Woże kajak składany Jantar od lat bez wiekszych problemow. Klopot mniejszy
niz z rowerem. Torby umiescisz niemal wszedzie: w łaczniku miedzy wagonami,
w umywalni itp
tpl
Ok, a jaki kupujesz bilet? Korespondencja z PKP w trj sprawie to
kompletna porażka.
PKP:
Podróżny, posiadający ważny bilet na przejazd w pociągu/wagonie PKP
Intercity, może zabrać
ze sobą i przewieźć bezpłatnie jako bagaż podręczny łatwo przenośne
rzeczy nie mogące wyrządzić
szkody osobom lub mieniu (np. złożony wózek dziecięcy, złożony rower w
pokrowcu, jedną
parę nart, laptop).
Dla rozmieszczenia tych rzeczy podróżny ma prawo rozporządzać
przestrzenią nad i pod miejscem,
które zajmuje. Nadzór nad przewożonym bagażem podręcznym sprawuje
podróżny.
Pozdrowienia od PKP Intercity S.A. (tu następuje imię i nazwisko)
ja:
To nie jest odpowiedź na moje pytanie. Jak sama napisałam, a co Pani
potwierdza, bagażem podręcznym mogą być znacznie mniejsze rzeczy. Dwa
worki ze składakiem są za duże. Każdy z nich zajmuje miejsca więcej
niż duży plecak. Kajak wygląda po złożeniu jak na tym zdjęciu (możemy
sobie darować maszt i ożaglowanie, bo to dodatkowy osprzęt), a jeden z
worków wisi na słupku z tyłu.
http://img571.imageshack.us/img571/4540/img20100814002.jpg
Chyba jasne jest, że nie ma mowy, żeby worki z kajakiem i mój bagaż
osobisty, czyli plecak, zmieściły się pode mną i nade mną. Czy PKP
niczego nie może zaproponować? Zakładając jednak, że w składzie
pociągu TLK83516 jest wagon dla rowerów (bo taką informację podaje
strona PKP), nadal nie wiem, jakie warunki mam spełnić, żebym mogła
ten kajak w nim przewieźć, i czy to jest możliwe. Kiedyś były wagony
bagażowe, ale teraz nie istnieją. Kolarze/rowerzyści mają jasną
sytuację. Mogłabym pojechać z kajakiem samochodem, bo auto posiadam,
ale pojawi się znów problem pojechania po nie i powrotu do Szczecina,
nie mówiąc o kosztach takiej jazdy.
proszę o konkretną odpowiedź, a nie cytat z regulaminu podróżnego.
Pozdrawiam (imię i nazwisko)
PKP:
Napisalam co mozna przewiezc w ramach bagazu podrecznego. Jezeli Pani
bagaz jest wiekszy to rzecz jasna, ze nie mozna takiego bagazu
przewiezc.
ja:
Czy może mi dać Pani jednoznaczną odpowiedź na moje pytanie? Chcę
tylko wiedzieć, czy jest możliwość przewiezienia tego kajak pociągiem,
w jaki sposób i ile to może kosztować. To, co mi Pani napisała nie
jest żadną odpowiedzią.
PKP:
Bagaz podreczny jest malych wymiarow. Podrozny ma do dyspozycji tylko
miejsce nad i pod siedzeniem. Bagaz nie moze przeszkadzac
wspolpodroznym.
Nie ma mozliwosci przewiezienia bagazu, o ktorym Pani wspomniala.
ja:
A jak się to co mi Pani napisała do możliwości transportu rowerów? One
się przecież nie mieszczą a ni nad ani pod siedzeniem podróżnego.
PKP:
Rower mozna przewiezc albo na poczatku albo na koncu skladu badz w
specjalnym wagonie przystosowanym do jego przewozu.
ja:
Czy wreszcie doczekam się od Pani odpowiedzi na pytanie:
czy mogę przewieźć kajak składany w pociągu PKP w którym jest wagon do
przewozu rowerów i ile to kosztuje?
PKP:
Wagon przystosowany do przewozu rowerow jest tylko do przewozu
rowerow.
Jest to wagon z miejscami do siedzenia i kilkoma hakami na rowery.
ja:
Czyli z całej korespondencji wynika, że nie mam możliwości
skorzystania z usług PKP przy tym transporcie? Czy nie mogła mi Pani
tego napisać od razu?
Mam nadzieję, ze umożliwi to PKS.
PKP:
Probuje Pani od poczatku korespondencji przekazac, ze w pociagu
przestrzen
jest ograniczona i nie ma miejsca na tak duzy bagaz. Przykro mi, iz w
PKP
takiej mozliwosci nie ma.
Poddaję się...
No i słusznie bo to kompletnie bezsensowna wymiana korespondencji, i ze
strony PKP i z twojej. Przyjmij podejście zdroworozsądkowe:
jeżeli nie ma wagonu rowerowego albo bezprzedziałowego, albo jeżeli są
ale jest prawdopodobne że pociąg będzie zatłoczony to kajaka nie
przewieziesz, albo jakoś się wciśniesz ale będą nerwy i szarpanina.
Jeżeli wagon rowerowy jest to się powinno udać. W zwykłym wagonie - nie
wiem jakiej wielkości jest ten kajak i czy będą problemy z wepchnięciem
przez drzwi. O tym czy wagon rowerowy jest najpewniej się wcześniej nie
dowiesz. Może jest możliwość jazdy jednostką IR?
Co do biletu bagażowego, wątpię by konduktor chciał coś takiego, czy
takie bilety w ogóle funkcjonują?
I tak jest tu lepiej niż na większości kolei gdzie by była sprawa jasna
że nie wolno i tyle.
A tutaj przepisy dotyczące przewozu rzeczy, np. kajaka składanego,
roweru albo wózka dziecięcego:
http://www.intercity.pl/pubfile/taryfa%20/26_11_2008/TP_IC.pdf
§ 60. Odpłatny przewóz rzeczy, w tym rowerów i wózków dziecięcych
1. W pociągu "PKP Intercity", podróżny może przewieźć odpłatnie na
dowolną odległość, pod własnym
nadzorem, łatwe do przenoszenia rzeczy - nie mieszczące się nad i pod
zajmowanym miejscem -
o ile ze względu na swoje rozmiary nie utrudniają przejazdu innym
podróżnym, nie mogą ich zranić
bądź uszkodzić mienia oraz nie podlegają wyłączeniu z przewozu
Zamiar odpłatnego przewozu rzeczy wymienionych w ust. 1 i 2, podróżny
obowiązany jest zgłosić
w kasie biletowej przed rozpoczęciem podróży lub konduktorowi - przed
wejściem do pociągu albo
niezwłocznie po wejściu.
Na przewóz tych rzeczy:
1) kasa biletowa wydaje odpowiednio bilet na przewóz rzeczy pod opieką
podróżnego albo bilet na
przewóz roweru/wózka dziecięcego;
2) konduktor wydaje bilet blankietowy na dopłatę.
Konduktor pobiera ponadto opłatę za wydanie biletu.
Opłaty za przewóz rzeczy pod opieką podróżnego i za przewóz roweru/
wózka dziecięcego - są zryczałtowane,
niezależne od odległości taryfowej.
Tu jest cennik (na pierwszym miejscu)
za każdą sztukę bagażu, która nie mieści się nad albo pod miejscem
trzeba zapłacić 5,10PLN.
Franek Grzegorek
Oj, to chyba jakaś stara taryfa, tu jest aktualna:
http://www.intercity.pl/pubfile/rozklad_2011/RPO-IC%20ze%20zmian%C4%85%20nr%203%20od%2001_07_2011.pdf
tak czy inaczej przewóz rzeczy jest dokładnie taki sam, tym razem w
paragrafie 23.
FG
Dziękuję, złośliwie napisałam do pani z PKP maila o treści:
Nie rozumiem, dlaczego nie zacytowała mi Pani tego przepisu z
obowiązującego od 1 lipca 2011 regulaminu przewozu osób, rzeczy i
zwierząt przez spółkę PKP Intercity (RPO-IC):
Rozdz. 2 par. 23 punkt 4:
Podróżny może przewieźć odpłatnie na dowolną odległość i pod własnym
nadzorem:
1) łatwe do przenoszenia rzeczy - nie mieszczące się pod i nad
zajmowanym miejscem
Wydaje mi się, ze worki kajakowe, które mają uchwyty do ich transportu
są właśnie takimi rzeczami.
Czy mogłaby mnie Pani poinformować, ile kosztuje przewóz jednej sztuki
takiego bagażu?
Ciekawa jestem odpowiedzi
Pozdrawiam ML
> Dzi�kuj�, z�o�liwie napisa�am do pani z PKP maila o tre�ci:
> Nie rozumiem, dlaczego nie zacytowa�a mi Pani tego przepisu z
> obowi�zuj�cego od 1 lipca 2011 regulaminu przewozu os�b, rzeczy i
> zwierz�t przez sp�k� PKP Intercity (RPO-IC):
> Rozdz. 2 par. 23 punkt 4:
> Podr�ny mo�e przewie�� odp�atnie na dowoln� odleg�o�� i pod w�asnym
> nadzorem:
> 1) �atwe do przenoszenia rzeczy - nie mieszcz�ce si� pod i nad
> zajmowanym miejscem
'... o ile ze wzgl�du na swoje rozmiary nie utrudniaj� przejazdu innym
podr�nym, ...'
Takie sformu�owanie stanowi dalszy ci�g przepisu. :(
> Wydaje mi si�, ze worki kajakowe, kt�re maj� uchwyty do ich transportu
> s� w�a�nie takimi rzeczami.
> Czy mog�aby mnie Pani poinformowa�, ile kosztuje przew�z jednej sztuki
> takiego baga�u?
> Ciekawa jestem odpowiedzi
Miejmy nadziej�, �e rzeczniczka nie wie jak wygl�da kajak sk�adany po
z�o�eniu.
--
spp
Mam wrażenie że inicjatorka wątku byłaby szczęśliwsza otrzymawszy
odpowiedź: "Niestety nie ma możliwości przewiezienia kajaka pociągiem
TLK i stosowny zapis zostanie umieszczony w regulaminie". Tu jest Polska
a nie Niemcy, jak krzyczano na Krakowskim Przedmieściu, i może to
niekiedy dobrze? Da się załatwić :) co wyraźnie sugeruje rzeczniczka.
Nie wiem dlaczego ale mam identyczne wra�enie. Rzeczniczka nie pisze
wyra�nie �e 'niedasi�' ale te� nie pisze �e 'da si�' - typowa odpowied�
dla tego zawodu. W tle wyczuwam jednak 'Pani p�jdzie, pogada - co� si�
da zrobiďż˝;. ;;)
--
spp
A jak przyjdzie co do czego to pewnie okaże się, że prościej, taniej i
mniej stresowo nadać taki kajak jako przesyłkę kurierską. Nie wiem
dokładnie jak wygląda taki składak w dwóch (?) częściach, ale skoro jest
rozważane przewiezienie go pociągiem to kurier pewnie by go przyjął. Ja
bym chyba tak podszedł do tematu.
Pozdrawiam!
--
####__ __ Łukasz "MrLuck"_Cielecki __ __ _ ___ __ #
###/ /_ __/ /_____ _______ / \ ____(_)__ / /__ ____/ /__ (_) / _ \/ /##
##/ / // / '_/ _ `(_-<_ /| (|// __/ / -_) / -_) __/ '_// / / .__/ /###
#/_/\_,_/_/\_\\_,_/___/__/ \__ \__/_/\__/_/\__/\__/_/\_\/_(_)/_/ /_/####
Na pewno nie będzie to taniej. Pociągiem można go przewieźć prawie za
darmo porównując do cen firm kurierskich, gdzie pewnie by to kosztowało
kilkaset złotych, pomijając już kłopoty z nadaniem i odebraniem bez
podania adresu.
W wagonach rowerowych niekiedy są przewożone skutery i nawet lekkie
motocykle - nie wiem co na to przepisy ale w życiu daje radę :)
> Na pewno nie będzie to taniej. Pociągiem można go przewieźć prawie za
> darmo porównując do cen firm kurierskich, gdzie pewnie by to kosztowało
> kilkaset złotych, pomijając już kłopoty z nadaniem i odebraniem bez
> podania adresu.
To kurierem kosztuje ok. 130-150 zł (łącznie za 2 paczki).
> W wagonach rowerowych niekiedy są przewożone skutery i nawet lekkie
> motocykle - nie wiem co na to przepisy ale w życiu daje radę :)
Dokładnie tak - funkcjonuje ale wbrew przepisom. ;)
--
spp
Trochę czasu minęło, ale może Ci się jeszcze przyda.
Podsumowując:
jeśli są to 2 torby, to:
- znajdź pociąg, który jest niewybitnie zatłoczony, a najlepiej raczej
pusty. Możesz zapytać tu o połączenia.
- wbij z torbami do pociągu, umieść je gdziekolwiek (np. w przedsionku
wagonu), w razie problemów poproś rosłych współpasażerów.
I już. Innej opcji nie ma.
--
Pozdrawiam z Łodzi,
Kasper "Gaspar" Fiszer
home: http://gaspar.fotografia.com.pl
dzienniczek: http://dzienniczekkulturalny.wordpress.com