Chodzi mi o zarobki brutto.
Czy po skończeniu studiów opłaca mu się podjąć prace w Polsce ?
Czy może lepiej jest mu wyjechać za granicę ?
Wiem, że wiele osób piszących na p.m.k skończyło Wydział Transportu.
Co te osoby dzisiaj porabiają i gdzie pracują ?
Pozdr.
Piotr
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> Chodzi mi o zarobki brutto.
> Czy po skończeniu studiów opłaca mu się podjąć prace w Polsce ?
> Wiem, że wiele osób piszących na p.m.k skończyło Wydział Transportu.
Ja kończyłem, ale nie pracuję w zawodzie. Pracowałem w
szeroko pojętym transporcie ok. 2 lat.
> Co te osoby dzisiaj porabiają i gdzie pracują ?
Prowadzę szkolenia z obsługi komputera (głównie Excel i
Access). Co do zarobków, to nie sądzę, by interesowały Cie
akurat w tej dziedzinie, a zresztą zgodnie z umową o pracę
są niejawne.
--
Obecna tolerancja tak się ma do wolności jak gilotyna do
'liberte, egalite, fraternite.'
(Jacek Kwieciński)
> Ile zarabia Inżynier Transportu w Polsce ?
>
> Chodzi mi o zarobki brutto.
> Czy po skończeniu studiów opłaca mu się podjąć prace w Polsce ?
>
Opłaca sie. Z 6 latami dośw. zawodowego i 4 jezeykami obcymi (2 biegle, 2
średnio) można wyciągnąć conajmniej 6000 brutto.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Piotr <piotr.vt...@poczta.fm> napisał(a):
>
> > Ile zarabia Inżynier Transportu w Polsce ?
> >
> > Chodzi mi o zarobki brutto.
> > Czy po skończeniu studiów opłaca mu się podjąć prace w Polsce ?
> >
>
> Opłaca sie. Z 6 latami dośw. zawodowego i 4 jezeykami obcymi (2 biegle, 2
> średnio) można wyciągnąć conajmniej 6000 brutto.
>
To prawie tyle, ile dostaniesz na wstępie w GB, a koszt utrzymania wcale nie
jest większy. W Polsce w większości firm zarobki nie są konkurencyjne, opłaca
się pracować tylko w kilku nielicznych firmach lub czasami prowadzić swoją
wyspecjalizowaną działalność.
Generalnie nie ma po co tutaj zostawać. Tam mając średnie zarobki można sobie
pozwolić na wiele rzeczy, tutaj tylko na podstawowe. Jeżeli są możliwości
wyjazdu, nie należy się wahać.
>. Jeżeli są możliwości
> wyjazdu, nie należy się wahać.
>
Kwestia priorytetów. W Polsce też można mieć 4 kafle i spokojnie żyć. A
znajomi, komfort bycia u siebie itp itd...
Moim zdaniem to nie jest tak. Koszt osiągnięcia wielu rzeczy jest bez
porównania niższy - np. zarabiając już te 7-8 tysięcy można się
przymierzać do domu ze sporym terenem w ładnym miejscu. W GB i takich
miejsc mniej, i ceny najwyższe na świecie - można pomarzyć, chyba że się
jest arystokratą :)
> W Polsce w większości firm zarobki nie są konkurencyjne, opłaca
> się pracować tylko w kilku nielicznych firmach lub czasami prowadzić swoją
> wyspecjalizowaną działalność.
to jest prawda, ale mówimy o takich sytuacjach. Dobry inżynier to już
taka pozycja.
> Generalnie nie ma po co tutaj zostawać. Tam mając średnie zarobki można sobie
> pozwolić na wiele rzeczy, tutaj tylko na podstawowe.
Też pozwolę sobie się z tym nie zgodzić. Ze względu na to, że znaczna
większość ludzi zarabia bardzo mało, zaniża to średnią cen.
>Jeżeli są możliwości wyjazdu, nie należy się wahać.
A ja inaczej: wyjechać warto, ale na pewien czas. A jeżeli ma się tu
możliwości choćby trochę ponadprzeciętne, warto rozważyć pozostanie :)
GnP
No nie kazdemu sie udaje zdobyc taka posade :-)
Aby ostudzic emocje i urealnic sprawe dodam, ze zasadniczo kwota ta jest
trzykrotnie nizsza, w szczegolnosci jesli chodzi o ogolnie pojeta kolej
P.
Jeżeli sam płaciłeś za studia to ok, ale jeśli nie, to je najpierw spłać.
Tu się kłania beznadziejny system sponsoringu rodem z poprzedniej epoki.
> Jeżeli sam płaciłeś za studia to ok, ale jeśli nie, to je najpierw spłać.
> Tu się kłania beznadziejny system sponsoringu rodem z poprzedniej epoki.
A tego to nie rozumiem?
Jeżeli brałeś kredyt na studia lub podpisałeś umowę, w której ktoś
Ci za nie płacił to jest oczywiste, że trzeba się z tych umów
wywiązać. Co z tym wspólnego ma 'poprzednia epoka'?
Sądzisz, że w 'przyszłej epoce' będzie inaczej?
--
spp
> Jeżeli są możliwości
> > wyjazdu, nie należy się wahać.
>
>
> Jeżeli sam płaciłeś za studia to ok, ale jeśli nie, to je najpierw
> spłać. Tu się kłania beznadziejny system sponsoringu rodem z
> poprzedniej epoki.
Z przyjemnością, niech tylko dadzą mi szansę pracować i godnie
"spłacić" swój "dług".
Nie mówie tu o pracy jako Dyżurny Ruchu za 1200 zł brutto, bo to jest
troche śmieszne ;)
A prawda jest taka, że na 18 studentów 4 roku "Dróg Szynowych"
Politechniki Gdańskiej - 16 myśli bardzo poważnie o wyjeździe.
A mnie i kumpla tu trzyma *TYLKO* sentyment do tej kolei...
--
[ Pozdrawiam - Piffko / SQ2LIT ] [DS1]
[ <piffko1.at.gazeta.dot.pl> ] [54°22'15''N]
[ MKiKM | HAM | PG WIL | GG:1387904 ] [18°36'30''E]
[ 2.6.13-1.1532_FC4 i686 GNU/Linux ]
> Z przyjemnością, niech tylko dadzą mi
O, to jest ta 'stara epoka" :(
A może poszukaj sam?
--
spp
Poszukałem, znalazłem, podobnie jak 16 innych osób z mojego kierunku.
Na siłę w kraju nie będę zostawał, nie chcą mnie - do widzenia.
> Poszukałem, znalazłem, podobnie jak 16 innych osób z mojego kierunku.
> Na siłę w kraju nie będę zostawał, nie chcą mnie - do widzenia.
No cóż, takie życie.
Dobrze płatne posady nie czekają :)
To Ty jesteś odpowiedzialny za siebie, więc jeżeli uważasz, że 'tam'
będzie lepiej - wyjeżdżaj. To jest zupełnie naturalne i normalne, ja
w tym nic zdrożnego nie widzę.
Pozdrawiam
--
spp
> Jeżeli są możliwości
>> wyjazdu, nie należy się wahać.
> Jeżeli sam płaciłeś za studia to ok, ale jeśli nie, to je najpierw spłać.
Jego rodzice płacili (w podatkach).
> Tu się kłania beznadziejny system sponsoringu rodem z poprzedniej epoki.
Tu się kłania komusze podejście do finansów publicznych, zakładające,
że rząd sam z siebie ma uczciwe dochody z uczciwej pracy i te pieniądze
łaskawie daje innym. Tymczasem rząd zbiera podatki, część z tych
pieniędzy przeznacza na pokrycie swoich kosztów (w tym ogromnych i
niezbyt skutecznych kosztów kontroli, czy pieniądze te nie są
marnotrawione ani kradzione), część na potrzeby ogólnokrajowe (wojsko,
policja, wymiar sprawiedliwości), a resztę faktycznie zwraca podatnikom
w postaci tzw. ,,darmowych'' świadczeń: ubezpieczeń społecznych i
zdrowotnych, szkolnictwa, i różnych innych.
--
Marcin Frankowski
chcesz wysłać maila, to kliknij: http://www.cerbermail.com/?FsYma7hb0T
Na kłopoty z konfiguracją OE i z polskimi literami w poczcie,
newsach i na www: http://konfiguracja.pochta.ru/
> Jeżeli sam płaciłeś za studia to ok, ale jeśli nie, to je najpierw spłać.
> Tu się kłania beznadziejny system sponsoringu rodem z poprzedniej epoki.
>
Hehe- ja np płaciłem za studia sam a ani myślę gdziekolwiek sie stąd
wynosić. No chyba ze kaczory mnei ekskomunikują.
> Jeżeli sam płaciłeś za studia to ok, ale jeśli nie, to je najpierw spłać.
> Tu się kłania beznadziejny system sponsoringu rodem z poprzedniej epoki.
Ale co ma splacac? Podatki sie placi od urodzenia m.in. na te studia
Zdravim!
--
Krzysztof Waszkiewicz http://www.kolej.eu.org http://www.eu07.pl
GG://3721721 Telefon: +48502538069 Google Talk: iwa...@gmail.com
Moj KF: http://www.iwan.eu07.pl/Score Czyli ludzie transparentni
*T.C.I.O.P.S* - _Tniemy_ cytaty i odpowiadamy /pod/ *spodem*.
To zależy jeszcze od tego na jakiej Politechnice :->
Ale o tym niech się lepiej wypowiedzą Ci, którzy skończyli Wydział Transportu.
Pozdr.
Piotr
No ale np. w takim "Centrum Naukowo-Technicznym Kolei" (dawne COBiRTK) to
muszą nieźle płacić inżynierom, skoro nikt nie wyjeżdża za granicę.
Nie mówiąc już o tym, że siedziba CNTK jest w Warszawie, więc wynagrodzenie
też musi być sowite. Inaczej nie mieliby chętnych do pracy.
Czy wie ktoś czym dokładnie zajmuje się obecnie CNTK ?