> Rozumiem, ze jesli kolo pojazdu kolejowego byloby idealnie
> okragle - wtedy jego powierzchnia styku z glowką szyny
> bylaby nieskonczenie mala - dobrze mysle?
Gdybyż jeszcze chciało być idealnie sztywne (i szyna też)...
Ale te wredne atomy nie chcą się w _idealne_ koło ułożyć...
Bo co?
Eee, taka nieskończenie mała to nie ;) Powierzchnia styku byłaby
odcinkiem, który można zmierzyć.
--
________________________ _ _ _________________<>______
/ Perian GG#-2104413 \ \___/ /+_++-++-++_++_++-++-++_+ \
| http://www.wroclaw.z.pl |--|--| | |+-++-+| || |+-++-+| | |
|_____<O><O>____<O><O>_____|--|--|_|_|<O><O>|_||_|<O><O>|_|__|
Ale tylko w jedną stronę... _Pole_ powierzchni niestety zero (nie:
nieskończenie małe) tak czy owak...
Czyli przyczepnosc taboru troche cierpi z tego faktu?
> Czyli przyczepnosc taboru troche cierpi z tego faktu?
Nie, bo taki fakt nie zachodzi.
Co nie zmienia faktu, ze nawet w praktyce taka powierzchnia jest
bardzo bardzo mala?
Nie wiem. Nie określiłbym tak tego.
> Czyli przyczepnosc taboru troche cierpi z tego faktu?
Zauważ, że im mniejsza powierzchnia na którą działa siła, tym większy
wywierany nacisk. Wniosek - im mniejsze to pole, tym lepsza
przyczepnośc. Zobacz np. w rajdach samochodowych na śniegu - opony mają
dosyć cienkie, po to, by wywierać jak największy nacisk na śnieg i mieć
lepszą przyczepność. Druga strona - po to stworzono rakiety śnieżne
(woesz o co mi chodzi? takie podkładki pod buty :) ) żeby nie wpadać w
głęboki śnieg. O fakirach nie wspomnę :)
W końcu siła tarcia, dzięki której może pociąg jechać do przodu to
T=f*N, gdzie f - współczynnik tarcia dla danego materiału, N - siła nacisku
--
Pozdrawiam!
Rafał 'Quark-t' Czubasiewicz
E-mail: kw...@USUNop.pl
WWW: www.quark.kolej.szczecin.pl
GG: 520825
Nie bierz życia na serio - i tak nie wyjdziesz z niego żywy.
Nie. A teraz pomysl dlaczego :)
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/ mail: _5...@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Dnia 2004-04-28 15:08, Użytkownik Quark-t napisał:
> Zauważ, że im mniejsza powierzchnia na którą działa siła, tym większy
> wywierany nacisk. Wniosek - im mniejsze to pole, tym lepsza
> przyczepnośc.
Że co!??! Im mniejsza powierzchnia, tym większy nacisk? Przecież tarcie nie zależy od
powierzchnii styku... Discovery Channel się naoglądał czy co... ;-)
--
Pozdrawiam
Mocniak
Obciazmy szyne sila skupiona Q=100kN
Kolo/szyna
A=0,0003m^2 sigma=300MPa=30kN/cm^2
Szyna / podkladka
A=0,02m^2 sigma=3MPa
Podkladka / podklad
A= 0,05m^2 sigma=1,2MPa
Podklad / Podsypka
A=0,2m^2 sigma=0,3MPa
Podsypka / Podtorze
A=1m^2 sigma=0,06 Mpa
Rozklad naprezen w gruncie nie odbiega juz od przyjetych przez
mechanike grunto i mozna go wyliczyc np. z zasady Boussinesq, ale tu
juz musimy znac paramtry gruntu.
--
[ Pozdrawiam - Piffko ] [DS1]
[ <piffko1.at.gazeta.dot.pl> ] [54°22'15''N]
[ MKiKM | PG WIL | GG:1387904 ] [18°36'30''E]
[ keywords: pociag, tramwaj, autobus ]
>
>Że co!??! Im mniejsza powierzchnia, tym większy nacisk? Przecież tarcie nie zależy od
>powierzchnii styku... Discovery Channel się naoglądał czy co... ;-)
Pewnei chciał powiedziec, że im mniejsza powierzchnia, tym większe
ciśnienie. Niemniej siła tarcia to c*F (współczynnik razy siła), bo
tak się składa, że to od powierzchni niezależne ;)
> Pewnei chciał powiedziec, że im mniejsza powierzchnia, tym większe
> ciśnienie. Niemniej siła tarcia to c*F (współczynnik razy siła), bo
> tak się składa, że to od powierzchni niezależne ;)
No własnie to chciałem przekazać :-)
--
Pozdrawiam
Mocniak