Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Brak mozliwosci otworzenia drzwi pociagu na stacji

2,022 views
Skip to first unread message

Adrian

unread,
May 14, 2017, 11:42:16 AM5/14/17
to
Witam
Moja znajoma jechała dzisiaj (14.05.2017r) z Bydgoszczy (g. 10:06) do
Trzcianki (g. 11:44) - poc. 18101 (PKP Intercity)

Około 3 minut przed zatrzymaniem się pociągu na stacji Trzcianka stała
już przy drzwiach, a gdy pociąg zatrzymał się na stacji, próbowała
otworzyć drzwi, lecz nie udało się. Po kilku nieudanych próbach ich
otwarcia, natychmiast poprosiła osobę z pierwszego przedziału o pomoc w
otwarciu tych drzwi, niestety pociąg ruszył, drzwi zostały zablokowane i
znajoma pojechała do Krzyża Wlkp.

Dopiero tam rozmawiała z konduktorem, bowiem wiedziała, że następną
stacją na której pociąg się zatrzyma to Krzyż Wlkp i uznała, że
wysiądzie na pierwszej możliwej stacji.
W Krzyżu Wlkp. konduktor pociągu stwierdził, że pociąg stoi na stacji
Trzcianka 1 minutę i odjeżdża. Jednakże z relacji mojej znajomej wynika,
że pociąg stał na stacji maksymalnie z 30 sekund.
Dodam, że w Krzyżu Wlkp. znajoma wysiadła przez inne drzwi.

Pojechałem po znajomą do Krzyża samochodem, przywiozłem Ją, bo miała być
w Trzciance możliwie jak najszybciej.


Mam w związku z tym zdarzeniem kilka pytań:
1. brak możliwości otwarcia drzwi upoważnia do zaciągnięcia hamulca
bezpieczeństwa, gdy pociąg już rusza ze stacji?
2. czy znajoma powinna poszukać konduktora znacznie wcześniej? Co by to
dało? Zatrzymałby skład na pierwszej możliwej stacji, na której zgodnie
z rozkładem jazdy się nie zatrzymuje?
3. czy po dojechaniu do stacji Krzyż Wlkp. konduktor ma obowiązek
wypisać bezpłatny bilet do Trzcianki, na możliwie najszybszy powrotny
pociąg?
4. jeżeli znajoma udowodniłaby, że musiała być w Trzciance na wybraną
godzinę, może wrócić do Trzcianki taksówką, a potem domagać się zwrotu
kosztów od PKP Intercity?
(kolejny pociąg był dopiero o 14 w Trzciance)

Pozdrawiam
Adrian

---
Ta wiadomość e-mail została sprawdzona pod kątem wirusów przez oprogramowanie AVG.
http://www.avg.com

Miller Artur

unread,
May 14, 2017, 1:56:18 PM5/14/17
to
W dniu 2017-05-14 o 17:42, Adrian pisze:
>
> Mam w związku z tym zdarzeniem kilka pytań:
> 1. brak możliwości otwarcia drzwi upoważnia do zaciągnięcia hamulca
> bezpieczeństwa, gdy pociąg już rusza ze stacji?

a jakie było niebezpieczeństwo?

> 2. czy znajoma powinna poszukać konduktora znacznie wcześniej? Co by to
> dało? Zatrzymałby skład na pierwszej możliwej stacji, na której zgodnie
> z rozkładem jazdy się nie zatrzymuje?

nie. powinna poszukać kierownika pociągu, zeby na piśmie potwierdził
stan drzwi, jako podstawę do reklamacji usługi.

> 3. czy po dojechaniu do stacji Krzyż Wlkp. konduktor ma obowiązek
> wypisać bezpłatny bilet do Trzcianki, na możliwie najszybszy powrotny
> pociąg?

nie. w drodze reklamacji można domagać się zwrotu kosztów. patrz wyżej.

> 4. jeżeli znajoma udowodniłaby, że musiała być w Trzciance na wybraną
> godzinę, może wrócić do Trzcianki taksówką, a potem domagać się zwrotu
> kosztów od PKP Intercity?
> (kolejny pociąg był dopiero o 14 w Trzciance)

reklamacja.

a.

PiotRek

unread,
May 14, 2017, 2:50:19 PM5/14/17
to
W dniu 2017-05-14 o 19:56, Miller Artur pisze:
> W dniu 2017-05-14 o 17:42, Adrian pisze:
>>
>> Mam w związku z tym zdarzeniem kilka pytań:
>> 1. brak możliwości otwarcia drzwi upoważnia do zaciągnięcia hamulca
>> bezpieczeństwa, gdy pociąg już rusza ze stacji?
>
> a jakie było niebezpieczeństwo?

Kiedyś byłem świadkiem podobnej sytuacji (pasażer nie był w stanie
otworzyć drzwi, a pociąg już ruszał ze stacji). W pobliżu był konduktor,
który widział to zdarzenie - i zerwał hamulec w najbliższym przedziale
(nie wiem, dlaczego po prostu nie dał znać maszyniście przez radio,
żeby ten zatrzymał skład; może to nie był kierownik i nie miał przy
sobie radiostacji?).

Później zapytałem owego konduktora, czy taka sytuacja (niedające się
otworzyć drzwi) upoważnia pasażera do zerwania hamulca - i otrzymałem
odpowiedź twierdzącą.

Z Trzcianki do Krzyża może nie jest aż tak daleko (wiem, rzecz
względna), ale co w przypadku, gdy pasażer chce wysiąść na stacji
Warszawa Zachodnia, drzwi nie dają się otworzyć, a następna stacja
to Kraków Główny albo Zawiercie?

--
Pozdrawiam

Piotr

PiotRek

unread,
May 14, 2017, 2:58:55 PM5/14/17
to
W dniu 2017-05-14 o 20:50, PiotRek pisze:
> Z Trzcianki do Krzyża może nie jest aż tak daleko (wiem, rzecz
> względna), ale co w przypadku, gdy pasażer chce wysiąść na stacji
> Warszawa Zachodnia, drzwi nie dają się otworzyć, a następna stacja
> to Kraków Główny albo Zawiercie?

A, i jeszcze jedna rzecz przyszła mi do głowy - co cwańsi osobnicy
specjalnie by blokowali/uszkadzali drzwi, żeby mieć podróż np. do
Krakowa za darmo...
:-)

--
Pozdrawiam

Piotr

Skolmi

unread,
May 14, 2017, 3:01:21 PM5/14/17
to
Z doświadczenia wiem, że jak nie masz dowodu usterki, to IC stwierdzi, że jej nie było.

Robert Tomasik

unread,
May 14, 2017, 5:52:29 PM5/14/17
to
W dniu 14-05-17 o 20:50, PiotRek pisze:

> Później zapytałem owego konduktora, czy taka sytuacja (niedające się
> otworzyć drzwi) upoważnia pasażera do zerwania hamulca - i otrzymałem
> odpowiedź twierdzącą.

Skłaniam się ku opinii Artur, że sam brak możliwości otwarcia drzwi, nie
stanowi niebezpieczeństwa dla nikogo upoważniającego do zerwania hamulca
bezpieczeństwa. Co innego próba ruszenia, gdy ktośtam jest na stopniach.

PiotRek

unread,
May 14, 2017, 7:02:36 PM5/14/17
to
W dniu 2017-05-14 o 23:52, Robert Tomasik pisze:
> W dniu 14-05-17 o 20:50, PiotRek pisze:
>
>> Później zapytałem owego konduktora, czy taka sytuacja (niedające się
>> otworzyć drzwi) upoważnia pasażera do zerwania hamulca - i otrzymałem
>> odpowiedź twierdzącą.
>
> Skłaniam się ku opinii Artur, że sam brak możliwości otwarcia drzwi, nie
> stanowi niebezpieczeństwa dla nikogo upoważniającego do zerwania hamulca
> bezpieczeństwa. [...]

Aha, czyli wg Ciebie taki pechowiec powinien pojechać np. do Zawiercia,
zamiast wysiąść na Zachodniej? I powinien również zapłacić za bilet
w relacji Zachodnia --> Zawiercie albo Zachodnia --> Kraków (z dopłatą
za wypisanie biletu w pociągu)? I stracić co najmniej pięć godzin na
zwiedzanie CMK?

--
Pozdrawiam

Piotr

Shrek

unread,
May 15, 2017, 12:38:57 AM5/15/17
to
W dniu 14.05.2017 o 23:52, Robert Tomasik pisze:

> Skłaniam się ku opinii Artur, że sam brak możliwości otwarcia drzwi, nie
> stanowi niebezpieczeństwa dla nikogo upoważniającego do zerwania hamulca
> bezpieczeństwa.

Być może masz rację. Natomiast jakby ktoś pociągnął to należałoby po
prostu przeprosić i pojechać dalej. Jakiekolwiek próby naliczenia opłaty
dodatkowej w takiej sytuacji powinny się skończyć w sądzie i mediach.

Shrek

/dev/SU45

unread,
May 15, 2017, 2:29:31 AM5/15/17
to

> Skłaniam się ku opinii Artur, że sam brak możliwości otwarcia drzwi, nie
> stanowi niebezpieczeństwa dla nikogo upoważniającego do zerwania hamulca
> bezpieczeństwa.

A przejazd pociągu bez zatrzymania przez stację na której rozkładowo ma
postój?

A źle działający wyświetlacz z nazwami stacji? Wyświetla "Augustów Port"
gdy pociąg już ruszył z Augustowa, i wysiadasz w Balince?

Mariusz W.

unread,
May 15, 2017, 2:52:34 AM5/15/17
to
W dniu niedziela, 14 maja 2017 19:56:18 UTC+2 użytkownik Miller Artur napisał:
> W dniu 2017-05-14 o 17:42, Adrian pisze:
> >
> > Mam w związku z tym zdarzeniem kilka pytań:
> > 1. brak możliwości otwarcia drzwi upoważnia do zaciągnięcia hamulca
> > bezpieczeństwa, gdy pociąg już rusza ze stacji?
>
> a jakie było niebezpieczeństwo?

Konieczność pieszego dotarcia, samotnie przez kobietę, z Krzyża Wielkopolskiego do Trzcianki może się wiązać z niebezpieczeństwem.

et22...@wp.pl

unread,
May 15, 2017, 4:02:22 AM5/15/17
to
1. Przejść do drzwi obok jeśli są.
2. Jak nie ma zerwać hamulec, kierownik ruszy dupsko, bo skład nie odhamuje.
3. Jak skład już rusz to tym bardziej rwać hamulec.

Zerwanie hamulca uzasadnione i kierownik będzie miał problem, co napisać, aby było dobrze.

Robert Tomasik

unread,
May 15, 2017, 10:07:33 AM5/15/17
to
W dniu 15-05-17 o 08:52, Mariusz W. pisze:
Ale to ma być realne, bezpośrednie zagrożenie, a nie jakieś wirtualne.
Równie dobrze może w tej miejscowości, gdzie wysiądzie przespać się w
Hotelu.

Robert Tomasik

unread,
May 15, 2017, 10:37:33 AM5/15/17
to
W dniu 15-05-17 o 01:02, PiotRek pisze:

> Aha, czyli wg Ciebie taki pechowiec powinien pojechać np. do Zawiercia,
> zamiast wysiąść na Zachodniej? I powinien również zapłacić za bilet
> w relacji Zachodnia --> Zawiercie albo Zachodnia --> Kraków (z dopłatą
> za wypisanie biletu w pociągu)? I stracić co najmniej pięć godzin na
> zwiedzanie CMK?
>
Są różne przypadki w życiu. Zanim dojedzie do tej Zachodniej, to pewnie
zdoła od kierownika pociągu dostać potwierdzenie awarii. Potem może
dochodzić odszkodowania.

Nie mogę znaleźć przepisu, który to normuje, ale o ile pamiętam
instrukcję koło hamulca, to mowa o nagłym zagrożeniu, a w mojej ocenie
niemożność wyjścia z pociągu nie jest takim. Ja bym w każdym razie nie
zaciągnął.

Miller Artur

unread,
May 15, 2017, 11:06:29 AM5/15/17
to
W dniu 2017-05-14 o 20:50, PiotRek pisze:
>
> Z Trzcianki do Krzyża może nie jest aż tak daleko (wiem, rzecz
> względna), ale co w przypadku, gdy pasażer chce wysiąść na stacji
> Warszawa Zachodnia, drzwi nie dają się otworzyć, a następna stacja
> to Kraków Główny albo Zawiercie?
>

wtedy są dwie mozliwości:
1. pozytywna: kierpoć zatrzymuje skład na najbliższej stacji (była taka
historyjka parę miesięcy temu gdy nierozgarnięta pani z dzieciakami
wsiadła nie w ten pociąg co trzeba i ją wypuścili przed Zawierciem)

2. negatywna: pasażer dostaje opier*.*, że dupe zawraca, musi kupić
bilet i wracać na własny koszt z komentarzem "a mógł zabić".

a.

Shrek

unread,
May 15, 2017, 1:41:00 PM5/15/17
to
W dniu 15.05.2017 o 16:07, Robert Tomasik pisze:

>>>> Mam w związku z tym zdarzeniem kilka pytań: 1. brak możliwości
>>>> otwarcia drzwi upoważnia do zaciągnięcia hamulca bezpieczeństwa,
>>>> gdy pociąg już rusza ze stacji?
>>>
>>> a jakie było niebezpieczeństwo?
>>
>> Konieczność pieszego dotarcia, samotnie przez kobietę, z Krzyża
>> Wielkopolskiego do Trzcianki może się wiązać z niebezpieczeństwem.
>>
>
> Ale to ma być realne, bezpośrednie zagrożenie, a nie jakieś wirtualne.
> Równie dobrze może w tej miejscowości, gdzie wysiądzie przespać się w
> Hotelu.

Było czy nie było realne zagrożenie - przewożnik dał dupy, to powinien
przeprosić i tyle. Jakiekolwiek sugestie że pasażer zrobił coś w takiej
sytucji źle są nie na miejscu, bo to nie pasażer dał dupy a przewoźnik i
to nie przewoźnik paxowi płaci tylko na odwrót. Jak się nie da po
dobroci to przez media i niech niedorzecznik zarabia na swoją pensje.

Shrek

Leszek Sput

unread,
May 15, 2017, 4:44:56 PM5/15/17
to
Ja bym rwał.

Inna sprawa, że jakikolwiek problem z drzwiami -> przeskok przez przejście
międzywagonowe do sąsiedniego przedsionka sąsiedniego wagonu i próba tam.
Zastosowane kilka razy z powodzeniem... (Nie zadziała w ostatnim wagonie.)

--
LJS

Leszek Kowalski

unread,
May 15, 2017, 6:22:26 PM5/15/17
to
W dniu 2017-05-14 o 17:42, Adrian pisze:

> Mam w związku z tym zdarzeniem kilka pytań:
> 1. brak możliwości otwarcia drzwi upoważnia do zaciągnięcia hamulca
> bezpieczeństwa, gdy pociąg już rusza ze stacji?

Pytanie czy drzwi były uszkodzone (nie chciały się otworzyć, otwierały
się dopiero przy użyciu większej siły). Ja mimo wszystko bym rwał
hamulec. Jeżeli drzwi były faktycznie niesprawne, to zamiast kary
(opłaty dodatkowej), należą się przeprosiny.

> 2. czy znajoma powinna poszukać konduktora znacznie wcześniej? Co by to
> dało? Zatrzymałby skład na pierwszej możliwej stacji, na której zgodnie
> z rozkładem jazdy się nie zatrzymuje?

Raczej żaden kierownik nie zatrzyma pociągu na stacji gdzie nie ma
handlowego postoju.

> 3. czy po dojechaniu do stacji Krzyż Wlkp. konduktor ma obowiązek
> wypisać bezpłatny bilet do Trzcianki, na możliwie najszybszy powrotny
> pociąg?

Obowiązku pewnie nie ma. Trzeba kupić nowy bilet i swoich roszczeń
dochodzić w drodze reklamacji.

> 4. jeżeli znajoma udowodniłaby, że musiała być w Trzciance na wybraną
> godzinę, może wrócić do Trzcianki taksówką, a potem domagać się zwrotu
> kosztów od PKP Intercity?
> (kolejny pociąg był dopiero o 14 w Trzciance)

j.w.


--
pozdrawiam
Leszek Kowalski

Leszek Kowalski

unread,
May 15, 2017, 6:24:45 PM5/15/17
to
W dniu 2017-05-14 o 19:56, Miller Artur pisze:
> W dniu 2017-05-14 o 17:42, Adrian pisze:
>>
>> Mam w związku z tym zdarzeniem kilka pytań:
>> 1. brak możliwości otwarcia drzwi upoważnia do zaciągnięcia hamulca
>> bezpieczeństwa, gdy pociąg już rusza ze stacji?
>
> a jakie było niebezpieczeństwo?

Niesprawne drzwi?

--
pozdrawiam
Leszek Kowalski

PiotRek

unread,
May 15, 2017, 6:26:19 PM5/15/17
to
W dniu 2017-05-15 o 22:44, Leszek Sput pisze:
Coś dokładnie takiego przerabiałem ze swoją kobietą - jechaliśmy z
Torunia do Gniewkowa. W Gniewkowie drzwi nie dały się otworzyć, więc
przeszliśmy przez przejście międzywagonowe - a tam to samo, drzwi za
cholerę otworzyć się nie dały. No to biegiem przez cały wagon - na
szczęście te trzecie drzwi udało nam się sforsować, a pociąg jeszcze nie
ruszył.

--
Pozdrawiam

Piotr

PiotRek

unread,
May 15, 2017, 6:35:06 PM5/15/17
to
W dniu 2017-05-15 o 16:37, Robert Tomasik pisze:
> W dniu 15-05-17 o 01:02, PiotRek pisze:
>
>> Aha, czyli wg Ciebie taki pechowiec powinien pojechać np. do Zawiercia,
>> zamiast wysiąść na Zachodniej? I powinien również zapłacić za bilet
>> w relacji Zachodnia --> Zawiercie albo Zachodnia --> Kraków (z dopłatą
>> za wypisanie biletu w pociągu)? I stracić co najmniej pięć godzin na
>> zwiedzanie CMK?
>>
> Są różne przypadki w życiu. Zanim dojedzie do tej Zachodniej, to pewnie
> zdoła od kierownika pociągu dostać potwierdzenie awarii. Potem może
> dochodzić odszkodowania.

Nic z powyższego nie rozumiem. Pechowiec jedzie ze wschodu. Chce wysiąść
na Zachodniej. Wcześniej nie wie, że drzwi są niesprawne.
"Zanim dojedzie do Zachodniej to dostanie potwierdzenie awarii"???
Naprawdę nie rozumiem.

> Nie mogę znaleźć przepisu, który to normuje, ale o ile pamiętam
> instrukcję koło hamulca, to mowa o nagłym zagrożeniu, a w mojej ocenie
> niemożność wyjścia z pociągu nie jest takim. Ja bym w każdym razie nie
> zaciągnął.

A ja bym zaciągnął (zwłaszcza że kiedyś, o czym wcześniej w tym wątku
pisałem, kondi mi potwierdził, że mogę to zrobić).

--
Pozdrawiam

Piotr

Leszek Kowalski

unread,
May 15, 2017, 6:36:33 PM5/15/17
to
> W dniu 2017-05-15 o 22:44, Leszek Sput pisze:

> Coś dokładnie takiego przerabiałem ze swoją kobietą - jechaliśmy z
> Torunia do Gniewkowa. W Gniewkowie drzwi nie dały się otworzyć, więc
> przeszliśmy przez przejście międzywagonowe - a tam to samo, drzwi za
> cholerę otworzyć się nie dały. No to biegiem przez cały wagon - na
> szczęście te trzecie drzwi udało nam się sforsować, a pociąg jeszcze nie
> ruszył.

Prawda jest taka, że do otwarcia "klasycznych" drzwi często trzeba użyć
dużej siły - niestety płeć piękna nie zawsze jest w stanie sobie z tym
poradzić...

--
pozdrawiam
Leszek Kowalski

PiotRek

unread,
May 15, 2017, 6:37:41 PM5/15/17
to
W dniu 2017-05-15 o 16:07, Robert Tomasik pisze:
Nie w każdej miejscowości znajduje się hotel. A nawet jeżeli jest hotel,
to niekoniecznie akurat dysponuje on wolnymi miejscami.

--
Pozdrawiam

Piotr

PiotRek

unread,
May 15, 2017, 6:40:57 PM5/15/17
to
W dniu 2017-05-16 o 00:36, Leszek Kowalski pisze:
To akurat ja pisałem a nie Leszek; coś cytowanie Ci nie wyszło. :-)

A ad meritum - należę do osobników płci brzydkiej, a w dodatku jestem
obeznany z drzwiami w wagonach. Ale naprawdę te drzwi nie dały się
otworzyć. :)

--
Pozdrawiam

Piotr

Miller Artur

unread,
May 16, 2017, 1:52:49 AM5/16/17
to
W dniu 2017-05-16 o 00:35, PiotRek pisze:
> W dniu 2017-05-15 o 16:37, Robert Tomasik pisze:
>
>> Nie mogę znaleźć przepisu, który to normuje, ale o ile pamiętam
>> instrukcję koło hamulca, to mowa o nagłym zagrożeniu, a w mojej ocenie
>> niemożność wyjścia z pociągu nie jest takim. Ja bym w każdym razie nie
>> zaciągnął.
>
> A ja bym zaciągnął (zwłaszcza że kiedyś, o czym wcześniej w tym wątku
> pisałem, kondi mi potwierdził, że mogę to zrobić).
>

kondi to nie wyrocznia. drugi zapyta o przepis, którego nie znajdziesz i
dostaniesz papierek z numerem konta. jak będziesz się tłumaczył? "bo
kiedyś taki jeden mi powiedział, że mozna"?

a.

Shrek

unread,
May 16, 2017, 2:10:02 AM5/16/17
to
W dniu 16.05.2017 o 07:52, Miller Artur pisze:

> kondi to nie wyrocznia. drugi zapyta o przepis, którego nie znajdziesz i
> dostaniesz papierek z numerem konta.

To piszesz reklamację, jak ładnie nie przeproszą, to do sądu i mediów.

> jak będziesz się tłumaczył? "bo
> kiedyś taki jeden mi powiedział, że mozna"?

To wy daliście dupy, więc przeproście a nie zwalajcie winę na innych.
Tylko ładniej napisane dla sądu.

Shrek

mis...@o2.pl

unread,
May 16, 2017, 1:40:06 PM5/16/17
to
Jasne ze zaciagać, takie zatrzymanie to nic wielkiego przy podrózy przez Polskę tam i z powrotem. Nie wierzę ze Ic zwróci jakies koszty po reklamacji takiej przygody...

Robert Tomasik

unread,
May 16, 2017, 4:50:43 PM5/16/17
to
W dniu 16-05-17 o 00:35, PiotRek pisze:

>>> Aha, czyli wg Ciebie taki pechowiec powinien pojechać np. do Zawiercia,
>>> zamiast wysiąść na Zachodniej? I powinien również zapłacić za bilet
>>> w relacji Zachodnia --> Zawiercie albo Zachodnia --> Kraków (z dopłatą
>>> za wypisanie biletu w pociągu)? I stracić co najmniej pięć godzin na
>>> zwiedzanie CMK?
>> Są różne przypadki w życiu. Zanim dojedzie do tej Zachodniej, to pewnie
>> zdoła od kierownika pociągu dostać potwierdzenie awarii. Potem może
>> dochodzić odszkodowania.
>
> Nic z powyższego nie rozumiem. Pechowiec jedzie ze wschodu. Chce wysiąść
> na Zachodniej. Wcześniej nie wie, że drzwi są niesprawne.
> "Zanim dojedzie do Zachodniej to dostanie potwierdzenie awarii"???
> Naprawdę nie rozumiem.

Jeśli chce wysiąść na Zachodniej, to najpewniej w niesprawności drzwi
zorientuje się dopiero tam. Nie za bardzo rozumiem, o co Ci chodzi. Albo
uda mu się jednak innymi drzwiami wysiąść - czyli nie ma problemu - albo
będzie musiał jechać CMK, a wówczas będzie miał sporo czasu na
znalezienie konduktora.

Robert Tomasik

unread,
May 16, 2017, 4:54:53 PM5/16/17
to
W dniu 16-05-17 o 00:37, PiotRek pisze:

> Nie w każdej miejscowości znajduje się hotel. A nawet jeżeli jest hotel,
> to niekoniecznie akurat dysponuje on wolnymi miejscami.
>
Faktycznie. I jeszcze na peronie mogą czekać terroryści :-)

A na poważnie. Możesz wpaść pod samochód idąc chodnikiem, ale przecież
tylko z tego powodu nie strzelasz do każdego przejeżdżającego. To musi
być bezpośrednie i realne zagrożenie. Normalnym następstwem
niezamierzonego przejazdu do kolejnej stacji nie jest śmierć, czy nawet
kalectwo.

PiotRek

unread,
May 16, 2017, 5:15:36 PM5/16/17
to
W dniu 2017-05-16 o 22:49, Robert Tomasik pisze:
Dobra; rozumiem, że kilka postów wyżej chciałeś napisać "do tego
Zawiercia" zamiast "do tej Zachodniej" - czy tak? :-)

Ale i tak nie rozumiem, dlaczego uważasz, że pasażer (z winy
przewoźnika!) ma zostać zmuszony do zwiedzania CMK. I ew. ma mu zostać
wystawiony bilet w relacji Zachodnia - Zawiercie.

--
Pozdrawiam

Piotr

PiotRek

unread,
May 16, 2017, 5:23:41 PM5/16/17
to
W dniu 2017-05-16 o 22:54, Robert Tomasik pisze:
A gdzie w RPO-IC jest mowa o bezpośrednim i realnym zagrożeniu?

Cytat z Regulaminu (PKP IC; przypuszczam, że u innych przewoźników brzmi
to podobnie):

§3. Przepisy porządkowe
1. [...]
2. W pociągach zabrania się:
[...]
24) nieuzasadnionego unieruchamiania lub zatrzymywania pociągu, w
szczególności przy użyciu hamulca awaryjnego;
[...]

I tyle.

Moim zdaniem niemożność otwarcia drzwi (a co za tym idzie - niemożność
"wysiądnięcia" na stacji) jest _uzasadnionym_ użyciem hamulca.

--
Pozdrawiam

Piotr

Robert Tomasik

unread,
May 16, 2017, 5:23:55 PM5/16/17
to
W dniu 16-05-17 o 23:15, PiotRek pisze:

> Ale i tak nie rozumiem, dlaczego uważasz, że pasażer (z winy
> przewoźnika!) ma zostać zmuszony do zwiedzania CMK. I ew. ma mu zostać
> wystawiony bilet w relacji Zachodnia - Zawiercie.
>
Ja tak nie twierdzę. Uważam jedynie, że zaciąganie hamulca awaryjnego
nie jest właściwym sposobem rozwiązania tej sytuacji i tyle.

PiotRek

unread,
May 16, 2017, 5:26:25 PM5/16/17
to
W dniu 2017-05-16 o 23:22, Robert Tomasik pisze:
A co byś zrobił, gdybyś się znalazł w takiej sytuacji?

--
Pozdrawiam

Piotr

Leszek Sput

unread,
May 16, 2017, 5:35:21 PM5/16/17
to
W dniu wtorek, 16 maja 2017 23:26:25 UTC+2 użytkownik PiotRek napisał:
> W dniu 2017-05-16 o 23:22, Robert Tomasik pisze:

> > Ja tak nie twierdzę. Uważam jedynie, że zaciąganie hamulca awaryjnego
> > nie jest właściwym sposobem rozwiązania tej sytuacji i tyle.
>
> A co byś zrobił, gdybyś się znalazł w takiej sytuacji?

W sumie jeszcze można spróbować przez okno podać D2 "Stój" do kierownika...
O ile zobaczy i okno da się otworzyć.

--
LJS

Robert Tomasik

unread,
May 16, 2017, 6:26:44 PM5/16/17
to
W dniu 16-05-17 o 23:23, PiotRek pisze:

> Cytat z Regulaminu (PKP IC; przypuszczam, że u innych przewoźników brzmi
> to podobnie):
>
> §3. Przepisy porządkowe
> 1. [...]
> 2. W pociągach zabrania się:
> [...]
> 24) nieuzasadnionego unieruchamiania lub zatrzymywania pociągu, w
> szczególności przy użyciu hamulca awaryjnego;
> [...]
>
> I tyle.
>
> Moim zdaniem niemożność otwarcia drzwi (a co za tym idzie - niemożność
> "wysiądnięcia" na stacji) jest _uzasadnionym_ użyciem hamulca.
>
To jest dobry argument. Czy ktoś dysponuje treścią tej instrukcji koło
hamulca awaryjnego?

Miller Artur

unread,
May 17, 2017, 1:26:19 AM5/17/17
to
W dniu 2017-05-16 o 23:23, PiotRek pisze:
>
> Cytat z Regulaminu (PKP IC; przypuszczam, że u innych przewoźników brzmi
> to podobnie):
>
> §3. Przepisy porządkowe
> 1. [...]
> 2. W pociągach zabrania się:
> [...]
> 24) nieuzasadnionego unieruchamiania lub zatrzymywania pociągu, w
> szczególności przy użyciu hamulca awaryjnego;
> [...]
>
> I tyle.

skoro hamulec jest "awaryjny" to tylko "awaria" uzasadnia jego użycie.
wszystko zależy od definicji tego słowa, a w szczególności od
odróżnienia awarii od usterki.

awaria to uszkodzenie istotnie wpływające na funkcjonowanie urządzenia
lub stwarzające sytuację niebezpieczną. awarią będzie więc niemożność
zamknięcia drzwi, niemozność ich otwarcia to usterka. (Nie zerwiesz
bowiem hamulca w przypadku niedziałającej toalety albo klimatyzacji)

takiego spodziewałbym się stanowiska przewoźnika w odpowiedzi na
reklamację, ciąg dalszy odbywałby się pewnie przed sądem, w każdym razie
w moim przypadku, gdyby taki nastąpił :)

a.

Shrek

unread,
May 17, 2017, 1:43:10 AM5/17/17
to
W dniu 17.05.2017 o 07:26, Miller Artur pisze:

> skoro hamulec jest "awaryjny" to tylko "awaria" uzasadnia jego użycie.
> wszystko zależy od definicji tego słowa, a w szczególności od
> odróżnienia awarii od usterki.

Przede wszystkim podróżni nie mają w zwyczaju przed podróżą drukować
sobie regulaminów i nie analizują ich w ułamku sekundy. A mają tam jakiś
regulamin drzwi mają działać?

> awaria to uszkodzenie istotnie wpływające na funkcjonowanie urządzenia
> lub stwarzające sytuację niebezpieczną. awarią będzie więc niemożność
> zamknięcia drzwi, niemozność ich otwarcia to usterka. (Nie zerwiesz
> bowiem hamulca w przypadku niedziałającej toalety albo klimatyzacji)
>
> takiego spodziewałbym się stanowiska przewoźnika w odpowiedzi na
> reklamację, ciąg dalszy odbywałby się pewnie przed sądem, w każdym razie
> w moim przypadku, gdyby taki nastąpił :)

A ja bym się spodziewał po prostu przeprosin (o ile sprawa doszłaby do
jakiś reklamacji, bo powinna się zakończyć na przeprosinach kierpocia).
No ale to by wymagało akceptacji faktu, że to oni są dla paxów a nie na
odwrót.

Shrek

SW3

unread,
May 17, 2017, 4:07:33 AM5/17/17
to
W dniu 17.05.2017 o 07:26 Miller Artur <nom...@dupa.com> pisze:

> awaria to uszkodzenie istotnie wpływające na funkcjonowanie urządzenia
> lub stwarzające sytuację niebezpieczną. awarią będzie więc niemożność
> zamknięcia drzwi, niemozność ich otwarcia to usterka.

Czy niemożność upuszczenia pociągu zgodnie z planem podróży to nie jest
uszkodzenie istotnie wpływające na funkcjonowanie urządzenia?
IMO umożliwienie opuszczenia pociągu na stacji, na której ma on rozkładowy
postój, jest istotną funkcją pociągu.

--
SW3
----
Państwo to wielka fikcja, dzięki której każdy usiłuje żyć kosztem innych.
/Bastiat

komp

unread,
May 17, 2017, 7:06:44 AM5/17/17
to
W dniu niedziela, 14 maja 2017 17:42:16 UTC+2 użytkownik Adrian napisał:
> Witam
> Moja znajoma jechała dzisiaj (14.05.2017r) z Bydgoszczy (g. 10:06) do
> Trzcianki (g. 11:44) - poc. 18101 (PKP Intercity)
>
> Około 3 minut przed zatrzymaniem się pociągu na stacji Trzcianka stała
> już przy drzwiach, a gdy pociąg zatrzymał się na stacji, próbowała
> otworzyć drzwi, lecz nie udało się. Po kilku nieudanych próbach ich
> otwarcia, natychmiast poprosiła osobę z pierwszego przedziału o pomoc w
> otwarciu tych drzwi, niestety pociąg ruszył, drzwi zostały zablokowane i
> znajoma pojechała do Krzyża Wlkp.

Ja kiedyś rwałem hamulec w kiblu. Nie dla siebie, ale rodzinki z dziećmi i wózkami, kiedy to drzwi nie raczyły się otworzyć same z siebie, użyto rączki, a kierpoć dał w międzyczasie gotowość do odjazdu. Tak, przyszedł i zapytał się po co, to mu grzecznie odpowiedziałem. Więcej dyskusji nie było. Wiedział, że w razie jakby ktoś wpadł przy ruszaniu, to byłoby na niego.

/dev/SU45

unread,
May 17, 2017, 9:47:13 AM5/17/17
to

> Czy niemożność upuszczenia pociągu zgodnie z planem podróży to nie jest
> uszkodzenie istotnie wpływające na funkcjonowanie urządzenia?
> IMO umożliwienie opuszczenia pociągu na stacji, na której ma on
> rozkładowy postój, jest istotną funkcją pociągu.

Była kiedyś sytuacja że w Hiszpanii chyba w jakiejś taniej linii
lotniczej piloci (cudzoziemcy jak to bywa) polecieli do innego miasta
niż przewidywał rozkład i nie była to żadna sytuacja awaryjna tylko po
prostu im się pomyliły nazwy miast i cały lot przygotowali i wykonali
tak jakby to np był Inowrocław a nie Wrocław. Czy w takiej sytuacji
pasażer, gdyby to zauważył np na ekraniku z wyświetloną trasą, może się
ewakuować przed startem? Raczej nie, tak mówi zdrowy rozsądek i przepisy
też.

W porównaniu do tego użycie hamulca jest bezpieczne i mało kłopotliwe.
Czy to wina pasażera że monopolista dostaje kasę bezwarunkowo i ma
wszystko za nic? Dziś standardem jest monitoring i różne sposoby
komunikacji z obsługą. W jednostkach, czy to Elf czy Impuls czy
dalekobieżne, są przy drzwiach terminale do powiadomienia maszynisty. A
IC ma technologię sprzed 50 lat i wszyscy zadowoleni.

Problem dotyczy głównie drzwi z wagonów 111A i pokrewnych. Drzwi
odskokowo-przesuwne działają o wiele pewniej, a jeśli nie to można
zwolnić ich blokadę.

PiotRek

unread,
May 17, 2017, 12:11:08 PM5/17/17
to
W dniu 2017-05-16 o 23:35, Leszek Sput pisze:
Fakt, jest to całkiem niegłupi pomysł. Tylko jaki procent pasażerów wie,
jak wygląda sygnał D2? :-)

--
Pozdrawiam

Piotr

PiotRek

unread,
May 17, 2017, 12:31:47 PM5/17/17
to
W dniu 2017-05-17 o 00:26, Robert Tomasik pisze:
Na Wikipedii jest takie zdjęcie:
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/05/Emergency_brake-PKP_train.jpg

Pytanie - jakie "niebezpieczeństwo" autor tej naklejki miał na myśli?

--
Pozdrawiam

Piotr


Leszek Sput

unread,
May 17, 2017, 2:01:50 PM5/17/17
to
W dniu środa, 17 maja 2017 18:11:08 UTC+2 użytkownik PiotRek napisał:

> Fakt, jest to całkiem niegłupi pomysł. Tylko jaki procent pasażerów wie,
> jak wygląda sygnał D2? :-)

Pewnie niewielki, ale my wiemy.

I np. ja staram się tę wiedzę propagować przy okazji pytań o kolej
od tzw. osób postronnych, bo nie wiadomo, kiedy się może przydać.

--
LJS

Leszek Sput

unread,
May 17, 2017, 2:03:15 PM5/17/17
to
W dniu środa, 17 maja 2017 18:31:47 UTC+2 użytkownik PiotRek napisał:

> https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/05/Emergency_brake-PKP_train.jpg
> Pytanie - jakie "niebezpieczeństwo" autor tej naklejki miał na myśli?

Czytaj dalej: "Nadużycie będzie karane".
Imho (i połowy tutaj) takie użycie nie jest nadużyciem.

--
LJS

PiotRek

unread,
May 17, 2017, 2:33:08 PM5/17/17
to
W dniu 2017-05-17 o 20:03, Leszek Sput pisze:
Na razie napisałem w tej sprawie do PKP Intercity. Na (niezbyt) dobry
początek dostałem odpowiedź, że opisana sytuacja nie jest zagrożeniem
i że opłata za takie użycie hamulca to 1950 zł (na marginesie -
nie widzę tej kwoty w TP-IC ani nigdzie indziej).

Zadałem im kilka dodatkowych pytań i otrzymałem wiadomość,
że moje pytania zostały przesłane do Centrali PKP Intercity
"celem weryfikacji i uzyskania odpowiedzi adekwatnej do zadanego
pytania". Mam się uzbroić w cierpliwość. :-)

Jest to korespondencja z instytucją publiczną, więc nie mam oporów przed
upublicznianiem jej treści tutaj.

--
Pozdrawiam

Piotr

Leszek Sput

unread,
May 17, 2017, 3:31:03 PM5/17/17
to
W dniu środa, 17 maja 2017 20:33:08 UTC+2 użytkownik PiotRek napisał:
> W dniu 2017-05-17 o 20:03, Leszek Sput pisze:
> > W dniu środa, 17 maja 2017 18:31:47 UTC+2 użytkownik PiotRek napisał:
> >
> >>
> https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/05/Emergency_brake-PKP_train.jpg

> > Czytaj dalej: "Nadużycie będzie karane".
> > Imho (i połowy tutaj) takie użycie nie jest nadużyciem.
>
> Na razie napisałem w tej sprawie do PKP Intercity. Na (niezbyt) dobry
> początek dostałem odpowiedź, że opisana sytuacja nie jest zagrożeniem
> i że opłata za takie użycie hamulca to 1950 zł (na marginesie -
> nie widzę tej kwoty w TP-IC ani nigdzie indziej).

Jest w cenniku IC, "[opłata dodatkowa] za spowodowanie przez podróżnego
zatrzymania lub zmiany trasy środka transportowego bez uzasadnionej
przyczyny - 1 950,00 zł" (str. 12 pdf).

https://www.intercity.pl/pl/site/bip/cennik.html

Znowu piszą o braku _uzasadnionej_ przyczyny...

Btw kiedyś to była 150-krotność najtańszego biletu normalnego, i otworzyłem
ten dokument w poszukiwaniu tabelek. Po przebiciu się przez bilety miesięczne,
łódzkie city itp., owszem zgadza się (str. 23 pdf).

> Jest to korespondencja z instytucją publiczną, więc nie mam oporów przed
> upublicznianiem jej treści tutaj.

Ad nauseam: Dysponentem każdej korespondencji jest jej odbiorca. To znaczy,
że możesz upubliczniać do woli swoją własną korespondencję z kimkolwiek
- zabronione jest naruszanie tajemnicy korespondencji osób trzecich.

--
LJS

Leszek Sput

unread,
May 17, 2017, 3:42:17 PM5/17/17
to
W dniu środa, 17 maja 2017 21:31:03 UTC+2 użytkownik Leszek Sput napisał:
> W dniu środa, 17 maja 2017 20:33:08 UTC+2 użytkownik PiotRek napisał:

> > że opłata za takie użycie hamulca to 1950 zł [...]

> Znowu piszą o braku _uzasadnionej_ przyczyny...


Niemniej, jak widać, po użyciu najlepiej nie przyznawać się, kto użył...
Odcisków palców raczej nie będą badać.

--
LJS

PiotRek

unread,
May 17, 2017, 3:45:51 PM5/17/17
to
W dniu 2017-05-17 o 21:31, Leszek Sput pisze:
> W dniu środa, 17 maja 2017 20:33:08 UTC+2 użytkownik PiotRek napisał:
>> W dniu 2017-05-17 o 20:03, Leszek Sput pisze:
>> > W dniu środa, 17 maja 2017 18:31:47 UTC+2 użytkownik PiotRek napisał:
>> >
>> >>
>> https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/05/Emergency_brake-PKP_train.jpg
>
>> > Czytaj dalej: "Nadużycie będzie karane".
>> > Imho (i połowy tutaj) takie użycie nie jest nadużyciem.
>>
>> Na razie napisałem w tej sprawie do PKP Intercity. Na (niezbyt) dobry
>> początek dostałem odpowiedź, że opisana sytuacja nie jest zagrożeniem
>> i że opłata za takie użycie hamulca to 1950 zł (na marginesie -
>> nie widzę tej kwoty w TP-IC ani nigdzie indziej).
>
> Jest w cenniku IC, "[opłata dodatkowa] za spowodowanie przez podróżnego
> zatrzymania lub zmiany trasy środka transportowego bez uzasadnionej
> przyczyny - 1 950,00 zł" (str. 12 pdf).
>
> https://www.intercity.pl/pl/site/bip/cennik.html
>
> Znowu piszą o braku _uzasadnionej_ przyczyny...

O, dzięki! :-)

No właśnie - co może _uzasadniać_ zerwanie hamulca?
Chyba w żadnym przepisie nie jest to sformalizowane...

>> Jest to korespondencja z instytucją publiczną, więc nie mam oporów przed
>> upublicznianiem jej treści tutaj.
>
> Ad nauseam: Dysponentem każdej korespondencji jest jej odbiorca. To znaczy,
> że możesz upubliczniać do woli swoją własną korespondencję z kimkolwiek
> - zabronione jest naruszanie tajemnicy korespondencji osób trzecich.

Tak, tak, oczywiście wiem, że prawa w ten sposób nie naruszam.
Bardziej chodziło mi o zasady moralne (korespondencji ze swoją kobietą
bym nie upublicznił, mimo że żaden paragraf tego mi nie zabrania). :-)

--
Pozdrawiam

Piotr

Robert Tomasik

unread,
May 19, 2017, 10:26:32 AM5/19/17
to
W dniu 17-05-17 o 18:11, PiotRek pisze:
Pytanie, czy takie wymachiwanie przez pasażera zostałoby zauważone i
potraktowane jako sygnał. A co powiecie na pomysł oddania trzech
strzałów ostrzegawczych (D3) :-)

Robert Tomasik

unread,
May 19, 2017, 10:29:01 AM5/19/17
to
W dniu 17-05-17 o 20:32, PiotRek pisze:

> Jest to korespondencja z instytucją publiczną, więc nie mam oporów przed
> upublicznianiem jej treści tutaj.
>
Jako odbiorca masz prawo upubliczniać korespondencje (UStawa o prawie
autorskim (...), ale PKP nie jest instytucją publiczną, tylko
przedsiębiorstwem.

are...@wp.pl

unread,
May 19, 2017, 3:22:43 PM5/19/17
to
Widzę piękną dyskusję na temat zastanawiania się, czy użyć hamulca bezpieczeństwa, czy go nie użyć. I tak się kiedyś pewien Niemiec zastanawiał, widząc przebitą przez podłogę rozerwaną obręcz w składzie ICE. Co z tego wynikło, wszyscy wiemy. :-\

Leszek Sput

unread,
May 19, 2017, 4:18:26 PM5/19/17
to
W dniu piątek, 19 maja 2017 21:22:43 UTC+2 użytkownik are...@wp.pl napisał:
> Widzę piękną dyskusję na temat zastanawiania się, czy użyć hamulca bezpieczeństwa, czy go nie użyć. I tak się kiedyś pewien Niemiec zastanawiał, widząc przebitą przez podłogę rozerwaną obręcz w składzie ICE. Co z tego wynikło, wszyscy wiemy. :-\

Ztcp to chyba iglica była.

Ale ogólnie masz rację. To samo jest z radio-stopem - użyć, nie użyć...
Bo jak już się użyje to łojezujezu...

--
LJS

Shrek

unread,
May 19, 2017, 4:22:48 PM5/19/17
to
W dniu 19.05.2017 o 22:18, Leszek Sput pisze:
> W dniu piątek, 19 maja 2017 21:22:43 UTC+2 użytkownik are...@wp.pl napisał:
>> Widzę piękną dyskusję na temat zastanawiania się, czy użyć hamulca bezpieczeństwa, czy go nie użyć. I tak się kiedyś pewien Niemiec zastanawiał, widząc przebitą przez podłogę rozerwaną obręcz w składzie ICE. Co z tego wynikło, wszyscy wiemy. :-\
>
> Ztcp to chyba iglica była.

Chyba jednak obręcz OIDP.

Shrek

Leszek Sput

unread,
May 19, 2017, 4:25:02 PM5/19/17
to
W dniu piątek, 19 maja 2017 16:26:32 UTC+2 użytkownik Robert Tomasik napisał:

> Pytanie, czy takie wymachiwanie przez pasażera zostałoby zauważone i
> potraktowane jako sygnał.

Z doświadczenia Ci powiem, że akurat ten sygnał (bo to jest normalny poprawnie
nadany sygnał, a nie jakieś tam wymachiwanie) podawany przez osoby postronne
jest traktowany poważnie przez pracowników kolei - w końcu nigdy nie wiadomo,
kto to jest i dlaczego ten sygnał podaje. Może być np. człowiek na torze.

Z tym, że owszem - mimo obowiązku obserwacji (całego) składu podczas ruszania, nieraz kierownicy gapią się twardo w jedną stronę, tę przeciwną.

> A co powiecie na pomysł oddania trzech
> strzałów ostrzegawczych (D3) :-)

Jak najbardziej, nawet lepsze dla zwrócenia uwagi, ale zwykle nie masz
przy sobie trąbki ani przynajmniej gwizdka.

Przy czym znowu, to jest sygnał D3, składający się z trzech krótkich dźwięków
powtórzonych kilkakrotnie (tj. do skutku), a nie "trzy sygnały ostrzegawcze".

--
LJS

Leszek Sput

unread,
May 19, 2017, 5:07:21 PM5/19/17
to
W dniu piątek, 19 maja 2017 22:25:02 UTC+2 użytkownik Leszek Sput napisał:
> W dniu piątek, 19 maja 2017 16:26:32 UTC+2 użytkownik Robert Tomasik napisał:

> > A co powiecie na pomysł oddania trzech
> > strzałów ostrzegawczych (D3) :-)

A, sory, źle przeczytałem. Tak, to chyba można by.

krzy...@gmail.com

unread,
May 21, 2017, 6:31:55 AM5/21/17
to
W dniu niedziela, 14 maja 2017 19:56:18 UTC+2 użytkownik Miller Artur napisał:

> a jakie było niebezpieczeństwo?

Wyskakiwanie w biegu jest niebezpieczne.

Dąbrowski

unread,
May 21, 2017, 8:28:48 AM5/21/17
to
W dniu 2017-05-16 o 00:22, Leszek Kowalski pisze:

>
> Raczej żaden kierownik nie zatrzyma pociągu na stacji gdzie nie ma
> handlowego postoju.
>
Z powodu awanturującego* się pasażera zatrzyma. Inna rzecz, że takiego
awanturnika po zatrzymaniu pociągu przekazuje się policji.

*przed zrobieniem awantury sprawdzić czy w pociągu nie ma SOK, bo wtedy
nie zatrzyma ;)

stefan

unread,
May 21, 2017, 11:50:14 AM5/21/17
to
W dniu 2017-05-21 o 14:28, Dąbrowski pisze:
Pasażer w krawacie jest mniej awanturujący? :)
pozdr
Stefan

lnxtx

unread,
May 22, 2017, 4:27:14 AM5/22/17
to
Świeży przypadek.

PKM, pojazd typu SA133 lub SA136.
Nie działają jedne z drzwi, brak informacji o awarii.
Kilka osób z rowerami. Przejście do kolejnych zawalone bagażami.
Brak reakcji na przycisk SOS, interkom, pociąg jedzie dalej.
Decyzja? Awaryjne otwarcie drzwi na kolejnym przystanku.

Czy w/w pojazdy nie informują o awarii drzwi na ekranie/pulpicie mechanika?
Czy nie ma obowiązku sprawdzenia drzwi przed rozpoczęciem kursu?
Być może awaria nastąpiła w trakcie jazdy, ale nadal dziwne, że nikt z obsługi nie zareagował.
0 new messages