co minute musi wysylac impuls aby przesuwac wskazowki
> olej zasilacz a kup zegar matke
>
> co minute musi wysylac impuls aby przesuwac wskazowki
>
>
lepiej podaj jaki to impuls - jaka amplituda
co minute zrobi sie bardzo prosto -
weż MC1211 - daje 0.5Hz do silnika krokowego budzika kwarcowego
i podziel to przez 30 - nawet byle TTL-ka np. 2 szt 74LS90
i masz impuls co minute - jakiś przerzutnik i kawałek tranzystora
do posterowania i wsjo...
albo jakikolwiek atmelek czy PICus
i jakis element wykonawczy ;)
kiedyś robiłem minutnik do imprez na orientacje i tak rozwiązałem
- ale to było parenaście lat temu ;)))
pozdrowionka !
&y
Zegary sa na ogol na 24V, w srodku jest jedynie mechanizm z cewka,
ktory przesuwa wskazowke o minute gry dostaje impuls z zegara matki.
Ergo - podlaczenie 24 V wprost z zasilacz niewiele ten zegar ruszy.
Ja w swoim wymienilem caly werk na kwarcowy - troche zabawy bylo,
ale IMHO najlepsze wyjscie. Mozna kupic taki mechanizm za ca. 10 PLN,
tylko nie daje glowy ze wszystkie mechanizmy udzwigna takie wskazowki
jak sa w zegarach peronowych (trzeba ew. wywazac wskazowki).
Mam jakis niemiecki mechanizm kupiony kiedys w sklepie firmowym
Mera Poltik i dobrze chodzi...
Pozdrowienia, T. Ciemnoczułowski
--
===================== Tomasz Ciemnoczułowski
= = t.ciemnoczulowski.at.lhs.pl , GG://33.59.62.8
= = Internetowa Strona Linii Hutniczej Szerokotorowej
= ========= http://www.LHS.pl/
----------------------------------------------------------------------------
Serwis internetowy LHS.pl jest prywatną witryną entuzjastów LHS.
Pozwole sobie na kilka uwag odnośnie sieci zegarowych.
Przede wszystkim zegar zależny (taki właśnie dwustronny - "peronowy") to tylko
część kompletu. Do kompletu oprócz zegara zaleznego (wtórnego) musi
być "matka" - zegar np mechaniczny z nadajnikiem impulsów (magnetem lub
kontaktem zaleznie od systemu) lub elektroniczny. Nalezy zbadać jaki jest typ
zegara. Na PKP spotyka się zegary o takcie pół- bądź pełnominutowym. I wtedy
nalezy dobrać odpowiednią "matkę" (nadajnik impulsów, który w wersji
elektronicznej można zrobic samemu).
Jesli się ma "matkę" - trzeba ją po prostu podłączyć i wyregulować :-))
Robiąc zaś samemu generator impulsów - nalezy pamiętać o zasadzie działania
zegarów - tj o zmiennej polaryzacji impulsów (na przemian +/- oraz -/+) oraz o
tym, że cewki zegarów zależnych mają sporą (jak na elementy elektroniczne)
indukcyjność.
Bliżej z zagadnieniami sieci czasu można sie zapoznać w Skierniewicach
(Parowozownia oczywiście :-) ) gdzie założyliśmy własną sieć czasu 1 minutową
(mieliśmy 1/2 mitową także ale elektroniczna matka niewytrzymała prądu
indukowanego przez cewki :-)) Obecnie pracująca sieć sterowana jest zegarem
mechanicznym konstrukcji "Aron - Heliowatt" w wykonaniu PFL świdnica. Planujemy
uruchomienie matki "T&N" z układem kalendarzowym. Przy okazji nie omieszkam
pochwalić zię :-)) , że z racji prywatnych zainteresowań niżej podpisanego tą
tematyką, zbiory PSMK zawierają kilka różnych zegarów matek (mechanicznych lub
mechaniczno-przekaźnikowych) oraz kilkanaście typów zegarów wtórynych z lat
1915-1960 :-)) Niestety na razie, z racji konieczności wykonania remontu i
adaptacji sali, zbiory nie są wystawione.
Paweł Mierosławski
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Użytkownik "Paweł Mierosławski" <tp4WY...@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:79a7.000004...@newsgate.onet.pl...
[...]
> Zegary sa na ogol na 24V, w srodku jest jedynie mechanizm z cewka,
> ktory przesuwa wskazowke o minute gry dostaje impuls z zegara matki.
> Ergo - podlaczenie 24 V wprost z zasilacz niewiele ten zegar ruszy.
[...]
I prawidłowo ;-) - tzw. zegar "matka" to zwykły impulsator, wysyłający
impulsy o charakterze prądu przemiennego a nie zmiennego. Wyjaśniam - p.
zmienny - zmienia się tylko aplituda, p.przemienny - oprócz zmian amplitudy
zachodzą też powiązane zmiany kierunku przepłuwu pradu. Jeżeli zasilacz 24
V DC ma zaciski, opisane jako "+" - "-", zaś cewka przetwornika zegara
wtórnego ma zaciski opisane jako "A" i "B" to toto działa tak: na poczatku
"+" -> "A" i "-" -> "B". Po upływie stosownego czasu t: "+" -> "B" i "-" ->
"A". Znowu mija czas t i ponownie zmiana fazy syganłu. I tak aż do za.....j
smierci ;-). W najprostszym przypadku wystarczy zwykły ukąd 555 + byle jaki
przekaźnik MT-6 na 6 czy 12 V.
Krzysztof Kucharski
To wszystko zalezy od kosztu linii kablowych. Nie ma sieci obejmujących całą
DOKP bo jest to nieopłacalne.
Generalnie jednak są to rejony poszczególnych KATS, choć zdarzają się wyjątki.
P.Mierosławski
> I prawidłowo ;-) - tzw. zegar "matka" to zwykły impulsator, wysyłający
> impulsy o charakterze prądu przemiennego a nie zmiennego. Wyjaśniam - p.
> zmienny - zmienia się tylko aplituda, p.przemienny - oprócz zmian
amplitudy
> zachodzą też powiązane zmiany kierunku przepłuwu pradu. Jeżeli zasilacz 24
> V DC ma zaciski, opisane jako "+" - "-", zaś cewka przetwornika zegara
> wtórnego ma zaciski opisane jako "A" i "B" to toto działa tak: na poczatku
> "+" -> "A" i "-" -> "B". Po upływie stosownego czasu t: "+" -> "B" i
"-" ->
> "A". Znowu mija czas t i ponownie zmiana fazy syganłu. I tak aż do
za.....j
> smierci ;-). W najprostszym przypadku wystarczy zwykły ukąd 555 + byle
jaki
> przekaźnik MT-6 na 6 czy 12 V.
Tu bym troche polemizowal.
Owszem, taki ukklad wysteruje zegar, ale nie zapominajmy o funkcji
jaka zegar pelni. Monowibrator czy inny generator pracujacy
w oparciu o uklady RC chyba nie zapewni takiej stabilnosci
(dokladnosci) czasu jak uklady z wzorcami kwarcowymi :)
To ja sie swoim "grzmotem" pochwale przy okazji,
skoro juz zdjeciami rzucamy:
http://lhs.pl/new/zegar/
PS.: Zastanow sie czy nie lepiej dac taki kwarcowy werk.
Wprawdzie mechanizm z cewkami daje temu zegarowi
lepsza dusze niz kwarc, ale zawsze masz problem
z zegarem matka i calym zasilaniem z glowy.
O dziwo dziala.
Troche je wywazylem i podkleilem oryginalne z kwarca (takie zwykle) jako
nosne.
Calkiem elegancko chodzi.
zatem działa to jak budzik kwarcowy
który ma 2 sygnały 0.5 Hz w odwróconej
fazie i steruje to silnikiem krokowym
- ale tu mnie Grupowicze poprawią -
czyli jakiś PIC albo atmel najprościej ;)
bo wiaterko TTL-ek to muzeum ;)
ustalcie czy 12 V czy 24 V jeszcze -
w sumie sam układ wykonawczy
to na 4 tranzystorach można zrobić -
takie wskazówki to jednak sporo ważą
i pukniecie jest niezłe -
a układ czasowy sterowany kwarcem wymyślę
w wolnej chwili
pozdrawiam !
&y
robimy generator nawet na TLL 7400 z tego kwarcu, dzielimy przez 60
np. 2 szt 7490 i podajemy na wejście OSI w MC1211 (uwaga ! MC1211
lubi zasilanie 1.5V - uwaga na poziomy !!! - opornik i np BAP911)
z 1 czy z obu wyjść sterujących silnik krokowy sterujemy układ
wykonawczy - np. na 4 tranzystorach - cewkę zegara łączymy szeregowo z
kondenstatorem elektrolitycznym bipolarnym (np. 2 zwykłe w szereg)
jeśli tak działa ten zegar to zacznie chodzić.
powodzenia !!!
&y
p.s. można PICa czy ATMELa użyć - ale ja myślę kategoriami TTL-i
kiedyś robiłem tak zegar do imprez na orientache
Nie wiem czy dobrze pamietam... MC1206 ma zdaje sie wyjscie 2 Hz.
Do tego mozna sobie wyswietlacze siedmiosegmentowe podlaczyc jak
ktos chce miec fajny zegar :)
A propos PICow i innych Atmeli, jeszcze jedna ciekawostka ze "stajni"
LHS.pl :
http://lhs.pl/new/zegar/DSC09256.jpg
Stad tez mozna wziasc sygnal sterujacy...
MC lubi inne zasilanie TTL lubi inne a zegar jeszcze inne.
Czy nie lepiej zastosować układy CMOS ? One mają dość szeroki zakres napięć
zasilających i gdyby się okazało że zegar jest na 12V to by było łatwiej.
Np CD4060 + kwarc 3.2768 MHz wychodzi 200Hz które sobie można dalej dzielić.
Zaprzeganie mikrokontrolera tylko po to by uzyskać przebieg prostokątny o stałej
częstotliwości to chyba przerost formy nad treścią. Ale oczywiscie uprościło by
to układ ( co jedna kość to nie 5 albo 6 ) i zmniejszyło rozmiar ale w przypadku
takiego wielkiego zegara i tak nie ma to znaczenia.
> MC lubi inne zasilanie TTL lubi inne a zegar jeszcze inne.
> Czy nie lepiej zastosować układy CMOS ? One mają dość szeroki zakres
napięć
> zasilających i gdyby się okazało że zegar jest na 12V to by było łatwiej.
> Np CD4060 + kwarc 3.2768 MHz wychodzi 200Hz które sobie można dalej
dzielić.
Dorzucasz AFAIK CD4040 i masz kilka czestotliwosci na wyjsciu.
> Zaprzeganie mikrokontrolera tylko po to by uzyskać przebieg prostokątny o
stałej
> częstotliwości to chyba przerost formy nad treścią. Ale oczywiscie
uprościło by
> to układ ( co jedna kość to nie 5 albo 6 ) i zmniejszyło rozmiar ale w
przypadku
> takiego wielkiego zegara i tak nie ma to znaczenia.
Zgadza sie.
> MC lubi inne zasilanie TTL lubi inne a zegar jeszcze inne.
> Czy nie lepiej zastosować układy CMOS ? One mają dość szeroki zakres napięć
> zasilających i gdyby się okazało że zegar jest na 12V to by było łatwiej.
mozna i cmos - byle nie MCY 7..... ;>
> Np CD4060 + kwarc 3.2768 MHz wychodzi 200Hz które sobie można dalej dzielić.
ja tak sterowałem MC 1204 bo nie chciał chodzić z typowym kwarcem
> Zaprzeganie mikrokontrolera tylko po to by uzyskać przebieg prostokątny o stałej
> częstotliwości to chyba przerost formy nad treścią. Ale oczywiscie uprościło by
> to układ ( co jedna kość to nie 5 albo 6 ) i zmniejszyło rozmiar ale w przypadku
> takiego wielkiego zegara i tak nie ma to znaczenia.
>
>
2 Hz czy 200Hz - nadal trzeba dzielić ;)
ale rozwiązanie już mamy ;)
teraz pora na układ wykonawczy, sterujący cewą zegara ;)))
kto narysuje ?
pozdrowionka !
&y