http://reiseauskunft.bahn.de/bin/query.exe/pn?country=POL
Dawno, dawno temu ten serwis był aktualizowany szybciej niż 'nasz,
PeKaPowski'. Może tak jest do dzisiaj? ;)
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Zdaje się, że rozklad-pkp.pl i http://rozklad.sitkol.pl padły (mają przerwę ;)
> Jakby ktoś szukał rozkładu jazdy pociągów w necie, to polecam:
>
> http://reiseauskunft.bahn.de/bin/query.exe/pn?country=POL
>
>
> Dawno, dawno temu ten serwis był aktualizowany szybciej niż 'nasz,
> PeKaPowski'. Może tak jest do dzisiaj? ;)
Czy aktualizowany szybciej, nie wiem, ale w zeszłym tygodniu, gdy ani
strona PKP, ani Sitkol nie puszczały pary z ust na temat nowego
rozkładu (znaczy, nie pozwalały zapytać o pociągi po 11 grudnia),
strona DB bez problemu to robiła, pokazując nowe pociągi...
Pozdrawiam,
Marek W.
--
Suma inteligencji ludzkości jest stała. Tylko ludzi jest coraz więcej.
> Czy aktualizowany szybciej, nie wiem, ale w zeszłym tygodniu, gdy ani
> strona PKP, ani Sitkol nie puszczały pary z ust na temat nowego
> rozkładu (znaczy, nie pozwalały zapytać o pociągi po 11 grudnia),
> strona DB bez problemu to robiła, pokazując nowe pociągi...
Bo u nas pewnie obsługa kolejowego rozkładu jazdy w necie czeka na cząstkowe
przelewy należności od wszystkich przewoźników, których rozkład dotyczy ;)
A dział informatyków Deutsche Bahn przede wszystkim dba o zadowolenie swoich
Klientów (tzn. osób, które chcą sprawdzić rozkład jazdy w necie) i
ewentualnych brudów korporacyjnych nie pierze na oczach/kosztem Pasażerów?
>
> Zamiast robic z siebie durnia wystarczyło sprawdzi iz w rozkladzie
> niemieckim brakowalo 534 pociagow oraz 278 miało inne godziny odjazdow
> niz jest teraz. Zanim cos napiszesz pomysl ?
Pogratulować tak precyzyjnych wyliczeń. Możesz zdradzić, jak to
sprawdziłeś? Weryfikowałeś wszystkie pociągi? :>
Durnia z siebie robiła Teleinformatyka PKP (czy kto tam odpowiada za
rozkład w sieci). Te pociągi, które mi były potrzebne, Hafas na strone
DB pokazał poprawnie. Być może nie pokazał wszystkich. Wszystkie nie
są mi potrzebne - potrzebna mi była informacja, czym mogę po godzinie
16 w niedzielę 12 grudnia pojechać z Katowic do Warszawy i żeby to
było szybko i nie najdrożej. No i DB pokazał mi TLK jadący ceemką z
Katowic do Warszawy - no i faktycznie taki jest. Godzina zresztą też
się zgadza. Telekompromitacja kolejowa uważała tę informację, podobnie
jak wszystkie inne o odjazdach od 12 grudnia, za ściśle tajną, i to
chyba do 11 grudnia włącznie. A ja taki dziwny jestem, że wolę sobie
podróż zaplanować wcześniej.
> Zamiast robic z siebie durnia wystarczyło sprawdzi iz w rozkladzie
> niemieckim brakowalo 534 pociagow oraz 278 miało inne godziny odjazdow
> niz jest teraz. Zanim cos napiszesz pomysl ?
Durnie zarządzają koleją. Może nie w każdej spółce kolejowej, ale to system
naczyń połączonych. Wystarczy jedeń dureń by zniweczyć pracę 10 mędrców.
To są albo durnie, albo ludzie działający na szkodę swojej firmy.
Wszyscy, którzy tam ciężko pracują powinni się w końcu zebrać i pogodnić tych
twardogłowych.
[Swoją drogą dotyczy to w sumie każdej grupy zawodowej w Polsce. Obecnie nie
ma ani jednej, która dba o swoje szeregi. By być grupą prestiżową, uznaną,
szanowaną i godną zaufania.
Na kolei durniami są np. ci, którzy nie potrafią w terminie ustalić i podać
nowego rozkładu jazdy i/lub na czas nowy rozkład jazdy opublikować.
Chociaż mają na to przepisane terminy...
Dla mnie zabawy w stylu: nie było rozkładu Y, bo ściana dworca należy do
spółki X a gabloty na peronach są w remoncie jest poniżej zdolności
zarządzania organizmu o nazwie Pantofelek.
Zresztą to jakaś ogólnopolska tendencja w III czy IV PRL. Ot, dwa przykłady z
innych branż:
- bank nie odpowiada za coś, bo zleca to firmie zewnętrznej. A kogo to
obchodzi, że komuś to zleca? Robi to na własną odpowiedzialność.
- żadna firma nie jest w stanie opublikować pełnego spisu telefonów w Polsce.
Mamy kilka książek telefonicznych (www i drukowanych) i żadna nie jest pełna i
bez błędów. Dotyczy to firm (bo o os.prywatnych to już całkiem kosmos). Jest
większy bałagan, niż w czasach central ręcznych. Mamy XXI wiek i spisy
elektroniczne i nikt nie potrafi ich usystematyzować.
nie pokazuje pociagow Lublin - Rzeszow, za to pokazuje TLK Lublin -
Pionki Zachodnie :-)
miejmy nadzieje ze to dobra wrozba i w lutym pociagi Lublin - Rzeszow
zostana zlikwidowane
aron busowy baron
> miejmy nadzieje ze to dobra wrozba i w lutym pociagi Lublin - Rzeszow
> zostana zlikwidowane
Zgadzam sie, mam nadzieje ze dojdzie do tego w lutym.
:-)
Pozdr.
Grzesiek
Jak sie korzysta ze strony pkp zamiast wlasciwej to sa takie skutki.
Pretensje nalezy kierowac do administratora KWR w ktorym sa takie
kwiatki ze leb boli. Istnieja pociagi ktorych nie ma w KWR. Sa tez takie
ktore byly na stronie KolMaz do 11grudnia podczas gdy w KWR i Hafasie
nie istniely juz od tygodnia. Przyklad Lowicz - Warszawa o 5:30 ktory
nawet wydrukowanio na wszystkich przystankach mimo iz wiadomo bylo od 1
grudnia ze pojedzie poranny AKM z Lowicza zamiast niego.
WIekszosc problem�w wygenerowa�o PLK-SA dopuszczajac do zmian w
ostatniej chwili. Oczywiscie ze wiekszosc zmian to "ludzie" ktorzy
zauwazyli bledy logiczne i poprawiono wiele bzdur ale powinno byc tak iz
PLK-sa publikuje PUBLICZNIE rozklady przewoznikow do 1 pazdziernika i
wtedy dac 30 dni na zgalaszanie "poprawek spolecznych". Na 1 listopada
musialby byc juz ZAKLEPANY rozklad..... a tak co roku mamy szopki
> Na kolei durniami są np. ci, którzy nie potrafią w terminie ustalić i podać
> nowego rozkładu jazdy i/lub na czas nowy rozkład jazdy opublikować.
> Chociaż mają na to przepisane terminy...
> Dla mnie zabawy w stylu: nie było rozkładu Y, bo ściana dworca należy do
> spółki X a gabloty na peronach są w remoncie jest poniżej zdolności
> zarządzania organizmu o nazwie Pantofelek.
Nie rozumiesz.... rozklad mial byc zatwierdzony w polowie listopada
bodaj do 12. Problem polega na tym ze ten rozklad mial mnostwo brakow i
bzdur stad ci ktorzy go widziali nanosili poprawki (rozklad powinien byc
na tym etapie poddany wiadomosci publicznej wtedy wszelkie bzdury
latwiej wychwycic) . i tak sie zeszlo do 7 grudnia (a to tylko KWR)
potem to trzeba bylo przelozyc na papier i hafas. Efekt znamy.
Dlatego terminy na papierze fajne sa