to by bylo na tyle...
essski
> --
> Michal Kopec
> e-mail: m...@zoo.ar.krakow.pl
> www: http://www.geocities.com/Yosemite/Trails/1190
--
Jan Jakub Remisiewicz
Pasjonat kolejowy z Poznania,
uczen I klasy Technikum Kolejowego w Poznaniu.
email: ek2...@capella.ae.poznan.pl
http://free.polbox.pl/k/kolejarz
Krzysiek
now...@ichip.pw.edu.pl
> Pomaranczowe - nast. semafor wskazuje stoj, pom. pulsujace, teraz 40 lub
> 60, a pozniej stoj
mysle , ze tu w tym przypadku nie ma "stoj" powtaracz mowi tylko o tym
co jest na semaforze, sam przeciez w zasadzie sygnalizatorem w tego
slowa znaczeniu nie jest,
wiec pulsujace bedzie tylko i wylacznie znaczylo, ze na semaforze masz
predkosc ograniczona, 40 lub 60, po to mu dali biale swiatlo aby bylo
wiadomo ze to powtarzacz.
i to by bylo na tyle...
esssski
>2. Co oznzczaja sygnaly na tarzczy ostrzegawczej? Wiem ze
pomaranczowy
>oznacza ze na sygnalizatorze bedzie czerwone, a zielony ze
zielone. Co w
>przypadku gdy tarcza ostrzegawcza jest jednokomorowa, mozliwe
>pomaranczowe lub pomaranczowe migajace?
To znaczy, ze semafor ktory oslania tarcza moze byc tylko i
wylacznie podany w polozeniu - jak to sie mowi - "do jazdy na
zboczenie", czyli wjazd
z predkoscia 40 lub 60 km/h (w drugim przypadku na semaforze jest
pomaranczowy
pas), bo wtedy na tarczy potrzebne jest tylko stale pomaranczowe,
czyli "Stoj" i migajace, czyli na semaforze "wolna 40 lub 60
km/h".
Takie sytuacje wystepuja tam, gdzie mozliwosc ulozenia drogi
przebiegu dla pociagu wyklucza jazde z pelna predkoscia. Np.
(nie wiem czy to jeszcze jest; jesli tak, to to jest ewenement!)
przed podg W-wa Goclawek jest podobna sytuacja, a konkretnie
semafor dwukomorowy blokady samoczynnej, oznaczony jako
ostatni przed wjazdowym (inaczej - tarcza ostrzegawcza). Dwie
komory sa w nim dlatego, ze musi byc czerwone - bo to jest
semafor blokady, a nie tarcza - lecz de facto odgrywa role tarczy,
ktora odnosi sie do semafora ktory mozna podac tylko
w jednym polozeniu - wolna 40 km/h.
Skomplikowany przyklad; sa prostsze. A sygnaly na tarczach
ostrzegawczych generalnie sa podobne jak na semaforach:
Pomaranczowe - semafor pokazuje stoj (na semaforze oznacza to,
ze nastepny semafor pokazuje "stoj", czyli widzisz, ze to to samo)
zielone - jazda
zielone migajace - wolna 100 km/h
pomaranczowe migajace - wolna 40 (lub 60) km/h
Pozdrawiam!
Semafor opr=F3cz kom=F3r ze =9Cwiat=B3ami mo=BFe mie=E6 barwny poziomy =
pas pod najni=BFszym =9Cwiat=B3em. (=9Cwieci si=EA z sygna=B3em =
zezwalaj=B9cym ,ale pewnie nie z zast=EApczym).
Ten pas mo=BFe by=E6 koloru pomara=F1czowego i wtedy oznacza =BFe nie 40 =
tylko 60 km/h (obok tego w=B3a=9Cnie semafora), albo koloru zielonego i =
wtedy to jest 100 km/h.
(Dok=B3adnie to on modyfikuje znaczenie =9Cwiat=B3a dolnego).
Taki zielony pas jest np. na semaforze "wyjazdowym" na torze drugim =
stacji =A3apy w kierunku Warszawy (woj. bia=B3ostockie). Jak ja jad=EA w =
niedziel=EA wieczorem do Warszawy to =9Cwieci si=EA sygna=B3 : g=F3rne =
zielone, dolne pomara=F1czowe i pod nim zielony pas =9Cwietlny. Ten =
akurat mo=BFe by=E6 tylko zielony. Nie wiem czy mog=B9 by=E6 =
dwukolorowe.
Tak a propos . Zielone migaj=B9ce na semaforze w przepisach by=B3o =
opisane jako:
"Droga wolna z pr. nie przekraczaj=B9c=B9 160 km/h. W przodzie dwa =
odst=EApy blokowe wolne". Co to s=B9 odst=EApy blokowe i dlaczego =
akurat dwa?
>
> Tak a propos . Zielone migajšce na semaforze w przepisach było opisane jako:
> "Droga wolna z pr. nie przekraczajšcš 160 km/h. W przodzie dwa odstępy blokowe wolne". Co to sš odstępy blokowe i dlaczego akurat dwa?
odstep blokowy.. jak sama nazwa wskazuje.. i tak dalej :))
blok to odleglosc odcinka izolowanego chronionego przynaleznymi do
niego semaforami,
blokada samoczynna ma tych odcinkow pomiedzy stacjami tak troche wiecej,
normalnie na szlaku, gdzie w zasadzie nie ma posterunkow odstepowych
jest tylko jeden odcinek szlakowy, pomiedzy wyjazdowym i wjazdowym
semaforem, tylko ze ten odcinek izolowany na wyjezdzie konczy sie , o
ile dobrze pamietam na wskazniku "koniec przetaczania", nie szybciej...
essski
> 2. Co oznzczaja sygnaly na tarzczy ostrzegawczej?
Tarcze ostrzegawcze ustawia sie w odleglosci ok. 1600 m przed semaforami
wjazdowymi na stacje (posterunek odstepowy lub odgalezny) a informuja
one o wskazaniach tego semafora.
> Wiem ze pomaranczowy
> oznacza ze na sygnalizatorze bedzie czerwone
Zgadza sie.
> a zielony ze zielone.
Niezupelnie. Oznacza to, ze semafor bedzie pokazywal jazde z maksymalna
dozwolona predkoscia. A na nim moze byc jedno z czterech swiatel:
zielone, zielone migajace, pomaranczowe, pomaranczowe migajace. A to
dlatego, poniewaz swiatlo na danym semaforze musi takze informowac
maszyniste o tym , co zobaczy na nastepnym.
Jedno swiatlo na semaforze mowi, ze mijamy go z maksymalna predkoscia
dozwolona w tym miejscu, natomiast z koloru tego swiatla odczytujemy, co
bedzie na nastepnym semaforze. Tak to wyglada ogolnie; nie zawsze
dotyczy ta zasada semaforow wyjazdowych ze stacji.
Dla lepszego zrozumienia konkretny przyklad. Na tarczy ostrzegawczej
semafora wjazdowego swiatlo zielone ciagle. Oznacza to,ze ten semafor
miniemy z maksymalna dozwolona predkoscia. Dojezdzajac do semafora
widzimy na nim swiatlo pojedyncze pomaranczowe ciagle. Czyli nastepny
semafor (np wyjazdowy ze stacji) bedzie pokazywal sygnal "stoj" -
czerwone.
> Co w
> przypadku gdy tarcza ostrzegawcza jest jednokomorowa, mozliwe
> pomaranczowe lub pomaranczowe migajace?
Tak. Wskazania tarczy zmieniaja sie rownoczesnie ze wskazaniami
semafora. Swiatlo pomaranczowe zacznie migac, jesli na semaforze pojawi
sie sygnal zezwalajacy na jazde.
--
Przesylam pozdrowienia PUNK
Marek Modrzejewski IS
PKP NOT
e-mail: mar...@kki.net.pl DEAD
PS
Pisze to wszystko z pamieci. W poniedzialek sprawdze w instrukcji E1 i
jesli sie pomylilem - sprostuje.
Marek Modrzejewski <mar...@kki.net.pl> wrote in article
<3477DF...@kki.net.pl>...
[ciach]
> fioletowego na tarczach manewrowych i zaporowych
Czy ktoś z nas jest daltonistą :-) ? Na moje oko to niebieski...
> > 2. Co oznzczaja sygnaly na tarzczy ostrzegawczej?
> Tarcze ostrzegawcze ustawia sie w odleglosci ok. 1600 m przed semaforami
> wjazdowymi na stacje (posterunek odstepowy lub odgalezny) a informuja
> one o wskazaniach tego semafora.
>
> > Wiem ze pomaranczowy
> > oznacza ze na sygnalizatorze bedzie czerwone
> Zgadza sie.
>
> > a zielony ze zielone.
> Niezupelnie. Oznacza to, ze semafor bedzie pokazywal jazde z maksymalna
> dozwolona predkoscia. A na nim moze byc jedno z czterech swiatel:
> zielone, zielone migajace, pomaranczowe, pomaranczowe migajace. A to
> dlatego, poniewaz swiatlo na danym semaforze musi takze informowac
> maszyniste o tym , co zobaczy na nastepnym.
A przecież mamy różne sygnały typu "wolna droga ze zmniejszoną szybkością
do 40 / 60 km/h"
Nie każe on się zatrzymać ( więc nie jest to S1 "Stoj" ), ale też nie
zezwala na jazde z max dozw. Jakie światełko na tarczy ostrzegawczej
powinno to zapowiadać? Pomarańczowe migające?
PS. Jeśli To jest jednokomorowa, a następnym sygnałem jest S2 - zielone -
max dozw.
, to co ma biedna tarcza pokazać?
Przecież pokazując S5 - pomarańczowe "mówiłaby" o tym, że następny semafor
pokazuje S1-stoj, a pokazujac S4 - pomarańczowe pulsujące informowałaby o
tym, że przy semaforze trzeba zwolnić do 40 lub 60 km/h, a przy S2
obowiązuje max dozw. Co wiec pokaze jednokomorowa To w takim przypadku?
> PS. Jeśli To jest jednokomorowa, a następnym sygnałem jest S2 - zielone -
> max dozw.
> , to co ma biedna tarcza pokazać?
> Przecież pokazując S5 - pomarańczowe "mówiłaby" o tym, że następny semafor
> pokazuje S1-stoj, a pokazujac S4 - pomarańczowe pulsujące informowałaby o
> tym, że przy semaforze trzeba zwolnić do 40 lub 60 km/h, a przy S2
> obowiązuje max dozw. Co wiec pokaze jednokomorowa To w takim przypadku?
z tego co zrozumialem, jednokomorowa To moze byc ustawiona tyko tam
gdzie na semafor nie moze pokazac max dozw., wiec problemu nie ma.
Oczywiscie moglem co s zle zrozumiec, wiec jakby co to mnie poprawcie.
> A przecież mamy różne sygnały typu "wolna droga ze zmniejszoną szybkością
> do 40 / 60 km/h"
> Nie każe on się zatrzymać ( więc nie jest to S1 "Stoj" ), ale też nie
> zezwala na jazde z max dozw. Jakie światełko na tarczy ostrzegawczej
> powinno to zapowiadać? Pomarańczowe migające?
tak, pomarancz pulsujacy, przy setce.. bedzie pulsowac sobie zilen na
tarczy..
>
> PS. Jeśli To jest jednokomorowa, a następnym sygnałem jest S2 - zielone -
> max dozw.
> , to co ma biedna tarcza pokazać?
> Przecież pokazując S5 - pomarańczowe "mówiłaby" o tym, że następny semafor
> pokazuje S1-stoj, a pokazujac S4 - pomarańczowe pulsujące informowałaby o
> tym, że przy semaforze trzeba zwolnić do 40 lub 60 km/h, a przy S2
> obowiązuje max dozw. Co wiec pokaze jednokomorowa To w takim przypadku?
to w takim przypadku stawia sie po prostu tarcze dwukomorowa, ze
swiatlem pomaranczowym i zielonym..
i to by bylo na tyle
essski
Na pewno.
Tarcza zaporowa laczy
>funkcje semafora (zatrzymuje pociagi) i tarczy manewrowej
(puszcza
>manewry). Aby zatrzymac pociag musi swiecic na czerwono. W
zwiazku z
>powyzszym tarcze zaporowe sa oznaczane zwykle tak jak
semafory/tarcze
>manewrowe (na przyklad A/m). Mozna wiec zaryzykowac stwierdzenie,
ze
>kategoria sygnalizatorow "tarcze zaporowe swietlne" nie jest w
ogole na
>nic potrzebna, jest to szczegolny rodzaj semafora.
Semafor, tak naprawde, to jest ksztaltowy, a swietlny to
sygnalizator.
Ale to tylko BTW. Natomiast z tymi tarczami zaporowymi... Hmmm;
a widzial ktos kiedy tarcze zaporowa swietlna dwukomorowa? Ja
nie pamietam. Widzialem chyba tylko jednokomorowe, tzn. z
czerwonym
swiatlem, przy kozlach oporowych np. (Srodmiescie WKD w Warszawie,
Lodz Fabryczna, Tluszcz - tory dla pociagow z Warszawy konczacych
bieg, itd.).
JG
: Semafor, tak naprawde, to jest ksztaltowy, a swietlny to
: sygnalizator.
: Ale to tylko BTW. Natomiast z tymi tarczami zaporowymi... Hmmm;
: a widzial ktos kiedy tarcze zaporowa swietlna dwukomorowa? Ja
: nie pamietam. Widzialem chyba tylko jednokomorowe, tzn. z
: czerwonym
: swiatlem, przy kozlach oporowych np. (Srodmiescie WKD w Warszawie,
: Lodz Fabryczna, Tluszcz - tory dla pociagow z Warszawy konczacych
: bieg, itd.).
Nie widzialem nigdy dwukomorowego sygnalizatora oznaczonego "Tz".
Widywalem natomiast takie sygnalizatory oznaczone w stylu "A/m". Na
przyklad wyjazdy z W-wy Glownej Osobowej! Jak napisal kiedys pkpdc,
stacja ta jest zamknieta dla ruchu pociagow, wiec - z definicji - jazda z
miedzy Glowna a Zachodnia jest jazda manewrowa. Ale jak bylo przed jej
zamknieciem? Mimo, ze jestem z Radomia to - wstyd sie przyznac - nie
pamietam.
Przy okazji i nie na temat: W Radomiu jest dluuuga bocznica, kiedys
zelektryfikowana, ktora laczy stacje towarowa Radom Wschodni z (miedzy
innymi) elektrocieplownia. Od strony Radomia Wschodniego rozjazdy na tej
bocznicy sa oslaniane dwukomorowym sygnalizatorem oznaczonym "Tm iles-tam",
ktory swieci jak tarcza ostrzegawcza!
Bartosz Radko
Radom
>
>Nie widzialem nigdy dwukomorowego sygnalizatora oznaczonego "Tz".
>Widywalem natomiast takie sygnalizatory oznaczone w stylu "A/m".
Na
>przyklad wyjazdy z W-wy Glownej Osobowej! Jak napisal kiedys
pkpdc,
>stacja ta jest zamknieta dla ruchu pociagow, wiec - z definicji -
jazda z
>miedzy Glowna a Zachodnia jest jazda manewrowa. Ale jak bylo
przed jej
>zamknieciem? Mimo, ze jestem z Radomia to - wstyd sie przyznac -
nie
>pamietam.
Glowna Osobowa zamknieta dla ruchu pociagow jest od niedawna
(odkad skrocili "klase" - pociag sluzbowy, ktory wjezdzal z
Zachodniej).
Dawniej to jednak sie chyba wyjezdzalo na normalny sygnal;
przynajmniej z torow "radomskich". Pewnie zmienili komory
na sygnalizatorach, ale nie zmienili oznaczen.
Dwukomorowa tarcze zaporowa wyobrazam sobie tylko tam,
gdzie pociagi koncza bieg i dalej jest zwrotnica dla "oblotu"
lokomotywy, albo wylacznie zjazd na tory postojowe. To by mialo
wtedy sens.
. Od strony Radomia Wschodniego rozjazdy na tej
>bocznicy sa oslaniane dwukomorowym sygnalizatorem oznaczonym "Tm
iles-tam",
>ktory swieci jak tarcza ostrzegawcza!
Moze po prostu swiatlo zmienilo kolor na skutek oblezienia farby z
przeslony w komorze? To sie czasem zdarza; nie pielegnowane
sygnalizatory maja takie odjazdy.
JG
: Moze po prostu swiatlo zmienilo kolor na skutek oblezienia farby z
: przeslony w komorze? To sie czasem zdarza; nie pielegnowane
: sygnalizatory maja takie odjazdy.
Oblazla biala farba? ;-)
Bartosz Radko
Radom
: Dawniej to jednak sie chyba wyjezdzalo na normalny sygnal;
: przynajmniej z torow "radomskich". Pewnie zmienili komory
: na sygnalizatorach, ale nie zmienili oznaczen.
Nie sadze. Przy torach "muzealnych" stoja takie same, tyle, ze sie nie
swieca. Pewnie jezdzilo sie "na zastepczy".
: Dwukomorowa tarcze zaporowa wyobrazam sobie tylko tam,
: gdzie pociagi koncza bieg i dalej jest zwrotnica dla "oblotu"
: lokomotywy, albo wylacznie zjazd na tory postojowe. To by mialo
: wtedy sens.
Przypomnialem sobie, ze znam stacje, ktora odpowiadalaby Twoim wymaganiom.
Jest to stacja Modla na linii Legnica-Zagan. Jej fragment wyglada mniej
wiecej tak (oznaczenia semaforow wymyslone, uklad torowy tylko troche
podobny, ale wiadomo o co chodzi):
| ^
| | do Boleslawca
|
\____________________________________
ToL -OO L -OOO Tz -OO \ OOOO- G/m
---------------------
OOOO- F/m / OO- Tm P/m -OOOO \
----------------------------------------------------\
/ OOO- E/m R/m -OOOO \
-----------------------------------------------------------------------
<- do Legnicy S/m -OOO
do Zagania ->
Wjazd pociagu z kierunku Boleslawca, jadacego w kierunku Legnicy odbywa
sie po wyswietleniu zielonego swiatla na ToL, pomaranczowego na L i
czerwonego na Tz. Potem biale na Tz i oblot skladu.
W rzeczywistosci uklad jest duzo bardziej skomplikowany. Zeby bylo
smieszniej, sygnalizator oznaczony przeze mnie "Tz" jest pozbawiony
jakiegokolwiek oznaczenia i dosc dlugo spieralem sie z jednym fachowcem,
czy to semafor, czy tarcza zaporowa. Jezeli cos wyglada jak semafor,
swieci jak semafor i dziala jak semafor (patrz - uzaleznienie miedzy
wskazaniami sygnalizatorow) to powinien to byc semafor. Jest takie cos,
nazywane bodajze "brzytwa kogos-tam-na-O", co zabrania mnozyc byty ponad
potrzebe. Niech mnie ktos przekona, ze tarcze zaporowe swietlne
czymkolwiek roznia sie od semaforow.
Bartosz Radko
Radom
Jacek Grabowski <jacek.g...@warszawa.biz.pl> wrote in article
<65q4tv$dgn$1...@sunsite.icm.edu.pl>...
> Dwukomorowa tarcze zaporowa wyobrazam sobie tylko tam,
> gdzie pociagi koncza bieg i dalej jest zwrotnica dla "oblotu"
> lokomotywy, albo wylacznie zjazd na tory postojowe. To by mialo
> wtedy sens.
>
Chyba coś takiego widzialem.
W Gdyni, "Lokomotywownia Pozaklasowa Gdynia Cisowa" składa się głównie z
masy torów postojowych (dla jamników). Kiedy jeżdze obok pociagiem SKM (tor
w jedna strone obchodzi lokomotywownie z jednej strony, drugi z drugiej),
widuję EN57, EW56, EW58 itp. stojące na torach. Co jakiś czas ( przy
wszystkich torach co ilestam metrow ) , dwukomorowe sygnalizatory. Górne
światło czerwone. Dolne zielone, pomyslalem sobie. Ale nie!!! Raz
przejedzając obok obaczyłem na jednym z tych sygnalizatorow dolne światło
BIALE!!
Oznaczenia niestety nie zobaczylem.
Pozdrawiam
Krzysztof M. Różański
macg...@key.net.pl
k...@kki.net.pl
Jan Jakub Remisiewicz <ek2...@capella.ae.poznan.pl> wrote in article
<348300FD...@capella.ae.poznan.pl>...
> EW 56 w Cisowej??! Jak juz to EN 56, a i tak nie chce mi sie wierzyc, ze
> tam takie cos stoi...
> --
> Jan Jakub Remisiewicz
> Pasjonat kolejowy z Poznania,
> uczen I klasy Technikum Kolejowego w Poznaniu.
> email: ek2...@capella.ae.poznan.pl
> http://free.polbox.pl/k/kolejarz
>
Moze sie pomylilem. Sorry.
A moze mialo byc "EN57, EW58 i EW60"? Tylko ten taborek typu "EZT"
(ang. EMU) jest w Cisowej... Zreszta tego EW60 raptem dwie sztuki -
jeden sklad- mogliby go chociaz odmalowac... A moze nie ma sensu, bo
znowu w nocy komu bedzie w kieszeni palic sie farba w sprayu...
Jarek
---------------------------------------------------------------
Jaroslaw Dominik Stawarz
University of Gdansk, Economic Faculty, Foreign Trade Institute
e-mails: jar...@fs-samba.com.pl, jar...@panda.bg.univ.gda.pl
PKP URL: http://panda.bg.univ.gda.pl/~jareks/pekape
---------------------------------------------------------------
OK. Czerwone - st=F3j, Bia=B3e - jazda manewrowa dozwolona. Jak dobrze =
pamietam semafor mo=BFe spe=B3nia=E6 rol=EA tarczy z sygna=B3ami =
manewrowymi (oznaczenie "m" na tabliczce pod semaforem). =A6wiat=B3o =
zielone oznacza zakaz manewrowania na trasie poci=B1gu.
Pytanie: Co jest poci=B1giem ? Czy sk=B3ad wje=BFd=BFaj=B1cy z tor=F3w =
postojowych jest poci=B1giem, czy sk=B3adem manewrowym ?
K.Nowosad
> OK. Czerwone - stój, Białe - jazda manewrowa dozwolona. Jak dobrze pamietam semafor >może spełniać rolę tarczy z sygnałami manewrowymi (oznaczenie "m" na tabliczce pod >semaforem). Światło zielone oznacza zakaz manewrowania na trasie pociągu.
swiatlo zielone nigdy nie stanowi sygnalu dla manewrow, wynika to z
przepisow, manewry-przetoki to cos innego jak przebiegi..
w szwecji na trasie przejazdu pociagu wyswietlana jest kazda tarcza
manewrowa, u nas nie.. dlatego kiedy kupowalismy od szweda (zapomnialem
w tej chwili jak to ujac) system odprawiania i przyjmowania pociagow w
latach 70. to oni bidule musieli zmienic troche elektroniki z tegoz
powodu.
system ten mial i ma zapewne do dzis spec skrot.. tak jak wroclaw ma E1
, Leszno bylo pierwsze w PL z systemem przekaznikowym.. kruca fix..
zapomnialem jaki to system:((((
E1 uklada sam droge przebiegu i ochronna, zas w lesznie dyzurny ruchu
mial to sam robic.. zas w systemie szwedzkim.. dyzurny jedna reka
ciagnal guzik semafora wjazdowego druga zas szukal w tym czasie semafora
docelowego..nie mogl w tym czasie jesc zadnego hamburgera:))
w E 1 droga i cala reszta ukladala sie sama, a jak chcial ja sobie
zmienic ustalona droge przebiegu to wciskal po drodze guziki ,
odpowiedniki tarcz manewrowych w terenie..:))
sam sie tym bawilem .. hehe, na praktyce.. pociagi na wroclaw glowny od
strony jeleniej gory wprowadzalem droga "szcza*** byka".....raz z tego
powodu jakis mechanik sie zainteresowal sprawa, czegoz u licha taka
droga jedzie..ale mu wytlumaczono , ze omija zwrotnice bedace w
naprawie:)))
essski
.
Pytanie: Co jest pociągiem ? Czy skład wjeżdżający z torów
postojowych jest pociągiem, czy składem manewrowym ?
Skladem manewrowym. Pociag to to, co ma numer, druzyne i jedzie po
szlaku, a nie
w obrebie stacji (upraszczajac). Oczywiscie, jesli z torow
postojowych do stacji jest daleko,
to od konca stacji postojowej do peronow podciagany sklad moze tez
byc pociagiem
(np. jesli przesylaja wagony z W-wy Zachodniej na Wschodnia przez
srednice,
to to jest pociag, a nie manewry).
JG
PS. Lokomotywa luzem to tez pociag - na szlaku.
JG
>E1 uklada sam droge przebiegu i ochronna, zas w lesznie dyzurny
ruchu
>mial to sam robic.. zas w systemie szwedzkim.. dyzurny jedna reka
>ciagnal guzik semafora wjazdowego druga zas szukal w tym czasie
semafora
>docelowego..nie mogl w tym czasie jesc zadnego hamburgera:))
>
Wiem, ze jakis taki system ma nazwe "PB", od "przebiegi
blokowane", bodajze.
Ale nie jestem pewien, czy to nie jest taka ogolna nazwa na
okreslenie
samego sposobu ukladania drogi przebiegu, a nie konkretnego
zastosowania.
Moze cos pieprze?
JGrabowski
wiec juz sobie przypomnialem
E 1 jako "jeden" to system recznego nastawiania drogi przebiegu,
pierwsza powazniejsza inwestycja byla stacja Leszno.. kazda zwrotnica i
semafor jest ustawiany oddzielnie przez dyzurnego.
system PB czyli polblokowy zrealizowany po raz pierwszy na WGA wroclaw
glowny w 1970r jest najlepsza dla mnie znana zabawka na PKP, droge
przebiegu ustawial automat... ustawail ponajmniejszej linii oporu wraz
z droga ochronna, zas dyzurnu mogl sobie drylowac po stacji ustawiajac
inna , swa wlasna droge przebiegu wciskajac poszczegolne guziki lezace
na jego wlasnej wybranej drodze, oczywistoacia tam jest, ze drogi
przebiegu jadacych na siebie pociagow ustawialy sie samodzielnie po
zwolnieniu odcinka izolowanego jednego z nich.. godzinami
przesiadywalewm na WGA swego czasu bawiac i uczac sie zarazem na tak
wielkiej makiecie:))))
za moich szkolnych czasow byly juz na sieci najnowsze systemy
szqwedzkie, ale nie bylo ich na DDOKP, wiec kontaktu z nimi nie
mialem...
i to by bylo na tyle.
esssski
Eskimos napisał(a) w artykule <348C783F...@ripco.com>...
>Jacek Grabowski wrote:
>>
>> >E1 uklada sam droge przebiegu i ochronna, zas w lesznie
dyzurny
>> ruchu
>system PB czyli polblokowy zrealizowany po raz pierwszy na WGA
wroclaw
>glowny w 1970r jest najlepsza dla mnie znana zabawka na PKP,
droge
>przebiegu ustawial automat... ustawail ponajmniejszej linii oporu
wraz
>z droga ochronna, zas dyzurnu mogl sobie drylowac po stacji
ustawiajac
>inna , swa wlasna droge przebiegu wciskajac poszczegolne guziki
lezace
>na jego wlasnej wybranej drodze, oczywistoacia tam jest, ze drogi
>przebiegu jadacych na siebie pociagow ustawialy sie samodzielnie
po
>zwolnieniu odcinka izolowanego jednego z nich.. godzinami
>przesiadywalewm na WGA swego czasu bawiac i uczac sie zarazem na
tak
>wielkiej makiecie:))))
Jak w 80. latach siedzialem na nastawni Piaseczno pod Warszawa to
tam
tez bylo cos w tym guscie, tylko ze wegierskiej (chyba) produkcji.
Podejrzewam
ze jest do dzisiaj. Pamietam, ze najgorzej ustawialo sie
zastepczy, bo
trzeba bylo caly czas (!) trzymac dwa guziki, ktore byly potwornie
gorace i parzyly palce...
JGrabowski
: Jak w 80. latach siedzialem na nastawni Piaseczno pod Warszawa to
: tam
: tez bylo cos w tym guscie, tylko ze wegierskiej (chyba) produkcji.
: Podejrzewam
: ze jest do dzisiaj. Pamietam, ze najgorzej ustawialo sie
: zastepczy, bo
: trzeba bylo caly czas (!) trzymac dwa guziki, ktore byly potwornie
: gorace i parzyly palce...
To akurat niezly system, bo nie mogles wlaczyc "zastepczego" i zapomniec
(ale by byly jaja...). Tak przy okazji, to kiedys w "Mlodym Techniku"
naszkicowales uklad torowy Piaseczna i nie wiem, czy wiesz, ale tego toru
odstawczego miedzy szlakowymi to juz od ladnych paru lat nie ma. Co zreszta
powoduje, ze semafor wjazdowy od strony Czachowka to stoi tylko z
przyzwyczajenia, bo wystarczylby drogowskazowy i Piaseczno nie jest juz
takim "dydaktycznym" przykladem.
Pozdrowienia, Bartosz Radko
Radom
Bartosz Lukasz Radko napisał(a) w artykule
<66r3jd$2...@h1.uw.edu.pl>...
>
>To akurat niezly system, bo nie mogles wlaczyc "zastepczego" i
zapomniec
>(ale by byly jaja...).
Nie da sie tak zrobic nigdy. W normalnych nastawniach
przekaznikowych
zastepczy wygasza sie samoczynnie po uplywie 90 s. Chocby dlatego
nie mozna go podac na "zas", tylko jak pociag stanie pod
semaforem i zacznie cos tam skamlec. A propos tych dwoch
guzikow - wlaczalismy je... kijem od szczotki (akurat starczylo
dlugosci).
Tak przy okazji, to kiedys w "Mlodym Techniku"
>naszkicowales uklad torowy Piaseczna i nie wiem, czy wiesz, ale
tego toru
>odstawczego miedzy szlakowymi to juz od ladnych paru lat nie ma.
Wiem i wtedy wiedzialem, ale chodzilo mi bardziej o
dydaktyke, niz o szkicowanie prawdziwej stacji. A ja
jeszcze pamietam, jak dwie pary pociagow zawracaly
w Piasecznie po tym torze (rano i po poludniu). Oczywiscie
jednostki. Robilo sie, robilo...
JGrabowski