> Kto takie pierdy pisze? Tylko osoba,która nie ma zielonego pojęcia o pracy dyżurnego ruchu. Takiego kogoś bym zamkneła w kanciapie bez okien, a njlepiej w kaftanie. Masakra
Co do PKP, ok. Sytuacje ze sterowaniem ruchem kolejowym z biurowca się na świecie
zdarzają. Np. słynny bunkier w Stanach, bodajże w Omaha obsługuje ruch praktycznie na
całej sieci przedsiębiorstwa.
Koleżanka to chyba metro widziała tylko na obrazkach w necie? Tu akurat wiem z autopsji
jak to wygląda. Dyżurny stacyjny na starych stacjach okien nie ma! Są za to
kamerki i monitor na pulpicie. Jeden do sytuacji na peronie, drugi
wyświetla schemat torowy ze stanem urządzeń srk i zajętością odcinków. Na
nowszych stacjach okno z lustrem weneckim już jest, ale na jednej ze stacji siedzi
się tyłem do torów i podglądanie przez okno może się skończyć pomyleniem toru
nr 1 z 2. Centralny dyspozytor, sterujący całą linią też przy niej nie siedzi.
Zestaw monitorów ma ten sam, tylko x razy dłuższy, bo obejmujący cały układ torowy.
Także najpierw coś poczytaj, a potem broń aktualnych przepisów.
PS. w metrze nie wychodzi się w tory, aby podać rozkaz. Jak coś trzeba dostarczyć, to tylko z peronu.