Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

IC: elektryfikacja Laskowice Pomorskie - Grudziądz

938 views
Skip to first unread message

MM

unread,
Aug 23, 2015, 3:58:06 AM8/23/15
to
Ostatnio PKP Intercity zaproponowało swoją listę tras przeznaczonych do elektryfikacji/modernizacji. Znalazł się tam odcinek Laskowice Pomorskie - Grudziądz. Moim zdaniem, jeśli ta koncepcja jest technicznie możliwa, jest to pomysł genialny w swojej prostocie. Odcinek liczy około 15 km i umożliwiłby dojazd pociągów elektrycznych do 100-tys. miasta. Nie wspominając o tym, że Grudziądz zyskałby dostęp do pociągów dalekobieżnych, to przede wszystkim uzyskałby dostęp do pociągów regionalnych do Bydgoszczy i Trójmiasta (wszak te kończą bieg w Smętowie, od grudnia pewnie ponownie większość do Laskowic). Pytanie, czemu nie da się (oprócz braku gotówki)? Czemu nigdzie się o takich propozycjach nie mówi? Czemu się nie lobbuje na rzecz takiego rozwiązania?

proteckt

unread,
Aug 23, 2015, 4:08:12 AM8/23/15
to
Ja wiem, ze sobotnia noc była ciężka, ale radzę "zejść na Ziemię".
A tak na poważnie. W Pl są linie zelektryfikowane, gdzie się nie uświadczy pociągów spółeczki. To , ze przewoźnik ( PKPIC) w swoich marzeniach coś pierdyknał nie oznacza, ze będzie jeździć. Stek bzdur w wydaniu pijanych (?) urzędnikow.
Są ważniejsze linie do elektryfikacji w Pl. I bardzo dziwne - nic w temacie elektryfikacji Rzeszów - Ocice. A zapomniałem - są Gamy , więc drut nie jest potrzebny.

MM

unread,
Aug 23, 2015, 4:23:17 AM8/23/15
to
Ale dlaczego ta miałaby być mniej ważna? 100-tysięczne miasto. Już pal licho prestiżowe pociągi IC, ale przede wszystkim regionalne do Bydgoszczy i Trójmiasta - to jest sens elektryfikacji tego odcinka.

fra...@gmail.com

unread,
Aug 23, 2015, 4:28:00 AM8/23/15
to
W dniu niedziela, 23 sierpnia 2015 09:58:06 UTC+2 użytkownik MM napisał:
> Ostatnio PKP Intercity zaproponowało swoją listę tras
> przeznaczonych do elektryfikacji/modernizacji. Znalazł się tam
> odcinek Laskowice Pomorskie - Grudziądz. Moim zdaniem, jeśli
> ta koncepcja jest technicznie możliwa, jest to pomysł genialny
> w swojej prostocie.

To co, pociąg Wrocław - Gdynia jeździłby w zmienionej relacji
Wrocław - Grudziądz?
A może pociąg Warszawa - Toruń - Bydgoszcz jeździłby
w wydłużonej relacji Warszawa - Toruń - Bydgoszcz - Grudziądz?

Choć w tym ostatnim przypadku z elektryfikacji nie ma korzyści,
bo mniej czasu potrzeba na przyczepienie w Bydgoszczy innej
lokomotywy (spalinowej) z drugiego końca niż czekanie,
aż własna lokomotywa objedzie skład.

A może wagony bezpośrednie. Pociąg Wrocław - Gdynia/Grudziądz?
Ale jaka różnica jaką lokomotywę podczepia się w Laskowicach,
skoro i tak musi druga podjechać?

Zresztą ja tym draniom z PKP IC bym nie wierzył. Mieli
zelektryfikowany Ciechocinek i ile pociągów tam jeździło,
ile wagonów bezpośrednich?

I ile jeździ teraz pociągów regionalnych bezpośrednio z Torunia
do Ciechocinka, a ile z Bydgoszczy do Grudziądza?


FG

fra...@gmail.com

unread,
Aug 23, 2015, 4:30:44 AM8/23/15
to
W dniu niedziela, 23 sierpnia 2015 10:23:17 UTC+2 użytkownik MM napisał:
> Ale dlaczego ta miałaby być mniej ważna? 100-tysięczne miasto. Już
> pal licho prestiżowe pociągi IC, ale przede wszystkim regionalne
> do Bydgoszczy i Trójmiasta - to jest sens elektryfikacji tego odcinka.

Ile bezpośrednich par pociągów dziennie jeździ z Torunia do Ciechocinka,
a ile z Bydgoszczy do Grudziądza i ile z Trójmiasta do Grudziądza?

Jeśli ten prosty eksperyment wykaże, że wraz z elektryfikacją
pojawiają się pociągi bezpośrednie lub ich liczba wzrasta
czterokrotnie, to jestem za. Ale najpierw zajrzyjmy do
rozkładu jazdy i wynotujmy odpowiednie cyfry.


FG

MM

unread,
Aug 23, 2015, 6:31:41 AM8/23/15
to
Może właśnie dlatego nie ma tych pociągów, bo nie ma tam trakcji elektrycznej? Przez całe ostatnie dwadzieścia lat PKP, PR i inne pomniejsze spółki, pokazują, z nielicznymi wyjątkami, że nie da się zrobić bezpośrednich pociągów gdy część trasy jest pod drutem, a część nie.

Przypominam raz jeszcze, że Grudziądz liczy 100 tys. mieszkańców, Ciechocinek 10 tys. Nie oznacza to, że w "kolejowo-cywilizowanym" kraju pociągi do Ciechocinka nie miałyby sensu - przeciwnie. Temat dotyczy jednak Grudziądza i o tym chciałbym podyskutować.

MM

unread,
Aug 23, 2015, 6:32:45 AM8/23/15
to
Jak już napisałem, pal licho dalekobieżne. Skupiłbym się na regionalnych, dla których jest bardzo duży popyt, o czym świadczy zapełnienie jedynego bezpośredniego połączenia Trójmiasto-Grudziądz.

/dev/SU45

unread,
Aug 23, 2015, 7:00:51 AM8/23/15
to
> Znalazł się tam odcinek Laskowice Pomorskie - Grudziądz. Moim zdaniem, jeśli ta koncepcja jest technicznie możliwa, jest to pomysł genialny w swojej prostocie.

Jest to pomysł całkowicie idiotyczny. Jak to jest że na dobrze
zarządzanych kolejach nie ma problemu z intensywnym ruchem na
niezelektryfikowanych trasach?

Prawdziwe problemy są gdzie indziej:

-monopol i bezsensowny system dotacji, nie zachęcający do zwiększania ruchu
-fatalna oferta biletowa i rozkładowa - jak wyżej, tak się opłaca
-skrajna nieudolność w utrzymaniu taboru spalinowego, ale to też
powiązane z tym co wyżej

Warto się wybrać do Jasła, Ełku, Wadowic, Sokółki... i zobaczyć jak się
kończą takie absurdalne elektryfikacje. Różnica kosztu na niekorzyść
taboru spalinowego nie jest aż tak duża, by nagle się wszystko zaczęło
opłacać gdy będzie drut.

MM

unread,
Aug 23, 2015, 7:11:12 AM8/23/15
to
W dniu niedziela, 23 sierpnia 2015 13:00:51 UTC+2 użytkownik /dev/SU45 napisał:
> > Znalazł się tam odcinek Laskowice Pomorskie - Grudziądz. Moim zdaniem, jeśli ta koncepcja jest technicznie możliwa, jest to pomysł genialny w swojej prostocie.
>
> Jest to pomysł całkowicie idiotyczny.
> Warto się wybrać do Jasła, Ełku, Wadowic, Sokółki... i zobaczyć jak się
> kończą takie absurdalne elektryfikacje. Różnica kosztu na niekorzyść
> taboru spalinowego nie jest aż tak duża, by nagle się wszystko zaczęło
> opłacać gdy będzie drut.

W jaki sposób pociąg regionalny z Trójmiasta do Laskowic Pomorskich (125 km, obsługiwany przez ezt) miałby pokonać 15 km odcinek z Laskowic do Grudziądza? Albo musiałby to być skład wagonowy (należaloby takie kupić, lokomotywa elektryczna + spalinowa + wagony, ewentualnie lokomotywa spalinowa + wagony i 125 km jedź pod drutem), albo musiałaby to być przesiadka.

Faktem jest, że pasażerowie nie lubią przesiadek i skutecznie wygasza to popyt. Obecnie w relacji Trójmiasto - Grudziądz jest jeden pociąg bezpośredni, kursuje w zestawieniu szynobus + wagon. Wagon PR-y łaskawie doczepiły, bo ludzie w szynobusie się nie mieścili. Niebawem nie będą się mieścili w szynobusie i wagonie, bo popyt rośnie. Wniosek z tego jest taki, że nic tak skutecznie nie zachęca do podróży jak pociąg bezpośredni.

Poza tym proszę mi wytłumaczyć, dlaczego porównujemy małe miasteczka ze 100-tys. miastem, na podróże do którego jest popyt, co zilustrowałem ww. przykładem.

Odwołując się do przytoczonego przez Ciebie przykładu linii na tzw. zachodzie przypominam, że nie mówimy o elektryfikacji całej linii. Mówimy o małym 15 km kawałku, który skutecznie połączyłby duże miasto z dwiema aglomeracjami.

/dev/SU45

unread,
Aug 23, 2015, 7:16:41 AM8/23/15
to

> Odwołując się do przytoczonego przez Ciebie przykładu linii na tzw. zachodzie

Nie tylko, także na południu a nawet na wschodzie.

> przypominam, że nie mówimy o elektryfikacji całej linii. Mówimy o małym 15 km kawałku, który skutecznie połączyłby duże miasto z dwiema aglomeracjami.

Nie tu jest problem i mówienie że jest inaczej to ściema. Elektryfikować
można wtedy gdy jest intensywny ruch, i z analizy wyjdzie że zmiana
trakcji obniży koszty. A tak to jest zbyt duże ryzyko: może się
zelektryfikuje i nic to nie da? Nic się nie poprawi? W ruchu towarowym,
gdzie jest to najistotniejsze, nie zmieni się nic, bo go tam prawie nie ma.

MM

unread,
Aug 23, 2015, 7:32:07 AM8/23/15
to
W dniu niedziela, 23 sierpnia 2015 13:16:41 UTC+2 użytkownik /dev/SU45 napisał:
> > Odwołując się do przytoczonego przez Ciebie przykładu linii na tzw. zachodzie
>
> Nie tylko, także na południu a nawet na wschodzie.

Nie ma to większego znaczenia w dyskusji.

>
> > przypominam, że nie mówimy o elektryfikacji całej linii. Mówimy o małym 15 km kawałku, który skutecznie połączyłby duże miasto z dwiema aglomeracjami.
>
> Nie tu jest problem i mówienie że jest inaczej to ściema. Elektryfikować
> można wtedy gdy jest intensywny ruch, i z analizy wyjdzie że zmiana
> trakcji obniży koszty. A tak to jest zbyt duże ryzyko: może się
> zelektryfikuje i nic to nie da? Nic się nie poprawi? W ruchu towarowym,
> gdzie jest to najistotniejsze, nie zmieni się nic, bo go tam prawie nie ma.

No ale z wyżej wymienionych przeze mnie powodów, nie ma tam ruchu oprócz jednego bezpośredniego pociągu, z dnia na dzień coraz bardziej przeładowanego. Przecież to świadczy o tym, że jest popyt na takie pociągi.

/dev/SU45

unread,
Aug 23, 2015, 7:45:42 AM8/23/15
to
> nie ma tam ruchu oprócz jednego bezpośredniego pociągu, z dnia na dzień coraz bardziej przeładowanego.

Gdy będą dwa na godzinę, i ciągle przeładowane, to można wrócić do tematu.

A ja chcę elektryfikacji Ostrołęka-Małkinia. Wtedy będzie tam taki ruch
że ho ho!

fra...@gmail.com

unread,
Aug 23, 2015, 11:08:54 AM8/23/15
to
W dniu niedziela, 23 sierpnia 2015 13:32:07 UTC+2 użytkownik MM napisał:
> No ale z wyżej wymienionych przeze mnie powodów, nie ma
> tam ruchu oprócz jednego bezpośredniego pociągu, z dnia
> na dzień coraz bardziej przeładowanego. Przecież to
> świadczy o tym, że jest popyt na takie pociągi.

A czy ten pociąg jest przeładowany na spalinowym odcinku
Grudziądz - Malbork (i to od początkowej stacji Grudziądz,
bo tylko Grudziądz by jeździł do Laskowic, a nie Sztum),
czy na magistrali Gdańsk - Tczew?

Zresztą jeśli jest, to jest to wynik demolki na
Laskowice - Smętowo i fatalnych skomunikowań na
ciągu Grudziądz - Laskowice - Gdynia i nie świadczy
o konieczności elektryfikacji, a o przywróceniu
normalności, która zniknęła od dnia przejęcia tej
trasy przez DB.



FG

MM

unread,
Aug 23, 2015, 2:30:42 PM8/23/15
to
W dniu niedziela, 23 sierpnia 2015 13:45:42 UTC+2 użytkownik /dev/SU45 napisał:
> > nie ma tam ruchu oprócz jednego bezpośredniego pociągu, z dnia na dzień coraz bardziej przeładowanego.
>
> Gdy będą dwa na godzinę, i ciągle przeładowane, to można wrócić do tematu.
>

Argumentum ad absurdum, nigdy nie będzie takiej sytuacji w obecnym stanie.

dziurek

unread,
Aug 23, 2015, 3:02:41 PM8/23/15
to
MM <brze...@gmail.com> Wrote in message:
> W dniu niedziela, 23 sierpnia 2015 10:28:00 UTC+2 u?ytkownik fra...@gmail.com napisa?:
>> W dniu niedziela, 23 sierpnia 2015 09:58:06 UTC+2 u?ytkownik MM napisa?:
>> > Ostatnio PKP Intercity zaproponowa?o swoj? list? tras
>> > przeznaczonych do elektryfikacji/modernizacji. Znalaz? si? tam
>> > odcinek Laskowice Pomorskie - Grudzi?dz. Moim zdaniem, je?li
>> > ta koncepcja jest technicznie mo?liwa, jest to pomys? genialny
>> > w swojej prostocie.
>>
>> To co, poci?g Wroc?aw - Gdynia je?dzi?by w zmienionej relacji
>> Wroc?aw - Grudzi?dz?
>> A mo?e poci?g Warszawa - Toru? - Bydgoszcz je?dzi?by
>> w wyd?u?onej relacji Warszawa - Toru? - Bydgoszcz - Grudzi?dz?
>>
>> Cho? w tym ostatnim przypadku z elektryfikacji nie ma korzy?ci,
>> bo mniej czasu potrzeba na przyczepienie w Bydgoszczy innej
>> lokomotywy (spalinowej) z drugiego ko?ca ni? czekanie,
>> a? w?asna lokomotywa objedzie sk?ad.
>>
>> A mo?e wagony bezpo?rednie. Poci?g Wroc?aw - Gdynia/Grudzi?dz?
>> Ale jaka ró?nica jak? lokomotyw? podczepia si? w Laskowicach,
>> skoro i tak musi druga podjecha??
>>
>> Zreszt? ja tym draniom z PKP IC bym nie wierzy?. Mieli
>> zelektryfikowany Ciechocinek i ile poci?gów tam je?dzi?o,
>> ile wagonów bezpo?rednich?
>>
>> I ile je?dzi teraz poci?gów regionalnych bezpo?rednio z Torunia
>> do Ciechocinka, a ile z Bydgoszczy do Grudzi?dza?
>>
>>
>> FG
>
> Jak ju? napisa?em, pal licho dalekobie?ne. Skupi?bym si? na regionalnych, dla których jest bardzo du?y popyt, o czym ?wiadczy zape?nienie jedynego bezpo?redniego po??czenia Trójmiasto-Grudzi?dz.
>

Zape?nienie Trňjmiasto-Grudzi?dz sugerowa?oby elektryfikacj?
Malbork-Grudzi?dz ?api?ce przy okazji Kwidzyn. Kible relacji
Chylonia-Grudzi?dz dla jad?cych w stron? Trójmiasta skomunikowane
w Malborku z pierdolinem na po?udnie.
--
Message has been deleted

MM

unread,
Aug 23, 2015, 3:12:28 PM8/23/15
to
W dniu niedziela, 23 sierpnia 2015 21:02:41 UTC+2 użytkownik dziurek napisał:
> MM Wrote in message:
To już zupełnie inna liga. Trzeba by wówczas zelektryfikować całą linię, kupić nowe składy, zrobić nowe połączenia...

dziurek

unread,
Aug 23, 2015, 3:36:34 PM8/23/15
to
MM <brze...@gmail.com> Wrote in message:
Aaaaa niedasie. Z Laskowic nie trzeba całej linii elektryfikować i
można starymi kiblami pojechać bawiąc się przy okazji w zmianę
czoła ale Malbork to inna liga. Wszystko przez tych Krzyżaków
;)
--

Krzysiek

unread,
Aug 23, 2015, 4:54:21 PM8/23/15
to
W dniu niedziela, 23 sierpnia 2015 20:30:42 UTC+2 użytkownik MM napisał:

> Argumentum ad absurdum, nigdy nie będzie takiej sytuacji w obecnym stanie.

Nie jestem przekonany, że bez elektryfikacji nie ma na to szans.
Może wystarczy zrezygnować z niepotrzebnych lęków, że pod drutem nie jeździ się spalinówką?

Faktycznie, mamy wiele przykładów gdzie elektryfikacja nie pomogła w rozwoju linii.
Takie Pyskowice Miasto.
Zeelektryfikowali a obecnie linii już nie ma.

dziurek

unread,
Aug 23, 2015, 5:52:45 PM8/23/15
to
MM <brze...@gmail.com> Wrote in message:
> W dniu niedziela, 23 sierpnia 2015 13:00:51 UTC+2 u?ytkownik /dev/SU45 napisa?:
>> > Znalaz? si? tam odcinek Laskowice Pomorskie - Grudzi?dz. Moim zdaniem, je?li ta koncepcja jest technicznie mo?liwa, jest to pomys? genialny w swojej prostocie.
>>
>> Jest to pomys? ca?kowicie idiotyczny.
>> Warto si? wybra? do Jas?a, E?ku, Wadowic, Sokó?ki... i zobaczy? jak si?
>> ko?cz? takie absurdalne elektryfikacje. Ró?nica kosztu na niekorzy??
>> taboru spalinowego nie jest a? tak du?a, by nagle si? wszystko zacz??o
>> op?aca? gdy b?dzie drut.
>
> W jaki sposób poci?g regionalny z Trójmiasta do Laskowic Pomorskich (125 km, obs?ugiwany przez ezt) mia?by pokona? 15 km odcinek z Laskowic do Grudzi?dza? Albo musia?by to by? sk?ad wagonowy (nale?aloby takie kupi?, lokomotywa elektryczna + spalinowa + wagony, ewentualnie lokomotywa spalinowa + wagony i 125 km jed? pod drutem), albo musia?aby to by? przesiadka.
>

--
Ja w ogóle nie rozumiem po co z Trójmiasta do Grudzi?dza je?dzi?
przez Laskowice ze zmian? czo?a. Malbork, Sztum i Kwidzyn
wygeneruj? po drodze wi?cej pasa?erów ni? Gniew, Pelplin czy
Sm?towo. Poza tym Grudzi?dz ci??y te? w kierunku Torunia co mo?na
zobaczy? jad?c z rana drog? na Toru?, wi?c jak dla mnie te
Laskowice to takie troch? dziwactwo.

MM

unread,
Aug 24, 2015, 3:37:46 AM8/24/15
to
W dniu niedziela, 23 sierpnia 2015 23:52:45 UTC+2 użytkownik dziurek napisał:
> MM Wrote in message:
> Ja w ogóle nie rozumiem po co z Trójmiasta do Grudzi?dza je?dzi?
> przez Laskowice ze zmian? czo?a. Malbork, Sztum i Kwidzyn
> wygeneruj? po drodze wi?cej pasa?erów ni? Gniew, Pelplin czy
> Sm?towo. Poza tym Grudzi?dz ci??y te? w kierunku Torunia co mo?na
> zobaczy? jad?c z rana drog? na Toru?, wi?c jak dla mnie te
> Laskowice to takie troch? dziwactwo.

Chodzi o koszty. A z Grudziądza do Torunia są bezpośrednie pociągi, zatem nie ma problemu.

/dev/SU45

unread,
Aug 24, 2015, 3:57:12 AM8/24/15
to

> Chodzi o koszty. A z Grudziądza do Torunia są bezpośrednie pociągi, zatem nie ma problemu.

Można więc uruchomić więcej pociągów Grudziądz-Bydgoszcz i patrzeć czy
frekwencja uzasadnia jeszcze więcej pociągów i to elektrycznych. No
chyba że pasażerowie chcą tylko EN57 i nic innego?

MM

unread,
Aug 24, 2015, 5:54:22 AM8/24/15
to
W dniu poniedziałek, 24 sierpnia 2015 09:57:12 UTC+2 użytkownik /dev/SU45 napisał:
> > Chodzi o koszty. A z Grudziądza do Torunia są bezpośrednie pociągi, zatem nie ma problemu.
>
> Można więc uruchomić więcej pociągów Grudziądz-Bydgoszcz i patrzeć czy
> frekwencja uzasadnia jeszcze więcej pociągów i to elektrycznych.

No oczywiście, że można. Ktoś to neguje? ;)

SU45-034

unread,
Aug 24, 2015, 9:08:09 AM8/24/15
to
W dniu niedziela, 23 sierpnia 2015 09:58:06 UTC+2 użytkownik MM napisał:
> Ostatnio PKP Intercity zaproponowało swoją listę tras przeznaczonych do elektryfikacji/modernizacji. Znalazł się tam odcinek Laskowice Pomorskie - Grudziądz.

Od wielu lat jestem zwolennikiem elektryfikacji Jabłonowo-Grudziądz-Laskowice. Elektryfikacja kikuta Grudziądz-Laskowice dla dwóch par pociągów pośpiesznych to jakaś abstrakcja. Tak samo jak elektryfikacja Krzyż-Gorzów. Lepiej zrobić darmowy przejazd pociągiem osobowym z Gorzowa do Krzyża na podstawie posiadanego biletu na dalszą jazdę pociągiem pośpiesznym i analogicznie na podstawie biletu na pośpiecha z Laskowic do Poznania jedziemy za darmo arrivą z Grudziądza na przesiadkę.
Elektryfikujmy bo jest co i dla kogo, ale nie róbmy elektryfikacyjnych kikutów na mapie.

MM

unread,
Aug 24, 2015, 9:51:17 AM8/24/15
to
Jestem jak najbardziej za.

TEP70

unread,
Aug 24, 2015, 11:12:34 AM8/24/15
to
> W dniu niedziela, 23 sierpnia 2015 09:58:06 UTC+2 użytkownik MM napisał:
> Elektryfikujmy bo jest co i dla kogo, ale nie róbmy elektryfikacyjnych kikutów na mapie.

Kiedyś wdałem się w dyskusję z jakimś gryzipiórem z PKP IC na temat "dlaczego wasze pociągi na trasie z Gdyni do Bydgoszczy kursują przez zadupia typu Laskowice Pomorskie, Terespol Pomorski czy Maksymilianowo", a nie przez ośrodki stanowiące większe skupiska ludzi, a mianowicie Malbork, Sztum, Kwidzyn, Grudziądz czy Chełmżę. W końcu pociągi jadące tą drogą mogłyby zabierać większą ilość pasażerów, a grupy wagonów z Bydgoszczy na południe kraju można by doczepiać w Toruniu. Rozmowa skończyła się na odpowiedzi, iż nie mamy odpowiedniego zapasu taboru, a pociągi ze spalinówką na czole są droższe w utrzymaniu. Nasunął mi się pewien wniosek, że w takim przypadku najbardziej właściwym byłaby elektryfikacja całej linii nr 207, a w przyszłości nawet tego nieszczęsnego kikuta w postaci odcinka Grudziądz - Jabłonowo, otwierając w ten sposób możliwość jazdy z Wrocławia do Olsztyna bez zmiany trakcji.

pzdr
TEP70

MM

unread,
Aug 24, 2015, 1:35:43 PM8/24/15
to
Dzieki, cenny glos w dyskusji.

fra...@gmail.com

unread,
Aug 24, 2015, 2:46:30 PM8/24/15
to
W dniu poniedziałek, 24 sierpnia 2015 17:12:34 UTC+2 użytkownik TEP70 napisał:
> Kiedyś wdałem się w dyskusję z jakimś gryzipiórem z PKP IC
> na temat "dlaczego wasze pociągi na trasie z Gdyni do Bydgoszczy
> kursują przez zadupia typu Laskowice Pomorskie, Terespol
> Pomorski czy Maksymilianowo", a nie przez ośrodki stanowiące
> większe skupiska ludzi, a mianowicie Malbork, Sztum, Kwidzyn,
> Grudziądz czy Chełmżę. W końcu pociągi jadące tą drogą mogłyby
> zabierać większą ilość pasażerów, a grupy wagonów z Bydgoszczy
> na południe kraju można by doczepiać w Toruniu.

Jasne.

Pominąć Bydgoszcz, aby zahaczyć o Grudziądz, bo podobno
większy.




FG

Jędruś

unread,
Aug 24, 2015, 3:37:23 PM8/24/15
to

> Jasne.
>
> Pominąć Bydgoszcz, aby zahaczyć o Grudziądz, bo podobno
> większy.
>
>


Był już taki pociąg, Mysłowice - Gdynia. Jechał węglówką do Inowrocławia, a dalej przez Toruń, Grudziądz i Malbork.

Jędruś

TEP70

unread,
Aug 24, 2015, 4:02:30 PM8/24/15
to
W dniu poniedziałek, 24 sierpnia 2015 20:46:30 UTC+2 użytkownik fra...@gmail.com napisał:
> Jasne.
>
> Pominąć Bydgoszcz, aby zahaczyć o Grudziądz, bo podobno
> większy.

A kto mówi o pominięciu Bydgoszczy? Wyraźnie napisałem o włączeniu w Toruniu grupy wagonów z Bydgoszczy.

TEP70

proteckt

unread,
Aug 24, 2015, 4:05:03 PM8/24/15
to
Dla scislości to były 2 osobowo-przyśpieszone Myslowice. Jeden z Gdyni p. Malbork, Grudziądz, Toruń, Inowroclaw, Z. W. K. Drugi przez Tczew, Bydgoszcz, Inowrocław, Poznań.
I co z tego ? Obecnie inne realia. Skoro Grudziądz to kuj-pom., to niech "marszał" oplaci kursy RE Grudziądz - Bydgoszcz np. w takcie 2 godzinnym.

Shrek

unread,
Aug 24, 2015, 4:19:02 PM8/24/15
to
On 2015-08-24 22:02, TEP70 wrote:

>> Pominąć Bydgoszcz, aby zahaczyć o Grudziądz, bo podobno
>> większy.
>
> A kto mówi o pominięciu Bydgoszczy? Wyraźnie napisałem o włączeniu w Toruniu grupy wagonów z Bydgoszczy.

W polskich realiach elektryfikacja + lokalka = kibel. Więc nie będzie
żadnego dołaczania wagonów.

Shrek.


fra...@gmail.com

unread,
Aug 24, 2015, 4:21:07 PM8/24/15
to
W dniu poniedziałek, 24 sierpnia 2015 22:02:30 UTC+2 użytkownik TEP70 napisał:
> A kto mówi o pominięciu Bydgoszczy? Wyraźnie napisałem o włączeniu
> w Toruniu grupy wagonów z Bydgoszczy.

Grupa wagonów? Przecież to na Flirtach będzie jeździło.

I pomijasz taki mały szczegół jak potok Bydgoszcz - Trójmiasto.
Osobówek praktycznie już nie ma i co, mają zostać z paroma pociągami
do Poznania?


FG

TEP70

unread,
Aug 24, 2015, 5:10:44 PM8/24/15
to
W dniu poniedziałek, 24 sierpnia 2015 22:21:07 UTC+2 użytkownik
> Grupa wagonów? Przecież to na Flirtach będzie jeździło.
>
> I pomijasz taki mały szczegół jak potok Bydgoszcz - Trójmiasto.
> Osobówek praktycznie już nie ma i co, mają zostać z paroma pociągami
> do Poznania?

No i o to chodzi, pociągi do Poznania zarabiałyby dzięki potokom Trójmiasto - Bydgoszcz. Pewien podział byłby zachowany. A kto mówi, że to koniecznie musi jechać na Flirtach? To jakaś nowa zasada?

fra...@gmail.com

unread,
Aug 24, 2015, 5:22:56 PM8/24/15
to
W dniu poniedziałek, 24 sierpnia 2015 23:10:44 UTC+2 użytkownik TEP70 napisał:
> No i o to chodzi, pociągi do Poznania zarabiałyby dzięki potokom
> Trójmiasto - Bydgoszcz.

Ale pociągów byłoby za mało. Za rzadko zwłaszcza jak na tak krótką trasę.

> Pewien podział byłby zachowany. A kto mówi,
> że to koniecznie musi jechać na Flirtach? To jakaś nowa zasada?

Flirty muszą jeździć m.in. na tej relacji, takie mają reguły
dofinansowania.


FG

et22...@wp.pl

unread,
Aug 25, 2015, 1:22:18 AM8/25/15
to

> Flirty muszą jeździć m.in. na tej relacji, takie mają reguły
> dofinansowania.
>
>
> FG

Bo to jest problem/głupota/niewiedza (niepotrzebne skreślić) aplikujących o środki
unijne/z innych źródeł na zakup taboru. Nie powinno się pisać konkretnych tras
bo potem może być problem. Z jednej strony ok, ponieważ przez to na siłę jeździł
muchowóz do Niegosławic, ale z drugiej strony sprzęt mógł na siebie gdzie indziej zarobić.
Moim zdaniem powinno być tak:
Zakup taboru do obsługi sieci komunikacyjnej (obecnej i przyszłej), lub można
dodać ze szczególnym uwzględnieniem konkretnych połączeń. Wtedy w razie czego można
sprzęt przesunąć gdzie indziej, albo wydłużyć trasę, np. takie BiT City w
weekendy do Ciechocinka.

Krzysiek

unread,
Aug 25, 2015, 4:55:26 AM8/25/15
to
W dniu poniedziałek, 24 sierpnia 2015 17:12:34 UTC+2 użytkownik TEP70 napisał:

> Kiedyś wdałem się w dyskusję z jakimś gryzipiórem z PKP IC na temat "dlaczego wasze pociągi na trasie z Gdyni do Bydgoszczy kursują przez zadupia typu Laskowice Pomorskie, Terespol Pomorski czy Maksymilianowo", a nie przez ośrodki stanowiące większe skupiska ludzi, a mianowicie Malbork, Sztum, Kwidzyn, Grudziądz czy Chełmżę. W końcu pociągi jadące tą drogą mogłyby zabierać większą ilość pasażerów,

moze tez dlatego, ze nie maja taryfy dostosowanej do przewozenia osob np. z Malbrorka do Kwidzyna i brak integracji taryfowej z innym przewonikiem na tej trasie?
wiec jada tam gdzie na krotkie odleglosci i tak nikt nie jezdzi bo nie ma wiekszych miast.

Krzysiek

unread,
Aug 25, 2015, 4:56:12 AM8/25/15
to
W dniu poniedziałek, 24 sierpnia 2015 21:37:23 UTC+2 użytkownik Jędruś napisał:

> Był już taki pociąg, Mysłowice - Gdynia. Jechał węglówką do Inowrocławia, a dalej przez Toruń, Grudziądz i Malbork.

tylko czy to czasem nie byl przyspieszony?

Krzysiek

unread,
Aug 25, 2015, 4:58:03 AM8/25/15
to
W dniu poniedziałek, 24 sierpnia 2015 22:05:03 UTC+2 użytkownik proteckt napisał:
> Skoro Grudziądz to kuj-pom., to niech "marszał" oplaci kursy RE Grudziądz - Bydgoszcz np. w takcie 2 godzinnym.

dlaczego "marszał"?
skoro czesc osob odbedzie pdoroz dalekobiezna.
Moze niech sie dotujacy do kolei dalekobieznej (ktora pewnie mu sie wydaje dotyczy tylko PKP IC) tez dorzuci?

Proponowany podzial:
ministerstwo ponosi koszty oplat na rzecz PLK, samorzad pozostale.


fra...@gmail.com

unread,
Aug 25, 2015, 5:08:01 AM8/25/15
to
W dniu wtorek, 25 sierpnia 2015 10:58:03 UTC+2 użytkownik Krzysiek napisał:
> > Skoro Grudziądz to kuj-pom., to niech "marszał" oplaci kursy RE Grudziądz - Bydgoszcz np. w takcie 2 godzinnym.
>
> dlaczego "marszał"?
> skoro czesc osob odbedzie pdoroz dalekobiezna.

To odwrotnie:

Dlaczego IC nie ma wprowadzać zaporowej taryfy na przejazdy lokalne
(np. Kwidzyn - Malbork), skoro nie dostaje dotacji od marszałka
na takie przewozy? :-)


FG

Krzysiek

unread,
Aug 25, 2015, 5:45:38 AM8/25/15
to
W dniu wtorek, 25 sierpnia 2015 11:08:01 UTC+2 użytkownik fra...@gmail.com napisał:

> Dlaczego IC nie ma wprowadzać zaporowej taryfy na przejazdy lokalne
> (np. Kwidzyn - Malbork), skoro nie dostaje dotacji od marszałka
> na takie przewozy? :-)

żeby miec wplywy z biletow
oraz dlatego, ze
dostaje kase z ministerstwa, to te same nasze podatki.

Patrzac wlasnie odwrotnie:
Przewoznicy regionalni nie stosuja kosmicznej taryfy na duze odleglosci, wyzszej od TLK albo nawet EIC, zeby nikt przypadkiem nie pojechal na takie odleglosci skoro nie maja dotacji do takich przejazdow;)


Natomiast oczywiscie:
Dalekobiezny mialby dotacje tak samo jak regionalny: ministerstwo pokrywa koszty stawek PLK.
Jesli to za malo to samorzad moze doplacic do takiego pociagu dodatkowo, jesli uzna go za potrzebny.

Moze byc tez tak, ze ministerstwo pokrywa koszty stawek PLK na magistralach a samorzady na liniach lokalnych (ktorych panstwo nie chce utrzymywac).





Zeby wozic ludzi i miec kase z biletow?



Grzegorz Kapusta

unread,
Aug 25, 2015, 12:43:03 PM8/25/15
to
Użytkownik "Krzysiek" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:

> > Był już taki pociąg, Mysłowice - Gdynia. Jechał węglówką do
> > Inowrocławia, a dalej przez Toruń, Grudziądz i Malbork.

> tylko czy to czasem nie byl przyspieszony?

Zgadza się, w RJ 1976/77 był przyspieszony, konkretnie jako wagony
bezpośrednie do 4511:
Toruń Gł. o. 13:51, Malbork p. 16:56, postoje: T. Miasto, T. Wsch.,
Chełmża, Kornatowo, Grudziądz, Rogóźno P., Gardeja, Kwidzyn, Ryjewo,
Sztum.
W stronę przeciwną 5412 Malbork o. 7:06, Toruń Gł. p. 10:01.
Pociągi te prowadziły wagon barowy.

Pozdrawiam,
Grzegorz Kapusta

proteckt

unread,
Aug 25, 2015, 4:15:17 PM8/25/15
to
W rel Grudziądz - Bydgoszcz dalekobieżny ?

forest

unread,
Aug 26, 2015, 6:17:11 AM8/26/15
to
W dniu niedziela, 23 sierpnia 2015 10:08:12 UTC+2 użytkownik proteckt napisał:
> I bardzo dziwne - nic w temacie elektryfikacji Rzeszów - Ocice. A zapomniałem - > są Gamy , więc drut nie jest potrzebny.

Mam nieoficjalne informacje, iż wkrótce ma się rozpocząć palowanie słupów trakcyjnych.

Krzysiek

unread,
Aug 26, 2015, 6:26:10 AM8/26/15
to
W dniu środa, 26 sierpnia 2015 12:17:11 UTC+2 użytkownik forest napisał:

> Mam nieoficjalne informacje, iż wkrótce ma się rozpocząć palowanie słupów trakcyjnych.

czyli bedzie ciekawy eksperyment, zobaczymy jak elektryfikacja wplynie na rozklad.

Jagular

unread,
Aug 26, 2015, 12:26:31 PM8/26/15
to
W dniu 2015-08-25 o 07:22, et22...@wp.pl pisze:
A czy w swietle unijnych przepisów można tak napisać to podanie o
zapomogę, żeby nie wskazywać trasy (albo tras - zachpom napisał o
Impulsy na trasy w liczbie mnogiej, Świnoujście-Szczecin-Poznań i
Szczecin-Słupsk) ?

---
Jagular

et22...@wp.pl

unread,
Aug 26, 2015, 12:39:38 PM8/26/15
to

> A czy w swietle unijnych przepisów można tak napisać to podanie o
> zapomogę, żeby nie wskazywać trasy (albo tras - zachpom napisał o
> Impulsy na trasy w liczbie mnogiej, Świnoujście-Szczecin-Poznań i
> Szczecin-Słupsk) ?
>
> ---
> Jagular

Na obchodzeniu, czy stosowaniu prawa unijnego się nie znam, ale w sumie chyba nic nie
zaszkodzi wpisać wszystkiego w województwie, lub kraju, nawet z tym, co
aktualnie nieprzejezdne, a tory leżą (tak na wszelki wypadek).

fra...@gmail.com

unread,
Aug 26, 2015, 12:52:04 PM8/26/15
to
W dniu środa, 26 sierpnia 2015 18:39:38 UTC+2 użytkownik et22...@wp.pl napisał:
> Na obchodzeniu, czy stosowaniu prawa unijnego się nie znam, ale w
> sumie chyba nic nie
> zaszkodzi wpisać wszystkiego w województwie, lub kraju, nawet z tym, co
> aktualnie nieprzejezdne, a tory leżą (tak na wszelki wypadek).

Ale wtedy urzędnik z UE może nie zaakceptować takiego czegoś.
Wybranie kilku tras nawet losowo wygląda mądrzej - wygląda
jakby ktoś myślał i Bruksela to zaakceptuje. :-)

Albo potem cofnie dofinansowanie jeśli okaże się, że na
nieprzejezdnej linii potoki nie wzrosły, a "wzrost potoków
na wskazanych liniach jest planowany dzięki wprowadzeniu
nowego taboru, o dołożenie się do zakupu którego prosimy"


FG

spin

unread,
Aug 26, 2015, 2:40:40 PM8/26/15
to
W dniu niedziela, 23 sierpnia 2015 09:58:06 UTC+2 użytkownik MM napisał:
> Ostatnio PKP Intercity zaproponowało swoją listę tras przeznaczonych do elektryfikacji/modernizacji. Znalazł się tam odcinek Laskowice Pomorskie - Grudziądz0. (...)

Bardzo dobry pomysł, choć głównym beneficjentem zapewne nie byłoby PKP IC tylko przewozy regionalne. W dodatku ze względu na długość odcinka, jedna podstacja ustawiona gdzieś w okolicy Grupy powinna z sporym zapasem załatwiać całość. Jeżeli w Laskowicach Pom. jest podstacja to można by ją ustawić w okolicach Grudziądza i ułatwić elektryfikację w przyszłości odcinka do Jabłonowa Pom.

Piotr Waszkielewicz

unread,
Aug 27, 2015, 10:54:56 AM8/27/15
to
W dniu 2015-08-23 o 09:58, MM pisze:
[ciach]

Prześledziłem tę dyskusję i pozwolę sobie wrzucić uwagę natury ogólnej,
nieco obok zasadniczego tematu.

Właśnie wróciłem z kolejnej w moim życiu wycieczki do Anglii.
Udało mi się poznać tamtejszą kolej może nie na wylot, ale całkiem
przyzwoicie, przynajmniej od strony pasażerskiej. Wpływ na to miał nie
tylko ostatni wyjazd, ale i kilka poprzednich, m.in. ten z 2012, kiedy
to siedziałem w Daventry przez kilka miesięcy i pracowałem w fabryce
ciastek, od czasu do czasu wypuszczając się gdzieś pociągiem. Poznałem
działanie systemu sprzedaży biletów, sposób funkcjonowania sieci
kolejowej i jej przybliżony kształt, a przede wszystkim świetnie się
bawiłem, jeżdżąc sobie Intercity 125 czy też szczerzącymi się głupio
pendolinami Virgin Trains.
Gdy więc wróciłem do kraju i zacząłem czytać dysputy na pl.misc.kolej, w
których znowu pojawiają się te same argumenty co zawsze, znowu
postulowany jest powrót do jednolitego PKP, a przynajmniej do jednolitej
taryfy (oczywiście regionalnej - bo najtańszej) i znowu postulowana jest
elektryfikacja jako jedyny słuszny sposób na spoistość sieci połączeń -
mam wrażenie, że dyskutanci zupełnie mijają się z sednem sprawy. Pozwolę
sobie wyjaśnić.

Angielska sieć kolejowa wydaje się być najgorszym, co może sobie
wyobrazić polski miłośnik kolei. Działa tam pierdyliard spółek, czasem
operujących na tych samych trasach i konkurujących o pasażerów (np.
London Midland i Virgin Trains na trasie Londyn - Liverpool, te dwie
plus Chiltern Railways na trasie Londyn - Birmingham). Taryfa jest tak
mało przejrzysta, że trudno to sobie wyobrazić - inne ceny na pociągi
szczytowe i pozaszczytowe, kilka stopni advance'u, rozmaite umowy
dwustronne o wzajemnym honorowaniu lub jego braku; często całkowity
koszt dwóch połączeń odległych od siebie czasowo o pół godziny potrafi
różnić się dwu- lub trzykrotnie. A jakby tego było mało, nie ma
właściwie żadnego ścisłego podziału na kategorie pociągów - niektóre
stają ka każdym przystanku, niektóre tylko na ważniejszych stacjach,
niektóre potrafią pomijać co drugi postój, jeszcze inne przez pół trasy
zatrzymują się wszędzie, a przez drugie pół wcale. Koszmar, prawda?
Czemu więc to działa?
Bo, po pierwsze, liczba pociągów jest tak olbrzymia, że każdy może bez
trudu wybrać sobie taki, jaki mu najbardziej pasuje, a po drugie, system
sprzedaży biletów jest genialny. Wskazuje zarówno najszybsze połączenia,
jak i te z najniższą ceną, sam kalkuluje najbardziej sprzyjającą ofertę
i pozwala wybrać inną, jeśli ktoś ma ochotę na większą elastyczność,
albo chce się poburżuić pierwszą klasą. Klient już po paru kliknięciach
wie, ile wyniesie go podróż, ile czasu będzie jechał i jakie są
alternatywy. A potem robi przelew, idzie do automatu na dworcu i odbiera
swój bilet, na którym jest wyraźnie napisane, kiedy i na co jest ważny
(albo Anytime Day Single Adult London Thameslink to Luton Airport, albo
London St Pancras -> Sheffield 23-AUG-15 12:30 Mr P Waszkielewicz).
Wszystkie międzyspółkowe rozliczenia, umowy, wzajemne honorowania,
kalkulacje taryf i tym podobne guzik go obchodzą.

A co do elektryfikacji, w Anglii nikogo nie dziwi spalinowy Intercity
125 albo nowszy Voyager, pomykający sobie pod drutem przez pół trasy,
albo nawet przez całą, jeśli tak przewoźnikowi pasuje. Pasażerów
zwyczajnie guzik to obchodzi i nikt nie uważa braku druta za dobrą
wymówkę do braku połączeń bezpośrednich albo konieczności przesiadki.

Tak, wiem, że różnice w bogactwie, inne zasoby, inne tradycje i tak
dalej. Ale konkluzja jest taka, że moim zdaniem największym problemem
polskiej kolei jest jej nieprzyjazność w stosunku do potencjalnego
pasażera i często zły rozkład jazdy - znacznie większym niż podział na
spółki, braki w drucie czy niejednolita taryfa.

Pozdrawiam,
--
Piotr Waszkielewicz
piotrwasz (małpa) o2 (kropka) pl
====> http://psoras.wordpress.com <====
Quidqiud latine dictum sur, altum videtur.

Marsjanin

unread,
Aug 28, 2015, 6:36:00 PM8/28/15
to
Dnia Thu, 27 Aug 2015 16:54:46 +0200, Piotr Waszkielewicz napisał(a):

> system sprzedaży biletów jest genialny. Wskazuje zarówno najszybsze
> połączenia, jak i te z najniższą ceną, sam kalkuluje najbardziej
> sprzyjającą ofertę i pozwala wybrać inną, jeśli ktoś ma ochotę na
> większą elastyczność, albo chce się poburżuić pierwszą klasą. Klient już
> po paru kliknięciach wie, ile wyniesie go podróż, ile czasu będzie
> jechał i jakie są alternatywy. A potem robi przelew, idzie do automatu
> na dworcu i odbiera swój bilet, na którym jest wyraźnie napisane, kiedy
> i na co jest ważny (albo Anytime Day Single Adult London Thameslink to
> Luton Airport, albo London St Pancras -> Sheffield 23-AUG-15 12:30 Mr P
> Waszkielewicz). Wszystkie międzyspółkowe rozliczenia, umowy, wzajemne
> honorowania, kalkulacje taryf i tym podobne guzik go obchodzą.

Czy ktoś więc ze szwagrów naszych ministrów nie ma firmy informatycznej,
która potrafiłaby coś takiego napisać, wygrać ustawiony przetarg na
wyłączność i wdrożyć obsługę na całej sieci kolejowej w Polsce?

--
Pozdrawiam,
Marsjanin
0 new messages