Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Do kiedy jeżdziły parowozy w Polsce na liniach

5,253 views
Skip to first unread message

sur...@gmail.com

unread,
Feb 22, 2016, 11:50:46 AM2/22/16
to
Ostatnio u znajomych wpadł mi album ze zdjęciami parowozów.
Fota Trk50 (mam nadzieje że nie pomyliłem).
I opis że jeździła na liniach podgórskich do 1992 roku.
Czy to możliwe żeby jeszcze 1992 roku parowozy były używano jako lokomotywy,
a nie eksponaty?

Szymon Matuszczak

unread,
Feb 22, 2016, 11:57:12 AM2/22/16
to
Na linii Poznań - Wolsztyn i czasowo Wolsztyn - Leszno to i nawet w 2014 roku jezdziły jako lokomotywy, a nie eksponaty...

Mareczek

unread,
Feb 22, 2016, 2:07:53 PM2/22/16
to
W dniu 2016-02-22 o 17:50, sur...@gmail.com pisze:
" Polskie Koleje Państwowe zakończyły oficjalne eksploatację trakcji
parowej na torze normalnym wiosną 1992 roku."

--
** Pzdr Mareczek | SQ1NDX | GG #1317273 **
* ..: Galeria fotograficzna Mareczka :.. *
* http://www.mareczek.szczecin.pl *
******************************************

Staszek

unread,
Feb 22, 2016, 4:45:27 PM2/22/16
to
W dniu poniedziałek, 22 lutego 2016 20:07:53 UTC+1 użytkownik Mareczek napisał:
> " Polskie Koleje Państwowe zakończyły oficjalne eksploatację trakcji
> parowej na torze normalnym wiosną 1992 roku."

Polskie koleje to nie tylko PKP.
--
http://stacje.cba.pl/ - Małopolskie stacje kolejowe

sur...@gmail.com

unread,
Feb 23, 2016, 3:27:46 AM2/23/16
to
W dniu poniedziałek, 22 lutego 2016 22:45:27 UTC+1 użytkownik Staszek napisał:
> W dniu poniedziałek, 22 lutego 2016 20:07:53 UTC+1 użytkownik Mareczek napisał:
> > " Polskie Koleje Państwowe zakończyły oficjalne eksploatację trakcji
> > parowej na torze normalnym wiosną 1992 roku."
> Polskie koleje to nie tylko PKP.

Gdzie mogę zobaczyć PKP które nie jest PKP
Pomijam
LHS i inne tego typu wynalazki
+ wąskotorowe linie

/dev/SU45

unread,
Feb 23, 2016, 3:59:55 AM2/23/16
to
> Czy to możliwe żeby jeszcze 1992 roku parowozy były używano jako lokomotywy,
> a nie eksponaty?

http://starysierpc.blog.onet.pl/2008/12/22/wezel-kolejowy-w-sierpcu/

Dla wielu miłośników kolei Sierpc stał się miejscem kultowym. Stało się
tak za sprawą tego iż w Sierpcu dokańczało żywota wiele kolejowych
„zabytków”. To tutaj można było spotkać aż do 1991-1992 roku pociągi w
składzie Ol49.

ariel.ci...@gmail.com

unread,
Feb 23, 2016, 6:28:33 AM2/23/16
to
W dniu wtorek, 23 lutego 2016 09:27:46 UTC+1 użytkownik sur...@gmail.com napisał:

> Gdzie mogę zobaczyć PKP które nie jest PKP
> Pomijam
> LHS i inne tego typu wynalazki
> + wąskotorowe linie
Koleje dawnego PMP PW. Obecnie np. Wrocław-Trzebnica czy SPG-Jakuszyce.
Pozdr.

CAr.

wro73

unread,
Feb 23, 2016, 6:34:59 AM2/23/16
to
W dniu poniedziałek, 22 lutego 2016 22:45:27 UTC+1 użytkownik Staszek napisał:

> W dniu poniedziałek, 22 lutego 2016 20:07:53 UTC+1 użytkownik Mareczek napisał:
> > " Polskie Koleje Państwowe zakończyły oficjalne eksploatację trakcji
> > parowej na torze normalnym wiosną 1992 roku."
>
> Polskie koleje to nie tylko PKP.

Dokładnie.
Koleje Wielkopolskie prowadziły planowy ruch pasażerski trakcją parową jeszcze w 2013 roku:
http://wro73.c0.pl/details.php?image_id=217
:)

Mareczek

unread,
Feb 23, 2016, 11:06:48 AM2/23/16
to
W dniu 2016-02-22 o 22:45, Staszek pisze:
> W dniu poniedziałek, 22 lutego 2016 20:07:53 UTC+1 użytkownik Mareczek napisał:
>> " Polskie Koleje Państwowe zakończyły oficjalne eksploatację trakcji
>> parowej na torze normalnym wiosną 1992 roku."
>
> Polskie koleje to nie tylko PKP.
>

A czy ja napisałem że wiosną 1992 rok całkowicie wycięto w pień trakcję
parową w Polsce?

/dev/SU45

unread,
Feb 23, 2016, 11:35:43 AM2/23/16
to

> A czy ja napisałem że wiosną 1992 rok całkowicie wycięto w pień trakcję
> parową w Polsce?

Tak realnie to właśnie wtedy wycięto. I tak bardzo późno, jak na
europejskie realia.

Gdybym wiedział że tak się sprawy mają to bym się wtedy wybrał do
Sierpca. Jak się w owych czasach (i wcześniej, za komuny) rozchodziły
tego typu informacje? Każdy kombinował na własną rękę? Były pewnie
jakieś kluby, ale tak dla niezrzeszonych?

Robert Tomasik

unread,
Feb 23, 2016, 3:38:41 PM2/23/16
to
W dniu 23-02-16 o 17:35, /dev/SU45 pisze:

> Gdybym wiedział że tak się sprawy mają to bym się wtedy wybrał do
> Sierpca. Jak się w owych czasach (i wcześniej, za komuny) rozchodziły
> tego typu informacje? Każdy kombinował na własną rękę? Były pewnie
> jakieś kluby, ale tak dla niezrzeszonych?
>
Na początku lat 90-tych kolej była jeszcze realnym sposobem
przemieszczania się. Nikt tego nie traktował jakoś wyjątkowo. Ja do 95
albo 1996 roku po prostu pociągami jeździłem.

Coś jak teraz autobusy. Przecież nie mamy stowarzyszeń miłośników jazdy
autobusami. Dopiero później PKP zaczęło kombinować jak wycisnąć z
systemu jak najwięcej kasy wożąc jak najmniej.

michal_...@wp.pl

unread,
Feb 23, 2016, 7:46:57 PM2/23/16
to
W dniu wtorek, 23 lutego 2016 17:35:43 UTC+1 użytkownik /dev/SU45 napisał:
> Jak się w owych czasach (i wcześniej, za komuny) rozchodziły
> tego typu informacje?

Informacje o imprezach kolejowych były podawane w telegramach służbowych (często jako korespondencja kolejowych związków zawodowych), a dalej szło pocztą pantoflową.
O części imprez informowano również na łamach Tygodnika Kolejarza "Sygnały", które wtedy można było kupić w przystacyjnych kioskach Ruchu, a każdy MK obowiązkowo prenumerował.
Rezerwacja była telefoniczna, po potwierdzeniu zapisu trzeba było szybko biec na pocztę, aby nadać opłatę przekazem pocztowym.

et22...@wp.pl

unread,
Feb 24, 2016, 2:10:50 AM2/24/16
to

> Informacje o imprezach kolejowych były podawane w telegramach służbowych (często jako korespondencja kolejowych związków zawodowych), a dalej szło pocztą pantoflową.
> O części imprez informowano również na łamach Tygodnika Kolejarza "Sygnały", które wtedy można było kupić w przystacyjnych kioskach Ruchu, a każdy MK obowiązkowo prenumerował.
> Rezerwacja była telefoniczna, po potwierdzeniu zapisu trzeba było szybko biec na pocztę, aby nadać opłatę przekazem pocztowym.

A ja słyszałem opowieści starszych wiekiem, że czasem wyglądało to tak. Organizator
kombinował pieniądze na specjala(były chyba relatywnie mniejsze niż teraz) i
ogłaszał przejazd. Zapisów nie było, płaciło się w pociągu. Przejazdy często
ocierały się o niezabieralność. Druga sprawa, ale chyba to już mitologia, ale kto wie? Opłatę za wynajem organizator wpłacał po przejeździe,lub część przed, a resztę
po, jak zebrał składkę od ludzi. Ktoś zaprzeczy, lub potwierdzi?

K. Sz.

unread,
Feb 24, 2016, 3:38:42 AM2/24/16
to
W dniu 23.02.2016 o 21:38, Robert Tomasik pisze:

> Na początku lat 90-tych kolej była jeszcze realnym sposobem
> przemieszczania się. Nikt tego nie traktował jakoś wyjątkowo. Ja do 95
> albo 1996 roku po prostu pociągami jeździłem.
>
> Coś jak teraz autobusy. Przecież nie mamy stowarzyszeń miłośników jazdy
> autobusami. Dopiero później PKP zaczęło kombinować jak wycisnąć z
> systemu jak najwięcej kasy wożąc jak najmniej.

E tam nie ma.
Choćby
http://www.kmkm.waw.pl/index.php/start/wydarzenia/889-impreza-ikarus435

michal_...@wp.pl

unread,
Feb 24, 2016, 7:49:37 AM2/24/16
to
W dniu środa, 24 lutego 2016 08:10:50 UTC+1 użytkownik et22...@wp.pl napisał:

> Organizator
> kombinował pieniądze na specjala(były chyba relatywnie mniejsze niż teraz) i
> ogłaszał przejazd.

No to właśnie były imprezy pod szyldem związków zawodowych (z grupy OPZZ).

> Zapisów nie było, płaciło się w pociągu. Przejazdy często
> ocierały się o niezabieralność.

Coś kojarzę, że na przełomie 80/90 byłem na imprezie czajnik + 2 bipy z orkiestrą, trasa Gliwice- Wisła, jechaliśmy trasą tak egzotyczną, że bardziej skomplikować się nie dało, i udział był płatny w pociągu, bez rezerwacji. I nawet były wolne miejca :-)

et22...@wp.pl

unread,
Feb 24, 2016, 10:58:33 AM2/24/16
to

> No to właśnie były imprezy pod szyldem związków zawodowych (z grupy OPZZ).
A PKMK też tak nie robił? Coś mi się majaczą tematy Parowozem przez Wielkopolskę.

> Coś kojarzę, że na przełomie 80/90 byłem na imprezie czajnik + 2 bipy z orkiestrą, trasa Gliwice- Wisła, jechaliśmy trasą tak egzotyczną, że bardziej skomplikować się nie dało, i udział był płatny w pociągu, bez rezerwacji. I nawet były wolne miejca :-)

A ja już w latach 00 byłem na 2 takich przejazdach. TKt48 do Limanowej z KKMK. Tu
zapisy były i tańszy wjazd, ale bez zapisów i za wyższą składkę nikt nie wywalał
ze składu, tak jak niestety bywa dziś.
Drugi specjal to pociąg gospodarczy do Tarczyna, zajechaliśmy aż pod wiadukt z
Ł-Ską. To już wprawdzie PKP nie było, ale bilet kupowało się przed wyjazdem
po prostu w kasie.
Niestety we współczesnych na chama komercyjnych czasach tego typu akcje są robione
już tylko na imprezach autobusowych, a szkoda...

/dev/SU45

unread,
Feb 24, 2016, 1:36:26 PM2/24/16
to
Ciekawe kto to będzie utrzymywał gdy skończy się kasa z UE?

Będzie hit!? Apartamenty na stacji kolejowej i gigantyczne akwarium
Przedwojenną, nieczynną stację kolejową w Hajdaszku chcą reaktywować
przy pomocy unijnych pieniędzy władze gminy Kije w powiecie pińczowskim.
Jedną z atrakcji ma być podróż wąskotorową ciuchcią do sąsiednich
Umianowic, gdzie powstanie gigantyczne akwarium pokazujące życie w rzece
Nidzie.Zabytkowa stacja kolejowa w Hajdaszku zmieni się nie do poznania.
Będą apartamenty, bar i drezyna.

- Mieszkańcy naszej gminy są od pokoleń związani z koleją - mówi wójt
gminy Kije, Krzysztof Słonina. – Już przed wojną w Hajdaszku była stacja
kolejki wąskotorowej. W latach świetności pociągi kursowały na trasie od
Jędrzejowa przez Pińczów do Rakowa i Kocmyrzowa w Małopolsce. W latach
50. i 60, na terenie gminy znajdowały się trzy węzły kolejowe. Były
czasy że 500 osób z 5 tysięcy wszystkich mieszkańców gminy pracowało na
kolei. Mam świadomość, że te czasy już nie wrócą, bo transport kolejowy
stracił na znaczeniu, ale chcemy przywrócić do życia stację kolejową w
Hajdaszku i nadać jej nową funkcję.
Na stacji są dwa budynki, dworzec z poczekalnią z 1924 roku i powojemmy
domek dróżnika, torowisko, zwrotnice kolejowe i wiele innych urządzeń.
– Chcemy wyremontować zarówno budynki jak i sprzęt. Na dworcu urządzimy
restaurację i miejsca noclegowe. Może powstaną apartamenty hrabiny
Karoliny Lackorońskiej, która kiedyś była na naszym dworcu jako
podróżna. W domku dróżnika zrobimy świetlicę dla naszych dzieci. W
planach mamy utworzenie skansenu kolejowego. W wielu domach zachowało
się mnóstwo rzeczy kolejowych, jak czapki, lizaki, mundury, kasowniki
czy choćby stare bilety. Kto dzisiaj pamięta, że dawniej mały kawałek
tekturki z dziurką w środku był biletem. Warto pokazać jak kolej się
zmieniała. Liczymy, że mieszkańcy przyniosą wiele eksponatów – dodaje.

W planach jest też zakup starej drezyny do prezentacji na torach oraz
zabytkowego parowozu. – Chcemy go używać i wozić turystów – informuje
wójt. - Teraz kolejka kursuje na trasie Jędrzejów – Pińczów, aby się
przejechać trzeba się wybrać na całodniową wycieczkę. My chcemy
proponować krótkie trasy, do Pińczowa oraz do Umia-nowic, gdzie także
znajduje się zabytkowa stacja, ale młodsza od tej w Hajdaszku. W tej
miejscowości ma niebawem powstać kolejna atrakcja turystyczna w naszej
gminie dla dzieci i dorosłych.


W Umianowicach, w trójkącie otoczonym torami powstanie Centrum Edukacji
Przyrodniczej a w nim Nidarium, czyli gigantyczne akwarium pokazujące
jak wygląda życie w rzece Nidzie. Budynek ze szkła i miejscowego
kamienia ma być wkomponowany w otoczenie pobliskiej stacji kolejki
wąskotorowej. W Centrum Edukacji Przyrodniczej powstanie kilka stref,
edukacyjna, konferencyjna, poświęcona na odpoczynek, w tym część
noclegowa. Powstanie owczarnia i stajnia. To miejsce będzie służyć do
poznawania roślin i życia zwierząt w naturze.

Tę inwestycję zrealizuje Zespół Świętokrzyskich Nadnidziańskich Parków
Krajobrazowych, który przeniesie do Umianowic swoją siedzibę z
oddalonych o kilkanaście Krzyżanowic, gdzie nie ma już miejsca na rozbudowę.

/dev/SU45

unread,
Feb 24, 2016, 1:43:01 PM2/24/16
to

fra...@gmail.com

unread,
Feb 24, 2016, 2:09:51 PM2/24/16
to
W dniu środa, 24 lutego 2016 19:36:26 UTC+1 użytkownik /dev/SU45 napisał:
> Kto dzisiaj pamięta, że dawniej mały kawałek
> tekturki z dziurką w środku był biletem.

O, na następną podróż polskimbusem chyba sobie wezmę
jakiś mniej cenny kartonik i zapiszę na nim kod. :-)

Można nawet ten kod wykompostować :D

FG

SP45...@vp.pl

unread,
Feb 25, 2016, 8:58:14 AM2/25/16
to
Moje słowa przemielone trzy razy w internecie. Tekst pochodzi z nieoficjalnego forum kolei mazowieckich prowadzonego przez Lukasego z Polic, daaaawno dawno temu. Potem ktoś wkleił to sobie jako swoje na wiki, a następnie ktoś jeszcze wrzucił na swój blog o Sierpcu.
Parowozy w Sierpcu były eksploatowane tylko do wiosny 1991. Potem w kwietniu 1992 jednorazowo pojechała Ol49-50 na pociągu Nasielsk-Toruń na zamówienie hobbystów. Ostatnie parowozy na PKP (poza Wolsztynem i skansenami) wygaszono na wiosnę 1992 w Kępnie (TKt48), oraz Ol49 i TKt48 w Jarocinie. Zdecydowana większość pozostałych mających na przełomie lat 80 i 90 trakcję parową, wygasiła parowozy w 1990 i 1991 roku.

Adam w

unread,
Feb 11, 2023, 6:30:04 AM2/11/23
to
nie zapominajmy jeszcze o parowozowniach Ełk i Pyskowice w których parowozy wycofano w 1993

0 new messages