Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Wiadukt kolejowy z Zgorzelcu - pytanie

66 views
Skip to first unread message

Janusz

unread,
Feb 18, 2012, 10:54:39 AM2/18/12
to
Poza trzema RE jak na razie żadne pociągi do Zgorzelca nie dojeżdżają do
Görlitz (mam tu na myśli głównie szynobusy KD z Jeleniej Góry) i trzeba na
stację w Görlitz zaiwaniać pieszo. Najkrótsza droga ze stacji Zgorzelec
prowadzi torami przez wiadukt na Nysie Łużyckiej - prosto jak po drucie i mniej
więcej dwa razy krócej niż przez miasto. A przy tym z pięknymi widokami ;). W
związku z tym mam pytanie: czy ktoś przechodził tym wiaduktem na drugą stronę
Nysy? Przepisów granicznych taka przeprawa już nie narusza, ale obowiązujące na
kolei pewnie tak. Bardziej interesuje mnie jednak praktyczna strona: czy ktoś
może mnie tam złapać, czy jest jakiś posterunek kolejowy po drodze, czy
mieszkańcy skracają sobie tamtędy drogę do Raj(ch)u? Czasem pociągi są tak
skomunikowane, że przez most drogowy zdążyć da się tylko biegiem, komunikacja
miejska pomiędzy obiema częściami miasta też, niestety, nie działa najlepiej.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

xxxx xxxx

unread,
Feb 18, 2012, 11:01:22 AM2/18/12
to
Janusz <janusz.g...@gazeta.pl> napisał(a):
Spotkać po polskiej stronie przy moście patrol SOK to może graniczyć z
cudem. Ale licho nie śpi. Nie wiem jak tam SG czy niemieckie siły. Ale nigdy
nie testowałem tej przeprawy.
I jeszcze jeden + : "trasa" wiedzie w poziomie w przeciwieństwie do drogowej.

Janusz

unread,
Feb 18, 2012, 11:57:35 AM2/18/12
to
xxxx xxxx <brenner.o...@gazeta.pl> napisał(a):

> Spotkać po polskiej stronie przy moście patrol SOK to może graniczyć z
> cudem. Ale licho nie śpi. Nie wiem jak tam SG czy niemieckie siły. Ale
nigdy
> nie testowałem tej przeprawy.

Jeśli po polskiej stronie nikt się tam niewskazany nie włóczy, to już jest
połowa drogi do sukcesu. A nawet więcej, bo prawie cały wiadukt jest po
naszej stronie Nysy (po niemieckiej w zasadzie zaraz za rzeką można z niego
zejść). Co do Straży Granicznej, to nie wydaje mi się, żeby miała ona tam co
robić.

> I jeszcze jeden + : "trasa" wiedzie w poziomie w przeciwieństwie do
drogowej.

Faktycznie, a podejście z doliny Nysy potrafi zmęczyć - tym bardziej, gdy ma
się już w nogach 30 km po okolicznych górkach ;)

M.P. "Preki"

unread,
Feb 18, 2012, 1:56:38 PM2/18/12
to
Niedawno miałem przyjemność przejść granicę w ten sposób, i muszę
przyznać że było to epickie :)

SG nigdzie nie było, jak i w ogóle nie było żywej duszy na stacji
Zgorzelec, podobnie w Görlitz nic się nie działo o tej porze. Jednak
na zachodniej głowicy stacji jest kamera do zdalnego sterowania ruchem
przez LCS w Węglińcu. Mogą w ten sposób zauważyć Cię, ale nim
przyjadą... to będziesz w środku Saksonii :D

Po niemieckiej stronie wleźliśmy na skarpę obok punktu obserwacyjnego,
zrobiliśmy po zdjęciu i udaliśmy się w kierunku ulicy. Przejechało
auto Polizei ale to nie do nas :)

Janusz

unread,
Feb 18, 2012, 3:42:13 PM2/18/12
to
Dzięki za relację. Czyli, jak to mówią, droga wolna :)

Albo kolej przedłuży pociągi do Zgorzelca do Görlitz, albo będzie miała
kolejnego zwiedzacza transgranicznych wiaduktów na obrazkach z kamery ;)

semaforek

unread,
Feb 18, 2012, 5:21:07 PM2/18/12
to
W dniu 18.02.2012 21:42, Janusz pisze:
> Dzięki za relację. Czyli, jak to mówią, droga wolna :)
> Albo kolej przedłuży pociągi do Zgorzelca do Görlitz, albo będzie miała
> kolejnego zwiedzacza transgranicznych wiaduktów na obrazkach z kamery ;)

Gdyby ktokolwiek łapał to proponuję powiedzieć "pajezda niet" :D

--
Łukasz W. - semaforek
gg- 6621129 mejl- lukislukis[małpa]o2.pl
p.m.k. jest jak piaskownica, śmiesznie kogoś obrzucić piaseczkiem
Moja strona => http://www.semaforek.za.pl/
Stowarzyszenie Rozwoju Kolei Górnego Śląska => www.srkgs.rail.pl

Janusz

unread,
Feb 18, 2012, 5:43:20 PM2/18/12
to
semaforek <mejla-...@w.sygnaturce> napisał(a):

> Gdyby ktokolwiek łapał to proponuję powiedzieć "pajezda niet" :D


Żeby wylądować za inną rzeką, tą bardziej na wschodzie?

To już wolę udawać pociąg ;)

realkole...@gazeta.pl

unread,
Feb 19, 2012, 5:30:48 AM2/19/12
to

M.P. "Preki"

unread,
Feb 19, 2012, 6:01:10 AM2/19/12
to
On 19 Lut, 11:30, " " <realkolej.WYT...@gazeta.pl> wrote:
> Janusz <janusz.g-1.WYT...@gazeta.pl> napisał(a):
To to nic, lepsze były IR Wrocław-Drezno na składzie wagonowym,
obsługiwane siódemkami z Wrocławia, węglinieckimi SU46, a po drugiej
stronie 232 albo 234. Szkoda że to se ne vrati, wagony IR DB są dość
komfortowe, po dziś dzień można je spotkać na pociągach RE oraz IRE,
mają oznaczenie serii np. "Bimz" (i - interregio), ale noszą już
standardowe barwy DB.

Janusz

unread,
Feb 19, 2012, 7:52:11 AM2/19/12
to
M.P. "Preki", czy na tej fotce da się dojrzeć miejsce, gdzie jest wspomniana
kamerka? Rozumiem, że jest tylko jedna (np. po niemieckiej stronie nie ma
żadnej)?

M.P. "Preki"

unread,
Feb 19, 2012, 9:37:16 AM2/19/12
to
> M.P. "Preki", czy na tej fotce da się dojrzeć miejsce, gdzie jest wspomniana
> kamerka? Rozumiem, że jest tylko jedna (np. po niemieckiej stronie nie ma
> żadnej)?

Kamerka znajduje się zaraz przed wejściem na wiadukt na chudej rurce.
Po niemieckiej stronie nic nie ma, a nawet jakby miała być kamerka od
zdalnego sterowania ruchem, to znajdowałaby się dalej, gdyż głowica
stacji Görlitz jest nieco dalej położona od początku wiaduktu.

Janusz

unread,
Feb 19, 2012, 10:02:16 AM2/19/12
to
OK, dzięki za info. Coś czuję, że będę miał jeszcze wiele okazji dobrze sobie
obejrzeć ten wiadukt ;)

Leschek Jeschke

unread,
Feb 19, 2012, 11:19:09 AM2/19/12
to
Am 19.02.2012 12:01, schrieb M.P. "Preki":

> lepsze były IR Wrocław-Drezno na składzie wagonowym,
> obsługiwane siódemkami z Wrocławia, węglinieckimi SU46, a po drugiej
> stronie 232 albo 234.

To jak i również "epizod wawelski":
http://bahn.cba.pl/goerlitz

--
Leschek Jeschke -> ne...@leschek-jeschke.de
http://leschek-jeschke.de/bahn
http://kolej-na-netykiete.pl.tc
(warzywa zwolnione od czytania i stosowania)

Tomasz Wójtowicz

unread,
Feb 19, 2012, 4:14:52 PM2/19/12
to
W dniu 2012-02-18 19:56, M.P. "Preki" pisze:
> Niedawno miałem przyjemność przejść granicę w ten sposób, i muszę
> przyznać że było to epickie :)
>
> SG nigdzie nie było, jak i w ogóle nie było żywej duszy na stacji
> Zgorzelec, podobnie w Görlitz nic się nie działo o tej porze. Jednak
> na zachodniej głowicy stacji jest kamera do zdalnego sterowania ruchem
> przez LCS w Węglińcu. Mogą w ten sposób zauważyć Cię, ale nim
> przyjadą... to będziesz w środku Saksonii :D

Ale przekraczanie granicy w ten sposób nie jest obecnie przestępstwem z
uwagi na Schengen. Wykroczeniem może co najwyżej być szwendanie się po
obiektach kolejowych.

Leschek Jeschke

unread,
Feb 19, 2012, 4:35:44 PM2/19/12
to
Am 19.02.2012 22:14, schrieb Tomasz Wójtowicz:

> Wykroczeniem może co najwyżej być szwendanie się po
> obiektach kolejowych.

I o to tu tylko chodzi. Pamiętać należy jeszcze, iż chodzenie po torach
bez zezwolenia kosztuje 60 € (plus koszt wystawienia mandatu) i to tylko
w przypadku, gdy nie trzeba ograniczać ruchu pociągów. Gdy jednak tak
się stanie, dodatkowo musimy pokryć szkody powstałe w wyniku opóźnień.
Od ostatniego lata, w związku z częstymi kradzieżami wyposażenia
infrastruktury we wschodnich landach, funkcjonariusze Policji Federalnej
raczej rzadko pobłażają osobom spotkanym na torach.

Tomasz Wójtowicz

unread,
Feb 19, 2012, 5:02:56 PM2/19/12
to
W dniu 2012-02-19 22:35, Leschek Jeschke pisze:
> Am 19.02.2012 22:14, hat Tomasz Wójtowicz geschrieben:
>
>> Wykroczeniem może co najwyżej być szwendanie się po
>> obiektach kolejowych.
>
> I o to tu tylko chodzi. Pamiętać należy jeszcze, iż chodzenie po torach
> bez zezwolenia kosztuje 60 € (plus koszt wystawienia mandatu) i to tylko
> w przypadku, gdy nie trzeba ograniczać ruchu pociągów. Gdy jednak tak
> się stanie, dodatkowo musimy pokryć szkody powstałe w wyniku opóźnień.
> Od ostatniego lata, w związku z częstymi kradzieżami wyposażenia
> infrastruktury we wschodnich landach, funkcjonariusze Policji Federalnej
> raczej rzadko pobłażają osobom spotkanym na torach.
>
Przydałoby się podobne przepisy zastosować w Polsce. Bo jakoś problem
tego, że z powodu różnych głupich działań są opóźnienia pociągów, nikt
nie bierze pod uwagę. Jak ktoś wjechał samochodem pod pociąg to oprócz
pokrycia szkód dla kolei powinien jeszcze wypłacić odszkodowanie
wszystkim pasażerom pociągu.

Janusz

unread,
Feb 19, 2012, 5:58:24 PM2/19/12
to
Leschek Jeschke <ne...@leschek-jeschke.de> napisał(a):

> Od ostatniego lata, w zwiÄ zku z czÄ stymi kradzieĹźami wyposaĹźenia
> infrastruktury we wschodnich landach, funkcjonariusze Policji Federalnej
> raczej rzadko pobĹ aĹźajÄ osobom spotkanym na torach.

Czyli co, po niemieckich torach lepiej się nie włóczyć? Jak w praktyce wygląda
patrolowanie torów? W Polsce też teoretycznie za szwendanie się po torach grozi
mandat (z tego, co wiem), a jednak mnóstwo ludzi wydeptuje ścieżki po lokalnych
liniach kolejowych, nie słyszałem też o przypadku, żeby jakiś "zwiedzacz"
został ukarany mandatem za wejście na wiadukt kolejowy.

Michał

unread,
Feb 20, 2012, 4:45:28 AM2/20/12
to
On 19 Lut, 23:58, " Janusz" <janusz.g-1.SKA...@gazeta.pl> wrote:
W Polsce też teoretycznie za szwendanie się po torach grozi
> mandat (z tego, co wiem), a jednak mnóstwo ludzi wydeptuje ścieżki po lokalnych
> liniach kolejowych, nie słyszałem też o przypadku, żeby jakiś "zwiedzacz"
> został ukarany mandatem za wejście na wiadukt kolejowy.

Ale raz na kwartał przyplącze się patrol SOK, bo trzeba poprawić
statystyki wystawiania mandatów, i robi rzeź. Ja tak "zarobiłem" 50 zł
na wiadukcie, po którym non stop ciągną pielgrzymki.

J 23

unread,
Feb 20, 2012, 7:06:04 AM2/20/12
to
On 19 Feb., 23:58, " Janusz" <janusz.g-1.SKA...@gazeta.pl> wrote:
> Leschek Jeschke <n...@leschek-jeschke.de> napisał(a):
>
> > Od ostatniego lata, w zwiÄ zku z czÄ stymi kradzieĹźami wyposaĹźenia
> > infrastruktury we wschodnich landach, funkcjonariusze Policji Federalnej
> > raczej rzadko pobĹ aĹźajÄ osobom spotkanym na torach.
>
> Czyli co, po niemieckich torach lepiej się nie włóczyć? Jak w praktyce wygląda
> patrolowanie torów? W Polsce też teoretycznie za szwendanie się po torach grozi
> mandat (z tego, co wiem), a jednak mnóstwo ludzi wydeptuje ścieżki po lokalnych
> liniach kolejowych, nie słyszałem też o przypadku, żeby jakiś "zwiedzacz"
> został ukarany mandatem za wejście na wiadukt kolejowy.
>

No to, powiem Wam, jak to wyglada z drugiej, kolejowej strony:
jak ktos przebiega przed jadacym pociagiem, to daje sie potezne Rp1 i
slownie taka
osobe sie dokladnie opiernicza. Wzywanie BP nic nie da, bo za czym
"zieloni" przyjada
tej osoby juz najczesciej nie ma.
Inna sprawa jest gdy na peronie z przeciwnej strony "madra inaczej"
mlodziez, siedzi sobie na krawedzi peronu
i macha nogami. Wtedy tez daje sie RP1 i wzywa sie przez radio
dyzurnego, zeby jakis komunikat przez megafony podal. Dyzurny czesto w
takich wypadkach powiadamia pociag , ktory ma jechac po tym torze,
przy ktorym jest dany peron i kaze jechac wolno lub nawet wystawia
rozkaz szczegolny. Wzywa takze BP.
Najgorsza, dla podroznych, jest sytuacja, kiedy jakies dzieci bawia
sie kolo torow, lub nawet na miedzytorzu.
Wtedy wstrzymuje sie ruch pociagow - wszystkich, czyli np. w Zaglebiu
Ruhry wszystkich 4 lub 6 torow!
Wysyla sie wtedy BP, ktorzy obszukuja dany teren. Trwa to do godziny:
dojazd, dojscie w zarosnietym terenia, szukanie i "odboj". Mozecie
sobie wyobrazic, co sie wtedy dzieje na lini i na stacjach, kiedy jest
szczyt w ruchu i co kilkadziesiet sekund pociagi przejezdzaja przez
ten pechowy odcinek. Na wszystkie straty spowodowane
tymi opoznieniami, DB, a takze prywatni EVU (przewoznicy kolejowi)
wystawiaja rachunki.
Dyspozytorzy odcinkowi i dyzurni sa na takie przypadki uczuleni i nie
ma "miluj sie". W Zaglebiu Ruhry,
gdzie jest bardzo gesta sie kolejowa i na malym terenie mieszka bardzo
duzo ludzi, czesto dochodzi
do tragicznych wypadkow. Sam na tzw. towarowej linii "polnocnej"
Oberhausen- Hamm, stalem trzy godziny, bo jadacy przede mna kolega
przejechal trzylatka, ktory bawil sie na torach, kilkadziesiat metrow
od ogrodu, w ktorym rodzce griliowali.
Z doroslymi, tez jest nie lepiej: pewnego razu, w czasie meczow
Bundesligi, kibice wysiedli sobie z S-bahny,
ktora sie zepsula i na piechote poszli na stacje Koeln Hbf. Innym
razem Dyspozytor odcinkowy, kazal mi sie odczepic z mojego prywatnego
pociagu i sciagnac do stacji RE z DB Regio, ktory wjechal na stado
krow.
Durni ludzie, wysiedli z tego RE i torami szli do peronu, ktory byl
kilkaset metrow dalej. Oczywiscie po obydwu torach. Godzina byla 8
rano, ludzi kilkaset, a linia Fulda - Frankfurt, gdzie co pare minut
jechaly ICE, RE, RB i masa towarowych. Oczywiscie pelne zamkniecie i
totalny chaos.
Z doroslymi i to nawet w kamizelce ochronnej, tez mialem ciekawy
przypadek: pewnego razu na Bayerach dostale rozkaz "jazda na
widocznosc" i "osoby w torze". Co sie okazalo, obok toru gdzie
jechalem idzie sobie , notabene fajna laska w kamizelce ochronnej.
Zahamowalem pociag i oprocz pytania o numer telefonu :-), pytam sie co
ona tu robi, a ona na to, ze jest z jakies prywatnej firmy ochrony
srodowiska i na zlecenie gminy oglada obok torowiska jakies zabki, czy
inne zwierzatka ! ;-) Pouczylem ja zeby nie wchodzila na tory,
umowilem sie na kawe :-) i pojechalem dalej. Zawsze w takich
przypadkach dyzurnemu trzeba zdac zwrotny meldunek.
Wiec, tak drodzy mikole, uwaga na ten most. Jezeli dyzurny w jakis
sposob dowie sie, ze coraz wiecej ludzi kreci sie po nim, to mozecie
byc pewni, ze po niemieckiej stronie beda sie czaic BP.
I to co pisze Leschek, ma podstawy. W ostatnim roku o kilkaset procent
wzrosly kradzieze miedzi , szczegolnie na wschodnich terenach Niemiec.
BP przechwycila juz pare szajek, szczegolnie z woj. lubuskiego. Straty
tych kabli, to pare tysiecy EURO, ale wstrzymanie ruchu, jak pare
miesiecy temu na obodnicy Berlina to juz setki tysiecy.
Oczywiscie sama kara z kodeksu karnego tak nie boli, jak
odszkodowanie, ktore trzeba DB Netz zaplacic.

Tomek, milego dnia, u nas juz wiosna: +10°C, ale z praca poczekam do
marca ;-)





Janusz

unread,
Feb 20, 2012, 10:45:40 AM2/20/12
to
Jeśli coraz więcej ludzi będzie pojawiać się na wiadukcie, to będzie oznaczać
to tylko jedno - że pociągi przez granicę są potrzebne.

Swoją drogą dobrze, że opisałeś szczegółowo, jak wygląda to w głębi Niemiec.
Zastanawiam się tylko, czy środki zapobiegawcze nie są tam przesadzone - nie
każdy włóczący się wzdłuż torów jest samobójcą czy osobą niepoczytalną
umysłowo. Fakt, że pociągi jeżdżą tam szybciej, ale Polsce też są szybkie
linie - nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby pociągi zatrzymywały się u nas
przy każdym człowieku szwendającym się przy torach.

Może przy okazji ktoś wie, jaki jest ruch pociągów towarowych na wiadukcie w
Zgorzelcu? Wydaje mi się, że większość towarów jeździ przez Bielawę Dolną.
Czy poza 6 RE (których wiadomo, kiedy się spodziewać) często można spotkać
tam pociąg?

Dawid Pastusiak

unread,
Feb 20, 2012, 10:47:35 AM2/20/12
to
Janusz napsal(a):

>
> Może przy okazji ktoś wie, jaki jest ruch pociągów towarowych na wiadukcie w
> Zgorzelcu? Wydaje mi się, że większość towarów jeździ przez Bielawę Dolną.
> Czy poza 6 RE (których wiadomo, kiedy się spodziewać) często można spotkać
> tam pociąg?
>

Pewny nie jestem, ale sadze, ze zadne towarowe tamtedy nie jezdza,
wszystko przez Horke.

Pozdrawiam

--
Dawid Pastusiak (Liberec)
http://www.dejw.estranky.cz
"Prostě Polsko, no. To rozumově nepochopíte, to můžete akorát milovat
nebo nenávidět" T.H.

J 23

unread,
Feb 20, 2012, 1:46:43 PM2/20/12
to
On 20 Feb., 16:45, "Janusz" <janusz.g-1.WYT...@gazeta.pl> wrote:
> Jeśli coraz więcej ludzi będzie pojawiać się na wiadukcie, to będzie oznaczać
> to tylko jedno - że pociągi przez granicę są potrzebne.
>
> Swoją drogą dobrze, że opisałeś szczegółowo, jak wygląda to w głębi Niemiec.
> Zastanawiam się tylko, czy środki zapobiegawcze nie są tam przesadzone - nie
> każdy włóczący się wzdłuż torów jest samobójcą czy osobą niepoczytalną
> umysłowo. Fakt, że pociągi jeżdżą tam szybciej, ale Polsce też są szybkie
> linie - nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby pociągi zatrzymywały się u nas
> przy każdym człowieku szwendającym się przy torach.

Fakt, gdyby w Polsce zastosowac niemieckie standarty szacunku dla
zycia ludzi,
to ruch na PLK zostalby wstrzymany na calej sieci. Wystarczy mi tylko,
jak nieraz
jade na loku z Poznania do Wrocka: srednio dziesieciu debili przebiega
przed pociagiem.
Moge sobie tylko wyobrazac, co sie dzieje w aglomeracjach.

Tomek


Janusz

unread,
Feb 20, 2012, 4:36:33 PM2/20/12
to
Hm, nie wiem, jak jest dokładnie w Niemczech, ale moim zdaniem każdy jest
odpowiedzialny za swoje życie. Jeśli ktoś przebiega przez pociągiem i
ryzykując samemu, nie szkodzi innym, to jego prywatna sprawa. Nie specjalnie
uważam, żeby państwo musiało wtrącać się do takich rzeczy. Podobnie z
przechodzeniem po wiaduktach - osobiście nie uważam, żeby to było specjalnie
ryzykowne (zależy też po jakim wiadukcie, w jakich warunkach itp.). Tym
bardziej, że komunikację w Zgorzelcu pomiędzy obiema częściami miasta mamy,
jaką mamy. Jeden potrafi zadbać o swoje bezpieczeństwo, drugi nie, ale karać
wszystkich jednakowo w ramach prewencji... Hmm...

Janusz

unread,
Feb 20, 2012, 4:38:37 PM2/20/12
to
Dawid Pastusiak <dejw7...@VYTNETETOHLEcentrum.cz> napisał(a):

> Pewny nie jestem, ale sadze, ze zadne towarowe tamtedy nie jezdza,
> wszystko przez Horke.

Czyli wygląda na to, że w praktyce zagrożenia nie ma tam zbyt dużego.

Ech, a przepisy wszędzie takie same...

semaforek

unread,
Feb 20, 2012, 4:50:51 PM2/20/12
to
W dniu 20.02.2012 22:36, Janusz pisze:
> Hm, nie wiem, jak jest dokładnie w Niemczech, ale moim zdaniem każdy jest
> odpowiedzialny za swoje życie. Jeśli ktoś przebiega przez pociągiem i
> ryzykując samemu, nie szkodzi innym, to jego prywatna sprawa. Nie specjalnie
> uważam, żeby państwo musiało wtrącać się do takich rzeczy. Podobnie z
> przechodzeniem po wiaduktach - osobiście nie uważam, żeby to było specjalnie
> ryzykowne (zależy też po jakim wiadukcie, w jakich warunkach itp.). Tym
> bardziej, że komunikację w Zgorzelcu pomiędzy obiema częściami miasta mamy,
> jaką mamy. Jeden potrafi zadbać o swoje bezpieczeństwo, drugi nie, ale karać
> wszystkich jednakowo w ramach prewencji... Hmm...

Dokładnie. Jeśli obywatel idzie przez most kolejowy to sam ryzykuje.
Dlatego ja bym jedynie doradzał, pokazywał jakieś zdjęcia ku
przestrodze, ale nie wprowadzał zasady że insytucja wie lepiej dla
obywatela do dla niego dobre.

realkole...@gazeta.pl

unread,
Feb 20, 2012, 4:52:19 PM2/20/12
to
Janusz <janusz.g...@gazeta.pl> napisał(a):

> OK, dzięki za info. Coś czuję, że będę miał jeszcze wiele okazji dobrze
sobie
> obejrzeć ten wiadukt ;)
>
http://www.railphoto.info/galeria/displayimage.php?pos=-4646
fotka od strony Zgorzelca

M@tej

unread,
Feb 20, 2012, 5:59:57 PM2/20/12
to
Dnia Mon, 20 Feb 2012 22:50:51 +0100, semaforek
<mejla-...@w.sygnaturce> napisal(a):

>Dokładnie. Jeśli obywatel idzie przez most kolejowy to sam ryzykuje.
>Dlatego ja bym jedynie doradzał, pokazywał jakieś zdjęcia ku
>przestrodze, ale nie wprowadzał zasady że insytucja wie lepiej dla
>obywatela do dla niego dobre.

A potem pociag na wiadukcie matke z wozkiem zmieli na tatara... Albo
grupke zamroczonych alkoholem gimnazjalistow. Bo przepis nie zabranial
przebywac ... I kogo beda ciagac po sadach - maszyniste, co nie mial szans
wyhamowac i jego wina byla zerowa? I potem ogromne koszty dochodzen,
postepowan, woda na mlyn prawnikow, tabloidow i debilnych mediow
elektronicznych zywiacych sie kazda sensacja.
Niestety, w pewnych wypadkach przepisy musza byc sztywne. A robienie
takich "furtek" z wygodnictwa tylko psuje prawo.


--
Maciej

semaforek

unread,
Feb 20, 2012, 6:25:14 PM2/20/12
to
W dniu 20.02.2012 23:59, M@tej pisze:
> A potem pociag na wiadukcie matke z wozkiem zmieli na tatara... Albo
> grupke zamroczonych alkoholem gimnazjalistow.

Każdego szkoda...

> Bo przepis nie zabranial przebywac ...

Czy przepis zabrania wkładania ręki do ognia jak robisz ognisko? No i
co, wkładasz sobie rękę do ognia regularnie skoro nie zabrania?

> I kogo beda ciagac po sadach - maszyniste, co nie mial szans
> wyhamowac i jego wina byla zerowa? I potem ogromne koszty dochodzen,
> postepowan, woda na mlyn prawnikow, tabloidow i debilnych mediow
> elektronicznych zywiacych sie kazda sensacja.
> Niestety, w pewnych wypadkach przepisy musza byc sztywne. A robienie
> takich "furtek" z wygodnictwa tylko psuje prawo.

Co innego przepis zakazujący, a co innego jego wykorzystanie. Zakaz
przebywania powinien pozostać. Jednak jego egzekwowanie powinno wyglądać
inaczej. Przechodzisz w miejscu niedozwolonym, robisz to na własną
odpowiedzialność, mandatu nie dostajesz, ale jak cie potrąci pociąg to
tylko ciebie zaboli i w ten sposób ponosisz pełne konsekwencje postępowania.

Jędruś

unread,
Feb 21, 2012, 4:05:20 AM2/21/12
to

> > I kogo beda ciagac po sadach - maszyniste, co nie mial szans
> > wyhamowac i jego wina byla zerowa? I potem ogromne koszty dochodzen,
> > postepowan, woda na mlyn prawnikow, tabloidow i debilnych mediow
> > elektronicznych zywiacych sie kazda sensacja.
> > Niestety, w pewnych wypadkach przepisy musza byc sztywne. A robienie
> > takich "furtek" z wygodnictwa tylko psuje prawo.
>
> Co innego przepis zakazujący, a co innego jego wykorzystanie. Zakaz
> przebywania powinien pozostać. Jednak jego egzekwowanie powinno wyglądać
> inaczej. Przechodzisz w miejscu niedozwolonym, robisz to na własną
> odpowiedzialność, mandatu nie dostajesz, ale jak cie potrąci pociąg to
> tylko ciebie zaboli i w ten sposób ponosisz pełne konsekwencje postępowania.
>

Niezupełnie. W razie wypadku wszystko stoi i czeka na policję, prokuratora ...
Można tak stracić kilka godzin.

Jędruś

semaforek

unread,
Feb 21, 2012, 5:00:44 AM2/21/12
to
W dniu 21.02.2012 10:05, Jędruś pisze:
> Niezupełnie. W razie wypadku wszystko stoi i czeka na policję, prokuratora ...
> Można tak stracić kilka godzin.

No to należy tak to zorganizować żeby po wizycie policji która jest dość
szybko, wszystko ruszało.

I niech wybudują kładkę, to będzie najskuteczniejszy sposób na
przeciwdziałanie wypadkom.

fik

unread,
Feb 21, 2012, 7:36:31 AM2/21/12
to
Dnia Mon, 20 Feb 2012 22:50:51 +0100, semaforek napisał(a):

> Jeśli obywatel idzie przez most kolejowy to sam ryzykuje.

Nie, nie ryzykuje sam.

--
F♯A♯∞
KUTFALTFBL

Janusz

unread,
Feb 21, 2012, 10:31:14 AM2/21/12
to
=?ISO-8859-2?Q?J=EAdru=B6?= <jendrus...@gazeta.pl> napisał(a):

> Niezupełnie. W razie wypadku wszystko stoi i czeka na policję, prokuratora ...
> Można tak stracić kilka godzin.


Wypadki zdarzają się wszędzie. Ja jestem ciekaw, czy statystyki dotyczące
wypadkowości osób postronnych na kolei w Polsce (w porównaniu do np. wypadków
drogowych czy w górach) uzasadniają tego typu zakazy. Wciąż mam wrażenie, że
środki prewencji są niewspółmierne do rzeczywistego zagrożenia (zważywszy
choćby na fakt, że na większość polskich linii lokalnych prędkości nie
przekraczają 50 km/h).

semaforek

unread,
Feb 21, 2012, 11:57:56 AM2/21/12
to
W dniu 21.02.2012 13:36, fik pisze:
>> Jeśli obywatel idzie przez most kolejowy to sam ryzykuje.
>
> Nie, nie ryzykuje sam.

Jeśli cie potrąci pociąg to komu jeszcze stanie się krzywda? Poza tym
rozumiem że samobójców też pośmiertnie karałbyś mandatem?

Leschek Jeschke

unread,
Feb 21, 2012, 12:12:26 PM2/21/12
to
Am 20.02.2012 22:50, schrieb semaforek:

> Dlatego ja bym jedynie doradzał, pokazywał jakieś zdjęcia ku
> przestrodze, ale nie wprowadzał zasady że insytucja wie lepiej dla
> obywatela do dla niego dobre.

Instytucja lepiej wie, co dla niej dobre i takież punkty wprowadza do
regulaminu obowiązującego na terenie będącym jej własnością.

Leschek Jeschke

unread,
Feb 21, 2012, 12:14:11 PM2/21/12
to
Am 21.02.2012 11:00, schrieb semaforek:

> No to należy tak to zorganizować żeby po wizycie policji która jest dość
> szybko, wszystko ruszało.

No i organizuje zapobiegając przyczynom wstrzymywania ruchu i przyjazdu
policji.

> I niech wybudują kładkę, to będzie najskuteczniejszy sposób na
> przeciwdziałanie wypadkom.

Wam, gdzie była niezbędna - wybudowano (a właściwie odbudowano po
pięćdziesięciu dziewięciu latach) i 20. października 2004 roku oddano do
użytku.

Leschek Jeschke

unread,
Feb 21, 2012, 12:23:24 PM2/21/12
to
Am 21.02.2012 17:57, schrieb semaforek:

> Jeśli cie potrąci pociąg to komu jeszcze stanie się krzywda?

Spóźnionym pasażerom i przewoźnikowi, który musi wypłacić im odszkodowania.

> Poza tym
> rozumiem że samobójców też pośmiertnie karałbyś mandatem?

Kara w tym wypadku nie ma sensu. Jak najbardziej jednak sens ma żądanie
zadośćuczynienia zaistniałym szkodom. Gdy brak winowajcy, obowiązek ten
ciąży na jego spadkobiercach.

Jagular

unread,
Feb 21, 2012, 2:46:36 PM2/21/12
to
W dniu 2012-02-21 18:12, Leschek Jeschke pisze:
> Am 20.02.2012 22:50, schrieb semaforek:
>
>> Dlatego ja bym jedynie doradzał, pokazywał jakieś zdjęcia ku
>> przestrodze, ale nie wprowadzał zasady że insytucja wie lepiej dla
>> obywatela do dla niego dobre.
>
> Instytucja lepiej wie, co dla niej dobre i takież punkty wprowadza do
> regulaminu obowiązującego na terenie będącym jej własnością.

Paranoicy uważają że w instytucjach pracują klony/cyborgi dobierane
przez inne klony/cyborgi wg jakiegoś tajemnego masońskiego klucza.
Tymczasem w instytucjach pracują tacy sami Polacy-szaracy jak wszędzie :-)

--
Jagular

Adam Płaszczyca

unread,
Feb 21, 2012, 5:35:56 PM2/21/12
to
Dnia Mon, 20 Feb 2012 23:59:57 +0100, M@tej napisał(a):

> A potem pociag na wiadukcie matke z wozkiem zmieli na tatara... Albo
> grupke zamroczonych alkoholem gimnazjalistow.


I dobrze. Z punktu widzenia ekonomii społecznej to pozytyw, będzie mniej
durniów w społeczeństwie.



--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
_______/ /_ GG: 3524356
___________/ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Michał

unread,
Feb 21, 2012, 8:06:06 PM2/21/12
to
On 21 Lut, 23:35, Adam Płaszczyca <trzyp...@oldfield.spamnie.org.pl>
wrote:
> Dnia Mon, 20 Feb 2012 23:59:57 +0100, M@tej napisał(a):
>
> > A potem pociag na wiadukcie matke z wozkiem zmieli na tatara... Albo
> > grupke zamroczonych alkoholem gimnazjalistow.
>
> I dobrze. Z punktu widzenia ekonomii społecznej to pozytyw, będzie mniej
> durniów w społeczeństwie.

To jest teoria ewolucji, a nie ekonomia społeczna :-)
Ale coś w tym jest ;-D

fik

unread,
Feb 22, 2012, 10:39:04 AM2/22/12
to
Dnia Tue, 21 Feb 2012 17:57:56 +0100, semaforek napisał(a):

> Jeśli cie potrąci pociąg to komu jeszcze stanie się krzywda?

Mojej rodzinie, mojej dziewczynie i przyjaciołom, pasażerom jadącym w
pociągu, maszyniście, osobom, które będą musiały po mnie posprzątać, itd,
itp.

--
F♯A♯∞
KUTFALTFBL

Janusz

unread,
Feb 22, 2012, 10:59:55 AM2/22/12
to
Michał <michal_...@wp.pl> napisał(a):

> To jest teoria ewolucji, a nie ekonomia spo=B3eczna :-)
> Ale co=B6 w tym jest ;-D

Czy neodarwinistyczny ewolucjonizm nie jest najlepszą ekonomią społeczną? Jaki
interes ma społeczeństwo w trwaniu genów głupoty? ;)

semaforek

unread,
Feb 22, 2012, 11:01:44 AM2/22/12
to
W dniu 22.02.2012 16:39, fik pisze:
>> Jeśli cie potrąci pociąg to komu jeszcze stanie się krzywda?
>
> Mojej rodzinie, mojej dziewczynie i przyjaciołom,

Im bardziej zależy na twoim życiu niż tobie?


> pasażerom jadącym w
> pociągu, maszyniście, osobom, które będą musiały po mnie posprzątać, itd,

No ok, to już obcy ludzie w których imieniu działa państwo.

fik

unread,
Feb 22, 2012, 11:10:53 AM2/22/12
to
Dnia Wed, 22 Feb 2012 17:01:44 +0100, semaforek napisał(a):

> Im bardziej zależy na twoim życiu niż tobie?

To coś dziwnego? :>

--
F♯A♯∞
KUTFALTFBL

Adam Płaszczyca

unread,
Feb 22, 2012, 4:10:35 PM2/22/12
to
Dnia Tue, 21 Feb 2012 17:06:06 -0800 (PST), Michał napisał(a):

>> I dobrze. Z punktu widzenia ekonomii społecznej to pozytyw, będzie mniej
>> durniów w społeczeństwie.
>
> To jest teoria ewolucji, a nie ekonomia społeczna :-)

Jedno i drugie.
0 new messages