Czy jest możliwe, aby na linii wyposażonej w samoczynną blokadę liniową,
istniał posterunek odstępowy?
Odniosę się do konkretnego przykładu: Przylep, który jest posterunkiem
odstępowym i przystankiem osobowym. Gdyby odcinek Zielona Góra - Czerwieńsk
wyposażono w SBL (oczywiście czysto teoretycznie), to Przylep
przemianowanoby na sam przystanek osobowy? A co się wtedy robi z żeberkiem
ochronnym? Czy semafory SBL byłyby ustawione w tym samym miejscu, co
semafory posterunku odstępowego? Czy jest możliwe, by Przylep po założeniu
SBL mógł dalej istnieć w swojej obecnej formie?
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Witam!
>
> Czy jest możliwe, aby na linii wyposażonej w samoczynną blokadę liniową,
> istniał posterunek odstępowy?
>
> Odniosę się do konkretnego przykładu: Przylep, który jest posterunkiem
> odstępowym i przystankiem osobowym. Gdyby odcinek Zielona Góra -
Czerwieńsk
> wyposażono w SBL (oczywiście czysto teoretycznie), to Przylep
> przemianowanoby na sam przystanek osobowy? A co się wtedy robi z żeberkiem
> ochronnym? Czy semafory SBL byłyby ustawione w tym samym miejscu, co
> semafory posterunku odstępowego? Czy jest możliwe, by Przylep po założeniu
> SBL mógł dalej istnieć w swojej obecnej formie?
>
Zamieni go się wtedy w podg. ( vide P.Antoninek , Garbary czy Chrośnica
Po założeniu SBL posterunek odstępowy powinien zostać zlikwidowany (i
zapewne zostałby zlikwidowany), gdyż jego utrzymywanie powodowałoby
całkowicie nieuzasadnione koszta, a nie bardzo wiem jaką niby miałby
funkcję pełnić. Żeberko ochronne zostałoby albo fizycznie zlikwidowane,
albo zwrotnica zamknięta na stałe i tyle. Semafory SBL w tym samym
miejscu mogłyby się znaleźć jedynie przypadkiem, ale to jest raczej
bardzo mało prawdopodobne (odstępy przy SBL co do zasady powinny mieć
jednakową długość). Podsumowując - przywołany jako przykład Przylep z
całą pewnością nie pozostałby w swojej obecnej formie.
pozdrawiam
A z jakiej racji skoro tam się nic nie odgałęzia?
pozdrawiam
>> Odniosę się do konkretnego przykładu: Przylep, który jest posterunkiem
>> odstępowym i przystankiem osobowym. Gdyby odcinek Zielona Góra -
> Czerwieńsk
>> wyposażono w SBL (oczywiście czysto teoretycznie), to Przylep
>> przemianowanoby na sam przystanek osobowy? A co się wtedy robi z żeberkiem
>> ochronnym? Czy semafory SBL byłyby ustawione w tym samym miejscu, co
>> semafory posterunku odstępowego? Czy jest możliwe, by Przylep po założeniu
>> SBL mógł dalej istnieć w swojej obecnej formie?
>>
>
> Zamieni go się wtedy w podg. ( vide P.Antoninek , Garbary czy Chrośnica
Jeśli w tej chwili jest to posterunek odstępowy, to on z definicji pełni
rolę wyłącznie regulowania następstwa pociągów.
Normalnie więc, jeśli weszła by tam sbl, posterunek zostałby
zlikwidowany. Znikome jest prawdopodobieństwo, że semafory sbl wypadły
by w miejscu istniejących.
Na szlaku z sbl nie ma klasycznych posterunków odstępowych z dyżurnym -
ich rolę pełnią właśnie semafory samoczynne.
Ale co to za "żeberko" jest? Jeśli jest to rzeczywiście posterunek
odstępowy, to rozjazd kierujący na ten tor musi być zamknięty na stałe
na wprost po torach głównych i na pewno nie może być tam żadnych jazd
zorganizowanych.
Pozdrawiam
Wojtek
Wystarczy że się odgałęzia przejście z toru nr1 w tor nr2. Takim
przykładem jest podg Jejkowice na linii Sumina-Rybnik gdzie mamy tylko
przejście trapezowe (czyli możliwość obu jazd).
Odnosząc się jeszcze do całego wątku. Pozostawienie odst na szlaku SBL
jest bez sensu, bo posterunek odstępowy pełni dokładnie taką samą
funkcję co SBL, czyli dzieli szlak na odstępy. Po co więc pozostawiać po
drodze jeden semafor sterowany ręcznie skoro wszystkie inne zrobiliśmy
samoczynne?
--
Łukasz W. - semaforek
gg- 6621129 mejl- lukislukis[małpa]o2.pl
Teksty tu wygłaszane to moje prywatne opinie.
Moja strona => http://www.semaforek.za.pl/
Stowarzyszenie Rozwoju Kolei Górnego Śląska => www.srkgs.rail.pl
Tak, ale gdyby tam było takie przejście to już w takim wypadku teraz
byłby podg a nie podst...
pozdrawiam
Pytanie dlaczego tam zostawili żeberko ochronne, zamiast całkowicie
zlikwidować resztki stacji, i czy zwrotnica jest czynna czy zamknięta
na stałe? Nie pełni to przecież funkcji bocznicy, a gdyby miało to
związek ze spadkiem terenu od strony Zielonej Góry, to powinno być
zlokalizowane raczej w obrębie stacji, a nie w połowie szlaku.
Pozdrawiam Paweł
Ale można te rozjazdy zabudować przy okazji montażu SBL.
Żeberko ochronne. Występuje tylko z jednej strony posterunku. Można na nie
wjechać bez zmiany kierunku jazdy jedynie jadąc od strony Zielonej Góry po
torze lewym. Czy jest ono zdatne do użytku, tego nie wiem.
Tutaj widać je z góry:
Google Mapy: http://tiny.pl/hcwlz
Geoportal: http://tiny.pl/hcw47 (słabo, ale widać)
A tu zdjęcie na Kolejowej bazie danych:
http://tiny.pl/hcw49 (lekko w oddali)
> W dniu 10.01.2011 18:53, Konrad Zakrzewski pisze:
> > Tak, ale gdyby tam było takie przejście to już w takim wypadku teraz
> > byłby podg a nie podst...
>
> Ale można te rozjazdy zabudować przy okazji montażu SBL.
>
Przy okazji budowy sbl rozjazdy są raczej demontowane.
> W dniu 10.01.2011 18:37, Konrad Zakrzewski pisze:
> > A z jakiej racji skoro tam się nic nie odgałęzia?
>
> Wystarczy że się odgałęzia przejście z toru nr1 w tor nr2. Takim
> przykładem jest podg Jejkowice na linii Sumina-Rybnik gdzie mamy tylko
> przejście trapezowe (czyli możliwość obu jazd).
>
>
> Odnosząc się jeszcze do całego wątku. Pozostawienie odst na szlaku SBL
> jest bez sensu, bo posterunek odstępowy pełni dokładnie taką samą
> funkcję co SBL, czyli dzieli szlak na odstępy. Po co więc pozostawiać po
> drodze jeden semafor sterowany ręcznie skoro wszystkie inne zrobiliśmy
> samoczynne?
>
Po pierwsze nie semafor obsługiwany "ręcznie" tylko uzależniony w przebiegu.
Można go nastawiać "ręcznie" przez dyżurnego. To tak gwoli ścisłości
Po drugie masz zupełna rację albo sbl albo post. odstępowy ( blokowy ).
P. Antoninek po torze nr 2 - odgałęxienie do NWP + bocznica i ładownia
P. Garbary - odgałęziają się tory bocznicowe
Chrośnica - j.w.
Cechą szczególną tych ( i nie tylko tych ) postarunków jest to , że tylko
jeden tor jest "dzielony " posterunkiem zapowiadawczym. Po drugim torze to
szlak.
Podejrzewam, że przedmówcy chodziło o to, że w przykładowym Przylepie się
nic nie odgałęzia, poza żeberkiem ochronnym. Więc nie można go zamienić na
posterunek odgałęźny.
Tomek Janiszewski
> > > > Zamieni go się wtedy w podg. ( vide P.Antoninek , Garbary czy
Chrośnica
> > >
> > > A z jakiej racji skoro tam się nic nie odgałęzia?
> >
> > P. Antoninek po torze nr 2 - odgałęxienie do NWP + bocznica i ładownia
> > P. Garbary - odgałęziają się tory bocznicowe
> > Chrośnica - j.w.
> > Cechą szczególną tych ( i nie tylko tych ) postarunków jest to , że
tylko
> > jeden tor jest "dzielony " posterunkiem zapowiadawczym. Po drugim torze
to
> > szlak.
>
> Podejrzewam, że przedmówcy chodziło o to, że w przykładowym Przylepie się
> nic nie odgałęzia, poza żeberkiem ochronnym. Więc nie można go zamienić na
> posterunek odgałęźny.
>
Skoro jest rozjazd to coś się odgałęzia/odgałęziało.Reszta to opcja wg T.
Janiszewskiego
W Przylepie funkcjonują semafory trójkomorowe, znajdujące się na końcu
peronów. Na całym posterunku funkcjonują tylko dwa semafory: jeden na torze
nr 1 (prawy w kierunku Cz-ska), drugi na torze nr 2 (prawy w kierunku ZG).
Nie ma więc semaforów umożliwiających przejazd torem lewym.
Dawno już nie byłem w Przylepie, więc mogę się mylić, ale raczej dobrze
pamiętam.
Z drugiej strony, gdyby Przylep był posterunkiem bocznicowym, to w wykazie
posterunków PKP PLK byłby też tak oznaczony, a tak nie jest.
Podobny tor żeberkowy występuje na posterunku odgałęźnym Drzeńsko. Tam jest
(teoretycznie) możliwość nadania sygnału na semaforze umożliwiającym wjazd
na taki tor jadąc od strony Rzepina. Owy tor nie posiada semaforów, nie ma
tam też żadnych tarcz manewrowych. Widać go dobrze na tym zdjeciu:
http://www.kolej.one.pl/index.php?dzial=stacje&id=3148&okno=galeria&&zakres=-
1&photoid=24141
> Podobny tor żeberkowy występuje na posterunku odgałęźnym Drzeńsko. Tam
jest
> (teoretycznie) możliwość nadania sygnału na semaforze umożliwiającym wjazd
> na taki tor jadąc od strony Rzepina. Owy tor nie posiada semaforów, nie ma
> tam też żadnych tarcz manewrowych. Widać go dobrze na tym zdjeciu:
> http://www.kolej.one.pl/index.php?
dzial=stacje&id=3148&okno=galeria&&zakres=-
> 1&photoid=24141
>
W Drzeńsku nie ma możliwości podania semafora ( od strony Rzepina ) na wjazd
na żeberko. Bo to żeberko ochronne i nie ma takiego przebiegu w urządzeniach
srk.
podg Płochocin Polmos jeden rozjazd w torze 2. Nawet trapezu nie ma.
> Odnosząc się jeszcze do całego wątku. Pozostawienie odst na szlaku SBL
> jest bez sensu, bo posterunek odstępowy pełni dokładnie taką samą
> funkcję co SBL, czyli dzieli szlak na odstępy. Po co więc pozostawiać po
> drodze jeden semafor sterowany ręcznie skoro wszystkie inne zrobiliśmy
> samoczynne?
Dlatego ze semafory odstepowe moga dzialac automatycznie w trybie SBL.
To bardzo popularne rozwiazanie.
post odstepowy czy podg moze pracowac w trybie automatycznym a byc
obslugiwany w czwartki od 19:00 do 19:15.
>
WYstarczy zajrzec do SRJP istnieje podg Płochocin Polmos. Ba stoi tam
nawet semafor. A i tak 99% czasu pracuje jako SBL.
Semafory sa ustawione w trybie SBL i nie sa sterowane "recznie".
Posterunek nazywa sie Płochocin Polmos
Co to jest pe?
--
Pozdrawiam
Mateusz Malinowski
Wypadki takiego zbiegnięcia się zdarzają czy to tylko na wszelki wypadek?
> WYstarczy zajrzec do SRJP istnieje podg Płochocin Polmos. Ba stoi tam
> nawet semafor. A i tak 99% czasu pracuje jako SBL.
Ale to podg, a my mówiliśmy o posterunku odstępowym.
Przy podg są "normalne" semafory obsługiwane (malowane na
biało-czerwono), które mogą - ale nie muszą - mieć możliwość ustawienia
na samoczynność w powiązaniu z sbl i wtedy działają "jak" sbl. Dla
maszynisty one dalej funkcjonują jako obsługiwane (tzn. nie może ich
pominąć bez rozkazu/Sz).
Pozdrawiam
Wojtek
> raczej na wszelki wypadek, bo samourwania wagon�w z poci�gu raczej si�
> nie zdarza, [ o ile w og�le kiedykolwiek co� takiego si� wydarzy�o ] i
> je�li ju� by to si� sta�o, to niby jak te rozjazdy skieruj� te
> zbiegni�te wagony na �eberko, �eby tak si� sta�o, to musia�yby by� samo
> powrotne, to znaczy przed przejazdem poďż˝ ustawiajďż˝ siďż˝ na wprost a po
> przeje�dzie wracaj� do po�o�enia w bok.
@komposter chyba dostatecznie jasno wyja�ni� spraw� !
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
W sumie czemu żeberko jest w takim razie tylko dla jednego toru?
Rozumiem, że "na ostro" żeberek się nie robi (przepisy zabraniają?), bo
w sumie większe jest prawdopodobieństwo, że normalny pociąg poleci na
żeberko w skutek złego położenia zwrotnicy, niż że kiedyś się przyda dla
zbiegniętych wagonów?
No i druga rzecz która mnie zastanawia - te wagony zaraz za końcem
żeberka skasują samochody oczekujące przed przejazdem - IMHO niefortunne
rozwiązanie;)
Shrek
> W dniu 2011-01-10 23:34, komp...@WYTNIJ.gazeta.pl pisze:
> > Wypowiem się ogólnie odnośnie, Przylepu jako że mieszkam niedaleko.
Przylep
> > jest to po/pe/posł w jednym. Posł dlatego że tor do Zielonej Góry (nr2)
> > biegnie pod górę i to mocno. Jedyny rozjazd jaki się tam znajduje to
rozjazd
> w
> > tym właśnie torze i jego zadaniem jest zabezpieczenie szlaku
> > Przylep-Czerwieńsk (tor nr 2) przed zbiegnięciem na ten szlak pociągu
lub np
> > urwanych wagonów z pociągu znajdującego się na szlaku Przylep- Zielona
Góra,
> > czyli pociągu jadącego pod górę do Zielonej Góry.
>
> W sumie czemu żeberko jest w takim razie tylko dla jednego toru?
> Rozumiem, że "na ostro" żeberek się nie robi (przepisy zabraniają?), bo
> w sumie większe jest prawdopodobieństwo, że normalny pociąg poleci na
> żeberko w skutek złego położenia zwrotnicy, niż że kiedyś się przyda dla
> zbiegniętych wagonów?
Bo wagony w przypadku rozerwania pociągu zmierzającego z Zielonej Góry do
Czerweńska ( czyli torem nr 1 ) pod górkę nie pojadą.
Oczywiscie ze nie moze istniej post odstepowy na SBL gdyz jak sama nazwa
mowi SBL jest miedzy posterunkami. Jest jednak mozliwosc prowadzeniu
ruchu na odstep po uniewanieniu SBL. Jakbys przejrzal korespondencje to
w czasie awarii SBL Plochocin Polmos byl posterumkiem odstepowym dzieki
czemu na szlak Blonie - Ozarow mozna bylo wypuscic dwa pociagi.
>> W sumie czemu żeberko jest w takim razie tylko dla jednego toru?
>> Rozumiem, że "na ostro" żeberek się nie robi (przepisy zabraniają?), bo
>> w sumie większe jest prawdopodobieństwo, że normalny pociąg poleci na
>> żeberko w skutek złego położenia zwrotnicy, niż że kiedyś się przyda dla
>> zbiegniętych wagonów?
>
> Bo wagony w przypadku rozerwania pociągu zmierzającego z Zielonej Góry do
> Czerweńska ( czyli torem nr 1 ) pod górkę nie pojadą.
Nie rozumiem. Skoro jeden tor - Do Zielonej Góry jest pod górkę, to
drugi idący równolegle też. Dla grawitacji nie ma znaczenia, czy wagony
staczają się zasadniczym, czy przeciwnym do zasadniczego;)
Shrek.
Tylko ruch zasadniczy prowadzony jest do Zielonej Góry "pod górkę" po torze
nr 2 a do Czerwieńska " z górki" czyli torem nr 1. W przypadku urządzeń
mechanicznych scentralizowanych ( a takowe ma stacja Zielona Góra ) ruch po
torze "niewłaściwym" a obecnie przeciwnym do zasadniczego ( czyli pod górkę
do Zielonej Góry torem nr 1 gdzie nie ma żeberka ) można prowadzić tylko i
wyłącznie nz zasadach "specjalnych"
> Tylko ruch zasadniczy prowadzony jest do Zielonej Góry "pod górkę" po
> torze
> nr 2 a do Czerwieńska " z górki" czyli torem nr 1. W przypadku urządzeń
> mechanicznych scentralizowanych ( a takowe ma stacja Zielona Góra ) ruch
> po
> torze "niewłaściwym" a obecnie przeciwnym do zasadniczego ( czyli pod
> górkę
> do Zielonej Góry torem nr 1 gdzie nie ma żeberka ) można prowadzić tylko
> i
> wyłącznie nz zasadach "specjalnych"
Musi być zezwolenie ministra czy może jakiś inny urzędnik niższy rangą
wystarczy?
To ma być ironia czy ty jesteś taki ciemny?
Patrz instrukcja R1.
--
Łukasz W. - semaforek
gg- 6621129 mejl- lukislukis[małpa]o2.pl
Teksty tu wygłaszane to moje prywatne opinie.
Moja strona => http://www.semaforek.za.pl/
Stowarzyszenie Rozwoju Kolei Górnego Śląska => www.srkgs.rail.pl
> Witam!
>
> Czy jest możliwe, aby na linii wyposażonej w samoczynną blokadę liniową,
> istniał posterunek odstępowy?
>
Maciejów Południowy w końcowym okresie funkcjonowania był obsługiwanym
posterunkiem odstępowym na szlaku Zabrze - Gliwice, gdzie od tegoż Maciejowa
do Gliwic była sbl.
Jędruś
Jedno i drugie.
> Patrz instrukcja R1.
Nie mam czasu na studiowanie takich dokumentów.
> Tylko ruch zasadniczy prowadzony jest do Zielonej Góry "pod górkę" po torze
> nr 2 a do Czerwieńska " z górki" czyli torem nr 1. W przypadku urządzeń
> mechanicznych scentralizowanych ( a takowe ma stacja Zielona Góra ) ruch po
> torze "niewłaściwym" a obecnie przeciwnym do zasadniczego ( czyli pod górkę
> do Zielonej Góry torem nr 1 gdzie nie ma żeberka ) można prowadzić tylko i
> wyłącznie nz zasadach "specjalnych"
Ok, ale zbiegnięte wagony lub pociągi nie czytają R1. Dalej nie
rozumiem, czemu żeberko jest tylko w jednym torze.
Shrek.
Bo pociągi na co dzień nie jeżdżą po torze w kierunku przeciwnym do
zasadniczego. Urządzenia nawet nie są do tego przystosowane.
Na co dzień wagony też nie zbiegają. Żeberka ochronne nie są przydatne
na co dzień. Prawdę mówiąc nie widzę powodu dla którego wagony miałby
zbiegać zasadniczym, a przeciwnym do zasadniczego już nie.
Shrek.
Tym bardziej to jest bez sensu.
> Żeberka ochronne nie są przydatne
> na co dzień. Prawdę mówiąc nie widzę powodu dla którego wagony miałby
> zbiegać zasadniczym, a przeciwnym do zasadniczego już nie.
Biorąc pod uwagę rachunek prawdopodobieństwa. Jeśli zbiegnięcie wagonu
zdarza się (strzelam) w 1 na 200000 pociągów to przy 50 pociągach
dziennie będzie to mniej więcej raz na 11 lat. Jazdy po torze
niewłaściwym zdarzają się żadko, przyjmijmy że jest to 10 dni w roku.
Jak łatwo możemy policzyć 200000/50=4000 4000/10=400 Więc widzimy że
zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa wagon po torze niewłaściwym
zbiega średnio raz na 400lat. Owszem może się to zdarzyć, tak samo jak
możesz trafić szóstkę w totolotka pomimo nikłego prawdopodobieństwa
takiego zdarzenia.
> Biorąc pod uwagę rachunek prawdopodobieństwa. Jeśli zbiegnięcie wagonu
> zdarza się (strzelam) w 1 na 200000 pociągów to przy 50 pociągach
> dziennie będzie to mniej więcej raz na 11 lat. Jazdy po torze
> niewłaściwym zdarzają się żadko, przyjmijmy że jest to 10 dni w roku.
> Jak łatwo możemy policzyć 200000/50=4000 4000/10=400
No tu IMHO jest błąd w twoim rozumowaniu. Wagony mają gdzieś czy
zbiegają po zasadniczym, czy przeciwnym do zasadniczego. Zbiegają zawsze
w dół, R1 ich nie interesuje:) Więc szansa zbiegnięcia po obydwu torach
jest mniej więcej równa.
Shrek.
>
> No tu IMHO jest b��d w twoim rozumowaniu. Wagony maj� gdzie� czy
> zbiegajďż˝ po zasadniczym, czy przeciwnym do zasadniczego. Zbiegajďż˝ zawsze
> w d�, R1 ich nie interesuje:) Wi�c szansa zbiegni�cia po obydwu torach
> jest mniej wi�cej r�wna.
>
> Shrek.
Oj Shrek ! Ty chyba powinieneďż˝ mieďż˝ ksywďż˝ Osioďż˝ [rotfl].
K�aniaj� si� zasady prowadzenia ruchu -Ir-1 ( ale nie wszyscy musz� je zna�).
Tak �opatologicznie :
1. W normalnych warunkach poci�gi jad� pod g�rk� do Zielonej G�ry torem nr
2. Po mini�ciu przez poci�g Przylepu mo�na wyprawi� ( urz�dzenia srk na to
zezwalaj� ) z Czerwie�ska kolejny poci�g. I po to s�u�y ten rozjazd
os�aniany przez semafor B. Je�eli nast�pi�o by rozerwanie i zbieganie
wagon�w z pierwszego poci�gu w kierunki Przylepu wagony kierowane s� na
�eberko ochronne a nie jad� na poci�g nr 2 kt�ry jest pomi�dzy Czerwi�skiem
a Przylepem.
3. W przypadku "warunk�w szczeg�lnych" [ MC prossz� o zwr�cenie na " - bo
zaraz napisze o zezwoleniu premiera/ministra/itp ] a wi�c zamkni�cia toru nr
2 , ruch prowadzony jest torem "niew�a�ciwym" czyli o kierunku przeciwnym do
zasadniczego nr 1.
4. I tu jest clou tej sytuacji.Wtedy na szlaku Czerwie�sk - Przylep -
Zielona G�ra mo�e by� tylko jeden poci�g bo urz�dzenia srk w Przylepie nie
traktuj� posterunku jako p.odst�powego ( nie ma semafor�w dla kierunku
przeciwnego do zasadniczego ).I w przypadku rozerwania i zbiegania wagony
jad� w kierunku Czerwie�ska bo na Czerwie�sk - Przylep nie mo�e by� drugiego
poci�gu w kierunku Zielonej G�ry. Ten mo�e by� wyprawiony z Czerwie�ska
wy��cznie po doje�dzie pierwszego do Zielonej G�ry.
Mnie interesujďż˝ 2 sprawy :
1. na wje�dzie do Czerwie�ska jest chyba podobne rozwi�zanie z �eberkiem (
o ile mnie moj Alzheimer nie myli )?
2. Jak b�dzie rozwi�zany uk�ad torowy przysz�ego podg. Czerwie�sk Pd (?)?
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/