Spółeczeńki = syf

95 views
Skip to first unread message

are...@wp.pl

unread,
Mar 11, 2022, 2:09:40 AMMar 11
to
Od dawna pisałem, że rozyebanie PKP na spółeczeńki to było coś fatalnego. Brak jednego biletu, niemożność ściągnięcia składu spółki X przez loka spółki Y, brak wspólnego rozkładu i skomunikowań, etc. No ale zachciało się kapYtalYzmu... Do rzeczy.

Tydzień temu w sobotę musiałem pilnie udać się do Władysławowa. Zakupiłem bilet na Karpaty z Legionowa do Gdyni. Przed wyjściem z domu sprawdziłem na Infopasażer - jechał punktualnie od Zakopca, więc udałem się na dworzec. Okazało się że jednak złapał 10 minut opóźnienia na Centralnym, bo ładowali się Ukraińcy. OK, pomyślałem, może nadrobi. Gdy przyszedł kierpoć sprawdzać bilety powiedziałem mu, że chciałby zdążyć w Gdyni na 8:40 na PolRegio do Władka (planowy przyjazd Karpat 8:33). Kierpoć powiedział, że postara się oraz że powinniśmy nadrobić. Tymczasem mijały kolejne stacje i nic nie nadrabialiśmy. Dopiero za Iławą trochę zaczęliśmy. Finalnie wychodziło, że opóźnienie będzie 7 minut. Gdy byliśmy już w Gdańsku z głośników padło, że pociąg do Helu będzie czekał w Gdyni i żeby w miarę szybko się przesiadać. Więc udałem się do ostatniego wagonu, żeby wysiąść na peron przy samych schodach przejścia podziemnego w Gdyni. Tak też zrobiłem. Wjechaliśmy równo o 8:40. Skoczyłem na peron, schodami w dół, drugimi w górę i w tym momencie ten syf odjechał. Ja prdl, miał yebbany czekać...

No nic, ch im w de, poszedłem na PKS, który był o 9:50.

Z powrotem nie było "niespodzianki", gdyż wróciłem do Gdyni PolRegio i miałem godzinkę na przesiadkę na TLK Pobrzeże. I może przeszedłbym nad tym do porządku dziennego, gdyby nie to, że stał na stacji inny szynobus PR do Helu, który UWAGA - czekał z odjazdem 20 minut na opóźniony IC Parsęta z Łodzi...

Czyli dla jednych, curva, można poczekać a dla innych nie można.

PolRegio - ode mnie: idi ty naxui.

K. Sz.

unread,
Mar 11, 2022, 7:45:58 AMMar 11
to
W dniu 11.03.2022 o 08:09, are...@wp.pl pisze:
> Od dawna pisałem, że rozyebanie PKP na spółeczeńki to było coś fatalnego.
Każdy ma jakieś hobby :)

Brak jednego biletu,
Jest

[...] brak wspólnego [...] skomunikowań,
Są. W tym konkretnym przypadku "Pociąg może czekać do 10 min na pociąg
numer 035171". W każdym razie portal pasażera tak twierdzi.

Źle, że nie czekał, ale wydaje się, że przyczyna raczej była inna niż
podział.

K.Sz.

PS. Troszkę mnie razi dobór niektórych wyrazów...

are...@wp.pl

unread,
Mar 11, 2022, 10:07:06 AMMar 11
to

> PS. Troszkę mnie razi dobór niektórych wyrazów...

Wyrazy są adekwatne do sytuacji. Zrobią porządek w tym burdelu to i wyrazów nie będzie.

are...@wp.pl

unread,
Mar 31, 2022, 6:11:48 AMMar 31
to
Otrzymałem wyjaśnienie / odpowiedź na reklamację od spółeczeńki PolSregio.

Otóż winnym jest - uwaga - nie Intercity, nie PolSregio, tylko trzecia spółeczeńka - PLK. Pracownik PLK podał za wcześnie semafor szynobusowi do Helu.

Byłoby jedno PKP to pracownik PKP by semafora nie podał za wcześnie.

Oto efekty rozjebania PKP na spółeczeńki. Każdy wuj na swój strój. A pasażer - niech se idzie na piechotę...

Robert von Oliva (naruciakk)

unread,
Mar 31, 2022, 12:02:26 PMMar 31
to
W sensie twoim zdaniem jakoś magicznie #jednoPKP spowodowałoby, że nikt
by się nie mylił na nastawni? Może Szczekociny to też wina spółek? XD

Sebastian Dziarmaga-Działyński

unread,
Mar 31, 2022, 4:50:13 PMMar 31
to
czwartek, 31 marca 2022 o 18:02:26 UTC+2 Robert von Oliva (naruciakk) napisał(a):
> On Thu, 31 Mar 2022 03:11:47 -0700 (PDT)

> W sensie twoim zdaniem jakoś magicznie #jednoPKP spowodowałoby, że nikt
> by się nie mylił na nastawni? Może Szczekociny to też wina spółek? XD

Jak dla mnie jest coś znacznie gorszego. Totalny bajzel taryfowy co powoduje, że kolej przypomina busy. Jest to konsekwencja rozbicia na spółeczki ale możliwa do opanowania.

Współczuję serdecznie niemikolom, jak muszą się w tym wszystkim odnajdywać.

Otóż takie POLREGIO ma swoją własną taryfę, ale co z tego. Jest jeszcze "połączenie w dobrej cenie" są taryfy "wojewódzkie" i są taryfy nawet specjalnie na trasę (np. Czestochowa-Kielce, gdzie np. jadąc z Koniecpola do Włoszczowy można korzystać z taryfy dedykowanej na trasę a np. Żelislawic do Czarncy można z tej i jeszcze ze "świętokrzyskiej". Dochodzi do absurdów, że ktoś chce zniżkę dla seniora a kierpoć mówi, że normalny tańszy. Mikol rozumie, że senior to zniżka handlowa i naliczana jest od gołej taryfy, a "wojewódzka" się z seniorem nie łączy, ale senior niekoniecznie to rozumie.

Dalej Czestochowa-Lubliniec 40 km a cena cena 5 zł. I do tego w PR tylko w jakichś godzinach (w KŚ nie wiem). Za tę samą praktycznie odległość z Radomska do Częstochowy trzeba zapłacić prawie 15 zł.

Powinna być jedną taryfa dla wszystkich przewoźników, pełne honorowanie i wystawialność biletów w pociągu i internecie na łączny kilometraż a oferty typu WBS czy Regiokarnet obligatoryjnie dogadane i honorowane przez wszystkich (oczywiście za wyższą cenę).

are...@wp.pl

unread,
Apr 1, 2022, 1:38:02 AMApr 1
to

> W sensie twoim zdaniem jakoś magicznie #jednoPKP spowodowałoby, że nikt
> by się nie mylił na nastawni? Może Szczekociny to też wina spółek? XD

W sensie, że kiedyś byłoby przez radio: GGO tu Ex Neptun - wstrzymajcie osobowy do Helu, bo mamy opóźnienie 7 minut i kilka osób się przesiada. GGO: OK, przytrzymamy, tylko podajcie przez głośniki, żeby pasażerowie sprawnie się przesiadali.

Dziś: Kierpoć spółeczeńki X dwoni do naczelnika w X. Ten dzwoni do dyrektora w X. Ten do prezia X. Ten dzwoni do prezia Y. Ten do dyrektora w spółeczeńce Y. Ten do naczelnika Y a ten do dyspozytora Y. No ale zanim ta służbowa droga się odbyła, to pociąg spółki Z odjechał nie czekając na opóźniony X.

Robert Tomasik

unread,
Apr 1, 2022, 5:55:03 AMApr 1
to
W dniu 01.04.2022 o 07:38, are...@wp.pl pisze:
> Dziś: Kierpoć spółeczeńki X dwoni do naczelnika w X. Ten dzwoni do
> dyrektora w X. Ten do prezia X. Ten dzwoni do prezia Y. Ten do
> dyrektora w spółeczeńce Y. Ten do naczelnika Y a ten do dyspozytora
> Y. No ale zanim ta służbowa droga się odbyła, to pociąg spółki Z
> odjechał nie czekając na opóźniony X.
Jeśli jest jak piszesz, to nie wina spółek, tylko procedur. Czy Prezes
ma jakieś merytoryczne dane, na podstawie których może decydować, czy
pociąg zatrzymać, czy puścić? Bo jeśli nie, jaki jest sens, by
uczestniczył w tym procesie?

--
Robert Tomasik
Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages