W dniu 31.12.2014 o 17:01, Quark-t pisze:
/.../
>
> "Niestety jak ktoś nie jest maszynistą i nie wie, jak jechać to nie
> dowie się tego na forum."
> Zaimek zwrotny SIĘ wskazuje na samodzielność. Skoro nie zadałeś sobie
> trudu przeczytania dokumentacji, obejrzenia filmików instruktażowych, to
> jakim cudem liczysz na wyjaśnienie tego w _inny_, bardziej leniwy dla
> odbiorcy sposób?
Od razu widzę kłamliwe stwierdzenia świadczące o elementarnym braku
logiki: Jakbym nie przeczytał tzw dokumentacji to bym nie wiedział, że
jest słaba. A skoro wiem, to znaczy że przeczytałem.
Co do filmów na Jutupce: : Nie są one oficjalne wiec nie muszą być ścisłe.
Pod każdym są komcie typu:
Jak ruszyć po zatrzymaniu?
http://youtu.be/niIQ_uf6D9M
Łapa w górę ode mnie bo chłopak fajnie pokazał co i jak. Nie miał nosa
do góry zadartego jak ci pseudo maszyniści z forum na maszyna EU07.
Bardzo fajnie. Może i chłopak nie świecił pojęciami fachowymi i nazwami,
ale materiał video bardzo przydatny. Pozdrawiam. :)
>
> "Dziesięć razy tyle energii stracą na wpienienie się za proste pytanie
> niż na odpowiedz."
> Bo mottem jest "Pomagamy ale nie wyręczamy" - patrz odpowiedź powyżej.
>
> "A dokumentacja na stronie jest niewystarczająca."0
> Do czego?
Do jeżdżenia. Ile czasu to jest chwila?
Generalnie jest to poziom deweloperki Debiana, czyli totalna żenua. Im
kto był na początku bardziej tępy tym bardziej teraz drze ryja.
>
> "Problemem jest szczególnie hamowanie."
> Właśnie to ostatnio zostało mocno poprawione i jest w dużej mierze
> zgodne z rzeczywistością. Może masz inne wyobrażenie i to Ci się "nie
> zgadza"?
>
Nie mam żadnych wyobrażeń. To co jest w owej dokumentacji nie wystarcza.
> "Jak coś to piszcie w komciach. Nie ma tu żadnych misji itp. Po prostu
> siadasz i jedziesz."
> Udowodniłeś jak wiele swojej pracy włożyłeś w merytoryczne podejście do
> tego tematu. Poza torem doświadczalnym (sceneria TD) wszytko inne JEST
> misją.
Nie rozumiesz znaczenia terminu "misja" którą się przechodzi. W Maszynie
możesz pojechać w pierony, możesz wsiąść w inną lokomotywę i też
pojechać w pierony. I nikogo to nie obchodzi. Nie ma czegoś takiego że
zaliczyłeś misję, że są jakieś warunki, których pilnuje program.
A że się węgiel sypiący do wagonu nie animuje... To jest
> Symulator Pojazdów Szynowych, nie taśmociągu.
> "Jak ktoś ma ambicję jeżdżenia zgodnie z przepisami to OK, ale jak np.
> przejedziesz semafor na czerwonym i pojedziesz nie tym torem to możesz
> tak jechać przez 5 nastawni i 3 stacje i nikt się nie zainteresuje."
> W końcu braknie torów. Ale spokojnie, trwają rozmowy z odpowiednimi
> organami ścigania, które w takich momentach będą robiły interwencję u
> Użytkownika w domu - dla większego realizmu oczywiście, bo komunikat na
> ekranie to za mało.
>
Radiostop. Tak się to nazywa i jest w każdej lokomotywie, nastawni i nie
jest zaimplementowane.
> "Ale generalnie polecam. Sporo relaxu, można jechać i pić kawkę, jeść
> obiad na raz. Nie absorbuje tak jak zręcznościówki."
> No to relaks, można jechać, czy nie da się ruszać i wszędzie tylko kłody
> - przepraszam, podkłady - pod nogi?
>
Cienki jesteś po prostu.
W życiu normalnym nie robią tak, że biorą gościa, każą mu poczytać
instrukcję i sadzają za nastawnik i wio. Parę lat to trwa. Dlatego, żeby
realistyczny symulator dał się obsłużyć musi mieć odpowiednią
dokumentację, która poprowadzi użytkownika.