Nie wiem, ile tych ograniczen jest (czy nawet likwidacja 10 na miesiac by
byla czyms istotnym), ale wyglada na to, ze jednak jakies "drobne" remonty,
ktorymi nie mozna sie pochwalic w telewizorni (jak mozna byloby zbudowaniem
pierwszego kilometra linii na 300 km/h :) ) trwaja.
Wlasnie, czy ma ktos w postaci elektronicznej caly WOS krakowski? A
jeszcze lepiej wraz z poprzednio-rocznymi, by mozna bylo porownac objetosci
tychze :)
A
> jeszcze lepiej wraz z poprzednio-rocznymi, by mozna bylo porownac
objetosci
> tychze :)
Nie ma co porównywać. Każdy WOS ( przynajmniej do tej pory ) z roku na
rok "puchnie " o czym świadczą czasy przejazdów.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> "xxxx xxxx" <brenner.o...@gazeta.pl> wrote in news:g13j7h$9o8$1
> @inews.gazeta.pl:
> > Nie ma co porównywac. Kazdy WOS ( przynajmniej do tej pory ) z roku na
> > rok "puchnie " o czym swiadcza czasy przejazdów.
> Ale to by sugerowalo, ze dodawanie ograniczen odbywa sie wlasciwie tylko
> raz do roku (z kazdym kolejnym wydaniem).
3 x do roku jest edycja WOS-u
> To moze to jest tak, ze ograniczenie czasowe ("pomaranczowe") zmienia sie
> na stale ("biale") w momencie kolejnego wydania WOS?
Podczas edycji ( zdaje się kwiecień i sierpień ) niektóre czasówki " lądują"
we WOS-ie ale z gwiazdką ( tzn. wydłużenie czasu jazdy spowodowane
ograniczeniem nie jest uwzględniane w r.j. )
Zgodnie z (?) regulaminem dot. WOSów nie wolno w WOS-ie dokonywać poprawek
polegających na :
- obniżaniu prędkości ( podwyższać tak )
- zwiększać dł. odcinka ograniczenia ( zmniejszenia tak )
- dopisywać torów , itp.
Polecam jedyny oficjany WOS on-line : www.plk-poznan.pl
Poszczególne odziały regionalne wydają WOS 2 do 4 razy w roku.
Przeciętna "objętość" to kilkaset ograniczeń, w krakowskim aktualnie jest
prawie 900.
> To moze to jest tak, ze ograniczenie czasowe ("pomaranczowe") zmienia
> sie na stale ("biale") w momencie kolejnego wydania WOS?
Dokładnie tak.
8. Oddziały regionalne mogą zarządzać dokonywanie w wykazie ostrzeżeń
stałych tylko następujących zmian:
1) skreślenie ostrzeżeń w całości,
2) skrócenie miejsca podanego w ostrzeżeniu stałym,
3) podwyższenie prędkości jazdy, podanej w ostrzeżeniu stałym,
4) skrócenie czasu obowiązywania ostrzeżenia.
(R-1: par. 76, IR-1: par. 59)
--
Pozdrawiam Paweł Kowalski
Utajnianie każdej możliwej informacji jest istotą PKP.
BTW: Ich nie obowiazuje ustawa o dostepie do informacji publicznej?
Nie wierze w chec utajniania dla utajniania, predzej ze wstydu, ze tak
duzo jest tych ograniczen.
A skoro "utajnianie ... jest istota PKP" to pytanie: czy znane Ci sa
strony z WOSami innych zarzadow kolejowych? Jesli nie, to naduzyciem jest
stwierdzenie "istota PKP".
Pewnie twierdzą, że to nie jest informacja publiczna.
> Nie wierze w chec utajniania dla utajniania, predzej ze wstydu, ze tak
> duzo jest tych ograniczen.
Kiedy ich było mniej także nie udostępniano.
> A skoro "utajnianie ... jest istota PKP" to pytanie: czy znane Ci sa
> strony z WOSami innych zarzadow kolejowych? Jesli nie, to naduzyciem jest
> stwierdzenie "istota PKP".
Nadużycie? Nic podobnego. Na jakich zarządach kolejowych są WOS-y?
Fakt, może ich nie być. W Czechach to się omija i w miejscach, gdzie
konieczne jest ograniczenie, zmienia się prędkość drogową. Tak
przynajmniej wnioskuję po obecności np. przed przejazdami liczby 20 na
identycznej tabliczce co 70 dotyczące drogowej.
--
Krzysztof Urbaniec (tu_wpi...@op.pl)
Strzelce Op. - zagłębie kolejowe...
"Ze smutkiem widzę, że od pewnego czasu między naszymi ludźmi zaczynają
kwitnąć nie znane przedtem obyczaje: mało robić, głośno narzekać, a po
cichu snuć intrygi i puszczać plotki".
A co z drogą hamowania? Brak informacji poprzedzającej?
A u nas masz informację poprzedzającą o zmianie prędkości drogowej ? Tylko
na papierze w służbowym r.j.
Na DB to wiem , że przy zmianie prędkości drogowych jest stosowany wskaźnik
na wzór naszego W8.
Na PKP coś takiego próbowano około 1990 roku. Wszystkie stałe ograniczenia nie
przewidziane do likwidacji wprowadzono do służbowego rozkładu jazdy,
uwzględniając to w kolumnie 2 (prędkość dopuszczalna). Jednocześnie, w tym
samym roku, nie udało się wydrukować na czas rozkładów służbowych. Dotąd
zawsze problem był z sieciowymi. Więc maszynista miał do dyspozycji tylko WOS,
ale bez ograniczeń ujętych już w zeszytach rozkładu jazdy. Do czasu
wydrukowania i rozprowadzenia nowych zeszytów, wszystkie ograniczenia ujęte w
tych zeszytach, wprowadzono jako doraźne. W terenie wszystko było
osygnalizowane po staremu, sierżantami. O ile pamiętam, do eksperymentu nie
powrócono.
Jędruś.
No i to była przyczyna klęski, a nie zły pomysł.
>Więc maszynista miał do dyspozycji tylko WOS,
> ale bez ograniczeń ujętych już w zeszytach rozkładu jazdy.
Powinien być jeszcze zeszyt specjalny (drukowany w pierwszej kolejności)
zawierający same prędkości i dane (taki opis linii) dla pociągów sieciowych,
roboczych jeżdżących bez rozkładu lub na wypadek nie zdążenia z drukiem
służbowych. Wtedy maszyniksta miałby ten zeszyt specjalny+wos.
>Do czasu
>wydrukowania i rozprowadzenia nowych zeszytów, wszystkie ograniczenia ujęte
>w
>tych zeszytach, wprowadzono jako doraźne.
No i niepotrzebne zamieszanie. Wystarczyło rozprowadzić coś co opisałem
powyżej.
>
> Powinien być jeszcze zeszyt specjalny (drukowany w pierwszej kolejności)
> zawierający same prędkości i dane (taki opis linii)
Takie coś jest - to dodatek nr 1 do Sł. r.j. - Warunki tech.-ruchowe
poszczególnych linii w danym IR
Tyle, że u mechaników nie spotkałem. Możnaby zadbać o dystrybucję.
Dodatek 1 zawiera inne informacje, niż zeszyty rozkładu jazdy. Mechanicy też
powinni go znać, ale raczej go nie wożą ze sobą. Dane tam zawarte można
zapamiętać. I trzeba - to podpada pod pojęcie znajomości szlaku.
Szczegółowe dane dla każdego pociągu są tylko w zeszytach rozkładu jazdy,
ewentualnie w zarządzeniu o kursowaniu pociągu.
Jędruś.