Wojciech Cupiał vel cupik
P.S. Pociągi Zagórz - Łupków kursują do 31 marca.
Więc na Podkarpaciu została jeszcze wachlarzówka w Rzeszowie (w ruinie) i
Jaśle (która jako tako się trzyma i za prędko jej nie rozbiorą)
>parowozownia
> powstała na początku XX wieku
Dokładniej w 1910 roku.
>ostatni raz parowozy stacjonowały tam w
> latach 70 - tych.
ZTCW parowozownie z N.Zagórza do Zagórza przeniesiono zaraz po II WŚ.
--
Tomasz Machowski
t-mach[at]seznam.cz
GG 952013 GSM 608 194 660
Pozdrowienia z Galicji
Czy to oznacza koniec pociągów pasażerskich z Zagórza do Łupkowa?
Nie ma szans na przedłużenie terminu kursowania?
pozdrawiam
MB
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
A co do osobówek do Zagórza to wisiała kartka gdzie pisało że od 31 marca
pociągi do Zagórza już nie jeżdżą.
CUPIK
> Więc na Podkarpaciu została jeszcze wachlarzówka w Rzeszowie (w ruinie)
i
> Jaśle (która jako tako się trzyma i za prędko jej nie rozbiorą)
Jeśli piszesz o tej szopie, która była tuż za stacją w Jaśle w kierunku
rafinerii przed wiaduktem drogowym, to informuję Cię, ze w jej miejscu
znajduje się teraz nowoczesne skrzyżowanie. Rozebrali ją chyba ze dwa lata
temu, jeśli dobrze pamiętam. Trochę znam to miasto, ale innej nie
widziałem.
Chyba, ze jest jakaś inna w lokomotywowni, bo ona choć formalnie jest w
Jaśle, to faktycznie spory kawałek i nigdy jej dobrze nie oglądałem. Ale
ta lokomotywownia wygląda z daleka na nową i coś nie podejrzewam, by tam
była wachlarzowa. gdzie by ta wachlarzówka miała być?
A co do pociągów Zagórz - Łupków, czy to pewne, że tylko do 31 marca?
Taka informacja wisiała na stacjach i przystankach tego szlaku jeszcze przed
sylwestrem,
czy na dotowanie tej linii nie wysupłano pieniędzy z części 550 mln
przydzielonej województwu podkarpackiemu?
Dyżurni ruchu w Zagórzu i kierpocie osobowych Zagórz - Łupków,
mówili coś w stylu: "ponoć mają zostawić dwie pary pociągów"
--
Pozdrawiam
Jędrzej
gg: 387111
site: www.lupkow.z.pl
Tak, mówie o tej szopie i informuje cię, że skrzyżowanie znajduje się po
prawej stronie torów (od strony Jasła) szopa zaś jak stoi tak stała po
lewej. Znajduje się w niej prywatny Zakład Naprawczy wagonów. W najbliższym
czasie postaram się dostarczyć zdjęcie żeby udowodnić że wachlarzówka stoi i
ma sie naprawde dobrze.
> Chyba, ze jest jakaś inna w lokomotywowni, bo ona choć formalnie jest w
> Jaśle, to faktycznie spory kawałek i nigdy jej dobrze nie oglądałem.
Nie, na nowej lokomotywowni za Jasłem nie ma hali wachlarzowej.
Szczerze mówiąc nie widzę żadnych perspektyw dla tej linii, zwłaszcza po
obniżeniu szlakowej. Może, przy uczciwym rozkladzie i dwóch parach (do
Sanoka!!) miałoby to jakiś sens, nie wiem. Ilekroć jechałem tamtędy,
frekwencja wynosiła góra 10 osób...
> czy na dotowanie tej linii nie wysupłano pieniędzy z części 550 mln
> przydzielonej województwu podkarpackiemu?
Szczerze mówiąc wolałbym, żeby te pieniądze poszły na inwestycje, która się
choć w cześciowym stopniu zwrócą. Ładowanie pieniędzy w Zagórz - Łupków to
IMHO reanimacja trupa...
> Dyżurni ruchu w Zagórzu i kierpocie osobowych Zagórz - Łupków,
> mówili coś w stylu: "ponoć mają zostawić dwie pary pociągów"
Najlepszym rozwiązaniem byłyby te dwie pary ale w sezonie (wakacje, ferie,
1-3 V itp) pokomunikowane z pośpiechami zajeżdżającymi do/z Zagórza.
Podobno nieraz w sezonie do osobówek z Łupkowa turyści nie mogli sie
pomieścić...
> Tak, mówie o tej szopie i informuje cię, że skrzyżowanie znajduje się po
> prawej stronie torów (od strony Jasła) szopa zaś jak stoi tak stała po
> lewej. Znajduje się w niej prywatny Zakład Naprawczy wagonów. W
najbliższym
> czasie postaram się dostarczyć zdjęcie żeby udowodnić że wachlarzówka
stoi i
> ma sie naprawde dobrze.
Nie, no wierzę na słowo. Rzucę okiem przy najbliższej okazji. Po prostu
wydawało mi się, ze to rozburzali.
Według pracowników MD Zagórz (ad 1988) parowozownię z Nowego Zagórza do Zagórza
przeniesiono w połowie lat 70-tych. Potem przez kilka lat w dawnej szopie w Nw
Zagórzu działała betoniarnia kolejowa.
Natomiast jeśli chodzi o okres zaraz po wojnie - działałyobie szopy , z tym, że
parowozownia mieściła się w Nowym Zagórzu - (i taka miała nazwę) natomiast w
zagórzu były warsztaty pomocnicze, noclegownia itp. Szopa w Zagórzu to raptem
dwa stanowiska. Dopiero w drugiej połowie lat osiemdziesiątych dobudowywano
koło biura nowoczesną halę dla spalinówek.
Pozdrawiam P.Mierosławski
Ilustracje do wyzej zamieszczonego tekstu:
http://ciapek.uci.agh.edu.pl/~pioro/kolej/pm/PmGl_lok1.html
http://ciapek.uci.agh.edu.pl/~pioro/kolej/pm/PmBk_lok2.html
Adas
: obrotnicy jeszcze bodaj?e w 1991 nawraca? Pt47-65 kt?ry przyjecha? z pociagiem
: specjalnym z Krakowa (ma?o tam nie wpad? bo stan obrotnicy by? tragiczny:)
Chyba cos pokreciles - Pt47 obracany byl chyba na trojkacie miedzy liniami
Przemysl-Bakonczyce-Medyka.
A ryzyko wpadniecia to bylo do kanalu oczystkowego.
Mc
Mozliwe, ze mi sie pokrecilo z pozniejsza impreza z Ol49.
Pamietam ze na Bakonczyce zjezdzalismy.
Sprawdze w domu fotki, czy rzeczywiscie wjezdzal tylem na ten
zmurszaly kanal, a wyjedzal przodem, czy tylko tak dla picu.
Mc