W dniu 13.07.2013 23:30, Tomasz Wójtowicz pisze:
> Ale zapomnij o tym. Faktycznie to 8 ton jest pomiędzy płozą a szyną.
> Siła między płozą a wagonem jest mniejsza, ale wciąż się nie
> dowiedziałem jaka.
A jak jest skonstruowane "zawieszenie" płozy?
W systemie "tramwajowym" płoza jest zawieszona "pionowo" na układzie
sprężyn, a siła hamowania przenoszona jest przez elementy ograniczające
ruch w osi "wzdłuż wózka". Jeśli hamulec kolejowy działa na tej samej
zasadzie (bezpośrednie tarcie płozą o szynę), to na 99,9% będzie
zbudowany w ten sam sposób - sprężynowe zawieszenie w pionie
(by w stanie wyłączonym nie tarł o szynę i się niepotrzebnie nie
zużywał) oraz praktycznie sztywne prowadzenie płozy wzdłuż wózka
(zdolne przenieść siły występujące podczas hamowania).
Aby uzyskać (przybliżoną) wartość siły hamowania trzeba by było
poszukać wzoru na współczynnik tarcia (dla uproszenia - stal po stali),
przy sile nacisku 8t. Dla kół pojazdów trakcyjnych przy obliczeniach
siły pociągowej (ograniczanej z góry m. in. przez maksymalną możliwą
do uzyskania siłę tarcia między kołem a szyną) szacuje się współczynnik
przyczepności na 12% do 45% (czyli możemy przerobić na siłę pociągową
12 do 45% masy spoczywającej na kołach napędzanych).
W przypadku hamowania na pewno we wzorze pojawi się prędkość -
w przypadku obliczeń maksymalnej siły pociągowej powierzchnie koła
i szyny z założenia nie poruszają się względem siebie (tylko się
toczą), ewentualnie przemieszczają się z niewielką prędkością
(nowoczesne systemy typu "creep control") - mamy do czynienia z tarciem
"statycznym". Z fizyki pamiętam, że siłą tarcia statycznego jest
większa od siły tarcia dynamicznego (poślizg) i wraz ze wzrostem
prędkości względnej trących o siebie powierzchni siła tarcia maleje.
Jest na to odpowiedni wzór (i znowu odsyłam do podręczników lub googla,
bo szukać mi się nie chce).
Pozdrawiam,
Wojtek