Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Zużycie węgla przez lokomotywę

3,296 views
Skip to first unread message

Robert Tomasik

unread,
May 31, 2016, 11:29:19 AM5/31/16
to
Czy ktoś się orientuj, jakie jet zużycie węgla przez lokomotywę parową?
Oczywiście mam świadomość, ze to zależy od wielu czynników, ale chodzi
mi o rząd wielkości. Czy to 100 kg, tona, czy 10 ton na 100 km.

kruger

unread,
May 31, 2016, 12:16:06 PM5/31/16
to

/dev/SU45

unread,
May 31, 2016, 2:15:03 PM5/31/16
to
> Czy ktoś się orientuj, jakie jet zużycie węgla przez lokomotywę parową?
> Oczywiście mam świadomość, ze to zależy od wielu czynników, ale chodzi
> mi o rząd wielkości. Czy to 100 kg, tona, czy 10 ton na 100 km.

http://parowozy.net/forum/watek/43

-Ty2 ze składem towarowym brutto 1000 kg na trasie Iłowo-Korsze zużywał
ok. 4 ton węgla (informacja uzyskana od maszynisty na SM42, który
zaczynał swoją karierę jako pomocnik na Ty2 z MD Iłowo)

-BR 03 z 10 wagonami czteroosiowymi na trasie Dortmund - Hamburg spalał:

7,5 t węgla latem, a 9,5 t w czasie zimy (ogrzewanie) (info za
Dampflokarchiv 1).


Tomek

unread,
May 31, 2016, 2:28:29 PM5/31/16
to

Użytkownik "Robert Tomasik" <robert....@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:574dadad$0$22841$6578...@news.neostrada.pl...
> Czy ktoś się orientuj, jakie jet zużycie węgla przez lokomotywę parową?
> Oczywiście mam świadomość, ze to zależy od wielu czynników, ale chodzi
> mi o rząd wielkości. Czy to 100 kg, tona, czy 10 ton na 100 km.

To równanie ze zbyt wieloma niewiadomymi i zmiennymi o znacznym rozrzucie
wartości.
Prowadzenie składu na zdławionej przepustnicy i powiększonym napełnieniu
była bardzo nieekonomoczna, podobnie jak częste ruszanie z ciężkim składem
(ogólnie wszędzie tam, gdzie było potrzebne wysokie napełnianie cylindra-
rzedu 0,7-0,8.
Ja raz doprowadziłem do zadziałania zaworu bezpieczeństwa- szybko
zmniejszałem napełnienie, dając dość wcześnie duże ciśnienie na rozrząd. W
efekcie sprawnej pracy parowego silnika była nadprodukcja pary w kotle.
Kwestia utrzymania prędkości średniej i czasów rozkładu przy jednoczesnej
oszczędności węgla to wyższa szkła gry na flecie- nawet kwestia pobierania
wody z tendra do kotła musiała być wkalkulowana w rozbiór pary i to nie ten
obecnie, a ten za 4-8 minut.
T.


kris...@gmail.com

unread,
May 31, 2016, 3:13:04 PM5/31/16
to
Tomek. Sacun!

Grzexs

unread,
May 31, 2016, 3:18:00 PM5/31/16
to
> http://parowozy.net/forum/watek/43
>
> -Ty2 ze składem towarowym brutto 1000 kg na trasie Iłowo-Korsze zużywał

Skład brutto 1000 kg?


--
Grzexs

Robert Tomasik

unread,
May 31, 2016, 3:18:53 PM5/31/16
to
W dniu 31-05-16 o 20:15, /dev/SU45 pisze:
>> Czy ktoś się orientuj, jakie jet zużycie węgla przez lokomotywę parową?
>> Oczywiście mam świadomość, ze to zależy od wielu czynników, ale chodzi
>> mi o rząd wielkości. Czy to 100 kg, tona, czy 10 ton na 100 km.
>
> http://parowozy.net/forum/watek/43
>
> -Ty2 ze składem towarowym brutto 1000 kg na trasie Iłowo-Korsze zużywał
> ok. 4 ton węgla (informacja uzyskana od maszynisty na SM42, który
> zaczynał swoją karierę jako pomocnik na Ty2 z MD Iłowo)

Googlepokazujem około 150 km, czyli wychodziłoby 750 kg/100 km.
>
> -BR 03 z 10 wagonami czteroosiowymi na trasie Dortmund - Hamburg spalał:
>
> 7,5 t węgla latem, a 9,5 t w czasie zimy (ogrzewanie) (info za
> Dampflokarchiv 1).
>
>
Tu 350 km wychodzi, więc jakie 3 tony/100 km.

Grzegorz Kapusta

unread,
May 31, 2016, 5:30:55 PM5/31/16
to
Użytkownik "Robert Tomasik" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:

> > -Ty2 ze składem towarowym brutto 1000 kg na trasie Iłowo-Korsze zużywał
> > ok. 4 ton węgla (informacja uzyskana od maszynisty na SM42, który
> > zaczynał swoją karierę jako pomocnik na Ty2 z MD Iłowo)

> Googlepokazujem około 150 km, czyli wychodziłoby 750 kg/100 km.

Co to za obliczenia? Z tego wychodzi ok. 2,7 tony na 100 km.

> > 7,5 t węgla latem, a 9,5 t w czasie zimy (ogrzewanie) (info za
> > Dampflokarchiv 1).

> Tu 350 km wychodzi, więc jakie 3 tony/100 km.

?? Od 2,1 do 2,7 t.

Pozdrawiam,
Grzegorz Kapusta

Tomek

unread,
Jun 1, 2016, 2:17:00 PM6/1/16
to

Użytkownik "Tomek" <marek...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:nikl4b$iur$1...@node2.news.atman.pl...
> To równanie ze zbyt wieloma niewiadomymi i zmiennymi o znacznym rozrzucie
> wartości.
> Prowadzenie składu na zdławionej przepustnicy i powiększonym napełnieniu
> była bardzo nieekonomoczna, podobnie jak częste ruszanie z ciężkim składem
> (ogólnie wszędzie tam, gdzie było potrzebne wysokie napełnianie cylindra-
> rzedu 0,7-0,8.
> Ja raz doprowadziłem do zadziałania zaworu bezpieczeństwa- szybko
> zmniejszałem napełnienie, dając dość wcześnie duże ciśnienie na rozrząd. W
> efekcie sprawnej pracy parowego silnika była nadprodukcja pary w kotle.
> Kwestia utrzymania prędkości średniej i czasów rozkładu przy jednoczesnej
> oszczędności węgla to wyższa szkła gry na flecie- nawet kwestia pobierania
> wody z tendra do kotła musiała być wkalkulowana w rozbiór pary i to nie
> ten obecnie, a ten za 4-8 minut.
> T.

Jeszcze dodam: dorzucanie węgla poza stacjami aby nie zadymiać, gromadzenie
rezerwy pary przed wzniesieniami, rezerw wody na odmulanie i odsalanie
kotła, włączanie dmuchawki podczas jazdy z wybiegu, pilnowanie wodowskazu
aby nie wyżarzyć podniebienia i nie wytopić korków topliwych a z drugiej
strony aby woda nie została porwana do przegrewacza, aby warstwa węgla nie
była za gruba (niecałkowite spalanie, tworzenie szlaki)- oj możnaby
wymieniać wiele. Stąd przed laty posada mechanika na Pt47 to była najwyższy
awans w karierze!. Poprzedzony kilkudziesięcioletnią pracą na mniej
renomowanych parowozach.
T.


0 new messages