Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

zachowanie się dróżnika/nastawniczego

526 views
Skip to first unread message

mro...@w.pl

unread,
Jul 7, 2014, 4:17:18 AM7/7/14
to
Witam prosze o odpowiedź na pytanie otóż

z dzieciństwa pamiętam że przy każdej nastawni i budce dróżnika podczas przejazdu pociągu osoba siedząca w tych budynkach musiała wyjść przed budynek z chorągiewką koloru pomarańczowego

potem jakoś to chyba złagodzono i już nie wychodzili przed budynek tylko stawali w oknie bez chorągiewki

teraz obserwując pracę dróżników/nastawniczych widzę że jak przejeżdża pociąg też delikatnie podnoszą się z siedzeń i stają przy oknie

i teraz pytanie - co oznaczało i co oznacza teraz takie zachowanie dróżnika że musiał wyjść z chorągiewką a teraz musi stać w oknie w czasie przejazdu pociągu. jakie przepisy to mu nakazują i regulują?

Pozdrawiam

/dev/SU45

unread,
Jul 7, 2014, 5:41:47 AM7/7/14
to


> z dzieciństwa pamiętam że przy każdej nastawni i budce dróżnika podczas przejazdu pociągu osoba siedząca w tych budynkach musiała wyjść przed budynek z chorągiewką koloru pomarańczowego
>
> potem jakoś to chyba złagodzono i już nie wychodzili przed budynek tylko stawali w oknie bez chorągiewki

Sygnał D 8 stwierdzający obecność dróżnika na przejeździe.

Dzienny: dróżnik stoi na przejeździe w miejscu wyznaczonym regulaminem
obsługi przejazdu, trzymając w ręce pionowo do góry chorągiewkę
sygnałową koloru żółtego w ten sposób, aby był on widoczny dla
maszynisty zbliżającego się pociągu lub kierownika pojazdu szynowego.
Nocny: dróżnik przejazdowy porusza powoli pionowo latarką ręczną z
białym światłem, tak aby sygnał był widoczny dla maszynisty zbliżającego
się pociągu lub kierownika pojazdu szynowego.
powrót

Czy używa się jeszcze sygnału nocnego? Jeśli nie, to kiedy zaprzestano?

Chorągiewka jest często zatknięta np za konsolę (W-wa Międzylesie) -
jaką rolę wtedy pełni? Że dróżnik jest w budce, nawet być może
niedysponowany albo śpi, ale jest?

W ex-CCCP dróżnicy stoją elegancko trzymając chorągiewki, u nas się
chyba odechciało :)

Maseł

unread,
Jul 7, 2014, 10:11:29 AM7/7/14
to
W dniu 2014-07-07 11:41, /dev/SU45 pisze:
>
>
>> z dzieciństwa pamiętam że przy każdej nastawni i budce dróżnika
>> podczas przejazdu pociągu osoba siedząca w tych budynkach musiała
>> wyjść przed budynek z chorągiewką koloru pomarańczowego
>>
>> potem jakoś to chyba złagodzono i już nie wychodzili przed budynek
>> tylko stawali w oknie bez chorągiewki
>
> Sygnał D 8 stwierdzający obecność dróżnika na przejeździe.

A dokladniej droznika w stanie pozwajacym na w miare pionowe utrzymanie
tej choragiewki ;)



Pozdro

Maseł

Tomasz Wójtowicz

unread,
Jul 7, 2014, 10:43:51 AM7/7/14
to
W dniu 2014-07-07 10:17, mro...@w.pl pisze:

> teraz obserwuj�c prac� dr�nik�w/nastawniczych widz� �e jak przeje�d�a poci�g te� delikatnie podnosz� si� z siedze� i staj� przy oknie

Na tej grupie czyta�em wiele lat temu, jak kto�, sikaj�c przez otwarte
drzwi lokomotywy, nasika� na stoj�cego dr�nika. Nie ma co si� dziwi�,
�e zacz�li u�ywa� okna jako "os�ony �rodowiskowej".

Stefan

unread,
Jul 7, 2014, 11:17:28 AM7/7/14
to


U�ytkownik "Tomasz W�jtowicz" napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:lpebn8$92k$1...@node2.news.atman.pl...
Ja "zarobi�em" pami�tk� po pielgrzymce JPII w 1983. Mia�em s�u�b� na
nastawni KG1 (dawno temu sta�a na cypelku miedzy torami katowickimi a
warszawskimi), sta�em w oknie (a w zasadzie w oknie umieszczonym w wykuszu
dla lepszej obserwacji) obserwuj�c wje�d�aj�cy poci�g z pielgrzymami.
Ockn��em si� na pod�odze, zalany krwi�. Jaki� dowcipny "pielgrzym" rzuci�
szklan� butelk� Pepsi i trafi� tam, gdzie sta�em...
pozdr
Stefan


---
Ta wiadomo�� e-mail jest wolna od wirus�w i z�o�liwego oprogramowania, poniewa� ochrona avast! Antivirus jest aktywna.
http://www.avast.com

Dąbrowski

unread,
Jul 9, 2014, 1:42:43 PM7/9/14
to
W dniu 2014-07-07 17:17, Stefan pisze:
>
>
>
> Ja "zarobi�em" pami�tk� po pielgrzymce JPII w 1983. Mia�em s�u�b� na
> nastawni KG1 (dawno temu sta�a na cypelku miedzy torami katowickimi a
> warszawskimi), sta�em w oknie (a w zasadzie w oknie umieszczonym w
> wykuszu dla lepszej obserwacji) obserwuj�c wje�d�aj�cy poci�g z
> pielgrzymami. Ockn��em si� na pod�odze, zalany krwi�. Jaki� dowcipny
> "pielgrzym" rzuci� szklan� butelk� Pepsi i trafi� tam, gdzie sta�em...
>
Standardem by�o obrzucanie dy�urnego ruchu, nastawniczego, dr�nika
(niepotrzebne skre�li�) przez dzieci i m�odzie� jad�ce poci�gami
kolonijnymi. Dzieci rzuca�y najcz�ciej pomidorami, troch� starsza
m�odzie� butelkami. Teraz poci�gi kolonijne nie je�d�� i problem powoli
zanika.

/dev/SU45

unread,
Jul 9, 2014, 1:50:22 PM7/9/14
to
> Teraz pociągi kolonijne nie jeżdżą i problem powoli zanika.

Teraz to w ogóle pociągi prawie nie jeżdżą i problemy zanikają: pijani
rezerwiści, złodzieje w nocnych pociągach, zatłoczone wagony, brudne
klopy, nieogrzane poczekalnie na małych stacyjkach... pełna kultura!

Karuzel Dla Hipopotama

unread,
Jul 9, 2014, 2:52:31 PM7/9/14
to
> Standardem by�o obrzucanie dy�urnego ruchu, nastawniczego, dr�nika
> (niepotrzebne skre�li�) przez dzieci i m�odzie� jad�ce poci�gami
> kolonijnymi. Dzieci rzuca�y najcz�ciej pomidorami, troch� starsza
> m�odzie� butelkami. Teraz poci�gi kolonijne nie je�d�� i problem powoli
> zanika.
Za to teraz standardem jest obrzucanie poci�gu kamieniami, zw�aszcza jak
debil�tka si� nudz� w wakacje lub weekend
Pozdrawiam
KDH

SU45-034

unread,
Jul 9, 2014, 4:30:03 PM7/9/14
to
Nie chcę zapeszyć, bo znam przypadki z przykrym finałem obrzucenia kamieniami, ale ostatnio częściej pokazują faka albo gołą dupę (niestety faceci).
Ostatni dostałem kamieniami po szybach kabiny w grudniu 2009, a tymczasem mamy lipiec 2014, więc chyba nie jest tragicznie. Pod tym względem gorsze były lata 90-te. Przystanek Ursus Północny dla pociągów dalekobieżnych i Warszawa Wola-Warszawa Gdańska-Nasielsk dla osobowych to była istna tragedia.
Bardzo często ludzie machają i to w każdym wieku, co jest bardzo miłym akcentem pracy.

Marsjanin

unread,
Jul 9, 2014, 6:45:45 PM7/9/14
to
W dniu 09.07.2014 19:50, /dev/SU45 pisze:

> Teraz to w og�le poci�gi prawie nie je�d�� i problemy zanikaj�:
> pijani rezerwi�ci, z�odzieje w nocnych poci�gach, zat�oczone wagony,
> brudne klopy, nieogrzane poczekalnie na ma�ych stacyjkach... pe�na
> kultura!

Chyba Kononowicz niepostrze�enie obj�� rz�dy. :(

--
Pozdrawiam,
Marsjanin

"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Jul 10, 2014, 7:22:09 AM7/10/14
to
Użytkownik Dąbrowski napisał:
> W dniu 2014-07-07 17:17, Stefan pisze:
>>
>>
>>
>> Ja "zarobiłem" pamiątkę po pielgrzymce JPII w 1983. Miałem służbę na
>> nastawni KG1 (dawno temu stała na cypelku miedzy torami katowickimi a
>> warszawskimi), stałem w oknie (a w zasadzie w oknie umieszczonym w
>> wykuszu dla lepszej obserwacji) obserwując wjeżdżający pociąg z
>> pielgrzymami. Ocknąłem się na podłodze, zalany krwią. Jakiś dowcipny
>> "pielgrzym" rzucił szklaną butelką Pepsi i trafił tam, gdzie stałem...
>>
> Standardem było obrzucanie dyżurnego ruchu, nastawniczego, dróżnika
> (niepotrzebne skreślić) przez dzieci i młodzież jadące pociągami
> kolonijnymi. Dzieci rzucały najczęściej pomidorami, trochę starsza
> młodzież butelkami. Teraz pociągi kolonijne nie jeżdżą i problem powoli
> zanika.

Zgadza się! Dróżnicy pociągi kolonijne mieli dokładanie zapowiadane - i
po pokazaniu się mechanikowi czym prędzej w budce się chowali - bo
pomidory i jajka na twardo latały gęsto...

--
Darek

"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Jul 10, 2014, 7:23:33 AM7/10/14
to
Użytkownik Karuzel Dla Hipopotama napisał:
>> Standardem było obrzucanie dyżurnego ruchu, nastawniczego, dróżnika
>> (niepotrzebne skreślić) przez dzieci i młodzież jadące pociągami
>> kolonijnymi. Dzieci rzucały najczęściej pomidorami, trochę starsza
>> młodzież butelkami. Teraz pociągi kolonijne nie jeżdżą i problem powoli
>> zanika.
> Za to teraz standardem jest obrzucanie pociągu kamieniami, zwłaszcza jak
> debilątka się nudzą w wakacje lub weekend

Zawsze było.

Po dwa CKM-y w tradytorach na końcu składu?

--
darek


Radziol

unread,
Jul 11, 2014, 3:09:51 PM7/11/14
to
W dniu poniedziałek, 7 lipca 2014 10:17:18 UTC+2 użytkownik mro...@w.pl napisał:
> Witam prosze o odpowiedź na pytanie otóż

> z dzieciństwa pamiętam że przy każdej nastawni i budce dróżnika

Przepis nadal obowiązuje, np. na linii z Poznania do Leszna praktycznie każdy dróżnik po zmroku podaje ładnie latarką sygnał D8...

RK

Ufo

unread,
Jul 15, 2014, 6:24:11 AM7/15/14
to
W dniu 2014-07-11 21:09, Radziol pisze:

> Przepis nadal obowi�zuje, np. na linii z Poznania do Leszna praktycznie ka�dy dr�nik po zmroku podaje �adnie latark� sygna� D8...

To fakt, jak na polskie warunki to jednak ewenement.
Luboďż˝ tylko odstaje od tego.

--
Dawid Fr�tczak
http://www.dawidfratczak.pl/
0 new messages