Poczatki kolei w Lublinie datuja sie od lat 70-tych XIX wieku kiedy to
powstalo prywatne konsorcjum zamierzajace zbudowac droge zelazna jak to sie
na owczas nazywalo z Warszawy przez Lublin do Kowla. Przebieg linii w
Lublinie wywolal liczne dyskusje i spory. Konsorcjum optowalo za trasa
biegnaca przez wsie Ponikwoda i Tatary z dworcem usytuowanym mniej wiecej
gdzie teraz jest salon Seata na Unickiej. Inzynier gubernialny F.
Lodzia-Bieczynski udowadnial ze lepszym rozwiazaniem jest linia biegnaca
przez wsie Wrotkow i Bronowice z dworcem ustytuowanym tam gdzie jest on
obecnie. W koncu zwyciezyla ta druga koncepcja i dworzec znalazl sie dwie
wiorsty od centrum miasta. Prace ziemne rozpoczeto w 1875 roku i ukonczono
dwa lata pozniej, urzedowo otwierajac odcinek dnia 29 sierpnia 1877 roku.
Kolej ta uzyskala obiegowa nazwe Kolei Nadwislanskiej, byla jednotorowa i
szeroka (przeswit 1524mm). Jej owczesny przebieg roznil sie troche od
obecnego na odcinku od Drogi na Piaski (pozniej ulica Fabryczna, pozniej
Droga Meczennikow Majdanka) do Swidnika i przebiegal przez wies Majdan
Tatarski co mam nadzieje widac na zalaczonym obrazku. Przy czym jako Swidnik
nalezy rozumiec stacje Swidnik a nie Swidnik Miasto, ktora to stacja jest
oddalona od Swidnika Miasta o 2 kilometry w kierunku Lublina (widac ladny
budynek dworca po prawej stronie patrzac w kierunku wschodnim) a pociagi nie
zatrzymuja sie tam od mniej wiecej 50 lat. Od linii pobudowano kilka bocznic
(min do mlyna Krauzego, do garbarni) i taki stan utrzymywal sie przez
nastepne 20 lat.
W tym samym czasie powstaly pierwsze koncepcje poprowadzenia linii z Lublina
na poludnie w kierunku Tomaszowa i dalej Lwowa. Po drugiej stronie granicy w
Austrii byly rowniez takie koncepcje co zaskutkowalo budowa linii
normalnotorowej (przeswit 1435mm) z Rawy Ruskiej do Belzca w roku 1887.
Niestety pomimo usilnych staran nigdy niezbudowano tej linii choc koncepcji
jej wybudowania bylo kilkanascie (ostatnie w latach 50-tych XX wieku).
Przyblizony przebieg jednej z koncepcji widac, mam nadzieje na rysunku.
W roku 1896 rozpoczeto budowe linii z Lukowa do Lublina. Jej budowa rowniez
wywolala liczne dyskusje, scieraly sie dwie propozycje prowadzenie trasy.
Jedna z nich miala przebiegac przez wies Slawinek. Druga zas przez wies
Tatary. Jak mozna zauwazyc na rysunku zwyciezyla druga koncepcja i trasa w
zasadzie bez zmian przetrwala do obecnych czasow. Dla odmiany linie budowal
panstwowy Tymczasowy Zarzad Budowy Linii przy Departamencie Drog Zelaznych w
Ministerstwie Drog Komunikacyjnych. Linie ukonczono w styczniu 1898 roku i
prawdopodobnie oddano urzedowo do eksploatacji Panstwowemu Zarzadowi Drog
Zelaznych. Jednak z powodu wczesnej wiosny w roku 1898 tymczasowy most na
Wieprzu w okolicy wsi Szczekarkow zostal nadwyrezony przez wysoki stan
wody.Rowniez liczne na tej linii wysokie (do 12 metrow) nasypy grozily
osunieciem. Wobec powyzszego linie zamknieto i wyremontowano. Oddano ja
drugi raz do eksploatacji dnia 28 marca 1898 roku. Linia byla szeroka
(przeswit 1524mm) jednotorowa z mozliwoscia polozenia drugiego toru, co
nastapilo w calosci do mniej wiecej roku 1914. Tu mozna podac jako
ciekawostke ze powstala druga stacja o nazwie Lublin (dokladnie to nazywala
sie Lublin 2 w odroznieniu od Lublina 1 czyli Lublina wlasciwego). Obecnie
ta stacja nazywa sie Bystrzyca kolo Lublina. Taka sytuacja zostala
spowodowana przez fakt, ze Kolej Nadwislanska byla wlasnoscia prywatna a
linia Lukow-Lublin byla pod zarzadem panstwowym. Dopiero upanstwowienie
Kolei Nadwyslanskiej na poczatku XX wieku spowodowalo zmiane nazwy stacji
Lublin 2 na obecnie uzywana.
Pod koniec XIX wieku w Lublinie rozpoczal stacjonowanie pulk wojsk
kolejowych. Zadaniem owczesnych wojsk kolejowych byla szybka budowa i
rozbiorka tymczasowych waskotorowych (przeswit 750mm) linii kolejowych
sluzacych do zaopatrywania walczacych na froncie wojsk. Pulk stacjonujacy w
Lublinie mial na stanie okolo 300 kilometrow linii waskotorowych, kilka
parowozow i kilkadziesiat wagonow. Stacjonowal po drugiej stronie dworca, w
tej chwili sa to rejony bylej jednostki wojskowej na Wrotkowie miedzy torami
a ulica Nowy Swiat. Murowane baraki z charakterystycznymi lukami to pamiatka
po lokomotywowniach i znajdujacych sie w nich parowozach. Pulk co roku
cwiczyl budowe i rozbiorke linii kolejowych. Biegly one w kierunku Krasnika,
Janowa i dalej w kierunku granicy cesarstwa (co mam nadzieje widac na
obrazku). Generalicja slusznie zakladala ze w tamtym kierunku bedzie
przebiegala linia frontu przyszlej wojny. W czasie wojny wojska kolejowe
mialy okazje w 1914 roku zbudowac linie biegnaca z Motycza przez Krasnik do
granicy. Mialy okazje ja rowniez rozebrac w tym samym roku.
Wybuch Wielkiej Wojny spowodowal koniecznosc budowy szerokorowej linii z
Lublina na poludnie. Zbudowano jednotorowa linie do najblizszej stacji po
stronie austriackiej to jest do Rozwadowa. Budowa miala iscie stachanowskie
tempo bo w ciagu dnia ukladano okolo 1 kilometra toru. Skutkiem tego na
sylwestra w roku 1914 ukonczono linie w calosci. Ekspresowe tempo budowy
odbilo sie na jakosci linii. Linia byla budowana w zasadzie na
nieutwardzonej ziemii, bez odwodnienia, co zaskutkowalo tym, ze po
wiosennych roztopach na wiosne 1915 roku linia byla nieprzejezdna. Dodatkowo
Rosjanie wycofujacy sie z powodu licznych klesk na froncie, zniszczyli linie
w calosci. Wkraczajacy do Lublina 30 lipca 1915 roku Austriacy zastali
zdemolowane urzadzenia kolejowe i zniszczone torowiska. Linia ta w prawie
niezmienionym (wyprostowano linie w okolicy Wilkolazu) ksztalcie dotrwala do
chwili obecnej.
Austriackie wojska kolejowe dosc energicznie wziely sie do odbudowy linii i
urzadzen kolejowych. Rozebrali czesciowo drugi tor linii do Lukowa i
wykorzystali do budowy (w zasadzie od nowa) linii z Lublina do Rozwadowa.
Przy okazji przekuli wszystko na rozstaw normalny. Taki stan dotrwal do
uzyskania przez Polske niepodleglosci w roku 1918.
W miedzywojniu wybudowano obwodnice towarowa stacji Lublin po stronie
poludniowej. Linia ta (dwutorowa o dlugosci okolo 2 km) istnieje do dnia
dzisiejszego i przez wiele lat byla znana jako linia 930.
W miedzywojniu rowniez (1925) wybudowano kolejke buraczana dla cukrowni
Lublin. Kolejka ta o przeswicie 750mm prowadzila, co mam nadzieje, widac na
rysunku, z cukrowni przez obecne osiedle LSM do ladowni burakow przy szosie
krasnickiej. Znajdowala sie tam waga a zaladunek odbywal sie recznie.
Kolejka miala trakcje parowa oraz dwie dieslowskie drezyny. Niestety kolejka
niedotrwala do czasow obecnych. Powodem likwidacji byl zmiejszajace sie
znaczenie tego srodka transortu (transportowano w ten sposob okolo 7%
surowca do cukrowni) oraz budowa osiedla LSM i WSI (obecnie Politechnika
Lubelska). Ostatecznie zlikwidowano ja w 1961 roku. Linia posiadala jedna
bocznice do cegielni zlokalizowanej mniej wiecej na przeciwko cmentarza przy
ulicy Lipowej w okolicy dzisiejszych budynkow Akademii Rolniczej przy ulicy
Glebokiej (kiedys al. PKWN). Sama cegielnia przetrwala jeszcze 10 lat.
Jeszcze nie tak dawno byly widoczne slady po waskotorowce w postaci
pozostalosci przyczolkow mostu na Bystrzycy oraz okolo 10 metrowego
fragmentu bocznicy do cegielni ktory jakos sie uchowal pomiedzy garazami
przy ulicy Glinianej.
W 1942 roku okupujacy Lublin Niemcy przedsiewzieli dalekosiezne plany budowy
linii z Radomia przez Niedrzwice i Lublin do Swidnika. Planowali on budowe
drugiego toru z Niedrzwicy wzdluz linii rozwadowskiej do mniej wiecej
dzisiejszej elektrocieplowni Wrotkow. Planowali tam wybudowanie poteznej
stacji rozrzadowej, szopy na 150 lokomotyw oraz licznych warsztatow.
Nastepnie linia miala sie laczyc z Koleja Nadwislanska w Swidniku.
Niemieckie plany spalily na panewce. Nie mniej uchowalo sie kilka sladow po
tej olbrzymiej inwestcji. Sa to: nasypy w duzej ilosci widoczne w
Niedrzwicy, resztki przyczolku w okolicy Kepy Choteckiej gdzie mial byc
zlokalizowany most przez Wisle oraz liczne budowle w samym Radomiu. Mniej
wiecej w tym samym czasie Niemcy wybudowali lacznice ze Swidnika do Lublina
pozwalajaca bezkolizyjnie przejechac z Nadwislanki na linie lukowska.
Powodem tego bylo odciazenie wezla lubelskiego poprzez jazde bez zmiany
czola pociagu. Lacznica ta miala charakter tymczasowy i zostala zlikwidowana
po zajeciu Lublina przez wojska sowieckie w lipcu 1944 roku. Pamiatka po tej
linii jest tor zeberkowy na stacji Swidnik. Rowniez w tym samym czasie
Niemcy sukcesywnie budowali drugi tor na Nadwislance. Dostrzegajac wazne
polozenie linii Lublin-Lukow Niemcy zaczeli budowac rozebrany 25 lat
wczesniej drugi tor na tej linii. Do wyzwolenia udalo im sie zbudowac okolo
30 kilometrow to jest do stacji Lubartow. Zaraz po wyzwoleniu tor ten zostal
zdemontowany a szyny uzyte do odbudowy pozostalych
linii. Wycofujace sie w szybkim tempie wojska niemieckie nie zdazyly dokonac
powazniejszych zniszczen urzadzen i budowli kolejowych. Z powazniejszych
uszkodzen mozna wymienic uszkodzenie mostu na Bystrzycy na Nadwislance. Po
wkroczeniu wojsk sowieckich do Lublina ichnie wojska kolejowe zbudowaly
normalnorowa lacznice z Nadwislanki na linie rozwadowska. Celem jej bylo
polaczenie zajetej w calosci linii do Rozwadowa z linia w kierunku Warszawy
z ominieciem uszkodzonego mostu na Bystrzycy. Linia ta spelniala swoja
funkcje przez okolo dwa tygodnie to jest do czasu prowizorycznej naprawy
mostu. Slady po tej lacznicy sa widoczne do dnia dzisiejszego w postacji
resztek niewielkiego nasypu oraz sciezki biegnacej wzdluz lacznicy w okolicy
Starego Lasu. Sowieckie wojska kolejowe zajmowaly sie rowniez przekuwaniem
niektorych linii na tor szeroki, celem szybszego dostarczania zaopatrzenia
na front bez koniecznosci jego przeladunku. I tak w Lublinie przekuto na
rozstaw szeroki jeden tor Nadwislanki od Kowla do Pulaw. Dalsze prace
skutecznie uniemozliwiali Niemcy ostrzeliwujac pracujacych Sowietow z lewego
brzegu Wisly.
We wczesnych latach 50-tych powstala koncepcja przebudowy wezla kolejowego
Lublin. Powodem przebudowy byly rosnace przewozy towarowe i w zwiazku z tym
koniecznosc ich rozrzadzania. Drugim powodem byla budujaca sie we Fabryka
Samochodow co skutecznie uniemozliwialo rozbudowe stacji. Powstala koncepcja
budowy stacji rozrzadowej Lublin Tarary na miejscu owczesnej linii
Nadwislanki oraz wybudowanie polnocnej obwodnicy tejze stacji celem
skierowania tam calego ruchu pasazerskiego. W zwiazku z budowa obwodnicy
skroceniu ulegla linia lukowska. Na poczatku lat 60-tych powstala w Lublinie
na linii lukowskiej stacja o przystanek Lublin Polnoc zlokalizowana za
wiaduktem na ulicy Melgiewskiej (patrzac w kierunku Lukowa). Po obwodnicy w
takiej postaci pozostalo troche sladow glownie sa to fragmenty nasypow oraz
wykopow znajdujace sie miedzy stacjami Lublin Tatary i Swidnik. Taki stan
utrzymywal sie przez nastepne 10 lat.
Pod koniec lat 60-tych przystapiona do czesciowej elektryfikacji wezla
Lublin. Prace przebiegaly dosc powoli i na raty bo cala Nadwislanke w
obecnych granicach Polski elektryfikowano przez lat ponad 25. Na poczatek
elektyfikowano odcinek Warszawa Wschodnia - Pilawa w 1958, pozniej Pilawa -
Lublin Tatary w 1968, nastepnie Lublin Tatary - Swidnik w 1981 oraz reszte
linii do granicy w 1984 roku.
Powodem nastepnej dosc gruntownej przebudowy wezla lubelskiego byly
nastepujace czynniki: rosnace przewozy skutkujace koniecznoscia rozbudowy
stacji rozrzadowej Lublin Tatary oraz planowana budowa Odlewni Ursus co
powodowalo koniecznosc przesuniecia linii 7 na wschod. Gorke rozrzadowa
rozbudowano i przebudowano w ten sposob, ze ma bezkolizyjne wyloty we
wszytskich kierunkach: lacznica 562 w kierunku Lukowa oraz lacznica 67 w
kierunku Warszawy, Rozwadowa i Dorohuska. Przystanek Lublin Polnoc
przeniesiono na obecne miejsce i przebudowano na stacje. Przebudowano linie
Nadwislanki do obecnej postaci. Wszyskie te prace wykonano na poczatku lat
70-tych.
Rowniez w latach 70-tych wybudowano drogi tor na lini rozwadowskiej do
stacji Zemborzyce Lubelskie (obecnie Lublin Zemborzyce) oraz
zelektryfikowano go. Mialo to na celu odciazenie stacji Lublin od manewrow
zwiazanych ze zmiana trakcji z elektycznej na parowa (pozniej spalinowa)
pociagow towarowych wyjezdzajacych w kierunku Rozwadowa. Chodzi tu glownie o
calopociagowe wahadla z weglem z Bogdanki kierujace sie do Elektrowni
Polaniec. Niejako przy okazji zbudowano przystanek Lublin Zalew (juz
nieistniejacy) a sluzacy jako miejsce zaladunku i wyladunku frekwencji
pasazerskiej. Pociagi pasazerskie nad Zalew zlozone z kibelkow kursowaly w
latach 70-tych przez dwa sezony.
Wybudowano w tym samym czasie stacje Lublin Rury Towarowe (juz
nieistniejace) w miejscu obecnego posterunku odgaleznego Lublin Rury. Bylo
tam 5 torow (obecnie rozebrane) co jest widoczne w postaci duzej rowni
stacyjnej, pozostalosci po oswietleniu oraz szerokiego miedzytorza z
najkrotszym peronem swiata zbudowanym ze starych podkladow kolejowych.
Mierzy sobie chyba ze dwa metry dlugosci. Planowano tam rowniez wybudowanie
przystanku Lublin Zachod co nigdy nie nastapilo.
2 kwietnia 2000 roku zawieszono kursowanie pociagow pasazerskich do
Lubartowa, Parczewa i Lukowa.
Informacji udzielili: M. Kostankiewicz, P. Staszewski, W. Wojasiewicz i
inni.
Prosze o uwagi.
Pozdrawiam serdecznie i historycznie.
--
Ksiezyc nad gieesem ...
Czlowiek to myslacy nabial. (C) Stanislaw Lem (1921-2006)
Wytnij orla z adresu.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> Niemieckie plany spalily na panewce. Nie mniej uchowalo sie kilka sladow po
> tej olbrzymiej inwestcji. Sa to: nasypy w duzej ilosci widoczne w
> Niedrzwicy, resztki przyczolku w okolicy Kepy Choteckiej gdzie mial byc
> zlokalizowany most przez Wisle oraz liczne budowle w samym Radomiu.
Hm? Jedyny znany mi ślad to nasyp, po którym linia z Tomaszowa miała się
wspiąć na wiadukt nad linią do Skarżyska. No i linia tomaszowska itself, w
szczególności jej dziwny przebieg na odcinku Wolanów - Radom.
BR
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Zdawki mniej wiecej trzy razy w tygodniu.
Pozdrawiam serdecznie i zdawczo.
> Hm? Jedyny znany mi ślad to nasyp, po którym linia z Tomaszowa miała się
> wspiąć na wiadukt nad linią do Skarżyska. No i linia tomaszowska itself, w
> szczególności jej dziwny przebieg na odcinku Wolanów - Radom.
http://tinyurl.com/ejpf3
"... w Radomiu zostały ruiny niedokończonej parowozowni (oj trzeba się
bedzie tam
kopnąc z cyfrakiem), wieży ciśnień i zamieszkane do dzisiaj budynki
mieszkalne owczesnych robotników budowlanych."
Pozdrawiam serdecznie i mieszkalnie.
No to ja się do czegoś przyznam. Za małolata chodziliśmy na "ruiny"
poganiać się i w kanałach łapać jakieś małe rybki. Wiedziałem od
dziadka i z tego, że blisko są tam tory i nasyp, że były to budynki
wybudowane przez Niemców dla własnie jakiegoś wielkiego węzła
kolejowego. No i... więcej się tym nie interesowałem - do czego się ze
smutkiem przyznaję. Te "ruiny" widać jadąc pociągiem w kierunku
Skarżyska po prawej stronie mniej więcej po 2-3km po przejechaniu za
osiedle Południe, w tle mają komin RadPecu. (Jakby jeździły pociągi w
kier. Drzewicy to by było widać jeszcze lepiej, bo to blisko tej linii).
Stoją tam jeszcze:
- dwa budynki jednokondygnacyjne w odległości od siebie ok 100m, a
raczej stoją ich ściany (mniej więcej po dwie:-) ). Mają mniej więcej
plan kwadratu o boku 20m.
- jedne schody biegnące do wyskości ok 5m i urywajęce się. :-P
- jeden albo dwa głebokie kanały o szerokości ok 4m i dlugości 20m.
- kupa jakiś fundamentów i innych porozrzucanych po ziemi części
betonowych konstrukcji.
- niedaleko wspomniany nasyp (można go sobie obejrzeć przy drodze na
Wierzbicę)
Szczerze mówiąc to dawno tam nie byłem tak, żeby pozwiedzać, choć
zdarza mi się wracając z Radomia Południowego przechodzić koło nich.
Nigdy jakoś nie byłem tam żeby pomyśleć i rozpatrzeć do jakich
zastosowań kolejowych te budowle zostały przeznaczone. No i chyba czas
się wybrać i to zrobić :-)
Jest jeszcze przy torze do Drzewicy kilkaset metrow dalej coś jakby
kanał pod torami. W sumie zalany jest wodą i nie wybiega z drugiej
strony, ale zawsze mi się wydawało, że to część tych kolejowych
instalacji. Jest to w okolicy miejsca gdzie od linii odbiegają dwa tory
do bocznic (jedna do pobliskich zakładów a druga do RadPecu).
To mój pierwszy tak długi post na pmk więc się pokuszę o odrobinę
prywaty: właśnie w tych miejscach( wyminionych + bocznice na Potkanów)
zrodziło się moje zamiłowanie do kolei. Mam sentyment do manewrujących
tam stonek. :-)
Co do fot, to jak mnie ktoś zmusi jakoś to może pożyczę od kumpla
aparat cyfrowy ;) i będąc w piątek i sobotę w moim radomskim domu
odwiedzę te miejsca i obfocę. To blisko i czas już najwyższy odkurzyć
rower.
Acha! Jakby ktoś chciał zwiedzać to najlepiej w okolicę zajechać
pociągiem do Radomia Południowego i kierować się na komin, albo z
dworca w Radomiu autobusem 25 jadącym na Potkanów/Żelazna, albo linią
17 na Potkanów i następnie przejść w kierunku torów jakieś 300m(to tam
zdaje się jest Radom Zachodni, ale nie jestem pewien)a potem w lewo i
torami :)
Pozdrawiam!
--
Kuba Kwiatkowski
GG: 3758971 | tlen: kubakv | ICQ: 246-848-339
"Quidquid agis, prudener agas et respice finem"
> http://img91.imageshack.us/img91/404/wezellublin11tz.jpg
>
> obecnie. W koncu zwyciezyla ta druga koncepcja i dworzec znalazl sie dwie
> wiorsty od centrum miasta. Prace ziemne rozpoczeto w 1875 roku i ukonczono
Na Unickiej też nie byłoby raczej w centrum ;-). Poza tym kiedyś
czytałem o jeszcze jednej koncepcji: przez dolinę Czechówki i dworzec na
Podzamczu tam, gdzie jest teraz PKS, ale to chyba byłoby za blisko jak
na carskie standardy ;-) (no i nie byłoby raczej sektora Powiśle w
skansenie :-)).
> dwa lata pozniej, urzedowo otwierajac odcinek dnia 29 sierpnia 1877 roku.
> Kolej ta uzyskala obiegowa nazwe Kolei Nadwislanskiej, byla jednotorowa i
> szeroka (przeswit 1524mm). Jej owczesny przebieg roznil sie troche od
> obecnego na odcinku od Drogi na Piaski (pozniej ulica Fabryczna, pozniej
> Droga Meczennikow Majdanka) do Swidnika i przebiegal przez wies Majdan
> Tatarski co mam nadzieje widac na zalaczonym obrazku. Przy czym jako Swidnik
> nalezy rozumiec stacje Swidnik a nie Swidnik Miasto, ktora to stacja jest
> oddalona od Swidnika Miasta o 2 kilometry w kierunku Lublina (widac ladny
Z tymi dwoma kilosami to chyba trochę przesadzasz, chyba że liczysz od
wschodnich końców peronów ŚM...
> Rowniez w latach 70-tych wybudowano drogi tor na lini rozwadowskiej do
Odbudowano?
> stacji Zemborzyce Lubelskie (obecnie Lublin Zemborzyce) oraz
> zelektryfikowano go.
Elektryfikacja nad zalew to była chyba dopiero w 80-tych...
Mialo to na celu odciazenie stacji Lublin od manewrow
> zwiazanych ze zmiana trakcji z elektycznej na parowa (pozniej spalinowa)
> pociagow towarowych wyjezdzajacych w kierunku Rozwadowa. Chodzi tu glownie o
> calopociagowe wahadla z weglem z Bogdanki kierujace sie do Elektrowni
> Polaniec. Niejako przy okazji zbudowano przystanek Lublin Zalew (juz
> nieistniejacy) a sluzacy jako miejsce zaladunku i wyladunku frekwencji
> pasazerskiej.
Czy przypadkiem nie powstał też przystanek Lublin Stary Gaj (gdzieś koło
Starego Lasu)?. Coś "siemi" kojarzy, że widziałem go na jakimś planie
miaste, ale może mi się śniło albo był tylko planowany jak LZachód...:-)
> Pociagi pasazerskie nad Zalew zlozone z kibelkow kursowaly w
> latach 70-tych przez dwa sezony.
Ale chyba pojawiły się (przynajmniej w cegle), jeszcze chyba w latach
90-tych...
> Wybudowano w tym samym czasie stacje Lublin Rury Towarowe (juz
> Mierzy sobie chyba ze dwa metry dlugosci. Planowano tam rowniez wybudowanie
> przystanku Lublin Zachod co nigdy nie nastapilo.
A LZ to nie miał czasem powstać bardziej na wschód, na przedłużeniu
Filaretów?
> 2 kwietnia 2000 roku zawieszono kursowanie pociagow pasazerskich do
> Lubartowa, Parczewa i Lukowa.
3.04.00?
> Informacji udzielili: M. Kostankiewicz, P. Staszewski, W. Wojasiewicz i
> inni.
>
> Prosze o uwagi.
Mówisz - masz :-).
Przemek
>> obecnie. W koncu zwyciezyla ta druga koncepcja i dworzec znalazl sie dwie
>> wiorsty od centrum miasta. Prace ziemne rozpoczeto w 1875 roku i
>> ukonczono
> Na Unickiej też nie byłoby raczej w centrum ;-). Poza tym kiedyś czytałem
> o jeszcze jednej koncepcji: przez dolinę Czechówki i dworzec na Podzamczu
> tam, gdzie jest teraz PKS, ale to chyba byłoby za blisko jak na carskie
> standardy ;-) (no i nie byłoby raczej sektora Powiśle w skansenie :-)).
Owczesnie rzeczywiscie Unickiej jeszcze nie bylo ale przynajmniej o wiorste
blizej niz dworzec w obecnym miejscu. Byla rzeczywiscie taka koncepcja,
zdaje mi sie w miedzywojniu zeby zrobic pod wiezieniem (przez wiekszosc
zwany zamkiem) dworzec czolowy. O innych nie slyszalem, ale zwazywszy ze
teren to srodek silnie zabudowanej dzielnicy zydowskiej oraz mocno podmokly
przez wylewajaca w zasadzie co rok Bystrzyce i Czechowke to nie bardzo to
widze.
> Z tymi dwoma kilosami to chyba trochę przesadzasz, chyba że liczysz od
> wschodnich końców peronów ŚM...
Przesadzilem. Okolo 1 km.
>> Rowniez w latach 70-tych wybudowano drogi tor na lini rozwadowskiej do
> Odbudowano?
Nie wyczytalem nigdzie zeby tam kiedykolwiek istnial drugi tor.
>> stacji Zemborzyce Lubelskie (obecnie Lublin Zemborzyce) oraz
>> zelektryfikowano go.
> Elektryfikacja nad zalew to była chyba dopiero w 80-tych...
15.04.1976 wedle moich informacji.
> Czy przypadkiem nie powstał też przystanek Lublin Stary Gaj (gdzieś koło
> Starego Lasu)?. Coś "siemi" kojarzy, że widziałem go na jakimś planie
> miaste, ale może mi się śniło albo był tylko planowany jak LZachód...:-)
Nie moge wykluczyc takiej mozliwosci. Sprawdze jeszcze.
> Ale chyba pojawiły się (przynajmniej w cegle), jeszcze chyba w latach
> 90-tych...
Jak wyzej.
> A LZ to nie miał czasem powstać bardziej na wschód, na przedłużeniu
> Filaretów?
Nie moge wykluczyc takiej mozliwosci, choc tam jest dosc wasko. Sprawdze
jeszcze.
>> 2 kwietnia 2000 roku zawieszono kursowanie pociagow pasazerskich do
>> Lubartowa, Parczewa i Lukowa.
> 3.04.00?
Zgadza sie.
>> Prosze o uwagi.
> Mówisz - masz :-).
Dzieki.
Pozdrawiam serdecznie i uwaznie.
> linii jest tor zeberkowy na stacji Swidnik. Rowniez w tym samym czasie
> mostu. Slady po tej lacznicy sa widoczne do dnia dzisiejszego w postacji
> resztek niewielkiego nasypu oraz sciezki biegnacej wzdluz lacznicy w
okolicy
Pod koniec lat 70 nawet było widac kawalki torów....
> Wybudowano w tym samym czasie stacje Lublin Rury Towarowe (juz
> nieistniejace) w miejscu obecnego posterunku odgaleznego Lublin Rury. Bylo
> tam 5 torow (obecnie rozebrane) co jest widoczne w postaci duzej rowni 5
torów??
5 torów? jeździłem tam bardzo cześto w latach 80 ( początek ) i pamiętam 4
tory na których czesto gęsto stały towarowe....
te 5 torów to pewna sprawa???
> Mierzy sobie chyba ze dwa metry dlugosci. Planowano tam rowniez
wybudowanie
> przystanku Lublin Zachod co nigdy nie nastapilo.
Acz przystanek ten nawet przez sezon czy dwa był nawet w cegle.
A w Kurierze pisało o planowanej linii torlejbusowej do tej stacji...
A gdzie wspomniane w tekscie mapki są dostępne?
Starego Gaju nigdy nie słyszałem...
>
>
> > Pociagi pasazerskie nad Zalew zlozone z kibelkow kursowaly w
> > latach 70-tych przez dwa sezony.
> Ale chyba pojawiły się (przynajmniej w cegle), jeszcze chyba w latach
> 90-tych...
na sto procent był pociag z EZT relacji Swidnik MIasto - Lublin Zemborzyce.
Czyli musiał to być jakiś 81 czy 82 rok.
Wręcz pisało w jakimś szmatławcu wtedy, ze to będzie początek SKM jak w
Gdyni i Gdańsku:):):)
> > A LZ to nie miał czasem powstać bardziej na wschód, na przedłużeniu
> Filaretów?
LZ miał być mniej wiecej koło osedla Poręba. nawet pamiętam jak likwidowano
te 4 95 ) torów robiac dwa by zrobic miejsce na potencjalny peron.
> A gdzie wspomniane w tekscie mapki są dostępne?
W pierwszej linii rzeczonego tekstu jest link do mapki.
MJ
>>
>>> Pociagi pasazerskie nad Zalew zlozone z kibelkow kursowaly w
>>> latach 70-tych przez dwa sezony.
>>
>> Ale chyba pojawiły się (przynajmniej w cegle), jeszcze chyba w
>> latach 90-tych...
>
>
> na sto procent był pociag z EZT relacji Swidnik MIasto - Lublin
> Zemborzyce. Czyli musiał to być jakiś 81 czy 82 rok. Wręcz pisało w
> jakimś szmatławcu wtedy, ze to będzie początek SKM jak w Gdyni i
> Gdańsku:):):)
ROTFL! A czy czasem lubelskim SKM-em nie miał być szybki tramwaj
Węglin-Świdnik ;-)?
>
>>> A LZ to nie miał czasem powstać bardziej na wschód, na
>>> przedłużeniu
>>
>> Filaretów?
>
>
> LZ miał być mniej wiecej koło osedla Poręba. nawet pamiętam jak
> likwidowano te 4 95 ) torów robiac dwa by zrobic miejsce na
> potencjalny peron.
Być może...
Przemek
> na sto procent był pociag z EZT relacji Swidnik MIasto - Lublin Zemborzyce.
> Czyli musiał to być jakiś 81 czy 82 rok.
Był. Ale z Minkowic. W którymś sezonie pociągi Minkowice - Lublin (przez
lata była taka relacja) były przedłużone do Zemborzyc.
>>na sto procent był pociag z EZT relacji Swidnik MIasto - Lublin Zemborzyce.
>>Czyli musiał to być jakiś 81 czy 82 rok.
>
>
> Był. Ale z Minkowic. W którymś sezonie pociągi Minkowice - Lublin (przez
> lata była taka relacja) były przedłużone do Zemborzyc.
Witam.
Pociąg taki był w rozkładzie 1988/89. Pamiętam, bo akurat w tym czasie
(1988) egzmin do liceum zdawałem, a gdy tylko takie połączenie pojawiło
się, rzuciłem w diabły książki aby się nim przejechać (na odc. Lublin -
Lublin Zemborzyce, bo ten, ze zrozumiałych względów frapował mnie
najbardziej). Pociag faktycznie jechał z Minkowic.
Zapamiętałem również, że cena biletu (ulgowy 50%) wynosiła 12 ówczesnych
złotych. Dla porównania - analogiczny bilet w MPK kosztował 7,50.
--
Marcin Turski - Sokolik Wędrowny
mailto:sokolik_at_o(dwa)_pl
"Są takie chwile w życiu żółwia, że musi komuś dać w mordę..."
> na początku lat 90 w casie remontu torów na linii łukowskiej pociagi
> Lublin - łuków i odworntnie przez 2 czy 3 dni jeździły ZE ZMIANĄ CZOŁA
> przez
> stację Świdnik ( tak tak, ta starą od 50 lat nieuzywaną) . Sam takim
> pociągiem jechałem - jazda była prawie o 30 minut dłuższa niż normalnie.
> Zatem łacznica z Nadwiślanki na łukowską istniała dużo dłuzej - chyba ze
> to
> jakaś nowa w latach 90 była
Bardzo mozliwe ze istnialo albo jeszcze istnieje polaczenie lacznicy 562 i
linia 7. Nie wiem czy w obu kierunkach czy tez w jednym. Jak sie pogoda
poprawi to sie tam przejade i sprawdze.
> 5 torów? jeździłem tam bardzo cześto w latach 80 ( początek ) i pamiętam 4
> tory na których czesto gęsto stały towarowe....
> te 5 torów to pewna sprawa???
Pewna bedzie jak zobacze zdjecie albo jakis plan/projekt. Na chwile obecna
mozna stwierdzic, ze bylo tam 4 lub 5 torow (roznica w zrodlach).
Pozdrawiam serdecznie i zrodlowo.