Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Krynica Zdrój - nie majom sensu...

316 views
Skip to first unread message

Arkadiusz Mizerski

unread,
Jan 13, 2012, 10:02:09 AM1/13/12
to
Jestem se w Krynicy Zdrój. Więc postanowiłem zaliczyć coś kolejowo. Wczoraj
więc udałem się na stację aby wsiąść w pociąg o 9:54 i pojachać na wycieczkę
do N.Sącza. Dworzec duży, ładny, lecz zabity deskami. Kasy brak. Wsiadłem,
kibel pojedynczy, full skaj. Do Muszyny dojechałem sam. Potem pojedyncze
osoby wsiadały i wysiadały w większych miejscowościach. Na pomniejszych
przystankach zero ludzi. W N.Sączu wysiadłem tylko ja a wsiadły 2 osoby, bo
pociąg jechał dalej do Tarnowa. Normalny bilet PR Krynica-N.Sącz to koszt
ok. 15 zł. Ja zapłaciłem 6 zł. Co ciekawe sam kierpoć sprzedając mi bilet
sam mi powiedział o takiej ofercie. Zwiedziłem sobie N.Sącz. Ładna starówka.
Powrót do Krynicy - poszedłem na przystanek przy dworcu kolejowym. Busów
pełno, kursy co 10-15 minut. Nednak gdy takowy nadjechał okazało się, że
jest już nawalony pasażerami i jechałbym na stojąco. Znając busiarstwo i ich
wygłupy na drodze odpuściłem. Poczekałem 10 minut na PKS N.Sącz. Przyjechał
z 5 osobami na pokładzie Autosan H-9. :-) Kurs do Krynicy 4 zł. To ile biorą
busiarze, że jeżdżą tak często i mają nadkomplet? 2 zł? :-) No cóż, a teraz
podsumowanie:
PKP PR: 64 km, 1,5 godz. 6 zł, 5 kursów dziennie, 0 pasażerów
PKS: 34 km, 50 min, 4 zł, 15 kursów dziennie, 5-10 osób/H-9
busy: 34 km, 40 min, 2 zł?, 40 kursów dziennie, 20 osób/bus

Obserwowałem też przez 9 dni przyjeżdżające/odjeżdżające do/z Krynicy 2 TLK
do/z Gdyni. Czasem zdarzała się jedna, dwie osoby...

Niestety wniosek jest taki:
Pociongi do Krynicy nie majom sensu (pisownia specjalnie taka). Nie tylko
ekonomicznego. Po prostu żadnego. Nie wiem, po co w ogóle remontowali ten
most...

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

/dev/SU45

unread,
Jan 13, 2012, 10:06:28 AM1/13/12
to
> Niestety wniosek jest taki:
> Pociongi do Krynicy nie majom sensu (pisownia specjalnie taka). Nie tylko
> ekonomicznego. Po prostu żadnego. Nie wiem, po co w ogóle remontowali ten
> most...

Majom:

-IR skomunikowane na Warszawę
-lokalne do Popradu przez Plavec
-do N. Sącza - jeżeli to na EN81 albo 810, minimalnie co godzinę

Tak jak obecnie - bez sensu kompletnie ale gdakanie kogucie ma wielką
moc jak widać.

semaforek

unread,
Jan 13, 2012, 10:58:36 AM1/13/12
to
W dniu 13.01.2012 16:02, Arkadiusz Mizerski pisze:
> Niestety wniosek jest taki:
> Pociongi do Krynicy nie majom sensu (pisownia specjalnie taka). Nie tylko
> ekonomicznego. Po prostu żadnego. Nie wiem, po co w ogóle remontowali ten
> most...

Skutek wieloletnich starań o pozbycie się pasażerów.

--
Łukasz W. - semaforek
gg- 6621129 mejl- lukislukis[małpa]o2.pl
p.m.k. jest jak piaskownica, śmiesznie kogoś obrzucić piaseczkiem
Moja strona => http://www.semaforek.za.pl/
Stowarzyszenie Rozwoju Kolei Górnego Śląska => www.srkgs.rail.pl

Marcin Kawka

unread,
Jan 13, 2012, 11:08:06 AM1/13/12
to

> Pociongi do Krynicy nie majom sensu (pisownia specjalnie taka). Nie tylko
> ekonomicznego. Po prostu żadnego. Nie wiem, po co w ogóle remontowali ten
> most...

W sezonie jest więcej ludzi, Jest jeszcze ruch towarowy przez Mużyna.


/dev/SU45

unread,
Jan 13, 2012, 11:57:20 AM1/13/12
to
> Skutek wieloletnich starań o pozbycie się pasażerów.

Nie do końca. Niekorzystny przebieg linii i zdecydowanie nieodpowiedni
tabor.

Krzysiek

unread,
Jan 13, 2012, 12:01:58 PM1/13/12
to
On 13 Sty, 16:02, "Arkadiusz Mizerski" <arek...@NOSPAM.gazeta.pl>
wrote:
>Nie wiem, po co w ogóle remontowali ten
> most...
Dla towarowych na Słowację...obawiam się, że to może byc jedyna
przyszłość:/

aczkolwiek jak /dev/SU45 napisał można próbować poprawić ofertę.
Nastawiając się na tworzenie połączeń a'la dalekobieżnych pełniących
tutaj także rolę połączeń lokalnych. Czyli IR z taryfą Regio (co
najmniej do do Tarnowa/Krakowa).
No i koniecznie jakies skomunikowania na Słowację.

kaster

unread,
Jan 13, 2012, 12:03:52 PM1/13/12
to
Użytkownik "/dev/SU45" <br...@w.w.w.pl> napisał:
> -IR skomunikowane na Warszawę
> -lokalne do Popradu przez Plavec
> -do N. Sącza - jeżeli to na EN81 albo 810, minimalnie co godzinę
>

1) Nie ma potoków na Warszawę.
2) Pociągi transgraniczne prawie wszędzie jeżdżą masakrycznie puste.
Popyt
na pociągi do Plavca/Popradu jest ZEROWY.
3) Co godzinę? Kto by tym jeździł? Wioski po drodze ledwo co
zapełniają
pustawe, rzadko jeżdżące PKS/busy, a w samej Krynicy... Dworzec PKP
jest w
fatalnym miejscu. No, może nie fatalnym, ale kiepskim. Przewoźnicy
drogowi
stają w tysiącu lepszych miejsc. No i czas podróży do Nowego Sącza...

To by dopiero nie miało sensu ekonomicznego!

Marcin Radwański

unread,
Jan 13, 2012, 12:39:03 PM1/13/12
to
Użytkownik "kaster" <chel...@gmail.com> napisał
> 1) Nie ma potoków na Warszawę.

ROTFL! Do pełnego turystów uzdrowiska "nie ma potoków". Czy może oceniasz na
podstawie jedynego istniejącego połączenia z Warszawy, wyjeżdżającego o
drugiej w nocy i jadącego 12 godzin? Faktycznie, na to nie ma potoków.

Pozdrawiam

/dev/SU45

unread,
Jan 13, 2012, 1:40:31 PM1/13/12
to
> 1) Nie ma potoków na Warszawę.

Są :)

> 2) Pociągi transgraniczne prawie wszędzie jeżdżą masakrycznie puste.

Jak są 2 kursy dziennie to tak. Ale np w Kostrzyniu jest znacznie
lepiej. Cała Krynica jest obwieszona ogłoszeniami o wycieczkach na Słowację.

> 3) Co godzinę? Kto by tym jeździł? Wioski po drodze ledwo co
> zapełniają pustawe, rzadko jeżdżące PKS/busy

I PKSy i busy jeżdżą często i są zwykle dobrze wypełnione. Obecnie na
kolei frekwencję dają nie wioski tylko miasta.

, a w samej Krynicy... Dworzec PKP
> jest w fatalnym miejscu. No, może nie fatalnym, ale kiepskim. Przewoźnicy
> drogowi stają w tysiącu lepszych miejsc. No i czas podróży do Nowego Sącza...

Dlatego lepiej stawiać na przewozy dalekobieżne. Ja bym tu widział
pociąg siedząco-kuszetkowy na jednym składzie przyjazd 23:45 odjazd
00:15 (także dla tych którzy muszą być w Krakowie na rano, niekiedy
lepiej pojechać kuszetką niż wstawać na busa o 4 rano o ile taki jest) i
IR w planie "Malinowskiego"

semaforek

unread,
Jan 13, 2012, 6:13:06 PM1/13/12
to
W dniu 13.01.2012 17:57, /dev/SU45 pisze:
>> Skutek wieloletnich starań o pozbycie się pasażerów.
>
> Nie do końca. Niekorzystny przebieg linii i zdecydowanie nieodpowiedni
> tabor.

Przez 5 lat zmienił się przebieg linii i tabor?

/dev/SU45

unread,
Jan 13, 2012, 6:24:34 PM1/13/12
to
> Przez 5 lat zmienił się przebieg linii i tabor?

5 lat temu frekwencja w osobowych była już mocno kiepska. A 15 lat temu
ludzie mieli mniej samochodów, mniej było kursów autobusowych i busowych.

semaforek

unread,
Jan 13, 2012, 8:45:54 PM1/13/12
to
W dniu 14.01.2012 00:24, /dev/SU45 pisze:
>> Przez 5 lat zmienił się przebieg linii i tabor?
>
> 5 lat temu frekwencja w osobowych była już mocno kiepska.

Ale nie aż tak.

> A 15 lat temu
> ludzie mieli mniej samochodów, mniej było kursów autobusowych i busowych.

Tamte czasy faktycznie są niemiarodajne.

M@tej

unread,
Jan 13, 2012, 8:46:43 PM1/13/12
to
Jak jestes w Krynicy, to przejedz sie autobusem do Piwnicznej przez
Muszyne i Zegiestow. Tych kursow tam nie za duzo, ale widoki fajne po
drodze :)


--
Maciej

SU45-034

unread,
Jan 14, 2012, 2:56:28 AM1/14/12
to
Arkadiusz Mizerski <are...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):
> Jestem se w Krynicy Zdrój. Więc postanowiłem zaliczyć coś kolejowo. Wczoraj
> więc udałem się na stację aby wsiąść w pociąg o 9:54 i pojachać na wycieczkę
> do N.Sącza. Dworzec duży, ładny, lecz zabity deskami. Kasy brak. Wsiadłem,
> kibel pojedynczy, full skaj. Do Muszyny dojechałem sam. Potem pojedyncze
> osoby wsiadały i wysiadały w większych miejscowościach. Na pomniejszych
> przystankach zero ludzi. W N.Sączu wysiadłem tylko ja a wsiadły 2 osoby, bo
> pociąg jechał dalej do Tarnowa. Normalny bilet PR Krynica-N.Sącz to koszt
> ok. 15 zł. Ja zapłaciłem 6 zł. Co ciekawe sam kierpoć sprzedając mi bilet
> sam mi powiedział o takiej ofercie.
> Obserwowałem też przez 9 dni przyjeżdżające/odjeżdżające do/z Krynicy 2 TLK
> do/z Gdyni. Czasem zdarzała się jedna, dwie osoby...
>
> Niestety wniosek jest taki:
> Pociongi do Krynicy nie majom sensu (pisownia specjalnie taka). Nie tylko
> ekonomicznego. Po prostu żadnego. Nie wiem, po co w ogóle remontowali ten
> most...

Most został zrobiony przede wszystkim dla pociągów towarowych na Słowację.

Smutne to co napisałeś, miałem ochotę wpaść do Krynicy, ale jak dworzec
zamknięty, to chyba nie chcę tego widzieć.

Celtin.88

unread,
Jan 14, 2012, 4:47:32 AM1/14/12
to

>
> Niestety wniosek jest taki:
> Pociongi do Krynicy nie majom sensu (pisownia specjalnie taka). Nie tylko
> ekonomicznego. Po prostu żadnego.

W okresie Świąteczno- noworocznym, Ferie zimowe, długie weekendy, wakacje
pociągi dalekobieżne do Krynicy mają jak najbardziej sens. Oczywiście w
rozsądnych godzinach. Monciak w obecnej postaci nadaje się do natychmiastowej
likwidacji. Do krynicy z W-wy powinny przyjeżdżać nocny Nosal oraz dzienny
Malinowski.

Celtin.88

unread,
Jan 14, 2012, 4:49:45 AM1/14/12
to

>
> W okresie Świąteczno- noworocznym, Ferie zimowe, długie weekendy, wakacje
> pociągi dalekobieżne do Krynicy mają jak najbardziej sens. Oczywiście w
> rozsądnych godzinach. Monciak w obecnej postaci nadaje się do natychmiastowej
> likwidacji. Do krynicy z W-wy powinny przyjeżdżać nocny Nosal oraz dzienny
> Malinowski.
>
Aż prosi się aby w sezonie Przemyślanin prowadził grupę wagonów bezpośrednich
do Krynicy.

Aron

unread,
Jan 14, 2012, 4:50:52 AM1/14/12
to
a po co jechac puciongiem 12 h z Warszawy do Krynicy i to w nocy jak
pksem dojedziesz w dzien w 9 godziny bodajze

to oferta dla mikola

aron

Marcin B.

unread,
Jan 14, 2012, 5:06:58 AM1/14/12
to
/dev/SU45 <br...@w.w.w.pl> napisał(a):
> Nie do końca. Niekorzystny przebieg linii i zdecydowanie nieodpowiedni
> tabor.

Po wrocławskich EIC przyszła pora na usprawiedliwianie kolejnych pociągów, w
kolejnym regionie Polski? Bo przebieg niekorzystny, bo tabor zły i ... ... i
szyna też była zła ;)
To tylko Łodzianie nie mogą użyć powyższych argumentów, w Łodzi jak wiadomo się
nie jeździ <rotfl>

PS. "Majom sens ekonomiczny", ale nie EN57. Mniejszy tabor jak najbardziej ma
sens, tylko nie przy takim czasie jazdy.

Celtin.88

unread,
Jan 14, 2012, 6:06:02 AM1/14/12
to
Aron <aron...@gazeta.pl> napisał(a):
Co się wypowiadasz na ten temat jak ty nigdy nie byłeś w Nowym Sączu, krynicy
i nigdy nie widziałeś jakichkolwiek pociągów dalekobieżnych w tym rejonie.

Tadeusz Franciszek Zielinski

unread,
Jan 14, 2012, 6:09:34 AM1/14/12
to
W dniu 2012-01-14 10:50, Aron pisze:
> a po co jechac puciongiem 12 h z Warszawy do Krynicy i to w nocy jak
> pksem dojedziesz w dzien w 9 godziny bodajze

Autobus nie obsługuje jednak pozostałych uzdrowisk - Piwnicznej,
Muszyny, Żegiestowa czy Łomnicy. Poza tym często nie daje możliwości
zarezerwowania miejsc z miejscowości pośrednich.

> to oferta dla mikola

Ale również dla pasażerów wagonów sypialnych czy kuszetek. A oni
zasadniczo za bilety płacą najwięcej.

Aron

unread,
Jan 14, 2012, 6:17:42 AM1/14/12
to
On 14 Sty, 12:09, Tadeusz Franciszek Zielinski
<tKROPKAzielin...@in.fobus.pl> wrote:


> Autobus nie obsługuje jednak pozostałych uzdrowisk - Piwnicznej,
> Muszyny, Żegiestowa czy Łomnicy. Poza tym często nie daje możliwości
> zarezerwowania miejsc z miejscowości pośrednich.

Kielce majom wlasny kurs PKSu do Krynicy. No i jest autobus Warszawa -
Muszyna przez Piwniczna obslugiwany przez PKS Grojec


> Ale również dla pasażerów wagonów sypialnych czy kuszetek. A oni
> zasadniczo za bilety płacą najwięcej.

ale jest sens tluc sie sypialnym do Krynicy? IMHO nie, to mordega

aron

Aron

unread,
Jan 14, 2012, 6:21:13 AM1/14/12
to
On 14 Sty, 12:06, "Celtin.88" <celtin.88.SKA...@gazeta.pl> wrote:


> Co się wypowiadasz na ten temat jak ty nigdy nie byłeś  w Nowym Sączu, krynicy
> i nigdy nie widziałeś jakichkolwiek pociągów dalekobieżnych w tym rejonie.

ty sie za to wymadrzales o Zamosciu i Chelmie

aron

Krzysiek

unread,
Jan 14, 2012, 6:31:50 AM1/14/12
to
On 14 Sty, 02:45, semaforek <mejla-szu...@w.sygnaturce> wrote:

> Tamte czasy faktycznie są niemiarodajne.

Ech..pamiętam dawno temu jechałem w Bieszczady pociągiem (pełnym) i
mijaliśmy pełną Wetlinę do Warszawy gdzieś koło Jasła...

Celtin.88

unread,
Jan 14, 2012, 9:28:28 AM1/14/12
to

>
> ty sie za to wymadrzales o Zamosciu i Chelmie
>
> aron


Pomyliłeś adres

Celtin.88

unread,
Jan 14, 2012, 9:35:09 AM1/14/12
to

>
> ale jest sens tluc sie sypialnym do Krynicy? IMHO nie, to mordega
>
> aron
>

Jazda w nocy wagonem sypialnym jest b. wygodna niż PKS

Krzysiek

unread,
Jan 14, 2012, 10:05:04 AM1/14/12
to
On 14 Sty, 15:35, "Celtin.88" <celtin.88.SKA...@gazeta.pl> wrote:

> Jazda w nocy wagonem sypialnym jest b. wygodna niż PKS
tania kuszetka też jest lepsza od autobusu....
(no chyba, że autobus pojedzie dwa razy szybciej a pociąg jechałby z
18h....)

Aron

unread,
Jan 14, 2012, 11:12:38 AM1/14/12
to
On 14 Sty, 15:35, "Celtin.88" <celtin.88.SKA...@gazeta.pl> wrote:


> Jazda w nocy wagonem sypialnym jest b. wygodna niż PKS

no nie wiem. Dla mlodego mikola ktory zasypia w minute po wypiciu piwa
to pewnie tak ale czy dla babci co jedzie do sanatorium?

aron

Przemysław Kowalik

unread,
Jan 14, 2012, 12:48:38 PM1/14/12
to
Użytkownik Aron napisał:
Żeby było wygodnie, babcia musiałaby mieć dół w spalnym/kuszetce a
takich miejsc jest jedna trzecia.


Przemek

andy lxd2-332

unread,
Jan 14, 2012, 1:49:51 PM1/14/12
to
Aron wrote:

> ale czy dla babci co jedzie do sanatorium?
>

Babcia np. musi iść do kibla.

andy lxd2-332

unread,
Jan 14, 2012, 1:51:53 PM1/14/12
to
Krzysiek wrote:


> Ech..pamiętam dawno temu jechałem w Bieszczady pociągiem (pełnym) i
> mijaliśmy pełną Wetlinę do Warszawy gdzieś koło Jasła...

To nie było jeszcze tak dawno, jakieś 10 lat temu... Ale komuś te pociągi
przeszkadzały...

andy lxd2-332

unread,
Jan 14, 2012, 2:00:47 PM1/14/12
to
Marcin Radwański wrote:


>
> ROTFL! Do pełnego turystów uzdrowiska "nie ma potoków". Czy może oceniasz
> na podstawie jedynego istniejącego połączenia z Warszawy, wyjeżdżającego o
> drugiej w nocy i jadącego 12 godzin? Faktycznie, na to nie ma potoków.

Jak śmigały niedobitki klopów Busko - Kielce to często w Kielcach kibello
był kilka minut w plecy, a kilkudziesięciu pasażerów przesiadających się w
stronę Warszawy oglądało czerwone światełka uciekającej gNidy...

Ale dzięki usramorządowieniu (poległy potrzebne pociągi w stylu Lublin
(posp) - Kłodzko - (os) - Kudowa) i konsekwentnych działaniach marszałków
ludzie nie będą jeździć pociągami. Kiedyś kupowało się 1 bilet i wsiadało
się w co popadnie. Teraz nie dośc, że 3-4 bileciki, tak ze 2 x droższe od
tego jednego, to jeszcze trzeba uważać, żeby nie wsiąśc w pociąg
niewłaściwy... Bilecik na pośpiech działał w osobówkach, teraz spróbujmy się
przejechać bilecikiem na TLK w KM...

A jaki bilet kupić z Torunia do Nasielska p. Płock...

pzdr
a.


Krzysiek

unread,
Jan 14, 2012, 3:12:08 PM1/14/12
to
On 14 Sty, 18:48, Przemysław Kowalik <przemo...@ANTISPAMo2.pl> wrote:

> Żeby było wygodnie, babcia musiałaby mieć dół w spalnym/kuszetce a
> takich miejsc jest jedna trzecia.
To jest podstawowy warunek, po jego spełnieniu jest znacznie lepiej
niż cała noc w autobusie (nie wiem jak Aron mógł wpaść na to, że
wygodniej siedzieć całą noc niż leżeć, zwłaszcza dla starszej osoby)


Aron

unread,
Jan 14, 2012, 3:58:10 PM1/14/12
to
On 14 Sty, 21:12, Krzysiek <k...@o2.pl> wrote:


> To jest podstawowy warunek, po jego spełnieniu jest znacznie lepiej
> niż cała noc w autobusie (nie wiem jak Aron mógł wpaść na to, że
> wygodniej siedzieć całą noc niż leżeć, zwłaszcza dla starszej osoby)

ale tu jest w autobusie nie cala noc, ale caly dzien a w zasadzie 9
godzin

08:30 - Warszawa Dworzec Zachodni
09:15 - Grojec Upt
09:45 - Bialobrzegi Rad P.Dw
10:25 - Radom
11:10 - Skarzysko Kam.Ul.Krakows.
12:05 - Kielce
13:30 - Busko Zdroj
13:55 - Stopnica
14:10 - Slupia K/Buska Zdr.
14:25 - Szczucin Rynek
14:45 - Dabrowa Tarnowska
15:15 - Tarnow
15:45 - Roztoka K/Tarnowa
16:00 - Czchow Miasto
16:45 - Nowy Sacz
17:25 - Krynica Zdroj I
17:30 - Krynica Ul.Eberska
17:35 - Krynica Zdroj

aron


andy lxd2-332

unread,
Jan 14, 2012, 4:43:56 PM1/14/12
to
Aron wrote:


> ale tu jest w autobusie nie cala noc, ale caly dzien a w zasadzie 9
> godzin
>
> 08:30 - Warszawa Dworzec Zachodni
> 09:15 - Grojec Upt
> 09:45 - Bialobrzegi Rad P.Dw
> 10:25 - Radom
> 11:10 - Skarzysko Kam.Ul.Krakows.
> 12:05 - Kielce
> 13:30 - Busko Zdroj
> 13:55 - Stopnica
> 14:10 - Slupia K/Buska Zdr.
> 14:25 - Szczucin Rynek
> 14:45 - Dabrowa Tarnowska
> 15:15 - Tarnow
> 15:45 - Roztoka K/Tarnowa
> 16:00 - Czchow Miasto
> 16:45 - Nowy Sacz
> 17:25 - Krynica Zdroj I
> 17:30 - Krynica Ul.Eberska
> 17:35 - Krynica Zdroj
>

Ale się toto wlecze

Franek Grzegorek

unread,
Jan 14, 2012, 4:58:33 PM1/14/12
to
On 14 Sty, 22:43, andy lxd2-332 <sp7...@interia.pl.en57> wrote:
> > 08:30 - Warszawa Dworzec Zachodni
> > 09:15 - Grojec Upt
(...)
>
> Ale się toto wlecze

Jak to PKS.
Dlatego ludzie "wolom" busy :-)


Pozdrawiam,
Franek Grzegorek

M.P. "Preki"

unread,
Jan 14, 2012, 4:59:00 PM1/14/12
to
> Ale się toto wlecze

Plus postoje na sranie itp., i zawsze może w górach się wypieprzyć,
zamieniając się w płonącą, pogiętą trumnę.

Aron

unread,
Jan 14, 2012, 5:48:56 PM1/14/12
to
On 14 Sty, 22:59, "M.P. \"Preki\"" <preki.sied...@o2.pl> wrote:


> Plus postoje na sranie itp., i zawsze może w górach się wypieprzyć,
> zamieniając się w płonącą, pogiętą trumnę.

juz ci mowilem ze zdarza sie to rzadko i ludzie nie biorom tego pod
uwage

aron

Aron

unread,
Jan 14, 2012, 5:52:57 PM1/14/12
to
On 14 Sty, 22:43, andy lxd2-332 <sp7...@interia.pl.en57> wrote:


> Ale się toto wlecze

wlecze sie ale jedzie prostom drogom a nie kreci jak puciong. W
efekcie puciong nie ma sensu ekonomicznego. Tak jak na Lublin - Zamosc

aron

M.P. "Preki"

unread,
Jan 14, 2012, 7:49:36 PM1/14/12
to
> juz ci mowilem ze zdarza sie to rzadko

Że niby co? Gówno? :D

M.P. "Preki"

unread,
Jan 14, 2012, 7:52:18 PM1/14/12
to
> ale jedzie prostom drogom

Mmh, szczególnie w górach, bardzo prostomomomomomomomomomomomom~

Arkadiusz Mizerski

unread,
Jan 15, 2012, 2:07:39 AM1/15/12
to
M@tej <kolmatej_...@poczta.onet.pl> napisał(a):

> Jak jestes w Krynicy, to przejedz sie autobusem do Piwnicznej przez
> Muszyne i Zegiestow. Tych kursow tam nie za duzo, ale widoki fajne po
> drodze :)

Jechałem tam kilka razy blachosmrodem, bo mój pracodawca ma dom wypoczynkowy
w Powroźniku. :-) RZeczywiście widoki są bardzo ładne. Dlatego teraz
postanowiłem zaliczyć trasę kuleją. :-)

Aron

unread,
Jan 15, 2012, 2:33:57 AM1/15/12
to
On 15 Sty, 01:52, "M.P. \"Preki\"" <preki.sied...@o2.pl> wrote:


> Mmh, szczególnie w górach, bardzo prostomomomomomomomomomomomom~

w porownaniu z puciongiem to prostom, bo autobus jedzie Tarnow -
Czchow - N.Sacz - Krynica a puciong Tarnow - Stroze - N.Sacz -
Piwniczna - Muszyna - Krynica. Zaborca tak trase poprowadzil

aron

Aron

unread,
Jan 15, 2012, 2:34:30 AM1/15/12
to
On 15 Sty, 01:49, "M.P. \"Preki\"" <preki.sied...@o2.pl> wrote:


> Że niby co? Gówno? :D

no wypadki. Gdyby taka rzeznia jak pod Nowym Miastem byla co miesiac
to zapewne ten co by mogl to by jezdzil puciongiem.

aron

Przemysław Kowalik

unread,
Jan 15, 2012, 3:36:56 AM1/15/12
to
Użytkownik Aron napisał:
> On 15 Sty, 01:52, "M.P. \"Preki\""<preki.sied...@o2.pl> wrote:
>
>
>> Mmh, szczególnie w górach, bardzo prostomomomomomomomomomomomom~
>
> w porownaniu z puciongiem to prostom, bo autobus jedzie Tarnow -
> Czchow - N.Sacz - Krynica
A mógłby jechać Tarnów-Grybów-Krynica. Jeszcze prostsza, ale chyba żaden
tak nie jeździ.

a puciong Tarnow - Stroze - N.Sacz -
> Piwniczna - Muszyna - Krynica. Zaborca tak trase poprowadzil

Zaborca poprowadził trasę z Tarnowa do Muszyny i dalej na Węgry do Kassy
i Miskolca. Bocznicę do Krynicy wybudowano AFAIK już w Niepodległej RP.


Przemek

Przemysław Kowalik

unread,
Jan 15, 2012, 3:40:25 AM1/15/12
to
Użytkownik Krzysiek napisał:
Poza tym jest jeden problem, przeważający szalę na korzyść autobusu.
Babci raczej nie stać na sypialny czy nawet kuszetkę, chyba że jest to
towarzyszka babcia ze stosowną emeryturą :-P.


Przemek

Sławek

unread,
Jan 15, 2012, 4:31:08 AM1/15/12
to
Użytkownik "Przemysław Kowalik" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:jeu3dp$gug$2...@inews.gazeta.pl...

> Poza tym jest jeden problem, przeważający szalę na korzyść autobusu. Babci
> raczej nie stać na sypialny czy nawet kuszetkę, chyba że jest to
> towarzyszka babcia ze stosowną emeryturą :-P.

Babcia nie potrzebuje kuszetki by się połozyć w pustym przedziale.
A podobno są puste...

-- Sławek



rufio198

unread,
Jan 15, 2012, 6:07:45 AM1/15/12
to
M.P. \Preki\ <preki....@o2.pl> napisał(a):

> > ale jedzie prostom drogom
>
> Mmh, szczeg=F3lnie w g=F3rach, bardzo prostomomomomomomomomomomomom~

A jechałeś kiedyś w tamte rejony PKS-em?

M.P. "Preki"

unread,
Jan 15, 2012, 6:10:35 AM1/15/12
to
Jechałem w góry ostatnio samochodem, drogi pokręcone jak się patrzy.

Cezary Daniluk

unread,
Jan 15, 2012, 6:31:48 AM1/15/12
to
W dniu 2012-01-15 09:36, Przemysław Kowalik pisze:
> Użytkownik Aron napisał:
>> On 15 Sty, 01:52, "M.P. \"Preki\""<preki.sied...@o2.pl> wrote:
>>
>>
>>> Mmh, szczególnie w górach, bardzo prostomomomomomomomomomomomom~
>>
>> w porownaniu z puciongiem to prostom, bo autobus jedzie Tarnow -
>> Czchow - N.Sacz - Krynica
> A mógłby jechać Tarnów-Grybów-Krynica. Jeszcze prostsza, ale chyba żaden
> tak nie jeździ.

Raz jechałem tamtędy osobówką ;)
Nie widzę żeby tam jeździły autobusy ;) Zaraz by co drugi miał
poprzegrzewane hamowniki :D

Pozdrawiam !

Adam Płaszczyca

unread,
Jan 15, 2012, 9:05:26 AM1/15/12
to
Dnia Fri, 13 Jan 2012 15:02:09 +0000 (UTC), Arkadiusz Mizerski napisał(a):

> Pociongi do Krynicy nie majom sensu (pisownia specjalnie taka). Nie tylko
> ekonomicznego. Po prostu żadnego. Nie wiem, po co w ogóle remontowali ten
> most...

Po Cargo?

--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
_______/ /_ GG: 3524356
___________/ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Adam Płaszczyca

unread,
Jan 15, 2012, 9:07:22 AM1/15/12
to
Dnia Fri, 13 Jan 2012 17:57:20 +0100, /dev/SU45 napisał(a):

>> Skutek wieloletnich starań o pozbycie się pasażerów.
>
> Nie do końca. Niekorzystny przebieg linii i zdecydowanie nieodpowiedni
> tabor.

Przebieg całkiem całkiem, tylko brak normalnych ofert.

Przemysław Kowalik

unread,
Jan 16, 2012, 3:11:52 AM1/16/12
to
Użytkownik Cezary Daniluk napisał:
O który odcinek Ci chodzi? Ja jechałem w 1996 PKSem z Grybowa (nie przez
NS tylko bezpośrednio) do Krynicy.


Przemek

Tomek Janiszewski

unread,
Jan 16, 2012, 5:13:38 AM1/16/12
to
SU45-034 <su45-03...@gazeta.pl> napisał(a):

> Smutne to co napisałeś, miałem ochotę wpaść do Krynicy, ale jak dworzec
> zamknięty, to chyba nie chcę tego widzieć.

Do Krynicy zawsze warto wpaść. Na popijawę ;-)

Tomek Janiszewski

Tomek Janiszewski

unread,
Jan 16, 2012, 5:32:55 AM1/16/12
to
Celtin.88 <celtin.8...@gazeta.pl> napisał(a):

> Monciak w obecnej postaci nadaje się do natychmiastowej likwidacji.

No jak to, nikt jeszcze nie napisał słowa w obronie Szmondaka? Przecież to
taki uniwersalny, potrzebny pociąg, który jak to ktoś okreslił - pozwala
upiec wiele pieczeni przy jednym ogniu. A może już nie pozwala, naprawdę to
powalał upiec wtedy gdy jeździł do Krynicy przez Częstochowę - Katowice -
Kraków? Ale PKP PIC jak zwykle staneły na wysokości zadania: mimo że jedzie
krótszą trasą, przez Kielce - to i tak jedzie niewiele krócej, i przybywa do
Krynicy praktycznie o tej samej porze, tj w południe. A pamiętam jeszcze za
PKP PR przyjazd do Krynicy przed godziną 6 rano, tak że przy jednym ogniu
zdążyłem i popijawę uskutecznić (wodopój otwierano o 6 rano) i na kibel do
Plavcia zdażyć, jako że głównym celem było zaliczenie Tatrzńskiej
Elektriczki.

> Do krynicy z W-wy powinny przyjeżdżać nocny Nosal oraz dzienny
> Malinowski.

Ten ostatni rozumiany jako IR? Chyba miałby problemy z obróceniem do
Warszawy na wieczór na jednym składzie, tak jak to robi IR "Gubałówka" do
Zakopanego. Może tylko pod warunkiem wytrasowania go 160km/h na CKM (a więc
ED72 odpada; aktualnie PR-y dysponują chyba tylko łodzioklopem ED59 zdolnym
osiągnąć taką prędkość, chyba że otrzymałby ELFa lub FLIRta od UMW
Śląskiego) lub wybudowania linii Busko - Szczucin, oraz rewitalizacji
Szczucin - Tarnów.

Krzysiek

unread,
Jan 16, 2012, 5:43:25 AM1/16/12
to
On 16 Sty, 11:32, "Tomek Janiszewski" <tomjani.SKA...@gazeta.pl>
wrote:

> Ten ostatni rozumiany jako IR? Chyba miałby problemy z obróceniem do
> Warszawy na wieczór na jednym składzie, tak jak to robi IR "Gubałówka" do
> Zakopanego.
Dać go z Warszawy przed porannym szczytem (między 5 a 6) to sie
wyrobi...
co prawda to byloby bardzo wcześnie...ale uzasadnione: tani pociąg
wiec wyjazd przed szczytem a i godzina odjazdu z Krakowa(ok 8:30?) do
Krynicy nie byłaby bardzo zła...(tu juz jako przyspieszony Regio z
PwDC)

semaforek

unread,
Jan 16, 2012, 6:22:13 AM1/16/12
to
W dniu 16.01.2012 11:32, Tomek Janiszewski pisze:
> Krynicy praktycznie o tej samej porze, tj w południe. A pamiętam jeszcze za
> PKP PR przyjazd do Krynicy przed godziną 6 rano, tak że przy jednym ogniu
> zdążyłem i popijawę uskutecznić (wodopój otwierano o 6 rano) i na kibel do
> Plavcia zdażyć, jako że głównym celem było zaliczenie Tatrzńskiej
> Elektriczki.

No bo wtedy do Krynicy to chyba Nosal jeździł. Jako że teraz znowu
jeździ to by można było wrócić do tej koncepcji.

--
Łukasz W. - semaforek
gg- 6621129 mejl- lukislukis[małpa]o2.pl
p.m.k. jest jak piaskownica, śmiesznie kogoś obrzucić piaseczkiem
Moja strona => http://www.semaforek.za.pl/
Stowarzyszenie Rozwoju Kolei Górnego Śląska => www.srkgs.rail.pl

Tomek Janiszewski

unread,
Jan 16, 2012, 7:28:05 AM1/16/12
to
Krzysiek <k...@o2.pl> napisał(a):

> Dać go z Warszawy przed porannym szczytem (między 5 a 6) to sie
> wyrobi...
> co prawda to byloby bardzo wcześnie...ale uzasadnione:

Sam był wówczas przyjeżdzał nim do Krynicy na jeden dzień parę razy w roku,
oczywiście pod warunkiem że stałby w Krynicy te półtorej-dwie godziny aby na
popijawę czasu wystarczyło. Gubałówkę przetestowałem w 2010 roku: w pełni
zasługuje na swoją nazwę, można bowiem przyjechać do Zakopca, wjechać na
Gubałówkę i z powrotem kolejką, po czym zdążyć na powrót tym samym pociągiem.

Marcin Radwański

unread,
Jan 16, 2012, 8:26:30 AM1/16/12
to
Użytkownik "Celtin.88" <celtin.8...@gazeta.pl> napisał
> W okresie Świąteczno- noworocznym, Ferie zimowe, długie weekendy, wakacje
> pociągi dalekobieżne do Krynicy mają jak najbardziej sens.

Do Nowego Sącza miałyby sens i cały rok, tak jak kiedyś "Pieniny", tylko
dziś już koniecznie jako TLK. Co do Krynicy to obecnie z frekwencją
rzeczywiście nie jest najlepiej, ale też nie zawsze jest aż tak tragicznie
jak pisze autor wątku. W niedzielę rano frekwencja w krynickim łaczniku do
"Regli" wyglądała tak:

Stróże -1/0
Grybów -2/0
Nowy Sącz -7/0
Piwniczna Zdrój 0/+1
Muszyna -2/0
Krynica -8.

To jest teoretycznie najsłabsza noc w tygodniu, ferie w pomorskim,
kujawsko-pomorskim ani łódzkim jeszcze się nie zaczęły.

> Oczywiście w
> rozsądnych godzinach. Monciak w obecnej postaci nadaje się do
> natychmiastowej
> likwidacji. Do krynicy z W-wy powinny przyjeżdżać nocny Nosal oraz
> dzienny
> Malinowski.

Właśnie coś podobnego chciałem napisać. Ja bym to widział tak:
Ponieważ krynicki łącznik "Monciaka" nie daje żadnej wartości dodanej
należałoby z niego zrezygnować. Lepszy dojazd z Trójmiasta oferują "Regle",
a z Warszawy nikt w kierunku gór pociągiem wyjeżdżającym o 2 w nocy nie
pojedzie.
Dlatego zamiast tej grupy w "Monciaku" powinna pojechać grupa wagonów
bezpośrednich Warszawa Wschodnia - Krynica w "Nosalu", która w Krakowie
Płaszowie byłaby przełączana do"Regli". "Nosal" powinien wtedy wyjeżdżać z
Warszawy około godzinę później (po 22), bo inaczej grupa krynicka w
Płaszowie koczowałyby dłużej niż "Chopin" w Bohuminie. Żeby nie stracili
mieszkańcy Olsztyna, którzy obecnie mają dojazd do Krynicy "Monciakiem" z
przesiadką w Iławie skomunikowałbym w Warszawie "Nosala" z "Mazurami".
Zestawienie wspomnianego składaka ("Regle"+grupa z Warszawy) na odcinku
Kraków Płaszów - Krynica widziałbym następująco:
WLAB Gdynia - Krynica
BC lub A Gdynia - Krynica (skłaniałbym się ku taniej kuszetce, obecnie jest
tylko sypialny)
B Gdynia - Krynica (lub AB)
B Gdynia - Krynica
B Gdynia - Krynica (w F - jeśli po wywaleniu "Monciaka" okaże się to
potrzebne)
B Warszawa Wsch. - Krynica (w terminach)
B Warszawa Wsch. - Krynica (lub AB)
B Warszawa Wsch. - Krynica
Bc Warszawa Wsch. - Krynica (tania kuszetka)
WLAB Warszawa Wsch. - Krynica (w terminach).

Pociągokolimetry oszczędzone na wywaleniu łacznika do"Monciaka"
najrozsądniej byłoby przeznaczyć, tak jak piszesz, na grupę wagonów
bezpośrednich Szczecin Główny - Krynica odłączaną od "Przemyślanina" w
Tarnowie.

Przydałaby się też rzeczywiście grupa wagonów Warszawa Wsch. - Krynica
odłączana w Tarnowie od "Brzechwy", ale to już wymaga zwiększenia pracy
eksploatacyjnej. Zmiany w nocnych można wprowadzić bez tego problemu. Nikt
by na tym nie stracił, a cała zachodnia Polska wraz z Górnym Śląskiem
zyskałaby bezpośrednie połaczenie z Nowym Sączem i Krynicą.

Pozdrawiam

Celtin.88

unread,
Jan 16, 2012, 12:55:26 PM1/16/12
to
Tomek Janiszewski <tomjani...@gazeta.pl> napisał(a):

>
> No jak to, nikt jeszcze nie napisał słowa w obronie Szmondaka? Przecież to
> taki uniwersalny, potrzebny pociąg, który jak to ktoś okreslił - pozwala
> upiec wiele pieczeni przy jednym ogniu.



Twierdziłem i nadal twierdzę że Monciak był dobrym rozwiązaniem na nocne
(posezonowe i i między weekendowe) podróże z Warszawy (z dzieleniem na dwie
części w Częstochowie)do Krakowa, Zakopanego, Katowic, Bielska B. Nie mają
racji bytu całoroczne pociągi nocne typu Nosal czy Warszawa- Bielsko B.



Od samego początku jak Monciaka przedłużono do Krynicy wiadomo było że będzie
niewypał.

Przemysław Kowalik

unread,
Jan 16, 2012, 7:38:32 PM1/16/12
to
Użytkownik Marcin Radwański napisał:
Czy tak długi skład może tam jechać (serpentyny grybowskie, długości
peronów etc.)?


Przemek

/dev/SU45

unread,
Jan 17, 2012, 12:50:05 AM1/17/12
to
> Czy tak długi skład może tam jechać (serpentyny grybowskie, długości
> peronów etc.)?

W obecnych realiach takim składem by jechało z 30 osób. Bez przebudowy
taryfy - nie ma szans.

/dev/SU45

unread,
Jan 17, 2012, 12:50:52 AM1/17/12
to
> Stróże -1/0
> Grybów -2/0
> Nowy Sącz -7/0
> Piwniczna Zdrój 0/+1
> Muszyna -2/0
> Krynica -8.

Doskonała frekwencja - na busa!

> To jest teoretycznie najsłabsza noc w tygodniu, ferie w pomorskim,
> kujawsko-pomorskim ani łódzkim jeszcze się nie zaczęły.

Niedziela to na pewno nie jest najsłabsza noc w tygodniu, obstawiałbym
raczej wtorek i środę.

Marcin Radwański

unread,
Jan 17, 2012, 3:17:34 AM1/17/12
to
Użytkownik "Przemysław Kowalik" <prze...@ANTISPAMo2.pl> napisał
> Czy tak długi skład może tam jechać (serpentyny grybowskie, długości
> peronów etc.)?

Na Tarnów - Muszyna 10 wagonów może być na pewno - "Karpaty" latami miały
taką długość, co widać choćby na słynnym zdjęciu z okładki cegły 2002/2003.
W Krynicy według PLK (załącznik 2.4A do regulaminu przyznawania tras) oba
tory przy peronie drugim mają 350 metrów.

Pozdrawiam

Marcin Radwański

unread,
Jan 17, 2012, 3:22:44 AM1/17/12
to
Użytkownik "/dev/SU45" <br...@w.w.w.pl> napisał
> W obecnych realiach takim składem by jechało z 30 osób.

Ten skład miałby za zadanie zastąpić dwa obecne składy - jeden cztero, drugi
siedmiowagonowy. Zamiast tego siedem wagonów, w ograniczonych terminach
ewentualnie dziesięć, to nie jest jakoś obłędnie dużo.

> Bez przebudowy taryfy - nie ma szans.

Taryfa od lat wymaga przebudowy, ale też bez przesady - do Zakopanego jakoś
pociagi powietrza nie wożą, choć jest ich wielokrotnie więcej i taryfa ta
sama. Krynicę zniszczyła w przewozach dalekobieżnych nie taryfa, tylko dwa
letnie sezony bez pociągów i tragiczny rozkład po ich przywróceniu. Te
potoki są do odbudowania.

Pozdrawiam

/dev/SU45

unread,
Jan 17, 2012, 2:33:24 AM1/17/12
to
> Ten skład miałby za zadanie zastąpić dwa obecne składy - jeden cztero,
> drugi siedmiowagonowy.

Oba puste :)

> Zamiast tego siedem wagonów, w ograniczonych
> terminach ewentualnie dziesięć, to nie jest jakoś obłędnie dużo.

Na kryniczankę - obłędnie.

> Taryfa od lat wymaga przebudowy, ale też bez przesady - do Zakopanego
> jakoś pociagi powietrza nie wożą, choć jest ich wielokrotnie więcej i
> taryfa ta sama.

Zakopane i okolica jest bez porównania bardziej znaczące, bliżej Krakowa
i znacznie ale to znacznie więcej turystów. Do Zagórza, Bogatyni,
Suwałk, Żar, Białegostoku, Zamościa (i długo by wymieniać) pociągów
nocnych nie ma choć były.

> Krynicę zniszczyła w przewozach dalekobieżnych nie
> taryfa, tylko dwa letnie sezony bez pociągów i tragiczny rozkład po ich
> przywróceniu. Te potoki są do odbudowania.

Cała sieć nocnych jest do odbudowania, ale przy obecnej taryfie i
ogranizacji to nie będzie możliwe. Prędzej się tam pojawi PolskiBus.

Michal Jankowski

unread,
Jan 17, 2012, 4:31:19 AM1/17/12
to
Przecież to miały być wagony Warszawa-Krynica czy Gdynia-Krynica. W
obecnej taryfie kilometry powyżej 300 są praktycznie za darmo, każda
reforma taryfy musiałaby oznaczać wzrost cen biletów na długich
trasach.

MJ

/dev/SU45

unread,
Jan 17, 2012, 3:42:55 AM1/17/12
to
> Przecież to miały być wagony Warszawa-Krynica czy Gdynia-Krynica. W
> obecnej taryfie kilometry powyżej 300 są praktycznie za darmo, każda
> reforma taryfy musiałaby oznaczać wzrost cen biletów na długich
> trasach.

Niekoniecznie, i klienta nie interesuje który km jedzie za jaką cenę.
Ogólnie jest drogo. Całość z kuszetką powinna kosztować 70-75 zł, bez
żadnych ograniczonych ofert.

A jak jeszcze będzie dojazd łączony z PR...

A zniżka grupowa?

Michal Jankowski

unread,
Jan 17, 2012, 5:05:07 AM1/17/12
to
/dev/SU45 <br...@w.w.w.pl> writes:

> Ogólnie jest drogo.

Bilety na trasy typu Gdynia-Krynica są tanie.

> Całość z kuszetką powinna kosztować 70-75 zł, bez

Bo?

Ja mogę powiedzieć, że "benzyna powinna kosztować 1 zł/litr", ale tak
samo nic z tego nie wynika.

O, właśnie, sama benzyna na trasie Gdynia-Krynica to jakieś 250 zł, a
ludzie jeżdżą i jeszcze za autostradę płacą.

MJ

Marcin Radwański

unread,
Jan 17, 2012, 5:09:03 AM1/17/12
to
Użytkownik "/dev/SU45" <br...@w.w.w.pl> napisał
> Niekoniecznie, i klienta nie interesuje który km jedzie za jaką cenę.
> Ogólnie jest drogo. Całość z kuszetką powinna kosztować 70-75 zł,

Tania kuszetka Warszawa - Krynica kosztuje obecnie 89,50 czyli niewiele
więcej, ale nikt w tej relacji nie jeździ przez kretyński rozkład.

Pozdrawiam

/dev/SU45

unread,
Jan 17, 2012, 4:12:47 AM1/17/12
to
> Bilety na trasy typu Gdynia-Krynica są tanie.

To jest trasa ekstremalna, z Warszawy już gorzej wygląda.

>
>> Całość z kuszetką powinna kosztować 70-75 zł, bez
>
> Bo?

Tak realnie wychodzi, porównując np do cen czeskich czy też ofert
przewoźników autobusowych.

> Ja mogę powiedzieć, że "benzyna powinna kosztować 1 zł/litr", ale tak
> samo nic z tego nie wynika.

Nie piszę tego w całkowitym oderwaniu od kosztów, szacuję że gdyby była
taka cena przewozy kolejowe i zyskowność by znacznie wzrosły.

> O, właśnie, sama benzyna na trasie Gdynia-Krynica to jakieś 250 zł, a
> ludzie jeżdżą i jeszcze za autostradę płacą.

Z płaceniem będzie pewnie tak jak na Węgrzech gdzie trzeba było
upaństwowić autostrady bo ludzie nie chcieli płacić.

/dev/SU45

unread,
Jan 17, 2012, 4:13:24 AM1/17/12
to
> Tania kuszetka Warszawa - Krynica kosztuje obecnie 89,50 czyli niewiele
> więcej, ale nikt w tej relacji nie jeździ przez kretyński rozkład.


A czy jest ograniczona pula biletów? (Mniej niż miejsc w wagonach?)

Michal Jankowski

unread,
Jan 17, 2012, 5:17:58 AM1/17/12
to
No właśnie. Nie w cenie jest problem, te bilety są tanie.

Zresztą - jeździłem dawniej do Krynicy ekspresem i teraz też bym
pojechał, gdyby ten ekspres był. Ostatecznie nawet nocnym, ale na
miłość boską, nie takim, który na miejscu jest o drugiej po południu,
Malinowski był na taką porę wyjeżdżając rano!

MJ

Marcin Radwański

unread,
Jan 17, 2012, 5:45:37 AM1/17/12
to
Użytkownik "/dev/SU45" <br...@w.w.w.pl> napisał w wiadomości
news:jf3hk3$nlh$2...@inews.gazeta.pl...
>> Tania kuszetka Warszawa - Krynica kosztuje obecnie 89,50 czyli niewiele
>> więcej, ale nikt w tej relacji nie jeździ przez kretyński rozkład.
>
> A czy jest ograniczona pula biletów? (Mniej niż miejsc w wagonach?)

Nie. Tania kuszetka nie ma takich ograniczeń - w tej cenie (taryfa "W" wg
kilmetrów + dopłata do miejsca leżącego 25,50 zł) jest cały wagon, sprzedaż
też bez ograniczeń czasowych, tj. do wyczerpania wolnych miejsc.

Pozdrawiam

Krzysiek

unread,
Jan 17, 2012, 6:11:44 AM1/17/12
to
On 17 Sty, 11:05, Michal Jankowski <mich...@fuw.edu.pl> wrote:

> O, właśnie, sama benzyna na trasie Gdynia-Krynica to jakieś 250 zł, a
> ludzie jeżdżą i jeszcze za autostradę płacą.
i jada 4 osoby w samochodzie, czyli 62zł za osobę a "będę mieć
samochód na miejscu" jest dla wielu bardzo istotnym argumentem.
Stąd 70-75zł za kuszetkę nie jest jakaś kwotą z sufitu.




Krzysiek

unread,
Jan 17, 2012, 6:14:32 AM1/17/12
to
On 17 Sty, 10:13, /dev/SU45 <b...@w.w.w.pl> wrote:
> A czy jest ograniczona pula biletów? (Mniej niż miejsc w wagonach?)

Jesli jest wagon "tania kuszetka" to wszystkie w nim miejsca są w tej
taryfie.
To dobra oferta, choć IMHO jeszcze minimalnie za droga (przeciez w
cenie praktycznie nic sie nie dostaje, w przedziale jedzie 6 osob,
poscieli nie ma, "opiekuna wagonu" nie ma itd) więc dlaczego aż tyle
więcej od drugiej klasy gdzie czasem też jadą wagony z 6 osobowymi
przedzialami (bywa/bywało, że były to...kuszetki....)

Tadeusz Franciszek Zielinski

unread,
Jan 17, 2012, 7:47:57 AM1/17/12
to
W dniu 2012-01-16 9:11, Przemysław Kowalik pisze:

> O który odcinek Ci chodzi? Ja jechałem w 1996 PKSem z Grybowa (nie przez
> NS tylko bezpośrednio) do Krynicy.

Wg e-podroznika jeździ tamtędy Voyager. Kiedyś PKS Nowy Sącz miał też
kursy Nowy Sącz - Grybów - Florynka - Krynica. Jeździły tamtędy również
PKSy dalekobieżne, pamiętam dwa: Jarosław - Krynica i Stalowa Wola -
Krynica. Ten ostatni miał rozkład sezonowy i pozasezonowy i w jednym
(chyba pozasezonowym, ale nie jestem pewien) jechał z Grybowa przez Nowy
Sącz, a w drugim przez Florynkę. Jechałem tą ostatnią trasą i na odcinku
Gorlice - Krynica byłem jedynym pasażerem, było to w pierwszym
rozkładzie kursowania Malinowskiego do Krynicy.

Tadeusz Franciszek Zielinski

unread,
Jan 17, 2012, 7:59:14 AM1/17/12
to
W dniu 2012-01-14 12:17, Aron pisze:

>> Autobus nie obsługuje jednak pozostałych uzdrowisk - Piwnicznej,
>> Muszyny, Żegiestowa czy Łomnicy. Poza tym często nie daje możliwości
>> zarezerwowania miejsc z miejscowości pośrednich.
>
> Kielce majom wlasny kurs PKSu do Krynicy. No i jest autobus Warszawa -
> Muszyna przez Piwniczna obslugiwany przez PKS Grojec

Mylisz się, jedzie przez Nawojową. Przez Piwniczną jeździł kiedyś
autobus PKS Łódź (zaliczałem 4 października 1993) - najpierw w obie
strony, potem tylko w kierunku Łodzi, a teraz... z rozkładu na stronie
PKS Łódź wynika, że wyjeżdża z dworca w Krynicy, jedzie do Muszyny, po
czym wraca do Krynicy i nie zahaczając o dworzec jedzie do Zdroju i
następnie przez Łabową. Trochę to bez sensu; tak czy owak nie obsługuje
ani Żegiestowa ani Piwnicznej, o Łomnicy nie wspominając.

>> Ale również dla pasażerów wagonów sypialnych czy kuszetek. A oni
>> zasadniczo za bilety płacą najwięcej.
>
> ale jest sens tluc sie sypialnym do Krynicy? IMHO nie, to mordega

A jeździłeś sypialnymi albo kuszetkami? To kwestia indywidualna, są
osoby, które w pociągach nie mogą spać i dla nich oczywiście żaden
interes. Ale dla pozostałych to owszem, całkiem wygodne rozwiązanie,
zwłaszcza jak jedziesz z dziećmi.

Marcin Radwański

unread,
Jan 17, 2012, 8:09:41 AM1/17/12
to
Użytkownik "Krzysiek" <k...@o2.pl> napisał
> To dobra oferta, choć IMHO jeszcze minimalnie za droga (przeciez w
> cenie praktycznie nic sie nie dostaje, w przedziale jedzie 6 osob,
> poscieli nie ma, "opiekuna wagonu" nie ma

Ilekroć ostatnio widywałem tanią kuszetkę, konwojent zawsze był. Chyba tylko
w początkowym okresie jeździły bez.

Pozdrawiam

Michal Jankowski

unread,
Jan 17, 2012, 8:20:45 AM1/17/12
to
Krzysiek <k...@o2.pl> writes:

> i jada 4 osoby w samochodzie, czyli 62zł za osobę a "będę mieć
> samochód na miejscu" jest dla wielu bardzo istotnym argumentem.

Rzadko kiedy jadą 4 _dorosłe_ osoby. Dzieci w pociągu mają zniżki...

MJ

Marcin Radwański

unread,
Jan 17, 2012, 8:42:45 AM1/17/12
to
Użytkownik "Michal Jankowski" <mic...@fuw.edu.pl> napisał
> Rzadko kiedy jadą 4 _dorosłe_ osoby. Dzieci w pociągu mają zniżki...

Dorośli jadący z dziećmi też - bilet rodzinny to 33% zniżki także dla
opiekunów. Wtedy cena takiej kuszetki spada do niespełna 70 złotych.

Pozdrawiam

Przemysław Kowalik

unread,
Jan 17, 2012, 8:54:58 AM1/17/12
to
Użytkownik Marcin Radwański napisał:
Dokładniej, w prestiżu jedno dziecko "generuje" zniżkę 33% od ceny
kilometrowej nawet dla 4 dorosłych. Mało tego, dziecko ma też prawo do
kuszetki Bc6 tańszej o dychę oraz (w wieku <10 lat AFAIK) może być
dołożone za darmo komuś do leżanki.


Przemek

Przemysław Kowalik

unread,
Jan 17, 2012, 9:05:45 AM1/17/12
to
Użytkownik Michal Jankowski napisał:
Też to zauważyłem. Ale latem nocny będzie jechał "sporo" wcześniej
0:30-12:22. Znalazłem też letnie połączenie ze spalnym z przesiadką w
Chojnach :-):

Warszawa Centralna 17.07.12 21:35 IV/6
TLK19119 TLK19119
Łódź Chojny 23:15
Łódź Chojny 23:28
TLK53506 TLK53506
TLK PKP Intercity, wagon bezpośredni, 1 kl. - obowiązek rezerwacji,
wagon sypialny, na części trasy kuszetka
Krynica 18.07.12 08:15


Jak widać, jest to o 1:12 szybciej mimo dłuższej trasy i przesiadki :-).



Przemek

fik

unread,
Jan 17, 2012, 9:24:30 AM1/17/12
to
Dnia Tue, 17 Jan 2012 15:05:45 +0100, Przemysław Kowalik napisał(a):

> Jak widać, jest to o 1:12 szybciej mimo dłuższej trasy i przesiadki :-).

Niech mi jeszcze ktoś powie, że PIC układa rozkład pod Warszawę. :/

(acz trzeba przyznać, że nocne TLK wyglądają jak układane w większości
przypadków pod mokre sny mikoli - jak najdłuższa relacja, jak najwięcej
podstojów na zadupiach, jak najidiotyczniejsze godziny kursowania ;->)

--
F♯A♯∞

Michal Jankowski

unread,
Jan 17, 2012, 6:00:29 PM1/17/12
to
Przemysław Kowalik <prze...@ANTISPAMo2.pl> writes:

> Znalazłem też letnie połączenie ze spalnym z przesiadką w Chojnach
> :-):
>
> Warszawa Centralna 17.07.12 21:35 IV/6
> TLK19119 TLK19119
> Łódź Chojny 23:15
> Łódź Chojny 23:28
> TLK53506 TLK53506
> TLK PKP Intercity, wagon bezpośredni, 1 kl. - obowiązek rezerwacji,
> wagon sypialny, na części trasy kuszetka
> Krynica 18.07.12 08:15
> Jak widać, jest to o 1:12 szybciej mimo dłuższej trasy i przesiadki :-).

O Jezu.

MJ

Adam Płaszczyca

unread,
Jan 17, 2012, 2:29:29 PM1/17/12
to
Dnia Tue, 17 Jan 2012 09:22:44 +0100, Marcin Radwański napisał(a):

> letnie sezony bez pociągów i tragiczny rozkład po ich przywróceniu. Te
> potoki są do odbudowania.

Tak, chyba jak dasz darmowe bilety i naganiaczy.

--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
_______/ /_ GG: 3524356
___________/ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Przemysław Kowalik

unread,
Jan 18, 2012, 7:18:57 PM1/18/12
to
Użytkownik Michal Jankowski napisał:
Mało czasu na przesiadkę w przypadku nawet niewielkiego opóźnienia
19119, ale sama trasa (Wwa-Krynica wiedenką) nie jest taka niezwykła. W
końcu kiedyś był nocny Wwa-Krynica przez Cz-wę, Koniecpol, który AFAIR
dołączał w Koluszkach wagony z ŁF.


Przemek

Krzysiek

unread,
Jan 19, 2012, 6:21:36 AM1/19/12
to
On 17 Sty, 20:29, Adam Płaszczyca <trzyp...@oldfield.spamnie.org.pl>
wrote:

> Tak, chyba jak dasz darmowe bilety i naganiaczy.
samo podawaie poprawnej ceny biletu na rozklad-pkp.pl mogloby sluzyc
jako naganiacz (bo obecnie to odstraszacz)
0 new messages