W dniu czwartek, 17 października 2013 11:09:19 UTC+2 użytkownik Tomek napisał:
>
> To, �e silnik spalinowy nie znosi przeci��e� ponad to, co wydusi�a z niego
>
> hamownia- to wiadomo. Zatem nie ma siďż˝ co dziwiďż˝, ze producent zabezpiecza
>
> silnik spalinowy na wszelki spos�b przed przeci��eniem.
Każde zwiększenie obrotów równa się w praktyce pewnym przeciążeniem (silnik znajduje się wtedy w pewnej fazie zwanej "stan nieustalony") , silnik, a właściwie jego sterownik dopuszcza je w pewnych granicach (unika przy tym wchodzenia w zakres dymienia) wysyła sygnały do sterownika nadrzędnego który to sprawuje kontrolę nad wzbudzeniem, czyli obciążeniem silnika spalinowego i próbuje nadążać i zbliżać się do krzywej optymalnego spalania (przy okazji poprawiając trwałość). Oczywiście sprawność silnika nie jest stała w całym zakresie obrotów i mocy.
>
> Problem jest w tym, �e zastosowana pojemno�� skokowa jest za niska dla tej
>
> mocy (za du�e wysilenie) i przez to s� problemy z tym, �e silnik wyje a nie
>
> ci�gnie.
Problemu tu nie widzę poza tym, że silnik więcej hałasuje. Sporo egzemplarzy tego typu silnika, co zastosowany w 6Dg, pracuje jako stacjonarne lub przewoźne agregaty zasilania rezerwowego i w tym zastosowaniu pracują ze stałą - bardzo wysoką - prędkością obrotową, a to ze względu na pożądaną częstotliwość napięcia wyjściowego np. 50 Hz. Niestety komfort pracy na maszynie roboczej jaką jest lokomotywa, czołg, myśliwiec itp. jest żaden
>
>
> Chyba 27 litrowy, a nie 57 litrowy.
Ja mam o wiele częstszy kontakt z silnikiem 57 litrowym (równie nowoczesnym jeśli nie nowocześniejszym) i chętniej na jego przykład się powołuję. Mój 57 litrowy ma większą moc niż 270 litrowy z ST43.
> Z silnikiem 57 lit�rw by�aby inna
>
> "rozmowa". Tym niemniej w dopracowaniu elektroniki (sterowniki) jest klucz
>
> dla lepszego wykorzystania mo�liwosci silnika na ni�szych obrotach pracy-
>
> aby bardziej zaci��a� silnik spalinowy i mie� lepsz� dynamik�.
>
Elektronika jest OK. W normalnych stanach. Czasem bywa niedopracowana dla anormalnych stanów i tu dałem tylko przykład, że te nowoczesne silniki też potrafią pracować przy niskich obrotach, ale konstruktorzy tego unikają, bo z pewnych względów się to nie opłaca na dłuższą metę. Znam kierowców którzy silniki w swych samochodach czy autobusach bardzo lubią "dusić" a umożliwia im to manualna skrzynia biegów. Czy konstruktor może im cos zakazać? nie może, a ze względów bezpieczeństwa sterowniki silników samochodowych pozwalają na forsowanie silnika, bo np. może się zdarzyć na drodze, że trzeba mocniej nacisnąć na "gaz", aby uciec przed niebezpieczeństwem i w tych momentach względy ekologiczne czy ekonomiczne schodzą na drugi plan :)
>
Pzdr.