Balkan FlexiPass jest biletem umożliwiającym nieograniczoną liczbę podróży
w kolejach rumuńskich, bułgarskich, serbskich, czarnogórskich,
macedońskich, greckich i tureckich. Istnieje w wariantach dziecięcym (4-12
lat), młodzieżowym (12-26), dorosłym (26-60) i seniorskim (60+), wydawany
jest zarówno na podróże w pierwszej, jak i wyłącznie w drugiej klasie.
Termin ważności biletu to miesiąc od dowolnie wybranej daty, spośród
którego wybieramy dowolnych 5, 10 lub 15 dni. Bilet młodzieżowy na 2 klasę
na 5 dni kosztuje 51€, na 15 dni - 103€, co daje jeden dzień podróżowania
za niecałe 7€. Ceny wszystkich wersji można znaleźć na stronie kolei
serbskich:
<http://www.zeleznicesrbije.com/active/sr-latin/home/glavna_navigacija/putnicki_saobracaj/medjunarodni_saobracaj/cene_prevoza_v01.html>
Do biletu dołączone są karteluszki, na które wpisuje się wszystkie
przejazdy; co ciekawe - konduktorzy rumuńscy nie zwracali na poprawność
danych żadnej uwagi, serbscy zaś wymagali wpisania właściwej relacji i
daty.
Bilet można kupić w kasach międzynarodowych na terenie państw go
honorujących. Tutaj ważna uwaga dla oszczędzających i planujących dojazd do
Rumunii przez Ukrainę - bardzo ładnie układa się dojazd pociągiem 601 do
Sołotwyna i przejście przez granicę do Sygietu, ale w Sygiecie obecnie nie
ma kasy międzynarodowej - najbliższe znajdują się w Satu Mare, Baia Mare i
Klużu-Napoce. Bodaj po 14 jest busik do Satu Mare, bilet kosztuje 20 RON.
Do biletu bez problemu można nabyć rezerwację miejsc siedzących, jak i
kuszetki/sypialnego; jeśli podróż rozpoczynamy po godzinie 19 i jedziemy
bezpośrednim pociągiem nocnym, na bilecie wpisujemy tylko drugi dzień
podróży - analogicznie jak przy interrailu bodajże. Bilet
najprawdopodobniej nie jest honorowany w przewoźnikach prywatnych w
Rumunii; jak jest z ważnością w tureckim HSLu - nie wiem (a bardzo
chciałbym wiedzieć). Strona CFR mówi też coś o dopłatach do pociągów
kategorii IC, ale co konkretnie - to nie wiem, pociągiem tej kategorii nie
podróżowałem, więc się nie wypowiem.
Mam nadzieję, że te kilka zdań się komuś kiedyś przyda, bo sam szukając
informacji na temat tego biletu miałem spore problemy z odnalezieniem
konkretów.
--
F♯A♯∞
> Balkan FlexiPass jest biletem umo�liwiaj�cym nieograniczon� liczb� podr�y
> w kolejach rumu�skich, bu�garskich, serbskich, czarnog�rskich,
> macedo�skich, greckich i tureckich.
Czy kupuj�c BalkanFlexi Pass nastawia�e� si� na poje�d�enie po Ba�kanach,
czy po prostu na jak najta�sze dotarcie do Baru? Patrzy�em na cen� tego
biletu i to, gdzie obowi�zuje, i nie jestem pewien, czy wysz�o by to taniej
ni� dojazd przez W�gry. Szczeg�lnie, �e opr�cz Serbii i Czarnog�ry
chcia�bym uderzy� w kierunku Albanii oraz na Sarganska Osmica, oraz troszk�
pozwiedzaďż˝ okolice, niekoniecznie kolejowo.
Mo�esz opisa� bardziej szczeg�owo plan Twojego wypadu na Ba�kany?
> Czy kupując BalkanFlexi Pass nastawiałeś się na pojeżdżenie po Bałkanach,
> czy po prostu na jak najtańsze dotarcie do Baru? Patrzyłem na cenę tego
> biletu i to, gdzie obowiązuje, i nie jestem pewien, czy wyszło by to taniej
> niż dojazd przez Węgry. Szczególnie, że oprócz Serbii i Czarnogóry
> chciałbym uderzyć w kierunku Albanii oraz na Sarganska Osmica, oraz troszkę
> pozwiedzać okolice, niekoniecznie kolejowo.
> Możesz opisać bardziej szczegółowo plan Twojego wypadu na Bałkany?
Sam bilet Belgrad-Bar-Belgrad to 55 EUR, więc raczej powinno się opłacać,
nawet biorąc pod uwagę, że nie łapiesz się na zniżkę studencką. Dojazd
przez Węgry wychodzi dla mnie niekorzystnie - 29 EUR na Chopina do Pesztu i
16 EUR Budapeszt-Subotica-Budapeszt daje 74 EUR za sam dojazd do granicy
serbskiej i powrót; jazda przez Ukrainę zajmuje relatywnie niewiele dłużej
czasu, a wychodzi sporo taniej.
Jeśli chodzi o mój wyjazd, to przedstawiał się +/- następująco:
Dzień 1: Wyjazd z Warszawy Soliną do Przemyśla, transport kombinowany do
Lwowa, nocleg we Lwowie (jeśli Solina przyjedzie planowo, nie ma problemu
ze złapaniem 601 tego samego dnia, niestety my trafiliśmy na wypadek
śmiertelny i zameldowaliśmy się we Lwowie równo z odjazdem).
Dzień 2: Trochę wymuszone zwiedzanie Lwowa i zaokrętowanie się na 601.
Dzień 3: Przyjazd 601 do Sołotwina, przejście do Sygietu, przejazd busikiem
do Satu Mare, kupno biletów, przejazd busikiem do Klużu, bo nam pociąg
uciekł, zaokrętowanie się do rzeźni Sygiet-Timiszoara.
Dzień 4: Poranna przesiadka w Timiszoarze na rzeźnię Bukareszt-Belgrad,
zwiedzanie Belgradu, nocleg w hostelu (13€ bodaj).
Dzień 5: Całodzienny przejazd do Sutomore.
Dni 6-9: Lenistwo, zwiedzanie, lenistwo.
Dzień 10: Przejazd autobusami do Żabljaka w Durmitorze.
Dni 11-12: Durmitor, popołudniowy autobus dnia 12 do Prijepolja w Serbii,
tam załadowanie się do makabrycznie nabitej rzeźni do Suboticy.
Dzień 13: Przyjazd z 3h opóźnieniem do Suboticy, następnie pociąg do Senty,
autobus do Kikindy, taksówka na dworzec kolejowy w Kikindzie, pociąg
transgraniczny do Jimbolii, kolejny pociąg do Timiszoary i wreszcie rzeźnia
do Bukaresztu.
Dzień 14: Prysznic na dworcu w Bukareszcie (6 RON), zwiedzanie Bukaresztu,
wieczorem zatrucie się żarciem na dworcu (ceny nie pamiętam, ale to była
najtańsza knajpa na dworcu - już wiem czemu) i rzeźnia do Satu Mare.
Dzień 15: Przyjazd do Satu Mare, motorak do Halmeu, próba przebicia się do
Ukrainy cokolwiek nieudana ze względu na całkowitą obstrukcję przejścia
przez ukraińskich celników, i początek hardkorowego powrotu do Polski -
odwrót przez Valea lui Mihai do Debreczyna, skąd przez Nyiregyihazę do
Sátoraljaújhely, piechotą do Słowackiego Nowego Miasta, noc na dworcu.
Dzień 16: Skokami pijanego zająca do Warszawy, z przesiadkami w Koszycach,
Popradzie, Plavcu, Muszynie, Tarnowie i wreszcie na IR w Krakowie.
Rezerwacja miejsca siedzącego w Rumunii (nieobowiązkowa) 2,40 RON, kuszetka
24,90 RON (dobra rada - nie bierz górnej leżanki), rezerwacja miejsca
Belgrad-Bar 3 EUR, noclegi w Sutomore po 10 EUR (ale da się taniej, jak
przyjedziesz rano), noclegi w Żabljaku po 6 EUR, płackarta Lwów-Sołotwino
jakieś śmieszne pieniądze, bilety Valea lui Mihai-Debreczyn pieniądze wcale
nie śmieszne (za to wielkie pokłony dla węgierskiej kierpociny, która
poczekała na nas z odjazdem, aż znajdziemy bankomat, wyjmiemy leje i kupimy
bilety w kasie, bo ona tylko forinty przyjmowała, których nie mieliśmy ni
złamanego fillera), ale nie pamiętam dokładnie ile,
Debreczyn-Satoblablaujhely po 2160 HUF od łebka. Generalnie ten powrót był
makabryczny i do dziś nie wiem, czemu nie wracaliśmy przez Sygiet jak
ludzie.
--
F♯A♯∞
> Pomyślałem sobie, że warto w jednym miejscu zgromadzić informacje na temat
> tej ciekawej i korzystnej oferty biletowej
Dzieki
Zdravim!
--
Krzysztof Waszkiewicz GG://3721721 KF: http://iwan.eu07.pl/Score
tel PL: +48664435528 CZ: +420774038383 ** JID://iwa...@gmail.com
********* Non sunt multiplicanda entia sine necessitate *********
*********** Ubuntu 9.10 Released http://www.ubuntu.pl ***********
Czyli jak to jest z regiotransem nie wiadomo ?
--
Łukasz W. - semaforek
gg- 6621129 mejl- lukislukis[małpa]o2.pl
Rychlik Olše - takie czeskie InterRegio
Stowarzyszenie Rozwoju Kolei Górnego Śląska => www.srkgs.rail.pl
> Czyli jak to jest z regiotransem nie wiadomo ?
Logika wskazywałaby na to, że (podobnie jak InterRail) nie jest honorowany.
Osobiście nie testowałem.
--
F♯A♯∞
Czy jest honorowany w pociągu Bukareszt-Istambuł?
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
A dlaczego miałby nie być? Nie jest honorowany w greckich ICE, o ile
jeszcze ich kryzys nie zjadł.
> A dlaczego miałby nie być? Nie jest honorowany w greckich ICE, o ile
> jeszcze ich kryzys nie zjadł.
Są tam miejsca siedzące 2 kl. czy trzeba dokupić kuszetkę?
W zeszłym roku były zarówno miejsca siedzące jak i kuszetka, skład
został w Górnej Oriachowicy połączony z Salonikami i razem pojechały do
Bukaresztu. Wagony siedzące były tureckie ale nie tak eleganckie jak na
Stambuł-Saloniki, z tym że skoro ten drugi nie jeździ teraz to może je
dali na inne trasy.
czy w tym pociągu jest całkowita rezerwacja miejsc i co w takim razie z biletem BFP?
> W zeszłym roku były zarówno miejsca siedzące jak i kuszetka
Wut? Jechałem 20 czerwca ub.r. i zdecydowanie nie było miejsc siedzących do
Stambułu - jechał rumuński WLAB, turecka kuszeta i bułgarska dwójka do
Dimitrowgradu. Takie zestawienie podane też było na stronach CFR, BDZ i
chyba również TCDD. Identycznie wygląda to w obecnym roku:
http://bdz.bg/files/pdf/transbalkan_eng.pdf
Kuszeta Bukareszt-Stambuł 9 EUR.
--
F♯A♯∞
Nie ma problemu z dokupieniem tego do BFP w Bukareszcie?
> Nie ma problemu z dokupieniem tego do BFP w Bukareszcie?
Nie.
--
F♯A♯∞
Masz na to źródło? Z tego co się orientuje normalnie jest honorowany,
oczywiście po kupieniu obowiązkowej miejscówki (całkowita rezerwacja
miejsc).
Nie wiem czy były to miejsca do/z Stambułu ale był turecki wagon
siedzący 2 kl. w zeszłym roku w lipcu. Zobaczyłem go w G. Oriachowicy i
nie dawał mi spokoju aż na gdy czekaliśmy na krzyżowanie na stacji Dwie
Mogiły przesiadłem się do niego. Był to wagon typu Y, bez klimatyzacji i
z otwieranymi oknami, bez odskokowo-przesuwnych drzwi.
> jechał rumuński WLAB,
Z klimatyzacją.
> (...) Identycznie wygląda to w obecnym roku:http://bdz.bg/files/pdf/transbalkan_eng.pdf
Jak to w końcu jest z pociągami międzynarodowymi do/z Grecji - jeździ
coś czy nie? Np ten powyższy Transbalkan, ale też co z innymi: Hellas
Express, Olympus, Meridian...?
Nie jeździ >> NIC << międzynarodowego.
Czy w takim razie te dwa pociągi Belgrad - Thessaloniki (nocny i
dzienny), które pokazuje Hafas w ogóle nie kursują, czy mają skróconą trasę?
> Czy w takim razie te dwa pociągi Belgrad - Thessaloniki (nocny i
> dzienny), które pokazuje Hafas w ogóle nie kursują, czy mają skróconą trasę?
Skróconą do Skopja.
--
F♯A♯∞
> Kilka wątpliwości nasuwa się jeszcze. Ile może w tym roku kosztować
> płackarta albo zahalny Lwów - Sołotwino?
K 82,43 UAH
P 58,09 UAH
Z 19,75 UAH
> znaki na Ukrainie. W sumie dziwne też, że w przygranicznym Sygiecie
> kasy międzynarodowej nie ma, ale w Baia Mare czy Satu Mare wewnątrz
> kraju już jest.
Po zawieszeniu połączeń do Rachowa i Tereszwy kasa międzynarodowa w
Sygiecie byłaby nonsensowna; z Satu Mare jednak zdecydowanie łatwiej
wydostać się z Rumunii (via Valea lui Michai bądź Carei).
> Te 51 EUR za BFP można zapłacić w EUR czy tylko w
> lejach po własnym kursie CFR?
Zawsze płaciłem w RON. Rok temu 51 EUR=219,30 RON.
> Poza tym, wygląda na to, że do Stambułu
> jedzie z Bukaresztu grupa wagonów odczepiana od głównego pociągu
> Bukareszt-Saloniki, w Dimitrovrgadzie dołączana do pociągu Sofia-
> Stambuł. Czy są konieczne jakieś dopłaty w tych pociągach do miejsc
> siedzących?
Jedzie WLAB CFR, Bc TCCD i B BDZ - ten ostatni tylko do Dimitrowgradu,
przez granicę bułgarsko-turecką nie przejeżdża żaden wagon siedzialny.
Dopłata do kuszety Bukareszt-Stambuł 9 EUR.
> Po cięciach greckich Bukareszt-Saloniki jedzie pod granicę
> do Kulaty, czy kończy już w Sofii?
Według CFR do Sofii:
<http://www.cfrcalatori.ro/presa/Trenurile-rom%C3%A2ne%C5%9Fti-cu-destina%C5%A3ia-Grecia-vor-circula-numai-p%C3%A2n%C4%83-la-Sofia-56/s-1/p-35>
zdr!
--
F♯A♯∞
Dzięki za mnogość informacji. Będę próbował dojechać do Kulaty, a
potem może stopem do stacji Sidirocastro skąd jest 1 bezdopłatowy
pociąg na dobę do Salonik. Chyba, że OSE oprzytomnieje i chociaż na
wakacje przywróci ruch transgraniczny.