Zapewne wlasnie to odpalil konduktor.
Widze, ze masz wiedze. Wiesz moze jaka jest procedura podrecznikowa, przy odpalaniu tego magicznego resetu?
Bo domyslam sie, ze nie jest to procedura:
- wchodze do toalety, widze ze zapchana
- wychodze, zostawiam otwarte drzwi, nie opuszczam deski
- przechodze na tyl toalety, nie mowiac ani slowa, zeby z toalety nie korzystac, ani nie zamykam drzwi na klucz ktory mam
- odpalam reset
- ktos inny sprzata ekskrementy ze scian, sufitu itp. bo mnie to nie obchodzi
I yep, niektorzy ludzie nie kapuja idei "nie wrzucac smieci, obok jest kosz na smieci" i gratuluje im naprawde braku umiejetnosci czytania.