Ochroniarze wyganiają bezdomnych paralizatorami na mróz
awe
2009-01-08, ostatnia aktualizacja 2009-01-09 08:13
Ochroniarze z wrocławskiego Dworca Głównego przeganiają koczujących tam
bezdomnych na dwudziestostopniowy mróz - informuje "Gazeta Wyborcza". Na
opornych
mają pałki, gaz i paralizatory.
Za porządek i spokój podróżnych na wrocławskim dworcu dba warszawska
agencja ochrony Sat-Guard Defence. Umowa z nią kończy się w styczniu. PKP
ma zdecydować,
czy do pilnowania porządku w budynku wybierze nowa firmę, czy też
przedłuży dotychczasowy kontrakt.
"Róbcie tak, żeby bali się tu wracać"
Firma ochroniarska postanowiła sama zadbać o dalszą współpracę z PKP.
Usunęła więc z dworca wszystkich koczujących tam bezdomnych. - Na początku
grudnia
kierownik zebrał nas i oświadczył, że musimy wyrzucić z dworca bezdomnych.
Możemy ich bić, nękać, zastraszać. Mówił: róbcie tak, żeby bali się tu
wracać.
Im będzie ich mniej, tym większe szanse na nową umowę. Jak już ją
podpiszemy, to robotę mamy zapewnioną na dłużej. Trzeba tylko uważać na
kamery - przyznaje
jeden z ochroniarzy.
Według "Gazety" ochroniarze z własnej inicjatywy zaopatrzyli się w
paralizatory, rozpylacze gazu i kajdanki. - Mówiłem kierownikowi, że to
się skończy nieszczęściem
jak na tym lotnisku w Kanadzie, co Polaka paralizatorem zabili. Słyszałem
tylko, że mam się nie wtrącać, a jak mi się nie podoba, to mogę się
zwolnić.
Tych, co bili chwalił - zdradza cytowany przez "Gazetę" ochroniarz.
Mężczyzna nagrał telefonem komórkowym jedną z akcji usuwania bezdomnych z
dworca.
Paralizatorem w bezdomnych
Firma: To zemsta zwolnionych
Za "oczyszczanie" dworca z bezdomnych odpowiadają szeregowi pracownicy
firmy. Nie mają oni prawa do używania paralizatorów. Mogą z nich korzystać
jedynie
wykwalifikowani ochroniarze z licencją.
- Nie wyposażamy naszych pracowników w paralizatory. A cała ta sprawa to
manipulacja dwóch naszych byłych już pracowników, którzy mszczą się za
dyscyplinarne
zwolnienie - mówi Andrzej Pawłowski odpowiedzialny w Sat-Guardzie za
kontakty z mediami. - Nikt mnie dyscyplinarnie nie zwalniał. Po tym, co tu
zobaczyłem,
sam odszedłem - twierdzi były pracownik firmy.
Administracja dworca chwali sobie współpracę z Sat-Guard Defence. - Zanim
się tu zjawili, miałem 50-60 stałych bezdomniaków. Teraz jest może z
sześciu.
I to jest dowód skuteczności tej firmy. Ja zresztą nie wymagałem, żeby
bezdomnych stąd wyrzucać - przekonuje Ziemiomysł Mituniewicz z PKP.
Bezdomni z wrocławskiego Dworca Głównego deklarują, że pomimo bicia i
nękania się nie wyniosą. Przynajmniej do wiosny.
Obłudnik. "Ja nie kazałem wyrzucać, ja kazałem coś z tym zrobić".
> Bezdomni z wrocławskiego Dworca Głównego deklarują, że pomimo bicia
Bicia ?
> i
> nękania się nie wyniosą. Przynajmniej do wiosny.
Hej, a może by tak Owsiak zrobił za rok Orkiestrę na ich rzecz ? Albo
Ochojska zamiast sobie urządzać konwoje w egzotyczne strony zrobiła by
konwój po dworcach ? No bo przecież wg poprawnych politycznie oni nie są
menelami ale chorymi ludźmi. Aha akurat - Owsiak i Ochojska wybierają
sobie to co jest wygodne i łatwe, takie samograje - trudnych problemów
unikają, za to wybierają sobie to co się da dobrze sprzedać medialnie.
Zresztą, ci sami dziennikarze, którzy tak "piętnują" metody ochroniarzy
jutro napiszą łzawy reportaż, że to skandal, że na dworcach menele
przeszkadzają normalnym ludziom, że ktoś powinien coś "z tym" zrobić.
To po prostu niech ochroniarze wsadza meneli do auta i zwiozą ich prosto
do redakcji "Wyborczej" i posadzą ich w biurze ogłoszeń albo w
sekretariacie naczelnego :-)))
Jagular
Zamiast biadolic na ochroniarzy dalbym im premie.
k.
> To po prostu niech ochroniarze wsadza meneli do auta i zwiozą ich prosto
> do redakcji "Wyborczej" i posadzą ich w biurze ogłoszeń albo w
> sekretariacie naczelnego :-)))
I to jest najlepsze wyjscie - niech ci co tak jojcza sie nimi zajma.
--
Jaroslaw "Jaros" Berezowski
> Hej, a może by tak Owsiak zrobił za rok Orkiestrę na ich rzecz ? Albo
> Ochojska zamiast sobie urządzać konwoje w egzotyczne strony zrobiła by
> konwój po dworcach ? No bo przecież wg poprawnych politycznie oni nie są
> menelami ale chorymi ludźmi. Aha akurat - Owsiak i Ochojska wybierają
> sobie to co jest wygodne i łatwe, takie samograje - trudnych problemów
> unikają, za to wybierają sobie to co się da dobrze sprzedać medialnie.
>
> Zresztą, ci sami dziennikarze, którzy tak "piętnują" metody ochroniarzy
> jutro napiszą łzawy reportaż, że to skandal, że na dworcach menele
> przeszkadzają normalnym ludziom, że ktoś powinien coś "z tym" zrobić.
> To po prostu niech ochroniarze wsadza meneli do auta i zwiozą ich prosto
> do redakcji "Wyborczej" i posadzą ich w biurze ogłoszeń albo w
> sekretariacie naczelnego :-)))
He he he, podpisuje sie. Wielcy obroncy praw czlowieka, a wachac smrodu nikt
nie lubi :]
p, zul
Bicie i kopanie prądem kogokolwiek jest barbarzyństwem, i jeszcze
straszniejszym ze według artykułu jedni biedacy są bici przez innych biedaków
zatrudnianych za grosze na umowę o dzieło.
Luje z dworca to tez ludzie i maja być prawo traktowani tak samo jak wszyscy
inni obywatele. Jeśli zakłócają porządek są agresywni, namolni, naruszają
regulamin dworca powinni być z cala stanowczością prawa z niego usuwani.
Ale nękanie poniżanie jakie odbywa się na dworcu głównym niema nic wspólnego z
prawem i stanowi policzek dla społeczeństwa "en general" które na takie
zachowanie daje przyzwolenie.
To społeczeństwo w które tak łatwo wyklucza i odbiera prawa innym to tez wy
ze swoimi komentarzami na tym forum. Przeczytajcie bo na ten temat ma do
powiedzenia Girard i Declerck to może zaczniecie się wstydzić swoich postów.
Jakub
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
aron
> Ale nękanie poniżanie jakie odbywa się na dworcu głównym niema nic
> wspólnego z
> prawem i stanowi policzek dla społeczeństwa "en general" które na takie
> zachowanie daje przyzwolenie.
Wszyscy "obroncy ucisnionych" powinni przyjac menela do siebie do domu a nie
tylko pisac w prasie. Dlaczego lumpasow nie ma w galeriach handlowych,
hipermarketach i urzedach miasta?
--
TK
Nie obchodzi mnie w jaki sposób to robią, ważne że pierwszy od prawie
20lat gdy pamiętam Główny we Wrocławiu jest tam menelstwa zdecydowanie
mniej. Pasibrzuchy z SOK'u nic nie potrafiły przez lata zrobić.
To są inaczej zaprojektowane przestrzenie, wymuszające ruch przebywających w
środku, poza tym większość powierzchni jest zagospodarowana bo każdy metr kw.
to potencjalny dochód z wynajmu. Pomijam już fakt tego ze są zamykane na noc i
dokładnie czyszczone.
Dlatego mając do wybory centrum handlowe i obiekt PKP każdy luj wybierze
brudny pełen zakamarków dworzec w którym odnajdzie się dużo lepiej.
> Nie obchodzi mnie w jaki sposób to robią, ważne że pierwszy od prawie
> 20lat gdy pamiętam Główny we Wrocławiu jest tam menelstwa zdecydowanie
> mniej. Pasibrzuchy z SOK'u nic nie potrafiły przez lata zrobić.
Bez przesady. Bezdomny czy nie - to tez czlowiek i jakos traktowac sie go
powinno.
Jak zwykle problem ze znalezieniem złotego środka. Paralizator to przesada
oczywiście, ale brak reakcji na obecnosc bezdomnych to też przesada.
Powinni po prostu ich wyprowadzac poza teren dworca (upierdliwie, aż do
skutku).
pozdr
TO
"jakoś", "powinno" - typowa lewicowa bełkotliwa ideologia "zwalactwa"
- "ktoś" "coś" powinien zrobić, albo typu "panie, komu to
przeszkadzało". Jak ci się nie podoba że firma PKP do której należy
dworzec, wywala intruzów ze swojej własności, za pomocą prywatnej
wynajętej do tego celu firmy, to proszę bardzo. Idziesz dzisiaj na
dworzec we Wrocławiu, zapraszasz WSZYSTKICH śmierdzących tam meneli do
siebie, robisz im żarcie, spanie. Oczywiście się przygotuj na to że
będą chlali, brudzili, srali, siurali, robili awantury, wszystko im
będzie nie pasować itp. Ale nie do cholery za moje pieniądze - jak
jesteś taki "dobry" to rób to za SWOJE.
Do znudzenia trzeba powtarzać: dla meneli jest miejsce w
noclegowniach. Warunek: spokój i brak chlania, jarania itp. NIE CHCĄ
NOCLEGOWNI - to jest ICH problem. Możesz ich zaprosić do siebie za
SWOJE pieniądze.
aron
> Zamiast biadolic na ochroniarzy dalbym im premie.
popieram! za kazde walniecie parcha pala - 5 zeta dla ochroniarza, za kazde
kopniecie w zadek - dycha. Za zgrabne trafienie podkutym butem w twarz i
wybicie co najmniej trzech zebow - bonus. I bilety mozna by jeszcze
sprzedawac, lepsze niz gapienie sie w reklamy na ekranach.
marek
I bardzo dobrze. Widocznie się brzydzą ręcznie i nie chcą niszczyć butów.
> - Mówiłem kierownikowi, że to
> się skończy nieszczęściem
> jak na tym lotnisku w Kanadzie, co Polaka paralizatorem zabili.
Ale tam zabili normalnego obywatela, turystę a nie gówno koczujące na dworcu.
> Administracja dworca chwali sobie współpracę z Sat-Guard Defence. - Zanim
> się tu zjawili, miałem 50-60 stałych bezdomniaków. Teraz jest może z
> sześciu.
Jak się nie mylę, to ta sama firma co w Katowicach. Istotnie, są powody do
zadowolenia.
> I to jest dowód skuteczności tej firmy. Ja zresztą nie wymagałem, żeby
> bezdomnych stąd wyrzucać - przekonuje Ziemiomysł Mituniewicz z PKP.
To było widać przez całe lata. Beton.
> Bezdomni z wrocławskiego Dworca Głównego deklarują, że pomimo bicia i
> nękania się nie wyniosą. Przynajmniej do wiosny.
Może więc należałoby wybić.
pdr
Olo
> wynajętej do tego celu firmy, to proszę bardzo. Idziesz dzisiaj na
> dworzec we Wrocławiu, zapraszasz WSZYSTKICH śmierdzących tam meneli do
> siebie, robisz im żarcie, spanie. Oczywiście się przygotuj na to że
Ty jakis niedorozwiniety jestes, czy jak? Czy napisalem, ze ta akcja jest
zla? Czytaj ze zrozumieniem - w ten sposob ludzi nie mozna traktowac i
tyle. Zawinac z dworca - jak najbardziej, ale nie takimi metodami.
To przygarniaj ich do domu, ale ja sobie obecności takiego gówna na dworcu
nie życzę.
Jak chcesz być Matką Teresą, to bądź nią do końca.
pdr
Olo
Mało to przekonujący argument 8-)
Jak mi nie smakują bułki ze sklepu, to mam założyć swoją piekarnię? Jak
mi się telewizor popsuje, to mam założyć fabrykę telewizorów? Jak nie
jestem zadowolony z usług PKP, to mam sam założyć firmę kolejową? :-P
Obawiam się, że takim sposobem myślenia żadnych problemów publicznych
nie rozwiążemy.
Pozdrawiam,
Kuba
Zgadza się. I dlatego chwała firmom ochroniarskim, które w odróżnieniu od SOK
potrafią podejść do tematu z jajami i pozbyć się problemu.
pdr
Olo
Ja cię nie obrażałem więc ty mnie też nie obrażaj, tylko zamiast
lewackiego bełkotu podaj KONKRETNY sposób postępowania z pijakami. Ale
niestety go nie podałeś, to typowe dla czerwonej hołoty, tylko obrażać
umieją bo nie mają ŻADNYCH argumentów. Żałosne...
Oczywiście, jest wolny rynek.
> Jak mi się telewizor popsuje, to mam założyć fabrykę telewizorów?
Tak.
> Jak nie jestem zadowolony z usług PKP, to mam sam założyć firmę kolejową? :-P
Tak.
> Obawiam się, że takim sposobem myślenia żadnych problemów publicznych
> nie rozwiążemy.
"Problem publiczny" ? A co to niby jest "problem publiczny"? Jakaś
lewicowa nowomowa? To samo co tzw. "bezrobotni"?
> I bardzo dobrze. Widocznie się brzydzą ręcznie i nie chcą niszczyć butów.
> ... gówno koczujące na dworcu.
> Może więc należałoby wybić.
Mam nadziej ze Twoje wypowiedzi to efekt młodego wieku, na tym poziomie jak
reprezentujesz na tej liście zarówno ty jak i nijaki Weissman nie ma sensu
kontynuować dyskusji z mojej strony EOT.
Jakub
Osobiście popieram akcje oczyszczania dworca, ale nasuwa się pytanie po co
te paralizatory. Przecież jest to sprzęt, który używa się przeciwko
osobnikom szczególnie niebezpiecznym. To tak jakby ochroniarz nie mógł sobie
poradzić z bezdomnym przy pomocy pałki czy gołych rąk.
> Osobiście popieram akcje oczyszczania dworca, ale nasuwa się pytanie po co
> te paralizatory. Przecież jest to sprzęt, który używa się przeciwko
> osobnikom szczególnie niebezpiecznym. To tak jakby ochroniarz nie mógł sobie
> poradzić z bezdomnym przy pomocy pałki czy gołych rąk.
Pałek pewnie nie mają, a rękami lepiej żuli nie dotykać.
--
perian
Talk is cheap. Supply exceeds Demand.
dworzec to nie noclegownia, ochrona robi wszystko żeby zapewnić
bezpieczeństwo klientom PKP, a bezdomni, cóż są bezdomni i to już ich
problem
Ale zwykle nie zaczyna się od bicia i kopania prądem tylko od pobudki i
prośby o opuszczenie dworca, dopiero gdy to nie poskutkuje używają
drastyczniejszych środków.
> Luje z dworca to tez ludzie i maja być prawo traktowani tak samo jak
> wszyscy
> inni obywatele. Jeśli zakłócają porządek są agresywni, namolni, naruszają
> regulamin dworca powinni być z cala stanowczością prawa z niego usuwani.
I są traktowani tak jak wszyscy inni, bo tak jak napisałem wyżej zaczyna się
po dobroci tj. najpierw prośby potem groźby i bezpośrednia interwencja (wiem
że nie raz zdarzają się wyjątki). A jeśli chodzi o naruszanie regulaminu
dworca to jestem pewien że tutaj mamy z nim do czynienia, dlatego że dworzec
jest miejscem publicznym, a w miejscu publicznym na pewno nie wolno
wylęgiwać się na ławkach ani przy ścianach nawet jeśli bezpośrednio nie
zawadza to przechodniom (a na dworcach oni wręcz pałętają się ludziom pod
nogami już nie wspominając o zapachach jakie się od nich ulatniają). Jakbyś
Ty położył się na ławce czy pod drzewem w parku to bardzo prawdopodobne że
zaraz by ktoś zadzwonił po policje. Przyjechaliby po Ciebie a Ty wbrew ich
nakazowi nie chciałbyś się podnieść, oni by użyli pałek to co, miałbyś
pretensje że nie jesteś traktowany na równi z innymi obywatelami?
> Ale nękanie poniżanie jakie odbywa się na dworcu głównym niema nic
> wspólnego z
> prawem i stanowi policzek dla społeczeństwa "en general" które na takie
> zachowanie daje przyzwolenie.
>
> To społeczeństwo w które tak łatwo wyklucza i odbiera prawa innym to tez
> wy
> ze swoimi komentarzami na tym forum. Przeczytajcie bo na ten temat ma do
> powiedzenia Girard i Declerck to może zaczniecie się wstydzić swoich
> postów.
>
Czy nie uważasz że dworzec nie jest przytułkiem? I że zapachy jakie odchodzą
od takich ludzi mogą odstraszyć pasażerów? Przecież na każdym dworcu
niemalże nawet na niektórych większych przystankach są wypisane adresy
noclegowni. Tyle że noclegownia oczywiście ma swój regulamin: nie wolno pić,
ćpać itp. A im się poprostu nie chce do niego dostosować, bo to są często
ćpuny i pijaki no to niech sobie radzą po swojemu i nie ważne że jest zima i
siarczysty mróz.
>
>
K.N.
http://karol.podkarpackakolej.net
Sprawdź: http://nasza-klasa.pl/profile/1658586
To tak jakby ochroniarz nie mógł
> sobie poradzić z bezdomnym przy pomocy pałki czy gołych rąk.
Żartujesz ? To idź na dworzec i sam dotknij menela gołymi rękoma :-)))
Potem tymi samymi rękoma pogłaszcz po buzi na randce swoją dziewczynę :-)))
>> Ty jakis niedorozwiniety jestes, czy jak? Czy napisalem, ze ta akcja
>> jest zla? Czytaj ze zrozumieniem - w ten sposob ludzi nie mozna
>> traktowac i tyle. Zawinac z dworca - jak najbardziej, ale nie takimi
>> metodami.
>>
> A jakimi ? Może zorganizujesz na dworcu pokaz i nam ciemniakom
> zaprezentujesz pokaz jak należy "prawidłowo" usuwać śmierdzieli z dworców ?
W wielkich supermarketach paralizatorów nie używają. Da się.
>> Mam nadziej ze Twoje wypowiedzi to efekt młodego wieku
>
> SprawdĽ: http://nasza-klasa.pl/profile/1658586
swietny, znakomity, nada sie!
marek
p.s. gdyby ktos nie zauwazyl, takjest, to byla ironia.
marek
Kiedy to ja byłem młody...
Kolorowych snów! :)
pdr
Olo
Ironia była, ale pomysł z biletami nie jest zły. Było coś takiego dawniej,
jak peronówki. Za wejście na dworzec się płaciło. Wówczas jest podstawa
prawna do działania wobec siedzącego bez peronówki. A tak, to na dobrą
sprawę niech mi ktoś powie, ze nie mogę kilka lat czekać na pociąg na
dworcu :-)
> Ja cię nie obrażałem więc ty mnie też nie obrażaj, tylko zamiast
> lewackiego bełkotu podaj KONKRETNY sposób postępowania z pijakami. Ale
> niestety go nie podałeś, to typowe dla czerwonej hołoty, tylko obrażać
> umieją bo nie mają ŻADNYCH argumentów. Żałosne...
Masz iscie faszystowskie podejscie, ale pewnie juz nie raz to slyszales.
Zdaje sie ze pisales wczesniej o bezdomnych, teraz o pijakach, a w ogole
nikt nie chcial konkretnego sposobu postepowania w takich sytuacjach -
dyskusja toczy sie o to, jak obecnie ochrona dziala. Nadal czytania ze
zrozumieniem brak?
> Ironia była, ale pomysł z biletami nie jest zły. Było coś takiego
> dawniej, jak peronówki. Za wejście na dworzec się płaciło.
Nie na dworzec.
--
trybuszon
> To przygarniaj ich do domu, ale ja sobie obecności takiego gówna na
> dworcu
> nie życzę.
> Jak chcesz być Matką Teresą, to bądź nią do końca.
A ty usilnie robisz z siebie bezmyslnego goscia. Kto mowi, ze bezdomni
maja siedziec na dworcu?
A gownem, to chyba ty jestes, skoro wszystkich tak oceniasz. Przykre...
WYdaje mi się, że można by było wporwadzić opłatę za pobyt na dworcu
róneiż. Miejsce, jak każde inne.
> WYdaje mi się, że można by było wporwadzić opłatę za pobyt na dworcu
> róneiż. Miejsce, jak każde inne.
Tak, ale bylo to dobre w czasie, kiedy dworzec byl dworcem kolejowym, a nie
'multimedialnym centrum uslug i handlu' albo 'supernowoczesnym wezlem
komunikacyjnym na europejskim poziomie', gdzie sila rzeczy spora czesc
publicznosci bedzie wchodzila na teren w roznych celach nie zwiazanych z
pierwotna funkcja dworca.
Obecny model, czyli ochrona fizyczna usuwajaca elementy niepozadane jest
dobry, dopoki nie przyczepi sie pismak albo inny nadwrazliwy :]
p, zul
>> W wielkich supermarketach paralizatorów nie używają. Da się.
>>
> No to poproszę o praktyczne zaprezentowanie bo ja jakoś nie miałem
> szczęścia natknąć sie na akcje gonienia śmierdziela z marketu. Możesz
> wrzucić do Jutuba film instruktażowy z sobą w roli głównej ? :-)))
Nie jestem ochroniarzem,nie jestem instruktorem, nie jestem nauczycielem.
Czy nie zastanowi Cię fakt iż ochroniarze w supermarketach dają sobie
radę a na kolei nie? Tylko tyle napisałem w swojej wypowiedzi.
Rozmowa z ludźmi którzy używają słów 'śmierdziel' czy 'gówno' na
określenie innych osób jest grubo poniżej dopuszczalnego dla mnie
poziomu kultury.
--
trybuszon
Nie za wejście na dworzec tylko na peron. Nic by to nie dało bo bezdomni
zwykle wylęgują się nie na peronach tylko w budynku dworca. W warszawskim
metrze jest coś podobnego, a bezdomnych jest pełno przy wejściu na stacje.
Trudno żeby tak jak piszesz wprowadzić bilety do budynku dworca.
> Nie jestem ochroniarzem,nie jestem instruktorem, nie jestem nauczycielem.
> Czy nie zastanowi Cię fakt iż ochroniarze w supermarketach dają sobie radę
> a na kolei nie?
w supermarketach nie rozplenia sie menelstwo, gdyz wlasciciel nie daje
przyzwolenia na jego bytnosc, proste.
tak samo, jak nie zalegaja w budynku przychodni, biblioteki, szkoly czy
tysiaca innych obiektow.
Niestety brak gospodarza sprzyja wylegarni pasozytow. A PKP S.A. gospodarzem
nie jest i nie bedzie.
P.
> w supermarketach nie rozplenia sie menelstwo, gdyz wlasciciel nie daje
> przyzwolenia na jego bytnosc, proste.
> tak samo, jak nie zalegaja w budynku przychodni, biblioteki, szkoly czy
> tysiaca innych obiektow.
> Niestety brak gospodarza sprzyja wylegarni pasozytow. A PKP S.A.
> gospodarzem nie jest i nie bedzie.
A o tym jest cały wątek - PKP nie umie/potrafi załatwić tego problemu w
ludzki sposób, supermarkety tak. :)
--
trybuszon
> A o tym jest cały wątek - PKP nie umie/potrafi załatwić tego problemu w
> ludzki sposób, supermarkety tak. :)
dlatego PKP moze i chce stracony czas nadrabiac, a lewakom to
przeszkadza.....
co by nie mowic, zasadniczy problem jest taki,ze firma panstwowa zawsze
bedzie niewydolna w kazdej powazniejszej kwestii, a jej struktury [m.in.
SOK] niezdolne do konkretniejszego dzialania.
P.
> dlatego PKP moze i chce stracony czas nadrabiac, a lewakom to
> przeszkadza.....
A co wspólnego z lewactwem ma oczekiwanie że ludzie będą traktowani jak
ludzie?
--
trybuszon
aron
Moim zdaniem dało by się. Przykładowo umieścić w regulaminie, że można
przebywać do 15 minut albo z ważnym biletem. Tu już można by ewentualnie
się zastanowić. Na pewno nie da się tego zastosować tam, gdzie dworzec
zmieniono w centrum handlowe.
> Moim zdaniem dało by się. Przykładowo umieścić w regulaminie, że można
> przebywać do 15 minut albo z ważnym biletem. Tu już można by ewentualnie
> się zastanowić. Na pewno nie da się tego zastosować tam, gdzie dworzec
> zmieniono w centrum handlowe.
Ale co to zmieni? Jak egzekwowac ten przepis? Tak samo jak ten, ktory
obecnie bowiazuje - o bezdomnych?
--
trybuszon
Pasaże jest przeważnie zbędnym balastem przewożonym przez pociąg. Za
przejazd pociągu przeważnie większość opłaty pochodzi z refundacji. Za to,
jak jedzie pasażer, to już jest kłopot, jeśli w takim pociągu jest brudno,
pociąg się spóźni lub nie daj Boże w ogóle nie pojedzie. Trzeba płacić
odszkodowanie, tłumaczyć się itd.
A poważnie, to przecież po to właśnie ten limit kilkunastu minut, by się
dało w tym czasie kupić bilet. Zresztą to kwestia odpowiedniego unormowania
i sensownego podejścia do problemu. Prawda jest taka, że w chwili obecnej
nie ma w zasadzie podstawy prawnej do wyrzucenia bezdomnego z poczekalni, o
ile nie narusza jakiś innych przepisów.
> A poważnie, to przecież po to właśnie ten limit kilkunastu minut, by się
> dało w tym czasie kupić bilet. Zresztą to kwestia odpowiedniego
> unormowania i sensownego podejścia do problemu. Prawda jest taka, że w
> chwili obecnej nie ma w zasadzie podstawy prawnej do wyrzucenia
> bezdomnego z poczekalni, o ile nie narusza jakiś innych przepisów.
Bo są niepotrzebne - wystarczają te które są.
Ale nie kolejarzom.
Oni mają MISJĘ.
--
trybuszon
Ale dajesz wszystkim złote rady. Teoretyków nie trzeba - potrzeba tych
co swoje humanistyczne teorie potrafią przekuć w czyny.
> Czy nie zastanowi Cię fakt iż ochroniarze w supermarketach dają sobie
> radę a na kolei nie? Tylko tyle napisałem w swojej wypowiedzi.
A widziałeś kiedykolwiek, żeby jakiś cuchnący degenerat próbował wejść
do supermarketu ? Tam jest za jasno, tam jest za czysto, tam nie ma
zakamarków, w których można się ukryć, tam nie ma zapyziałych
sklepiczków, gdzie można kupić mózgotrzepa i nie ma koszy na śmieci z
których można wybrać niedojady, pochodzące z dworcowych bud z
zapiekankami. Poza tym galerie handlowe za wyjątkiem 24-godzinnych Tesco
są czynne od ok.8 do ok.22 a nie jak wielkie dworce przez całą lub
prawie całą dobę. I nigdy nie widziałem aby jakiś dziennikarz wypisywał
"interwencyjne" apele "Idą mrozy, otwórzcie galerie handlowe, żeby mieli
gdzie spać". Po prostu istnieje społeczne przyzwolenie na zjawisko
kolonizacji dworców przez śmierdzieli.
>
> Rozmowa z ludźmi którzy używają słów 'śmierdziel' czy 'gówno' na
> określenie innych osób jest grubo poniżej dopuszczalnego dla mnie
> poziomu kultury.
>
Poniżej czy powyżej, problem pozostanie nierozwiązany bo ci którzy chcą
go rozwiązać są skutecznie zakrzykiwani przez demagogów, którzy "bardzo
współczuja tym nieszczęsnym istotom" ale sami nigdy niczego nie zrobili
i nie zrobią bo "od tego są inni, ja na to płacę podatki". A po naszej
wymianie stanowisk i tak usiądziesz sobie w paputkach przed telewizorem
i raz dwa zapomnisz o tych, którym podobno tak strasznie współczujesz.
Przypomnisz sobie o nich przy okazji następnej dyskusji na PMK nastęną
zimą, i znowu będziesz się oburzał i znowu nic nie zrobisz, i tak w
kółko Macieju :-)))
IMHO dworce kolejowe jako strictekolej z dodatkiem handlu i gastronomii
po mojemu to przeżytek - przyszłośc to galerie handlowe typu Warszawa
Wileńska czyli handel i gastronomia z dodatkiem kolei. Jeśli nie będzie
wolnych ścian pod którymi można koczować, jakichś zaułków czy poczekalni
a wyłącznie sklepowe witryny i knajpki typu Cafe Voyage to kloszardzi
strąca swoje "nisze ekologiczne".
Jagular
> W Wielkiej Brytanii jest to ponoc tak rozwiazane, ze miasto wykupuje u
> developerow mieszkania dla osob ubogich, tak zeby nie mieszkali w
> gettach, tylko miedzy ludzmi ktorzy mniej pija, zeby przejmowac lepsze
> wzorce.
OT: skutki tego dobrego pomyslu sa (jak to czesto bywa) zupelnie odwrotne od
zamierzonych. Przy osiedlaniu w "normalnych" dzielnicach ludzi z biedoty /
imigrantow / marginesu / bezrobotnych / itd spadaja ceny mieszkan w okolicy
i wyprowadzaja sie z nich w poplochu ci "normalni". Powody dosc banalne, ci
"poszkodowani przez los i ludzi" mnoza sie na potege (podawane nieoficjalnie
powody nie sa dla nich pochlebne i politycznie niepoprawne). Ich dzieci ida
do szkoly, gdzie bezstresowo wychowywane powielaja wzorce z domu, podworka i
z kretynskiej telewizji. Obnizaja sie ogolne wyniki szkoly i jej punktacja
na tle innych, a ludzie normalni, zanim sie wprowadza do dzielnicy,
sprawdzaja _przede wszystkim_ jaki jest poziom szkoly i jesli jest nedzny,
szukaja mieszkania gdzie indziej. Ci, co mieli pecha tam zamieszkac
wczesniej, staraja sie szybko przeprowadzic, bo komu sie usmiecha patrzec na
bluzgajacych i tlukacych sie sasiadow naprzeciwko, ktorzy smiecie wyrzucaja
przez okno (nie przesadzam) Jak normalni ludzie sie wyprowadzaja i nie uda
im sie sprzedac mieszkania, wynajmuja je agencji, ktora z kolei hurtem
wynajmuje je wladzom lokalnym, ktore z kolei (hle hle) oddaja je kolejnym
"poszkodowanym przez los i ludzi" (bo w miedzyczasie zbrzydly budowane dla
nich 30 lat temu blokowiska i trzeba tych ludzi gdzies umiescic). No i tak
liczba "poszkodowanych" w dzielnicy rosnie, podczas gdy ludzi normalnych
jest coraz mniej. Rotacja jest, bo czasem zbyt szybko lokatorzy zrujnuja
mieszkanie (co im szkodzi, nie ich), albo zrobia dodatkowe dzieci, a wtedy
prawomocnie trzeba im znalezc wiekszy lokal.
Oczywiscie powyzsza sytuacja nie jest nagminna, ale... typowa.
Ale sam pomysl jest swietny ;)
marek
A chyba coś jest w kodeksie wykroczeń co dało by się zastosować:
Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca
spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w
miejscu publicznym,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca
dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.
Art. 54. Kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom
porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych,
podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.
Śmierdziele są bezczelni i pewni swojej bezkarności bo przepisy te są
wobec nich niewykonalne. No i mają swoich zagorzałych obrońców bo gdyby
uchwalić jakiś przepis mówiący o zastosowaniu przymusu bezpośredniego
mającego na celu usunięcie osób budzących odrazę z powodu
zanieczyszczenia odchodami i stwarzających zagrożenie biologiczne to by
dopiero rozpętali piekło ...
Jagular
> Śmierdziele są bezczelni i pewni swojej bezkarności bo przepisy te są
> wobec nich niewykonalne. No i mają swoich zagorzałych obrońców bo gdyby
> uchwalić jakiś przepis mówiący o zastosowaniu przymusu bezpośredniego
> mającego na celu usunięcie osób budzących odrazę z powodu
> zanieczyszczenia odchodami i stwarzających zagrożenie biologiczne to by
> dopiero rozpętali piekło ...
Bo to pomimo tych wszystkich rzeczy są ludzie. Po za tym uważam, że w
odniesieniu do przeważającej większości bezdomnych przesadzasz. Oczywiście
śmierdzi od nich, bo nie mają się w co przebrać ani gdzie umyć. Ale czemu
mieliby być zanieczyszczeni odchodami?
> Bo to pomimo tych wszystkich rzeczy są ludzie. Po za tym uważam, że w
> odniesieniu do przeważającej większości bezdomnych przesadzasz. Oczywiście
> śmierdzi od nich, bo nie mają się w co przebrać ani gdzie umyć.
Maja sie gdzie umyc. W kazdej noclegowni maja darmowy prysznic,
ubrania moga kupic za przyslowiowe pare zlotych w szmateksie.
Tyle ze w noclegowni nie wolno pic i palic, dlatego wola dworzec. Nie
maja tez nawet 10 zl na te ciuchy ze szmateksu, bo wyzebrane pieniadze
przepijaja i przepalaja.
To sa po prostu ludzie uzaleznieni - od narkotykow, alkoholu,
papierosow. Oczywiscie mozna ich wyslac na odwyk ale raz ze nie mozna
tego zrobic przymusowo, dwa ze odwyk w wiekszosci przypadkow nic nie
daje.
< Ale czemu
> mieliby być zanieczyszczeni odchodami?
Bo jak sie spija to robia to przez sen
aron
> Oczywiście śmierdzi od nich, bo nie mają się w co przebrać ani gdzie
> umyć. Ale czemu mieliby być zanieczyszczeni odchodami?
Spytaj ich. Faktem jest, że często są.
Pozdrawiam,
--
Piotr Waszkielewicz - piotrwasz[małpa]o2[kropka]pl
http://psoras.republika.pl
"Jestem katolem i homofobem. I nie mam zamiaru się z tego leczyć"
(c) Wojciech Cejrowski, Gala, 2007
Hmm, przepisów kolejowych nie znam, ale w "pojazdach komunikacji miejskiej"
jest zapis w regulaminie, że osoby o odrażającym wyglądzie/zapachu/pijane
itd. muszą byc usunięte z pojazdu. PKP nie ma takiego zapisu? No to
wprowadzic i już.
pozdr
TO
A tylko zobacze twoje slowo o smierdzacych dworcach i syfie to bedziesz
publicznie mowil TAK CHCIALEM SYFU i nie bede juz wiecej narzekal
>
>
Na Centralu kiedys akcja wygladala tak ze ochrona chodzila po dwrocu i
kazdego spiacego bezdomnego budzila ot poprostu, w pewnym momencie
pochowali sie jak szczury tylko ze bez planu co dalej to kaplica.
A juz ta sw. Marta w centrum miasta to skandal i siedziba menelstwa.
Zlazi sie to tatalajstwo pijane w sztok po wisienkach i okupuja centrum
miasta
Oczywiscie zapros ich do siebie, jak zlamano prawo sa sady.
>
Ograniczona liczba wejsc i jestes w bledzie bezdomny za samo wejscie
dostaje becki
>
Alez robia dokladnie to samo. Na kolei to jest problem z racji trudnosci
"zamkniecia" obiektu i pilnowania kto wchodzi. Ale da sie za duze
pieniadze wystarczy monitoring i wykopywanie
> A tylko zobacze twoje slowo o smierdzacych dworcach i syfie to bedziesz
> publicznie mowil TAK CHCIALEM SYFU i nie bede juz wiecej narzekal
Odrozniacie sprawe wywalenia bezodmnych z dworca, a ich nieludzkieog
traktowania? Czy to jest ponad wasze sily?
> Oczywiscie zapros ich do siebie, jak zlamano prawo sa sady.
Skoro sa sady, to prosze wobec tych osob (bezdomnych) wyegzekwowac
przepisy, ktorych tak pragniecie teraz przestrzegac.
No to wlasnie ochrona wyprasza niezaproszonych z dworca
>
Nieludzkie ? Bo wywalony ochroniarz poszedl do prasy ?
Moze byc z oskarzeniami o zbrodnie poczekal do zakonczenia dzialan
prokuratury
>
Problem w tym że nie da się nikomu pomóc na siłę. Menele są po prostu
ludźmi którzy sami sobie nie chcą pomóc. Jeśli oni sami nie będą chcieli
zmienić swojego życia to żaden Owsiak, ani żadna Ochojska nie będą w
stanie tym żulom pomóc. Skoro oni chcą tak żyć to niech nie uprzykrzają
życia innym - dlatego z takich miejsc jak dworzec kolejowy powinno się
ich wyganiać.
--
semaforek
gg- 6621129
> Nieludzkie ? Bo wywalony ochroniarz poszedl do prasy ?
> Moze byc z oskarzeniami o zbrodnie poczekal do zakonczenia dzialan
> prokuratury
Przeciez sam wyglaszasz jakies chore teorie, nieznajac szczegolow.
> No to wlasnie ochrona wyprasza niezaproszonych z dworca
Paralizatorem?!
> Problem w tym że nie da się nikomu pomóc na siłę. Menele są po prostu
> ludźmi którzy sami sobie nie chcą pomóc. Jeśli oni sami nie będą chcieli
> zmienić swojego życia to żaden Owsiak, ani żadna Ochojska nie będą w
> stanie tym żulom pomóc. Skoro oni chcą tak żyć to niech nie uprzykrzają
> życia innym - dlatego z takich miejsc jak dworzec kolejowy powinno się
> ich wyganiać.
Ale czy gdziekolwiek ktos napisal, ze nie powinno sie ich wyganiac?
Pomijam oczywiscie prase.
Podstawowy błąd - nie wrzucaj bezdomnych do jednego worka. Są tacy
którzy mimo bezdomności pozostali ludźmi ( nie zapijają się i utrzymują
w miarę możliwości higienę ) i są tacy w których człowieczeństwa
pozostało niewiele ( to ci zapijaczeni i zaszczani ).
> Oczywiście śmierdzi od nich, bo nie mają się w co przebrać ani gdzie
> umyć. Ale czemu mieliby być zanieczyszczeni odchodami?
A degeneraci fiołkami wonieją ? Czy szczynami ?
Primo - Obywatelu wzywam was do opuszczenia miejsca - rozejść się !
Secundo - Obywatelu po raz drugi ostrzegam, ze zostaniecie usunięci siłą
- rozejść się !
Tertio -Obywatelu ostatnie ostrzeżenie - za 10 sekund przystępuję do
działań bezpośrednich - rozejść się !
A poważniej - naruszenie nietykalności o ile sie nie mylę jest ścigane z
oskarżenia prywatnego. Może iść na policje i to zgłosić.
> Obecny model, czyli ochrona fizyczna usuwajaca elementy niepozadane jest
> dobry, dopoki nie przyczepi sie pismak albo inny nadwrazliwy :]
Jak w oczach jakiegoś tłumoka który podstawówki nie skończył Ty okażesz
się "elementem niepożądanym" i zaliczysz parę pał to oczywiście
pogodzisz się z tym jako z nieuniknionym kosztem?
Biorąc pod uwagę poziom dużej części ochroniarzy to nie ryzykowałbym
przyzwolenia na takie działanie.
Poza tym nikomu nie wolno bić innego człowieka (wbrew temu co tu się
najwyraźniej niektórym wydaje - bezdomny to też człowiek) i na szczęście
na to są paragrafy. (jak piszę "nikomu" to dotyczy to również policji
wbrew pozorom)
--
|-----> Michał "Stiopa" Hubicki <---------------------------|
| "Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska |
| inteligencja jest to, że się z nami nie kontaktują." |
|------------------------------------- Albert Einstein -----|
> Ale zwykle nie zaczyna się od bicia i kopania prądem tylko od pobudki i
> prośby o opuszczenie dworca, dopiero gdy to nie poskutkuje używają
> drastyczniejszych środków.
Aha, to jak najpierw grzecznie poproszą to potem mogą wp...?
Rozśmieszasz minie.
Widzę że do części ludzi nie dotrą argumentu natury etycznej, więc może
dotrą praktyczne: dziwi mnie że ktoś za takie marne grosze jak w
ochronie ryzykuje 8 lat więzienia (art 158 kk.)
> Jakbyś Ty położył się na ławce czy pod
> drzewem w parku to bardzo prawdopodobne że zaraz by ktoś zadzwonił po
> policje. Przyjechaliby po Ciebie a Ty wbrew ich nakazowi nie chciałbyś
> się podnieść, oni by użyli pałek to co, miałbyś pretensje że nie jesteś
> traktowany na równi z innymi obywatelami?
Gdybym był trzeźwy? Wstałbym (na wezwanie), zapewne wylegitymował się, a
potem spowrotem położył. A nawet gdybym odmówił wstania to jedyne co
mogą to wziąść mnie za ręce i postawić. Gdyby użyli pały bo się ich nie
słucham, to natychmiast mieli by postępowanie dyscyplinarne (conajmniej)
o nadużycie środków przymusu bezpośredniego. Wybacz ale to co piszesz to
jest "co mały Jasio wyobraża sobie o policji i prawie"
Ci pierwsi nie siedzą na dworcach tylko szukają jakiegoś innego
schronienia na przykład w ogródkach działkowych, pustostanach czy
przytułkach.
--
semaforek
gg- 6621129
A nie? Kiedy sie używa środków przymusu bezpośredniego? Bo z tego co ja wiem
to wtedy kiedy inne środki nie skutkują...
> Rozśmieszasz minie.
> Widzę że do części ludzi nie dotrą argumentu natury etycznej, więc może
> dotrą praktyczne: dziwi mnie że ktoś za takie marne grosze jak w ochronie
> ryzykuje 8 lat więzienia (art 158 kk.)
>
>> Jakbyś Ty położył się na ławce czy pod drzewem w parku to bardzo
>> prawdopodobne że zaraz by ktoś zadzwonił po policje. Przyjechaliby po
>> Ciebie a Ty wbrew ich nakazowi nie chciałbyś się podnieść, oni by użyli
>> pałek to co, miałbyś pretensje że nie jesteś traktowany na równi z innymi
>> obywatelami?
>
> Gdybym był trzeźwy? Wstałbym (na wezwanie), zapewne wylegitymował się, a
> potem spowrotem położył. A nawet gdybym odmówił wstania to jedyne co mogą
> to wziąść mnie za ręce i postawić. Gdyby użyli pały bo się ich nie
> słucham, to natychmiast mieli by postępowanie dyscyplinarne (conajmniej) o
> nadużycie środków przymusu bezpośredniego. Wybacz ale to co piszesz to
> jest "co mały Jasio wyobraża sobie o policji i prawie"
>
Taak? Jakoś dziwnym trafem już raz miałem do czynienia z policją na
komendzie. W pewnej chwili kazali mi sie podnieść z krzesła, ja sie nie
posłuchałem, to od razu dostałem w pysk co prawda nie pałką ale dostałem i
to na oczach komendanta, który jeszcze dodatkowo wcześniej namawiał kilku
funkcjonariuszy żeby mi wpier***** za to za co trafiłem na tą komende, a że
się go nie posłuchali to inna sprawa.
> Odróżniamy.
Chyba jednak nie.
To akurat Twoja opinia. Można się z nią nie zgodzić. Ja pozwolę sobie mieć
odmienną.
pdr
Olo
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Skoro nie pomaga kulturalne "wypierdalaj", to trzeba siłą. Trudno.
nie, to akurat nie opinia, tylko stan prawny, z ktorym mozesz sie nie
zgodzic.
marek
> I to sie nazywa manipulacja bo wyciąłeś dalszą część mojej odpowiedzi.
> Ale tzw. poprawni politycznie są w tym mistrzami świata :-)))
Chlopie, jaka manipulacja? Zapytalem i dostalem odpowiedz - tyle. Resztra
Twoich bzdur mnie nie interesuje.
> Skoro nie pomaga kulturalne "wypierdalaj", to trzeba siłą. Trudno.
Jak dla mnie w pierwszej kolejnosci powinno sie zastosowac wlasnie ta sile
i wyprowadzic goscia, a nie od razu paralizatorem.
Karm sztajmesow, chloptasiu, mam nadzieje, ze ktos wybije ci z glowki
(niekoniecznie glanoidalnie) system klasyfikacji ludzi po wyksztalceniu
wzglednie jego braku.
Ty okażesz
> się "elementem niepożądanym" i zaliczysz parę pał to oczywiście pogodzisz
> się z tym jako z nieuniknionym kosztem?
A czy mozliwosc, ze ktos niewinny zostanie osadzony w wiezieniu jest
argumentem, zeby zlikwidowac wiezienia ? Zycze znalezienia zlotego srodka na
zapewnienie bezdomnym domu a podroznym normalnych warunkow.
p, zul
1) Wynikający z której ustawy?
2) Dobra, kompromisując, to Twoja opinia dotycząca stanu prawnego, z którą
się nie zgadzam. Niemniej nie sądzę, by była to dyskusja na tę akurat grupę.
Ale skąd wniosek, że właśnie taka kolejność nie jest stosowana?
> Dnia 10-01-2009 o 13:45:36 Aleksander Kwaśniak
> <inspektor...@nospam.gazeta.pl> napisał(a):
>
> > To przygarniaj ich do domu, ale ja sobie obecności takiego gówna na
> > dworcu
> > nie życzę.
> > Jak chcesz być Matką Teresą, to bądź nią do końca.
>
> A ty usilnie robisz z siebie bezmyslnego goscia. Kto mowi, ze bezdomni
> maja siedziec na dworcu?
> A gownem, to chyba ty jestes, skoro wszystkich tak oceniasz. Przykre...
>
To mów geniuszu co ty byś zrobił.
> jak pisal Sienkiewicz w Potopie to w Kiejdanach byla u Radziwilla taka
> knajpa, gdzie kazdy byl podejmowany na koszt ksiecia pana - mogl tam
> jest i pic do woli, a byli tacy co cale zycie siedzieli. Moze dzis
> jakis ksiaze na cos takiego by sie szarpnal? Nie chce wymieniac po
> nazwiskach ale we Wroclawiu jest chyba jakis pan co Bugatti jezdzi?
>
> aron
Ja kilku przedmówców (z UFO na czele) bym proponował aby spełnili ten swój
obywatelski obowiązek.
> dyskusja toczy sie o to, jak obecnie ochrona dziala. Nadal czytania ze
> zrozumieniem brak?
>
Ochrona działa _bardzo dobrze_ bo efekty widać. Rozumisz?
> Ale skąd wniosek, że właśnie taka kolejność nie jest stosowana?
Wczoraj w reginalej dolnoslaskiej TV pokazali sympatyczny filmik nakrecony
komorka, w ktorym ochrona podchodzi do spiacego goscia na dworcu, traktuje
go paralizatorem, a dopiero pozniej sie odzywa "wstawaj". Dodam, ze film
jest potraktowany jako dowod w w/w sprawie i znajduje sie w rekach policji.
> Ochrona działa _bardzo dobrze_ bo efekty widać. Rozumisz?
Poza efektami liczy sie tez jakosc pracy. I poziom osob wykonujacych to
zajecie rowniez. Rozumiesz?
> Ja kilku przedmówców (z UFO na czele) bym proponował aby spełnili ten
> swój
> obywatelski obowiązek.
Ale jaki obowiazek? Z racji bycia czlowiekiem innego czlowieka trzeba
traktowac z jakims szacunkiem, a nie bic. Poza tym nikt chyba nie twierdzi
ze bezdomni powinni siedziec na dworcu i sie przy tym nie upiera. No chyba
ze miedzy wierszami doczytales gdzies takiego stwierdzenia.
A jak dla mnie, ci ludzie mi nie przeszkadzaja, do czasu az nie wchodza w
droge, nie sbieraja kasy natarczywie i nie zaklocaja porzadku.
Ciekawe jak ty bys zareagowal, gdyby po kilkudniowym wyjezdzie, oczekuja
pare godzin na pociag w hali dworca, ochrona wyjelaby paralizator i
przypiekla troche tylek, "bo wygladasz jak menel"?