Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

brak 4-osiowej dwukabinowej lok. spalinowej na PKP

235 views
Skip to first unread message

/dev/SU45

unread,
Jul 13, 2012, 2:25:21 AM7/13/12
to
Tak właściwie to dlaczego? Czy w ogóle przymierzano się do takiej
lokomotywy? Wiele zarządów w Europie taki sprzęt zamawiało, np czeskie
751, 753, 750 itd, M41 MAV, włoska D.343 z 2/3 silnika SU45, BR218 i
przodkowie. Taka maszyna mogła mieć nawet 8-cylindrowy silnik (D.343),
tak jak SM42, choć mogła i 16-cylindrowy jak loki niemieckie.

Czy chodziło o większy nacisk osiowy i słabe torowiska w PRL? Czy tory
np na Węgrzech były lepsze skoro M41 mogła jeździć prawie wszędzie? A
moze nie mogła i stąd tyle Bzmotów a u nas się bano szynobusów?

Czy o typową dla komuny niechęć do zmieniania czegokolwiek gdy już z
takimi problemami opanowano konstrukcję SM42 i SP45? Dlaczego tak
koszmarnie długo i licznie produkowano SM42, niezbyt w sumie udaną bo z
niską Vmax, niewygodnym układem kabiny, zbyt dużą do większości manewrów
a słabą jako lokomotywa liniowa, bez ogrzewania elektrycznego...
Porównywalna ddr-owska V100 miała 12-cylindrowy silnik, kabinę
symetrycznie pośrodku, mocniejszy silnik i była sporo lżejsza.

Może względy strategiczne (zobowiązania wobec Układu Warszawskiego)
nakazywały zamawiać głównie ciężkie lokomotywy 6-osiowe?

forest

unread,
Jul 13, 2012, 4:34:18 AM7/13/12
to
/dev/SU45 <nie_ma_...@w.w.w.pl> napisał(a):

> nakazywały zamawiać głównie ciężkie lokomotywy 6-osiowe?

Zapewne większość wie dlaczego powstały tylko dwa egzemplarze SP47.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

/dev/SU45

unread,
Jul 13, 2012, 4:38:21 AM7/13/12
to

> Zapewne większość wie dlaczego powstały tylko dwa egzemplarze SP47.

Większość zna mity typu "ZSRR zabronił", nie wie że lok. była
niedopracowana, niezbyt potrzebna bo ze względu na elektryfikację i
kryzys naftowy szybkie i ciężkie diesle w Polsce szybko straciły
potencjalne zastosowanie, nie była żadnym przełomem w stosunku do
lokomotyw zagranicznych itd

Ale pytanie jest o lokomotywy znacznie lżejsze, 4-osiowe.


MC

unread,
Jul 13, 2012, 6:10:37 AM7/13/12
to
Użytkownik "/dev/SU45" <nie_ma_...@w.w.w.pl> napisał w wiadomości
news:jtof0j$i9b$1...@inews.gazeta.pl...
>
> Czy o typową dla komuny niechęć do zmieniania czegokolwiek gdy już z
> takimi problemami opanowano konstrukcję SM42 i SP45?

Stawiałbym właśnie na to.

> Dlaczego tak koszmarnie długo i licznie produkowano SM42

Z tego samego powodu co EN57, EU07 i kilka innych przydługawych serii. Za
komuny przemysł nie był innowacyjny, liczyłą się głównie ilość. .

Message has been deleted

/dev/SU45

unread,
Jul 13, 2012, 8:06:51 AM7/13/12
to

> A moje pytanie jest inne - gdzie niby te lokomotywy miałyby teraz
> jeździć?

Pytanie głównie historyczne ale nie tylko. A gdzie jeżdżą M41 albo 75x?
Wszędzie :)

> PIC jak ognia unika linii niezeelektryfikowanych,

Ogólnie unika wożenia ludzi, jeździ tam gdzie dotacje wpadają. Przy
takiej organizacji to nie dziwne, ekonomika jednej pary dziennie do
Suwałk i bez wykorzystania maszyny przy towarach musi być żałosna.

> że jeszcze jeździ na Hel i w kilka innych miejsc, a PR-y się zwijają i
> wyprzedają wszystko co się da wyprzedać.

No niestety, przy takiej organizacji to nic z tego nie będzie.

zeus04

unread,
Jul 13, 2012, 12:55:26 PM7/13/12
to
On 13 Lip, 12:10, "MC" <m...@go2.pl> wrote:
>
> Z tego samego powodu co EN57, EU07 i kilka innych przydługawych serii. Za
> komuny przemysł nie był innowacyjny, liczyłą się głównie ilość. .

Nie śniło mi się nawet, ile różnych wersji można obecnie zrobić z
EU07, SM42 czy EN57. Na samą myśl dostaję "globusa"

zeus04

unread,
Jul 13, 2012, 1:28:34 PM7/13/12
to
On 13 Lip, 08:25, /dev/SU45 <nie_ma_zupel...@w.w.w.pl> wrote:
> Tak właściwie to dlaczego? Czy w ogóle przymierzano się do takiej
> lokomotywy? Wiele zarządów w Europie taki sprzęt zamawiało, np czeskie
> 751, 753, 750 itd, M41 MAV, włoska D.343 z 2/3 silnika SU45, BR218 i
> przodkowie. Taka maszyna mogła mieć nawet 8-cylindrowy silnik (D.343),
> tak jak SM42, choć mogła i 16-cylindrowy jak loki niemieckie.

Węgierski Ganz-Mavag montował jakie w SM41 ?
>
> Czy chodziło o większy nacisk osiowy i słabe torowiska w PRL? Czy tory
> np na Węgrzech były lepsze skoro M41 mogła jeździć prawie wszędzie? A
> moze nie mogła i stąd tyle Bzmotów a u nas się bano szynobusów?
>
Bzmoty jaką mają prędkość w porównaniu do SN61, SN80, SN52, SN60 ?

> Czy o typową dla komuny niechęć do zmieniania czegokolwiek gdy już z
> takimi problemami opanowano konstrukcję SM42 i SP45? Dlaczego tak
> koszmarnie długo i licznie produkowano SM42,

Bo Fablok był jeden? Bo decyzją polityczną zmienił profil produkcji
i nawet nazwę.

> niezbyt w sumie udaną bo z
> niską Vmax, niewygodnym układem kabiny, zbyt dużą do większości manewrów
> a słabą jako lokomotywa liniowa,

Vmax większa od przeciętnej, a do tego większa maksymalna siła
pociągowa.
Ostatnio Czesi zrobili różne wariacje na ten temat:
http://dspace.upce.cz/bitstream/10195/34072/1/CernohorskyT_Hybridni_posunovaci_JS_2009.pdf

> bez ogrzewania elektrycznego...
> Porównywalna ddr-owska V100 miała 12-cylindrowy silnik, kabinę
> symetrycznie pośrodku, mocniejszy silnik i była sporo lżejsza.
>
V100 ma przekładnie hydrodynamiczną, a wiec i silnik szybkoobrotowy.
CD19 z ZM Wola też był 12-cylindrowy, szybkoobrotowy i lekki.
SM25 też była lekka. 401Da też była lekka itd. ale PKP nie zdecydowało
się na jej zakup choć widziałem archiwalne zdjęcie z oznaczeniem SM31
(czyli jakieś przymiarki były)

zeus04

unread,
Jul 13, 2012, 2:05:47 PM7/13/12
to
On 13 Lip, 08:25, /dev/SU45 <nie_ma_zupel...@w.w.w.pl> wrote:
>
> Czy chodziło o większy nacisk osiowy i słabe torowiska w PRL?

Fragment z:
"Lokomotywy spalinowe produkcji HCP"
Paweł Terczyński Marek Ćwikła

(...) Założenia konstrukcyjne pojazdu przyjęto po przeanalizowaniu
zarówno potrzeb PKP, jak i ówczesnych możliwości produkcyjnych
przemysłu taboru kolejowego. Osiągi trakcyjne lokomotywy w ruchu
pasażerskim miały przewyższać osiągi parowozów serii 0k22 i 0l49, a w
ruchu towarowym parowozów serii Ty2. Przewidywano możliwość
prowadzenia przez nią pociągów pasażerskich o masie 250 ton z
prędkością co najmniej 105 km/h, a pociągów towarowych o masie 1500
ton z prędkością nie mniej niż 50 km/h. Ze względu na założone
niewielkie (do 17000 kG) naciski zestawów kołowych na tor zrezygnowano
z przewidywanego początkowo układu osi BoBo na rzecz dwóch wózków
trzyosiowych (układ CoCo), aby lokomotywa mogła być eksploatowana
także na liniach o słabszej nawierzchni. Do ogrzewania wagonów
osobowych w sezonie zimowym miał służyć kocioł parowy. Prace
konstrukcyjne zostały ukończone w styczniu 1965 r.
[ciach]
(...) Rezygnacja z dostaw parowozów w 1957 roku oraz stale rosnące
zadania przewozowe kolei stworzyły wówczas konieczność zwiększonego
zaopatrzenia PKP w spalinowe pojazdy trakcyjne, szczególnie
przeznaczone do pracy liniowej. Brak doświadczenia w projektowaniu i
eksploatacji takich pojazdów spowodował zainteresowanie konstrukcjami
zagranicznymi. Wyrazem tego było sprowadzenie z Austrii wyprodukowanej
w firmie SGP (Simmering-Graz-Pauker AG) czteroosiowej, prototypowej
lokomotywy spalinowej 2020.01 o mocy 2 x 1100 KM i prędkości
maksymalnej 110 km/h, wyposażonej w przekładnię hydrauliczną systemu
Voith oraz kocioł parowy typu Clayton do ogrzewania wagonów. W
pierwszej połowie maja 1961 r. lokomotywa ta odbyła na sieci PKP
szereg jazd próbnych, zarówno z pociągami towarowymi, jak i
pasażerskimi. Testy pojazdu przeprowadzono m.in. na trasach z Warszawy
do Zakopanego, Szczecina i Gdyni oraz z Krakowa do Krynicy.
Starania o zakup lokomotyw tego typu lub licencji na ich budowę nie
zostały jednak podjęte, zarówno z przyczyn finansowych, jak i ze
względu na brak wystarczających danych do określenia niezawodności
pojazdu (jego produkcja seryjna w Austrii była dopiero planowana).
Powodem były również znaczne, bo dochodzące do 20 000 kG naciski osi
pojazdu na szyny. Kolejom polskim potrzebne były w tym czasie
uniwersalne lokomotywy do pracy na liniach, na których dopuszczalne
naciski osi nie przekraczały 17 000 kG.
[ciach]

andy lxd2-332

unread,
Jul 13, 2012, 2:53:24 PM7/13/12
to
/dev/SU45 wrote:


>
> Ogólnie unika wożenia ludzi, jeździ tam gdzie dotacje wpadają. Przy
> takiej organizacji to nie dziwne, ekonomika jednej pary dziennie do
> Suwałk i bez wykorzystania maszyny przy towarach musi być żałosna.

Cóż, moderna SMroda a'la 6Dg z opcją ogrzewania składu i z patykiem na dachu
przy obecnej energoelektronice to bułka z masłem. Zrobienie prostego loka na
wózkach w stylu napędowych od elfa czy impulsa, na prąd ze 3MW, na ropę z
1-1.5MW to też żaden problem. Problem leży głównie w niedasizmie. A taki lok
mógłby targać jakieś vlaczki Kołobrzeg - Grudziądz - Działdowo - Radom -
Kraków, Gliwice - Kraków - Stróże - Sanok - Krościenko, Warszawa - Lublin -
Rzeszów - Zagórz czy wiele innych takich relacji. Już o wagonach
sterowniczych nie wspomnę, bo by dodatkowo odpadły cyrki ze zmianą czoła...

zeus04

unread,
Jul 13, 2012, 2:52:50 PM7/13/12
to
On 13 Lip, 08:25, /dev/SU45 <nie_ma_zupel...@w.w.w.pl> wrote:

> Czy tory
> np na Węgrzech były lepsze skoro M41 mogła jeździć prawie wszędzie? A
> moze nie mogła i stąd tyle Bzmotów a u nas się bano szynobusów?
>
MAV ALMANACH 1994 - podaje, że torów przystosowanych do nacisków 20
ton na oś było:
w 1937 r. 273 km
1946 r. -
1950 1120 km
1955 1838 km
1965 3512 km
1975 4923 km
1980 5381 km
1985 5684 km
1990 6244 km
1993 6595 km

zeus04

unread,
Jul 13, 2012, 3:06:35 PM7/13/12
to
On 13 Lip, 20:53, andy lxd2-332 <sp7...@interia.pl.en57> wrote:
> Zrobienie prostego loka na
> wózkach w stylu napędowych od elfa czy impulsa, na prąd ze 3MW, na ropę z
> 1-1.5MW to też żaden problem.

Ciekawy eksperyment zrobiono swego czasu - w latach 1994-95 -
z DR-Baureihe 270
czyli do ezt-a z Berlińskiej S-Bahn dodano silnik spalinowy o mocy 304
kW.
Masa wagonu wzrosła o 5 ton (do 31 t.).
Nazywało się to:
Duo S-Bahn
http://de.wikipedia.org/wiki/DR-Baureihe_270

/dev/SU45

unread,
Jul 13, 2012, 4:08:45 PM7/13/12
to

> MAV ALMANACH 1994 - podaje, �e tor�w przystosowanych do nacisk�w 20
> ton na o� by�o:

Ale M41 wa�y 66 ton, czyli ma mniejsze obci��enie na o� ni� SM42.


/dev/SU45

unread,
Jul 13, 2012, 4:09:51 PM7/13/12
to

> Cóż, moderna SMroda a'la 6Dg z opcją ogrzewania składu i z patykiem na dachu
> przy obecnej energoelektronice to bułka z masłem.

Nic podobnego, to duże ryzyko różnych komplikacji na które mogłaby sobie
pozwolić DB ale na pewno nie polska kolej. Nie ma to żadnego sensu w
polskich realiach. Pomijam już że nieopłacalne.

/dev/SU45

unread,
Jul 13, 2012, 4:14:07 PM7/13/12
to

> W�gierski Ganz-Mavag montowa� jakie w SM41 ?

Chyba 12-cyl. Pielstick?

> Bzmoty jak� maj� pr�dko�� w por�wnaniu do SN61, SN80, SN52, SN60 ?

Bzmoty s� przeznaczone na linie lokalne gdzie 80 km/h wystarcza�o. Poza
tym s� trwa�e i niezawodne, w przeciwie�stwie do gruchota typu SN61.

> Vmax wi�ksza od przeci�tnej,

Jak tu mo�na m�wi� o przeci�tnej? Jak na lokomotyw� liniow� to raczej
s�abo. Przestarza�e zawieszenie na resorach pi�rowych.

> V100 ma przek�adnie hydrodynamiczn�, a wiec i silnik szybkoobrotowy.

I mo�e to by�o lepsze rozwi�zanie?

/dev/SU45

unread,
Jul 13, 2012, 4:15:38 PM7/13/12
to
> Z tego samego powodu co EN57, EU07 i kilka innych przydługawych serii.
> Za komuny przemysł nie był innowacyjny, liczyłą się głównie ilość. .

Władzę komunistyczną przywiozły czołgi T-34 robione właśnie w ten
sposób, co w warunkach wojny się sprawdzało. Potem było gorzej, choć
ciekawe że NRD i CSRS miały bardzo zacofany przemysł motoryzacyjny a
nowoczesny kolejowy, a PRL - odwrotnie.

zeus04

unread,
Jul 14, 2012, 12:33:29 AM7/14/12
to
On 13 Lip, 22:14, /dev/SU45 <nie_ma_zupel...@w.w.w.pl> wrote:
> > Węgierski Ganz-Mavag montował jakie w SM41 ?
>
> Chyba 12-cyl. Pielstick?
>
OIDP 16-cylindrowy Ganz
>
> Jak tu można mówić o przeciętnej? Jak na lokomotywę liniową to raczej
> słabo.

SP42 była na linie lokalne podobnie jak Bzmoty. Prędkosć 90 km/h
to więcej niż 80 km/h które ma EM10 czy 70 km/h jak np. Czeska 740
znana u nas jako OIDP T448p

> Przestarzałe zawieszenie na resorach piórowych.
>
SM42 ma bardzo dobre zawieszenie. Szczególnie można się delektować
jego pracą na 6Dg

> > V100 ma przekładnie hydrodynamiczną, a wiec i silnik szybkoobrotowy.
>
> I może to było lepsze rozwiązanie?

Znowu podeprę się fragmentem z książki pt.
"Lokomotywy spalinowe produkcji HCP"
Paweł Terczyński Marek Ćwikła
(...) Tymczasem rozwój konstrukcji polskich lokomotyw spalinowych
został opóźniony przez, zakończone niepowodzeniem, próby wprowadzenia
do seryjnej produkcji pojazdów wyposażonych w przekładnię
hydrauliczną. Polski przemysł był zupełnie nieprzygotowany do budowy
takich przekładni, brakowało również dewiz na zakup zarówno licencji,
jak i gotowych podzespołów. Z tego powodu przekładnia hydrauliczna
została wówczas zastosowana jedynie w kilkudziesięciu lokomotywach
serii SM15 i SM25 produkcji Fablok oraz 13 wagonach silnikowych serii
SN80 produkcji HCP.
Ostatecznie zwyciężyła koncepcja produkcji lokomotyw spalinowych
wyposażonych w prostsze w obsłudze przekładnie elektryczne, których
podzespoły mogły być wykonywane w kraju. Ten rodzaj przekładni
pozwalał ponadto na ciągłą regulację prędkości i siły pociągowej
pojazdu poprzez zmianę napięcia w prądnicy, a co za tym idzie ruszanie
lokomotywy z maksymalną siłą pociągową i bezstopniowe wykorzystywanie
mocy jej silnika.
Równolegle z doświadczeniami nad różnymi rodzajami przekładni
przebiegały prace nad konstrukcją silników spalinowych, przeznaczonych
do zastosowania w lokomotywach większych mocy. W 1956 r. przyjęto
założenie, że najpilniejszymi do budowy są lokomotywy manewrowe o mocy
800 KM oraz liniowe o mocy 1600-1700 KM.
[ciach]
Pzdr.

Adam Płaszczyca

unread,
Jul 15, 2012, 9:57:32 AM7/15/12
to
Dnia Fri, 13 Jul 2012 22:15:38 +0200, /dev/SU45 napisał(a):

> Władzę komunistyczną przywiozły czołgi T-34 robione właśnie w ten
> sposób, co w warunkach wojny się sprawdzało. Potem było gorzej, choć
> ciekawe że NRD i CSRS miały bardzo zacofany przemysł motoryzacyjny a
> nowoczesny kolejowy, a PRL - odwrotnie.

Ekhm... Wybacz, NRD tak, a Czechosłowacja była bodaj jedynym krajem KDL,
który produkował samochody własnej konstrukcji, włącznie z silnikiem.
My tylko licencyjne. Zresztą przemiana ustrojowa ładnie to pokazała.

--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
_______/ /_ GG: 3524356
___________/ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

/dev/SU45

unread,
Jul 15, 2012, 5:35:14 PM7/15/12
to

> Ekhm... Wybacz, NRD tak, a Czechos�owacja by�a bodaj jedynym krajem KDL,
> kt�ry produkowa� samochody w�asnej konstrukcji, w��cznie z silnikiem.

To o niczym nie �wiadczy, a je�eli to wr�cz na niekorzy��. 100% polskiej
konstrukcji Syrenka by�a jednym z najbardziej prymitywnych samochod�w.

> My tylko licencyjne. Zreszt� przemiana ustrojowa �adnie to pokaza�a.

Niewiele pokaza�a bo liczy�y si� nie tyle wzgl�dy techniczne co
biznesowe, lepsze decyzje polityczne itd Jeszcze bardziej w b. NRD.


0 new messages