Pozdrawiam,
--
Mariusz
Lacznik istnial gdzies do polowy lat 90-tych. Jego odbudowa wydaje sie
byc nierealna, bo zadni mieszkancy nie zgodza sie teraz aby pod ich
plotem jezdzily pociagi. Juz teraz w Bieruniu Starym sa pisane petycje
przeciwko kolei, bo mieszkancy "nie moga spac".
Na ponowna elektryfikacje, moim zdaniem nie ma szans. Cala
infrastruktura elektryczna (az do KWK Piast) zostala zniszczona. Slupy
stalowe zostaly sciete. Wladze lokalne maja problem z dotacjami do
autobusow a co tu mowic o kolei. Kto za to zaplaci? Poza tym kolosalne
szkody gornicze na tym terenie. Niedawno tory w rejonie Sciern
obnizyly sie o kilka metrow w ciagu 1 nocy! Na samej stacji w Bieruniu
Starym, kilka lat temu podobnie w ciagu 1 nocy powstaly piekne S-y jak
po trzesieniu ziemi. Wczesniej na tych terenach nie byl wydobywany
wegiel, wiec nie bylo problemu.
Co do predkosci, to po ostatnim remoncie, z Tychow do Bierunia Starego
jest ok. 60, dalej nie wiecej jak 20-30 km/h. Jak jeszcze jezdzily
kibelki to pamietam, ze od Urbanowic do Tychy Miasto bylo cos kolo
100km/h. Z KWK Piast do stacji Nowy Bierun jest tez ok. 20km/h.
W zeszlym roku szanowny burmistrz Bierunia w lokalnej gazecie
zaznaczyl, ze wladze miasta nie sa zainteresowane koleja bo przeciez
sa autobusy i to wystarcza.
Po prostu NIE MA SZANS na powrot kolei na tym terenie. Taka sama
bzdura jak budowa jakis "Y" o ile nawet nie wieksza.
Pozdrawiam
DB
> Lacznik istnial gdzies do polowy lat 90-tych. Jego odbudowa wydaje sie
> byc nierealna, bo zadni mieszkancy nie zgodza sie teraz aby pod ich
> plotem jezdzily pociagi. Juz teraz w Bieruniu Starym sa pisane petycje
> przeciwko kolei, bo mieszkancy "nie moga spac".
>
Zapewne chodzi o lacznik Sciernie - KWK Piast, w poblizu ulicy
Wapiennej, ktory zaznaczylem zielona strzalka:
http://tnij.org/eymq
Rzeczywiscie, za rozebranymi torami powstaly domy, pola uprawne i laki,
wiec na szybka odbudowe relatywnie malym kosztem i bez protestow
mieszkancow Wapiennej nie ma co liczyc.
Ponadto ponoc istnial jeszcze znacznie dluzszy, otwarty 24 czerwca 1900
roku Bierun Nowy R1 - Bierun Stary, o ktorym wczoraj wspomnialem, ze wg
RailMap zostal zamkniety przed 1980 rokiem - jednak jego sladu nie
odnalazlem w Google Maps. Musial zostac rozebrany bardzo dawno temu, bo
w miejscu w ktorym przebiegal stoi obecnie mnostwo domow, pola..
Skrotem: slad nie pozostal.
> Na samej stacji w Bieruniu
> Starym, kilka lat temu podobnie w ciagu 1 nocy powstaly piekne S-y jak
> po trzesieniu ziemi. Wczesniej na tych terenach nie byl wydobywany
> wegiel, wiec nie bylo problemu.
>
Ogolnie stacja, a wlasciwie jej pozostalosc w Bieruniu Starym to obraz
nedzy i rozpaczy:
http://tnij.org/eym1
Podobnie zreszta jak pozostale przystanki. Nieco wiecej szczescia mialy
Tychy Zachodnie i Tychy Miasto, gdzie blisko rok temu przywrocono ruch
pasazerki wprowadzajac Szybka Kolej Regionalna do Katowic, realizowana
glownie jednostkami EN75, czyli "flirt"
> Co do predkosci, to po ostatnim remoncie, z Tychow do Bierunia Starego
> jest ok. 60, dalej nie wiecej jak 20-30 km/h. Jak jeszcze jezdzily
> kibelki to pamietam, ze od Urbanowic do Tychy Miasto bylo cos kolo
> 100km/h. Z KWK Piast do stacji Nowy Bierun jest tez ok. 20km/h.
60 km/h w obrebie Tychow to przyzwoita szlakowa. Planowane sa dwa
dodatkowe przystanki: pierwszy w okolicy ulicy Grota Roweckiego, drugi w
poblizu lodowiska. Odleglosci pomiedzy przystankami beda stosunkowo
krotkie, rzedu kilkuset metrow, wiec przyspieszenie do powiedzmy 100 po
to, by za chwile hamowac nie ma ekonomicznego sensu. Lekki FLIRT ze
swoimi czteroma 500kW asynchronicznymi silnikami odznacza sie dobrym
przyspieszeniem, wiec te 60 osiaga po chwili od ruszenia.
>
> W zeszlym roku szanowny burmistrz Bierunia w lokalnej gazecie
> zaznaczyl, ze wladze miasta nie sa zainteresowane koleja bo przeciez
> sa autobusy i to wystarcza.
>
Ja bym powiedzial ze to autokary turystyczne. Taka przykladowo "500"
uruchamiana przez oswiecimski PKS, 39 km trase z dworca autobusowego w
Oswiecimiu do dworca PKP w Tychach przez Bierun ERG pokonuje w 1 godzine
17 minut, o ile oczywiscie jedzie zgodnie z rozkladem, a wiadomo ze DK44
lubi sie przykorkowac, w szczegolnosci gdy pracownicy terenow
przemyslowych jada z/do pracy. Daje to srednia predkosc 30,39 km/h. Dla
uczciwosci mozna policzyc na krotszym o 7 km dlugosci i 15 min czasu
przejazdu odcinku od dworca PKP w Oswiecimiu: 30,97 km/h. Czas podrozy
mozna wykorzystac na podziwianie atrakcji jak np. fabryka FIATa, czy
petla autobusowa Bierun ERG. Zaleta autobusu jest jego cena - obowiazuje
ulga handlowa i mozliwosc kupna biletu z 50% ulga dla uczniow,
studentow. Bilet normalny dla odleglosci 39 km nie przekracza pewnie 4
zl, a ulgowy oczywiscie polowe tego.
> Po prostu NIE MA SZANS na powrot kolei na tym terenie. Taka sama
> bzdura jak budowa jakis "Y" o ile nawet nie wieksza.
"Y" ma moim zdaniem wieksze szanse realizacji, bo to nie jest polaczenie
lokalne, na ktore pewnie przyjdzie pora, gdy juz powstanie siec
autostrad i drog ekspresowych w naszym kraju, nastepnie siec glownych
magistrali kolejowych.. Wtedy pewnie zainteresuja sie reaktywacja linii
lokalnych, o ile bedzie po co, bo spoleczenstwo juz dawno zdazy sie
zmotoryzowac.
>
> Pozdrawiam
> DB
Pozdrawiam,
--
Mariusz