a dev SU jak zwykle pieni się ze złości:)
http://www.stefczyk.info/wiadomosci/gospodarka/transport-koleja-z-chin-szybsz-i-tanszy,17239992953
Transport towarów koleją z Chin do Polski jest szybszy niż statkiem i
tańszy niż samolotem, dlatego rośnie nim zainteresowanie. Polska ma
szansę stać się hubem obsługującym wymianę handlową między Chinami a
Europą zachodnią. "Czas przewozu towarów z Chin koleją jest znacznie
krótszy w porównaniu do transportu morskiego i jednocześnie znacznie
tańszy od transportu lotniczego. Dlatego przewozami kolejowymi
interesują się przede wszystkim te firmy, którym zależy, aby ich towary
w jak najkrótszym czasie znalazły się w Polsce i innych krajach Unii
Europejskiej" - powiedziała członek zarządu PKP Cargo Connect Iwona
Skurzewska.
Pociągi z Chin do Polski jadą od 11 do 14 dni zaś transport morski trwa
od 35 do nawet 50 dni. Na jednym pociągu z Chin przyjeżdża około 50
kontenerów 40-stopowych. Jeden taki kontener jest mniej więcej
odpowiednikiem samochodu ciężarowego typu TIR.
Z Chin do Polski i dalej do Europy wożone są towary wysoko przetworzone,
szeroko rozumiana elektronika np. komputery, tablety, telefony i odzież.
W drugą stronę jedzie między innymi alkohol (piwo, wódka, wino),
artykuły spożywcze (słodycze, olej, soki, owoce), samochody i części
samochodowe. Z Polski w pociągu jadą także kontenery-chłodnie, w których
utrzymywana jest stała temperatura na całej trasie przejazdu. To pozwala
na bezpieczny przewóz artykułów spożywczych.
Obecnie Grupa PKP Cargo obsługuje ok. 20 pociągów tygodniowo kursujących
między Chinami a Polską. "Dostajemy sygnały od klientów, że
zapotrzebowanie na te transporty będzie nadal rosnąć" - podkreśliła
Skurzewska.
Dodała, że zaletą transportu ładunków kontenerami jest to, że można w
nich przewozić w zasadzie wszystkie rodzaje towarów. "Kontenery te są
bardzo dobrze zabezpieczone, do ich ochrony wykorzystuje się najnowsze
technologie" - podkreśliła Skurzewska.
Pociągi z Chin mogą jechać dwoma trasami. "Jedna prowadzi trasą kolei
transsyberyjskiej, a druga prowadzi przez Kazachstan. Do Polski pociągi
z Chin wjeżdżają przez przejście graniczne Terespol-Brześć" - dodała.
W większości wypadków kontenery przywożone koleją do Europy z Chin
przejeżdżają przez centrum logistyczne Grupy PKP Cargo w Małaszewiczach,
położone niedaleko granicy polsko-białoruskiej.
"Tam następuje przeładunek na wagony normalnotorowe(w Rosji szerokość
torów jest większa niż w Europie-PAP), którymi kontenery mogą
bezpośrednio dojechać np. do Niemiec, Holandii, Czech lub Austrii. PKP
Cargo kompleksowo obsługuje takie połączenia. Zapewniamy ich pełną
obsługę logistyczną w zakresie przewozu, przeładunku, składowania,
kwestii celnych i innych formalności" - zaznaczyła Skurzewska.
"Główna część transportowanych przez Grupę PKP Cargo towarów z Chin
jedzie do Niemiec i Europy Zachodniej" - dodała.
Grupa PKP Cargo zapowiada, że w zależności od dynamiki rozwoju
połączenia kolejowego z Chinami, będzie inwestować w tabor i
infrastrukturę do obsługi tych przewozów.
"Obecnie odbieramy 15 nowoczesnych lokomotyw wielosystemowych do obsługi
połączeń za granicą, będziemy też inwestować w platformy do przewozu
kontenerów. Niedawno zakończyliśmy rozbudowę terminala intermodalnego w
Poznaniu, zlokalizowanego na trasie Nowego Jedwabnego Szlaku. Planujemy
również inwestycje w centrum logistycznym w Małaszewiczach, gdzie
przeładowujemy kontenery z Chin na nasze wagony" - powiedział PAP
członek zarządu ds. handlowych PKP Cargo, Grzegorz Fingas.
Zwrócił uwagę, że transport koleją towarów z Chin ma znaczenie także w
kontekście rozwoju transportu intermodalnego w Polsce. Transport
intermodalny polega na przewozie towaru np. w kontenerze różnymi
środkami transportu - koleją, statkiem, samochodem.
"W segmencie intermodalnym Nowy Jedwabny Szlak ma szczególne miejsce,
ponieważ w coraz większym stopniu odpowiada on za rozwój kolejowych
przewozów intermodalnych w Polsce. Liczymy na dalszy wzrost transportu
intermodalnego" - dodał Fingas.
Podkreślił, że w rozwoju Nowego Jedwabnego Szlaku Polska może odegrać
ważną rolę.
"W naturalny sposób sprzyja nam położenie geograficzne, dzięki któremu
możemy stać się hubem obsługującym wymianę handlową między Chinami a
Europą zachodnią. W Polsce Nowy Jedwabny Szlak krzyżuje się z innym
ważnym międzynarodowym korytarzem - Północ-Południe. To szlak łączący
Morze Bałtyckie z wybrzeżami Adriatyku i Morza Czarnego" - powiedział.
Pierwszy pociąg z Chin do Europy przez Polskę przyjechał w 2005 r.
Wzrost regularnych połączeń między Chinami a Polską nastąpił w ostatnich
dwóch-trzech latach.
8 czerwca br. z dworca kolejowego w Chengdu, stolicy środkowo chińskiej
prowincji Syczuan, do Europy wyruszył pierwszy pociąg towarowy opatrzony
nowym logo - "China Railway Express". 20 czerwca ma być uroczyście
powitany w Polsce.
Pociąg ten ma symboliczne znaczenie, bo do Polski dotrze w trakcie
wizyty w naszym kraju prezydenta chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpinga
w trakcie, której ma być poruszony temat Nowego Jedwabnego Szlaku, czyli
chińskiej koncepcji nowej drogi handlowej łączącej Azję z Europą.
--
General Skalski o zydach w UB :
"Rozanski, Zyd, kanalia najgorszego gatunku, razem z Brystigerowa,
Fejginami, to wszystko (...) nie byli ludzie."
prof. PAN Krzysztof Jasiewicz o zydach :
"Zydow gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, ze sa narodem
wybranym. Czuja sie oni upowaznieni do interpretowania wszystkiego,
takze doktryny katolickiej. Cokolwiek bysmy zrobili, i tak bedzie
poddane ich krytyce - za malo, ze zle, ze zbyt malo ofiarnie. W moim
najglebszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Zydami, bo on do
niczego nie prowadzi... Ludzi, ktorzy uzywają slow 'antysemita',
'antysemicki', nalezy traktowac jak ludzi niegodnych debaty, ktorzy
usiluja niszczyc innych, gdy brakuje argumentow merytorycznych. To oni
tworza mowe nienawisci".