inż. Janusz TOMCZYŃSKI
Centrum Naukowo-Techniczne Kolejnictwa
UKD :629.4-596:656.259.9
System kontroli hamowania pociągów
Jednym z zasadniczych elementów zwiększania zdolności przewozowej kolei i
poprawy bezpieczeństwa ruchu pociągów jest budowa lub modernizacja obecnych
urządzeń srk. Wszystkie tego rodzaju urządzenia, nawet najnowocześniejsze,
nie są w stanie zapewnić całkowitego bezpieczeństwa ruchu, które jest
uzależnione od bezwzględnego przestrzegania przez maszynistów poleceń
sygnalizowanych przez sygnalizatory przytorowe.
Ponieważ ludzkiej omylności nie można całkowicie wykluczyć, od wielu lat na
całym świecie pracuje się nad skonstruowaniem takiego urządzenia, które w
chwili zawodności człowieka będzie czuwało nad bezpieczeństwem poruszającego
się pociągu. W wyniku prowadzonych prac (od blisko stu lat) stworzono wiele
systemów: od najprostszych
- mechanicznych do bardzo skomplikowanych, w których wykorzystywano układy
elektroniczne i mikroprocesory.
Obecnie wiele zarządów kolejowych podjęło intensywne prace nad nowoczesnymi
systemami oddziaływania, mogącymi szybko przekazywać znaczne ilości
informacji oraz je przetwarzać.
Urządzenia tego typu zaczynają być wprowadzane do eksploatacji przez koleje
RFN (LZB-S), szwajcarskie (LZB-B), szwedzkie (LZG-700), brytyjskie (CAPT),
francuskie (TGV). Systemy te są jednak drogie i stanowią wyposażenie linii
eksponowanych.
Wprowadzony do eksploatacji na PKP w latach sześćdziesiątych punktowy system
SHP (jednopunktowy, bez
uzależnień) stanowił pewien postęp w dziedzinie poprawy bezpieczeństwa
ruchu kolejowego.
System ten, usprawniony technologicznie ("tranzystorowany") i zainstalowany
na 16 000 km sieci PKP, stanowi pod względem konstrukcyjnym pierwszy etap
systemu punktowego, ponieważ zamierzana wielopunktowość tego systemu i
uzależnienie od wskazań semaforów nie były realizowane.
Urządzenia SHP, oparte na jednopunktowym oddziaływaniu, sygnalizujące
maszyniście tylko zbliżanie się pociągu do sygnalizatora przytorowego, stały
się niewystarczające do zapewnienia odpowiedniego stopnia bezpieczeństwa
ruchu.
W celu poprawy obecnego stanu technicznego urządzeń SHP podjęto prace nad
systemem kontroli hamowania pociągów (KHP). Modernizacja systemu SHP różni
się od etapów rozwojowych systemów wielopunktowych (np. "Indusi"),
opracowywanych w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych.
Odmienność ta polega na wprowadzeniu odcinkowo-punktowego reżimu pracy
systemu. Takie rozwiązanie umożliwia osiągnięcie kompromisu pomiędzy
oczekiwanymi efektami eksploatacyjnymi a poniesionymi kosztami zabudowy
urządzeń. W opracowaniu systemu uwzględniono motywacje ekonomiczne
(zastosowanie rozwiązań małoelementowych, prostych i tanich), względy
produkcyjne, wdrożeniowe, utrzymania systemu w eksploatacji oraz możliwości
wykorzystania opanowanej technologii i produkowanych w Zakładach Wytwórczych
Urządzeń Sygnalizacyjnych podzespołów urządzeń, np. EON, SOT.itp.
Opis funkcjonalny systemu KHP
Przeanalizowano różne możliwości rozwiązania problemu modernizacji urządzeń
SHP z uwzględnieniem aktualnych działań i tendencji światowych, takich jak:
- obwody kablowe i systemy ciągłe do bardzo dużych prędkości (DB),
- systemy mieszane, punktowe i odcinkowe dla różnych prędkości
(SNCF, SŻD, BR),
- rozbudowa posiadanych systemów punktowych (Japonia).
Uwzględniając także takie czynniki, jak:
- możliwości finansowe PKP,
- zalecenia Naczelnego Zarządu Automatyki i Telekomunikacji,
- ograniczone możliwości zwiększenia funkcjonalności obecnego SHP (przez 2
lub 3 częstotliwości),
przyjęto koncepcję systemu mieszanego o działaniu punktowym i odcinkowym.
Do rozwiązania modernizacji SHP wykorzystano obecny punktowy system SHP z
elektromagnesami przed sygnalizatorami oraz odcinkowe oddziaływanie tor -
pojazd. Tak więc stosowane na PKP urządzenia punktowe z nie uzależnionymi
elektromagnesami zostaną uzupełnione tzw. układem informacyjnym. Składa się
on z nadajnika informacji umieszczonego przy torze kolejowym w pobliżu
sygnalizatora i zasilającego odcinek toru przed tym sygnalizatorem oraz z
odbiornika umieszczonego w pojeździe trakcyjnym.
Odcinkowe przesyłanie informacji wspomaga dostrzeganie obrazu sygnałowego w
trudnych warunkach atmosferycznych lub ruchowych (rozbudowane układy
osygnalizowania torów na dużych stacjach) i umożliwia uzależnienie prędkości
pociągów od obrazów sygnałowych.
Informacje sygnałowe są generowane przez odpowiednie układy w urządzeniach
torowych KHP i za pośrednictwem szyn transmitowane do urządzeń pokładowych w
pojeździe trakcyjnym.
Informacje punktowe są przekazywane przez nieuzależniony elektromagnes torowy
abecnego SHP oraz "krótką pętlę" 55 kHz (15 m przed sygnalizatorem) do
urządzeń pokładowych pojazdu trakcyjnego, w których inicjują:
- kontrolę wdrożenia procesu hamowania pociągu przed sygnałem "stój",
- kontrolę prędkości pociągu realizowaną na osi semafora ograniczającego
prędkość jazdy do 40, 60 i 100 km/h,
- dwukrotną kontrolę czujności maszynisty (w obu punktach torowych
oddziaływania).
Obecny program ruchowy urządzeń KHP jest oparty na określonych kryteriach
przekazywanych do pojazdu na długości odcinka transmisji informacji oraz
urządzeń punktowego oddziaływania obecnego systemu SHP.
System, informacji "odcinkowej" (rys.) zawiera nadajnik informacji, powiązany
z obwodami świateł sygnałowych i połączony galwanicznie z tokami szynowymi,
oraz odbiornik - z układami powiązania z urządzeniami napędowo-hamulcowymi
pojazdu - zlokalizowany w pojeździe trakcyjnym, Koncepcja taka umożliwia
uzależnienie działania KHP od wskazań sygnalizatorów przytorowych, przy czym
uzależnienie to następuje w pojeździe trakcyjnym.
Rozwiązanie z zastosowaniem "odcinkowego" oddziaływania z układem ośmiu
informacji, przekazywanych przez toki szynowe, przy integralnym wykorzystaniu
obecnych urządzeń SHP, umożliwia uzyskanie następujących korzyści
eksploatacyjnych:
- sygnalizacji kabinowej "uprzedzającej",
- ciągłej informacji o wskazaniach sygnałowych bezpośrednio przed
sygnalizatorem na odcinku o długości minimum 600 m,
- "podwójnego" systemu ostrzegania o zbliżaniu się do sygnalizatorów (z
urządzeń SHP i KHP).
W celu uzyskania jednoznacznej informacji o znajdowaniu się pociągu przed
sygnalizatorem, usytuowanie torowych punktów oddziaływania będzie zawsze
stałe dla danej linii, bez względu na rodzaj stosowanych urządzeń srk
(blokady różnych typów, różne urządzenia stacyjne). Punkty te są
zlokalizowane w odległościach minimum 600 m przed sygnalizatorem i na jego
osi. Odstępstwem od tej zasady mogą być tory stacyjne nie spełniające co do
długości wymagań, np. na bardzo krótkich stacjach górskich lub na stacjach z
rozjazdami występującymi w torach głównych zasadniczych,
Nie ogranicza się długości odcinków z informacją przez stosowanie dodatkowych
urządzeń w torach (np. zwieraczy międzytokowych). Może to znacznie zwiększyć
zasięg działania systemu, a przez to i bezpieczeństwo ruchu.
System KHP umożliwia przesłanie do kabiny maszynisty ośmiu informacji, z
których dwie wyróżnione są wyświetleniem tego samego wskazania sygnałowego w
sposób migowy, tak jak w sygnalizatorze przytorowym.
Interpretacja wskazań wyświetlacza kabinowego jest przedstawiona w tabeli.
Wskazania sygnałowe wyświetlacza kabinowego są ukazywane tylko w czasie
przejazdu pociągu przez odcinek przekazywania informacji. Zapalenie i
wygaszenie wskazań wyświetlacza kabinowego następuje samoczynnie.
Przyjęte wskazania sygnałowe w podanej interpretacji wykazują wyższość nad
wieloma systemami stosowanymi na świecie ("Indusi", AKS-CNII-ATS-S, ATS-p),
wykorzystującymi informacje, tylko z najbliższego sygnalizatora a często w
postaci tylko trzech sygnałów.
Przy wyjeździe pojazdu trakcyjnego na odcinak z transmisją informacji
zadziała układ sygnalizacyjny KHP i na wyświetlaczu kabinowym pojawi
się sygnał 55 (pomarańczowy); stan ten trwa przez cały czas przejazdu
pociągu po tym odcinku.
Po zadziałaniu SHP od elektromagnesu torowego (600 m) przed sygnalizatorem
wymagana jest obsługa przycisku SHP, co jest traktowane jako potwierdzenie
czujności maszynisty.
Po najechaniu pociągu na "krótką pętlę" 55 kHz nastąpi
nagłe hamowanie, jeżeli nie jest spełniony przynajmniej jeden z
warunków, a mianowicie:
- zestyk RPC przekaźnika ciśnieniowego kontrolującego ciśnienie w
cylindrze hamulcowym nie zamknie obwodu sterującego,
- zestyk A16 szybkościomierza kontrolującego prędkość 55 km/h nie
zamknie obwodu sterującego.
Drugi z podanych warunków wprowadzono dla pociągów jadących z prędkościami
mniejszymi niż 55 km/h, dla których spełnienie wymogu konieczności hamowania
służbowego (szczególnie dla pociągów towarowych "pełzających", "skradających
się" do sygnału "stój") mogłoby naruszyć płynność jazdy i zmniejszyć
przelotność.
Przy zbliżaniu się pojazdu do sygnału S1 skontrolowanie włączenia hamowania
służbowego następuje już na początku odcinka transmisji, z sygnałem S1
("stój") sygnalizowanym na wyświetlaczu kabinowym światłem czerwonym.
Maszynista unika nagłego hamowania, jeżeli przez cały czas jazdy na odcinku
z transmisją sygnału S1 ma odpowiednie ciśnienie w cylindrze hamulcowym lub
prędkość pociągu jest mniejsza niż 55 km/h.
W razie zmiany sygnału S1 na sygnał zezwalający na dalszą jazdę, wymóg
hamowania służbowego lub ograniczenia prędkości, zostaje samoczynnie uchylony.
System umożliwia przejechanie obok sygnalizatora wskazującego sygnał "stój" w
następujących przypadkach:
- wskazania "stój" semafora blokady samoczynnej,
- sygnału zastępczego,
- rozkazu szczególnego.
W celu zapobiegnięcia możliwości wyjazdu pociągu (ucieczki) spod semafora z
sygnałem "stój" w przypadkach, gdy maszynista nie został uprawniony do
formalnego przejechania sygnału S1 i wyjechał samowolnie, wprowadzono na osi
semafora z sygnałem "stój" kontrolę absolutnego zatrzymania, czyli "0" km/h.
Uchylenie działania systemu KHP, umożliwiające przejechanie obok semafora z
sygnałem S1, jest możliwe po obsłużeniu przez maszynistę specjalnego
przycisku nazwanego przyciskiem sygnału zastępczego (w skrócie Sz), którego
użycie wyłączy działanie urządzeń KHP, ale spowoduje włączenie, na okres
obsługi przycisku, rejestracji użycia przycisku Sz na taśmie rejestratora.
W systemie KHP wprowadzano kontrolę prędkości pociągu realizowaną na osi
semafora przez układ kontroli prędkości z pomiarem czasu przejeżdżanego
odcinka długości 4,8 m, przy drugim punkcie oddziaływania (55 kHz).
Kontrolowane są w ten sposób wszystkie obowiązujące na liniach PKP
ograniczenia prędkości, tj. 40, 60 i 100 km/h.
Ograniczenia prędkości są sygnalizowane przez układ odcinkowej transmisji
informacji i wymagają obsługi przycisku SHP na odstępie poprzedzającym
ograniczenie prędkości oraz na pierwszym elektromagnesie odcinka,
bezpośrednio przed sygnałem wskazującym ograniczenie prędkości. Sygnalizacja
ograniczenia prędkości na odcinkach poprzedzających jest realizowana przez
wyświetlenie na wyświetlaczu kabinowym odpowiedniego koloru migających (tak
jak na sygnalizatorze) świateł sygnalizacyjnych, natomiast bezpośrednio przed
sygnałami ograniczającymi prędkość jazdy, w odpowiednich polach, cyfrowej
wielkości ograniczanej prędkości.
W systemie KHP jest wymuszona kolejność działania, określona pojawieniem się
jako pierwszej, informacji odcinkowej, a następnie zadziałanie SHP.
Zachowanie tej kolejności stwarza przez system transmisji odcinkowej
możliwość elektronicznego uzależnienia "punktów" oddziaływania (torowych)
SHP. Przy sygnałach S2 (OS2), maszynista nie musi obsługiwać przycisku
czujności, gdyż transmisja światła zielonego powoduje samokasowanie SHP.
Realizując postulaty służby trakcji, domagającej się od lat rejestracji na
taśmie RT9 obrazu mijanego przez pojazd semafora, opracowano system
rejestracji, z uwzględnieniem dotychczas stosowanego zapisu, działania SHP,
wykorzystujacy pisaki prędkościomierza RT9; Kontrolowane są następujące
wskazania: S1, obsługa wyłącznika permisyjnego (przejazd obok sygnalizatora
S1) i stan przekaźnika kontrolującego prawidłową pracę systemu.
Techniczna realizacja systemu i konstrukcja urządzeń
Nadajnik i odbiornik zbudowane są z elementów -(układów) CMOS serii MCY64-N.
Układy te charakteryzują się szerokim zakresem napięcia zasilania od 3 do 15
V, bardzo małym prądem zasilania (uA) oraz temperaturami pracy od -40 do +70°
C.
Układy odbiorcze, ze względu na warunek "fail safe", są podwójne. W
układach odbiorczych zastosowano proste układy kontrolne i sygnalizacyjne.
Gdy stany obu odbiorników nie są zgodne, na wyświetlaczu kabinowym
sygnalizowane jest uszkodzenie. W systemie KHP zastosowano układ kontrolny
wykrywający uszkodzenie w dowolnym podzespole układu
torowego, w tym również elektromagnesu SHP. Konstrukcje urządzeń
lokomotywowych są nowymi rozwiązaniami, po raz pierwszy zastosowanymi w PKP.
Wyświetlacze kabinowe są umieszczone na ramie okiennej w obu kabinach
lokomotywy, natomiast zespół odbiornika w specjalnej obudowie na tylnej
ścianie kabiny A (przy SHP).
Porównanie systemów
W obecnie stosowanych rozwiązaniach urządzenia przekazywania informacji
z toru do pojazdu oparte są na zasadzie oddziaływania punktowego lub
oddziaływania ciągłego. Wspólną cechą obu typów urządzeń jest rodzaj
przekazywanej informacji, która z reguły odnosi się do obrazu sygnałowego
najbliższego semafora. W urządzeniach punktowych przekazanie
informacji następuje w ściśle określonym miejscu na szlaku, natomiast w
urządzeniach ciągłych - na całym odcinku (np. odstępu blokady). Zaletą
urządzeń punktowych jest niewielki koszt budowy i eksploatacji, prosty
montaż oraz pełna kompatybilność z obwodami torowymi. Zasadniczymi wadami
urządzeń punktowych są zanik informacji natychmiast po minięciu punktu
oddziaływania oraz brak samoczynnej informacji o usterce urządzenia
torowego. Mimo to urządzenia typu punktowego są nadal modernizowane, przy
czym modernizacja obejmuje przeważnie urządzenia kabinowe, bez naruszania
urządzeń torowych. Przykładem takiego rozwiązania jest opracowany ostatnio
przez koleje NRD system PZ80.
Na jego wyposażenie torowe składają się trzy elektromagnesy torowe o
częstotliwości rezonansowej 500 Hz, 1000 Hz i 2000 Hz, rozmieszczone przy
tarczy ostrzegawczej (1000 Hz), przy semaforze (2000 Hz) i w odległości 250-
400 m przed semaforem (500 Hz). Wszystkie elektromagnesy torowe są
uzależnione. Wprowadzenie uzależnienia wymaga stosowania kabli
połączeniowych. Uzależnienia dokonuje się poprzez zestyki odpowiednich
przekaźników sygnałowych. Elektromagnes 500 Hz służy do kontroli prędkości
bezpośrednio przed semaforem.
Urządzenia lokomotywowe wyposażone są w elektromagnes (jeden dla danego
kierunku ruchu) z trzema obwodami rezonansowymi (500, 1000 i 2000 Hz),
połączony z aparatem głównym oraz programator i grupę obsłużeniową
(przełączniki, wyświetlacz, sygnalizator akustyczny).
Urządzenia kontrolują, pod rygorem włączenia hamowania nagłego:
- przekroczenie dozwolonej (dla danego pociągu) prędkości jazdy w czasie
dłuższym od 7 s,
- przejechanie obok sygnalizatora z sygnałem "stój",
- utrzymanie dozwolonej prędkości jazdy z prędkością 15km/h po minięciu
sygnału "stój",
- wdrożenie hamowania służbowego wyznaczonego przez jeden z 16 programów
kontroli prędkości po minięciu sygnału ostrzegawczego,
- utrzymanie dozwolonej prędkości jazdy przy manewrach, ustalonej na 40 km/h,
- obsługę przycisku czujności w czasie maks. 4 s od zadziałania urządzeń przy
sygnałach ostrzegawczych.
Użycie przycisków, niewłaściwa jazda, wyłączenie urządzeń są rejestrowane
przez 14 pisaków. Z urządzeniami PZ-80 współpracuje urządzenie
pomiaru prędkości i drogi, umieszczone przy zestawie kołowym.
Porównując urządzenie PZ-80 z systemem KHP nie można pominąć ogólnego tła
rozwojowego obu systemów. Urządzenia punktowe typu "Indusi" wprowadzono na
kolejach niemieckich już w 1936 roku, podczas gdy w Polsce w 1966 roku
uruchomiono produkcję seryjną jednopunktowych urządzeń SHP. Zabudowa
urządzeń "Indusi" na kolejach niemieckich ulega sukcesywnej modernizacji.
System SHP nie był modernizowany do czasu opracowania koncepcji KHP (1984 r.).
System polski jako nowszy umożliwia ciągłe aktualizowanie informacji o stanie
semafora, co ma istotne znaczenie dla bezpieczeństwa i sprawności, natomiast
w urządzeniach PZ-80 jest realizowany program, jaki układ zarejestrował przy
mijaniu tarczy ostrzegawczej. W systemie KHP uzyskano kontrolę prawidłowego
oddziaływania wszystkich urządzeń przytorowych, czego nie ma system PZ-80.
Obecnie nieobojętna staje się liczba informacji przekazywanych z toru. Przy
systemie PZ-80 jest możliwość przekazania trzech informacji (wolna droga,
ostrzeżenie i "stój"), podczas gdy w systemie KHP można przesłać osiem
informacji. Ma to znaczenie przy kontroli ograniczania prędkości (do 40, 60 i
100 km/h). Prawidłowe działanie systemu PZ-80 uzależnione jest od stałych
parametrów dróg hamowania i jednorodności składów pociągów. Stałość tych
parametrów wynika z prawidłowej realizacji kontroli prędkości, określonej
(dla danego pociągu) wyznaczonym programem. W systemie KHP przyjęto
jednorodny - dla wszystkich pociągów i bez względu na różną długość,
szczególnie odstępów blokowych - sposób kontroli prędkości z wdrożeniem
hamowania przez cały czas dojazdu do sygnału "stój".
Podobne w obu systemach jest rozwiązanie problemu przejazdu pociągu obok
sygnalizatora z sygnałem "stój", umożliwione tylko po obsłudze specjalnego
przycisku uchylającego działanie urządzeń. W obu systemach użycie tego
przycisku jest rejestrowane na taśmie. Przewaga systemu PZ-80 uwidacznia się
w kontroli prędkości dozwolonej dla danej linii, a szczególnie prędkości przy
przejechaniu sygnału "stój" lub tarczy manewrowej. Przy dalszym (zakładanym)
rozwoju urządzeń system KHP może być rozbudowany o takie funkcje. Wymagać to
będzie zastosowania urządzeń pomiaru prędkości i kalkulatora, np. z
opracowanego w CNTK systemu CPI.
Dla pełnego porównania obu systemów należy dodać, że system KHP jest prosty,
małogabarytowy, łatwo wdrażalny i tani. Jego cechą zasadniczą jest to, że w
miarę wzrastających potrzeb PKP może być rozbudowywany stosownie do potrzeb
wynikających z dużych prędkości, zwiększania sprawności ruchu lub rozwoju
urządzeń srk. Takich możliwości rozwojowych, nie mają systemy oddziaływania
punktowego i dlatego na kolejach zagranicznych wprowadzone są w coraz
większym zakresie systemy ciągłego oddziaływania.
Doświadczenia eksploatacyjne i podsumowanie
Analizując rozwiązanie systemu KHP na tle obecnych znanych rozwiązań
zagranicznych, można stwierdzić, że zakres uzyskanych funkcji jest duży i
niejednokrotnie przewyższa systemy stosowane za granicą. Koncepcja systemu
umożliwia uzyskanie pełnego poziomu bezpieczeństwa zarówno pod względem
techniczno-ruchowym, jak również odporności układów na uszkodzenia; stawia to
system KHP na poziomie wysokiego standardu europejskiego. Należy dodać, że w
systemie zastosowano oryginalną technikę przesyłania informacji umożliwiającą
w sposób bezpieczny i prosty technicznie szybkie wdrożenie systemu w PKP,
ułatwione wykorzystaniem produkowanych przez ZWUS podzespołów innych znanych
systemów.
Omawiany system może być modernizowany, np. do systemu ciągłego, bez
konieczności zmian w wyposażeniu urządzeń przytorowych i lokomotywowych.
Zastosowana technika transmisji nie wyklucza uzupełnienia systemu KHP
następnymi nowymi rozwiązaniami, układami koniecznymi np. przy dużych
prędkościach jazdy pociągów. Zakłada się, że w toku dalszej pracy nad
systemem KHP przekaźnikowa koncepcja powiązań z układami SHP, po jej
funkcjonalnym sprawdzeniu, może ulec modernizacji, np. przez zastąpienie
przekaźników (gdzie jest to możliwe i celowe) układami elektronicznymi.
W obecnej fazie projektowania i badania układu KHP przeprowadzono próbne
jazdy pojazdu z kompletnym wyposażeniem (anteny, aparat główny, wyświetlacze
kabinowe) na odcinku doświadczalnym Warszawa Rembertów - Zielonka,
wyposażonym w urządzenia KHP. Odległości od nadajnika, przy których sygnał
kodowany docierał do pojazdu trakcyjnego, były rządu 750 m. Rozdział sygnałów
obydwu torów linii dwutorowej był duży, rzędu 90 proc.; przesłuchy były
minimalne w stosunku do prądu w obwodzie torowym. Telegramy sygnałów
zależnościowych były prawidłowo odbierane przez zespół odbiornika i
prawidłowo dekodowane, powodując wysterowanie (wzbudzenie) właściwych
przekaźników sygnałowych. Przekaźniki te powodowały - zgodnie z założeniami -
wyświetlanie odpowiednich wskazań sygnałowych oraz wprowadzały wymagane
uzależnienia w układach SHP.
Obecnie trwają dalsze badania rozwojowej koncepcji systemu na poligonie
doświadczalnym. Przewiduje się w najbliższym czasie wyposażenie dwóch
lokomotyw EU-07 w prototypowe urządzenia KHP produkcji ZWUS i oddanie ich do
normalnej eksploatacji. W czasie przejazdu przez odcinek doświadczalny
będzie kontrolowana i rejestrowana prawidłowość działania urządzeń KHP w
trudnych warunkach jesienno-zimowych.
Podsumowując wyniki badań należy stwierdzić, że obecne doświadczenia są
pozytywne i przemawiają za wykorzystaniem proponowanych rozwiązań modelowych
do dalszych prac nad systemem. W dalszych działaniach, a szczególnie w
trakcie wykonywanych badań eksploatacyjnych, szczególną wagę należy
przypisać sprawdzeniu pracy układów w pojeździe trakcyjnym zgodnie z
programem prób i badań eksploatacyjnych. Dlatego uważa się za celowe
zakwalifikowanie omawianej propozycji i rozwiązań technicznych do
szczegółowego zbadania w eksploatacji, na podstawie którego mogłaby zapaść
decyzja o wprowadzeniu systemu do powszechnego stosowania w PKP.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Tyle czasu, a u nas dalej przestarzałe SHP.
Mick M.
> Ale przynajmniej po 89 wprowadzono radio-stop (też opisany w TiW 12/89)
> i upowszechniono CA.
Niech spadają z takim wdrożeniem... - można zauważyć na obrazku z Arrivą,
jak skuteczny jest Radiostop w tej wersji... Jak można zrobić system
zabezpieczający, który w przypadku przestawienia kaanału nie zadziała,
uszkodzenia radia (wiszącego na pierwszym planie i narażonego na
uszkodzenia), nie zadziała.
Ile kasy idzie w głupie żeberka, które nigdy nie będą miały tej skuteczności
i nie będą tak użyteczne jak opisywane KHP. A wytpadałoby mieć na PLK
chociaż minimum, jakim byłoby SHP powiązane z sygnałami semaforów
(kontrolujące prędkość).
Mick M.
Chyba za bardzo dosłownie wziąłeś do siebie euforyczny tekst CNTK.
Wiesz dlaczego nie wdrożono KHP ? Bo nie poradzono sobie w owym czasie z
niezawodnością tego systemu. Był testowany w Północnej DOKP i zwyczajnie nie
sprawdził się pod względem technicznym. Krótko i na temat.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
>
> Niech spadają z takim wdrożeniem... - można zauważyć na obrazku z Arrivą,
> jak skuteczny jest Radiostop w tej wersji... Jak można zrobić system
> zabezpieczający, który w przypadku przestawienia kaanału nie zadziała,
> uszkodzenia radia (wiszącego na pierwszym planie i narażonego na
> uszkodzenia), nie zadziała.
Od 12 lat a tyle jeżdżę , nie miałem uszkodzenia radia
>
> Ile kasy idzie w głupie żeberka, które nigdy nie będą miały tej skuteczności
> i nie będą tak użyteczne jak opisywane KHP.
Czeski system nie zapobiegł czołowemu zderzeniu w OIDP 2007
(jazda na Sz)
> A wytpadałoby mieć na PLK
> chociaż minimum, jakim byłoby SHP powiązane z sygnałami semaforów
> (kontrolujące prędkość).
>
Rezonatory padają czasami łupem złodziei
Tak to jeszcze pół biedy ale jest wiele takich semaforów że jest odwrotnie
!!!
> Od 12 lat a tyle jeżdżę , nie miałem uszkodzenia radia
Pytanie czy tak samo sprawnym jak radio był cały radiostop, ale powiedzmy,
że nie ma z tym problemu.
Mój zarzut co do radiostopu jest taki, że jako system ostatecznego
zabezpieczenia (jak wszystko inne zawiedzie) nie jest dostatecznie chroniony
przed uszkodzeniami, przestawieniem, wyłączeniem.
> Czeski system nie zapobiegł czołowemu zderzeniu w OIDP 2007
> (jazda na Sz)
Możesz po krótce opisać coś więcej ? Podejrzewam, że maszynista włączył tryb
jazdy na "SZ" lub na rozkaz ? Pytanie czy i tutaj w prosty sposób nie można
tego wyeliminować w KHP, powiązując tryb Sz z sygnałem Sz lub "rozkaz" z
sygnałem z przez radio z nastawni (z zasadą działania radiostopu) ?
Polski system żeberek i tak nie wykluczy wszystkich kombinacji, więc po
chorobę go wdrażać w takim stopniu. Rozumiem, że odgałęzienie linii,
bocznicy musi być chronione żeberkiem, ale wjazdy z torów dodatkowych na
których pociągi jeżdżą już z mniejszymi prędkościami, często z postojem ?
> Rezonatory padają czasami łupem złodziei
Padają poniekąd dlatego, że PLK o utracie rezonatora dowiaduje się dopiero
po przejeździe drezynki inspekcyjnej - rezonator nie jest do niczego
podłączony. Rezonator KHP chyba musiałby już być wpięty w obwoty USRK, więc
jego utrata (jak i innych elementów systemu) byłaby szybko zauważona na
posterunku którego USRK dotyczą.
Mick M.
> Żaden system się nie sprawdzi przy szalejącej sbl. Ty większy prąd a sbl
na
> "czerwono"
> wyłączysz na bezprądową a sbl znowu na zielono itd. Systemy w momencie
> zmiany na S1
> wdrażają nagłe hamowanie tak że ciężki towarowy można porwać na kilka
> kawałków.
Tylko, że dzisiaj ewentualne wdrożenie KHP stosowanoby przy modernizacjach
linii i USRK, a te ostatnio montuje się na licznikach osi, które nie są tak
wrażliwe na sposób utrzymania toru i elementów systemu. (...Że tak długo
dochodzili do tego, że warto to robić na licznikach też dla mnie
niezrozumiałe.)
Poza tym - może się mylę - ale większość wypadków z przerżnięciem semafora
miało miejsce w obrębie posterunków ruchu i to na nich, w związku z
odgałęzieniami torów i możliwością czołówek, przede wszystkim należałoby
zacząć montować taki lub inny KHP.
Poza tym, nie musimy wypracowywać własnego rozwiązania, skoro są problemy z
naszym KHP, Skorzystajmy z rozwiązań sąsiadów, choć jeden system będziemy
mieć jednolity, odpadnie część problemów z UTK.
Mick M.
Zgadza się. Gdy układ został wyregulowany i działał dobrze stracono
determinację w dokończeniu dzieła. Wiem jak to wyglądało od strony maszynisty,
bo w tym okresie miałem okazję prowadzić pociągi z lokomotywami wyposażonymi w
KHP na szlakach Północnej DOKP. Były jakieś problemy z izolacją w torach co
skutkowało czasem przekłamaniem sygnału semafora wskazującoego wolną drogę
(najczęściej na blokadzie)i pokazaniem S1 (czerwonego) na sygnalizatorze w
kabinie co mogło czasem opóźnić trochę bieg pociągu lecz nie stwarzało to
zagrożenia. W razie wątpliwości sygnałowych system działał "we właściwym
kierunku".
> Czeski system nie zapobiegł czołowemu zderzeniu w OIDP 2007
> (jazda na Sz)
Masz moze jakies szersze info o tym wypadku (kiedy, gdzie, jak)?
Zdravim!
--
Krzysztof Waszkiewicz ***** Mój KF: http://www.iwan.eu07.pl/Score
http://www.kolej.pl/ http://www.eu07.pl/ http://kolej.eu.org/twb/
GG://3721721 *Nowy* num tel: +48664435528 JID://iwa...@gmail.com
******* http://klub.chip.pl/wincat2/news/estetykieta.htm *******
Ten wypadek mial miejsce, poniewaz nastapil zwiazek kilku niepomyslnych
okolicznosci. Po pierwsze z tego co czytalem LVZ nie dzialal, bo stacja
byla w przebudowie. Kolo semafora wjazdowego mechanik przejechal z
predkoscia 40km/h, a to jest predkosc prawidlowa. Dyzurny przez radio
poinformowal go, ze ma wolna droge, wyjazd na wprost, wiec zaczal
przyspieszac do rozkladowej... Nie kazdy tor w .cz jest wyposazony
w LVZ, a przy przebudowie urzadzen SRK nie mozna sie dziwic, ze LVZ
nie funkcjonuje (jazda na zastepcze itd.). W takim przypadku LS nie
dziala, nie ma wiec kontroli predkosci pod wzgledem zgodnosci z
sygnalami wyswietlanymi na semaforach, a mechanik musi jedynie
czesciej naciskac tlačítko bdělosti (co 20 sek)... Gdyby LVZ dzialalo,
to przy przekroczeniu 40km/h samo by przerwalo rozruch.
Podobnie jak wydarzenie w okolicach cmk
> Nie kazdy tor w .cz jest wyposazony
> w LVZ,
Wiadoma rzecz. Na Słowacji też np. na linii od Zwardonia do Czadcy
działa tylko CA
>a przy przebudowie urzadzen SRK nie mozna sie dziwic, ze LVZ
> nie funkcjonuje (jazda na zastepcze itd.).
Jazdy na zastępcze odbywają się nie tylko przy przebudowach linii
> W takim przypadku LS nie
> dziala, nie ma wiec kontroli predkosci pod wzgledem zgodnosci z
> sygnalami wyswietlanymi na semaforach, a mechanik musi jedynie
> czesciej naciskac tlačítko bdělosti (co 20 sek)... Gdyby LVZ dzialalo,
> to przy przekroczeniu 40km/h samo by przerwalo rozruch.
>
Ja ogólnie odniosłem się do tematu/problemu żeberek ochronnych w pl
tzn. żeberka znacznie lepiej chronią przed kolizja z manerujacym taborem
bo przecież przetacza się wagony w czasie wjazdu/wyjazdu/przejazdu pociągu
przez stacje
oraz przed różnymi drezynami/plaserami czy sytuacjami awaryjnymi jak jazda
na Sz.
LVZ to napewno bardzo pomocny system a razem z żeberkami mamy już komfort
Pozdrawiam
Być może system mimo drobnych usterek działał w dobrym kierunku, ale na
dłuższą metę tak nie może być. Bo najważniejszym elementem jest człowiek,
który działa niestety w odwrotną stronę-przyzwyczaja się, ignorując fałszywe
ostrzeżenia... zwłaszcza pod presją płynnej jazdy i punktualności. Aż
któregoś dnia fałszywe ostrzeżenie okazuje się realnym...
Najwięcej wypadków było na sbl
>
Pozdrawiam
Jest sprawdzany codziennie
>
> Mój zarzut co do radiostopu jest taki, że jako system ostatecznego
> zabezpieczenia (jak wszystko inne zawiedzie) nie jest dostatecznie
chroniony
> przed uszkodzeniami, przestawieniem, wyłączeniem.
>
Sygnał w razie potrzeby można "rozsiewać" na wszystkich kanałach
> > Czeski system nie zapobiegł czołowemu zderzeniu w OIDP 2007
> > (jazda na Sz)
>
> Możesz po krótce opisać coś więcej ? Podejrzewam, że maszynista włączył
tryb
> jazdy na "SZ" lub na rozkaz ? Pytanie czy i tutaj w prosty sposób nie
można
> tego wyeliminować w KHP, powiązując tryb Sz z sygnałem Sz lub "rozkaz" z
> sygnałem z przez radio z nastawni (z zasadą działania radiostopu) ?
W Czechach można podać sygnał Sz przez wysłanie "faceta" pod semafor z
odpowiednią
tarczką
>
> Padają poniekąd dlatego, że PLK o utracie rezonatora dowiaduje się dopiero
> po przejeździe drezynki inspekcyjnej - rezonator nie jest do niczego
> podłączony.
Największe zastrzeżenia były odnośnie wykrycia kradzieży rezonatora SHP
powiązanego z urządzenia srk na wzór sytemu Indusi czy coś pośredniego
pomiędzy SHP i Indusi. Sama idea sterowania/powiązania
rezonatorów z srk polega na zmianie parametrów
obwodu rezonansowego rezonatora a więc zniknięcie rezonatora jest nie do
wychwycenia w prosty sposób np. tak jak prosto i pewnie wychwytuje się
przepalenie
żarówki w semaforze czy ssp.
Pozdrawiam
> Sama idea sterowania/powiązania
> rezonatorów z srk polega na zmianie parametrów
> obwodu rezonansowego rezonatora a więc zniknięcie rezonatora jest nie do
> wychwycenia w prosty sposób np. tak jak prosto i pewnie wychwytuje się
> przepalenie
> żarówki w semaforze czy ssp.
No ale skoro już ciągniemy przewody do rezonatora, to pociągnięcie
dodatkowej żyły potwierdzającej jego obecność to już tylko ułamek kosztów
ciągania ich od zera.
Mick M.
...Wypadków z najechaniem na siebie pociągów (gonitwie) z powodu złego
sygnału na semaforze SBL ?
Mick M.