Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

04:28 Otłoczyn - 24 lata później.

399 views
Skip to first unread message

Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 1:31:18 AM8/19/04
to
19 Sierpnia 1980 roku około godziny 04:28,5 doszło do czołowego zderzenia
pociągu osobowego relacji Toruń Główny - Łódź Kaliska. W katastrofie zginęło
67 osób. Największa katastrofa na PKP.

Mam kilka pytań:
1. Czy maszynista, który prowadził pociąg osobowy, jeszcze pracuje na PKP, i
w ogóle gdzie teraz jest?
2. Jadąc od Torunia, po której stronie jest ustawiony krzyż???
3. Czy po 1980 roku, próbowano kiedykolwiek wznowić śledztwo i kiedy???
4. Czy w nowym rozkładzie 2004/2005 będzie pociąg 5130 (obecnie jedzie
godzinę i 10 minut później), który oddaje atmosferę tej katastrofy.
Chciałbym się przejechać w 25 rocznicę.

EU07-457

unread,
Aug 19, 2004, 1:41:55 AM8/19/04
to

Użytkownik "Rafał" <stecz...@op.pl> napisał w wiadomości
news:cg1e3f$n29$1...@news.onet.pl...

> 2. Jadąc od Torunia, po której stronie jest ustawiony krzyż???

po lewej.
--
=====Pozdrowienia z Bydgoszczy=====
===Paweł Telega===
www.cmbydgoszcz.friko.pl


Ciemny

unread,
Aug 19, 2004, 1:48:53 AM8/19/04
to

Użytkownik "Rafał" <stecz...@op.pl> napisał w wiadomości
news:cg1e3f$n29$1...@news.onet.pl...

http://kolejarz.lhs.pl tam powinno byc w dziale "Wypadki" conieco o tym
o co pytasz.

Pozdrowienia, T. Ciemnoczułowski
--
===================== Tomasz Ciemnoczułowski
= = t.ciemnoczulowski.at.lhs.pl , GG://33.59.62.8
= = Internetowa Strona Linii Hutniczej Szerokotorowej
= ========= http://www.LHS.pl/

----------------------------------------------------------------------------
Serwis internetowy LHS.pl jest prywatną witryną entuzjastów LHS.

Wojtek M.

unread,
Aug 19, 2004, 1:56:12 AM8/19/04
to

> Mam kilka pytań:
> 1. Czy maszynista, który prowadził pociąg osobowy, jeszcze pracuje na PKP,
i
> w ogóle gdzie teraz jest?

Nie

Pozdrawiam
Wojtek z Krakowa


Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 1:54:24 AM8/19/04
to
[CIACH]

> > 19 Sierpnia 1980 roku około godziny 04:28,5 doszło do czołowego
zderzenia
> > pociągu osobowego relacji Toruń Główny - Łódź Kaliska. W katastrofie
> zginęło
> > 67 osób. Największa katastrofa na PKP.
> >
> > Mam kilka pytań:
> > 1. Czy maszynista, który prowadził pociąg osobowy, jeszcze pracuje na
PKP,
> i
> > w ogóle gdzie teraz jest?
> > 2. Jadąc od Torunia, po której stronie jest ustawiony krzyż???
> > 3. Czy po 1980 roku, próbowano kiedykolwiek wznowić śledztwo i kiedy???
> > 4. Czy w nowym rozkładzie 2004/2005 będzie pociąg 5130 (obecnie jedzie
> > godzinę i 10 minut później), który oddaje atmosferę tej katastrofy.
> > Chciałbym się przejechać w 25 rocznicę.
>
> http://kolejarz.lhs.pl tam powinno byc w dziale "Wypadki" conieco o tym
> o co pytasz.

Ja wiem, czy co nieco, interesuje mnie maszynista np. gdzie teraz jest?

Ciemny

unread,
Aug 19, 2004, 2:39:05 AM8/19/04
to

Użytkownik "Rafał" <stecz...@op.pl> napisał w wiadomości
news:cg1feo$25e$1...@news.onet.pl...

> Ja wiem, czy co nieco, interesuje mnie maszynista np. gdzie teraz jest?

Zapytaj sie autora strony - Grzeska Petki, on nie gryzie.
ZTCW to maszynista mieszka w kujawsko-pomorskiem,
i raczej nie ma ochoty na odgrzewanie wspomnien.
Ja tez na jego miejscu wolalbym to wymazac z pamieci.

Seba

unread,
Aug 19, 2004, 2:59:24 AM8/19/04
to

Użytkownik "Rafał" <stecz...@op.pl> napisał w wiadomości
news:cg1e3f$n29$1...@news.onet.pl...

> Mam kilka pytań:
> 1. Czy maszynista, który prowadził pociąg osobowy, jeszcze pracuje na PKP,
i
> w ogóle gdzie teraz jest?

Nie, ponoć zrezygnował zaraz po wypadku z oczywistych względów, ja po takim
wypadku nie mógłbym patrzeć na lokomotywy...

> 2. Jadąc od Torunia, po której stronie jest ustawiony krzyż???

Po lewej (oczywiście jadąc pociągiem)

> 3. Czy po 1980 roku, próbowano kiedykolwiek wznowić śledztwo i kiedy???

Chyba nie, zresztą po co? Nigdy już nikt się nie dowie dlaczego towarowy
ruszył, można jedynie snuć domysły...

--
Pozdrawiam, Sebastian Maćkiewicz
MK i MKM z Torunia.
e-mail: sm...@op.pl
gg: 3617255
www.kolej.torun.prv.pl - Toruński Węzeł Kolejowy i Komunikacja Miejska


Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 3:11:47 AM8/19/04
to

Użytkownik "Ciemny" <t.ciemno...@LHS.skasuj.spam.pl> napisał w
wiadomości news:cg1hu5$kun$1...@h1.uw.edu.pl...

>
> Użytkownik "Rafał" <stecz...@op.pl> napisał w wiadomości
> news:cg1feo$25e$1...@news.onet.pl...
>
> > Ja wiem, czy co nieco, interesuje mnie maszynista np. gdzie teraz jest?
>
> Zapytaj sie autora strony - Grzeska Petki, on nie gryzie.
> ZTCW to maszynista mieszka w kujawsko-pomorskiem,
> i raczej nie ma ochoty na odgrzewanie wspomnien.
> Ja tez na jego miejscu wolalbym to wymazac z pamieci.

Dlaczego???
Przecież to historia. Tak uruchomienie pierwszego pociągu InterCity.
Poza tym zapewne wielu interesuje, coś więcej, co może on dodać od siebie.

nobodysqr8

unread,
Aug 19, 2004, 3:15:17 AM8/19/04
to

> Dlaczego???
> Przecież to historia. Tak uruchomienie pierwszego pociągu InterCity.
> Poza tym zapewne wielu interesuje, coś więcej, co może on dodać od siebie.
Sądzisz , że przez te lata rzpypomniał sobie coś czego nie powiedizał
podczas śledztwa????
Sorki przedpisco ale chyba cymbał jesteś


Marcin

unread,
Aug 19, 2004, 3:18:52 AM8/19/04
to

> Dlaczego???
> Przecież to historia. Tak uruchomienie pierwszego pociągu InterCity.
> Poza tym zapewne wielu interesuje, coś więcej, co może on dodać od siebie.

Ale on niechce nic od siebie dodawac, podnieca Cie to, ze żyje ktoś kto
zobaczył jadącą śmierć w swoim kierunku? Jedź sobie w tamto miejsce, łatwo
sobie wyobrazić wszystko.

pozdrawiam

Marcin Bg


Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 3:18:23 AM8/19/04
to

Użytkownik "Marcin" <marci...@pkp.pl> napisał w wiadomości
news:cg1ka7$ks$1...@h.intelink.pl...


A ciebie podnieca?
Mnie nie.
Ale czemu wpominasz o podniecaniu?
Rozumiem, że cię podniecają wagony i lokomtywy ale jadące na "swoim
miejscu?"

Marcin

unread,
Aug 19, 2004, 3:23:52 AM8/19/04
to

> A ciebie podnieca?
> Mnie nie.
> Ale czemu wpominasz o podniecaniu?
> Rozumiem, że cię podniecają wagony i lokomtywy ale jadące na "swoim
> miejscu?"
>

Zadajesz bardzo nienormalne pytanie "gdzie jest i co robi?" Z takim
debilstwem sie jeszcze nie spotkałem. W zeszłym roku był artykuł w Gazecie
Wyborczej i tam jest napisane co robił i co miał do powiedzenia. Próba
dostania się dziennikarzy do niego została skrytykowana na grupie i
słusznie.

pozdrawiam

Marcin Bg


Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 3:24:18 AM8/19/04
to

Użytkownik "Marcin" <marci...@pkp.pl> napisał w wiadomości
news:cg1khr$rj$1...@h.intelink.pl...


A czy nie uważasz, że pamięć o tej katastrofie największej na PKP, może być
przestorgą w przyszłości dla PKP. I powodem, żeby nigdy się już nie
powtórzyła, po mimo, zaawansowanych technik, bezprzewodowych.
Ciesz się, że obecny "absurd PKP" nie polega na bezpieczeństwie pasażerów, a
"tylko na liniach lokalnych" i dalekobieżnych też niedługo...

Marcin

unread,
Aug 19, 2004, 3:35:54 AM8/19/04
to
> A czy nie uważasz, że pamięć o tej katastrofie największej na PKP, może
być
> przestorgą w przyszłości dla PKP. I powodem, żeby nigdy się już nie
> powtórzyła, po mimo, zaawansowanych technik, bezprzewodowych.
> Ciesz się, że obecny "absurd PKP" nie polega na bezpieczeństwie pasażerów,

Co to ma do maszynisty, który widział pewnie tyle ile Ty mozesz sobie
wyobrazic. Zdaje się, ze nie byłeś nigdy w tamtym miejscu, ja pare dni temu
byłem. Jedź. Warto zobaczyć to miejsce, uświadomisz sobie w jakiej sytuacji
znaleźli się maszyniści i pasażerowie. A jeśli interesuje Cie kwestia
bezpieczenstwa to raczej powinineś interesowac się co sie dzieje z dyżurnymi
ruchu. Nie dziwie się, że przy głowicy wyjazdowej z Otłoczyna w kierunku
Torunia jest kamera bo z nastawni wykonawczej znajdującej się od strony
Aleksandrowa Kujawskiego trudno zauważyć wyjeżdzający pociąg składający się
z 16 wagonów we mgle. Sam sie dziwie, że nastawnicza to zobaczyla.

pozdrawiam

Marcin Bg


Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 3:39:51 AM8/19/04
to

Użytkownik "Marcin" <marci...@pkp.pl> napisał w wiadomości
news:cg1lb7$17b$1...@h.intelink.pl...


Wśród pasażerów jeżdzących PKP i mnie wciąż doskwiera "syndrom pierwszego
wagonu", pewnie to przez tą katastrofę, bo chyba tylko w nije doszło do
zdewastowania doszczętnie pierwszego wagonu???

PS: Widzę, że mieszka Pan w Toruniu. To może wypowie się Pan na temat
aburdalnego pociągu POP/EX/IC KUJAWIAK???

Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 3:49:43 AM8/19/04
to

Użytkownik "Ciemny" <t.ciemno...@LHS.skasuj.spam.pl> napisał w
wiadomości news:cg1hu5$kun$1...@h1.uw.edu.pl...
>
> Użytkownik "Rafał" <stecz...@op.pl> napisał w wiadomości
> news:cg1feo$25e$1...@news.onet.pl...
>
> > Ja wiem, czy co nieco, interesuje mnie maszynista np. gdzie teraz jest?
>
> Zapytaj sie autora strony - Grzeska Petki, on nie gryzie.

Coś nie odpowiada...

Marcin

unread,
Aug 19, 2004, 4:04:08 AM8/19/04
to
> Wśród pasażerów jeżdzących PKP i mnie wciąż doskwiera "syndrom pierwszego
> wagonu", pewnie to przez tą katastrofę, bo chyba tylko w nije doszło do
> zdewastowania doszczętnie pierwszego wagonu???

Tego wagonu nie można było znaleźć, pół drugiego też zostało zmiażdzone bo
zdewastowane to mało powiedziane. Póki co sytuacja ta jest przestrogą dla
maszynistów, żeby w razie znalezienia się w takiej sytuacji nie uciekać do
drugiej kabiny bo w tym wypadku pod Otłoczynem z niej niewiele tez zostalo.
Wagonem jadącym za lokomotywą zdaje się był ryflak (bezprzedziałowy), mogło
też to mieć wpływ na liczbę ofiar.

> PS: Widzę, że mieszka Pan w Toruniu. To może wypowie się Pan na temat
> aburdalnego pociągu POP/EX/IC KUJAWIAK???

Mieszkam w Bydgoszczy.
Ex jest za drogi do Warszawy, fakt jego czas jazdy w porównaniu z Polskim
Expresem czy KomfortBusem był dużo lepszy, ale cena zdecydowanie za wysoka,
już nie wspomne o IC. Poza tym jak już był to lepiej by było jakby jechał
miedzy Bydgoszczą Łęgnowem a Toruniem po torze niewłaściwym (90 km/h). 10
minut szybciej by był na miejscu. Być może, jak zostaną wyremontowane tory
na odcinku Łęgnowo - Toruń Gł (w szczególności rozjazdy pomiędzy Toruniem
Kluczyki a Glównym) i będzie na lini 100 może 120 km/h to PKP IC zdecyduje
się na wznowienie polączenia, ale z obecnymi cenami wymiana torów niewiele
pomoże. Poza tym, ani nic nie słychać o remoncie torów, ani o obniżce cen
przez PKP IC.

pozdrawiam

Marcin BG

Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 4:08:21 AM8/19/04
to
Nie dziwie się, że przy głowicy wyjazdowej z Otłoczyna w kierunku
> Torunia jest kamera bo z nastawni wykonawczej znajdującej się od strony
> Aleksandrowa Kujawskiego trudno zauważyć wyjeżdzający pociąg składający
się
> z 16 wagonów we mgle. Sam sie dziwie, że nastawnicza to zobaczyla.

To co uważasz, że to był zamach?

> Tego wagonu nie można było znaleźć, pół drugiego też zostało zmiażdzone bo
> zdewastowane to mało powiedziane. Póki co sytuacja ta jest przestrogą dla
> maszynistów, żeby w razie znalezienia się w takiej sytuacji nie uciekać do
> drugiej kabiny bo w tym wypadku pod Otłoczynem z niej niewiele tez
zostalo.
> Wagonem jadącym za lokomotywą zdaje się był ryflak (bezprzedziałowy),
mogło
> też to mieć wpływ na liczbę ofiar.

Wiedziałem, że to powiesz. Połowa drugiego też została zmiażdozna. Ale w
katastrofie brały udział wagony tzw. ryflaki 5 rozkładowych wagonów 5130 i
doczepione dwa, ale już przedziałowe. Tylko to dziwne, gdyby był to wagon
przedziałowy, ofiar byłoby więcej, ale ryflak więcej waży chyba...

> > PS: Widzę, że mieszka Pan w Toruniu. To może wypowie się Pan na temat
> > aburdalnego pociągu POP/EX/IC KUJAWIAK???
>
> Mieszkam w Bydgoszczy.
> Ex jest za drogi do Warszawy, fakt jego czas jazdy w porównaniu z Polskim
> Expresem czy KomfortBusem był dużo lepszy, ale cena zdecydowanie za
wysoka,
> już nie wspomne o IC. Poza tym jak już był to lepiej by było jakby jechał
> miedzy Bydgoszczą Łęgnowem a Toruniem po torze niewłaściwym (90 km/h). 10
> minut szybciej by był na miejscu. Być może, jak zostaną wyremontowane tory
> na odcinku Łęgnowo - Toruń Gł (w szczególności rozjazdy pomiędzy Toruniem
> Kluczyki a Glównym) i będzie na lini 100 może 120 km/h to PKP IC zdecyduje
> się na wznowienie polączenia, ale z obecnymi cenami wymiana torów niewiele
> pomoże. Poza tym, ani nic nie słychać o remoncie torów, ani o obniżce cen
> przez PKP IC.


Ale na odcinku Toruń-Włocławek dla IC KUJAWIAK była prędkość średnia 100
km/h, to znaczy, że przez Otłoczyn przejeżdzał 120 km/h i cały czas prawie
na całości odcinku???

Tadeusz Franciszek Zielinski

unread,
Aug 19, 2004, 4:20:16 AM8/19/04
to
Sebastian Maćkiewicz napisał:

>> Czy maszynista, który prowadził pociąg osobowy, jeszcze pracuje na PKP,

> Nie, ponoć zrezygnował zaraz po wypadku z oczywistych względów,

Oj chyba nie - z tego, co ja słyszałem, to wrócił do pracy w
lokomotywowni, tylko już nie jako maszynista.

Tadeusz Franciszek Zielinski

unread,
Aug 19, 2004, 5:12:35 AM8/19/04
to
Marcin napisał:

> Póki co sytuacja ta jest przestrogą dla
> maszynistów, żeby w razie znalezienia się w takiej sytuacji nie uciekać do
> drugiej kabiny bo w tym wypadku pod Otłoczynem z niej niewiele tez zostalo.

Przecież maszyniści nigdy nie uciekają do drugiej kabiny,
tylko do przedziału maszynowemu. Dzięki temu właśnie zresztą
przeżył Przyjemski. Jego pomocnik pewnie nie zdążył tam
wskoczyć...

ROBBO 2

unread,
Aug 19, 2004, 5:18:21 AM8/19/04
to
> Wśród pasażerów jeżdzących PKP i mnie wciąż doskwiera "syndrom pierwszego
> wagonu", pewnie to przez tą katastrofę, bo chyba tylko w nije doszło do
> zdewastowania doszczętnie pierwszego wagonu???

Podobnie jak syndrom ostatniego wagonu (Szklarska/Silesia - Wwa Ursus)
Podobnie jak przejscia miedzywagonami (IC Lech - Bednary)


Seba

unread,
Aug 19, 2004, 5:32:50 AM8/19/04
to

Użytkownik "Rafał" <stecz...@op.pl> napisał w wiadomości
news:cg1e3f$n29$1...@news.onet.pl...

Byłem tam wczoraj (już nie pierwszy raz) tu jest kilka fotek:
http://www.raf2004.kolej.szczecin.pl/

Marcin

unread,
Aug 19, 2004, 4:34:16 AM8/19/04
to
> To co uważasz, że to był zamach?

Nie. Osobiście uwazam że bylo to przemeczenie maszynisty pociągu towarowego.
Zamach? Skąd ktoś by wiedział, że z Torunia jedzie opóźniony pociąg?
Musiałby to organizowac dwie osoby wyposażone w radiotelefony. Ogólnie
raczej to bym wykluczył.

> Wiedziałem, że to powiesz. Połowa drugiego też została zmiażdozna. Ale w
> katastrofie brały udział wagony tzw. ryflaki 5 rozkładowych wagonów 5130 i
> doczepione dwa, ale już przedziałowe. Tylko to dziwne, gdyby był to wagon
> przedziałowy, ofiar byłoby więcej, ale ryflak więcej waży chyba...

Fakt - bezprzedziałowe są zwykle cięzsze, ale nie mają ścian pomiędzy
przedziałami. Z jednej strony mogły by one zamortyzować uderzenie troche, z
drugiej stanowić by mogły siłę przygniatająca. Jednak przy takim uderzeniu
raczej nie miało to znaczenia.

>
> Ale na odcinku Toruń-Włocławek dla IC KUJAWIAK była prędkość średnia 100
> km/h, to znaczy, że przez Otłoczyn przejeżdzał 120 km/h i cały czas prawie
> na całości odcinku???

Mi chodzi o maksymalną prędkość. Dzis osobowe prowadzone lokomotywami
elektrycznymi jadą z Torunia do Wlocławka 110-120 km/h. Pospieszne jeżdzą
też ok 120 km/h. Gdyby taką prędkość dało się osiągnąć na odcinku
Bydgoszcz - Toruń to było by nieźle i skrócilo czas jazdy.

pozdrawiam

Marcin Bg


Grzexs

unread,
Aug 19, 2004, 5:43:21 AM8/19/04
to
> Podobnie jak syndrom ostatniego wagonu (Szklarska/Silesia - Wwa
Ursus)
i Julianka...

Grzexs

Marcin

unread,
Aug 19, 2004, 5:43:19 AM8/19/04
to
> Przecież maszyniści nigdy nie uciekają do drugiej kabiny,
> tylko do przedziału maszynowemu. Dzięki temu właśnie zresztą
> przeżył Przyjemski. Jego pomocnik pewnie nie zdążył tam
> wskoczyć...

Gdyby ktoś sie znalazł w takiej sytuacji i nie umiał sie opanowac to jest
taka szansa, ze uciekałby jak najdalej od kabiny prowadzączej. W kazdym
razie jest to dowód na to, że drugi koniec lokomotywy nie jest dobrym
schronem.

pozdrawiam

Marcin Bg


Marcin

unread,
Aug 19, 2004, 5:45:46 AM8/19/04
to
Na podkładach jak wiadomo są tabliczki. Bedąc ostatnio policzyłem wsystkie
nazwiska i imiona osób, które na nich są - wychodzi 64, brakuje 3 osób.

pozdrawiam

Marcin Bg


Seba

unread,
Aug 19, 2004, 5:55:52 AM8/19/04
to

Użytkownik "Rafał" <stecz...@op.pl> napisał w wiadomości
news:cg1k00$m1j$1...@news.onet.pl...

> Dlaczego???

Dlaczego? Ten człowiek cudem unikną śmierci, widzial to wszystko, jego
pomocnik zginą kilka metrów obok, tak samo jak 66 innych osób...

Polecam Ci pojechać tam, popatrzeć na tabliczki osób które tam zginęły,
obejrzeć to całe miejsce i spróbować przenieść się 24 lata wstecz, zapewniam
Cię że wieczorem przed snem nie da Ci to spokoju, będziesz musiał o tym
myśleć.

Seba

unread,
Aug 19, 2004, 5:59:44 AM8/19/04
to

Użytkownik "Marcin" <marci...@pkp.pl> napisał w wiadomości
news:cg1lb7$17b$1...@h.intelink.pl...

> Nie dziwie się, że przy głowicy wyjazdowej z Otłoczyna w kierunku
> Torunia jest kamera bo z nastawni wykonawczej znajdującej się od strony
> Aleksandrowa Kujawskiego trudno zauważyć wyjeżdzający pociąg składający
się
> z 16 wagonów we mgle. Sam sie dziwie, że nastawnicza to zobaczyla.

Sam się nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku, że ona tego nie
widziała, a uslyszała, dźwięk ruszającego gagarina w porannej głuszy
prawdopodobnie zaalarmował ją.

Grzegorz Petka

unread,
Aug 19, 2004, 5:54:55 AM8/19/04
to
Rafał napisal:

>Wśród pasażerów jeżdzących PKP i mnie wciąż doskwiera "syndrom pierwszego
>wagonu", pewnie to przez tą katastrofę, bo chyba tylko w nije doszło do
>zdewastowania doszczętnie pierwszego wagonu???

Jestem ciekawy, czy, i jak szeroko zakrojone badania socjologoczne
przeprowadziles, ze wypowiadasz sie na temat tego, jakie fobie pokutuja wsrod
pasazerow.

Ja osobiscie nie spotkalem sie z opinia, badz wypowiedza pasazera(ow),
ktoryby stwoerdzil, ze pod wplywem wypadku kolo Otloczyna nie zajmuje miejsca
w pierwszym za lokomotywa wagonie.

Rozmawialem za to z osoba, ktora uczestniczyla w tym wypadku i ona faktycznie
czuje lek przed podroza pociagiem - temu akurat sie nie dziwie.

Gdy jade pociagiem (podrozuje bardzo duzo) na ogol zajmuje miejsce w
pierwszym wagonie i nie czuje z tego powodu leku. To co sie stalo kolo
Otloczyna, to nie jakies zdarzenie losowe, ktorego wystapienie jest tylko i
wylacznie kwestia matematycznego prawdopodobienstwa, ale wypadkiem do ktorego
doprowadzila niedoskonalosc czlowieka i tego, co robi.

Ale to juz dyskusja bardziej filozoficzna, niz kolejowa.

Pozdrawiam

Grzegorz Petka
http://kolejarz.lhs.pl
--
============= P o l N E W S ==============
archiwum i przeszukiwanie newsów
http://www.polnews.pl

Grzegorz Petka

unread,
Aug 19, 2004, 6:01:17 AM8/19/04
to
Rafał napisal:


>> > Ja wiem, czy co nieco, interesuje mnie maszynista np. gdzie teraz jest?
>>
>> Zapytaj sie autora strony - Grzeska Petki, on nie gryzie.
>> ZTCW to maszynista mieszka w kujawsko-pomorskiem,
>> i raczej nie ma ochoty na odgrzewanie wspomnien.
>> Ja tez na jego miejscu wolalbym to wymazac z pamieci.
>
>Dlaczego???
>Przecież to historia. Tak uruchomienie pierwszego pociągu InterCity.
>Poza tym zapewne wielu interesuje, coś więcej, co może on dodać od siebie.

Maszynista, ktory wtedy prowadzil pociag osobowy jest juz starszym
czlowiekiem i ostatnia rzecza, ktorej by chcial, to wpsominanie tego
wydarzenia. Nie wiem, czy w chwili obecnaje jeszcze zyje.

W wypadku odniosl bardzo ciezkie obrazenia, rehabilitacja (zarowno fizyczna,
jak i psychiczna) trwala dlugo. To, co ten czlowiek przezyl jest niemozliwe
do wyobrazenia. Pamietaj, ze wszystko dziala sie w calkiem innych niz obecnie
realiach, wszedzie dopatrywano sie dzialania "wrogoch socjalizmowi sil" i
innych takich.

Natomiast nie wiem, co Ty chcialbys jeszcze uslyszec na temat tego wypadku,
od tego akurat czlowieka. Choc mialbym okazje sie z nim spotkac, odstapilem
od tego pomyslu. Ciezar, jaki na nim spoczal, jest ogromny

Tadeusz Franciszek Zielinski

unread,
Aug 19, 2004, 6:18:16 AM8/19/04
to
Grzegorz Petka napisał:

> Maszynista, ktory wtedy prowadzil pociag osobowy...

> W wypadku odniosl bardzo ciezkie obrazenia, rehabilitacja (zarowno fizyczna,
> jak i psychiczna) trwala dlugo.

Można prosić o szczegóły? Ja się pyatłem o to w zeszłym roku
i otrzymałem informację, że fizycznie wyszedł bez szwanku.

Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 6:15:43 AM8/19/04
to

Użytkownik "Grzegorz Petka" <kole...@eranet.pl> napisał w wiadomości
news:04081911545588@polnews...

> Rafał napisal:
>
> >Wśród pasażerów jeżdzących PKP i mnie wciąż doskwiera "syndrom pierwszego
> >wagonu", pewnie to przez tą katastrofę, bo chyba tylko w nije doszło do
> >zdewastowania doszczętnie pierwszego wagonu???
>
> Jestem ciekawy, czy, i jak szeroko zakrojone badania socjologoczne
> przeprowadziles, ze wypowiadasz sie na temat tego, jakie fobie pokutuja
wsrod
> pasazerow.
>
> Ja osobiscie nie spotkalem sie z opinia, badz wypowiedza pasazera(ow),
> ktoryby stwoerdzil, ze pod wplywem wypadku kolo Otloczyna nie zajmuje
miejsca
> w pierwszym za lokomotywa wagonie.
>
> Rozmawialem za to z osoba, ktora uczestniczyla w tym wypadku i ona
faktycznie
> czuje lek przed podroza pociagiem - temu akurat sie nie dziwie.
>
> Gdy jade pociagiem (podrozuje bardzo duzo) na ogol zajmuje miejsce w
> pierwszym wagonie i nie czuje z tego powodu leku. To co sie stalo kolo
> Otloczyna, to nie jakies zdarzenie losowe, ktorego wystapienie jest tylko
i
> wylacznie kwestia matematycznego prawdopodobienstwa, ale wypadkiem do
ktorego
> doprowadzila niedoskonalosc czlowieka i tego, co robi.
>
> Ale to juz dyskusja bardziej filozoficzna, niz kolejowa.


W ostatnim okresie, nie wydarzyło się zderzenie czołowe, ale gdyby to chyba
w pierwszym wagonie marne szanse???

Grzegorz Petka

unread,
Aug 19, 2004, 6:11:22 AM8/19/04
to
Rafał napisal:

>3. Czy po 1980 roku, próbowano kiedykolwiek wznowić śledztwo i kiedy???

Sledztwo zostalo umorzone 20.10.1980 roku i po tej dacie zadna ze stron nie
wnosila o jego wznowienie - nie pojawily sie zadne, istotne dla rozpoznania
sprawy dowody, badz okolicznosci. Rozne rzeczy i sprawy potem jeszcze badano
i analizowano, ale sledztwa nie wznowiono.

>4. Czy w nowym rozkładzie 2004/2005 będzie pociąg 5130 (obecnie jedzie
>godzinę i 10 minut później), który oddaje atmosferę tej katastrofy.
>Chciałbym się przejechać w 25 rocznicę.

Z tego, co mi wiadomo, pociag taki na rozklad 2004/2005 jest planowany.


Pozdrawiam

Grzegorz Petka
http://kolejarz.lhs.pl

Peter

unread,
Aug 19, 2004, 6:20:42 AM8/19/04
to
> W ostatnim okresie, nie wydarzyło się zderzenie czołowe, ale gdyby to
chyba
> w pierwszym wagonie marne szanse???

Pewnie tak - majac na uwadze, ze pierwszy wagon tamtego pociagu
zostal scisniety do dlugosci chyba 6m(!)

Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 6:18:37 AM8/19/04
to

Użytkownik "Grzegorz Petka" <kole...@eranet.pl> napisał w wiadomości
news:04081912011763@polnews...


Czyli jeszcze żyje.
To dobrze.
Ja sądzę, że dla tego człowieka, nawet zwykła podróż może być wielkim
ciosem, a tym bardziej, jeżeli miałby on stanąć ponownie za "sterami
lokomotywy SP45".
Czy w związku z nadchodzącą 25 rocznicą wypadku jest coś planowane?

Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 6:20:58 AM8/19/04
to

Użytkownik "Marcin" <marci...@pkp.pl> napisał w wiadomości
news:cg1srp$53e$1...@h.intelink.pl...

> Na podkładach jak wiadomo są tabliczki. Bedąc ostatnio policzyłem wsystkie
> nazwiska i imiona osób, które na nich są - wychodzi 64, brakuje 3 osób.


Może ktoś oderwał???

Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 6:22:09 AM8/19/04
to

Użytkownik "Seba" <sma0W...@op.pl> napisał w wiadomości
news:cg1s4h$i9d$1...@flis.man.torun.pl...

>
> Użytkownik "Rafał" <stecz...@op.pl> napisał w wiadomości
> news:cg1e3f$n29$1...@news.onet.pl...
>
> Byłem tam wczoraj (już nie pierwszy raz) tu jest kilka fotek:
> http://www.raf2004.kolej.szczecin.pl/


Aha mam pytanie. Jak dochodzisz do tego miejsca?
Idziesz torem? Czy może lasem, albo tą dróżką???

Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 6:23:50 AM8/19/04
to

Użytkownik "Grzexs" <gw...@usun.to.go2.pl> napisał w wiadomości
news:cg1ss9$3uo$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> > Podobnie jak syndrom ostatniego wagonu (Szklarska/Silesia - Wwa
> Ursus)
> i Julianka...


Interesuje mnie również Katastrofa pociągu "Przyjaźni" w lipcu 1977 roku, na
odcinki Wrocław-Długołęka.

Red_Nacz

unread,
Aug 19, 2004, 6:28:16 AM8/19/04
to

Użytkownik Grzegorz Petka <kole...@eranet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:04081911545588@polnews...
> Rafał napisal:

>
> Ja osobiscie nie spotkalem sie z opinia, badz wypowiedza pasazera(ow),
> ktoryby stwoerdzil, ze pod wplywem wypadku kolo Otloczyna nie zajmuje
miejsca
> w pierwszym za lokomotywa wagonie.

Po tym jak przeczytałem kiedyś o tej katastrofie, nie lubię jeździć w
pierszym wagonie. Niedługo po tym jak ukazał się artykuł w GW podczas
podróży z Krakowa do Warszawy miałem nieporzyjemność jechać w pierwszym
wagonie, który był na dodatek bezprzedziałowy. Muszę przyznać, że czułem się
niekomfortowo :(
I jeszcze musiałem podróżować tyłem do kierunku jazdy!

> Gdy jade pociagiem (podrozuje bardzo duzo) na ogol zajmuje miejsce w
> pierwszym wagonie i nie czuje z tego powodu leku. To co sie stalo kolo
> Otloczyna, to nie jakies zdarzenie losowe, ktorego wystapienie jest tylko
i
> wylacznie kwestia matematycznego prawdopodobienstwa, ale wypadkiem do
ktorego
> doprowadzila niedoskonalosc czlowieka i tego, co robi.

Zawsze pierwszy wagon jest najmniej bezpieczny. I można matematycznie tego
dowieść.

Pozdrawiam
RN


Peter

unread,
Aug 19, 2004, 6:33:14 AM8/19/04
to
> I jeszcze musiałem podróżować tyłem do kierunku jazdy!

To jest podobno nawet bezpieczniejsze - przynajmniej
tak twierdzili na Discovery.

Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 6:39:08 AM8/19/04
to

Użytkownik "Peter" <Peter1...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:cg1utd$pl5$1...@news.onet.pl...


Hmmmmmmm.
W otłoczynie wagon 1 przestał w ogóle istnieć.
Wagon 21 metrowy zamienił się w "w coś" o długości 2 m, jak złom.

Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 6:40:26 AM8/19/04
to

Użytkownik "Peter" <Peter1...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:cg1vkt$4j0$1...@news.onet.pl...

> > I jeszcze musiałem podróżować tyłem do kierunku jazdy!
>
> To jest podobno nawet bezpieczniejsze - przynajmniej
> tak twierdzili na Discovery.


To mogłeś poprosić kasjerkę, żeby Ci dała na inny wagon, pod warunkiem, że
znasz numerację wagonów w pociągu no i kasjerka wie o co chodzi...

Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 6:41:47 AM8/19/04
to

Użytkownik "Grzegorz Petka" <kole...@eranet.pl> napisał w wiadomości
news:04081912112299@polnews...

> Rafał napisal:
>
> >3. Czy po 1980 roku, próbowano kiedykolwiek wznowić śledztwo i kiedy???
>
> Sledztwo zostalo umorzone 20.10.1980 roku i po tej dacie zadna ze stron
nie
> wnosila o jego wznowienie - nie pojawily sie zadne, istotne dla
rozpoznania
> sprawy dowody, badz okolicznosci. Rozne rzeczy i sprawy potem jeszcze
badano
> i analizowano, ale sledztwa nie wznowiono.
>
> >4. Czy w nowym rozkładzie 2004/2005 będzie pociąg 5130 (obecnie jedzie
> >godzinę i 10 minut później), który oddaje atmosferę tej katastrofy.
> >Chciałbym się przejechać w 25 rocznicę.
>
> Z tego, co mi wiadomo, pociag taki na rozklad 2004/2005 jest planowany.


To dobrze. Bo chcę się przejechać.

ROBBO 2

unread,
Aug 19, 2004, 6:46:42 AM8/19/04
to
> Zawsze pierwszy wagon jest najmniej bezpieczny. I można matematycznie tego
> dowieść.

Na liniach dwutorowych OSTATNI. Na jednotorowych tez bo wieksza jest szansa
najechania na poprzedzajacy sklad niz zderzenia czolowego.


Grzegorz Petka

unread,
Aug 19, 2004, 6:40:17 AM8/19/04
to
nobodysqr8 (?) napisal:

>> Dlaczego???
>> Przecież to historia. Tak uruchomienie pierwszego pociągu InterCity.
>> Poza tym zapewne wielu interesuje, coś więcej, co może on dodać od siebie.

>Sądzisz , że przez te lata rzpypomniał sobie coś czego nie powiedizał
>podczas śledztwa????
>Sorki przedpisco ale chyba cymbał jesteś

Sorki - ale dyskusja na takim poziomie to zenada :/ To, ze ktos o cos pyta
niekoniecznie oznacza ze jest - jak to finezyjnie okresliles - cymbalem.
Posty, takie jak Twoj, nie dosc, ze nic nie wnosza do watku, zniechecaja
wielu ludzi do pisania tutaj i do wypowiadania sie na jakikolwiek temat.

Łukasz Piotrowski

unread,
Aug 19, 2004, 6:54:06 AM8/19/04
to

Użytkownik "Tadeusz Franciszek Zielinski"
<tadeusz....@wolfnet.wd.com.pl.wykolejnica> napisał w wiadomości
news:cg1uma$1m0q$2...@news2.ipartners.pl...

Ciekawe kto takie rzeczy popisał...
Widziałeś zdjęcia tej SP45 po wypadku? Z tego nie dało się wyjść bez
szwanku... Cud, że w ogóle przeżył!


Peter

unread,
Aug 19, 2004, 6:54:58 AM8/19/04
to

Ale energia zderzenie czolowego bedzie _z_reguly_ wieksze ze wzgledu
na sumowanie sie predkosci i zwiazaną z tym wiekszą predkosc wzgledną
w momencie zderzenia.

Grzegorz Petka

unread,
Aug 19, 2004, 7:02:37 AM8/19/04
to
Marcin napisal:

>> Wśród pasażerów jeżdzących PKP i mnie wciąż doskwiera "syndrom pierwszego
>> wagonu", pewnie to przez tą katastrofę, bo chyba tylko w nije doszło do
>> zdewastowania doszczętnie pierwszego wagonu???
>

>Tego wagonu nie można było znaleźć, pół drugiego też zostało zmiażdzone bo
>zdewastowane to mało powiedziane. Póki co sytuacja ta jest przestrogą dla
>maszynistów, żeby w razie znalezienia się w takiej sytuacji nie uciekać do
>drugiej kabiny bo w tym wypadku pod Otłoczynem z niej niewiele tez zostalo.
>Wagonem jadącym za lokomotywą zdaje się był ryflak (bezprzedziałowy), mogło
>też to mieć wpływ na liczbę ofiar

[ciach]

To co piszesz (Tego wagonu nie można było znaleźć) to niedorzecznosc. Kilku
dziennikarzy wykreowalo fakt medialny, jakoby pierwszy wagon
zostal "sprasowany". Jesli poczytasz to, co jest na mojej stronie WWW i
zobaczysz zdjecia, dojdziesz do tego, co sie stalo z pierwszym wagonem.
Pierwszy wagon zostal zniszczony, ale nie poprzez "sprasowanie". Wagon wbil
sie w lokomotywe, jego ostojnica zostala rozerwana, a sciany boczne
przerzucilo na lewa strone w kierunku jazdy pociagu osobowego. Na zdjeciach
widac je m.in podczas podniszenia zurawiem.

Tadeusz Franciszek Zielinski

unread,
Aug 19, 2004, 7:33:43 AM8/19/04
to
Łukasz Piotrowski napisał:

>> Można prosić o szczegóły? Ja się pyatłem o to w zeszłym roku
>> i otrzymałem informację, że fizycznie wyszedł bez szwanku.

> Ciekawe kto takie rzeczy popisał...

Now iem kto, ale pisał w innym miejscu (tu AFAIR nie
dostałem odpowiedzi), więc nie bardzo wypada mi wymieniać.

> Widziałeś zdjęcia tej SP45 po wypadku? Z tego nie dało się wyjść bez
> szwanku... Cud, że w ogóle przeżył!

Cud, nie cud (nie lubię nadużywania tego słowa), ale nie
sądzę, by prawdopodobieństwo przeżycia różniło się znacząco
od prawdopodobieństwo wyjścia bez szwanku.

Więc, do jasnej cholery, wie ktoś, jak to było, czy nie?

Marcin

unread,
Aug 19, 2004, 8:11:16 AM8/19/04
to
> Aha mam pytanie. Jak dochodzisz do tego miejsca?
> Idziesz torem? Czy może lasem, albo tą dróżką???

Ja ostatnio jak jechalem to wysiadłem w Otłoczynie, ponieważ nie zgłosiłem
mojej obecności dyżurnemu ruchu więc nie szedlem po torach tylko z boku po
trawie wzdłuż torów. Za kamerą dopiero wszedłem na tory i po zrobieniu paru
zdjęć szedłem w kierunku Brzozy po drodze z lewej strony patrzac w kierunku
Torunia potem po torze lewym. W kazdym razie nie polecam iść drogą po lewej
stronie bo to granica poligonu. Lepiej iść po torach albo prawą stroną.
Jesli interesuje Cie wyłącznie miejsce wypadku to polecam zdecydowanie
wysiąźć w Brzozie Toruńskiej. Od przystanku do tego miejsca jest
zdecydowanie bliżej. Z miejsca gdzie jest pomnik widać tarcze ostrzegawczą
odnoszacą sie do semafora wjazdowego w Brzozie dla toru nr 2. Tam możesz
iść drogą (uwazaj na piratów drogowych) i potem w prawo do lasu. Mozesz też
iść torami, tutaj jest zdecydowanie bezpieczniej, tylko idź torem nr 1 żebyś
widział pociągi jadące w Twoim kierunku po torze, którym idziesz. Po trawie
tez sie da isc :)

pozdrawiam

Marcin Bg


Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 8:09:15 AM8/19/04
to

Użytkownik "Peter" <Peter1...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:cg20tl$46t$1...@news.onet.pl...


Właśnie jak pociąg się zderzy od tyłu to nic z wagonem się prawie nie
stanie. Osobowe jezdzą więcej niż towarowe.
A żeby dwa osobowe się na siebie najechały to chyba niemożliwe na PKP, bo
mało pociągów jeździ.

Marcin

unread,
Aug 19, 2004, 8:13:57 AM8/19/04
to

Użytkownik Rafał <stecz...@op.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:cg1v2v$bjs$1...@news.onet.pl...

Trudno mi powiedzieć, nie sprawdzałem których nazwisk brakuje, w kazdym
razie na podkładach sa miejsca, gdzie ewentualnie tabliczki mogłby być (albo
były).

pozdrawiam

Marcin Bg


Michal Jankowski

unread,
Aug 19, 2004, 8:17:06 AM8/19/04
to
"ROBBO 2" <rob...@op.pl> writes:

>> Wśród pasażerów jeżdzących PKP i mnie wciąż doskwiera "syndrom pierwszego
>> wagonu", pewnie to przez tą katastrofę, bo chyba tylko w nije doszło do
>> zdewastowania doszczętnie pierwszego wagonu???
>

> Podobnie jak syndrom ostatniego wagonu (Szklarska/Silesia - Wwa Ursus)

> Podobnie jak przejscia miedzywagonami (IC Lech - Bednary)

Podobnie jak syndrom Warsu - Reptowo...

MJ

Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 8:26:53 AM8/19/04
to

Użytkownik "Michal Jankowski" <mic...@fuw.edu.pl> napisał w wiadomości
news:2nllgb8...@ccfs1.fuw.edu.pl...


Nie no to przesada.
Ale dobrze kombinujesz.
Bo wagon WARSu jest lżejszy od pozostały i jest mu łatwiej na zakręcie
"wypaść" lub "odskoczyć" ze składu.

MC

unread,
Aug 19, 2004, 8:43:33 AM8/19/04
to
Użytkownik "Rafał" <stecz...@op.pl> napisał w wiadomości
news:cg26f7$r3t$1...@news.onet.pl...

>
> Ale dobrze kombinujesz.
> Bo wagon WARSu jest lżejszy od pozostały i jest mu łatwiej na zakręcie
> "wypaść" lub "odskoczyć" ze składu.
>
Lzejszy? To jakaś rewelacja.

Marcin

unread,
Aug 19, 2004, 8:57:00 AM8/19/04
to
> Lzejszy? To jakaś rewelacja.

Lżejszy czy nie lżejszy, ale mówimy tutaj o masie kilkudziesięciu ton, nie o
dużym kartonie z tektury.

pozdrawiam

Marcin Bg


Adam Płaszczyca

unread,
Aug 19, 2004, 8:55:58 AM8/19/04
to

Dane z sufitu, rzecz jasna?
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/ mail: _5...@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356

MC

unread,
Aug 19, 2004, 9:09:55 AM8/19/04
to
Użytkownik "Marcin" <marci...@pkp.pl> napisał w wiadomości
news:cg282b$anb$1...@h.intelink.pl...

> > Lzejszy? To jakaś rewelacja.
>
> Lżejszy czy nie lżejszy, ale mówimy tutaj o masie kilkudziesięciu ton, nie
o
> dużym kartonie z tektury.
>
Ja tylko protestuję przeciwko rewelacjom Rafała.

Seba

unread,
Aug 19, 2004, 9:15:09 AM8/19/04
to

Użytkownik "Rafał" <stecz...@op.pl> napisał w wiadomości
news:cg1v56$h5o$1...@news.onet.pl...

> Aha mam pytanie. Jak dochodzisz do tego miejsca?
> Idziesz torem? Czy może lasem, albo tą dróżką???

Jak wysiądziesz w Brzozie to najlepiej iść poboczem drogi nr. 1 Toruń -
Włocławek, oczywiście lewą stroną żeby widzieć cały czas nadjeżdzające z
przeciwka samochody, nie radze iść lasem, bo co chwilę są góry i doły, torem
szedłem tylko kawałek i też to nie jest bezpieczne gdyż są wysokie nasypy i
widząc nadjeżdżający pociąg nie wiadomo gdzie uciec. Od strony Otłoczyna
można iść lasem lub torem, gdyż teren jest już bardziej równy.

--
Pozdrawiam, Sebastian Maćkiewicz
MK i MKM z Torunia.
e-mail: sm...@op.pl
gg: 3617255
www.kolej.torun.prv.pl - Toruński Węzeł Kolejowy i Komunikacja Miejska


Seba

unread,
Aug 19, 2004, 9:21:44 AM8/19/04
to

Użytkownik "Marcin" <marci...@pkp.pl> napisał w wiadomości
news:cg1srp$53e$1...@h.intelink.pl...
> Na podkładach jak wiadomo są tabliczki. Bedąc ostatnio policzyłem wsystkie
> nazwiska i imiona osób, które na nich są - wychodzi 64, brakuje 3 osób.

Pamiętaj o tym, że na niektórych są całe rodziny, niestety. Są też tabliczki
które wyglądem "odstają" od innych, czyli prawdopodobnie zostały później
przytwierdzone. Może rodziny tych 3 ofiar nie zgodziły się na wywieszenie
ich nazwisk na tym pomniku.

Jak ktoś jest zainteresowany to przygotowałem coś takiego:
http://ams1.lo3.wroc.pl/~tomek/zdjecia.php?s=ta&nr=280

rafikx

unread,
Aug 19, 2004, 9:42:34 AM8/19/04
to

Użytkownik "Rafał" <stecz...@op.pl> napisał w wiadomości
news:cg1v8b$pv7$1...@news.onet.pl...

>
>
>
>
> Interesuje mnie również Katastrofa pociągu "Przyjaźni" w lipcu 1977 roku,
na
> odcinki Wrocław-Długołęka.
>


Po raz kolejny w tym wątku należy skierować petenta na własciwy tor, czyli w
tym przypadku http://www.kolejarz.lhs.pl
Tam jest dział WYAPDKI, a w nim rok 1977. Tam jest co nieco napisane o
interesującym Cie wypadku.


Pozdrawiam
Rafał

Grzegorz Petka

unread,
Aug 19, 2004, 10:23:30 AM8/19/04
to
Rafał napisal:

>Czyli jeszcze żyje.
>To dobrze.
>Ja sądzę, że dla tego człowieka, nawet zwykła podróż może być wielkim
>ciosem, a tym bardziej, jeżeli miałby on stanąć ponownie za "sterami
>lokomotywy SP45".
>Czy w związku z nadchodzącą 25 rocznicą wypadku jest coś planowane?
>

Kazdego roku kolejarze (nie tylko zreszta) skladaja tam wiazanki kwiatow,
zapalaja znicze, w kosciele w Otloczynie odprawiana jest masza za tragicznie
zmarlych i ich rodziny.

W zeszlym roku zaklady kolejowe wspolnie dokonaly renowacji pomnika w
niezbednym zakresie - postawiono nowy krzyz.

Natomiast, czy na 25 rocznice cos jest planowane? Na to pytanie nikt chyba
jeszcze dzis nie potrafi odpowiedziec.

Grzegorz Petka

unread,
Aug 19, 2004, 10:26:34 AM8/19/04
to
>
>Użytkownik "Marcin" <marci...@pkp.pl> napisał w wiadomości
>news:cg1srp$53e$1...@h.intelink.pl...
>> Na podkładach jak wiadomo są tabliczki. Bedąc ostatnio policzyłem wsystkie
>> nazwiska i imiona osób, które na nich są - wychodzi 64, brakuje 3 osób.
>
>
>Może ktoś oderwał???
>


Kilka lat temu dokonano profanacji pomnika i jacys smakosze wina marki "Lzy
soltysa" powyrywali tabliczki z nazwiskami ofiar i sprzedali je na skupie
zlomu. Ich wartosc materialna jest oczywiscie zadna - jest to zwykla,
mosiadzowana stal. Wiekszosc tabliczek odzyskano, ale kilka zaginelo (czesc z
nich zostala dorobiona)

Grzegorz Petka

unread,
Aug 19, 2004, 10:28:43 AM8/19/04
to
Red_Nacz napisal:

>Zawsze pierwszy wagon jest najmniej bezpieczny. I można matematycznie tego
>dowieść.
>
>Pozdrawiam
>RN

No - taki dowod moze byc rzeczywiscie ciekawy. Moze przyblizysz jakies jego
szczegoly?

Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 10:28:52 AM8/19/04
to

Użytkownik "rafikx" <rafikx@bez_spamu.poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:cg2ao9$f1j$1...@inews.gazeta.pl...


Interesują mnie zdjęcia.
I dokładne co do metra wskazanie miejsca katastrofy.

Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 10:29:28 AM8/19/04
to

Użytkownik "MC" <m...@go2.pl> napisał w wiadomości
news:cg28r0$790$1...@ftp.idg.com.pl...


No o 2 tony.
Nie wiesz???

Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 10:30:47 AM8/19/04
to

Użytkownik "Grzegorz Petka" <kole...@eranet.pl> napisał w wiadomości
news:04081916233040@polnews...

> Rafał napisal:
>
> >Czyli jeszcze żyje.
> >To dobrze.
> >Ja sądzę, że dla tego człowieka, nawet zwykła podróż może być wielkim
> >ciosem, a tym bardziej, jeżeli miałby on stanąć ponownie za "sterami
> >lokomotywy SP45".
> >Czy w związku z nadchodzącą 25 rocznicą wypadku jest coś planowane?
> >
>
> Kazdego roku kolejarze (nie tylko zreszta) skladaja tam wiazanki kwiatow,
> zapalaja znicze, w kosciele w Otloczynie odprawiana jest masza za
tragicznie
> zmarlych i ich rodziny.
>
> W zeszlym roku zaklady kolejowe wspolnie dokonaly renowacji pomnika w
> niezbednym zakresie - postawiono nowy krzyz.
>
> Natomiast, czy na 25 rocznice cos jest planowane? Na to pytanie nikt chyba
> jeszcze dzis nie potrafi odpowiedziec.


Dobrze, byłoby ją przypomnieć.

Grzegorz Petka

unread,
Aug 19, 2004, 10:30:31 AM8/19/04
to
ROBBO 2 napisal


"Szansa najechania" - brzmi niezle :-/

MC

unread,
Aug 19, 2004, 10:43:31 AM8/19/04
to
Użytkownik "Rafał" <stecz...@op.pl> napisał w wiadomości
news:cg2dl6$jc8$1...@news.onet.pl...
>
> No o 2 tony.

O dwie tony który od którego? To po pierwsze.
Po drugie twierdzenie, ze wagon lżejszy od pozostały i jest mu łatwiej na


zakręcie "wypaść" lub "odskoczyć" ze składu.

jest sprzeczne ze znanymi prawami natury.

Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 10:55:14 AM8/19/04
to
> 19 Sierpnia 1980 roku około godziny 04:28,5 doszło do czołowego zderzenia
> pociągu osobowego relacji Toruń Główny - Łódź Kaliska. W katastrofie
zginęło
> 67 osób. Największa katastrofa na PKP.


[ciach]
Moja opinia jest taka, że ze względu na tragizm zdarzenia nie powinno się
rozgrzebywać ran. Ale w tym wypadku przyczyny katastrofy są tajemnicze i
niewyjaśnione. Podobno zeznania zarówno maszynistów jak i tych z nastawni z
Otłoczyna, były różne i ciągle zmieniane???
Oficjalnie winę za katastrofę ponosi maszynista towarowego pociągu.
Rozpoczął 25 godzinę pracy był przemęczony. Ale wiedział, że jedzie torem
niewłaściwym.
Nikt też nigdy nie udowodnił o rekomych plakatach, które przejechały
pociągiem dzień później po katastrofie z napisami w stylu "Otłoczyn to
początek."
Lata 70 to ciągłe pasmo katastrof - niby stały się one codziennością, jednak
budziły grozę i pewne odstęstwo od reguły podróżowania po Polsce. Niektórzy
twierdzą, że jeżeli ktoś chciałby przeprowadzić zamach - uczyniłby to
zderzając ekspress, który jeździł na tej trasie " o wiele szybciej". Ale
przykładów co do zamachów na pociągi za dużo nie mamy. Ostatni to w
Hiszpani. Tam doszło do tragedii w zwykłym osobowym, dlaczego jednak
terroryści nie pomysili się o pociągi większych prędkości albo o hiszpańskie
odpowiedniki podobne do TGV. Zatem prędkość pociągu do czynu - bądź próby
zamachu nie są zgodne. Pasmo rozwoju Polskich Koleji Państwowych w tamtym
okresie było duże, bo zaczęto elektryfikować linie, ale szczyt
elektryfikacji to dopiero lata 80. Nie można jednak twierdzić, że stan
bezpieczeństwa na koleji był zły i że w "każdym momencie na dowolnym
kilometrze sieci PKP, mógł wydarzyć się Otłoczyn." - To bzdurne pojęcie.
Również zastanawiające jest to, że była to ostatnia z serri czarnych
katastrof i że zwróciła uwagę na bezpieczeństwo, a tym samym postawiła
jednak winę rządu za taki stan rzeczy co w komunistycznym państwie
możliwe?/niemożliwe? sam już nie wiem...

Tempo rozwoju PKP w tamtych latach było duże, przecież sieć PKP, była
najszybciej elektryfikowaną siecią na świecie. Jaki jest dzisiaj stan
rozwoju - widzi każdy.

Jak ktoś może to niech wypowie się więcej na konkretne tematy.
PS: Po zdjęciach wynika, że lokomtywa SP45 uległa zdewastowaniu tylko na
przodzie i końcu. Skoro maszynista, pogonił się w ucieczkę, zatem musiał się
już znajdować 2 m od pulpitu. A okazuje się, że jego obrażenia są duże. W
większości polskich lokomotyw siedzienie jest tak dziwnie umiejscowione, że
ciężko komukolwiek przejść, a tym bardziej uciekać w popłochu.

Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 10:55:58 AM8/19/04
to

Użytkownik "MC" <m...@go2.pl> napisał w wiadomości
news:cg2eaf$59m$1...@ftp.idg.com.pl...


Ale dlaczego?
Przecież jeżeli tor jest krzywy to może się tak zdarzyć?

Grzegorz Petka

unread,
Aug 19, 2004, 10:52:50 AM8/19/04
to
Rafał napisal:


>W ostatnim okresie, nie wydarzyło się zderzenie czołowe, ale gdyby to chyba
>w pierwszym wagonie marne szanse???

Niekoniecznie tak musi byc. Jak sie wydaje, w przypadku wydarzenia o takiej
dynamice, jak zderzenie pociagow trudno jest prorokowac o ewentualnych i
mozliwych nastepstwach - vide - czolowe zderzenie pociagu pospiesznego
(zlozonego z EZT) z pociagiem ekspresowym (SAWA) na podg Starzyny w 1994
roku, albo ostatni wypadek kolo Mialow (choc nie bylo to zderzenie czolowe w
pelnym tego slowa znaczeniu, ale z udzialem ciezkich pociagow, jadacych z
duzymi predkosciami).

Zauwazyc tez nalezy, ze na przestrzeni lat zmiane ulegla konstrukcja wagonow,
ktora jest w ogole rozna, w odniesieniu do rozmaitych pociagow. Prawo fizyki
jest nieublagane - energia kinetyczna jest tym wieksza, im wieksza jest
predkosc pojazdu i w miare wzrostu predkosci rosnie do jej kwadratu.

MC

unread,
Aug 19, 2004, 11:04:17 AM8/19/04
to
Użytkownik "Rafał" <stecz...@op.pl> napisał w wiadomości
news:cg2f6s$n1r$1...@news.onet.pl...

>
> Ale dlaczego?
> Przecież jeżeli tor jest krzywy to może się tak zdarzyć?
>
Większa masa jest silniej wyrzucana na zewnątrz. Poczytaj o sile
od(do)środkowej.

Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 11:04:01 AM8/19/04
to

Użytkownik "MC" <m...@go2.pl> napisał w wiadomości
news:cg2fhc$3in$1...@ftp.idg.com.pl...


Ale jeżeli mówimy o składzie zaużwy
EU07 +WAGON 1 KALSY + W KL2 + KL2 +KL1 +WARS +KL2 +KL2 +KL2+ KL1.
To co???
Ale się zagalopowałem...

MC

unread,
Aug 19, 2004, 11:12:30 AM8/19/04
to
Użytkownik "Rafał" <stecz...@op.pl> napisał w wiadomości
news:cg2flv$2i$1...@news.onet.pl...

>
> Ale jeżeli mówimy o składzie zaużwy
> EU07 +WAGON 1 KALSY + W KL2 + KL2 +KL1 +WARS +KL2 +KL2 +KL2+ KL1.
> To co???

Prawa natury nie zależą od klasy wagonu.

> Ale się zagalopowałem...
>
Troszeczkę.

Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 11:11:21 AM8/19/04
to

Użytkownik "MC" <m...@go2.pl> napisał w wiadomości
news:cg2g0p$7j5$1...@ftp.idg.com.pl...

> Użytkownik "Rafał" <stecz...@op.pl> napisał w wiadomości
> news:cg2flv$2i$1...@news.onet.pl...
> >
> > Ale jeżeli mówimy o składzie zaużwy
> > EU07 +WAGON 1 KALSY + W KL2 + KL2 +KL1 +WARS +KL2 +KL2 +KL2+ KL1.
> > To co???
>
> Prawa natury nie zależą od klasy wagonu.


Nie no tochodzi o to raczej, że wars jest pośrodku i działają dwie siły trzy
nawet.
Tarcia, eu07 i parca wagonów KL2 + KL2 +KL2 +KL1. Ostatnich???
> >
> Troszeczkę.
>

MC

unread,
Aug 19, 2004, 11:28:53 AM8/19/04
to
Użytkownik "Rafał" <stecz...@op.pl> napisał w wiadomości
news:cg2g3n$6j$1...@news.onet.pl...

>
>
> Nie no tochodzi o to raczej, że wars jest pośrodku i działają dwie siły
trzy
> nawet.
> Tarcia, eu07 i parca wagonów KL2 + KL2 +KL2 +KL1. Ostatnich???

Jakiego tarcia i parcia? Chodzi Ci o sam moment zderzenia? W takiej chwili
wszystko zależy od przypadku, który decyduje o kierunku wyboczenia.

Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 11:28:26 AM8/19/04
to

Użytkownik "MC" <m...@go2.pl> napisał w wiadomości
news:cg2gvg$85p$1...@ftp.idg.com.pl...


Tarcie, pracie a co nie wiesz co to?
Ile Ty masz lat?
Nie chodzi o to, że podczas krzywego torowiska lub też jakiegoś defektu
tehnicznego w wózkach warsu może dojść do odskoczenia.

MC

unread,
Aug 19, 2004, 11:40:00 AM8/19/04
to
Użytkownik "Rafał" <stecz...@op.pl> napisał w wiadomości
news:cg2h3q$9e6$1...@news.onet.pl...

>
> Nie chodzi o to, że podczas krzywego torowiska lub też jakiegoś defektu
> tehnicznego w wózkach warsu może dojść do odskoczenia.
>
Czy mógłbyś napisać wyraźniej o jaki konkretnie przypadek Ci chodzi z tym
łukiem i warsem? Co zakreca i dlaczego defekt techniczny ma być akurat w
wózkach warsu i o jaki odskok i w którą stronę pytasz?

Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 1:06:51 PM8/19/04
to

Użytkownik "MC" <m...@go2.pl> napisał w wiadomości
news:cg2hka$5ig$1...@ftp.idg.com.pl...


Katastrofa IC LAJKONIK cy jakiego innego. Ale to był przypadek złego stanu
wózka wagonów warsu a i może jego masy.

Robert Tomasik

unread,
Aug 19, 2004, 1:44:38 PM8/19/04
to
Użytkownik "Rafał" <stecz...@op.pl> napisał w wiadomości
news:cg1uui$sf7$1...@news.onet.pl...

> Czy w związku z nadchodzącą 25 rocznicą wypadku jest coś planowane?

Jedyne, co mi rozsądnego przychodzi do głowy, to jakaś msza. Chciałeś tam
piknik z występami z tej okazji urządzić?

Rafał

unread,
Aug 19, 2004, 2:17:44 PM8/19/04
to

Użytkownik "Robert Tomasik" <robert....@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:cg2pdo$ip1$1...@inews.gazeta.pl...


Nie przejazd pociągiem 5130 z tamtym rozkładem i zatrzymaniem pociągu w
miejscu katastrofy.

komp

unread,
Aug 19, 2004, 2:49:56 PM8/19/04
to
> Nie przejazd pociągiem 5130 z tamtym rozkładem i zatrzymaniem pociągu w
> miejscu katastrofy.

Przesada. Za bardzo może to być kontrowersyjne dla rodzin ofiar itp. Jakbym
był maszynistą, za nic nie chciał bym prowadzić pociągu na taką okoliczność.


Ferris

unread,
Aug 19, 2004, 3:56:09 PM8/19/04
to
> Nie przejazd pociągiem 5130 z tamtym rozkładem i zatrzymaniem pociągu w
> miejscu katastrofy.

Z fotostopami i wojskową grochówką na miejscu? Boże drogi, coraz gorzej się
dzieje na tej p.m.k....

--
Tomasz Machowski
t-mach[at]seznam.cz
GG 952013 GSM 608 194 660
Pozdrowienia z Galicji


rafikx

unread,
Aug 19, 2004, 4:08:33 PM8/19/04
to

Użytkownik "Rafał" <stecz...@op.pl> napisał w wiadomości
news:cg2dk2$gu3$1...@news.onet.pl...
>

>
>
> Interesują mnie zdjęcia.
> I dokładne co do metra wskazanie miejsca katastrofy.
>


Nic prostszego. Zwróć sie z wnioskiem do właściwej miejscowo prokuratury o
udostepnie do wglądu zarchiwizowanych akt postępowania.
W uzasadnionych przypadkach prokurator może wyrazić zgodę.
To chyba jedyna metoda uzyskania (obejrzenia) fotografii.
Ewentualnie dotrzeć do archiwum CAF-u.


Pozdrawiam
Rafał

Smok1

unread,
Aug 19, 2004, 5:18:16 PM8/19/04
to
Rafał wrote:

> W ostatnim okresie, nie wydarzyło się zderzenie czołowe, ale gdyby to
> chyba w pierwszym wagonie marne szanse???

Zurawnica. 2 osoby w pierwszym wagonie....


--
Pozdrawiam
Smok1
http://www.plfoto.com/uzytkownik.php?authorname=smok1
Odpisując uważaj na pułapkę w adresie!

Michał Mraczek

unread,
Aug 19, 2004, 3:55:39 PM8/19/04
to
Użytkownik "Robert Tomasik" <robert....@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:cg2pdo$ip1$1...@inews.gazeta.pl...
> > Czy w związku z nadchodzącą 25 rocznicą wypadku jest coś planowane?
>
> Jedyne, co mi rozsądnego przychodzi do głowy, to jakaś msza.

Moje zdanie jest identyczne - w taki sposób najlepiej uczcic ową tragedie, a
zorganizowanie Mszy polowej nie stanowi
problemu.

--
pozdrawiam
Michał Mraczek
Miłośnik Pociągów Kwalifikowanych

"Jakość poczęstunku w pociągu InterCity jest proporcjonalna do ilości
wagonów Z1 w składzie" (C) ???

Smok1

unread,
Aug 19, 2004, 5:32:26 PM8/19/04
to
Rafał wrote:

> " o wiele szybciej". Ale przykładów co do zamachów na pociągi za dużo
> nie mamy. Ostatni to w Hiszpani. Tam doszło do tragedii w zwykłym
> osobowym, dlaczego jednak terroryści nie pomysili się o pociągi
> większych prędkości albo o hiszpańskie odpowiedniki podobne do TGV.

Zamach w Madrycie to raczej nie byl zamach na pociagi ale na sama
_stacje_. Bomby zjechaly sie w kilku skladach do stacji i gdyby
faktycznie nie bylo opoznien, to pod wplywem wybuchow zawalilaby sie
cala stacja i ofiar byloby kilka tysiecy a nie "zaledwie" 200...
Klaia sie troche teoria broni dyspersyjnej, czyli takiej ktora laczy sie
w calosc dopierio w chwili uderzenia.

ROBBO 2

unread,
Aug 20, 2004, 2:35:42 AM8/20/04
to
> "Szansa najechania" - brzmi niezle :-/

Tak sie nazywa wypadek stukniecia pociagu w "pupe" ze tak obrazowo napisze.


Jarosław Wojciechowski

unread,
Aug 20, 2004, 4:48:23 AM8/20/04
to

>Najlepiej to PKP nie jezdzic :) CHcesz zyc nie zblizaj sie do PKP


Peter

unread,
Aug 20, 2004, 5:27:00 AM8/20/04
to
> >Najlepiej to PKP nie jezdzic :) CHcesz zyc nie zblizaj sie do PKP

Tak, najlepiej sie przesiasc do samochodow ;-) ;-)

Ciemny

unread,
Aug 20, 2004, 8:17:49 AM8/20/04
to

Użytkownik "Rafał" <stecz...@op.pl> napisał w wiadomości
news:cg2r1e$ajd$1...@news.onet.pl...

I co, moze fotostop jeszcze?
Zastanow sie czlowieku co Ty piszesz.
To, ze Ciebie podnieca ta katastrofa, nie oznacza,
ze chca tego bliscy i rodziny ofiar. Nikt nie ma ochoty
na przypominanie sobie tamtej tragedii i robienia z tego wielkiego szumu...

Msza i zapalenie znicza pod pomnikiem jest chyba najlepsze
niz szukanie - jakby nie patrzec - dziennikarskich i niezdrowych sensacji.

Pozdrowienia, T. Ciemnoczułowski
--
===================== Tomasz Ciemnoczułowski
= = t.ciemnoczulowski.at.lhs.pl , GG://33.59.62.8
= = Internetowa Strona Linii Hutniczej Szerokotorowej
= ========= http://www.LHS.pl/

----------------------------------------------------------------------------
Serwis internetowy LHS.pl jest prywatną witryną entuzjastów LHS.

Ciemny

unread,
Aug 20, 2004, 8:18:43 AM8/20/04
to

Użytkownik "Rafał" <stecz...@op.pl> napisał w wiadomości
news:cg1m74$lvc$1...@news.onet.pl...

> > Zapytaj sie autora strony - Grzeska Petki, on nie gryzie.
>
> Coś nie odpowiada...

Bo Internet to nie informacja kolejowa.
Poczekaj minimum tydzien, a pozniej wysuwaj wnioski
- czlowiek nie siedzi 24h przy kompie.

Robert Tomasik

unread,
Aug 19, 2004, 4:25:17 PM8/19/04
to
Użytkownik "Grzegorz Petka" <kole...@eranet.pl> napisał w wiadomości
news:04081913023789@polnews...

> Pierwszy wagon zostal zniszczony, ale nie poprzez "sprasowanie". Wagon
wbil
> sie w lokomotywe, jego ostojnica zostala rozerwana, a sciany boczne
> przerzucilo na lewa strone w kierunku jazdy pociagu osobowego. Na
zdjeciach
> widac je m.in podczas podniszenia zurawiem.

Ale trochę inaczej przedstawione to jest na symulacji komputerowej (na tej
samej stronie ją znalazłem). Z tej symulacji wynika, że został sprasowany.
Może stąd wynikają błędy w relacjach.

M@tej

unread,
Aug 20, 2004, 10:30:33 AM8/20/04
to
Dnia Thu, 19 Aug 2004 09:11:47 +0200, Rafał <stecz...@op.pl>
napisal(a):

>> Zapytaj sie autora strony - Grzeska Petki, on nie gryzie.

>> ZTCW to maszynista mieszka w kujawsko-pomorskiem,
>> i raczej nie ma ochoty na odgrzewanie wspomnien.
>> Ja tez na jego miejscu wolalbym to wymazac z pamieci.
>
>Dlaczego???
>Przecież to historia. Tak uruchomienie pierwszego pociągu InterCity.

Jest cos takiego jak wyczucie sytuacji. Ty go chyba nie masz.

Maciej
(piszac na priv _TOWYTNIJ_ z adresu e-mail)

"Już kuferek stoi zrychtowany,
już tam stoi na stole...
Wynieś mi go, moja najmilejsza,
wynieś mi go na kolej."

Michal Jankowski

unread,
Aug 20, 2004, 10:26:14 AM8/20/04
to
"rafikx" <rafikx@bez_spamu.poczta.onet.pl> writes:

>> Interesuje mnie również Katastrofa pociągu "Przyjaźni" w lipcu 1977
>> roku, na odcinki Wrocław-Długołęka.

> tym przypadku http://www.kolejarz.lhs.pl Tam jest dział WYAPDKI, a w
> nim rok 1977. Tam jest co nieco napisane o interesującym Cie
> wypadku.

Jedna rzecz mnie zastanawia - strona podaje, ze w wypadku zginelo 7
osob z zalogi pociagow (w tym syn maszynisty), jedna osoba N.N. i trzy
kobiety o tym samym nazwisku (czyli zapewne rodzina) z Długołęki. Taki
zbieg okolicznosci, ze zginely akurat przejezdzajac kolo miejsca
zamieszkania? A moze to byly osoby postronne (i nie jechaly tym
pociagiem)?

MJ

Tadeusz Franciszek Zielinski

unread,
Aug 20, 2004, 10:41:14 AM8/20/04
to
Michal Jankowski napisał:

> Jedna rzecz mnie zastanawia - strona podaje, ze w wypadku zginelo 7
> osob z zalogi pociagow (w tym syn maszynisty), jedna osoba N.N. i trzy
> kobiety o tym samym nazwisku (czyli zapewne rodzina) z Długołęki.

Najprawdopodobniej te osoby stały przy drzwiach w
przedsionku pierwszego wagonu.

MBxd1

unread,
Aug 20, 2004, 10:40:35 AM8/20/04
to
Rafał <stecz...@op.pl> napisał(a):

> 19 Sierpnia 1980 roku około godziny 04:28,5 doszło do czołowego zderzenia
> pociągu osobowego relacji Toruń Główny - Łódź Kaliska. W katastrofie
zginęło
> 67 osób. Największa katastrofa na PKP.
>
> Mam kilka pytań:
> 1. Czy maszynista, który prowadził pociąg osobowy, jeszcze pracuje na PKP,
i
> w ogóle gdzie teraz jest?
> 2. Jadąc od Torunia, po której stronie jest ustawiony krzyż???
> 3. Czy po 1980 roku, próbowano kiedykolwiek wznowić śledztwo i kiedy???
> 4. Czy w nowym rozkładzie 2004/2005 będzie pociąg 5130 (obecnie jedzie
> godzinę i 10 minut później), który oddaje atmosferę tej katastrofy.
> Chciałbym się przejechać w 25 rocznicę.
>

Słyszałem plotki, że w 1943 albo 44 była większa kraksa na lini Lublin -
Kraśnik (dokładnie pierwszy łuk na wyjeździe z Lublina), zdeżenie osobowego
z towarowym wojskowym, ale wszystko było ściśle tajne. Podobno zginęło ze
100 osób, a pierwsze 4 wagony (dwuosiowe) były całkowicie roztrzaskane.

Pozdrawiam
Marcin
gg:2413742
www.wask.glt.pl

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

iplath

unread,
Aug 20, 2004, 11:25:04 AM8/20/04
to

> Nie przejazd pociągiem 5130 z tamtym rozkładem i zatrzymaniem pociągu w
> miejscu katastrofy.

??? Liczysz na jakies zderzenie??? zlituj sie...

:( ogólnie i [*] ofiarom
pzdr
iza p.
http://www.artfoto.pl/zkd/index2.html


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Rafał

unread,
Aug 20, 2004, 1:24:17 PM8/20/04
to

Użytkownik "Peter" <Peter1...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:cg4g4m$flh$1...@news.onet.pl...

> > >Najlepiej to PKP nie jezdzic :) CHcesz zyc nie zblizaj sie do PKP
>
> Tak, najlepiej sie przesiasc do samochodow ;-) ;-)


A może w ogóle nie wychodzić z domu?
Ale przecież 70 % wypadków dzieje się w domu.
Nie uciekniesz przed przeznaczeniem.

It is loading more messages.
0 new messages