Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Nadchodzi high-speed PKP. Pociągi pojadą 350 km/h?

23 views
Skip to first unread message

stok...@o2.pl

unread,
Jan 28, 2008, 3:42:50 AM1/28/08
to
http://biznes.onet.pl/0,1681133,wiadomosci.html

Chcemy połączyć cztery aglomeracje: Poznań, Wrocław, Łódź i Warszawę
linią high-speed, po której pociągi mogłyby jeździć z prędkością 350
km/godz. - powiedział Juliusz Engelhardt, wiceminister infrastruktury
ds. kolei w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej".

Nowy rząd zaczyna głośno mówić o kolejach wysokich prędkości...

- Dostałem wręcz zadanie od ministra Cezarego Grabarczyka, by zająć
się tym problemem i by przygotować w krótkim okresie rządowy program
budowy kolei wysokich prędkości. To szansa na wielki skok
cywilizacyjny dla Polski.

W jaki sposób można by sfinansować budowę szybkich kolei?

- To zadanie na wiele lat. Najpierw trzeba myśleć o wprowadzeniu
odpowiednich struktur, także rządowych, które by te prace rozpoczęły.
Później myśleć np. o wykupie gruntów.

Kilkadziesiąt milionów euro z funduszy europejskich na lata 2007-13
będzie przeznaczone na przygotowanie projektu budowy kolei wysokich
prędkości. A w perspektywie budżetowej od 2014 r. trzeba będzie już
uwzględnić środki na samą budowę.

W tym czasie trzeba rozstrzygnąć, na jakiej zasadzie będzie
finansowana ta budowa - czy z pomocą partnerstwa publiczno-prywatnego,
czy ze środków budżetowych. To trzeba dobrze przemyśleć, żeby
rozwiązanie było korzystne dhttp://biznes.onet.pl/0,1681133,wiadomosci.htmlla
kraju i polskiego społeczeństwa.

W dotychczasowych dyskusjach na temat kolei wysokiej prędkości mówiło
się o sieci w kształcie litery Y łączącej Warszawę, Wrocław i Poznań.
Czy to dobry pomysł?

- To jest dobra koncepcja i przy niej stoimy. Chcemy połączyć cztery
aglomeracje: Poznań, Wrocław, Łódź i Warszawę linią high-speed, po
której pociągi mogłyby jeździć z prędkością 350 km/godz. Ale proszę
zauważyć, że oferta przewozowa może być znacznie szersza niż te linie,
bo taki szybki pociąg może też jeździć po torach klasycznych. Ofertą
można więc połączyć wiele innych polskich miast. Pamiętajmy też, że
już mamy Centralną Magistralę Kolejową, która będzie modernizowana na
200 km/godz. Już dzisiaj z Warszawy do Krakowa jedzie się dwie i pół
godziny. Samochodem nie da się przejechać w takim czasie.

Czy za pana kadencji będą się zdarzały sytuacje, że pociąg interCity
zatrzymuje się we Włoszczowej?

- Moim zdaniem sprawa jest trochę przereklamowana. Kolej powinna
służyć społeczeństwu. Jeśli społeczeństwo potrzebuje gdzieś kolei, to
powinniśmy tam być. Jeśli to samorządy miast i miasteczek wyłożyłyby
pieniądze na remonty tysięcy przystanków, dworców, których my nie
jesteśmy w stanie wyremontować, to niech będzie nawet tysiąc
Włoszczowych. Kolej jest bowiem dla ludzi.

Cały wywiad na temat przyszłości polskiej kolei w Gazecie Wyborczej

M. Pipko

unread,
Jan 28, 2008, 4:31:16 AM1/28/08
to
Dnia Mon, 28 Jan 2008 00:42:50 -0800 (PST), stok...@o2.pl napisał(a):

> http://biznes.onet.pl/0,1681133,wiadomosci.html

Hehehehe.
Smiech na sali. Niech najpierw dokoncza to co robia teraz.

jaQbek

unread,
Jan 28, 2008, 4:46:57 AM1/28/08
to

Użytkownik <stok...@o2.pl> napisał w wiadomości news:8ee70ab1-0e6d-4f26-9f3f-
> Chcemy połączyć cztery aglomeracje
A ja chcę polecieć na Marsa. Najpierw zajmijcie się choćby odcinkiem Grudziądz -
Kwidzyn!

Marcin Frankowski

unread,
Jan 28, 2008, 4:56:17 AM1/28/08
to
Mon, 28 Jan 2008 00:42:50 -0800 (PST), <stok...@o2.pl> napisał(a):

> Chcemy połączyć cztery aglomeracje: Poznań, Wrocław, Łódź i Warszawę
> linią high-speed, po której pociągi mogłyby jeździć z prędkością 350
> km/godz.

Tylko 350? Niech pójdą na całość i planują 500 km/h. Taka ładna,
okrągła liczba. Albo 600 - będą sobie planować pobicie rekordu świata.
Czy tylko mi się wydaje, że to chore mrzonki chorych ludzi? Ile linii
czeka na przywrócenie prędkości projektowej (czy jak ta V się nazywa w
słowniku fachowym), na ilu liniach jeździ się 30-40 zamiast 100-120? Na
ilu liniach V średnia jest żałośnie niska, bo co parę kilometrów
ograniczenie prędkości z uwagi na stan techniczny torowiska?

--
Marcin Frankowski
mail: http://www.cerbermail.com/?GwMBsEhHr8 NIE w HTML!
Na kłopoty z konfiguracją OE i z polskimi literami w poczcie,
newsach i na www: http://konfiguracja.prv.pl/

Robert Sadłowski

unread,
Jan 28, 2008, 5:30:51 AM1/28/08
to

Użytkownik <stok...@o2.pl> napisał w wiadomości

> Chcemy połączyć cztery aglomeracje: Poznań, Wrocław, Łódź i Warszawę


> linią high-speed, po której pociągi mogłyby jeździć z prędkością 350

> ...


> już mamy Centralną Magistralę Kolejową, która będzie modernizowana na
> 200 km/godz. Już dzisiaj z Warszawy do Krakowa jedzie się dwie i pół

Ja czegoś nie rozumiem:
Pociag z Bielska do warszawy jedzie okolo 4 godzin. dla mnie jako pasazera
jest obojetna czy skrocenie czasu przejazdu o np. 20 minut nastapi dzieki
szybszej jezdzie z BB do Kat czy z Zawiercia do Grodziska. Bo zauwazmy ze
podniesienie szlakowej z 40 do 80 powoduje przyspieszenie na kazdym km o 0.5
minuty, podniesienie szlakowej ze 140 do 160 powoduje przyspieszenie dopiero
po wyremontowaniu okolo 10 km odcinka.

Korzysc jest jeszcze taka ze dzieki skroceniu czasu jazdy np. z BB- do KAT
(czy z KAT do KRA) skorzystaloby nie tylko kilka tysiecy pasazerow jadacych
z KRA i KAT do WAW ale rowniez ci ktorzy codziennie jezdza do pracy w
pobliskiej aglomeracji.
Dla mnie jako podatnika nie jest wszysko jedno czy remont jednego km torow
kosztuje majatek (tak jest przy liniach duzej predkosci a i tak nie da
zadnych efektow bo brakuje lokomotyw i wagonych zdolnych do jazdy z taka
predkoscia) czy cena jest znacznie nizsza i od razu daje znaczace efekty.

Rozumiem ze wczesniej czy pozniej nadejda czasy dla linii duzych predkosci,
ale czy nie powinno sie zaczac od remontow na linii magistralnych gdzie
ruch pociagow jest zagrozony lub gdzie pociag od lat przegrywa ze stojacym w
korku autobusem.
Ze wymienie tu odcinki gdzie kiedys trudno bylo wsiasc do pociagu a gdzie
dzis ilosc podroznych znacznie spadla:
- Wroclaw - Jelenia Gora
- Katowice - Krakow
- katowice - Bielsko Biala
- katowice - Rybnik - Nedza
i wiele innych.

pzdr
Rowert


Aron

unread,
Jan 28, 2008, 5:25:51 AM1/28/08
to
a moze by tak podniesc ceny biletow PIC tam gdzie nie ma specjalnej
konkurencji, np. niech bilet z Warszawy do Poznania kosztuje 120 zl
zamiast 80 zl. Pozwoliloby to sfinansowac duza czesc remontu infry

pozdrawiam aron

Robert Sadłowski

unread,
Jan 28, 2008, 5:58:34 AM1/28/08
to

Użytkownik "Aron" napisał w wiadomości

>a moze by tak podniesc ceny biletow PIC tam gdzie nie ma specjalnej
> konkurencji, np. niech bilet z Warszawy do Poznania kosztuje 120 zl
> zamiast 80 zl. Pozwoliloby to sfinansowac duza czesc remontu infry
>

Ale PIC juz dawno na to wpadl. W atrakcyjnych godzinach i na atrakcyjnych
trasach (gdzie nie ma konkurencji) jezdza tylko drozsze pociagi IC, np. z
Katowic - WAW rano (miedzy 5-7).
A na trasach gdzie IC/EX wlecze sie tak samo dlugo jak bus czy pociag
pospieszny jezdza pociagi TLK np. Poznan - Krakow czy WAW - Lublin

Pzdr
Robert


Aron

unread,
Jan 28, 2008, 6:03:16 AM1/28/08
to
On 28 Sty, 11:58, "Robert Sadłowski" <nospam_rsad@nospam_zak.com.pl>

> Ale PIC juz dawno na to wpadl. W atrakcyjnych godzinach i na atrakcyjnych
> trasach (gdzie nie ma konkurencji) jezdza tylko drozsze pociagi IC, np. z
> Katowic - WAW rano (miedzy 5-7).

No i chodzi o to zeby jeszcze bardziej podwyzszyc te ceny np. w piatek
wieczorem niech bilet z Warszawy do Poznania kosztuje 120 zl zamiast
80 zl. Do Wroclawia 150 zl, do Szczecina 160 zl itp. itd

pozdrawiam aron

M@tej

unread,
Jan 28, 2008, 6:59:42 AM1/28/08
to
>Rozumiem ze wczesniej czy pozniej nadejda czasy dla linii duzych predkosci,
>ale czy nie powinno sie zaczac od remontow na linii magistralnych gdzie
>ruch pociagow jest zagrozony lub gdzie pociag od lat przegrywa ze stojacym w
>korku autobusem.

Remont linii magistralnej zwykle nie konczy sie przecinaniem wstegi i
bankietem. Remontu linii magistralnej politycy nie wpisza sobie do CV.
Jako podatnik jestes potrzebny politykom tylko w dniu wyborow.


--
Maciej
(piszac na priv _TOWYTNIJ_ z adresu e-mail)

"Już kuferek stoi zrychtowany,
już tam stoi na stole...
Wynieś mi go, moja najmilejsza,
wynieś mi go na kolej."

kruger z pracy

unread,
Jan 28, 2008, 6:58:42 AM1/28/08
to
Użytkownik "Aron" <aron...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:2578340d-2e6f-48d4...@v17g2000hsa.googlegroups.com...

On 28 Sty, 11:58, "Robert Sadłowski" <nospam_rsad@nospam_zak.com.pl>
> mi chodzi o to zeby jeszcze bardziej podwyzszyc te ceny np. w piatek

> wieczorem niech bilet z Warszawy do Poznania kosztuje 120 zl zamiast
> 80 zl. Do Wroclawia 150 zl, do Szczecina 160 zl itp. itd

I uwazasz ze ludzie jeszcze chetniej beda jezdic :)

--
Pozdrawiam, kruger


Andrzej Karpinski

unread,
Jan 28, 2008, 7:16:13 AM1/28/08
to


350km/h?! Nie wiem po jaka cholere. Wystarczyloby wyremontowac istniejace
tory i podniesc szlakowa do 160-200km/h. Polska to maly kraj, przy 200km/h
w 3h jestesmy w stanie dojechac w dowolne miejsce. Za to koszty taboru,
infrastruktury, pradu i cholera wie czego jeszcze przy wyzszych
predkosciach rosna wykladniczo.

Te pieniadze nalezaloby natomiast wykorzystac do poprawy stanu
infrastruktury do innych miast. Nie mialbym nic przeciwko, zeby na calej
trasie Wawa-Dorohusk (przez Pilawe, Deblin, Pulawy, Lublin, Chelm) byla
szlakowa 160km/h. Z Lublina do Wawy jechaloby sie ~1:10h. Arona by szlag
trafil, bo busy (nowoczesne, z klimatyzacja) musialyby zostac wyposazone w
naped odrzutowy ;-)

k.


Robert Sadłowski

unread,
Jan 28, 2008, 7:43:48 AM1/28/08
to

Użytkownik "kruger z pracy" napisał w wiadomości

>> mi chodzi o to zeby jeszcze bardziej podwyzszyc te ceny np. w piatek
>> wieczorem niech bilet z Warszawy do Poznania kosztuje 120 zl zamiast
>> 80 zl. Do Wroclawia 150 zl, do Szczecina 160 zl itp. itd
>
> I uwazasz ze ludzie jeszcze chetniej beda jezdic :)
>

Wiesz a ja bym zapytal inaczej:
czy w dni kiedy nie ma czym zapelnic powietrza nie daloby sie aby bilet na
tej trasie kosztowal taniej.

Pzdr
Rowert


Mateusz Nowaczyk

unread,
Jan 28, 2008, 10:30:06 AM1/28/08
to

Użytkownik "Marcin Frankowski" <a...@anti.spam.com.invalid> napisał w
wiadomości news:1ffw1emo...@komp.pana.marcina...

> Mon, 28 Jan 2008 00:42:50 -0800 (PST), <stok...@o2.pl> napisał(a):
>
> > Chcemy połączyć cztery aglomeracje: Poznań, Wrocław, Łódź i Warszawę
> > linią high-speed, po której pociągi mogłyby jeździć z prędkością 350
> > km/godz.
>
> Tylko 350? Niech pójdą na całość i planują 500 km/h. Taka ładna,
> okrągła liczba. Albo 600 - będą sobie planować pobicie rekordu świata.
> Czy tylko mi się wydaje, że to chore mrzonki chorych ludzi?

Nie, to jest propaganda. Jak odpowiednio długo będzie się truć w gazetach o
"nowej linii na 300km/h", "nowoczesnych superszybkich pociągach", to tzw.
szarzy ludzie odniosą wrażenie, że "dobrze się dzieje", chociaż wcale nie
jadą szybciej.

> Ile linii
> czeka na przywrócenie prędkości projektowej (czy jak ta V się nazywa w
> słowniku fachowym), na ilu liniach jeździ się 30-40 zamiast 100-120? Na
> ilu liniach V średnia jest żałośnie niska, bo co parę kilometrów
> ograniczenie prędkości z uwagi na stan techniczny torowiska?

Na wielu. Problem w tym, że nikt nie pójdzie do gazety i nie powie, że "W
przyszłym miesiącu naprawimy mostek w kilometrze 19,72 linii takiej to a
takiej, co pozwoli zlikwidować ograniczenie prędkości". To się nie sprzeda,
a skoro się nie sprzeda, to i naprawiać specjalnie nie warto. Kasy z Unii
też na takie drobiazgi nie wyciągną. Lepiej potrąbić o "polskim TGV" i
innych bzdurach, które nie mają w ogóle szans na realizację.


kruger

unread,
Jan 28, 2008, 11:36:48 AM1/28/08
to
Użytkownik "Robert Sadłowski" <nospam_rsad@nospam_zak.com.pl> napisał w
wiadomości news:fnkhbk$ojc$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> Wiesz a ja bym zapytal inaczej:
> czy w dni kiedy nie ma czym zapelnic powietrza nie daloby sie aby bilet na
> tej trasie kosztowal taniej.

Jaknajbardziej masz racje, tylko wez przetlumacz to Aronowi.

--
Pozdrawiam, kruger

Aron

unread,
Jan 28, 2008, 11:54:08 AM1/28/08
to
On 28 Sty, 13:16, Andrzej Karpinski <kar...@fenix.xdata.lublin.pl>
wrote:

> Te pieniadze nalezaloby natomiast wykorzystac do poprawy stanu
> infrastruktury do innych miast. Nie mialbym nic przeciwko, zeby na calej
> trasie Wawa-Dorohusk (przez Pilawe, Deblin, Pulawy, Lublin, Chelm) byla
> szlakowa 160km/h. Z Lublina do Wawy jechaloby sie ~1:10h.

Tylko ciekawe skad wziac lokomotywy na 160

< Arona by szlag
> trafil, bo busy (nowoczesne, z klimatyzacja) musialyby zostac wyposazone w
> naped odrzutowy ;-)

Na szczescie remontu tej linii nie ma w planach. Zreszta nawet jakby
jakims cudem ta linie wyremontowano, to PKP zaraz podniosloby ceny do
50 zl za odc. Wawa - Lublin tak ze busy mialyby i tak pasazerow


pozdrawiam aron

Aron

unread,
Jan 28, 2008, 12:02:03 PM1/28/08
to
On 28 Sty, 17:36, "kruger" <kruge...@o2SPAM.pl> wrote:

> Jaknajbardziej masz racje, tylko wez przetlumacz to Aronowi.

Gdyby z Wawy do Poznania byly busy to i bilet PKP kosztowalby taniej.
A jak busow ni ma to i znizek ni ma. Przyzwyczajac sie do cywilizacji
i placic

pozdrawiam aron

Rafe

unread,
Jan 28, 2008, 12:52:03 PM1/28/08
to
tom napisał(a):
> Bez wielkiego skoku cywilizacyjnego we Francji buduje sie kolejny odcinek LGV
>
> http://www.zelpage.cz/zpravy/5727
>
> Tom

Hallo.... tu jest Polska ;)

andy lxd2-332

unread,
Jan 28, 2008, 2:05:47 PM1/28/08
to
jaQbek wrote:

> A ja chcę polecieć na Marsa. Najpierw zajmijcie się choćby odcinkiem
> Grudziądz - Kwidzyn!

Dokładnie. Za kasę wywaloną na Y można wyremontować kilka linii
magistralnych i wielu lokalnym podnieść szlakową.
A jazda magistralną 120-140 (nie mówię tu o 160) a lokalną z 80-90
całkowicie wystarcza.

pzdr
a.

Rafal Moszczynski

unread,
Jan 28, 2008, 2:11:11 PM1/28/08
to
Aron pisze:

> Gdyby z Wawy do Poznania byly busy

Oj, ale 300 km busem to juz zadna przyjemnosc. Do 100 km od Warszawy
jeszcze sie pojedzie.

> to i bilet PKP kosztowalby taniej.

A to pewnie tak!

--
rm

Arkadiusz Mizerski

unread,
Jan 28, 2008, 2:12:01 PM1/28/08
to
[ciach pier...dolety o lutym]

Gdzieś na początku lat 70-tych, gdy budowano CMK, mówiono o tym, że będzie
to magistrala, którą będzie się jeździło 250 km/h.

Gdzieś na początku lat 80-tych, gdy zaczęto budowę metra w Wawie, mówiono o
tym, że za 15 lat będą 3 linie metra, w tym jedna na Pradze.

Gdzieś na początku lat 90-tych, gdy na Głównym oglądałem dwuwagonowy ETR
Pendolino, mówiono o tym, że niedługo tym będzie się jeździło z Wawy do
Gdańska.

Gdzieś na początku lat 00-wych, gdy wstąpiliśmy do Junii, mówiono o tym, że
niedługo będzie w Polsce Japonia.....


O przepraszam. Wszędzie powyżej nie powinno być 'mówiono'
tylko 'pier....do.....lo.....no'. :-)

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Rafal Moszczynski

unread,
Jan 28, 2008, 2:13:35 PM1/28/08
to
Andrzej Karpinski pisze:

> 350km/h?! Nie wiem po jaka cholere. Wystarczyloby wyremontowac
> istniejace tory i podniesc szlakowa do 160-200km/h.
>Polska to maly kraj,
> przy 200km/h w 3h jestesmy w stanie dojechac w dowolne miejsce.

Gdyby PKP 'czytalo' PMK doszliby do podobnych wnioskow..

> Za to
> koszty taboru, infrastruktury, pradu i cholera wie czego jeszcze przy
> wyzszych predkosciach rosna wykladniczo.

W kraju, gdzie wiekszosc elektrowni jest skoncentrowanych na poludniu,
a atomowej nie ma ani jednej.


--
rm

Aron

unread,
Jan 28, 2008, 2:13:58 PM1/28/08
to
On 28 Sty, 20:11, Rafal Moszczynski <ki...@grzeje.opory> wrote:

> Oj, ale 300 km busem to juz zadna przyjemnosc.

jakby byl polowe tanszy niz pociag to moze ktos by pojechal . Z
Warszawy do Poznania jest tyle co do Tomaszowa Lubelskiego

> Do 100 km od Warszawy
> jeszcze sie pojedzie.

do 300 tez

pozdrawiam aron

Rafal Moszczynski

unread,
Jan 28, 2008, 2:15:31 PM1/28/08
to
Arkadiusz Mizerski pisze:

> O przepraszam. Wszędzie powyżej nie powinno być 'mówiono'
> tylko 'pier....do.....lo.....no'. :-)

..a tymczasem walizka na drugim peronie&pociag do cywilizacji juz
odjechal..
Coraz bardziej widac, ze Polska to jednak kraj 3go swiata pod wieloma
wzgledami.

--
rm

acerlodz

unread,
Jan 28, 2008, 2:25:33 PM1/28/08
to
Cóż, nam mikolom 140 czy 160 wystarczy w zupełności. Za jakieś 15 lat może
się jednak okazać, że normalnym pasażerom nie opłaca się korzystać z linii
magistralnej, lecz z autostrad i samolotów i to nawet przy uwzględnieniu
dojazdu na lotnisko, czy wjazdu na autostradę.

Aron

unread,
Jan 28, 2008, 2:36:59 PM1/28/08
to
a moze zrobic referendum

czy budujemy

1. linie Y i w zasadzie nic wiecej
2. rezygnujemy z linii Y i remontujemy np. 2 razy wiecej linii ale za
to na 160

pozdrawiam aron

trybuszon

unread,
Jan 28, 2008, 2:48:34 PM1/28/08
to
Aron pisze:

> czy budujemy
>
> 1. linie Y i w zasadzie nic wiecej
> 2. rezygnujemy z linii Y i remontujemy np. 2 razy wiecej linii ale za
> to na 160

Warunkiem istnienia PKP jest zrobienie pierwszego i drugiego zadania.
Równolegle.

--
trybuszon

Maciej CzB

unread,
Jan 28, 2008, 3:05:06 PM1/28/08
to

stok...@o2.pl napisał(a) w wiadomości:
<8ee70ab1-0e6d-4f26...@p69g2000hsa.googlegroups.com>...
http://biznes.onet.pl/0,1681133,wiadomosci.html

Chcemy połączyć cztery aglomeracje: Poznań, Wrocław, Łódź i Warszawę
linią high-speed, po której pociągi mogłyby jeździć z prędkością 350

km/godz. - powiedział Juliusz Engelhardt, wiceminister infrastruktury
ds. kolei w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej".

High-speed w Polsce? Tak, pod warunkiem, że nie będzie budowała go PLKa :-)

Maciek


archi.r

unread,
Jan 28, 2008, 3:06:50 PM1/28/08
to
stok...@o2.pl pisze:

> http://biznes.onet.pl/0,1681133,wiadomosci.html
>
> Chcemy połączyć cztery aglomeracje: Poznań, Wrocław, Łódź i Warszawę
> linią high-speed, po której pociągi mogłyby jeździć z prędkością 350
> km/godz. - powiedział Juliusz Engelhardt, wiceminister infrastruktury
> ds. kolei w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej".
>
> Nowy rząd zaczyna głośno mówić o kolejach wysokich prędkości...
>
> - Dostałem wręcz zadanie od ministra Cezarego Grabarczyka, by zająć
> się tym problemem i by przygotować w krótkim okresie rządowy program
> budowy kolei wysokich prędkości. To szansa na wielki skok
> cywilizacyjny dla Polski.
>
> W jaki sposób można by sfinansować budowę szybkich kolei?
>
> - To zadanie na wiele lat. Najpierw trzeba myśleć o wprowadzeniu
> odpowiednich struktur, także rządowych, które by te prace rozpoczęły.
> Później myśleć np. o wykupie gruntów.
>
> Kilkadziesiąt milionów euro z funduszy europejskich na lata 2007-13
> będzie przeznaczone na przygotowanie projektu budowy kolei wysokich
> prędkości. A w perspektywie budżetowej od 2014 r. trzeba będzie już
> uwzględnić środki na samą budowę.
>
> W tym czasie trzeba rozstrzygnąć, na jakiej zasadzie będzie
> finansowana ta budowa - czy z pomocą partnerstwa publiczno-prywatnego,
> czy ze środków budżetowych. To trzeba dobrze przemyśleć, żeby
> rozwiązanie było korzystne dhttp://biznes.onet.pl/0,1681133,wiadomosci.htmlla
> kraju i polskiego społeczeństwa.
>
> W dotychczasowych dyskusjach na temat kolei wysokiej prędkości mówiło
> się o sieci w kształcie litery Y łączącej Warszawę, Wrocław i Poznań.
> Czy to dobry pomysł?
>
> - To jest dobra koncepcja i przy niej stoimy. Chcemy połączyć cztery

> aglomeracje: Poznań, Wrocław, Łódź i Warszawę linią high-speed, po
> której pociągi mogłyby jeździć z prędkością 350 km/godz. Ale proszę
> zauważyć, że oferta przewozowa może być znacznie szersza niż te linie,
> bo taki szybki pociąg może też jeździć po torach klasycznych. Ofertą
> można więc połączyć wiele innych polskich miast. Pamiętajmy też, że

> już mamy Centralną Magistralę Kolejową, która będzie modernizowana na
> 200 km/godz. Już dzisiaj z Warszawy do Krakowa jedzie się dwie i pół
> godziny. Samochodem nie da się przejechać w takim czasie.
>
> Czy za pana kadencji będą się zdarzały sytuacje, że pociąg interCity
> zatrzymuje się we Włoszczowej?
>
> - Moim zdaniem sprawa jest trochę przereklamowana. Kolej powinna
> służyć społeczeństwu. Jeśli społeczeństwo potrzebuje gdzieś kolei, to
> powinniśmy tam być. Jeśli to samorządy miast i miasteczek wyłożyłyby
> pieniądze na remonty tysięcy przystanków, dworców, których my nie
> jesteśmy w stanie wyremontować, to niech będzie nawet tysiąc
> Włoszczowych. Kolej jest bowiem dla ludzi.
>
> Cały wywiad na temat przyszłości polskiej kolei w Gazecie Wyborczej
>
Az tyle to od PKP nawet nie wymagam. Niech tylko chociaż pociąg z
Wrocławia do Gdyni jedzie chociaż te 6 godzin. Juz nawet nie wymagam,
zeby śmigał w czasie takim jak 15 lat temu(czyli troche ponad 5 godzin).
Paranoja. Planuja Y, a nie zastanawiają się nad tym że na niektórych
innych liniach czasy przejazdu są gorsze niż w XIX w.
Gdynia-Wrocław-6 godzin-i jestem happy!

A tak wogóle to dlaczego planują tego Y? A nie można tak wyremontować
lini obecnie istniejących i dostosować ich do prędkości 250-300 km/h.
Tak zdaje się jest w Niemczech i to zdaje sie jest tańsze.

Maciej CzB

unread,
Jan 28, 2008, 3:21:27 PM1/28/08
to

archi.r napisał(a) w wiadomości: ...

>A tak wogóle to dlaczego planują tego Y? A nie można tak wyremontować
>lini obecnie istniejących i dostosować ich do prędkości 250-300 km/h.
>Tak zdaje się jest w Niemczech i to zdaje sie jest tańsze.

Największe prędkości do jakich modernizuje się linie w Europie to 230 km/h
(vide: Berlin -Hamburg). Żeby jeździć szybciej trzeba budować na nowo.
Niemcy i w ogóle koleje w Europie, są w trochę innej sytuacji niz Polska -
przejazdów niewiele,a wiaduktów dużo. A u nas odwrotnie. U nas linie
klasyczne trzeba zrobić na 160 km/h i więcej się z nich nie wyciągnie, a
jeśli się chce wyciągać to będzie to już drozej, niż budowa nowej linii.
Jedynym wyjątkiem jest tutaj CMK, która ma geometrię na 280 km/h i od km
150,0 do 224 żadnego skrzyzowania z drogą w jednym poziomie.
Jesli chodzi o koszty to już dziś w Polsce 1 km modernizowanej linii zaczyna
kosztować PLKę ok. 5 mln EUR (i to bez wiaduktów). Szacuje się że budowa
nowej linii byłaby dwukrotnie droższa, moim zdaniem była by droższa tylko o
ok 2,5 mln EUR (bo grunty ciągle sa wiele tańsze niż w "starej" Unii). W tym
momencie rzeczywiście warto zapytać się o stosunek korzyści do kosztów.


MC

unread,
Jan 28, 2008, 4:03:59 PM1/28/08
to
Użytkownik "Maciej CzB" <nasielskakd_usuń@o2.pl> napisał w wiadomości
news:fnlde1$981$1...@news.onet.pl...

>
> archi.r napisał(a) w wiadomości: ...
>
>>A tak wogóle to dlaczego planują tego Y? A nie można tak wyremontować
>>lini obecnie istniejących i dostosować ich do prędkości 250-300 km/h.
>>Tak zdaje się jest w Niemczech i to zdaje sie jest tańsze.
>
> Największe prędkości do jakich modernizuje się linie w Europie to 230 km/h
> (vide: Berlin -Hamburg). Żeby jeździć szybciej trzeba budować na nowo.
> Niemcy i w ogóle koleje w Europie, są w trochę innej sytuacji niz Polska -
> przejazdów niewiele,a wiaduktów dużo. A u nas odwrotnie. U nas linie
> klasyczne trzeba zrobić na 160 km/h i więcej się z nich nie wyciągnie, a
> jeśli się chce wyciągać to będzie to już drozej, niż budowa nowej linii.

To nowe prawo Macieja CzB? Bez trudu znajdę kawałek linii prosty jak drut
który będzie można zmodernizować na 230. A niewiele prostując zakręty będzie
można tak bez problemu zmodernizować długie odcinki. Wcale nie trzeba
budować na nowo. Przejazdy naprawdę nie są nierozwiązywalnym problemem,
myślisz, że w 19 wieku budowali linie z wielopoziomowuymi skrzyżowaniami?
Przecież "dużo wiaduktów" to wszystko są efekty przebudowy.

> Jedynym wyjątkiem jest tutaj CMK, która ma geometrię na 280 km/h i od km
> 150,0 do 224 żadnego skrzyzowania z drogą w jednym poziomie.
> Jesli chodzi o koszty to już dziś w Polsce 1 km modernizowanej linii
> zaczyna
> kosztować PLKę ok. 5 mln EUR (i to bez wiaduktów). Szacuje się że budowa
> nowej linii byłaby dwukrotnie droższa, moim zdaniem była by droższa tylko
> o
> ok 2,5 mln EUR (bo grunty ciągle sa wiele tańsze niż w "starej" Unii). W
> tym
> momencie rzeczywiście warto zapytać się o stosunek korzyści do kosztów.
>

A raczej zapytać o sens prawa, które sobie sam sformułowałeś.

Aron

unread,
Jan 28, 2008, 4:12:37 PM1/28/08
to
On 28 Sty, 20:48, trybuszon <trybus...@onet.eu> wrote:

> Warunkiem istnienia PKP jest zrobienie pierwszego i drugiego zadania.
> Równolegle.

przeciez nie ma na to kasy

pozdrawiam aron

Piotr Karocki

unread,
Jan 28, 2008, 4:34:56 PM1/28/08
to
"archi.r" <ryms...@op.pl> wrote in news:fnlckj$6fe$1...@news.onet.pl:
>> Juz dzisiaj z Warszawy do Krakowa
>> jedzie sie dwie i pól godziny. Samochodem nie da sie przejechac w
>> takim czasie.
Jedzie sie dwie godziny i 55 minut. Wedle rozkladu jazdy... Dwie i pol
godzniy to sie jezdzilo wiele lat temu...

kruger

unread,
Jan 28, 2008, 4:52:53 PM1/28/08
to
Użytkownik "Aron" <aron...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:dff48e35-0ce6-4ff1...@j20g2000hsi.googlegroups.com...

> jakby byl polowe tanszy niz pociag to moze ktos by pojechal . Z
> Warszawy do Poznania jest tyle co do Tomaszowa Lubelskiego

Odleglosciowo, ale nie czasowo.

> > Do 100 km od Warszawy
> > jeszcze sie pojedzie.
>
> do 300 tez

Ale wtedy do dalszej egzystencji sie nie nadajesz.

--
Pozdrawiam, kruger

Maciej CzB

unread,
Jan 28, 2008, 5:06:01 PM1/28/08
to
-----Wiadomość oryginalna-----
Od: MC <m...@go2.pl>
Grupy dyskusyjne: pl.misc.kolej
Data: 28 stycznia 2008 22:03
Temat: Re: Nadchodzi high-speed PKP. Pociągi pojadą 350 km/h?

>To nowe prawo Macieja CzB? Bez trudu znajdę kawałek linii prosty jak drut
>który będzie można zmodernizować na 230. A niewiele prostując zakręty
będzie
>można tak bez problemu zmodernizować długie odcinki. Wcale nie trzeba
>budować na nowo. Przejazdy naprawdę nie są nierozwiązywalnym problemem,
>myślisz, że w 19 wieku budowali linie z wielopoziomowuymi skrzyżowaniami?
>Przecież "dużo wiaduktów" to wszystko są efekty przebudowy.
>

>A raczej zapytać o sens prawa, które sobie sam sformułowałeś.
>

Modernizuj, prostuj, buduj wiadukty.
Twoje poglądy to woda na młyn dla lobby autostradowego. Oni właśnie mówią że
szybką kolej można między bajki włożyć. Wiadomo, zrównoważony rozwój
szybkich dróg i szybkiej kolei to dla nich koszmar, ponieważ dostali by o
połowę mniej pieniędzy.
Wszelkie próby modernizacji przynoszą efekty odwrotne do zamierzonych -
modernizacja E-20 Warszawa - Poznań wydłużyła czas jazdy zamiast go skrócić.
I tak będzie wszędzie. Na CMK "pseudomodernizacja" przynosi tylko
perturbacje ruchowe - zamiast znaczącej poprawy mamy stopniowe pogarszanie
się oferty.
Dopóki nie pojawi się nowy podmiot odpowiedzilny za infrastrukturę np.
agencja rządowa odpowiedzialna za linie HS, będziemy tkwić w grajdole
utyskiwań, narzekań i pretensji. Wspomnisz moje słowa.
Dobranoc.
Matt


kruger

unread,
Jan 28, 2008, 5:17:11 PM1/28/08
to
Użytkownik "Aron" <aron...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:45cbafdc-6399-4e2e...@m34g2000hsb.googlegroups.com...

> Tylko ciekawe skad wziac lokomotywy na 160

1) tak jakbysmy zadnej nie mieli :)
2) problemu nie ma, mozna kupic za granica, badz dobudowac kolejne sztuki
epok (choc obie rzeczy w pekapie nie sa mozliwe :))

> Na szczescie remontu tej linii nie ma w planach. Zreszta nawet jakby
> jakims cudem ta linie wyremontowano, to PKP zaraz podniosloby ceny do
> 50 zl za odc. Wawa - Lublin tak ze busy mialyby i tak pasazerow

50zl za jazde 1h w wygodnym przedziale lub bezprzedziale vs. nieco mniej za
2-3h skakania niewygodnym busem po koleinach i modleniem sie zeby wasaty
busiarz nie zdarl kory z drzewa lub innego pojazdu...

--
Pozdrawiam, kruger

kruger

unread,
Jan 28, 2008, 5:18:50 PM1/28/08
to
Użytkownik "Arkadiusz Mizerski" <are...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:fnl9e1$m0o$1...@inews.gazeta.pl...

> Gdzieś na początku lat 80-tych, gdy zaczęto budowę metra w Wawie, mówiono
o
> tym, że za 15 lat będą 3 linie metra, w tym jedna na Pradze.

W zasadzie tunel na pradze jest od dawna :)

--
Pozdrawiam, kruger

M@tej

unread,
Jan 28, 2008, 5:23:51 PM1/28/08
to
Dnia Mon, 28 Jan 2008 21:06:50 +0100, "archi.r" <ryms...@op.pl>
napisal(a):

>Az tyle to od PKP nawet nie wymagam. Niech tylko chociaż pociąg z
>Wrocławia do Gdyni jedzie chociaż te 6 godzin. Juz nawet nie wymagam,
>zeby śmigał w czasie takim jak 15 lat temu(czyli troche ponad 5 godzin).
>Paranoja. Planuja Y, a nie zastanawiają się nad tym że na niektórych
>innych liniach czasy przejazdu są gorsze niż w XIX w.
>Gdynia-Wrocław-6 godzin-i jestem happy!

Pojedziesz nawet krocej - do Warszawy 1,5 godziny i z Warszawy do Gdyni w
2,5 :P Oczywiscie bedzie osobny bilet Y PKP i potem jakies IC PKP i
zaplacisz jak za przelot samolotem :D


--
Maciej
(piszac na priv _TOWYTNIJ_ z adresu e-mail)

"Już kuferek stoi zrychtowany,
już tam stoi na stole...
Wynieś mi go, moja najmilejsza,
wynieś mi go na kolej."

MC

unread,
Jan 28, 2008, 7:45:34 PM1/28/08
to
Użytkownik "Maciej CzB" <nasielskakd_usuń@o2.pl> napisał w wiadomości
news:fnljhl$ci$1...@news.onet.pl...

> -----Wiadomość oryginalna-----
> Od: MC <m...@go2.pl>
> Grupy dyskusyjne: pl.misc.kolej
> Data: 28 stycznia 2008 22:03
> Temat: Re: Nadchodzi high-speed PKP. Pociągi pojadą 350 km/h?
>
>
>
>>To nowe prawo Macieja CzB? Bez trudu znajdę kawałek linii prosty jak drut
>>który będzie można zmodernizować na 230. A niewiele prostując zakręty
> będzie
>>można tak bez problemu zmodernizować długie odcinki. Wcale nie trzeba
>>budować na nowo. Przejazdy naprawdę nie są nierozwiązywalnym problemem,
>>myślisz, że w 19 wieku budowali linie z wielopoziomowuymi skrzyżowaniami?
>>Przecież "dużo wiaduktów" to wszystko są efekty przebudowy.
>>
>
>>A raczej zapytać o sens prawa, które sobie sam sformułowałeś.
>>
>
> Modernizuj, prostuj, buduj wiadukty.
> Twoje poglądy to woda na młyn dla lobby autostradowego. Oni właśnie mówią
> że
> szybką kolej można między bajki włożyć. Wiadomo, zrównoważony rozwój
> szybkich dróg i szybkiej kolei to dla nich koszmar, ponieważ dostali by o
> połowę mniej pieniędzy.

Hehe, nie przypisuj mi poglądów zamiast odpowiedzi. Znamy takich wojowników.

> Wszelkie próby modernizacji przynoszą efekty odwrotne do zamierzonych -
> modernizacja E-20 Warszawa - Poznań wydłużyła czas jazdy zamiast go
> skrócić.
> I tak będzie wszędzie. Na CMK "pseudomodernizacja" przynosi tylko
> perturbacje ruchowe - zamiast znaczącej poprawy mamy stopniowe pogarszanie
> się oferty.

To pomylenie pojęć. Budowa od nowa, którą tak się zachwycasz, też się może
skończyć klapą.

> Dopóki nie pojawi się nowy podmiot odpowiedzilny za infrastrukturę np.
> agencja rządowa odpowiedzialna za linie HS, będziemy tkwić w grajdole
> utyskiwań, narzekań i pretensji. Wspomnisz moje słowa.

Już je zapomniałem. Tak jak wielu innych z cudownymi receptami.

Marcin Frankowski

unread,
Jan 29, 2008, 12:23:21 AM1/29/08
to
Mon, 28 Jan 2008 13:16:13 +0100, Andrzej Karpinski
<kar...@fenix.xdata.lublin.pl> napisał(a):

> Polska to maly kraj, przy 200km/h
> w 3h jestesmy w stanie dojechac w dowolne miejsce.

Hmmm, ile się podróżowałoby z Przemyśla do Szczecina, nawet z handlową
200 km/h? Albo z Białegostoku do Wrocławia? Bo maksymalna 200 km/h
odpowiada mniejszej handlowej, pewnie ze 150 km/h dałoby się wycisnąć,
ale raczej nie więcej.

PS pytania są retoryczne, bo sam potrafię sobie znaleźć odległości
taryfowe między ww. miastami.

--
Marcin Frankowski
mail: http://www.cerbermail.com/?GwMBsEhHr8 NIE w HTML!
Na kłopoty z konfiguracją OE i z polskimi literami w poczcie,
newsach i na www: http://konfiguracja.prv.pl/

Marcin Frankowski

unread,
Jan 29, 2008, 12:24:29 AM1/29/08
to
Mon, 28 Jan 2008 19:12:01 +0000 (UTC), Arkadiusz Mizerski
<are...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

> Gdzieś na początku lat 00-wych, gdy wstąpiliśmy do Junii, mówiono o tym, że
> niedługo będzie w Polsce Japonia...

Coś Ci się pokićkało, to mówiono na początku lat 70.

Aron

unread,
Jan 29, 2008, 12:47:25 AM1/29/08
to
On 28 Sty, 23:17, "kruger" <kruge...@o2SPAM.pl> wrote:

> 1) tak jakbysmy zadnej nie mieli :)
> 2) problemu nie ma, mozna kupic za granica, badz dobudowac kolejne sztuki
> epok (choc obie rzeczy w pekapie nie sa mozliwe :))

ano wlasnie


> 50zl za jazde 1h w wygodnym przedziale lub bezprzedziale vs. nieco mniej za
> 2-3h skakania niewygodnym busem po koleinach i modleniem sie zeby >wasaty busiarz nie zdarl kory z drzewa lub innego pojazdu...

pokaz mi te tysiace ludzi zabitych w busach w woj. lubelskim zanim po
raz kolejny napiszesz podobna bzdure

aron

Aron

unread,
Jan 29, 2008, 12:48:38 AM1/29/08
to
On 28 Sty, 22:52, "kruger" <kruge...@o2SPAM.pl> wrote:


> Odleglosciowo, ale nie czasowo.

Czasowo to nawet chyba szybciej by wyszlo z Warszawy do Poznania niz
do Tomaszowa bo jest autostrada


> Ale wtedy do dalszej egzystencji sie nie nadajesz.

moze ty sie nie nadajesz ale inni sie nadaja

aron

kruger z pracy

unread,
Jan 29, 2008, 1:10:00 AM1/29/08
to
Użytkownik "Aron" <aron...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:0672c0fe-3e64-4528...@z17g2000hsg.googlegroups.com...

> Czasowo to nawet chyba szybciej by wyszlo z Warszawy do Poznania niz
> do Tomaszowa bo jest autostrada

Ty, serio <DN mode on> ??????????????? <DN mode off>

> moze ty sie nie nadajesz ale inni sie nadaja

Dlatego wybieram kolej :)

--
Pozdrawiam, kruger


kruger z pracy

unread,
Jan 29, 2008, 1:11:19 AM1/29/08
to
Użytkownik "Aron" <aron...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:0a230b3d-e1dc-4362...@p69g2000hsa.googlegroups.com...

>> 50zl za jazde 1h w wygodnym przedziale lub bezprzedziale vs. nieco mniej
>> za
>> 2-3h skakania niewygodnym busem po koleinach i modleniem sie zeby >wasaty
>> busiarz nie zdarl kory z drzewa lub innego pojazdu...
>
> pokaz mi te tysiace ludzi zabitych w busach w woj. lubelskim zanim po
> raz kolejny napiszesz podobna bzdure

Nie pisze o tysiacach, wystartczy mi sam fakt ze trzeba jechac z dusza na
ramieniu. Wole spokojnie poogladac szlak z wagonu.

--
Pozdrawiam, kruger


Aron

unread,
Jan 29, 2008, 1:25:23 AM1/29/08
to
On 29 Sty, 07:11, "kruger z pracy" <kruge...@o2SPAM.pl> wrote:

> Nie pisze o tysiacach,

nareszcie. Bo do tej pory pisales ze w busie sa male szanse na
przezycie. Fajnie, ze przyznajesz mi racje

< wystartczy mi sam fakt ze trzeba jechac z dusza na
> ramieniu.

A dlaczego z dusza na ramieniu?

< Wole spokojnie poogladac szlak z wagonu.

No i wlasnie z mysla o takich jak Ty PKP podnosi ceny

pozdrawiam aron

Aron

unread,
Jan 29, 2008, 1:26:17 AM1/29/08
to
On 29 Sty, 07:10, "kruger z pracy" <kruge...@o2SPAM.pl> wrote:

> Ty, serio <DN mode on> ??????????????? <DN mode off>

Oczywiscie

> Dlatego wybieram kolej :)

wiec plac

pozdrawiam aron

kruger z pracy

unread,
Jan 29, 2008, 2:22:38 AM1/29/08
to
Użytkownik "Aron" <aron...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:21f66cba-a9e8-4947...@e10g2000prf.googlegroups.com...

> On 29 Sty, 07:10, "kruger z pracy" <kruge...@o2SPAM.pl> wrote:
>
>> Ty, serio <DN mode on> ??????????????? <DN mode off>
>
> Oczywiscie

<kolejny mod>
Kurde, nie wiedzialem...
</kolejny mod>

> wiec plac

Place tak jak i ty w busie, tyle ze ja mam wieksze szanse dojechac calo i
wygodnie.

--
Pozdrawiam, kruger


kruger z pracy

unread,
Jan 29, 2008, 2:25:35 AM1/29/08
to
Użytkownik "Aron" <aron...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:7a85a708-1c1f-400f...@y5g2000hsf.googlegroups.com...

> nareszcie. Bo do tej pory pisales ze w busie sa male szanse na
> przezycie. Fajnie, ze przyznajesz mi racje

I nadal tak twierdze, co nie musi sie przekladac na tysiace, wystarczy ze np
w ciagu miesaca w busie zginie 5 osob, w pociagu 0. Reszte sobie sam
dopowiedz

> A dlaczego z dusza na ramieniu?

Zrozumiesz jak dorosniesz.

> No i wlasnie z mysla o takich jak Ty PKP podnosi ceny

Znajdz mi uslugodawce ktory nie podnosi cen. Zreszta, poki co mi sie 100x
bardziej oplaca jezdzic pociagiem niz jakimkolwiek innym pojazdem ze wzgl na
ulge 50%.

--
Pozdrawiam, kruger


Aron

unread,
Jan 29, 2008, 2:38:23 AM1/29/08
to
On 29 Sty, 08:25, "kruger z pracy" <kruge...@o2SPAM.pl> wrote:

> I nadal tak twierdze, co nie musi sie przekladac na tysiace, wystarczy ze np
> w ciagu miesaca w busie zginie 5 osob, w pociagu 0. Reszte sobie sam
> dopowiedz

To pokaz mi tych 5 osob zabitych w busach komunikacji regularnej w
woj. lubelskim w miesiacu styczniu 2008. Czekam.


> Znajdz mi uslugodawce ktory nie podnosi cen.

Busiarze np. na trasie Lublin - Lubartow. Od wiekow jest cena 2 zl za
bilet

< Zreszta, poki co mi sie 100x
> bardziej oplaca jezdzic pociagiem niz jakimkolwiek innym pojazdem ze wzgl na
> ulge 50%.

aha to pogadamy jak ci ulge zabiora :-)
W kazdym razie jezeli w Wielkopolsce jest wiecej takich jak Ty to PIC
powinien sie powaznie zastanowic nad podniesieniem cen biletow w
pociagach Warszawa - Poznan


pozdrawiam aron

kruger z pracy

unread,
Jan 29, 2008, 3:29:42 AM1/29/08
to
Użytkownik "Aron" <aron...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:eb5e2746-2054-47fe...@q21g2000hsa.googlegroups.com...

> To pokaz mi tych 5 osob zabitych w busach komunikacji regularnej w
> woj. lubelskim w miesiacu styczniu 2008. Czekam.

I wez tu gadaj z takim... pokaz mi gdzie napisalem 'styczen' i '2008r'

Ale co mi tam, najprostsze przyklady z samego lubelskiego
http://www.agavk.p9.pl/strony/ruch_stat_tab_1.php
http://www.biznesnet.pl/ar/20/1954744/lubelskie,wypadek,busa,2,osoby,nie,zyja.html
http://www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/pap/artykul/lubelskie;wypadek;drogowy;kolo;miedzyrzeca;podlaskiego;;4;osoby;nie;zyja,250,0,199674.html
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070615/NEWS01/70615015

A teraz podaj grzecznie ilu ludzi zginelo w wypadkach kolejowych w CALYM
kraju (w pociagu, nie debile wjezdzajacy an tory) na przestrzeni np
ostatnich 5 lat.

> Busiarze np. na trasie Lublin - Lubartow. Od wiekow jest cena 2 zl za
> bilet

Powinni podniesc cene do 10zl, przeca nie ma tam konkurencji i ludzie jezdza
busami tylko.

> aha to pogadamy jak ci ulge zabiora :-)

Zabiora jak sie zwolnie z pracy, a na to sie nie zapowiada :)

> W kazdym razie jezeli w Wielkopolsce jest wiecej takich jak Ty to PIC
> powinien sie powaznie zastanowic nad podniesieniem cen biletow w
> pociagach Warszawa - Poznan

Masz bardzo ciekawe podejscie...

--
Pozdrawiam, kruger


Aron

unread,
Jan 29, 2008, 3:43:32 AM1/29/08
to
On 29 Sty, 09:29, "kruger z pracy" <kruge...@o2SPAM.pl> wrote:

> Ale co mi tam, najprostsze przyklady z samego

i znowu podajesz przyklady wypadkow busow nie kursowych, tylko
wynajetych przez Rosjan i Bulgarow
prosilem o podanie przypadkow gdzie zgineli ludzie w busach kursowych,
ktore konkuruja z PKP.
Ciagle usilujesz oskarzac busiarzy o wszystko co zle

> A teraz podaj grzecznie ilu ludzi zginelo w wypadkach kolejowych w CALYM
> kraju (w pociagu, nie debile wjezdzajacy an tory) na przestrzeni np
> ostatnich 5 lat.

Ja slyszalem o przypadkach wyrzucenia ludzi z pociagu, np. studentki
pod Lowiczem albo ucznia na trasie Lukow- Deblin.
Ze juz nie zlicze ludzi pobitych albo okradzionych w pociagach

> Powinni podniesc cene do 10zl, przeca nie ma tam konkurencji i ludzie jezdza
> busami tylko.

A jednak nie podnosza - bo to nie PKP.


> Zabiora jak sie zwolnie z pracy, a na to sie nie zapowiada :)

Ale Sejm moze jakas ustawe zmienic

> Masz bardzo ciekawe podejscie...

To oczywiste, ze tam gdzie klienci sa wierni PKP, tam ceny sie
podwyzsza
obniza sie tam, gdzie jest konkurencja. Skoro w Wielkopolsce ludzie
i tak pojada pociagiem zeby nie wiem co to ceny mozna podniesc
bez obawy ze uciekna do busow.


pozdrawiam aron

kruger z pracy

unread,
Jan 29, 2008, 4:05:03 AM1/29/08
to
Użytkownik "Aron" <aron...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:6411178b-aecc-4ba8...@s13g2000prd.googlegroups.com...

> i znowu podajesz przyklady wypadkow busow nie kursowych, tylko
> wynajetych przez Rosjan i Bulgarow
> prosilem o podanie przypadkow gdzie zgineli ludzie w busach kursowych,
> ktore konkuruja z PKP.

Bus? bus. Niewazne czyj. Tak samo jak wypadek na kolei, nie rozrozniam czy
to kargul, czy pcc czy jakis inny

> Ciagle usilujesz oskarzac busiarzy o wszystko co zle

Nie, staram sie ci uzmyslowic ze busy nie sa takie rozowe :)

> Ja slyszalem o przypadkach wyrzucenia ludzi z pociagu, np. studentki
> pod Lowiczem albo ucznia na trasie Lukow- Deblin.

A ja slyszalem ze na grendlandii kukurydza rosnie... ilu tych wyrzuconych?
2-3 osoby w przeciagu xxx lat

> Ze juz nie zlicze ludzi pobitych albo okradzionych w pociagach

Ilu, tysiace? na twojej ulicy wiecej pobic jest niz w pociagach.

> A jednak nie podnosza - bo to nie PKP.

Pekap tez nie podnosi, ty chcesz zeby podniesli

> Ale Sejm moze jakas ustawe zmienic

Sejm moze zakazac busom jezdzic

> To oczywiste, ze tam gdzie klienci sa wierni PKP, tam ceny sie
> podwyzsza

To oczywiste, ze tam gdzie klienci sa wierni busiarzom, tam ceny sie
podwyzsza

> Skoro w Wielkopolsce ludzie i tak pojada pociagiem zeby nie wiem co to
> ceny mozna podniesc
> bez obawy ze uciekna do busow.

Skoro do Lubartowa ludzie i tak pojada busem zeby nie wiem co to ceny mozna
podniesc bez obaw.

--
Pozdrawiam, kruger


Aron

unread,
Jan 29, 2008, 4:10:28 AM1/29/08
to
On 29 Sty, 10:05, "kruger z pracy" <kruge...@o2SPAM.pl> wrote:

> Bus? bus. Niewazne czyj.

Wazne czyj. Chyba nie bedziesz obciazal Contbusa czy BigBusa za
wypadek busa rosyjskiego, czyz nie?

<Tak samo jak wypadek na kolei, nie rozrozniam czy
> to kargul, czy pcc czy jakis inny

A trzeba rozrozniac.


> Nie, staram sie ci uzmyslowic ze busy nie sa takie rozowe :)

No pewnie, PKP jest lepsze - 2 polaczenia na dobe z Lublina do Krakowa
albo do Zamoscia. Z Lublina do Lukowa 3 na dobe. Z Lublina do Chelma
co godzine. Z Lublina do Krasnika co 2 godziny. No rewelka. Daj sobie
na luz, bo i tak w to nie uwierze


> A ja slyszalem ze  na grendlandii kukurydza rosnie... ilu tych wyrzuconych?
> 2-3 osoby w przeciagu xxx lat

No nie wiem czy tylko tyle.


> Ilu, tysiace? na twojej ulicy wiecej pobic jest niz w pociagach.

Skad wiesz?


> Pekap tez nie podnosi, ty chcesz zeby podniesli

No jak nie podnosi?


> Sejm moze zakazac busom jezdzic

Niby dlaczego?


> To oczywiste, ze tam gdzie klienci sa wierni busiarzom, tam ceny sie
> podwyzsza

A to ciekawe. Np. w swietokrzyskim podwyzszono ceny?

> Skoro do Lubartowa ludzie i tak pojada busem zeby nie wiem co to ceny mozna
> podniesc bez obaw.

Ale sie nie podnosi. A PKP podnosi.

pozdrawiam aron

Aron

unread,
Jan 29, 2008, 4:11:01 AM1/29/08
to
W pociagu ICE na DB zginelo 100 osob. PKP jest winne, bo wlasciwie nie
ma co rozrozniac czy to DB czy PKP

Prawda, kruger?

aron

Aron

unread,
Jan 29, 2008, 4:15:43 AM1/29/08
to
problem z toba jest taki ze jestes na tyle glupi, ze chcesz karac
busiarzy ktorzy nigdy nie mieli wypadku za winy jakiegos busiarza z
Rosji ktory spowodowal wypadek pod Miedzyrzecem.

To tak jakby ukarac PKP za katastrofe na DB pod Eschede albo jakby
ukarac ciebie za to ze pan Jozio z twojej ulicy spowodowal wypadek

dochodzisz do absurdu przy braku argumentow

Karac mozna tylko i wylacznie tych co wypadki powoduja, a nie tych co
nie spowodowali zadnego wypadku.
Czyli jak busiarz spowodowal wypadek - to karzemy tego konkretnego
busiarza a nie 100 innych ktorzy wypadku nie spowodowali.
Tak samo jak pracownik PKP spowoduje wypadek to karzemy PKP a nie np.
Ceske Drahy.


aron

Aron

unread,
Jan 29, 2008, 4:17:53 AM1/29/08
to
chcesz stosowac wobec busiarzy nie wiem dlaczego odpowiedzialnosc
zbiorowa czyli jak jeden busiarz spowodowal wypadek to chcesz karac
wszystkich. To absurd.


tak robili NIemcy w czasie II wojny swiatowej - jak jeden facet zabil
Niemca to zabijali cala wies.

aron

kruger z pracy

unread,
Jan 29, 2008, 4:21:27 AM1/29/08
to
Użytkownik "Aron" <aron...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:a20a5c1c-efc5-4ad4...@m34g2000hsb.googlegroups.com...

>W pociagu ICE na DB zginelo 100 osob. PKP jest winne, bo wlasciwie nie
> ma co rozrozniac czy to DB czy PKP

Ojejujeju, aronku, przytaczasz od wiekow jedyny przyklad i sie nim w kolko
podniecasz. Widac nie przyjmujesz do wiadomosci ze w ciagu tygodnia wiecej
ludzi ginie na drogach, i to nie wazne czy busiarz spowodowal wypadek, czy
szaleniec w niego wjechal. Wazne ze wypadek byl i mogly zginac osoby.

A co do drugiej czesci, wypadek zdarzyl sie w niemczech, nie w pl, wiec co
dlaczego mam pekapa oskarzac? gdyby sie wykoleil u nas, mozna miec
pretensje, gdyz to bylo na NASZYCH torach. Gdyby ruski bus zdechl u ruskich
tez by mi to przeszlo kolo nosa, a ze sie rozbil U NAS to sobie dopowiedz.

--
Pozdrawiam, kruger


kruger z pracy

unread,
Jan 29, 2008, 4:26:20 AM1/29/08
to
Użytkownik "Aron" <aron...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:83d7e5c0-5ec6-43c7...@v17g2000hsa.googlegroups.com...

On 29 Sty, 10:05, "kruger z pracy" <kruge...@o2SPAM.pl> wrote:

> Bus? bus. Niewazne czyj.

Wazne czyj. A dlaczego mam obciazac kogos? mowimy o transporcie drogowym vs.
szynowym. Wisi mi to jaki to byl bus.

> Tak samo jak wypadek na kolei, nie rozrozniam czy
> to kargul, czy pcc czy jakis inny

A trzeba rozrozniac. Bo ? zmieni to cos?

> No pewnie, PKP jest lepsze - 2 polaczenia na dobe z Lublina do Krakowa
> albo do Zamoscia. Z Lublina do Lukowa 3 na dobe. Z Lublina do Chelma
> co godzine. Z Lublina do Krasnika co 2 godziny. No rewelka. Daj sobie
> na luz, bo i tak w to nie uwierze

Nie wierz. Sa linie gdzie kolej daje dupy totalnie i busy ja wyreczaja, ale
patrzac ogolnikowo to bus przegrywa z kretesem

> No nie wiem czy tylko tyle.

To podaj ile

> Skad wiesz?

A skad wiesz ze nie 2-3 osoby wypadly z pociagu?

> No jak nie podnosi?

Ty chcesz zeby podniesli.

> Niby dlaczego?

A niby dlaczego maja nagle zmienic ustawe zeby mi zabrac legitke ?

> A to ciekawe. Np. w swietokrzyskim podwyzszono ceny?

Nie wnikam w ceny busowe, gdyz nie interesuje mnie to.

> Ale sie nie podnosi. A PKP podnosi.

Powiedz laskawie na jakiej trasie podniesli cene wg twojej chorej wyobrazni

<cyt>
No i chodzi o to zeby jeszcze bardziej podwyzszyc te ceny np. w piatek
wieczorem niech bilet z Warszawy do Poznania kosztuje 120 zl zamiast
80 zl. Do Wroclawia 150 zl, do Szczecina 160 zl itp. itd
</cyt>

--
Pozdrawiam, kruger


Aron

unread,
Jan 29, 2008, 4:31:51 AM1/29/08
to
On 29 Sty, 10:21, "kruger z pracy" <kruge...@o2SPAM.pl> wrote:

> Ojejujeju, aronku, przytaczasz od wiekow jedyny przyklad i sie nim w kolko
> podniecasz. Widac nie przyjmujesz do wiadomosci ze w ciagu tygodnia wiecej
> ludzi ginie na drogach, i to nie wazne czy busiarz spowodowal wypadek, czy
> szaleniec w niego wjechal. Wazne ze wypadek byl i mogly zginac osoby.

Wazne jest to ze w ciagu 15 lat na drogach w woj. lubelskim spadla
ilosc wypadkow smiertelnych na drogach a w tym czasie nastapil
zywiolowy rozwoj busiarstwa.
Jak nie bylo busiarzy to wypadkow smiertelnych bylo wiecej niz dzis.


> A co do drugiej czesci, wypadek zdarzyl sie w niemczech, nie w pl, wiec co
> dlaczego mam pekapa oskarzac? gdyby sie wykoleil u nas, mozna miec
> pretensje, gdyz to bylo na NASZYCH torach. Gdyby ruski bus zdechl u ruskich
> tez by mi to przeszlo kolo nosa, a ze sie rozbil U NAS to sobie dopowiedz.

Ale rosyjski kierowca spowodowal wypadek w Polsce i ty oskarzasz o to
polskich busiarzy.
Czy jezeli polski kierowca spowoduje wypadek np. we Francji to winni
sa kierowcy francuscy?
Wez sie zastanow

pozdrawiam aron

Aron

unread,
Jan 29, 2008, 4:40:23 AM1/29/08
to
On 29 Sty, 10:26, "kruger z pracy" <kruge...@o2SPAM.pl> wrote:

> Wazne czyj. A dlaczego mam obciazac kogos? mowimy o transporcie drogowym vs. szynowym. Wisi mi to jaki to byl bus.

No wlasnie nie powinno ci wisiec.
Pan A ma busa. Pan B ma busa.
Pan A powoduje wypadek.
Pan B nie powoduje wypadku.
Pan A jest winny
Pan B jest tez winny?

Pan C gwalci dziewczyne na dyskotece.
Kruger nie gwalci dziewczyny na dyskotece.
Czy Kruger powinien byc ukarany za gwalt, bo w koncu nosi przy sobie
narzedzie gwaltu? No i jest mezczyzna tak jak pan C.


> A trzeba rozrozniac. Bo ? zmieni to cos?

Tak zmieni - pomoze wyeliminowac gorszych przewoznikow.


> Nie wierz. Sa linie gdzie kolej daje dupy totalnie i busy ja wyreczaja, ale
> patrzac ogolnikowo to bus przegrywa z kretesem

No szczegolnie na Lubelszczyznie bus przegrywa z kretesem. Fajnie sie
posmiac z rana z glupot ktore piszesz.


> A skad wiesz ze nie 2-3 osoby wypadly z pociagu?

A skad wiesz ze nie wiecej?


> Ty chcesz zeby podniesli.

No chce zeby podniesli zeby byla kasa na ta linie high-speed


> A niby dlaczego maja nagle zmienic ustawe zeby mi zabrac legitke ?

A czemu maja nie zmienic? Jak budzet nie bedzie sie mogl dopiac


> Nie wnikam w ceny busowe, gdyz nie interesuje mnie to.

No widzisz. Nie wnikasz, a jednak sie wypowiadasz.
Chodzi o to czy ceny biletow w poc. osobowych w woj. swietokrzyskim
sa wyzsze czy nizsze niz np. w wielkopolskim


> Powiedz laskawie na jakiej trasie podniesli cene wg twojej chorej wyobrazni

Jestes pewien, ze nie bylo podwyzek cen biletow na PKP w ciagu
ostatnich lat?

pozdrawiam aron

kruger z pracy

unread,
Jan 29, 2008, 4:45:38 AM1/29/08
to
Użytkownik "Aron" <aron...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:320863ae-863f-44a1...@l32g2000hse.googlegroups.com...

> On 29 Sty, 10:26, "kruger z pracy" <kruge...@o2SPAM.pl> wrote:
>
>> Wazne czyj. A dlaczego mam obciazac kogos? mowimy o transporcie drogowym
>> vs. szynowym. Wisi mi to jaki to byl bus.
>
> No wlasnie nie powinno ci wisiec.
> Pan A ma busa. Pan B ma busa.
> Pan A powoduje wypadek.
> Pan B nie powoduje wypadku.
> Pan A jest winny
> Pan B jest tez winny?
>
> Pan C gwalci dziewczyne na dyskotece.
> Kruger nie gwalci dziewczyny na dyskotece.
> Czy Kruger powinien byc ukarany za gwalt, bo w koncu nosi przy sobie
> narzedzie gwaltu? No i jest mezczyzna tak jak pan C.
>
>
>> A trzeba rozrozniac. Bo ? zmieni to cos?
>
> Tak zmieni - pomoze wyeliminowac gorszych przewoznikow.

Jak w busa wjedzie koles w bmw to tez wina przewoznika ?:)

>> Nie wierz. Sa linie gdzie kolej daje dupy totalnie i busy ja wyreczaja,
>> ale
>> patrzac ogolnikowo to bus przegrywa z kretesem
>
> No szczegolnie na Lubelszczyznie bus przegrywa z kretesem. Fajnie sie
> posmiac z rana z glupot ktore piszesz.

Przeczytaj jeszcze raz to co napisalem i dopiero zacznij sie smiac, tyle ze
z twojej nieumiejetnosci czytania ze zrozumieniem.

> No chce zeby podniesli zeby byla kasa na ta linie high-speed

To czego pieprzysz ze pekap podniosl, skoro ty chcesz.

> A czemu maja nie zmienic? Jak budzet nie bedzie sie mogl dopiac

A niby czemu nie moga uwalic busow.

> No widzisz. Nie wnikasz, a jednak sie wypowiadasz.

Na cenu busowe nie odpowiadam, porownuje z twoimi chorymi wymyslami dot
pekapu


>> Powiedz laskawie na jakiej trasie podniesli cene wg twojej chorej
>> wyobrazni
>
> Jestes pewien, ze nie bylo podwyzek cen biletow na PKP w ciagu
> ostatnich lat?

Kurwamac, powiedz gdzie konkretnie podniesli wg TWOJEJ chorej wyobrazni, a
nie ze ogolnie ceny wzrosly, bo to normalka.

EOT z mojej strony, szkoda nerwow.

--
Pozdrawiam, kruger


kruger z pracy

unread,
Jan 29, 2008, 4:47:14 AM1/29/08
to
Użytkownik "Aron" <aron...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:e7015c84-8f23-4c07...@s19g2000prg.googlegroups.com...

> problem z toba jest taki ze jestes na tyle glupi, ze chcesz karac
> busiarzy ktorzy nigdy nie mieli wypadku za winy jakiegos busiarza z
> Rosji ktory spowodowal wypadek pod Miedzyrzecem.

Poprosze o post w ktorym napisalem ze chce karac busiarza ktory nie mial
wypadku.

> To tak jakby ukarac PKP za katastrofe na DB pod Eschede albo jakby
> ukarac ciebie za to ze pan Jozio z twojej ulicy spowodowal wypadek

Przeczytaj post o miejscu wypadku, pozniej sie wypowiadaj.

> Tak samo jak pracownik PKP spowoduje wypadek to karzemy PKP a nie np.
> Ceske Drahy.

Pod warunkiem ze mialo to miejsce w pl, jesli pociag pekapu sie wypieprzy w
czechach, to mozna miec pretensje do CD jesli to z ich winy sie stalo. Ale
dla ciebie to niezrozumiale.

--
Pozdrawiam, kruger


kruger z pracy

unread,
Jan 29, 2008, 4:48:22 AM1/29/08
to
Użytkownik "Aron" <aron...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:2062e8b9-71b4-4aa2...@e23g2000prf.googlegroups.com...

> Ale rosyjski kierowca spowodowal wypadek w Polsce i ty oskarzasz o to
> polskich busiarzy.

Napiszesz laskawie gdzie napisalem ze oskarzam POLSKIEGO busiarza?

> Czy jezeli polski kierowca spowoduje wypadek np. we Francji to winni
> sa kierowcy francuscy?

WIdac ze nie rozumiesz co sie do ciebie rozmawia.

EOT

--
Pozdrawiam, kruger


Aron

unread,
Jan 29, 2008, 5:03:21 AM1/29/08
to
On 29 Sty, 10:45, "kruger z pracy" <kruge...@o2SPAM.pl> wrote:

> Jak w busa wjedzie koles w bmw to tez wina przewoznika ?:)

Oczywiscie ze nie.


> Przeczytaj jeszcze raz to co napisalem i dopiero zacznij sie smiac, tyle ze
> z twojej nieumiejetnosci czytania ze zrozumieniem.

To ty nie umiesz czytac ze zrozumieniem.


> To czego pieprzysz ze pekap podniosl, skoro ty chcesz.

No to podniosl czy nie?


> A niby czemu nie moga uwalic busow.

A dlaczego maja uwalac, skoro busy sa czystym zyskiem dla budzetu?
Zeby stracic dochody i glosy pasazerow?


> Na cenu busowe nie odpowiadam, porownuje z twoimi chorymi wymyslami dot
> pekapu

Czyli nadal twierdzisz, ze na PKP nie bylo podwyzek cen?


> Kurwamac, powiedz gdzie konkretnie podniesli wg TWOJEJ chorej wyobrazni, a
> nie ze ogolnie ceny wzrosly, bo to normalka.


No gdziez normalka - w busach do Lubartowa ceny nie wzrosly

aron

Aron

unread,
Jan 29, 2008, 5:06:07 AM1/29/08
to
On 29 Sty, 10:47, "kruger z pracy" <kruge...@o2SPAM.pl> wrote:

> Poprosze o post w ktorym napisalem ze chce karac busiarza ktory nie mial
> wypadku.

Na moje wezwanie zebys podal przyklady wypadkow busow kursowych w woj.
lubelskim w 2008 podales przyklady busow zagranicznych na drogach
Lubelszczyzny w 2007 roku ( przy przewozach okazjonalnych) i w zwiazku
z tym wyciagasz wnioski, ze jest to wina busiarzy komunikacji
regularnej.


> Przeczytaj post o miejscu wypadku, pozniej sie wypowiadaj.

to ty moze przejdz jakis kurs logiki

> Pod warunkiem ze mialo to miejsce w pl, jesli pociag pekapu sie wypieprzy w
> czechach, to mozna miec pretensje do CD jesli to z ich winy sie stalo. Ale
> dla ciebie to niezrozumiale.

To wlasnie dla ciebie jest to niezrozumiale.
Skoro pracownik CD nie spowodowal wypadku, to nie mozna karac CD -
takie jest moje zdanie.
Twoje zdanie jest takie - Rosjanin spowodowal wypadek w woj.
lubelskim, wiec winni sa busiarze lubelscy

aron

Aron

unread,
Jan 29, 2008, 5:07:19 AM1/29/08
to
On 29 Sty, 10:48, "kruger z pracy" <kruge...@o2SPAM.pl> wrote:

> Napiszesz laskawie gdzie napisalem ze oskarzam POLSKIEGO busiarza?

Poprosilem cie zebys pokazal mi wypadki lubelskich busiarzy w 2008
roku. Ty pokazales przyklady busiarzy z Rosji i Bulgarii na drogach
woj. lubelskiego w 2007 roku.

aron

johny.f

unread,
Jan 29, 2008, 7:04:18 AM1/29/08
to
Busiarze mają tak stałe i niezmienne ceny jak cholera. Od nowego roku
przejazd busem na trasie Koszalin - Unieście kosztuje o 33% drożej:
4zł zamiast 3zł.

W tym samym czasie PKP, które tylko podnosi ceny i ma gdzieś klienta
obniżyło cenę przejazdu z Koszalina do Kołobrzegu o 33%: było 9zł,
teraz jest 6zł.

Jak widać, busiarz jest przykładem tego, że zawsze dba o klienta i nie
podniesie cen. A złe PKP tylko żeruje na większą kasę.

Robert Sadłowski

unread,
Jan 29, 2008, 8:06:27 AM1/29/08
to

Użytkownik "kruger z pracy" napisał w wiadomości


>>> Powiedz laskawie na jakiej trasie podniesli cene wg twojej chorej
>>> wyobrazni
>>

Wy tak na powaznie ?
A wracajac do tematu dla mnie chore jest ze coraz czesciej za bilet musze
placic drozej mimo ze oficjalnie cena biletu nie ulegla zmianie.
Dokladnie wedlug teorii arona skoro na trasie np. K-Kozle - Warszawa nie ma
konkurencji to za bilet i tak zaplace o circa about 20 PLN wiecej niz
jeszcze 1.5 miesiaca temu. A nie wydaje mi sie ze jest to jedyny taki
przypadek.

Oczywiscie moglbym skorzystac z innego polaczenia, ale:
- od grudnia to polaczenie realizowane jest tylko pociagami karegorii IC
- jadac z przesiadka zaplace wiecej za oddzielne bilety roznym spolkom (a
podwyzki oficjalnie nie bylo)
- chcac jechac pociagami tylko PR musze na podroz zarezerwowac caly dzien,
albo wyjechac o 4 w nocy a wrocic po polnocy (i to chyba w niektore dni
tygodnia)

Pzdr
Rowert


Robert Sadłowski

unread,
Jan 29, 2008, 8:44:19 AM1/29/08
to

Użytkownik "johny.f" napisał w wiadomości

>Busiarze mają tak stałe i niezmienne ceny jak cholera. Od nowego roku
>przejazd busem na trasie Koszalin - Unieście kosztuje o 33% drożej:
>4zł zamiast 3zł.

>W tym samym czasie PKP, które tylko podnosi ceny i ma gdzieś klienta
>obniżyło cenę przejazdu z Koszalina do Kołobrzegu o 33%: było 9zł,
>teraz jest 6zł.

A ja Tobie moge podac przyklady odwrotne:
Od grudnia 2007 PKP podnioislo o okolo 20 PLN ceny biletow na trasie
K-Kozle - WAW bo od NR trase ta obsluguja jedynie pociagi IC (czas jazdy nie
ulegl zmianie).
Kilka miesiecy temu zaprzestano sprzedazy biletow wycieczkowych powrotnych
dzieki czemu cena takiego przejazdu jest obecnie wyzsza o okolo 25 %

Oczywiscie podawanie takich przykladow do niczego nie prowadzi, po za
jednym - konkurencja prowadzi z reguly do podwyzszenia jakosci uslug i
zapewnienia ze cena bedzie odpowiadala tej jakosci.
Bo jej brak prowadzi do takich absurdow jakie maja miejsce w woj. opolskim.
Np. w powiecie K-Kozle w weekendy na trase wyjezdzaja 3 kursowe autobusy PKS
(Branice i Czestochowa) a kilka gmin jest pozbawionych jakiejkolwiek
komunikacji publicznej. A wlasciwa komorka w Urzedzie Marszalkowskim skresla
wszelkimi prawnymi sposobami rozklady zaproponowane przez niepublicznych
przewoznikow.

Pzdr
Rowert


Marcin Wasilewski

unread,
Jan 29, 2008, 9:06:46 AM1/29/08
to

Użytkownik "Aron" <aron...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:7a85a708-1c1f-400f...@y5g2000hsf.googlegroups.com...

> < wystartczy mi sam fakt ze trzeba jechac z dusza na
>> ramieniu.
>
> A dlaczego z dusza na ramieniu?
>

Porównaj sobie ststystyki wypadków komunikacyjnych w transporcie
drogowym i kolejowym to może do tej twojej busiarskiej główki dotrze
dlaczego. Ile w tamtym roku (który i tak był dla kolei pechowy) zginęło
pasażerów w pociągu a ile w zbiorowym transporcie samochodowym na terenie
Polski? W przypadku kolei jedna ręka drwala po wypadku z piłą spalinową
wystarczy, w przypadku komunikacji drogowej można te duszyczki dziesiątkami
liczyć.
Dodaj do tego, że nawet te kilka osób, zgineło nie z przyczyn
zewnętrznych związanych z koleją, a jedynie dlatego, że idioci za kółkiem
wjeżdżają pod pociąg.

Marcin Wasilewski

unread,
Jan 29, 2008, 9:18:26 AM1/29/08
to

Użytkownik "Aron" <aron...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:320863ae-863f-44a1...@l32g2000hse.googlegroups.com...

> No wlasnie nie powinno ci wisiec.
> Pan A ma busa. Pan B ma busa.
> Pan A powoduje wypadek.
> Pan B nie powoduje wypadku.

Pan A powoduje, że powstają ranni, którzy są leczeni za pieniądze pana
A, pana B i m.in. za moje pieniądze.
I w tym kontekscie nie czyni mi żadnej różnicy, czy to pan A, czy B powoduje
wypadek. Tramsport drogowy to nie tylko koszt asfaltu, to także ranni,
poddawani długotrwałemu leczeniu i rehabilitacji za nasze wspólne pieniądze,
często pobierający rentę do końca życia. I w tym kontekście jestem
całkowicie za tym, aby ubezpieczyciele samochodowi ponosili koszty leczenia
i rehabilitacji ofiar wypadków drogowych.

Marcin Wasilewski

unread,
Jan 29, 2008, 9:34:12 AM1/29/08
to

Użytkownik "Aron" <aron...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:e7015c84-8f23-4c07...@s19g2000prg.googlegroups.com...

> problem z toba jest taki ze jestes na tyle glupi, ze chcesz karac
> busiarzy ktorzy nigdy nie mieli wypadku za winy jakiegos busiarza z
> Rosji ktory spowodowal wypadek pod Miedzyrzecem.

Tępy to jesteś Ty Aronku, gdyż nie mówimy o karaniu, tylko o
bezpieczeństwie podróży.
A człowiekowi, który zginął w wypadku samochodowym dużej różnicy nie robi i
życia mu nie zwróci, fakt
czy była to wina kierowcy busa w którym jechał, czy kierowcy białoruskiego,
czy też kierowcy TIR-a, jadącego z przeciwka. Transport samochodowy jest
obarczony większym ryzykiem niż transport kolejowy i twoje zaklęcia tego nie
zmienią.


>
> dochodzisz do absurdu przy braku argumentow
>

Mi się wydaje, że to jednak tobie kończą się argumenty.

> Karac mozna tylko i wylacznie tych co wypadki powoduja, a nie tych co
> nie spowodowali zadnego wypadku.

Pech w tym, że w tych wypadkach giną często niewinni ludzie i kara do
tego ma niewiele.
Po prostu tam gdzie rozwój społeczny i cywilizacyjny jest na wysokim
poziomie liczy się komfort i bezpieczeństwo.
Tam gdzie jest bieda i zacofanie liczą się koszty, a jak wiadomo cięcie
kosztów nigdy nie idzie w parze ze zwiększonym bezpieczeństwem. Więc odwal
się od Wielkopolski, bo być może tam zrozumieli, że lepiej dojechać godzinę
później ale wypoczętym i żywym, niż szybciej ale skończyć tą podróż w
czarnym worku.
Zauważ, że w krajach wysokorozwiniętych bardziej ceni się ludzkie
zdrowie i życie, niż w krajach III świata, gdzie najważniejsze są pieniądze.
Nie moja wina, że dla mieszkańców zacofanej gospodarczo i cywilizacyjnie
lubelszczyzny ważniejszy jest czas i cena, niż zdrowie i życie. Tym niemniej
to jeszcze nie powód aby wyśmiewać się z tych regionów, gdzie samorządy
stawiają na bezpieczny (choć bardziej kosztowny) transport szynowy, a nie na
busy rodem z Bangladeszu.

Aron

unread,
Jan 29, 2008, 9:56:11 AM1/29/08
to
On 29 Sty, 15:06, "Marcin Wasilewski" <ja...@adres.pl> wrote:

>     Porównaj sobie ststystyki wypadków komunikacyjnych w transporcie
> drogowym i kolejowym to może do tej twojej busiarskiej główki dotrze
> dlaczego. Ile w tamtym roku (który i tak był dla kolei pechowy) zginęło
> pasażerów w pociągu a ile w zbiorowym transporcie samochodowym na terenie
> Polski?

To domagaj cie likwidacji CALEGO TRANSPORTU SAMOCHODODWEGO A NIE TYLKO
BUSOW!!!
Placzesz ciagle ze w wypadkach samochodowych zginelo tyle i tyle osob.
Ale nie wszyscy zgineli w busach!!

Dociera?

 >W przypadku kolei jedna ręka drwala po wypadku z piłą spalinową
> wystarczy, w przypadku komunikacji drogowej można te duszyczki dziesiątkami
> liczyć.

Ale dlaczego nie domagasz sie w takim razie zakazu posiadania
samochodu osobowego???

>     Dodaj do tego, że nawet te kilka osób, zgineło nie z przyczyn
> zewnętrznych związanych z koleją, a jedynie dlatego, że idioci za kółkiem
> wjeżdżają pod pociąg.

No to wyprowadz sie do KRLD, tam nie ma wypadkow bo nie ma samochodow
osobowych

aron

Aron

unread,
Jan 29, 2008, 9:56:56 AM1/29/08
to
On 29 Sty, 15:18, "Marcin Wasilewski" <ja...@adres.pl> wrote:

>     Pan A powoduje, że powstają ranni, którzy są leczeni za pieniądze pana
> A, pana B i m.in. za moje pieniądze.
> I w tym kontekscie nie czyni mi żadnej różnicy, czy to pan A, czy B powoduje
> wypadek. Tramsport drogowy to nie tylko koszt asfaltu, to także ranni,
> poddawani długotrwałemu leczeniu i rehabilitacji za nasze wspólne pieniądze,
> często pobierający rentę do końca życia. I w tym kontekście jestem
> całkowicie za tym, aby ubezpieczyciele samochodowi ponosili koszty leczenia
> i rehabilitacji ofiar wypadków drogowych.

No to przeciez jest podatek Religi. Ja tez to popieram

aron

Aron

unread,
Jan 29, 2008, 10:00:52 AM1/29/08
to
On 29 Sty, 15:34, "Marcin Wasilewski" <ja...@adres.pl> wrote:

>     Tępy to jesteś Ty Aronku, gdyż nie mówimy o karaniu, tylko o
> bezpieczeństwie podróży.
> A człowiekowi, który zginął w wypadku samochodowym dużej różnicy nie robi i
> życia mu nie zwróci, fakt
> czy była to wina kierowcy busa w którym jechał, czy kierowcy białoruskiego,
> czy też kierowcy TIR-a, jadącego z przeciwka. Transport samochodowy jest
> obarczony większym ryzykiem niż transport kolejowy i twoje zaklęcia tego nie
> zmienią.

NO TO DOMAGAJ SIE LIKWIDACJI CALEGO TRANSPORTU SAMOCHODOWEGO A NIE
TYLKO BUSOW !!!!
DLACZEGO TYLKO BUSIARZE CI PRZESZKADZAJA???
A KIEROWCY BEEMEK SA DOBRZY?
DOMAGAJ SIE ZAKAZU POSIADANIA BEEMEK!!!


> Po prostu tam gdzie rozwój społeczny i cywilizacyjny jest na wysokim
> poziomie liczy się komfort i bezpieczeństwo.

NO TO KURWA NIKT CIE POJEBIE NIE ZMUSZA DO JEZDZENIA BUSEM!!!

CZEKAJ SOBIE KURWA POL DNIA NA POCIAG!!!

> Tam gdzie jest bieda i zacofanie liczą się koszty, a jak wiadomo cięcie
> kosztów nigdy nie idzie w parze ze zwiększonym bezpieczeństwem

<. Więc odwal
> się od Wielkopolski, bo być może tam zrozumieli, że lepiej dojechać godzinę
> później ale wypoczętym i żywym, niż szybciej ale skończyć tą podróż w
> czarnym worku.

NO TO NIECH KURWA SIE WLOKA A MY WOLIMY SZYBCIEJ BUSEM I CHUJ CIE TO
OBCHODZI POPIERDOLENCU. DLACZEGO CHCESZ NAS KURWA CYWI*LIZOWAC NA
SILE???

>     Zauważ, że w krajach wysokorozwiniętych bardziej ceni się ludzkie
> zdrowie i życie, niż w krajach III świata, gdzie najważniejsze są pieniądze.
> Nie moja wina, że dla mieszkańców zacofanej gospodarczo i cywilizacyjnie
> lubelszczyzny ważniejszy jest czas i cena, niż zdrowie i życie.

Tym niemniej
> to jeszcze nie powód aby wyśmiewać się z tych regionów, gdzie samorządy
> stawiają na bezpieczny (choć bardziej kosztowny) transport szynowy, a nie na
> busy rodem z Bangladeszu.

LEPSZE BUSY RODEM Z BANGLADESZU NIZ POL DNIA CZEKANIA NA POCIAG.

aron

Aron

unread,
Jan 29, 2008, 10:05:31 AM1/29/08
to
DO MARCINA WASILEWSKIEGO

POKAZ MI POJEBIE TYSIACE LUDZI ZABITYCH W LUBELSKICH BUSACH NA
PRZESTRZENI KILKUMASTU OSTATNICH LAT

WYJASNIJ MI POJEBIE JAK TO JEST ZE OBECNIE W WOJ. LUBELSKIM JEST MNIEJ
ZABITYCH NA DROGACH NIZ WTEDY GDY NIE BYLO BUSOW

DLACZEGO KURWA POJEBANCU NIE DOMAGASZ SIE LIKWIDACJI SAMOCHODOW
OSOBOWYCH TYLKO BUSOW??

PRZECIEZ KURWA BUSIARZE POWODUJA O WIELE MNIEJ WYPADKOW NIZ KIEROWCU
OSOBOWEK

DLACZEGO KURWA NIE DOMAGASZ SIE ZAKAZU PALENIA PAPIEROSOW???

NA RAKA UMIERA KILKA RAZY WIECEJ OSOB NIZ GINIE W BUSACH!!!

DLACZEGO SIE POJEBIE CZEPILES BUSIARZY??

DLACZEGO JESTES TAKI POPIERDOLONY??

aron

Marcin Wasilewski

unread,
Jan 29, 2008, 10:14:44 AM1/29/08
to

Użytkownik "Aron" <aron...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:67f97d1b-eebb-44c9...@l32g2000hse.googlegroups.com...

>> Porównaj sobie ststystyki wypadków komunikacyjnych w transporcie
>> drogowym i kolejowym to może do tej twojej busiarskiej główki dotrze
>> dlaczego. Ile w tamtym roku (który i tak był dla kolei pechowy) zginęło
>> pasażerów w pociągu a ile w zbiorowym transporcie samochodowym na terenie
>> Polski?

> To domagaj cie likwidacji CALEGO TRANSPORTU SAMOCHODODWEGO A NIE TYLKO
> BUSOW!!!
> Placzesz ciagle ze w wypadkach samochodowych zginelo tyle i tyle osob.
> Ale nie wszyscy zgineli w busach!!

> Dociera?

Przecież to Ty co chwilę próbujesz wykazać wyższość bus-a nad koleją i
uważasz, że kolej należy zlikwidować a busy są cacy. Jak dla mnie, to niech
sobie te busy będą jako namiastka transportu dla biednych i tych co własnego
życia nie cenią. Ale nie próbuj wykazać za wszelką cenę, że busy są lepsze
bo są tańsze. Chińskie t-shirty też są tańsze od tych lepszych gatunkowo.
Czy to oznacza, że są lepsze? Cena to tylko jeden z parametrów usługi, który
dla jednego jest najważniejszy, a dla drugiego marginalny, ponieważ bardziej
ceni swoje życie, niż oszczędność np. 10 zł.

> Ale dlaczego nie domagasz sie w takim razie zakazu posiadania
> samochodu osobowego???

Ależ ja nie domagam się żadnych zakazów, nie ma nic lepszego niż wolność
wyboru. Jeśli ktoś lubi ryzyko i woli oszczędność kilku złotych, za cenę
zwiększonego ryzyka, to jego prywatna sprawa. To jedynie Ty twierdzisz, że
kolej jest dotowana z twoich pieniędzy, jednocześnie zapominając, że np.
ofiary wypadków bus-ów są leczone z mojej kieszeni, chociaż ja sam
korzystałem z busa raz w życiu i to jadącego jako KKA na trasie Chabówka -
Tymbark.

Aron

unread,
Jan 29, 2008, 10:22:16 AM1/29/08
to
On 29 Sty, 16:14, "Marcin Wasilewski" <ja...@adres.pl> wrote:

>     Przecież to Ty co chwilę próbujesz wykazać wyższość bus-a nad koleją i
> uważasz, że kolej należy zlikwidować a busy są cacy.

Uwazam, ze nie nalezy likwidowac kolei, tylko pociagi osobowe tam
gdzie nie maja one uzasadnienia ekonomicznego. A nie maja one np. w
woj. lubelskim gdzie woza po 20 osob w tym polowe kolejarzy.
Gdyby wozily po 100 czy 200 to bym sie nie domagal ich likwidacji.
Towary, PIC i TLK moga zostac - nie mam nic przeciwko.


> Jak dla mnie, to niech
> sobie te busy będą jako namiastka transportu dla biednych i tych co własnego
> życia nie cenią. Ale nie próbuj wykazać za wszelką cenę, że busy są lepsze
> bo są tańsze.

Busy sa lepsze nie tylko dlatego ze sa tansze, ale dlatego ze nie
trzeba na nie czekac pare godzin czy pol dnia jak na pociag.
Rozumiesz???


<Chińskie t-shirty też są tańsze od tych lepszych gatunkowo.
> Czy to oznacza, że są lepsze? Cena to tylko jeden z parametrów usługi, który
> dla jednego jest najważniejszy, a dla drugiego marginalny, ponieważ bardziej
> ceni swoje życie, niż oszczędność np. 10 zł.

Pokaz mi kurwa te tysiace ludzi zabitych w busach!!!!!!
POKAZ ICH KURWA!!!!
PRZECIEZ TO NIE PROBLEM ZNALEZC TYLU ZABITYCH W BUSACH W WOJ LUBELSKIM
CZYZ NIE


>     Ależ ja nie domagam się żadnych zakazów, nie ma nic lepszego niż wolność
> wyboru. Jeśli ktoś lubi ryzyko i woli oszczędność kilku złotych, za cenę
> zwiększonego ryzyka, to jego prywatna sprawa.

Dlaczego kurwa twierdzisz ze w busie jest zwiekszone ryzyko?
Pokazesz mi w koncu kurwa te tysiace ludzi zabitych w busach w woj.
lubelskim czy nie???
NO POKAZ KURWA A NIE TYLKO TEORETYZUJESZ ZE BUSY SA NIEBEPIECZNE
DLACZEGO KURWA PO POJAWIENIU SIE BUSOW SPADLA ILOSC ZABITYCH NA
DROGACH W WOJ. LUBELSKIM?
DLACZEGO W WOJ LUBELSKIM GINIE MNIEJ OSOB NA DROGACH NIZ W WOJ.
PODLASKIM GDZIE BUSOW PRAWIE NIE MA??


< To jedynie Ty twierdzisz, że
> kolej jest dotowana z twoich pieniędzy

BO jest. Gdyby wydac pieniadze ktore ida obecnie na kible jezdzace z
Lublina do Chelma na szpital dzieciecy w Lublinie to na pewno
uratowalbys wiecej ludzi

<, jednocześnie zapominając, że np.
> ofiary wypadków bus-ów są leczone z mojej kieszeni,

POKAZ KURWA TE TYSIACE ZABITYCH W BUSACH W WOJ LUBELSKIM!!!!

ARON


k...@o2.pl

unread,
Jan 29, 2008, 10:23:43 AM1/29/08
to
On 29 Sty, 06:47, Aron <aron2...@gazeta.pl> wrote:
> On 28 Sty, 23:17, "kruger" <kruge...@o2SPAM.pl> wrote:

> > 50zl za jazde 1h w wygodnym przedziale lub bezprzedziale vs. nieco mniej za
> > 2-3h skakania niewygodnym busem po koleinach i modleniem sie zeby >wasaty busiarz nie zdarl kory z drzewa lub innego pojazdu...
>
> pokaz mi te tysiace ludzi zabitych w busach w woj. lubelskim zanim po
> raz kolejny napiszesz podobna bzdure

widać się dobrze modlą :)

Aron

unread,
Jan 29, 2008, 10:27:48 AM1/29/08
to
a jak to bylo przed 1990 czyli przed epoka busow?

nikt na drogach nie ginal? NIe bylo ofiar?

aron

Marcin Wasilewski

unread,
Jan 29, 2008, 10:29:22 AM1/29/08
to
Użytkownik "Aron" <aron...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:acbc969e-a153-4cf1...@k39g2000hsf.googlegroups.com...

> DO MARCINA WASILEWSKIEGO

Do usług.


>
> POKAZ MI POJEBIE TYSIACE LUDZI ZABITYCH W LUBELSKICH BUSACH NA
> PRZESTRZENI KILKUMASTU OSTATNICH LAT

A czy ja tak twierdzę? Zacytujesz, kiedy tak twierdziłem? JA jedynie
twierdzę, że transport kolejowy jest bezpieczniejszy i to o kilka rzędów
wielkości od samochodowego. Natomiast reszta, to jedynie twoja chora
psychika i zwidy.

> WYJASNIJ MI POJEBIE JAK TO JEST ZE OBECNIE W WOJ. LUBELSKIM JEST MNIEJ
> ZABITYCH NA DROGACH NIZ WTEDY GDY NIE BYLO BUSOW

Co prawda nie wiem kto to "POJEB", być może twoja matka po stosunku. Nie
wiem, więc nie wypowiadam się.
Wracając do pytania nie wiem co jest przyczyną, droższe paliwo, może lepszy
stan dróg i poruszających się po nich pojazdów, może fakt, że kierowcy
mądrzeją?

>
> DLACZEGO KURWA POJEBANCU NIE DOMAGASZ SIE LIKWIDACJI SAMOCHODOW
> OSOBOWYCH TYLKO BUSOW??

Przecież ja się nie domagam likwidacji busów, ty jednak zacznij te
wizyty u psychiatry, bo już Ci caps lock szwankuje, a nie długo to chyba w
ogóle klawiaturę ze złości pogryziesz.

>
> PRZECIEZ KURWA BUSIARZE POWODUJA O WIELE MNIEJ WYPADKOW NIZ KIEROWCU
> OSOBOWEK
>

To też o twojej mamie? A czy przypadkiem nie wynika to z tego, że busów
jest mniej niż samochodów osobowych?

> DLACZEGO KURWA NIE DOMAGASZ SIE ZAKAZU PALENIA PAPIEROSOW???

Ależ domagam się zakazu palenia w miejscach publicznych, natomiast tam
gdzie nie przeszkadzają innym niech sobie palą. Jedynie byłbym za tym aby
koszty leczenia chorób wynikających z tego nałogu pokrywali sami.

>
> NA RAKA UMIERA KILKA RAZY WIECEJ OSOB NIZ GINIE W BUSACH!!!
>

W związku z tym uważasz, że należy przestać się martwić o bezpieczeństwo
na drogach?

> DLACZEGO SIE POJEBIE CZEPILES BUSIARZY??

Dlaczego się czepiłeś kolei? Zacznij pisać na innej grupie, na pewno
odbije się to pozytywnie na twoim zdrowiu psychicznym, jak też i innych
piszących na pmk na temat osób.
>
> DLACZEGO JESTES TAKI POPIERDOLONY??

Spojrzałeś w lustro?

Aron

unread,
Jan 29, 2008, 10:38:10 AM1/29/08
to
On 29 Sty, 16:29, "Marcin Wasilewski" <ja...@adres.pl> wrote:

>     A czy ja tak twierdzę? Zacytujesz, kiedy tak twierdziłem? JA jedynie
> twierdzę, że transport kolejowy jest bezpieczniejszy i to o kilka rzędów
> wielkości od samochodowego

No ale dlaczego czepiasz sie tylko busiarzy a nie w ogole transportu
samochodowego?


> Wracając do pytania nie wiem co jest przyczyną, droższe paliwo, może lepszy
> stan dróg i poruszających się po nich pojazdów, może fakt, że kierowcy
> mądrzeją?

No bo wg twoich teorii przed epoka busow powinno byc mniej ofiar niz
teraz, nie?


>     Przecież ja się nie domagam likwidacji busów, ty jednak zacznij te
> wizyty u psychiatry, bo już Ci caps lock szwankuje, a nie długo to chyba w
> ogóle klawiaturę ze złości pogryziesz.

No to jak nie domagasz sie likwidacji to sorry, moja wina

> A czy przypadkiem nie wynika to z tego, że busów
> jest mniej niż samochodów osobowych?

Nie wynika.


>     Ależ domagam się zakazu palenia w miejscach publicznych, natomiast tam
> gdzie nie przeszkadzają innym niech sobie palą. Jedynie byłbym za tym aby
> koszty leczenia chorób wynikających z tego nałogu pokrywali sami.

I tak samo pokrywaja koszty leczenia ofiar busiarze placac podatek
Religi


>     W związku z tym uważasz, że należy przestać się martwić o bezpieczeństwo
> na drogach?

Nalezy przestac doplacac do kibli i remontowac drogi za te pieniadze


>     Dlaczego się czepiłeś kolei?

Dlatego ze pozera miliony a wozi kiblami po 20 osob. Niech pociagi
jezdza tam gdzie maja porzadne zapelnienie.

aron

Marcin Wasilewski

unread,
Jan 29, 2008, 10:47:52 AM1/29/08
to

Użytkownik "Aron" <aron...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:4eda319c-f027-4e43...@j20g2000hsi.googlegroups.com...

>> Przecież to Ty co chwilę próbujesz wykazać wyższość bus-a nad koleją i
>> uważasz, że kolej należy zlikwidować a busy są cacy.

> Uwazam, ze nie nalezy likwidowac kolei, tylko pociagi osobowe tam
> gdzie nie maja one uzasadnienia ekonomicznego. A nie maja one np. w
> woj. lubelskim gdzie woza po 20 osob w tym polowe kolejarzy.
> Gdyby wozily po 100 czy 200 to bym sie nie domagal ich likwidacji.
> Towary, PIC i TLK moga zostac - nie mam nic przeciwko.

Leczenie chorych na raka też nie ma uzasadnienia ekonomicznego. Z
państwowych pieniędzy powinno być utrzymywane właśnie to co nie ma prostego
przełożenia na dodatni bilans ekonomiczny. Np. ochrona zdrowia, szkolnictwo,
transport zbiorowy, ochrona środowiska. Na to co jest uzasadnione
ekonomicznie, to i bez pomocy państwa znajdą się chętni.


>> Jak dla mnie, to niech
>> sobie te busy będą jako namiastka transportu dla biednych i tych co
>> własnego
>> życia nie cenią. Ale nie próbuj wykazać za wszelką cenę, że busy są
>> lepsze
>> bo są tańsze.

> Busy sa lepsze nie tylko dlatego ze sa tansze, ale dlatego ze nie
> trzeba na nie czekac pare godzin czy pol dnia jak na pociag.
> Rozumiesz???

A kolej jest lepsza bo jest bezpieczniejsza i szybsza. Rozumiesz?
Nie moja wina, że w twoim grajdołku pociągi jeżdżą wolno. Widocznie rządzą
tam ludzie twojego pokroju.
Podsumowując, ja na lubelszczyźnie samorządu nie wybierałem.


>> <Chińskie t-shirty też są tańsze od tych lepszych gatunkowo.
>> Czy to oznacza, że są lepsze? Cena to tylko jeden z parametrów usługi,
>> który
>> dla jednego jest najważniejszy, a dla drugiego marginalny, ponieważ
>> bardziej
>> ceni swoje życie, niż oszczędność np. 10 zł.

> Pokaz mi kurwa te tysiace ludzi zabitych w busach!!!!!!
> POKAZ ICH KURWA!!!!
> PRZECIEZ TO NIE PROBLEM ZNALEZC TYLU ZABITYCH W BUSACH W WOJ LUBELSKIM
> CZYZ NIE

Wiesz co, ty jednak jesteś psychiczny. Najpierw uroiłeś sobie jakąś
tezę, a teraz jeszcze chcesz, aby ktoś tą twoją urojoną tezę przedstawił i
udowodnił że jest prawdziwa.


>> Ależ ja nie domagam się żadnych zakazów, nie ma nic lepszego niż wolność
>> wyboru. Jeśli ktoś lubi ryzyko i woli oszczędność kilku złotych, za cenę
>> zwiększonego ryzyka, to jego prywatna sprawa.

> Dlaczego kurwa twierdzisz ze w busie jest zwiekszone ryzyko?

Ta "k...a" to twoja matka, że tak o niej często wspominasz?

> Pokazesz mi w koncu kurwa te tysiace ludzi zabitych w busach w woj.
> lubelskim czy nie???
> NO POKAZ KURWA A NIE TYLKO TEORETYZUJESZ ZE BUSY SA NIEBEPIECZNE
> DLACZEGO KURWA PO POJAWIENIU SIE BUSOW SPADLA ILOSC ZABITYCH NA

to chyba jednak o mamusi....

> DROGACH W WOJ. LUBELSKIM?
> DLACZEGO W WOJ LUBELSKIM GINIE MNIEJ OSOB NA DROGACH NIZ W WOJ.
> PODLASKIM GDZIE BUSOW PRAWIE NIE MA??

Dam Ci przepis - bierzesz rocznik statystyczny i patrzysz ile jest ofiar
wypadków komunikacyjnych w transporcie drogowym a ile w kolejowym.
Statystycznie rzecz biorąc jasno wychodzi, że bezpieczniej jest jechać
pociągiem niż samochodem.

< To jedynie Ty twierdzisz, że
> kolej jest dotowana z twoich pieniędzy

> BO jest. Gdyby wydac pieniadze ktore ida obecnie na kible jezdzace z
> Lublina do Chelma na szpital dzieciecy w Lublinie to na pewno
> uratowalbys wiecej ludzi

Zawsze ratuje się więcej ludzi dając na szpital, niż na środki
transportu. :)

<, jednocześnie zapominając, że np.
> ofiary wypadków bus-ów są leczone z mojej kieszeni,

> POKAZ KURWA TE TYSIACE ZABITYCH W BUSACH W WOJ LUBELSKIM!!!!

A ty znowu o swojej mamie. Co ci zrobiła ta kobieta?

> ARON


Marcin Wasilewski

unread,
Jan 29, 2008, 10:56:21 AM1/29/08
to
Użytkownik "Aron" <aron...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:19aba61c-e456-4b06...@i29g2000prf.googlegroups.com...

On 29 Sty, 16:29, "Marcin Wasilewski" <ja...@adres.pl> wrote:

>> A czy ja tak twierdzę? Zacytujesz, kiedy tak twierdziłem? JA jedynie
>> twierdzę, że transport kolejowy jest bezpieczniejszy i to o kilka rzędów
>> wielkości od samochodowego

> No ale dlaczego czepiasz sie tylko busiarzy a nie w ogole transportu
> samochodowego?

Ja się nie czepiam, ty twierdzisz, że kolej jest "be", a busy "cacy",
natomiast ja pokazuję, że "nie wszystko złoto co się świeci", na co ty
reagujesz agresją. Widocznie kończą Ci się argumenty.

>> Wracając do pytania nie wiem co jest przyczyną, droższe paliwo, może
>> lepszy
>> stan dróg i poruszających się po nich pojazdów, może fakt, że kierowcy
>> mądrzeją?

> No bo wg twoich teorii przed epoka busow powinno byc mniej ofiar niz
> teraz, nie?

Twórcą różnych śmiesznych teorii to jesteś Ty. Ja jeszcze na szczęście
urojeń maniakalnych na temat busów jak i kolei nie mam. :)

>> Przecież ja się nie domagam likwidacji busów, ty jednak zacznij te
>> wizyty u psychiatry, bo już Ci caps lock szwankuje, a nie długo to chyba
>> w
>> ogóle klawiaturę ze złości pogryziesz.

>> A czy przypadkiem nie wynika to z tego, że busów


>> jest mniej niż samochodów osobowych?

> Nie wynika.

Tak mówisz, czy masz dostęp do rzetelnych danych statystycznych?


> Nalezy przestac doplacac do kibli i remontowac drogi za te pieniadze

A niby dlaczego?

>> Dlatego ze pozera miliony a wozi kiblami po 20 osob. Niech pociagi
>> jezdza tam gdzie maja porzadne zapelnienie.

I to wyjaśnia dlaczego busy będące w rozkładzie czasami nie jeżdżą. :)
Busiarz stwierdza, nie mam "porządnego zapełnienia" - nie jadę. :)

Jednak nie każdemu wschodnie wzorce z lubelskiego odpowiadają.

Aron

unread,
Jan 29, 2008, 11:09:49 AM1/29/08
to
On 29 Sty, 16:56, "Marcin Wasilewski" <ja...@adres.pl> wrote:

>     Ja się nie czepiam, ty twierdzisz, że kolej jest "be", a busy "cacy",
> natomiast ja pokazuję, że "nie wszystko złoto co się świeci", na co ty
> reagujesz agresją. Widocznie kończą Ci się argumenty.

Ja mam argumenty i je powtarzam, tylko ty nie bierzesz ich pod uwage i
trzymasz sie PKP jak pijany plotu

>     Twórcą różnych śmiesznych teorii to jesteś Ty. Ja jeszcze na szczęście
> urojeń maniakalnych na temat busów jak i kolei nie mam. :)

Czyli twierdzisz, ze teraz jest wiecej wypadkow niz wtedy gdy nie bylo
busow, czyz nie?


>     Tak mówisz, czy masz dostęp do rzetelnych danych statystycznych?

Czytalem dane statystyczne i obecnie w woj. lubelskim jest mniej ofiar
smiertelnych na drogach niz na poczatku lat 90-tych
Dodatkowo np. w woj. malopolskim jest mniej ofiar smiertelnych na
drogach niz np. w warminsko-mazurskim gdzie busow jest malo


>     A niby dlaczego?


Bo bezsensem jest dotowanie kibli co woza po 20 osob


>     I to wyjaśnia dlaczego busy będące w rozkładzie czasami nie jeżdżą. :)
> Busiarz stwierdza, nie mam "porządnego zapełnienia" - nie jadę. :)

Bzdura. Nie raz jechalem busem, gdzie z Lublina wyjezdzalem sam, a
napelnial sie po trasie

>     Jednak nie każdemu wschodnie wzorce z lubelskiego odpowiadają.

Oczywiscie, ze nie, ale dla mnie lepsze te wschodnie wzorce niz
pociagi co 12 godzin

aron

Aron

unread,
Jan 29, 2008, 11:14:48 AM1/29/08
to
On 29 Sty, 16:47, "Marcin Wasilewski" <ja...@adres.pl> wrote:

>     Leczenie chorych na raka też nie ma uzasadnienia ekonomicznego.

Dzieci ma - wiekszosc dzieci zostaje wyleczonych z raka

< Z
> państwowych pieniędzy powinno być utrzymywane właśnie to co nie ma prostego
> przełożenia na dodatni bilans ekonomiczny. Np. ochrona zdrowia, szkolnictwo,
> transport zbiorowy, ochrona środowiska. Na to co jest uzasadnione
> ekonomicznie, to i bez pomocy państwa znajdą się chętni.

Ale jaki transport zbiorowy?
Kibel co wozi po 20 osob, w tym polowe kolejarzy???


>     A kolej jest lepsza bo jest bezpieczniejsza i szybsza. Rozumiesz?

Nie.
Przejedz sie koleja z Lublina do Zamoscia. A moze Krakow - Zakopane? A
moze Krakow - Katowice?

> Nie moja wina, że w twoim grajdołku pociągi jeżdżą wolno.

Troche twoja, bo popierasz dotowanie kibli wozacych po 20 osob kosztem
inwestycji w infre.


>     Wiesz co, ty jednak jesteś psychiczny. Najpierw uroiłeś sobie jakąś
> tezę, a teraz jeszcze chcesz, aby ktoś tą twoją urojoną tezę przedstawił i
> udowodnił że jest prawdziwa.

Skoro busy sa takie strasznie niebezpieczne to dlaczego nie potrafisz
pokazac raptem tysiaca ofiar?


>     Dam Ci przepis - bierzesz rocznik statystyczny i patrzysz ile jest ofiar
> wypadków komunikacyjnych w transporcie drogowym a ile w kolejowym.
> Statystycznie rzecz biorąc jasno wychodzi, że bezpieczniej jest jechać
> pociągiem niż samochodem.

Statystycznie rzecz biorac jasno wychodzi, ze w woj. lubelskim wraz ze
spadkiem liczby pociagow spadla ilosc ludzi zabitych w wypadkach
drogowych.
Tak czy nie?

>     Zawsze ratuje się więcej ludzi dając na szpital, niż na środki
> transportu. :)

Ano wlasnie. I juz lepiej dac na chore dzieci niz na smierdzace
pociagi

aron

Maciej CzB

unread,
Jan 29, 2008, 1:09:47 PM1/29/08
to

MC napisał(a) w wiadomości: ...

>
>Hehe, nie przypisuj mi poglądów zamiast odpowiedzi. Znamy takich
wojowników.

Poglądy ocenia się na podstawie wypowiedzi człowieka.


>To pomylenie pojęć. Budowa od nowa, którą tak się zachwycasz, też się może
>skończyć klapą.


Rozumiem że w słowach "też może się skończyć klapą" poniekąd przyznajesz mi
rację, że modernizacje linii kolejowych prowadzone przez PLKę często kończą
się fiaskiem, albo inaczej - wcale sie nie kończą. Dlatego według mnie warto
w Polsce zaryzykować postawienie kolei na nogi przy użyciu innych metod niż
dotychczasowe.
Jeśli znasz inny cudowny sposób niż budowa nowych linii dużych prędkości
przez wyspecjalizowany podmiot - oświeć mnie - będę Ci niezmiernie
wdzięczny.
>
>Już je zapomniałem. Tak jak wielu innych z cudownymi receptami.


Na to już nic nie poradzę. Trzeba jeść mniej masła.


MC

unread,
Jan 29, 2008, 3:23:01 PM1/29/08
to
Użytkownik "Maciej CzB" <nasielskakd_usuń@o2.pl> napisał w wiadomości
news:fnnq2m$sp2$1...@news.onet.pl...

>
> MC napisał(a) w wiadomości: ...
>
>>
>>Hehe, nie przypisuj mi poglądów zamiast odpowiedzi. Znamy takich
> wojowników.
>
> Poglądy ocenia się na podstawie wypowiedzi człowieka.

Dalej brak odpowiedzi.


>
>>To pomylenie pojęć. Budowa od nowa, którą tak się zachwycasz, też się może
>>skończyć klapą.
>
>
> Rozumiem że w słowach "też może się skończyć klapą" poniekąd przyznajesz
> mi
> rację, że modernizacje linii kolejowych prowadzone przez PLKę często
> kończą
> się fiaskiem, albo inaczej - wcale sie nie kończą. Dlatego według mnie
> warto

Nie jesteś pierwszy z takim poglądem, więc nie przypisuj sobie
pierwszeństwa.

> w Polsce zaryzykować postawienie kolei na nogi przy użyciu innych metod
> niż
> dotychczasowe.
> Jeśli znasz inny cudowny sposób niż budowa nowych linii dużych prędkości
> przez wyspecjalizowany podmiot - oświeć mnie - będę Ci niezmiernie
> wdzięczny.

Może modernizacja albo remont "przez wyspecjalizowany podmiot"?


>>
>>Już je zapomniałem. Tak jak wielu innych z cudownymi receptami.
>
> Na to już nic nie poradzę. Trzeba jeść mniej masła.
>

Raczej trzeba zgłaszać bardziej uzasadnione pomysły.

RK

unread,
Jan 29, 2008, 4:06:29 PM1/29/08
to

Użytkownik "Marcin Frankowski" <a...@anti.spam.com.invalid> napisał w
wiadomości news:kal44rub...@komp.pana.marcina...
> Mon, 28 Jan 2008 19:12:01 +0000 (UTC), Arkadiusz Mizerski
> <are...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):
>
>> Gdzieś na początku lat 00-wych, gdy wstąpiliśmy do Junii, mówiono o tym,
>> że
>> niedługo będzie w Polsce Japonia...
>
> Coś Ci się pokićkało, to mówiono na początku lat 70.
>
Drugą Japonię obiecywał Wałęsa nie na początku lat 70 a najpierw po roku 81
a potem po roku 89. Gierek na początku lat 70 przyspieszał przy pomocy
stoczniowców. Najpierw było "To jak towarzysze, pomożecie? Pomożemy!" A
potem na innym zebraniu przyspieszył wskazania swego zegarka.

futszaK

unread,
Jan 29, 2008, 4:48:38 PM1/29/08
to
Aron wrote:

> > Ale PIC juz dawno na to wpadl. W atrakcyjnych godzinach i na atrakcyjnych
> > trasach (gdzie nie ma konkurencji) jezdza tylko drozsze pociagi IC, np. z
> > Katowic - WAW rano (miedzy 5-7).
> No i chodzi o to zeby jeszcze bardziej podwyzszyc te ceny np. w piatek
> wieczorem niech bilet z Warszawy do Poznania kosztuje 120 zl zamiast
> 80 zl. Do Wroclawia 150 zl, do Szczecina 160 zl itp. itd

W piątek wieczorem pociąg powinien być na tyle pojemny, żeby zmieścili
się wszyscy chętni.


futszaK

futszaK

unread,
Jan 29, 2008, 6:50:45 PM1/29/08
to
archi.r wrote:

> Az tyle to od PKP nawet nie wymagam. Niech tylko chociaż pociąg z
> Wrocławia do Gdyni jedzie chociaż te 6 godzin. Juz nawet nie wymagam,
> zeby śmigał w czasie takim jak 15 lat temu(czyli troche ponad 5 godzin).
> Paranoja. Planuja Y, a nie zastanawiają się nad tym że na niektórych
> innych liniach czasy przejazdu są gorsze niż w XIX w.
> Gdynia-Wrocław-6 godzin-i jestem happy!
>
> A tak wogóle to dlaczego planują tego Y? A nie można tak wyremontować
> lini obecnie istniejących i dostosować ich do prędkości 250-300 km/h.
> Tak zdaje się jest w Niemczech i to zdaje sie jest tańsze.

Niemcy mają wyższe napięcie zasilające (15kV), zdolne przenieść większą
moc przy tym samym przekroju drutów, a wyższa moc jest potrzebna do
napędzania szybszych pociągów (TGV produkcyjnie zjada z tego co pamiętam
ponad 8MW przy prędkości 320km/h). Y ma być zasilana 25kV po czym da się
przenieść większą moc.

futszaK

MC

unread,
Jan 29, 2008, 9:35:06 PM1/29/08
to
Użytkownik "futszaK" <fut...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:fnoehn$9cp$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> ponad 8MW przy prędkości 320km/h). Y ma być zasilana 25kV po czym da się
> przenieść większą moc.

A skąd to wiadomo? Jest jakiś dokument precyzujący napięcie Y?

Marcin Frankowski

unread,
Jan 30, 2008, 1:10:55 AM1/30/08
to

Nie, Gierek obiecywał zbudowanie drugiej Japonii w pierwszej połowie
lat 70. Pomożecie swoją drogą też zaczęło się za Gierka (1971 r.).

--
Marcin Frankowski
mail: http://www.cerbermail.com/?GwMBsEhHr8 NIE w HTML!
Na kłopoty z konfiguracją OE i z polskimi literami w poczcie,
newsach i na www: http://konfiguracja.prv.pl/

Primator

unread,
Jan 30, 2008, 2:03:03 AM1/30/08
to

> Nie, Gierek obiecywał zbudowanie drugiej Japonii w pierwszej połowie
> lat 70.

Drugiej Polski, OIDP. Druga Japonia to już twórczość Lecha W.

Pozdrowienia
Primator


Marcin Frankowski

unread,
Jan 30, 2008, 4:53:32 AM1/30/08
to

Chyba jednak racja, zwracam honor.

bob

unread,
Jan 30, 2008, 11:11:14 AM1/30/08
to

Każdy normalny człowiek wie że busy to śmierć na drogach. Co chwilę w
prasie można przeczytać o fruwających rękach, nogach i flakach po
wypadkach busów.

kruger

unread,
Jan 30, 2008, 10:50:59 AM1/30/08
to
Użytkownik "MC" <m...@go2.pl> napisał w wiadomości
news:fnonnv$h1q$1...@node2.news.atman.pl...

> A skąd to wiadomo? Jest jakiś dokument precyzujący napięcie Y?

Wiadomo ze na pewno nie bedzie to 3kV= (ba, wiadomo ze igrek nawet nie
powstanie, ale to inna sprawa:). OIDP to nie ma nigdzie linii 3kV= na
V>250km/h, a powod podal futszaK

--
Pozdrawiam, kruger

MC

unread,
Jan 30, 2008, 12:31:30 PM1/30/08
to
Użytkownik "kruger" <krug...@o2SPAM.pl> napisał w wiadomości
news:47a0b146$0$6192$f69...@mamut2.aster.pl...

To jest dość oczywiste, ja pytałem o wybór między 15 a 25 kV który tak
oczywisty nie jest.

kruger

unread,
Jan 30, 2008, 1:27:22 PM1/30/08
to
Użytkownik "MC" <m...@go2.pl> napisał w wiadomości
news:fnqc8m$ooo$1...@node2.news.atman.pl...

> To jest dość oczywiste, ja pytałem o wybór między 15 a 25 kV który tak
> oczywisty nie jest.

Zasilanie napieciem 25kV 50Hz jest nowoczesniejsze i ogolnie 'lepsze' od
zasilania 15kV 16 i 2/3Hz, ktore jest w zasadzie archaizmem, stosowanym
tylko w krajach Niemieckojezycznych i Skandynawii (tu masz wsio o 15kV, po
angielsku http://www.bueker.net/trainspotting/voltage_sixteentwothirds.php a
tu porownania systemow zasilania
http://www.bueker.net/trainspotting/voltage_comparison.php ). Mial te zalete
(w tamtych czasach oczywiscie) nad pradem stalym, ze latwo mozna bylo
regulowac napiecie w loku za pomoca trafo, natomiast glowna wada jest chora
czestotliwosc, wymagajaca osobnej elektrowni badz mechanicznych przetwornic.
W zasadzie jedynym plusem tego systemu byla mozliwosc stosowania do napedu
lokomotyw silnikow szeregowych pradu stalego.

Jesli chodzi o 25kV to od razu rzuca sie w oczy owa 50tka, czyli mozemy
krasc prad prosto z sieci krajowej. Poza tym wieksze napiecie=mniejszy prad,
wieksza moc.

Jednym slowem, przejscie na 15kV zarzucono w zasadzie po wojnie, gdy zaczeto
stosowac 25kV.

--
Pozdrawiam, kruger

MC

unread,
Jan 30, 2008, 3:07:40 PM1/30/08
to
Użytkownik "kruger" <krug...@o2SPAM.pl> napisał w wiadomości
news:47a0c0a4$0$6099$f69...@mamut2.aster.pl...

Dzięki za tą lekcję, ale brakuje mi dalej odpowiedzi na pytanie skąd fusztaK
wie, że Y będzie na 25kV.

It is loading more messages.
0 new messages