Pozdrawiam
SU45-034
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Tak i nie.
Zresztą czego nie wpiszesz w karteczkę i tak jak ktoś będzie chciał
się przyczepić, to się przyczepi na 150 różnych sposobów.
> Czy ta miejscowość leży już w strefie
> przygranicznej z Białorusią?
Nie mam pojęcia. Po czym poznać taką strefę? Raczej nie należy tym się
przejmować.
> Czy w Antonivce i Zaricznem jest
> jakiś sklep/bar?
W Antonivce jest sklep-bar w budynku dworca (wejście od tyłu)
prawdopodobnie czynny do około 20, zresztą różnie z tym może być.
Oprócz tego we wsi jest kilka innych sklepów.
W Zaricznem koło dworca kompletnie nic nie ma, ale kilkaset metrów
stamtąd jest dworzec autobusowy, koło którego jest kilka sklepów i
bar.
A znowu jeszcze kilometr dalej w centrum jest restauracja, kilka
sklepów, niewielki supermarket, hotel, ze 3 banki, poczta itp.
> Jak duże (mniej więcej) są te miejscowości?
Antonivka - 1400 os.
Zariczne 7000 os.
> Czy w Sarnach jest jakiś elektrotransport (trolejbusy)?
What??
Ale zastanawiam się, któż to na Ciebie może mieć taki zły wpływ, że
się elektrotransportem zaczynasz interesować. ;)
> Czy miasto jest daleko od dworca?
Koło dworca kolejowego (kładką na wschód) za małym parkiem jest skwer,
koło którego jest kilka restauracji, hotel, supermarket Wopak itp.
Tuż przy zejściu z kładki też coś tam jest, ale lepiej pójść przez
park w kierunku cerkwi i tam będzie ten skwerek.
Kładką na zachód też można pójść, przy zejściu są jakieś bary-kluby z
muzyką chyba.
> Ostatnio jak przejeżdżałem przez Sarny wyglądało, to
> strasznie zadupiasto.
Tak, dworzec i okolica z pociągu wygląda ekstremalnie zadupiasto.
O Sarnach, niestety spora część nieaktualna :(
"Sarny (143 km,) miasto powiatowe w województwie poleskim o 6.000
(przeważnie żydzi i kolejarze), a zarazem stacja węzłowa linji Równe-
Łuniniec i Kowel-Ostki. Hotele: ,,Europa" ul. Kupiecka 9. "Bristol"
ul. Wesoła 11 i "Wiktorja" ul. Wesoła 7. Restauracje: Chomik Jan ul.
Kupiecka 1, Sawicki ul. Kupiecka 4, Goldman (koszerna), Kobus Paweł
ul. Gościnna 27. Kawiarnie i cukiernie: Herman August ul. Centralna
20, Szrejn Aron ul. Centralna 6. Niegdyś nieznana wieś na Polesiu
Wołyńskim w powiecie rówieńskim, zaczęły Sarny wzrastać dopiero od
czasu, gdy zostały węzłową stacją kolejową. Jeszcze przed wojną były
wsią o 2.000 m., a wzrosły dopiero po wojnie, gdy w r. 1921 zostały
miastem powiatowem, a równocześnie osadą przemysłową. Sarny mają dwa
duże tartaki i nową hutę szklaną. Dzięki temu mają zapewniony rozwój i
szybko usuwają w cień położone w okolicy stare, ale od komunikacji
kolejowej odcięte miasteczka jak Bereźno, Stepań i Włodzimierzec.
Miasteczko nieładnie zabudowane leży na wyżynie na lewym brzegu rzeki
Słuczy, która w okolicznych lasach płynie setkami ramion i kanałów.
Cerkiew drewniana z r. 1725, fundacji Antoniego Pruszyńskiego.
Kościół drewniany z r. 1827."
http://wolyn.ovh.org/ippw/010.htm
Pozdrawiam,
Franek Grzegorek
> > mam kilka pytań do osób, które mają zaliczoną kolejkę Antonivka-Zariczne.
> > Czy Zariczne wpisywaliście w kartoczkę?
>
> Tak i nie.
> Zresztą czego nie wpiszesz w karteczkę i tak jak ktoś będzie chciał
> się przyczepić, to się przyczepi na 150 różnych sposobów.
W zeszłym roku byłem cztery razy na Ukrainie i za każdym razem byłem
kontrolowany i zawsze bezproblemowo:)
> > Czy ta miejscowość leży już w strefie
> > przygranicznej z Białorusią?
>
> Nie mam pojęcia. Po czym poznać taką strefę? Raczej nie należy tym się
> przejmować.
Po tym, że ponoć (tak słyszałem) np. na Białorusi za Grodno pod polską granicę
nie wjedziesz. Sam byłem w Mostyskach-II oraz w Nyżankowiczach i wiem, że
istnieje na Ukrainie pojęcie strefy przygranicznej.
> > Czy w Antonivce i Zaricznem jest
> > jakiś sklep/bar?
>
> W Antonivce jest sklep-bar w budynku dworca (wejście od tyłu)
> prawdopodobnie czynny do około 20, zresztą różnie z tym może być.
> Oprócz tego we wsi jest kilka innych sklepów.
> W Zaricznem koło dworca kompletnie nic nie ma, ale kilkaset metrów
> stamtąd jest dworzec autobusowy, koło którego jest kilka sklepów i
> bar.
> A znowu jeszcze kilometr dalej w centrum jest restauracja, kilka
> sklepów, niewielki supermarket, hotel, ze 3 banki, poczta itp.
>
> > Jak duże (mniej więcej) są te miejscowości?
>
> Antonivka - 1400 os.
> Zariczne 7000 os.
Ale wiochy:>
> > Czy w Sarnach jest jakiś elektrotransport (trolejbusy)?
>
> What??
>
> Ale zastanawiam się, któż to na Ciebie może mieć taki zły wpływ, że
> się elektrotransportem zaczynasz interesować. ;)
Kiedyś miał ojciec, dziś uczeń przerósł mistrza;)
Sarny kojarzę z tego, że na dworcu było trochę lokalnej biedoty i milicjant,
poza tym pustka. Troszkę mi się to nie podoba, bo na 659 będzie sporo czekania.
Dziękuje za cenne info
Ale tam jest granica z Polską, a tutaj granica wewnątrz b. ZSRR. Można
wjeżdżać i wyjeżdżać do Zaricznego bez problemu, albo właśnie z tego
powodu, albo z powodu tego, że do granicy jeszcze jest kawałek. Wcale
tym się nie przejmuj.
> Sarny kojarzę z tego, że na dworcu było trochę lokalnej biedoty i milicjant,
> poza tym pustka. Troszkę mi się to nie podoba, bo na 659 będzie sporo czekania.
No tak, na dworcu jest nudno. Można kupić gazetę w kiosku na dworcu i
poczytać, albo tak jak pisałem iść do ekskluzywnej restauracji, jakieś
5-10 minut drogi od dworca. Zrobić zakupy w sklepie samoobsługowym w
pobliżu restauracji.
Aha, przy budynku dworca też są ze 2 sklepy.
Jest możliwość (ale nie radzę bo wtedy naprawdę czekasz w jakichś
dziurach) kawałek wyjechać na spotkanie z 659 dizlem relacji Sarny
(odj.20:30) - Olewsk.
http://www.railway.lviv.ua/fileadmin/trafaret/d3/tro6326.txt
Krzyżują się w Rokitnie, więc możesz pojechać do Tomaszgorodu, albo do
Klesowa.
Pozdrawiam,
Franek Grzegorek
Na szczęście w Niżankowicach jest jakiś kościółek który można podać jako
oficjalny powód przyjazdu tam. Przy czym warto naprawdę pójść zrobić
zdjęcie tegoż. W naszym przypadku Ukraiński mundurowy po skontrolowaniu
dokumentów i kartoczki i spytaniu co tu robimy po 5 minutach widzieliśmy
jak podjechał ponownie żeby zobaczyć czy rzeczywiście poszliśmy oglądać
ten kościół :P
--
Łukasz W. - semaforek
gg- 6621129
pzdr,jw
W Zaricznem problemu nie ma, bo wiadomo, że wąskotorówka jest celem
samym w sobie, co trudniej zrozumieć było w przypadku zwyczajnej linii
kolejowej. :)
Pozdrawiam,
Franek Grzegorek
Rozkład mam opatentowany i pomysł podjazdu do Tomaszhorodu odrzuciliśmy od razu;)
Zapewne zakupi się co nieco w sklepie i posiedzi nocą na tej dzikiej stacji:))
Są marszrutki do Równego przez Sarny co 1 - 2 godziny.
Pozdrawiam,
Franek Grzegorek
Warto podkreślic, że rzeźba Matki Boskiej w tym kościele płacze prawdziwymi
łzami i wydziela bardzo miły zapach. Ja nie widziałem, ale wiem od organizatorów
pielgrzymek do Niżankowic - pisali o tym w ulotkach, jedna taka wisiała przy ul.
Bożego Ciała w Krakowie.
> Zapewne zakupi się co nieco w sklepie i posiedzi nocą na
> tej dzikiej stacji:))
Stacja jak każda inna, tyle że z zewnątrz wygląda fatalnie. Ale w środku jest
całkiem przyjemnie, są 3 poczekalnie, w tym 1 z kioskiem, gdzie można kupić
herbatę, gazety itp.
Ale pokazuje to, że warto jednak zadbać o dworzec, bo jak ładny dworzec, to
podróżny myśli, że i całe miasto ładne i idzie na miasto, a jak dworzec
brzydki, to podróżny myśli, że i całe miasto brzydkie i... siedzi na tym
brzydkim dworcu. 8)
Pozdrawiam,
Franek Grzegorek
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/