Wlasnie dzis w lodzkim dodatku do Gazety Wyborczej ukazal sie artykul o
nowym rozkladzie, pod znamiennym tytulem "Lodz wykolejona". Przyznam sie, ze
jak przeczytalem go, to az mna zatrzeslo.
Lodz bedzie miala 2 [slownie dwa!!!] bezposrednie pociagi nad morze:
dzienny na Hel i do Kolobrzegu - ale jego los sie wazy
nocny do Slupska i Kolobrzegu.
Bedziemy mieli takze 4 [slownie cztery] bezposrednie pociagi w gory:
nocny do Zagorza
dzienny [Sudety] i nocny [Karkonosze] do Klodzka/Jeleniej
w sezonie przelotowy Gdynia-Krynica/Zakopane
Wlokniarz znow bedzie jezdzil tylko do Szczecina - nie do Swinoujscia.
Dlaczego?
Oddajmy glos p.Leszkowi Heinzlowi, z-cy dyr.Zakladu Przewozow Pasazerskich w
Lodzi:
"Sa pewne wzgledy techniczne i eksploatacyjne, ze Szczecin nie mogl sie
zgodzic na kursowanie tego pociagu do Swinoujscia."
i dalej
"Przeciez bedzie skomunikowanie z pociagiem osobowym."
Ciekawe, czy p. dyrektor zechce pojechac do Miedzyzdrojow Wlokniarzem z
przesiadka na EN57...
Moze oglosic konkurs o co chodzi p.Heinzlowi? Wedlug mnie chcial on
powiedziec "Tak nam sie chcialo. Odp...cie sie, bo to nie wy bedziecie
mowic, dokad pociag ma jezdzic." Tylko, ze dziennikarce nie mogl tego
powiedziec wprost...
Jest taki pociag sezonowy Gdynia-Krynica przez Lodz Kal. W Lodzi doczepiano
wagony do Krynicy i Zakopanego. Od 30.05.1999 wagonow z Lodzi do Krynicy NIE
BEDZIE (bedziemy probowac sie zmiescic do wagonow z Gdyni), zas zamiast 6
wagonow do Zakopanego, beda 4 [slownie cztery]. Milionowe miasto bedzie
mialo 4 wagony w sezonie jadace do zimowej stolicy Polski. Wysmienicie!!!
Znowu ludzie beda wskakiwac w biegu podczas podstawiania, albo chodzic na
tory postojowe [tak bylo jeszcze 2 lata temu, gdy nocny do Kolobrzegu
skladal sie z 3 dwojek i 1 jedynki].
Najbardziej wkurza mnie fakt, ze "Gora" ma nas wszystkich w dupie. Mnie,
wszystkich grupowiczow, radnych Sejmiku Samorzadowego a nawet obecnego
prezydenta Lodzi. Milionowe miasto traktowane jest jak zapadle, powiatowe
miasteczko. Dlaczego nie ma porannego bezposredniego do Lublina? Dlaczego do
Zakopanego poza sezonem mozna sie dostac tylko w poniedzialki, srody i
piatki? Dlaczego zeby dostac sie do Kielc musze jechac przez Warszawe?
Dlaczego nie moge zostac w Warszawie do 22? Dlaczego jadac nad morze musze
sie tloczyc jak bydlo? Dlaczego zamiast jakiegos sensownego IC [np.do
Poznania] mamy niepotrzebnego Neptuna? Dlaczego sztab ludzi przez rok nie
moze wymyslec czegos sensownego, gdy ja przez 3 tygodnie moge ulozyc rozklad
dla Lodzi i okolic [nie sleczac dniami i nocami] ? Dlaczego...
Mozna by wymieniac jeszcze dlugo, ale czy warto? Obawiam sie, ze nawet akcja
Gazety Wyborczej [czytelnicy maja zglaszac swoje propozycje i pozniej
dziennikarze maja probowac cos wskurac] nie odniesie skutku. Jedyny chyba
ratunek to porozumienie prezydentow Lodzi i Warszawy - ale niestety
prezydent Lodzi, T.Matusiak pochodzi z "nieslusznej" obecnie formacji.
((( Moze Wy [Leszku, to pytanie glownie do Ciebie!] wiecie do kogo sie
zwracac, zeby cokolwiek zdzialac?
Wesolych Swiat Dyrektorzy PKP!!! 1999 radosnych pomyslow w 1999 Roku zyczy
Kiefer z powiatowej Lodzi
>Moze oglosic konkurs o co chodzi p.Heinzlowi? Wedlug mnie chcial on
>powiedziec "Tak nam sie chcialo. Odp...cie sie, bo to nie wy bedziecie
>mowic, dokad pociag ma jezdzic." Tylko, ze dziennikarce nie mogl tego
>powiedziec wprost...
Juz dawno powiedzialem, ze kolejarze-urzednicy maja kolej (i pasazerow)
gleboko w dupie
i chyba zalezy im bardzo, zeby PKP juz calkiem zarylo ryjem w ziemie.
Wtedy postawia krzyzyk, poplacza, i powspominaja jak to bylo kiedys
dobrze...
>Dlaczego zeby dostac sie do Kielc musze jechac przez Warszawe?
Dalczego zeby dostac sie do Lodzi (z Kielc) musze jechac przez Warszawe ???
DAJCIE NA MILOSC BOSKA CHOCIAZ 2 PARY POCIAGOW W TEJ RELACJI !!!
Oczywiscie omijajace Koluszki i jadace przez Konskie-Opoczno a nie jakis
Radom(maja byc konkurencyjne wobec PKSu na tej trasie).
Podoba mi sie bardzo rozszerzenie mojego pomyslu przedstawione przez
Piotrka Chylinskiego: dwa pospieszne relacji Kielce-Poznan-Kielce (odjazd
z Kielc kolo 7,00) i Kielce-Bydgoszcz-Kielce (odjazd kolo 14-15).
Oba pociagi oczywiscie przez Lodz i najlepiej skomunikowane w Kutnie z
jakas osobowka w strone warszawki i Poznania.
Czy ktos z tej grupy ma wplyw (lub zna kogos, kto ma wplyw) na rozklad jazdy
???
Proponuje umiescic liste naszych poboznych zyczen na stronie WWW.
Sam moge takowa zrobic, przeslijcie tylko wasze propozycje.
Pozdrawiam kolege z powiatowej Lodzi z rownie powiatowych pod wzgledem
kolejowym Kielc. Droga dzieli nas tylko 160 km. koleja - pol Polski...
BRAWO, tak trzymac urzednicy !!!
Adam Kolacz
e-mail: ako...@polbox.com
>
> Chcialem Ci dac pare wskazowek,ale dostalem odpowiedz:Delivery failure .
> Leszek R
To daj nam wszystkim...
MJ
> Wlasnie dzis w lodzkim dodatku do Gazety Wyborczej ukazal sie artykul
> o
> nowym rozkladzie, pod znamiennym tytulem "Lodz wykolejona". Przyznam
> sie, ze
> jak przeczytalem go, to az mna zatrzeslo...
Przykre to co piszesz. Co moge dodac, to to, ze Lodz chyba nigdy nia
miala szczescia do kolei.Przede wszystkim niekorzystny jest uklad sieci
kolejowej w tym rejonie. Przykladowo: zeby wyjechac w kierunku Slaska,
trzeba najpierw dotrzec do Koluszek (scislej do lacznicy Pekowice -
Bezelin) i dopiero tam skrecic o ponad 90 stopni.
Lodz nie ma stacji wezlowej z prawdziwego zdarzenia.
Mnostwo pieniedzy zmarnowano rozgrzebujac monstrualna inwestycje na
stacji Lodz Kaliska. Jej uklad torowy jest, lagodnie mowiac,
przewymiarowany. Nie wiem, czy wiecie, ze stacja ta po zakonczeniu
przebudowy ma miec 8 peronow ! Pieniadze tam zmarnowane mozna bylo
przeznaczyc na poprawe stanu technicznego linii kolejowych zbiegajacych
sie w Lodzi: np. odcinka Lodz Widzew - Lodz Chojny (ograniczenia do 15
km/h), linii w kierunku Zdunskiej Woli (zmniejszono tam dwa lata temu
predkosc ze 100 na 80 km/h) czy linii z Bednar i Lowicza. Warte
przebudowy wydaja sie stacje Zgierz (ulozenie rozjazdow
UIC60-1200-1:18,5 umozliwiajacych jazde na odgalezienie z predkoscia 100
km/h) czy Galkowek (tez przydalyby sie takie rozjazdy, by np. z kierunku
Olechowa jechac 100 km/h na Koluszki, lub z Fabrycznej na Tomaszow
Maz.). Takie inwestycje umozliwilyby rzeczywisty postep - skrocenie
czasu przejazdu.
Teraz odnosnie ruchu pociagow:
Paranoja jest prowadzenie pociagow Warszawa - Wroclaw przez Lodz Widzew.
Jedyna naturalna trasa wiedzie przez Kaliska, tym bardziej ze wklada sie
w ten dworzec takie pieniadze. Tam mozliwe sa przesiadki w kierunku
Kutna.
Nie mozna usprawiedliwic likwidacji (czy tez prob likwidacji) tych
nielicznych polaczen, jakie jeszcze pozostaly. Juz teraz oferta
przewozowa jest zenujaca. Nawet do Warszawy jezdzi sie co dwie godziny
(przypomnijmy: w RJ99 przewiduje sie ruch pociagow IC lub Ex co godzine
na trasach W-wa - Poznan, Krakow, Katowice i Gdansk !).
O tym co mozna zrobic w kolejnym poscie.
A M
Co wiec warto uczynic, by odzyskac pasazerow z Lodzi:
1) pociagi Warszawa - Lodz co godzine - naprzemiennie: bez postojow i z
obecnymi postojami,
2) cykliczne pociagi InterRegio W-wa - Wroclaw przez Lodz Kaliska - co 4
godziny,
3) dodatkowo okolo 16-tej z Warszawy "Odra" do Wroclawia jako InterCity.
I taki pociag IC dla Lodzi ma uzasadnienie (odroznieniu od "Neptuna").
Takie polaczenie ma sens, w odroznieniu od chorego pomyslu prowadzenia
IC Warszawa - Wroclaw przez Poznan. Bowiem w efekcie takiej polityki
bedziemy mieli "nadpodaz" polaczen na wybranych trasach i komunikacyjna
pustynie gdzie indziej, chocby w Lodzi.
4) cykliczne pociagi IR Lodz - Bydgoszcz - Gdynia (co 4 godziny).
5) pociagi IR Lodz - Kutno - Poznan - Szczecin (co 4 godziny) z
przesiadka w Kutnie na IR Warszawa - Bydgoszcz - Kostrzyn
6) dwie pary pociagow pospiesznych Lodz - Opoczno - Skarzysko -Kielce
(skomunikowanych w Skarzysku z "Solina" i z "Sanem"). Ktos z Was taki
pomysl rzucil i jest on ciekawy. Pociagi takie trzeba prowadzic trakcja
spalinowa juz z Lodzi (ja bym te pociagi prowadzil z dworca Kaliskiego z
uwagi na przesiadki od strony Kutna i Ostrowa). Czas jazdy Lodz - Kielce
okolo 3 godzin, czyli calkiem znosnie.
7) jako polaczenie Lodzi ze Swinoujsciem dzienny pociag sezonowy przez
Kutno i obwodnice Poznania, laczony w Kutnie z grupa z Warszawy. Taki
pociag kursowal w roku 1990. Mozliwy czas przejazdu okolo 7 h 15 min - 7
h 30 min, czyli znacznie szybciej niz obecnie "Wlokniarz" (okolo 10
godzin). Czas ten wyliczylem zakladajac V=120 (a wiec nie trzeba EP09).
8) caloroczne codzienne polaczenie Lodz - Zakopane. Najsensowniej mozna
je uzyskac kierujac pociag nocny Warszawa - Zakopane na trase przez
Koluszki, gdzie mozna dolaczyc wagony z Lodzi. Drugi pociag nocny
Warszawa - Zakopane i Krynica pozostalby na trasie przez Kielce, by nie
krzywdzic tamtejszych pasazerow.
Rozumiem, ze radykalna zmiana obslugi kolejowej Lodzi wymaga jakiegos
wsparcia "politycznego". I tu jest bol, bo Lodzianie maja (na swoje
nieszczescie) "serce po lewej stronie". Nie jest przeciez na czasie
uruchamiac pozadne pociagi z SLD-owskiej Lodzi do SLD-owskiej
Bydgoszczy, czy podobnych Kielc.
Andrzej Massel
Pozdrawiam
Tomasz Miodek (Magister)
e-mail: to...@pactor.com.pl
URL: http://kawiarnia.pactor.com.pl/tomek/
> Chcialem Ci dac pare wskazowek,ale dostalem odpowiedz:Delivery failure .
> Leszek R
Wyslij do mnie, a ja juz je koledze Kieferowi przekaze
[ciach]
> Paranoja jest prowadzenie pociagow Warszawa - Wroclaw przez Lodz
Widzew.
> Jedyna naturalna trasa wiedzie przez Kaliska, tym bardziej ze wklada
sie
> w ten dworzec takie pieniadze. [ciach]
Ale to ma chyba charakter czasowy - zwia~zany ba~dz z trwaja~ca~
modernizacja~ Kaliskiej, ba~dz z robotami na linii poznanskiej.
--
A poza tym polecam http://www.ciemnogrod.net/
Tadeusz Franciszek Zielinski
E-mail: tadeusz.zielinski[malpa]iname.com
Kobieta, ktora przestaje byc dzieckiem, przestaje byc kobieta
(...)
> Co wiec warto uczynic, by odzyskac pasazerow z Lodzi:
> (...) okolo 16-tej z Warszawy "Odra" do Wroclawia jako
> InterCity. I taki pociag IC dla Lodzi ma uzasadnienie
> (odroznieniu od "Neptuna").
Tylko jaka~ predkosc bedzie w stanie osiagnac? Ja nie widze
sensu robienia na sile pociagu IC. Zwroc zreszta uwage, ze
pociag o tej godzinie to raczej pociag dla Wroclawia, dla
Lodzi bylby ew. odpowiednik 'Sudetow'.
(...)
> 4) cykliczne pociagi IR Lodz - Bydgoszcz - Gdynia (co 4 godziny).
>
> 5) pociagi IR Lodz - Kutno - Poznan - Szczecin (co 4 godziny) z
> przesiadka w Kutnie na IR Warszawa - Bydgoszcz - Kostrzyn
Czy nie bedzie problemow ze zmieszczeniem (jednotorowy odcinek
Zgierz - Kutno)? Ponadto wg mnie to juz bardziej w tej relacji
jest sens wrzucac cos kategorii IC niz na linii wroclawskiej.
Nie wiem natomiast, po co te pocia~gi Warszawa - Kostrzyn. Re-
lacja do Bydgoszczy w zupelnosci by wystarczyla. A sens jezdze-
nia do Kostrzyna przez Bydgoszcz z Warszawy jest naprawde za-
den, przynajmniej w dzien.
> 6) dwie pary pociagow pospiesznych Lodz - Opoczno - Skarzysko -Kielce
> (skomunikowanych w Skarzysku z "Solina" i z "Sanem"). Ktos z Was taki
> pomysl rzucil i jest on ciekawy. Pociagi takie trzeba prowadzic
trakcja
> spalinowa juz z Lodzi (ja bym te pociagi prowadzil z dworca
Kaliskiego z
> uwagi na przesiadki od strony Kutna i Ostrowa). Czas jazdy Lodz -
Kielce
> okolo 3 godzin, czyli calkiem znosnie.
Ranny wystarczy do Skarzyska, albo puscic go od razu do Buska, wy-
walajac te czesc Soliny. Po co kolejny, chyba juz trzeci pociag
ze Skarzyska do Kielc w tak krotkim czasie?
> 7) jako polaczenie Lodzi ze Swinoujsciem dzienny pociag sezonowy
przez
> Kutno i obwodnice Poznania, laczony w Kutnie z grupa z Warszawy.
(...)
Z tego, co mi wiadomo, to zysk z jazdy obwodnica Poznania jest bardzo
niewielki. Wystarczyloby dola~czyc grupe wagonow do Swinoujscia
do ktoregos z proponowanych szczecinskich i dzielic w Stargardzie.
> 8) caloroczne codzienne polaczenie Lodz - Zakopane. Najsensowniej
> mozna je uzyskac kierujac pociag nocny Warszawa - Zakopane na
> trase przez Koluszki, gdzie mozna dolaczyc wagony z Lodzi. Drugi
> pociag nocny Warszawa - Zakopane i Krynica pozostalby na trasie
> przez Kielce, by nie krzywdzic tamtejszych pasazerow.
A czy na pewno beda chetni? Zarowno PKS, jak i Polski Express
ponosily straty na relacji Zakopane - Lodz. Tak samo bylo z wa-
gonem sypialnym, ktory probowano wla~czyc do nocnego Lodz - Za-
kopane.
Ale mozna by sprobowac nie zmieniac tras w warszawskich pociagach,
za to wprowadzic do ktoregos z warszawskich lacznik Lodz - Radom.
Wtedy i na sypialny pewnie znalazloby sie wiecej chetnych.
Choc faktem jest - a tego chyba Ty takze nie uwazgledniasz w swych
zalozeniach - ze Lodz jest miastem dosyc biednym, stad wydaje mi
sie, ze nieco przeceniasz popyt na te uslugi transportowe.
Ato podobno dYREKCJA mysli tylko o Warszawce....
--
kovaL
http://free.polbox.pl/k/kvlkrc
mobile: +48 501 165 101
ICQ#: 18714566
E-mail: mafe...@staszic.waw.pl
> > Jedyna naturalna trasa wiedzie przez Kaliska ...
>
> Ale to ma chyba charakter czasowy - zwiazany badz z trwajaca
> modernizacja Kaliskiej, badz z robotami na linii poznanskiej.
Tyle mniej waznych pociagow moze przejechac, to i "Odra" przejedzie.
Chodzi o to, ze czas jazdy z Widzewa do Wroclawia jest okolo 25 minut
dluzszy niz z Kaliskiej. A jak w stosunku do miasta polozony jest
Widzew, a jak Kaliska. W efekcie nie zacheca to Lodzian do korzystania z
"Odry". Bo z punktu widzenia Warszawy roznicy w czasie jazdy praktycznie
nie ma.
A M
> (bylo o "Odrze") Tylko jaka predkosc bedzie w stanie osiagnac? Ja nie
> widze
> sensu robienia na sile pociagu IC. Zwroc zreszta uwage, ze
> pociag o tej godzinie to raczej pociag dla Wroclawia, dla
> Lodzi bylby ew. odpowiednik 'Sudetow'.
Ta trasa nie jest taka zla. Przez Poznan pojedziesz te 10 - 15 minut
krocej (i to pod warunkiem, ze bedzie wprowadzona predkosc 160 km/h, a
ciagle nie jest).
> (...)
> > 4) cykliczne pociagi IR Lodz - Bydgoszcz - Gdynia (co 4 godziny).
> >
> > 5) pociagi IR Lodz - Kutno - Poznan - Szczecin (co 4 godziny) z
> > przesiadka w Kutnie na IR Warszawa - Bydgoszcz - Kostrzyn
>
> Czy nie bedzie problemow ze zmieszczeniem (jednotorowy odcinek
> Zgierz - Kutno)?
Wiem, ze linia jednotorowa. Pociagi proponowanych relacji mozna
przeprowadzic przez ten odcinek jezeli zastosuje sie rozklad cykliczny
rownoodstepowy: co dwie godziny IR - przemiennie Gdynia i Szczecin.
Oczywiscie ruch lokalny trzeba rowniez prowadzic cyklicznie (co godzine
lub co dwie).
> Nie wiem natomiast, po co te pociaagi Warszawa - Kostrzyn. Relacja do
> Bydgoszczy w zupelnosci by wystarczyla. A sens jezdzenia do Kostrzyna
> przez Bydgoszcz z Warszawy jest naprawde zaden, przynajmniej w dzien.
Relacja ta zostala zaproponowana w pracy CNTK nie po to by jezdzic z
Warszawy do Kostrzyna, ale jako polaczenie Warszawa - Bydgoszcz i np.
Torun - Gorzow. Poza tym rozklad tych pociagow, bylby tak skonstruowany,
ze na wezle torunskim powstalaby mozliwosc przesiadek na IR w kierunku
Olsztyna i Torunia - Poznania oraz z Olsztyna w kierunku Bydgoszczy,
Pily i Gorzowa. Pelne skomunikowania byly przewidziane tez w Pile (z IR
Poznan - Kolobrzeg) oraz w Krzyzu z IC W-wa - Szczecin i odwrotnie.
> > 7) jako polaczenie Lodzi ze Swinoujsciem dzienny pociag sezonowy
> przez > Kutno i obwodnice Poznania, laczony w Kutnie z grupa z
> Warszawy.
> (...)
>
> Z tego, co mi wiadomo, to zysk z jazdy obwodnica Poznania jest bardzo
> niewielki. Wystarczyloby dolaczyc grupe wagonow do Swinoujscia
> do ktoregos z proponowanych szczecinskich i dzielic w Stargardzie.
To nie oto chodzi. Przeciez nikt nie zgodzi sie na uruchomienie
pospiesznego pomiedzy Warszawa a Poznaniem. Efekt bylby taki, ze zamiast
wozic ludzi do Swinoujscia, pociag musialby zabierac pasazerow do
Poznania (tych co nie lubia Ex lub IC). Bo pociag do Swinoujscia tylko
dla Lodzi nie szansy, a w kombinacji z W-wa tak.
> > 8) caloroczne codzienne polaczenie Lodz - Zakopane. Najsensowniej
> > mozna je uzyskac kierujac pociag nocny Warszawa - Zakopane na
> > trase przez Koluszki,
>
> A czy na pewno beda chetni? Zarowno PKS, jak i Polski Express
> ponosily straty na relacji Zakopane - Lodz. Tak samo bylo z wa-
> gonem sypialnym, ktory probowano wlaczyc do nocnego Lodz - Za-
> kopane.
> Choc faktem jest - a tego chyba Ty takze nie uwazgledniasz w swych
> zalozeniach - ze Lodz jest miastem dosyc biednym, stad wydaje mi
> sie, ze nieco przeceniasz popyt na te uslugi transportowe.
To co - nic nie robic, tylko likwidowac kolejne pociagi ? Poza tym nie
demonizuj tej Lodzi. Miasto jak miasto. Przeciez kraj sie rozwija i
przybywa ludzi, ktorych stac na podroz w lepszych, niz w EN57,
warunkach.
Typowe rozumowanie 99% kadry kierowniczej PKP polega na narzekaniu na
brak pasazerow, wyciaganiu reki po publiczne pieniadze i nic poza tym
...
A M
|4) cykliczne pociagi IR Lodz - Bydgoszcz - Gdynia
(co 4 godziny).
|5) pociagi IR Lodz - Kutno - Poznan - Szczecin
(co 4 godziny) z
|przesiadka w Kutnie na IR Warszawa - Bydgoszcz -
Kostrzyn
|6) dwie pary pociagow pospiesznych Lodz -
Opoczno - Skarzysko -Kielce
|(skomunikowanych w Skarzysku z "Solina" i z
"Sanem"). Ktos z Was taki
|pomysl rzucil i jest on ciekawy. Pociagi takie
trzeba prowadzic trakcja
|spalinowa juz z Lodzi (ja bym te pociagi
prowadzil z dworca Kaliskiego z
|uwagi na przesiadki od strony Kutna i Ostrowa).
Czas jazdy Lodz - Kielce
|okolo 3 godzin, czyli calkiem znosnie.
Mozna by jeden proponowany (popoludniowy) pociag z
Kielc do Lodzi
dopasowac tak, aby jechal dalej do Bydgoszczy jako
bezposredni
Kielce - Bydgoszcz, a drugi (poranny) pociag z
Kielc puscic dalej do
Poznania.
Powstaly by wtedy 2 bardzo potrzebne polaczenia:
Kielce-Poznan (jest tylko nocne pociagiem do
Szczecina)
i Kielce - Torun/Bydgoszcz (takie polaczenie w
ogole obecnie nie istnieje).
Takim posunieciem kolej BARDZO ulatwilaby zycie
mieszkancom Lodzi,
Kielc, Bydgoszczy i Poznania.
I moze zostal by zahamowany proces likwidacji
pociagow dalekobieznych
omijajacych Warszawe.
Nie wierze ze takie pociagi jezdzilyby puste, gdyz
sam znam wiele osob,
ktore systematycznie podrozuja na trasie z Kielc
do Lodzi (na razie musza
to robic wykorzystujac niewygodny PKS, z ktorym
kolej moze swobodnie
konkurowac na tej trasie). Napewno znalezliby sie
ludzie chetni do rowniez
do podrozy do Bydgoszczy.
Mam nadzieje, ze te propozycje zostana dostrzezone
przez kolejowych
decydentow i w koncu doczekamy sie porzadnych
polaczen kolejowych
stolic 16 wojewodztw.
|8) caloroczne codzienne polaczenie Lodz -
Zakopane. Najsensowniej mozna
|je uzyskac kierujac pociag nocny Warszawa -
Zakopane na trase przez
|Koluszki, gdzie mozna dolaczyc wagony z Lodzi.
Drugi pociag nocny
|Warszawa - Zakopane i Krynica pozostalby na
trasie przez Kielce, by nie
|krzywdzic tamtejszych pasazerow.
Najlepiej uruchomic dodatkowy pociag, gdyz te dwa
przez Kielce sa juz i tak
niemilosiernie zabite mieszkancami Warszawy (wiem
bo jechalem na stojaco),
i dla pasazerow ze stacji posrednich (Radom,
Kielce, Krakow) nie ma miejsca.
|Rozumiem, ze radykalna zmiana obslugi kolejowej
Lodzi wymaga jakiegos
|wsparcia "politycznego". I tu jest bol, bo
Lodzianie maja (na swoje
|nieszczescie) "serce po lewej stronie". Nie jest
przeciez na czasie
|uruchamiac pozadne pociagi z SLD-owskiej Lodzi do
SLD-owskiej
|Bydgoszczy, czy podobnych Kielc.
Czy w tym nie lezy przypadniem istota problemu ???
Pozdrawiam
Adam Kolacz
e-mail: ako...@polbox.com
> > Andrzej Massel
>
> [ciach]
> > Paranoja jest prowadzenie pociagow Warszawa - Wroclaw przez Lodz
> Widzew.
> > Jedyna naturalna trasa wiedzie przez Kaliska, tym bardziej ze wklada
> sie
> > w ten dworzec takie pieniadze. [ciach]
>
> Ale to ma chyba charakter czasowy - zwia~zany ba~dz z trwaja~ca~
> modernizacja~ Kaliskiej, ba~dz z robotami na linii poznanskiej.
Owszem, za trwa juz pare lat...
Dorzucilbym jeszcze stan techniczny obu dworcow...
Niestety narazie nie wiadomo kto bedzie wojewoda tak lodzkim jak i
pozostalych wojewodztw...
Pozdrawiam
> Ta trasa nie jest taka zla. Przez Poznan pojedziesz te 10 - 15
> minut krocej (i to pod warunkiem, ze bedzie wprowadzona pred-
> kosc 160 km/h, a ciagle nie jest).
Wtej chwili, sumujac czas jazdy na odpowiednich odcinkach Beroli-
ny i Piasta, jest 17 minut roznicy, zakladajac 6 minut postoju w
Poznaniu. Zatem po wprowadzeniu 160 kph bedzie jeszcze szybciej.
[z innego postingu:]
> Tyle mniej waznych pociagow moze przejechac, to i "Odra" prze-
> jedzie. Chodzi o to, ze czas jazdy z Widzewa do Wroclawia jest
> okolo 25 minut dluzszy niz z Kaliskiej. A jak w stosunku do
> miasta polozony jest Widzew, a jak Kaliska. W efekcie nie za-
> checa to Lodzian do korzystania z "Odry". Bo z punktu widzenia
> Warszawy roznicy w czasie jazdy praktycznie nie ma.
Pisalem - to nie jest pociag dla lodzian (ani warszawian). Po-
ciagiem dla lodzian bylby sklad jada~cy rano z Lodzi (nb. Sude-
ty prawie zawsze jezdzily przez Chojny). Jezeli chcesz zrobic cos
dla lodzian, to rozsa~dniejszym wyjsciem byloby dola~czenie do
pociagu 'Wlokniarz' grupy wagonow do Wroclawia lub Jel. Gory.
> > > 4) cykliczne pociagi IR Lodz - Bydgoszcz - Gdynia (co 4 godziny).
> > >
> > > 5) pociagi IR Lodz - Kutno - Poznan - Szczecin (co 4 godziny) z
> > > przesiadka w Kutnie na IR Warszawa - Bydgoszcz - Kostrzyn
> >
> > Czy nie bedzie problemow ze zmieszczeniem (jednotorowy odcinek
> > Zgierz - Kutno)?
>
> Wiem, ze linia jednotorowa. Pociagi proponowanych relacji mozna
> przeprowadzic przez ten odcinek jezeli zastosuje sie rozklad
> cykliczny rownoodstepowy: co dwie godziny IR - przemiennie
> Gdynia i Szczecin.
> Oczywiscie ruch lokalny trzeba rowniez prowadzic cyklicznie
> (co godzine lub co dwie).
Ale czy sie zmieszcza~?! (pytam, bo po prostu nie wiem). Trzeba
by to sprawdzic.
> > Nie wiem natomiast, po co te pociagi Warszawa - Kostrzyn.
> > Relacja do Bydgoszczy w zupelnosci by wystarczyla. A sens
> > jezdzenia do Kostrzyna przez Bydgoszcz z Warszawy jest
> > naprawde zaden, przynajmniej w dzien.
> Relacja ta zostala zaproponowana w pracy CNTK nie po to by jez-
> dzic z Warszawy do Kostrzyna, ale jako polaczenie Warszawa - Byd-
> goszcz i np. Torun - Gorzow. Poza tym rozklad tych pociagow, byl-
> by tak skonstruowany, ze na wezle torunskim powstalaby mozliwosc
> przesiadek na IR w kierunku Olsztyna i Torunia - Poznania oraz z
> Olsztyna w kierunku Bydgoszczy, Pily i Gorzowa. Pelne skomuniko-
> wania byly przewidziane tez w Pile (z IR Poznan - Kolobrzeg) oraz
> w Krzyzu z IC W-wa - Szczecin i odwrotnie.
No ale skoro ma byc ten IC W-wa - Szczecin, to chcesz po nim pusz-
czac IR Lodz - Poznan - Szczecin? Wystarczy skomunikowanie w Kut-
nie.
(...)
> pociag do Swinoujscia tylko dla Lodzi nie szansy, a w
> kombinacji z W-wa tak.
Dlaczego?!
> > > 8) caloroczne codzienne polaczenie Lodz - Zakopane. Najsensowniej
> > > mozna je uzyskac kierujac pociag nocny Warszawa - Zakopane na
> > > trase przez Koluszki,
> > A czy na pewno beda chetni? Zarowno PKS, jak i Polski Express
> > ponosily straty na relacji Zakopane - Lodz. Tak samo bylo z wa-
> > gonem sypialnym, ktory probowano wlaczyc do nocnego Lodz - Za-
> > kopane.
(Fragment przez Ciebie wyciety wstawiam ponownie z uwagi na to, ze
zrobilem cross na pl.regionalne.lodz - co zreszta trzeba bylo chy-
ba zrobic na samym pocza~tku).
> > Ale mozna by sprobowac nie zmieniac tras w warszawskich pocia-
> > gach, za to wprowadzic do ktoregos z warszawskich lacznik Lodz
> > - Radom. Wtedy i na sypialny pewnie znalazloby sie wiecej
> > chetnych.
> > Choc faktem jest - a tego chyba Ty takze nie uwazgledniasz w swych
> > zalozeniach - ze Lodz jest miastem dosyc biednym, stad wydaje mi
> > sie, ze nieco przeceniasz popyt na te uslugi transportowe.
> To co - nic nie robic, tylko likwidowac kolejne pociagi?
Chocby nie wciskac na sile IC.
> Poza tym nie demonizuj tej Lodzi. Miasto jak miasto.
Qrcze, taka uwaga, a ja zrobilem crossa - jeszcze mi ktos morde
obije... na wszelki wypadek informuje lodzian, ze jestem kibicem
Widzewa (teraz mi w warszawie moga obic...) 8-))
> Przeciez kraj sie rozwija i przybywa ludzi, ktorych stac na
> podroz w lepszych, niz w EN57, warunkach.
Ale wa~tpie, czy az w takim stopniu w Lodzi. Ponadto z reguly
ci bogatsi jezda samochodami. Zwroc uwage na losy kolejnych
prob dola~czania do lodzkich pocia~gow wagonow sypialnych.
> Typowe rozumowanie 99% kadry kierowniczej PKP polega na
> narzekaniu na brak pasazerow, wyciaganiu reki po publiczne
> pieniadze i nic poza tym
Jakas aluzja do mojej skromnej osoby? Jako sympatyk UPR wcale
czegos takiego nigdy nie popieralem.
Pociag nocny Lodz - Zakopane ma niewielki sens. Tlucze sie toto chyba z
9 godzin, noc nieprzespana, a w Zakopanem jest sie o jakiejs debilnej
porze. Kiedys tak jezdzilem, ale od kiedy w trzy godziny moge byc w
Krakowie, pozniej jeszcze dwie z hakiem autobusem i jestem okolo 12-ej
na miejscu wstajac raptem o wpol do szostej, to zdecydowanie wole to
drugie rozwiazanie.
Lestat
>
> 7) jako polaczenie Lodzi ze Swinoujsciem dzienny pociag sezonowy przez
> Kutno i obwodnice Poznania, laczony w Kutnie z grupa z Warszawy. Taki
> pociag kursowal w roku 1990. Mozliwy czas przejazdu okolo 7 h 15 min - 7
> h 30 min, czyli znacznie szybciej niz obecnie "Wlokniarz" (okolo 10
> godzin). Czas ten wyliczylem zakladajac V=120 (a wiec nie trzeba EP09).
Wlokniarz w tej chwili to w ogole jest paranoja. 25 minut postoju w
Poznaniu, 63 minuty od przyjazdu do odjazdu z Dabia. Gdybym tym sam
jechal, na 100% przesiadlbym sie w Dabiu w jednostke, szybciej po
prostu. Skrocenie do Szczecina nie musi byc takie bez sensu - przy
gwarantowanym skomunikowaniu.... Przesiadki to tylko w nocy sa
kompletnie nie do zaakceptowania...
Za to z Warszawy do Swinoujscia to nie ma nic sensownego rano - wiec
moze taki wspolny pociag mialby sens.
Omijac Poznan - zeby szybciej (14 minut zysku jest...) czy zeby byl
pospieszny, a nie robil konkurencji (S)Portowcowi? Jesli to drugie, to
trzeba zmienic taryfy, a nie cudowac. Ja wlasnie chcialbym miec pociag
z rezerwacja do Swinoujscia... A moze wlasnie z Portowca zrobic pociag
do Swinoujscia?
A ten pociag w 1990 byl smieszny - o ile pamietam, po sezonie jako ex
Blekitna Fala, a w sezonie jako pospiech z wagonami z Lodzi,
dosylanymi do Kutna na godzine wczesniej pociagiem Krynica-Gdynia...
Oczywiscie, bez Poznania i bez Szczecina..
MJ
>7) jako polaczenie Lodzi ze Swinoujsciem dzienny pociag sezonowy przez
>Kutno i obwodnice Poznania
Czy te kilkanascie minut wiecej zrobi az tak wiele? W koncu Poznan
wiocha nie jest i mogloby sie toto zatrzymywac tam...
Jarek D. Stawarz, Gdansk
http://panda.bg.univ.gda.pl/~jareks/pekape
(+48) 501 024817
A nie można tak dostosować ilości miejsc w pociągach żeby wożiły pasażerów a
nie powietrze. Zamiast 6 wagonów 2 wagony.
>Ponadto z reguly ci bogatsi jezda samochodami
Bo duuuuużo taniej, szybciej i wygodniej. Niech PKP uruchomi mi połączenie
Łódź-Warszawa, gdzie 30 osobowe wagoniki będą odchodzić co godzinę (w
szczycie co 0,5h), podróż będzie trwała nie dłużej niż 0,5h (prędkość <300
km/h), a wysiadać się będzie na dworcu centralnym, to bardzo chętnie
skorzystam.
Juz dostosowali... Przejedz sie pociagiem o 17 iles tam z W-wy do Lodzi
najlepiej w piatek. Taki scisk, ze ciezko wsiasc... Doslownie jak w
tramwaju w godzinach szczytu.
--
pozdrawiam z Nowym Rokiem
PanZet
pan...@polbox.com
>Nie wiem, czy wiecie, ze stacja ta [Lodz Kaliska - przyp.moj] po
zakonczeniu
>przebudowy ma miec 8 peronow !
Gigantomania jak za Gierka. Wystarczylyby 4, 5 peronow, jak teraz.
>Pieniadze tam zmarnowane mozna bylo
>przeznaczyc na poprawe stanu technicznego linii kolejowych zbiegajacych
>sie w Lodzi: np. odcinka Lodz Widzew - Lodz Chojny (ograniczenia do 15
>km/h)
oraz podklady drewniane... :(
>, linii w kierunku Zdunskiej Woli [...] czy linii z Bednar i Lowicza.
A takze linii do Ozorkowa i Kutna - czyli wychodzi, ze wszystkie linie
oprocz LFabr-Koluszki wymagaja inwestycji :((
Jeszcze o infrastrukturze:
Niezbedne jest wybudowanie 2.toru chocby na czesci trasy Zgierz-Lowicz i
Zgierz-Kutno.
Oczywiscie jak juz budowac, to porzadnie, z Vmax=140/160.
NATYCHMIASTOWO nalezy odremontowac dworzec Lodz Chojny. Widzialem go
ostatnio jadac w gory. Po prostu horror. Tam nie zostalo NIC oprocz scian.
Kompletnie zdemolowane ruiny budynku, powybijane szyby, okna... Czarna
rozpacz. A dewastacja rozpoczela sie po tym, jak wyniosl sie caly personel
stacji. I warto bylo oszczedzac te kilka etatow? Teraz trzeba cala stacje
zbudowac od podstaw. :((
Kiefer
kie...@polbox.com [adres tymczasowy]
>Co wiec warto uczynic, by odzyskac pasazerow z Lodzi:
>1) pociagi Warszawa - Lodz co godzine - naprzemiennie: bez postojow i z
>obecnymi postojami,
Jak najbardziej! Juz nawet teraz mozna bylo to czesciowo wprowadzic -
wystarczylo przesunac poc. wyjezdzajacy z Wawy o 13.05 o godzine pozniej
[teraz jedzie 5 minut za Frankfurterem; dlaczego???]
>
>2) cykliczne pociagi InterRegio W-wa - Wroclaw przez Lodz Kaliska - co 4
>godziny,
osobiscie nie uwazam, ze IR _musi_ odjezdzac o tych samych minutach. W koncu
jak ktos wybiera sie w podroz, to najpiierw sprawdza godzine odjazdu...
>
[...]
>4) cykliczne pociagi IR Lodz - Bydgoszcz - Gdynia (co 4 godziny).
>5) pociagi IR Lodz - Kutno - Poznan - Szczecin (co 4 godziny) z
>przesiadka w Kutnie na IR Warszawa - Bydgoszcz - Kostrzyn
jw. Zamiast pociagow o 6-ej, 10,14,18 zrobilbym 6.00, 10.00, 17.00 i
dodatkowo:
albo Lodz Kal-Kutno-Plock ze skomunikowaniem z Wawa-Kutno-Bydg(Pila-Gorzow),
albo Lodz Kal/Wawa - Bydg [laczenie w Kutnie] --> odjazdy z Lodzi o 8.00,
15.00 i ew. o 19.00
>
>6) dwie pary pociagow pospiesznych Lodz - Opoczno - Skarzysko -Kielce
>(skomunikowanych w Skarzysku z "Solina" i z "Sanem"). Ktos z Was taki
>pomysl rzucil i jest on ciekawy. Pociagi takie trzeba prowadzic trakcja
>spalinowa juz z Lodzi (ja bym te pociagi prowadzil z dworca Kaliskiego z
>uwagi na przesiadki od strony Kutna i Ostrowa). Czas jazdy Lodz - Kielce
>okolo 3 godzin, czyli calkiem znosnie.
Zasadnicza wada - zanim dotelepie sie z Kaliskiego na Widzew mija 30 minut!
W takim wypadku chyba lepiej mimo wszystko puscic go z Fabrycznego. A co do
loka - chyba czasowo nie ma roznicy:
zmiana loka w Tomaszowie trwalaby 10 minut [czyli 8 minut wiecej niz postoj
bez zmiany], a chyba EU07 te 8 minut od Lodzi do Tomaszowa nadrobi. Poza
tym - nie wiem czy Lodz ma jakies inne spalinowe niz SM42...
>
>7) jako polaczenie Lodzi ze Swinoujsciem dzienny pociag sezonowy przez
>Kutno i obwodnice Poznania, laczony w Kutnie z grupa z Warszawy. Taki
>pociag kursowal w roku 1990. Mozliwy czas przejazdu okolo 7 h 15 min - 7
>h 30 min, czyli znacznie szybciej niz obecnie "Wlokniarz" (okolo 10
>godzin). Czas ten wyliczylem zakladajac V=120 (a wiec nie trzeba EP09).
Mozna by puscic po 5 wagonow z Wawy i Lodzi [z calkowita rezerwacja] +
Wars...
Omijalby Wrzesnie, Poznan, Szczecin... Chyba zbyt piekne, zeby moglo stac
sie rzeczywistoscia...
Kiefer
kiefer[malpa]polbox.com [adres tymczasowy]
>|Andrzej Massel :
>|6) dwie pary pociagow pospiesznych Lodz -Opoczno - Skarzysko -Kielce
>|(skomunikowanych w Skarzysku z "Solina" i z "Sanem"). Ktos z Was taki
>|pomysl rzucil i jest on ciekawy. [...]
>Mozna by jeden proponowany (popoludniowy) pociag z Kielc do Lodzi dopasowac
tak, aby jechal >dalej do Bydgoszczy jako bezposredni Kielce - Bydgoszcz, a
drugi (poranny) pociag z Kielc puscic >dalej do Poznania. Powstaly by wtedy
2 bardzo potrzebne polaczenia:
> Kielce-Poznan (jest tylko nocne pociagiem do Szczecina)
> i Kielce - Torun/Bydgoszcz (takie polaczenie w ogole obecnie nie
istnieje).
To juz lepiej puscic poranny z Kielc do Bydgoszczy/Gdyni - Lodz raczej nie
potrzebuje pociagu do Poznania o 10.30 rano. Ewentualnie mozna by
popoludniowy dac do Poznania [Kielce odj. 15.30, Lodz 19.00, Poznan przyj.
22.45]
>|Rozumiem, ze radykalna zmiana obslugi kolejowej Lodzi wymaga jakiegos
>|wsparcia "politycznego". I tu jest bol, bo Lodzianie maja (na swoje
>|nieszczescie) "serce po lewej stronie". Nie jest przeciez na czasie
>|uruchamiac pozadne pociagi z SLD-owskiej Lodzi do SLD-owskiej
>|Bydgoszczy, czy podobnych Kielc.
>
>Czy w tym nie lezy przypadniem istota problemu ???
Na szczescie wojewoda lodzki jest z AWSu, a i po wyborach parlamentarnych w
Wawie jest duzo "boat people" wiec moze jeszcze nie wszystko stracone?
Kiefer
kie...@polbox.com [adres tymczasowy]
>> Tyle mniej waznych pociagow moze przejechac, to i "Odra" prze-
>> jedzie. Chodzi o to, ze czas jazdy z Widzewa do Wroclawia jest
>> okolo 25 minut dluzszy niz z Kaliskiej. A jak w stosunku do
>> miasta polozony jest Widzew, a jak Kaliska. W efekcie nie za-
>> checa to Lodzian do korzystania z "Odry". Bo z punktu widzenia
>> Warszawy roznicy w czasie jazdy praktycznie nie ma.
>
>Pisalem - to nie jest pociag dla lodzian (ani warszawian). Po-
>ciagiem dla lodzian bylby sklad jada~cy rano z Lodzi (nb. Sude-
>ty prawie zawsze jezdzily przez Chojny).
Chwila, moment. Popoludniowa Odra to co innego niz poranne Sudety.
Odra moglaby byc pociagiem takze dla Lodzian, ale stacja Widzew polozona
jest baaaaardzo daleko od centrum, a na Chojnach nikt o zdrowych zmyslach
nie powinien wsiadac - no chyba ze jest policjantem na sluzbie :(
[...]
>> > Choc faktem jest - a tego chyba Ty takze nie uwazgledniasz w swych
>> > zalozeniach - ze Lodz jest miastem dosyc biednym, stad wydaje mi
>> > sie, ze nieco przeceniasz popyt na te uslugi transportowe.
>
>> To co - nic nie robic, tylko likwidowac kolejne pociagi?
>
>Chocby nie wciskac na sile IC.
Jak ktos codzien jezdzi Ex to bedzie go tez stac na IC - a w IC komfort jest
wyzszy ponoc.
A jak ktos chce jechac Ex raz na jakis czas to te 6 PLN roznicy w miejscowce
tez nie gra roli [5 GWyborczych, 6 chlebow, 3litry mleka Laciatego... ;)]
>
>> Przeciez kraj sie rozwija i przybywa ludzi, ktorych stac na
>> podroz w lepszych, niz w EN57, warunkach.
>
>Ale wa~tpie, czy az w takim stopniu w Lodzi. Ponadto z reguly
>ci bogatsi jezda samochodami. Zwroc uwage na losy kolejnych
>prob dola~czania do lodzkich pocia~gow wagonow sypialnych.
Hmmm... No jak maja do wyboru 4 wagony do Zakopca [Zakopane przyjazd o 4-ej
cos-tam] to pewnie ze pojada carem. Jakby Reymont jezdzil do Zakopanego, to
kto wie...?
Kiefer
kie...@polbox.com [adres tymczasowy]
> >6) dwie pary pociagow pospiesznych Lodz - Opoczno - Skarzysko -Kielce
> >(skomunikowanych w Skarzysku z "Solina" i z "Sanem"). Ktos z Was taki
> >pomysl rzucil i jest on ciekawy. Pociagi takie trzeba prowadzic trakcja
> >spalinowa juz z Lodzi (ja bym te pociagi prowadzil z dworca Kaliskiego z
> >uwagi na przesiadki od strony Kutna i Ostrowa). Czas jazdy Lodz - Kielce
> >okolo 3 godzin, czyli calkiem znosnie.
> Zasadnicza wada - zanim dotelepie sie z Kaliskiego na Widzew mija 30 minut!
> W takim wypadku chyba lepiej mimo wszystko puscic go z Fabrycznego.
Ale kto mu kaze przez Widzew jechac?!!!
MJ
> >Ale watpie, czy az w takim stopniu w Lodzi. Ponadto z reguly ci
> bogatsi jezdza >samochodami. Zwroc uwage na losy kolejnych prob
> dolaczania do lodzkich > pociagow wagonow sypialnych.
> Hmmm... No jak maja do wyboru 4 wagony do Zakopca [Zakopane przyjazd o
> 4-ej
> cos-tam] to pewnie ze pojada carem. Jakby Reymont jezdzil do
> Zakopanego, to
> kto wie...?
A ja uwazam, ze codzienne nocne polaczenie Lodz - Zakopane jest
potrzebne - oczywiscie nie tak jak obecnie: o 20.25 na 5.09 (co drugi
dzien) , ale jakies dwie godziny pozniej. Chodzi o to. by przyjazd
umozliwial od razu wyjscie w gory, lub na narty. Najlepiej osiagniac to
przez laczenie pociagu ze skladem warszawskim, bo z samej Lodzi
frekwencja moze byc rzeczywiscie nieciekawa. Poza tym co to za pociag
nocny, ktory nie ma kuszetki, albo sypialnego ? Ja np. juz wyroslem z
jazdy noca na siedzaco.
A Reymont do Zakopanego ? Chyba nie. Sensowniejsze rozwiazanie na linii
zakopianskiej to cykliczny ruch pociagow IR (pospiesznych) w porze
dziennej co dwie godziny. Powinny to byc jednostki ED72, bo tylko one
nie traca cennych minut na objazd lokomotywy w Krakowie Plaszowie,w
Suchej i w Chabowce. Z kolei na linii tej wystepuje nadmiar pociagow
lokalnych zatrzymujacych sie w kazdej dziurze.
Pozdrawiam
A Massel
> A Reymont do Zakopanego ? Chyba nie. Sensowniejsze rozwiazanie na
> linii zakopianskiej to cykliczny ruch pociagow IR (pospiesznych) w
> porze dziennej co dwie godziny. Powinny to byc jednostki ED72, bo
> tylko one nie traca cennych minut na objazd lokomotywy w Krakowie
> Plaszowie,w Suchej i w Chabowce. Z kolei na linii tej wystepuje
> nadmiar pociagow lokalnych zatrzymujacych sie w kazdej dziurze.
No ale nie tak, jak teraz: przyjazd z Warszaway 11:34, odjazd do
Zakopca 12:52.
A do Rabki mozna by tez jechac Tatrami - i tak czesto jest w trakcji
podwojnej...
MJ
Lodz Kal-LChojny-LWidzew 26', LWidzew-Bedon* ok.6' --> Razem 32'
Lodz Kal-LChojny-LOlechow-Bedon* 28'
wiec prawie zadnej roznicy nie ma, dla porownania:
LFabr-LWidzew 7', LWidzew-Bedon* ok. 6' --> Razem 13'
*W Bedoniu zbiegaja sie obie linie [z Widzewa i z Olechowa]
Poza tym zadna sila nie zmusi mnie do wsiadania/wysiadania na Chojnach...
Pozdrawiam
>> Hmmm... No jak maja do wyboru 4 wagony do Zakopca [Zakopane przyjazd o
>> 4-ej cos-tam] to pewnie ze pojada carem. Jakby Reymont jezdzil do
>> Zakopanego, to kto wie...?
>
>A ja uwazam, ze codzienne nocne polaczenie Lodz - Zakopane jest
>potrzebne - oczywiscie nie tak jak obecnie: o 20.25 na 5.09 (co drugi
>dzien) , ale jakies dwie godziny pozniej. Chodzi o to. by przyjazd
>umozliwial od razu wyjscie w gory, lub na narty. Najlepiej osiagniac to
>przez laczenie pociagu ze skladem warszawskim, bo z samej Lodzi
>frekwencja moze byc rzeczywiscie nieciekawa. Poza tym co to za pociag
>nocny, ktory nie ma kuszetki, albo sypialnego ? Ja np. juz wyroslem z
>jazdy noca na siedzaco.
Osobiscie wole jezdzic w dzien, ale sa tacy, co wola jechac noca - i taki
pociag powinien byc! Oczywiscie o sensownej godzinie. W zasadzie jest mi
wszystko jedno, ktoredy on pojedzie - czy przez Koluszki i tam laczenie z
warszawskim, czy przez Radom, czy przez CMK.
>A Reymont do Zakopanego ? Chyba nie. Sensowniejsze rozwiazanie na linii
>zakopianskiej to cykliczny ruch pociagow IR (pospiesznych) w porze
>dziennej co dwie godziny. Powinny to byc jednostki ED72, bo tylko one
>nie traca cennych minut na objazd lokomotywy w Krakowie Plaszowie,w
>Suchej i w Chabowce.
Moze tak byc, byle tylko bylo sensowne skomunikowanie - gora 20 minut, a nie
tak jak teraz, gdy na przesiadke do Krynicy, Zakopanego i Przemysla* brakuje
od kilku do kilkudziesieciu minut...
Kiefer
kie...@polbox.com [adres tymczasowy]
* Wlasnie sprawdzilem w uaktualnieniach do cegly - od grudnia jest mozliwosc
przesiadki na 6303 Wroclaw-Przemysl. Tylko, czy nie mozna bylo tak od
poczatku rozkladu?
> >Ale kto mu kaze przez Widzew jechac?!!!
>
> Lodz Kal-LChojny-LWidzew 26', LWidzew-Bedon* ok.6' --> Razem 32'
> Lodz Kal-LChojny-LOlechow-Bedon* 28'
> wiec prawie zadnej roznicy nie ma, dla porownania:
> LFabr-LWidzew 7', LWidzew-Bedon* ok. 6' --> Razem 13'
>
> *W Bedoniu zbiegaja sie obie linie [z Widzewa i z Olechowa]
>
> Poza tym zadna sila nie zmusi mnie do wsiadania/wysiadania na Chojnach...
Mial byc z Kaliskiej, wiec na Chojny nikt cie nie wysyla...
A te liczby wyzej, to skad?
Kaliska-Widzew sa bez postoju na Chojnach 32 minuty(*). Z Widzewa do
Bedonia jest 8 km, z jednym postojem 9 minut, no wiec niech bedzie, ze
bez postoju 7 minut. Czyli pospieszny z Kaliskiej do Bedonia 39 minut
(plus postoj w Widzewie).
Przez Olechow jest z Kaliskiej do Bedonia 26 minut, w tym postoj na
Chojnach i chyba trzy postoje w Olechowie. Non-stop to bedzie jakies
20 minut. No, 21. To ominiecie Widzewa to jednak spora roznica - a
Kaliska ma jednak mozliwosc licznych przesiadek, Fabryczna (czy nawet
Widzew) zadnych... No i nie jest to o wiele dluzej, niz z
Fabrycznej...
MJ
(*) Aczkolwiek w druga strone nieco szybciej...
> Tak a propo Lodzi i boat people w Warszawie,na gwalt zmienia sie
> zestawienie pociagu relacji W-wa-Kielce-W-wa,z 3 EZT na normalne
> wagony z conajmniej 2 wagonami 1 klasy,interwencja senatora .
O Chryste Panie (Andrzeju, nie krzycz)!
> Jutro podam wiecej szczegolow.Druga nowinka tez a propo-z koncem
> stycznia /jeszcze nie wiem od kiedy/ 2 ?-Ex/omawiana sprawa
> Lech-Bis/ zamiast przez Lodz do Wroclawia pojada przez
> Poznan,oczywiscie w standarcie IC plus.Informacje tez jutro
> potwierdze i podam wiecej szczegolow
Ehem? Jakis twoj kolega podawal dwa dni temu w prasie, ze beda takie
pociagi, ale nowe i od nowego rozkladu - ba, nawet nazwy juz podal...
Uzgodnijcie cos moze.
Zreszta - do Wroclawia przez Lodz jest tylko jeden Ex, wiec nie mozna
dwoch zabrac, zeby "zamiast przez Lodz puscic przez Poznan".
MJ
> Tak a propo Lodzi i boat people w Warszawie,na gwalt zmienia sie
> zestawienie
> pociagu relacji W-wa-Kielce-W-wa,z 3 EZT na normalne wagony z
> conajmniej 2
> wagonami 1 klasy,interwencja senatora .Jutro podam wiecej szczegolow.
Akurat chyba slusznie - jazda "niby pospiesznym" EN57 do przyjemnosci
nie nalezy. Tylko zmiany takie powinny byc przeprowadzane "po Bozemu" -
na przelomie maja i czerwca ...
> Druga nowinka tez a propo-z koncem stycznia /jeszcze nie wiem od
> kiedy/ 2
> ?-Ex/omawiana sprawa Lech-Bis/ zamiast przez Lodz do Wroclawia pojada
> przez
> Poznan,oczywiscie w standarcie IC plus.Informacje tez jutro potwierdze
> i
> podam wiecej szczegolow
Dodac nowe pociagi przez Poznan to jeszcze zrozumiem, choc uwazam
jezdzenie z Warszawy do Wroclawia ta trasa za idiotyzm.
Jezeli dobrze zrozumialem to "Odra" bezdzie zlikwidowana. Jezeli tak -
to zgroza:
Zabierac pociag (i jedyny w miare sensowny) z trasy przez Lodz to zwykla
arogancja wobec klientow kolei - nie tylko z Lodzi, ale i z Sierazdza,
Kalisza (akurat przestaly byc wojewodztwami) i Ostrowa.
A poza tym - jak mozna tak lekcewazyc rozklad jazdy. Juz pisalem o tym -
co chwila poprawki, poprawki do poprawek. Brakuje jeszcze poprawek do
poprawek do poprawek ...
Najgorsze, ze juz stracilem wiare ze PKP moze miec sensowny rozklad
jazdy. W 1996 roku wykonalismy w CNTK prace "Programowanie rozwoju
ukladu polaczen kwalifikowanych i miedzyregionalnych PKP". Byl to w
istocie projekt zintegrowanego cyklicznego rozkladu jazdy, mozliwego do
wprowadzenia w roku 1998. Mimo, ze prace zlecilo KHP, zreszta ocenilo ja
bardzo pozytywnie, to poszla na polke.
A byla to koncepcja dla calej SIECI. Widze jednak, ze obecnie wazne jest
tylko to, by po linii E-20 - "swietej krowie" naszych kolei jezdzilo jak
najwiecej pociagow, obojetne czy to potrzebne, czy tez nie. Pozostale
linie i wezly (np. Lodz - tytulowe "zadupie Polski") nie sa chyba
istotne.
Przykro Leszku, ze musisz realiowac takie bzdurne pomysly. Ktorys z
decydentow chyba spac nie moze, bo legna mu sie w glowie jeden za
drugim. Kazdy kolejny glupszy od poprzedniego.
Przepraszam za sarkazm, ale co innego mi pozosatje. Juz nawet nie chce
mi sie pisac do "Nowych Sygnalow". I to nie dlatego, ze nie wydrukuja, a
jakze co roku drukuja moje artykuly o rozkladzie jazdy, ale dlatego, ze
to nic nie da.
A wogole to pomyslnosci w Nowym Roku ... (to jak najbardziej powaznie)
A M
(...)
> A do Rabki mozna by tez jechac Tatrami - i tak czesto jest w trakcji
> podwojnej...
Ale chyba sa troche za dlugie...
> Chwila, moment. Popoludniowa Odra to co innego niz poranne Sudety.
Zgadza sie - ten pociag jest z zalozenia dla wroclawian, bo
jednak z reguly rano sie wyjezdza ze swojego miasta, a wie-
czorem wraca - nie odwrotnie.
Ja nie mam nic przeciwko temu, zeby oba te pocia~gi jezdzily
przez Kaliska, ale uwazam za wazniejsze puszczenie tam 'Sude-
tow', ktore zreszta nie wiedziec czemu prawie zawsze jezdzily
przez Chojny. Ale z drugiej strony - po pierwsze w tej chwili
Kaliski jest AFAIK w trakcie przebudowy, a z drugiej strony w
trakcie przebudowy jest linia poznanska. Natomiast prowadzenie
tego ekpresu przez Skierniewice - Lowicz Przedm. - Kaliska
nie wydaje mi sie zbyt sensowne, gdy porownuje czas jazdy mie-
dzy Warszawa i Zdunska Wola pociagow 'Sudety' i 'Karkonosze'.
> Odra moglaby byc pociagiem takze dla Lodzian, ale stacja
> Widzew polozona jest baaaaardzo daleko od centrum, a na
> Chojnach nikt o zdrowych zmyslach nie powinien wsiadac - no
> chyba ze jest policjantem na sluzbie :(
BTW - a jak to jest ze stacja na Widzewie? Czy mozna tam wsia-
dac do nocnego Lublin - Szczecin, czy tez grozi to obitym ryjem?
> Jak ktos codzien jezdzi Ex to bedzie go tez stac na IC
> - a w IC komfort jest wyzszy ponoc.
Tylko czy wielu takich w Lodzi? Dlaczego juz nie ma
ekspresu Lodz - Gdynia? Dlaczego nigdy nie mial on
blizniaka jadacego rano z Lodzi?
> Hmmm... No jak maja do wyboru 4 wagony do Zakopca [Zakopane
> przyjazd o 4-ej cos-tam] to pewnie ze pojada carem. Jakby
> Reymont jezdzil do Zakopanego, to kto wie...?
Do Zakopanego o 5:09, ale mniejsza z tym. Ale akurat do Zako-
panego nie ma IMHO sensu Reymonta wydluzac. Zwroc uwage, kto
jezdzi do Zakopanego:
a) ci, co chca pochodzic po gorach - to z reguly ludzie spraw-
ni, dla ktorych przesiadka w Krakowie nie bedzie stanowic
problemu;
b) ci, ktorzy jada~ na narty - jak wyzej, ponadto zazwyczaj
nie zaliczaja sie do biednych, wiec z mysla o nich mozna
sprobowac wstawic sypialny do nocnego (lacznik do pociagu
warszawskiego w Relacji Lodz - Radom);
c) jadacy do sanatoriow - rowniez mogliby korzystac z tego
sypialnego (ta kategoria ludzi akurat czesto woli dopla-
cic za wyzszy komfort).
Ciekawe, co na to napisza lodzianie.
> Masz racje ,dlatego chyba im chodzi o pare-czyli Odre, przemianuja na cos
> tam,jutro potwierdze u zrodla,dzisiaj dowiedzialem sie o tym przelotnie i
> nie mialem okazji zweryfikowac
Odre zlikwidowac???? A coz za piramidalny idiota to wymyslil????
MJ
> > A do Rabki mozna by tez jechac Tatrami - i tak czesto jest w trakcji
> > podwojnej...
>
> Ale chyba sa troche za dlugie...
Nie wiem, ile ma peron w Rabce. Ale jest taki znak nawet w rozkladzie
"nie wszystkie wagony mieszcza sie w krawedzi peronu"...
MJ
> ostatnia informacja-w tym rozkladzie dojdzie dodatkowy IC plus
> Wroclaw-Poznan-Warszawa,rano z Poznania tuz przed Lubuszninem,z
> warszawy przed Varsovia
Jesli jest na klientela (w co troche watpie poza poniedzialkiem rano)
to niech bedzie... Chociaz chyba efektywniej (ale nie efektowniej)
byloby Chrobrym zajezdzac do Poznania, a Wroclaw sobie odpuscic.
> Radio Kolor juz podalo ze od nowego rozkladu dojada dwa ekspresy z
> Wwy do wroclawia przez Poznan zamiast Odry i Opolanina,ale to
> jeszcze nie zatwierdzone
Nawet z nazwami podawali. Ale do cholery, PO CO TO? _Oprocz_ tych
pociagow, to moze jeszcze. Ale zamiast??? Te pociagi to nie tylko
Warszawa-Wroclaw, ale takze Warszawa-Opole, Warszawa-Czestochowa,
Warszawa-Sieradz/Kalisz/Ostrow, Lodz-Wroclaw!!!!, etc. I co zamiast?
Nic? Bohemia sie tluc po nocy? A do Opola wcale, bo przeciez przez
Katowice to jest zgroza...
Jesli juz cos zmieniac, to Opolanina przez Piotrkow i Czestochowe
zwykla, a nie Stradom.
A zreszta - nawet w relacji Warszawa-Wroclaw to nie widze specjalnego
sensu przez Poznan: Odra jedzie 385km 4:50, Lech 306km 2:55, Piast
165km 1:46, postoj 0:10, to daje razem 471km 4:51. Aaaa, juz widze,
drozej bedzie. Rozumiem 8-(
Byla kiedys mania puszczania wszystkiego przez CMK (nocny do Zakopca,
Wawel), teraz wszystko ma jezdzic Warszawa-Poznan?
Leszku, naprawde - jesli to nie zatwierdzone, to moze mozna komus
przemowic do rozumu, zeby NIE zatwierdzal?
MJ
> > ostatnia informacja-w tym rozkladzie dojdzie dodatkowy IC plus
> > Wroclaw-Poznan-Warszawa,rano z Poznania tuz przed Lubuszninem,z
> > warszawy przed Varsovia
>
> Jesli jest na klientela (w co troche watpie poza poniedzialkiem rano)
> to niech bedzie... Chociaz chyba efektywniej (ale nie efektowniej)
> byloby Chrobrym zajezdzac do Poznania, a Wroclaw sobie odpuscic.
Tak tez uwazam - to jakis amok. Ale jak juz musi jechac, to propozycja
jazdy tuz przed Varsovia jest najglupsza z mozliwych. Bowiem pomiedzy
"Lechem" a "Varsovia" jest odstep tylko 55 minut i po co pakowac tu
pociag (rozumiem, ze z W-wy C. okolo 16.15). Z kolei od Poznania do
Wroclawia jedzie "Piast" odj. 19.10. Praktycznie ten nowy pociag
dokladnie nalozy sie z nim .
Ja bym to dziwo uruchomil z W-wy C. o 14.30 - posrodku pomiedzy "Mewa" a
"Lechem" lub o ewentualnie18.30 - pomiedzy "Lubuszaninem" a "Kilinskim"
A M
> Najgorsze, ze juz stracilem wiare ze PKP moze miec sensowny rozklad
> jazdy. W 1996 roku wykonalismy w CNTK prace "Programowanie rozwoju
> ukladu polaczen kwalifikowanych i miedzyregionalnych PKP". Byl to w
> istocie projekt zintegrowanego cyklicznego rozkladu jazdy, mozliwego
do
> wprowadzenia w roku 1998. Mimo, ze prace zlecilo KHP, zreszta ocenilo
ja
> bardzo pozytywnie, to poszla na polke. A byla to koncepcja dla calej
SIECI.
Czy moglbys to wrzucic - oczywiscie o ile nie stanowi tajemnicy?
Jesli bylo w grupie, moze byc na priv (adres W SYGNATURCE).
Senator z Radomia czy z Kielc? Skad sie wezma sklady? A tak w ogole, to 3
jednostki jezdza tylko w piatki i poniedzialki (i tez nie zawsze), zwykle
bywaja dwie. Czy wagonowe sklady maja byc caly tydzien?
A tak w ogole, to co pan senator napisal i do kogo? Nie przypuszczalem, ze
senator moze zmienic sklad pociagu.
BR
Po prostu rece mi opadaja... Ludzie! Opamietajcie sie!!! To chyba jakas
paranoja! Leszku, naprawde NIC nie mozesz zrobic? Moze jakas petycja, albo
cos w tym stylu podpisane przez nas...
1...2...3...4...5...6...Uspokoj sie...to tylko zly sen...
Kiefer
kie...@polbox.com
>Dlaczego juz nie ma ekspresu Lodz - Gdynia?
Pan Bog wie...
>Dlaczego nigdy nie mial on blizniaka jadacego rano z Lodzi?
jw
>
>Ale akurat do Zakopanego nie ma IMHO sensu Reymonta wydluzac.
Akurat przy tym to sie nie upieram, jesli tylko beda sensowne
skomunikowania... [o tym takze bylo w innym moim poscie]
Pozdro
Kiefer
kie...@polbox.com
Tez grozi. A poza tym przejscie przez budynek mozliwe jest tylko w masce
p-gaz. No i w sezonach sportowych trzeba uwazac na "kibicow". Niby blizej
jest Niciarniana od stadionu, ale za to moze sie jakas rozroba trafic...
--
Tomasz Miodek (Magister)
e-mail: to...@pactor.com.pl
Przesadyzm.. zawsze jak to tylko możliwe wsiadam na widzewie(po co
miałbym się telepać przez pół miasta na inny dworzec?) i jakoś nie
zauważylem nic takiego..
igor
No fakt, troche przesadzilem. Ale nie zmienia to faktu, ze jak na dworzec
przez ktory chodza (nawet tymczasowo) miedzynarodowe pociagi, to moznaby cos
zrobic.
Pozdrawiam
No cos ty?! Przez pol roku wsiadalem na tej stacji i to wieczorem. Zeby mam
wszystkie i nikt nigdy mnie nie zaczepil.
Fakt, ze po jakichs meczach to bylbym ostrozny.
Chyba nigdy nie byles na tej stacji. Tam NIE MA przejscia przez budynek!
Omija sie go i wchodzi do dworca od strony peronu.
> Niby blizej jest Niciarniana od stadionu, ale za to moze sie jakas
rozroba trafic...
Nie slyszlem, zeby na niciarnianej jakies pociagi dalekobiezne sie
zatrzymywaly...
--
pozdrawiam
PanZet
pan...@polbox.com
Nie zgadzam sie. Istotnie, mozna obejsc przez budynek, ale czasem tak sie
zdarza, ze jednak trzeba przejsc przez budynek (chocby zeby bilecik kupic).
A to juz jest totalny syf (zwlaszcza taki maly korytarzyk z poczekalni do
wyjscia). I tak sie sklada, ze bylem tam nieraz (mieszkalem na Widzewie 5
lat). Dodam jeszcze, ze nie kazdy przyjezdzajacy wpadnie na to, zeby budynek
ominac.
>> Niby blizej jest Niciarniana od stadionu, ale za to moze sie jakas
>rozroba trafic...
>
>Nie slyszlem, zeby na niciarnianej jakies pociagi dalekobiezne sie
>zatrzymywaly...
Nie zatrzymuja sie. Ale jesli jest mecz, to kibice druzyny gosci dowozeni sa
jak najblizej i z tego co wiem wysadzaja ich na Niciarnianej.
Przeciez tam jest wielka kartka "WEJSCIE DO BUDYNKU DWORCA OD STRONY
PERONOW" czy jakos tak...
Nawet drzwi od postoju sa zaryglowane i mozna je otworzyc tylko dynamitem!
Przez ten budynek przejsc NIE MOZNA (no chyba, ze gadamy o roznych
budynkach) ;-)
--
pozdrawiam
PanZet
pan...@polbox.com
Czy mozesz powiedziec, w ktorych konkretnie widzisz, a w ktorych nie???
> Aby
> dyskutowac na temat kolei pasazerskiej w Lodzi, trzeba zaczac od tego, ze
od
> wielu lat Lodz odzwyczajano od podrozy kolejami.[...] Wprowadzajac nowy
> pociag, szefowie w Warszawie oczekuja natychmiastowej frekfencji, tak
jakby
> lodzianie nie mieli nic do roboty jak tylko lazic po dworcach.
Tak, tu masz racje. Najlepszym przykladem jest IC Neptun, ktory frekwencje
zaczyna miec dopiero od Warszawy.
> Aby po tylu latach przekonac ludzi do kolei trzeba reklamy, trzeba
ludziom
> pokazac ta inna nowsza (optymista), szybsza kolej.
Tak, zdecydowanie bez reklamy odpowiedniej w ludziach tkwi stereotyp
pociagu brudnego i smierdzacego.
Mysle, ze dobra reklama dla nowego pociagu byloby :
- anonsy w prasie radiu i TV regionalnej
- przez pierwszy dzien kursowania (albo nawet przez tydzien) pociag bylby
_zupelnie_za_darmo_, ewentualnie tylko w cenie miejscowki
punkt 2 tej kampanii reklamowej jest wlasnie bardzo istotny z punktu
widzenia przekonania ludzi do kolei, bo jesli sie nie ma nic do stracenia,
a mozna sie przejechac pociagiem - wielu chetnych by bylo. A jak raz pojada
i zobacza czysciutkie Z-1 przedzialowe i bez, mila obsluge, panienki w
krotkich spodniczkach i jeszcze dostana poczestunek, to raz, ze zapomna o
smierdzacej mechanicznej pomaranczy, ktora do tej pory jezdzila na tej
trasie, dwa - opowiedza znajomym, ze kolej to juz nie ta kolej sprzed lat i
trzy - beda zadowolei i sklonni nastepnym razem zaplacic za przejazd tym
pociagiem.
> Po drugie juz nie mozna bazowac na starych pociagach, trzeba ulozyc
zupelnie
> nowe polaczenia miedzy wiekszymi miastami, stopniowo przechodzac od
expresow
> do IC (Lodz miala by ich b. malo), korzystajac z magistrali np: Gdansk
przez
> Borszewice i magistrala, Poznan podobnie i dalej na e 20 lub na Kutno
(nie
> wiem gdzie by bylo szybciej).
Tak, zgadzam sie. Mimo, ze nie jestem z Lodzi, wiem, ze bardzo potrzebna
relacja jest Lodz - Poznan. I jesli mialy by byc uruchamiane jakies nowe
(brr :-(( ) IC to tylko do Poznania i ewentualnie do Szczecina. Przez E20
bedzie najszybciej.
Poza tym slynny IC Neptun moglby jechac wlasnie przez Weglowke, bo to duzo
krotsze polaczenie z Gdynia i w sezonie na Hel :-), poza tym mialby malo
postojow (pewnie tylko w Bydgoszczy, ewentualnie w Inowroclawiu)
> Polaczyc Lodz ze swiatem przez Kutno, dogodnymi, szybkimi punktualnymi
> polaczeniami (moze eleganckie autobusy szynowe?)( no i remont torow).
Ty chyba nie wiesz, do czego sa autobusy szynowe ???? :-)
Wedlug mnie, wszystkie pociagi os. relacji Lodz - Kutno powinny byc
wydluzone do Plocka (polaczenie dwoch obiegow w jeden) bo Plock nie dosc ze
stracil status wojewodztwa, to jest jeszcze wiekszym zadupiem kolejowym
Polski niz Lodz.
> Odejsc od cyklicznych polaczen z Warszawa,
Ty sobie chyba w pliszki lecisz !!!! Podstawa dobrych uslug jest
cyklicznosc polaczen !!!
Aczkolwiek w takich mniej obciazonych godzinach moglaby jechac jednostka a
w bardziej - pociagi wagonowe (mowiac jednostka nie mam na mysli EN57/71, a
ED73, ktore nareszcie wyciaga wiecej niz te historycznie uwarunkowane od
1937 roku 110...
> przeciez cala Lodz jedzie do Warszawy rano, zrobic na przklad odjazdy
6.45; 7.45; 8.45; z tego ze dwa pociagi bez postojow po drodze (i moze z
czesciowa rezerwacja)
Tak, te bez postojow moglyby byc pospieszne z rezerwacja i Bron Boze
ekspresy, ktos juz chcial wszystkie pospiechy do Lodzi przerobic na
ekspresy i na szczescie ktos madry mu przeszkodzil.
> , pozniej dopiero kolo 11.00 i
A ja ja jezdze do Lodzi to jade albo o 6.15 Sudetami, albo 7.15, a jak mi
sie nie chce wstac rano, to 9.15. Regule mozna by przyjac nastepujaca - od
5 - 9 co godzine, potem co 2 godz, i od 15 - 18 znow co godzine.
po poludniu kolejna seria powrotow. Bron boze prowadzic
> je dalej za Warszawe jak to ma byc od nowego rozkladu (Chyba Bialystok i
> Lublin) traci na tym punktualnosc i czystosc (przeciez to juz bylo).
Czystosc... tak moze masz i racje, ale tu wracamy do problemu przesiadki w
Warszawie dla NIE-warszwian, wielokrotnie tu poruszanego. a ze z Lodzi
przez Warszawe da sie jezdzic tylko na wschod to juz inna bajka...
> Reymont moglby miec wagony do Zakopanego i np: Rzeszowa. Chyba ze byloby
> skomunikowanie w Krakowie, ale nie tak jak jest obecnie. itd. itd
Tak.
.
> A tak w ogole to bardzo, bardzo pomocna sprawa ktora by napewno pomogla w
> Lodzi atmosferze wokol kolei, a co za tym idzie, takze poprawie polaczen
to
> taka, aby wymienic lodzkie szefostwo prawie w calosci, i obsadzic ludzi
> ktorzy wyjrza zza okien wiezowca na Tuwima i otworza sie na wladze
miasta,
> zaczna rozmawiac z wladzami kolei nawiaza kontakty z dziennikarzami itp,
a
Mhm !!!
Wiem z poufnych zrodel, ze wszystkie dobre pomysly usprawnienia komunikacji
kolejowej w Lodzi (np mial byc rano pospieszny do Poznania przez Kutno)
torpeduje jedna, moze dwie osoby, ktore wiedza lepiej, co ludziom potrzeba,
i sam l;odzki dyrektor stwierdzil, ze taki pociag jest niepotrzebny, to
samo tyczy sie pozniejszego pociagu z Warszawy wieczorem.
> Nie liczmy na Warszawe jesli z nia nie zaczniemy wspolpracowac i
przekonywac
> do swoich racji.
No wlasnie. Kochani Lodzianie !
Skad sie bierze ten antagonizm pomiedzy naszymi Miastami. Ja jestem
Warszawiakiem i Lodz sobie bardzo, bardzo cenie, chociaz, nie bede ukrywal,
ze bedac w Waszym Miescie wole sie nie przyznawac ze jestem z Warszawy, bo
mozna po mordzie oberwac za Legie... :-p
>Nie liczmy rowniez na wladze miasta jesli od nich stronimy
> (jaki wspanialy temat kolejki miejskiej wlaczonej w struktury MPK, np: L.
> Fabryczna - Lodz Widzew i inne).
No tak. Kolej miejska w innym miescie niz torjmiasto jest chyba nie do
wyobrazenia dla coponiektorych i bronia sie przed tym rekami i nogami...
patrz Slask, Warszawa...
--
Pozdrawiam !
Piotr Chylinski http://www.it.pw.edu.pl/~chylin
No coz, moze faktycznie. To znaczy, ze jednak dawno tam nie bylem :-) (chyba
rzeczywiscie juz z rok nie wysiadalem na Widzewie)
No coz, w takim razie przepraszam za wprowadzanie w blad.
>
>Nawet z nazwami podawali. Ale do cholery, PO CO TO? _Oprocz_ tych
>pociagow, to moze jeszcze. Ale zamiast??? Te pociagi to nie tylko
>Warszawa-Wroclaw, ale takze Warszawa-Opole, Warszawa-Czestochowa,
>Warszawa-Sieradz/Kalisz/Ostrow, Lodz-Wroclaw!!!!, etc. I co zamiast?
>Nic? Bohemia sie tluc po nocy? A do Opola wcale, bo przeciez przez
>Katowice to jest zgroza...
>
>Jesli juz cos zmieniac, to Opolanina przez Piotrkow i Czestochowe
>zwykla, a nie Stradom.
>
Witam
Czyżby ci Stradom zmierzl?
Taka fajna stacja w Cz-wie!
Pozdrawiam Mariusz
> Sudety to IMHO moga od jutra jechac przez Lowicz, Lodz
> Kal. Peron na Kaliskim napewno sie znajdzie, w koncu mamy
> 4 perony dzialajace...
Tylko czy jest miejsce na linii poznanskiej? Bo jak maja
jechac najpierw przez Skierniewice, a potem przez Lowicz,
to ja dziekuje.
> >BTW - a jak to jest ze stacja na Widzewie? Czy mozna tam wsia-
> >dac do nocnego Lublin - Szczecin, czy tez grozi to obitym ryjem?
> Mozna wsiadac, bo:
> 1. o godzinie 3-ej z kawalkiem to juz wiekszosc
> chuliganow=bandytow spi
O godz. 23:17 (chodzi o jazde do Szczecina; skoro o 22 bede k. Fa-
brycznego, to najwygodniej byloby jechac 22:40 do Widzewa i stam-
tad nocnym, zamiast tluc sie na Kaliski i jeszcze godzine pozniej
wsiadac (bede mial kuszetke).
PS. Przepraszam za opoznienie w odpowiedzi (grypa).
No to skoro tak, to moze te media - albo ktos inny - wie cos na temat
planowanego pociagu "Krakowianka" Krakow - Tomaszow - Lodz Widzew -
Kutno - Konin - Poznan. Czas jazdy 5:10 - 5:15. Pisal o tym Andrzej w
pazdzierniku... Bedzie czy nie? Wygladal bardzo atrakcyjnie.
MJ
Proponuje utworzyc dwa pociagi w relacji Kielce -
Lodz, ktore mogly by
miec nastepujaca trase:
POC 1:_____________________
Kielce (odj. okolo 7:00) - Skarzysko (zmiana czola
i trakcji) -
Opoczno - Tomaszow (zmiana trakcji) - Lodz Kaliska
(ominiecie Koluszek) -
Zgierz - Kutno - Wloclawek - Torun - Bydgoszcz
Bydgoszcz - Torun - Wloclawek - Kutno - Zgierz -
Lodz Kaliska
(skomunikowanie z pociagiem 2 przyjezdzajacym z
Poznania) -
Tomaszow - Opoczno - Skarzysko - Kielce
POC 2: _____________________
Lodz Kaliska/Fabr (odj. okolo 7:00)- Tomaszow -
Opoczno -
Skarzysko - Kielce
Kielce- Skarzysko - Opoczno - Tomaszow - Lodz
Kal. - Zgierz -
Kutno - Konin - Poznan Gl.
Poznan Gl. - Konin - Kutno - Zgierz - Lodz Kal.
(skomunikowanie
z pociagiem 1 jadacym dalej do Kielc)
Zaznaczam, ze obydwa pociagi powinny jechac przez
Konskie-Opoczno
a nie przez Radom, gdyz jest to krotsza trasa, a
przy tym pociagi te
stworzylyby dogodne bezposrednie polaczenie (2
pary na dobe)
pomiedzy Konskimi i stolica wojewodztwa -
Kielcami.
Pozdrawiam i sorry za powtarzanie sie (ale to
specjalnie dla mediow :-))
Adam Kolacz
e-mail: ako...@polbox.com
A PO CO???
--
Pozdrawiam! :))
Wojtek 'Kiefer' Kurzyjamski
kie...@PKP.promail.pl
[usun PKP.] ;)
I guzik. Wczoraj (niedziela, wiec najwiekszy tlum) kolega jechal
pociagiem 21116 zestawionym z EN57.
BR
Kiefer <kie...@polbox.com> napisał(a) w artykule
<77q0kh$5ah$1...@sunsite.icm.edu.pl>...
> PKP-ZP2 napisał w wiadomości: ...
> >Wedlug ostatnich informacji Neptun nadal bedzie jezdzil do/z Lodzi
> >L.R
>
> A PO CO???
Po to, ze zabiora wam poranny pospiech do Gdyni, dzielac go na dwa pociagi
Lodz - Bydgoszcz i Bydgoszcz - Gdynia :-(((
> Po to, ze zabiora wam poranny pospiech do Gdyni, dzielac go na dwa pociagi
> Lodz - Bydgoszcz i Bydgoszcz - Gdynia :-(((
A nie mowilem?!
Strach pomyslec, co sie zstanie z pospiechami Gdynia - Katowice, jak
wprowadza te ekspresy.
Cos czuje ze z Warszawy do Lodzi pospiechem trzeba bedzie jezdzic z 2
przesiadkami wczesniej, niz jak przewidywalem - za 2 lata. :-/(
Pozdrawiam serdecznie
Michal S.
msa...@it.pw.edu.pl
ircnick: rat
*** Suma urody, inteligencji i wrazliwosci u kobiety jest stala. ***