Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Dworzec w Bohuminie nocą

112 views
Skip to first unread message

Stan

unread,
Jan 2, 2012, 7:17:54 AM1/2/12
to
Wiem, że temat był wałkowany wielokrotnie, ale chciałbym wiedzieć czy
nic się nie zmieniło. Będę przesiadał się w nocy z Chopina na pociąg do
Żyliny w Bohuminie i mam pytanie czy tamtejsza kasa jest nadal czynna
całą dobę i czy nadal jest możliwość płacenia kartą? Ewentualnie czy
gdzieś w pobliżu dworca jest bankomat?

I jeszcze w kwestii taryfy. Chyba najlepiej kupić na polski odcinek
bilet powrotny do Zebrzydowice Gr. (na którym można w praktyce jechać do
Bohumina)i dalej z Bohumina powrotny CityStar do Żyliny? Czy przez
granicę jedzie polska obsługa czy czeska? Jeśli czeska to czy w razie
czego można zapłacić za przejściówkę złotówkami albo euro?

Z góry dzięki za odpowiedź.
Stan

gaspar

unread,
Jan 2, 2012, 7:22:40 AM1/2/12
to
W wiadomości z 02.01.2012 13:17 Stan napisał(a):
> I jeszcze w kwestii taryfy. Chyba najlepiej kupić na polski odcinek
> bilet powrotny do Zebrzydowice Gr. (na którym można w praktyce jechać do
> Bohumina)i dalej z Bohumina powrotny CityStar do Żyliny? Czy przez
> granicę jedzie polska obsługa czy czeska? Jeśli czeska to czy w razie
> czego można zapłacić za przejściówkę złotówkami albo euro?

Nidyrydy. Jeśli w tym rozkładzie nic się nie zmieniło w przepisach (a
nie przypuszczam, na 99% nie, nie mam teraz czasu sprawdzić), taryfa TLK
w pociągach M (D) obowiązuje _tylko_ do stacji przed granicami (czyli do
Zebrzydowic, a nie do punktu granicznego). Nie jestem kasjerem, więc nie
mogę mieć 100% pewności, ale ZTC próbowaliśmy ustalić z jedną kasjerką
wydawanie biletów do punktów granicznych w tayfie TLK zostało zablokowane.

--
Pozdrawiam z Łodzi,
Kasper "Gaspar" Fiszer
home: http://gaspar.fotografia.com.pl

"Wraz z trwaniem dyskusji w Internecie, prawdopodobieństwo
przyrównania czegoś lub kogoś do nazizmu bądź Hitlera dąży
do 1". (prawo Godwina)

semaforek

unread,
Jan 2, 2012, 8:28:44 AM1/2/12
to
W dniu 02.01.2012 13:17, Stan pisze:
> Wiem, że temat był wałkowany wielokrotnie, ale chciałbym wiedzieć czy
> nic się nie zmieniło. Będę przesiadał się w nocy z Chopina na pociąg do
> czy tamtejsza kasa jest nadal czynna całą dobę

Tak, nieustannie.

> czy nadal jest możliwość płacenia kartą?

Tak. Jednak upewnij się że twój bank nie ma w nocy przerwy
technologicznej. Kilka lat temu się na to złapałem, akurat w nocy której
jechałem była jakaś konserwacja systemu od 1:00 do 4:00 (był komunikat
którego nie przeczytałem).

> Ewentualnie czy gdzieś w pobliżu dworca jest bankomat?

Jest w poczekalni i w okolicy dworca też jest kilka bankomatów.

> I jeszcze w kwestii taryfy. Chyba najlepiej kupić na polski odcinek
> bilet powrotny do Zebrzydowice Gr. (na którym można w praktyce jechać do
> Bohumina)

W takiej konfiguracji można kupić tylko bilet międzynarodowy. Bilet z
Zebrzydowic do granicy kosztuje w jedną stronę 3,20 euro. Zebrzydowice -
Bohumin - Zebrzydowice ze zniżką PKP-čD-MOST kosztuje 7,40 euro.
Najlepiej usiądź w wagonie praskim, tam na odcinku granicznym na pewno
nikt ci biletów nie sprawdzi.

i dalej z Bohumina powrotny CityStar do Żyliny?

Jeśli jedziesz sam to tak.

> Czy przez
> granicę jedzie polska obsługa czy czeska?

Obsługa polska.

--
Łukasz W. - semaforek
gg- 6621129 mejl- lukislukis[małpa]o2.pl
p.m.k. jest jak piaskownica, śmiesznie kogoś obrzucić piaseczkiem
Moja strona => http://www.semaforek.za.pl/
Stowarzyszenie Rozwoju Kolei Górnego Śląska => www.srkgs.rail.pl

Wojciech "Wojtazz" Nowotniak

unread,
Jan 2, 2012, 10:21:38 AM1/2/12
to
> Nidyrydy. Jeśli w tym rozkładzie nic się nie zmieniło w przepisach (a nie
> przypuszczam, na 99% nie, nie mam teraz czasu sprawdzić), taryfa TLK w
> pociągach M (D) obowiązuje _tylko_ do stacji przed granicami (czyli do
> Zebrzydowic, a nie do punktu granicznego). Nie jestem kasjerem, więc nie
> mogę mieć 100% pewności, ale ZTC próbowaliśmy ustalić z jedną kasjerką
> wydawanie biletów do punktów granicznych w tayfie TLK zostało zablokowane.

I od kiedy to tak? Ja mam z 24. listopada 2011r. bilet Szczecin
Gl.-Zebrzydowice Gr. przez Krzyz-Pzonan-Kutno-Lowicz-W-wa
Centr.-Idzik.-Katowice-Zebrzydowice. 886 km. Wazny w poc. posp. TLK w wag. z
m-scami do siedz. Co prawda jako Poc. jest wpisane Pos. a nie jakies D czy M
no ale...jechalem i nikt sie nie czepial :)



Stan

unread,
Jan 2, 2012, 10:47:17 AM1/2/12
to
W dniu 2012-01-02 13:22, gaspar pisze:

>
> Nidyrydy. Jeśli w tym rozkładzie nic się nie zmieniło w przepisach (a
> nie przypuszczam, na 99% nie, nie mam teraz czasu sprawdzić), taryfa TLK
> w pociągach M (D) obowiązuje _tylko_ do stacji przed granicami (czyli do
> Zebrzydowic, a nie do punktu granicznego). Nie jestem kasjerem, więc nie
> mogę mieć 100% pewności, ale ZTC próbowaliśmy ustalić z jedną kasjerką
> wydawanie biletów do punktów granicznych w tayfie TLK zostało zablokowane.
>

Spróbuję jutro kupić w kasie, zobaczymy co się stanie ;)

A co w przypadku biletu podróżnika? Czy jest on ważny do Zebrzydowic,
Zebrzydowice Gr. czy może aż do Bohumina?

gaspar

unread,
Jan 2, 2012, 10:57:30 AM1/2/12
to
W wiadomości z 02.01.2012 16:47 Stan napisał(a):
> A co w przypadku biletu podróżnika? Czy jest on ważny do Zebrzydowic,
> Zebrzydowice Gr. czy może aż do Bohumina?

Zebrydowic. Taryfa TLK ważna jest do Zebrzydowic. Sprawdzilem, że
warunki oferty się nie zmieniły - link:
http://intercity.pl/?page=Oferta_krajowa&ph_center_start=show&cmn_id=1771 .
Odpowiadajac od razu Wojtazzowi, jeśli dobrze pamiętam, taki stan
(prawny) utrzymuje się od początku poprzedniego rj. Co do ew. blokowania
tras, to nie mam pojęcia.

jQ

unread,
Jan 2, 2012, 1:01:03 PM1/2/12
to
W dniu 2012-01-02 13:22, gaspar pisze:
> Nidyrydy.
A przejściówki Z Zebrzydowic do Petrovic są, czy tylko międzynarodowy
wchodzi w rachubę?

--
Pozdrawiam
jQ

Ariel Ciechański (z pracy)

unread,
Jan 2, 2012, 1:12:43 PM1/2/12
to
jQ <ab...@spam.pl> napisał(a):

> A przejściówki Z Zebrzydowic do Petrovic są, czy tylko międzynarodowy
> wchodzi w rachubę?
>
Jakubek, a co dla oszczędności 5 zyla chcesz w biegu przy 120 km/h wysiadać
;-)?? W Petowicach pociągi spółki IC nie mają postoju handlowego...
Pozdr.
CAr.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

fik

unread,
Jan 2, 2012, 1:29:48 PM1/2/12
to
Dnia Mon, 2 Jan 2012 18:12:43 +0000 (UTC), Ariel Ciechański (z pracy)
napisał(a):

> Jakubek, a co dla oszczędności 5 zyla chcesz w biegu przy 120 km/h wysiadać
> ;-)?? W Petowicach pociągi spółki IC nie mają postoju handlowego...

Co nie znaczy, że nie można do nich wydać biletu międzynarodowego.

--
F♯A♯∞

Krzysztof Waszkiewicz

unread,
Jan 2, 2012, 2:12:44 PM1/2/12
to
W artykule <p8hnbaa5mlv5.1ie7t0sqilhp1$.d...@40tude.net>
fik napisał(a):

> Co nie znaczy, że nie można do nich wydać biletu międzynarodowego.

I trza hamowac na ograniczenie do 65 na glowicy od strony Detmarovic :)

Zdravim!

--
Krzysztof Waszkiewicz GG://3721721 KF: http://iwan.eu07.pl/Score
tel PL: +48664435528 CZ: +420774038383 ** JID://iwa...@gmail.com
"Do pewnego momentu konkurencja na ceny jest ozdrowieńcza, ale
potem wyniszcza cały rynek" - Tomasz Moraczewski, prezes PR.

Stan

unread,
Jan 9, 2012, 7:33:16 AM1/9/12
to
Jako, że temat powtarza się wielokrotnie to zapodaję sprawdzone i
aktualne wiadomości, częściowo odpowiadając na moje własne pytania ;)

Kasa na dworcu w Bohuminie jest czynna całą noc. Można bez problemu
płacić kartą. Jest też kantor w kasie, gdzie można wymienić/płacić
złotówkami. Dodatkowo w budynku dworca jest bankomat.

Kasjerka na centralnym w W-wie nie sprzedała biletu do Zebrzydowice Gr.
twierdząc, że może sprzedać bilet tylko do stacji, na której pociąg się
zatrzymuje. Mając wiedzę z p.m.k nie kłóciłem się, tylko przyjąłem to
grzecznie do wiadomości.

Co do samego przejazdu przez granicę, to konduktor Silesi (jechałem z
Krakowa) zapytany o koszt przejściówki i możliwość zakupu biletu
powiedział, że musi to sprawdzić/poszukać i zrobi to później. Przy
okazji dostałem radę, że powinienem kupić bilet międzynarodowy na całą
trasę to by mi wyszło najtaniej (!). Oczywiście nic nie sprawdził a
wysiadając w Zebrzydowicach zauważyłem jak jakieś panienki pytały się go
o bilet na dalszą trasę, to powiedział, że sobie kupią w kasie w Bohuminie.
W Zebrzydowicach przesiadłem się do Chopina. Wsiadłem w wagon do Pragi.
Nikt z obsługi nie sprawdzał/nie wystawiał biletów na odcinku granicznym.

W Bohuminie bez problemu pani sprzedała bilet do Ziliny, pytając się od
razu o powrotny i zaoferowała CityStar Bohumin - Zilina - Bohumin za 20E
(dla 2 osób). Płatność kartą.

Z powrotem wsiadłem w Bohuminie w pierwszy wagon (z Pragi). Obsługa
pojawiła się daleko za Zebrzydowicami (służbówkę mieli w ostatnim
wagonie), a od Zebrzydowic miałem już wcześniej kupione bilety. Kondi
spytał się tylko dlaczego bilet nie jest od granicy a od Zebrzydowic.
Powiedziałem, że nie sprzedano mi takiego biletu w kasie. Stwierdził, że
czasem w kasach bywają problemy ze sprzedażą takich biletów i "on się
tym zajmie". I poszedł.

Wniosek z tego taki, że jak ktoś chce uparcie kupić bilet do granicy to
lepiej to spróbować zrobić w małej ajencyjnej kasie (PR, KM itp), gdzie
kasjerka nie będzie wiedziała co to Zebrzydowice Gr. Tu jednak pozostaje
problem odcinka Zebrzydowice Gr. - Bohumin, bo polski kondi nie sprzeda
pewnie takiego biletu. A w praktyce to mało kto się przejmuje tym
odcinkiem (nawet konduktorzy z jakiegoś powodu unikają wystawiania
biletów na ten odcinek). A wystarczyłoby uprościć przejazd tak, żeby
polski bilet można było kupić do Bohumina, a czeski do Zebrzydowic i by
nie było problemów i kombinowania.

I jeszcze jedno spostrzeżenie. Rozkładowo odcinek Zebrzydowice - Bohumin
pociąg jedzie 20 min. W praktyce wyrabia się w 15 min.

Ariel Ciechański (z pracy)

unread,
Jan 9, 2012, 7:56:26 AM1/9/12
to
Stan <sta...@test.com> napisał(a):
> A wystarczyĹ oby uproĹ ciÄ przejazd tak, Ĺźeby
> polski bilet moĹźna byĹ o kupiÄ do Bohumina, a czeski do Zebrzydowic i by
> nie byĹ o problemĂłw i kombinowania.

A jeszcze prościej byłoby honorować polskie bilety do Zebrzydowic na odcinku
Zebrzydowice - Bohumin. De facto jednak jak dość często przekraczam granicę
to ani w Chopinie ani w EC na odcinku Zerdzydowice - Bohumin - Zebrzydowice
nie zdarzyła się jakakolwiek kontrola. Więcej - jak zgłosiłem się w Bohuminie
drużynie to i tak powiedziała, że przyjdą w Polsce i wystawią bilet od
Zebrzydowic - tak więc imho między bajki możesz włożyć, że kondi faktycznie
chciał Ci wystawić przejściówkę...

wos

unread,
Jan 19, 2012, 3:40:06 AM1/19/12
to
Podepnę się do wątku o Bohuminie.Czy można kupić rano w kasie
"mistenkę" na SC odjeżdzającego wieczorem z Pragi do Bohumina? PZDR

semaforek

unread,
Jan 19, 2012, 3:51:52 PM1/19/12
to
W dniu 19.01.2012 09:40, wos pisze:
> Podepnę się do wątku o Bohuminie.Czy można kupić rano w kasie
> "mistenkę" na SC odjeżdzającego wieczorem z Pragi do Bohumina? PZDR

TAK

wos

unread,
Jan 23, 2012, 4:30:31 AM1/23/12
to
On 19 Sty, 21:51, semaforek <mejla-szu...@w.sygnaturce> wrote:
> TAK
>
> --
> Łukasz W. - semaforek
> gg- 6621129    mejl- lukislukis[małpa]o2.pl
> p.m.k. jest jak piaskownica, śmiesznie kogoś obrzucić piaseczkiem
> Moja strona =>http://www.semaforek.za.pl/
> Stowarzyszenie Rozwoju Kolei Górnego Śląska =>www.srkgs.rail.pl

WIELKIE dzięki.

Kristofor

unread,
Jan 23, 2012, 8:37:26 AM1/23/12
to
Witam!

A ja z nieco bardziej prozaicznym pytaniem: czy w sobotnie
przedpołudnie o 10:40 zakupię na dworcu (mam 12 min) czeskie piwo??
Będę jechał EC z Warszawy do Wiednia. Jeśli to niemożliwe, to czy
istnieje taka możliwość w Breclaviu - 16 min postoju:)

Ariel Ciechański (z pracy)

unread,
Jan 23, 2012, 8:53:06 AM1/23/12
to
Kristofor <kris...@gazeta.pl> napisał(a):

> Witam!
>
> A ja z nieco bardziej prozaicznym pytaniem: czy w sobotnie
> przedpo=B3udnie o 10:40 zakupi=EA na dworcu (mam 12 min) czeskie piwo??
> B=EAd=EA jecha=B3 EC z Warszawy do Wiednia.

Na przeciw dworca masz samoobsługowy sklep spożywczy z kilkoma gatunkami piwa
;-). W Bohuminie jest zmiana lokomotywy więc spokojnie zdążysz. Na dworcu są
conajmniej dwie knajpy z lanym piwem.

SMall42

unread,
Jan 23, 2012, 9:08:51 AM1/23/12
to
W dniu 2012-01-23 14:37, Kristofor pisze:
W Břeclavi (to jest ta Břeclav) jest PONT na dworcu, można tam dostać piwo.

--
Krzysztof Urbaniec (tu_wpi...@op.pl)
FD ČVUT - hlavní město Praha

"Jak nie patrzeć - jestem Polak, Wolny duch i wolna wola,
Berlin, Paryż czy Mediolan nie sięgają mi do kolan!
I am Polish, ich bin Pole, spełnię swą dziejową rolę, tak czy siak!
Byle jak, byle przeszkód było brak..."

semaforek

unread,
Jan 23, 2012, 9:53:09 AM1/23/12
to
W dniu 23.01.2012 14:37, Kristofor pisze:
PJN = Piwo jest najważniejsze :)

fik

unread,
Jan 23, 2012, 10:14:16 AM1/23/12
to
Dnia Mon, 23 Jan 2012 15:08:51 +0100, SMall42 napisał(a):

> W Břeclavi (to jest ta Břeclav) jest PONT na dworcu, można tam dostać piwo.

Po polsku to jest ten Brzecław.

--
F♯A♯∞

SMall42

unread,
Jan 23, 2012, 10:16:59 AM1/23/12
to
W dniu 2012-01-23 16:14, fik pisze:
>> W Břeclavi (to jest ta Břeclav) jest PONT na dworcu, można tam dostać piwo.
>
> Po polsku to jest ten Brzecław.

A co z tego wynika?

fik

unread,
Jan 23, 2012, 10:28:51 AM1/23/12
to
Dnia Mon, 23 Jan 2012 16:16:59 +0100, SMall42 napisał(a):

> A co z tego wynika?

To z tego, że na tej grupie pisze się po polsku, nie po czesku.

--
F♯A♯∞

SMall42

unread,
Jan 23, 2012, 10:37:54 AM1/23/12
to
W dniu 2012-01-23 16:28, fik pisze:
>> A co z tego wynika?
>
> To z tego, że na tej grupie pisze się po polsku, nie po czesku.

"W Břeclaviu" jest po polsku? To już prędzej "ve Wroclavi" jest po
czesku. Ta Břeclav, ten Brzecław, inne opcje są naciągane.

PS Kristofor - nie bierz tej "dyskusji" do siebie, to raczej element
językowego NTG-folkloru na PMK, który czasem tu realizują niektóre osoby
(włącznie ze mną, żeby nikt nie powiedział, że kogoś obrażam). ;)

fik

unread,
Jan 23, 2012, 10:42:29 AM1/23/12
to
Dnia Mon, 23 Jan 2012 16:37:54 +0100, SMall42 napisał(a):

> "W Břeclaviu" jest po polsku?

Tak, jest.

"Znacznie trudniejsza jest natomiast odmiana nazw niespolszczonych. Również
w tym wypadku obowiązuje zasada odmieniania nazwy, jeśli tylko da się ją
włączyć do określonego wzorca odmiany. "
http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629640

--
F♯A♯∞

semaforek

unread,
Jan 23, 2012, 12:02:41 PM1/23/12
to
W dniu 23.01.2012 16:28, fik pisze:
>> A co z tego wynika?
>
> To z tego, że na tej grupie pisze się po polsku, nie po czesku.

"w Breclaviu" to po jakiemu? Bo mnie się zdaje że to po polsku nie jest.

gaspar

unread,
Jan 23, 2012, 12:49:14 PM1/23/12
to
W wiadomości z 23.01.2012 16:42 fik napisał(a):
> "Znacznie trudniejsza jest natomiast odmiana nazw niespolszczonych. Również
> w tym wypadku obowiązuje zasada odmieniania nazwy, jeśli tylko da się ją
> włączyć do określonego wzorca odmiany. "
> http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629640

No tak, oczywiście, da się włączyć - do żeńskiego wzorca. Do męskiego -
nie jest to może ewidentny błąd, ale... no, jest to naprawdę bardzo
naciągana opcja.

--
Pozdrawiam z Łodzi,
Kasper "Gaspar" Fiszer
home: http://gaspar.fotografia.com.pl

W tym miejscu miała być skrócona statystyka podróży. Ale już
17.01. nie pamiętałem, gdzie jechałem w tym roku pociągiem,
więc nie będzie.

SMall42

unread,
Jan 23, 2012, 1:32:23 PM1/23/12
to
W dniu 2012-01-23 16:42, fik pisze:
> "Znacznie trudniejsza jest natomiast odmiana nazw niespolszczonych. Również
> w tym wypadku obowiązuje zasada odmieniania nazwy, jeśli tylko da się ją
> włączyć do określonego wzorca odmiany. "
> http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629640

Nie zachwycają mnie te zasady. Strasznie mi się nie podoba "do Burgasu".
Brzmi okropnie. Z tym się nie można spierać, bo to rzecz gustu, więc
wszelkie dalsze dyskusje na temat tego, czy i co dla kogo brzmi
okropnie, są jałowe.

Kto wie, może moja awersja jest wynikiem tego, że Czesi odmieniają
niemieckie nazwy w stylu "Klaghammer" czy "Cottbus" - w tym wypadku
brzmi to jeszcze gorzej.

PS A może w Warszawie się mówi "do Cottbusu"?

fik

unread,
Jan 23, 2012, 1:43:22 PM1/23/12
to
Dnia Mon, 23 Jan 2012 19:32:23 +0100, SMall42 napisał(a):

> PS A może w Warszawie się mówi "do Cottbusu"?

W Warszawie się mówi "do Chociebuża".

--
F♯A♯∞

fik

unread,
Jan 23, 2012, 1:44:00 PM1/23/12
to
Dnia Mon, 23 Jan 2012 18:49:14 +0100, gaspar napisał(a):

> No tak, oczywiście, da się włączyć - do żeńskiego wzorca.

W języku polskim końcówka "aw" jest rodzaju męskiego.

--
F♯A♯∞

gaspar

unread,
Jan 23, 2012, 1:54:13 PM1/23/12
to
W wiadomości z 23.01.2012 19:44 fik napisał(a):
> W języku polskim końcówka "aw" jest rodzaju męskiego.

Nie ma żadnych problemów z dobraniem żenskiego wzorca odmiany - mamy
inne rzeczowniki żeńskie (także nazwy geograficzne) zakończone na -w
(np. Mała Panew, Radew).

fik

unread,
Jan 23, 2012, 1:57:09 PM1/23/12
to
Dnia Mon, 23 Jan 2012 19:54:13 +0100, gaspar napisał(a):

> Nie ma żadnych problemów z dobraniem żenskiego wzorca odmiany

Nie ma też najmniejszej potrzeby.

> - mamy
> inne rzeczowniki żeńskie (także nazwy geograficzne) zakończone na -w
> (np. Mała Panew, Radew).

Bo -ew jest końcówką żeńską, a -aw - męską.

--
F♯A♯∞

gaspar

unread,
Jan 23, 2012, 2:03:51 PM1/23/12
to
W wiadomości z 23.01.2012 19:57 fik napisał(a):
>> > Nie ma żadnych problemów z dobraniem żenskiego wzorca odmiany
> Nie ma też najmniejszej potrzeby.
>

W ogole cała ta dyskusja jest jak dla mnie lekko absurdalna, bo to tak,
jakbyśmy się spierali, czy mówić "spotkajmy się w Parisu" czy "spotkajmy
się w Parisie". Rozumiem, że może być pewien problem z miejscowościami
rangi Kokoszyc leżących w północnym Mozambiku, ale jeśli jest jasna
forma polska, to naprawdę spór jest jałowy.

SMall42

unread,
Jan 23, 2012, 2:04:33 PM1/23/12
to
W dniu 2012-01-23 19:57, fik pisze:
> Bo -ew jest końcówką żeńską

No to ja już wiem, czemu Aron jest pełen jadu.

--
Krzysztof Urbaniec (tu_wpi...@op.pl)
FD ČVUT - hlavní město Praha

"Jak nie patrzeć - jestem Polak, wolny duch i wolna wola,

gaspar

unread,
Jan 23, 2012, 2:06:18 PM1/23/12
to
W wiadomości z 23.01.2012 20:04 SMall42 napisał(a):
> No to ja już wiem, czemu Aron jest pełen jadu.

Co, sprawdziłeś, jaką ma końcówkę? :P
BP NMSP

fik

unread,
Jan 23, 2012, 2:29:42 PM1/23/12
to
Dnia Mon, 23 Jan 2012 20:03:51 +0100, gaspar napisał(a):

> Rozumiem, że może być pewien problem z miejscowościami
> rangi Kokoszyc leżących w północnym Mozambiku, ale jeśli jest jasna
> forma polska, to naprawdę spór jest jałowy.

Biorąc pod uwagę, że Brzecław jest malutki, to niekoniecznie.

--
F♯A♯∞

gaspar

unread,
Jan 23, 2012, 2:40:34 PM1/23/12
to
W wiadomości z 23.01.2012 20:29 fik napisał(a):
> Biorąc pod uwagę, że Brzecław jest malutki, to niekoniecznie.

Ale ma polską nazwę. Malutkie są też Antonówka nad Horyniem, Pohost
Zarzeczny, Szostaków, Wysokie Litewskie... - ale mimo to nie mamy
problemu z ich nazewnictwem. Sprawdzenie polskiej nazwy zajmuje w
dzisiejszych czasach coś koło 10 sekund.

fik

unread,
Jan 23, 2012, 3:06:21 PM1/23/12
to
Dnia Mon, 23 Jan 2012 20:40:34 +0100, gaspar napisał(a):

> Ale ma polską nazwę. Malutkie są też Antonówka nad Horyniem, Pohost
> Zarzeczny, Szostaków, Wysokie Litewskie... - ale mimo to nie mamy
> problemu z ich nazewnictwem. Sprawdzenie polskiej nazwy zajmuje w
> dzisiejszych czasach coś koło 10 sekund.

Nie zawsze i nie w każdej sytuacji jest to wykonalne. I naprawdę ciężko
wymagać od wszystkich zapamiętywania egzonimów każdej dziury (choć tak, z
punktu widzenia pmk Brzecław nie jest "każdą dziurą").

--
F♯A♯∞

gaspar

unread,
Jan 23, 2012, 3:33:13 PM1/23/12
to
W wiadomości z 23.01.2012 21:06 fik napisał(a):
> Nie zawsze i nie w każdej sytuacji jest to wykonalne. I naprawdę ciężko
> wymagać od wszystkich zapamiętywania egzonimów każdej dziury (choć tak, z
> punktu widzenia pmk Brzecław nie jest "każdą dziurą").

Ale akurat jesteśmy w takiej sytuacji komunikacyjnej, że _możemy_
sprawdzić każdą dziurę przed wysłaniem posta.

Adam Płaszczyca

unread,
Jan 23, 2012, 3:56:13 PM1/23/12
to
Dnia Mon, 23 Jan 2012 19:44:00 +0100, fik napisał(a):

>> No tak, oczywiście, da się włączyć - do żeńskiego wzorca.
>
> W języku polskim końcówka "aw" jest rodzaju męskiego.

No i co z tego?
Ta Brzecław, tej Brzeclawi.

--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
_______/ /_ GG: 3524356
___________/ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

/dev/SU45

unread,
Jan 23, 2012, 4:04:29 PM1/23/12
to
> W Warszawie się mówi "do Chociebuża".

Tak mówi może 0.1% fanatyków gotowych się pociąć o jakieś ogonki. Nie
słyszałem jeszcze by ktoś użył tak wyrafinowanych nazw, tak samo jak do
"Celowca" zamiast Klagenfurtu itd.

semaforek

unread,
Jan 23, 2012, 4:07:33 PM1/23/12
to
W dniu 23.01.2012 20:03, gaspar pisze:
> rangi Kokoszyc leżących w północnym Mozambiku,

Kokoszyce są także w Polsce :P

gaspar

unread,
Jan 23, 2012, 4:11:17 PM1/23/12
to
W wiadomości z 23.01.2012 22:07 semaforek napisał(a):
> Kokoszyce są także w Polsce :P

o miejscowościach w północnym Mozambiku o randze Kokoszyc, jeśli się
chcesz czepiać.

(tak, zainspirowalo mnie story z pocztą :D)

fik

unread,
Jan 23, 2012, 4:12:48 PM1/23/12
to
Dnia Mon, 23 Jan 2012 21:56:13 +0100, Adam Płaszczyca napisał(a):

> No i co z tego?
> Ta Brzecław, tej Brzeclawi.

Ta Wrocław, tej Wrocławi.

--
F♯A♯∞

fik

unread,
Jan 23, 2012, 4:13:14 PM1/23/12
to
Dnia Mon, 23 Jan 2012 22:04:29 +0100, /dev/SU45 napisał(a):

> Tak mówi może 0.1% fanatyków gotowych się pociąć o jakieś ogonki.

Nie, tak mówią ludzie wykształceni.

--
F♯A♯∞

/dev/SU45

unread,
Jan 23, 2012, 4:17:54 PM1/23/12
to
> Nie, tak mówią ludzie wykształceni.

Wykształceni ale trochę odkształceni :)

Dobrze że są Kresy bo w ten sposób zawsze wykształcony pokona innego
wykształconego licytując się na coraz większe zadupia!

Adam Płaszczyca

unread,
Jan 23, 2012, 6:00:14 PM1/23/12
to
Dnia Mon, 23 Jan 2012 22:12:48 +0100, fik napisał(a):

>> No i co z tego?
>> Ta Brzecław, tej Brzeclawi.
>
> Ta Wrocław, tej Wrocławi.

No jak bardzo chcesz tak, to już Twoja sprawa.

SMall42

unread,
Jan 23, 2012, 6:56:21 PM1/23/12
to
W dniu 2012-01-23 21:33, gaspar pisze:
> Ale akurat jesteśmy w takiej sytuacji komunikacyjnej, że _możemy_
> sprawdzić każdą dziurę przed wysłaniem posta.

Dzięki temu zużyjemy na to cenny czas i spowodujemy z wysokim
prawdopodobieństwem, że czytający nasze posty będą również musieli
dowiedzieć się w internecie, o jakie w zasadzie miasto chodzi. Grodziec
Królowej przykładowo nie jest łatwo znajdowalny na mapie, jeśli się nie
zna odpowiedniego języka.

Jaki będzie końcowy efekt? Taki, że dla zachowania poprawności
zmniejszymy efektywność i zużyjemy więcej prądu.

--
Krzysztof Urbaniec (tu_wpi...@op.pl)
FD ČVUT - hlavní město Praha

"Jak nie patrzeć - jestem Polak, wolny duch i wolna wola,

gaspar

unread,
Jan 23, 2012, 7:07:54 PM1/23/12
to
W wiadomości z 24.01.2012 00:56 SMall42 napisał(a):
> Dzięki temu zużyjemy na to cenny czas i spowodujemy z wysokim
> prawdopodobieństwem, że czytający nasze posty będą również musieli
> dowiedzieć się w internecie, o jakie w zasadzie miasto chodzi. Grodziec
> Królowej przykładowo nie jest łatwo znajdowalny na mapie, jeśli się nie
> zna odpowiedniego języka.
>
> Jaki będzie końcowy efekt? Taki, że dla zachowania poprawności
> zmniejszymy efektywność i zużyjemy więcej prądu.

Krzysiek, myśmy to już ustalili, że Tyś jest naukowiec, a ja - esteta
językowy. Ty jesteś z politechniki, ja z katedry współczesnego języka
polskiego, co jak dla mnie kończy spór :D

Andrzej Soczówka

unread,
Jan 23, 2012, 7:57:42 PM1/23/12
to
W dniu 2012-01-24 00:56, SMall42 pisze:

> Grodziec Królowej przykładowo nie jest łatwo znajdowalny na mapie,
> jeśli się nie zna odpowiedniego języka.

No akurat tutaj nie ma zatwierdzonego egzonimu :-))

--
ASO

fik

unread,
Jan 23, 2012, 9:27:42 PM1/23/12
to
Dnia Tue, 24 Jan 2012 00:56:21 +0100, SMall42 napisał(a):

> Dzięki temu zużyjemy na to cenny czas i spowodujemy z wysokim
> prawdopodobieństwem, że czytający nasze posty będą również musieli
> dowiedzieć się w internecie, o jakie w zasadzie miasto chodzi.

99,9% egzonimów jest na tyle zbliżona do endonimu, że nie ma z tym żadnego
problemu; a jak ktoś nie wie, gdzie jest Akwizgran albo Ołomuniec, to ma
*poważne* braki w wiedzy ogólnej i dyskusja z nim nie ma i tak sensu :P

--
F♯A♯∞
KUTFALTFBL

fik

unread,
Jan 23, 2012, 9:29:43 PM1/23/12
to
Dnia Tue, 24 Jan 2012 01:57:42 +0100, Andrzej Soczówka napisał(a):

>> Grodziec Królowej przykładowo nie jest łatwo znajdowalny na mapie,
> > jeśli się nie zna odpowiedniego języka.
>
> No akurat tutaj nie ma zatwierdzonego egzonimu :-))

Ale wykpić i sprowadzić do absurdu można, co tam fakty. :-)

--
F♯A♯∞
KUTFALTFBL

Kristofor

unread,
Jan 24, 2012, 3:47:03 AM1/24/12
to
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź z uwzględnieniem realiów
geograficzno - językowych:)

SMall42

unread,
Jan 24, 2012, 5:00:20 AM1/24/12
to
W dniu 2012-01-24 03:27, fik pisze:
>> Dzięki temu zużyjemy na to cenny czas i spowodujemy z wysokim
>> prawdopodobieństwem, że czytający nasze posty będą również musieli
>> dowiedzieć się w internecie, o jakie w zasadzie miasto chodzi.
>
> 99,9% egzonimów jest na tyle zbliżona do endonimu, że nie ma z tym żadnego
> problemu; a jak ktoś nie wie, gdzie jest Akwizgran albo Ołomuniec, to ma
> *poważne* braki w wiedzy ogólnej i dyskusja z nim nie ma i tak sensu :P

Akwizgran to istotnie może być niepopularny, choć powinien. :D Ale
chodziło mi właśnie o sprawdzanie "każdej" dziury, nie o znane miasta.

Michal Jankowski

unread,
Jan 28, 2012, 2:30:43 PM1/28/12
to
gaspar <rkp...@gazeta.pl> writes:

> W wiadomości z 23.01.2012 20:29 fik napisał(a):
>> Biorąc pod uwagę, że Brzecław jest malutki, to niekoniecznie.
>
> Ale ma polską nazwę. Malutkie są też Antonówka nad Horyniem, Pohost
> Zarzeczny, Szostaków, Wysokie Litewskie... - ale mimo to nie mamy
> problemu z ich nazewnictwem. Sprawdzenie polskiej nazwy zajmuje w
> dzisiejszych czasach coś koło 10 sekund.

Czy "w Regensburgu" jest błędne?

MJ

gaspar

unread,
Jan 28, 2012, 2:35:20 PM1/28/12
to
W wiadomości z 28.01.2012 20:30 Michal Jankowski napisał(a):
> Czy "w Regensburgu" jest błędne?

Moim zdaniem jest jeśli nie błędne, to przynajmniej niepożądane.

gaspar

unread,
Jan 28, 2012, 2:36:58 PM1/28/12
to
W wiadomości z 28.01.2012 20:35 gaspar napisał(a):
> W wiadomości z 28.01.2012 20:30 Michal Jankowski napisał(a):
>> Czy "w Regensburgu" jest błędne?
>
> Moim zdaniem jest jeśli nie błędne, to przynajmniej niepożądane.

(nie bez powodu nie mówimy np. w Muenchenie, jeśli trzymamy się tej
samej części świata).

SMall42

unread,
Jan 28, 2012, 4:03:32 PM1/28/12
to
W dniu 2012-01-28 20:36, gaspar pisze:
>> Moim zdaniem jest jeśli nie błędne, to przynajmniej niepożądane.
>
> (nie bez powodu nie mówimy np. w Muenchenie, jeśli trzymamy się tej
> samej części świata).

Zdarza mi się słyszeć "w München". Ale być może mój region nie jest
miarodajny pod względem akurat tego języka.

gaspar

unread,
Jan 28, 2012, 4:10:21 PM1/28/12
to
W wiadomości z 28.01.2012 22:03 SMall42 napisał(a):
> Zdarza mi się słyszeć "w München". Ale być może mój region nie jest
> miarodajny pod względem akurat tego języka.

Nie jest :)

> "Jak nie patrzeć - jestem Polak, wolny duch i wolna wola,
> Berlin, Paryż czy Mediolan nie sięgają mi do kolan!
> I am Polish, ich bin Pole, spełnię swą dziejową rolę, tak czy siak!
> Byle jak, byle przeszkód było brak..."

No dopiszże, że to Kaczmar, warto nie zapominać o tym nazwisku, co się
powoli dzieje. :)

SMall42

unread,
Jan 28, 2012, 4:23:43 PM1/28/12
to
W dniu 2012-01-28 22:10, gaspar pisze:
>> "Jak nie patrzeć - jestem Polak, wolny duch i wolna wola,
>> Berlin, Paryż czy Mediolan nie sięgają mi do kolan!
>> I am Polish, ich bin Pole, spełnię swą dziejową rolę, tak czy siak!
>> Byle jak, byle przeszkód było brak..."
>
> No dopiszże, że to Kaczmar, warto nie zapominać o tym nazwisku, co się
> powoli dzieje. :)

Już mam za długą sygnaturkę, jak jeszcze zacznę wrzucać podpisy, to mnie
kilka osób zlinczuje albo wrzuci do KF, na co ogólnie rzecz biorąc
staram się sobie nie zasłużyć byle pierdołą. Tu ukłon, że jeszcze te
nadprogramowe linijki znoszą.

--
Krzysztof Urbaniec (tu_wpi...@op.pl)
FD ČVUT - hlavní město Praha

Józef Gołaś

unread,
Jan 28, 2012, 4:48:19 PM1/28/12
to
poczytalem ten post i zastanawia mnie dlaczego wszyscy piszą i posługują się
cenami w euro skoro mówimy o podróży do CZech

z tego co wiem to w Czechach nie ma EURO tylko korona czeska!!!!

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

semaforek

unread,
Jan 28, 2012, 4:51:14 PM1/28/12
to
W dniu 28.01.2012 22:48, Józef Gołaś pisze:
> poczytalem ten post i zastanawia mnie dlaczego wszyscy piszą i posługują się
> cenami w euro skoro mówimy o podróży do CZech
>
> z tego co wiem to w Czechach nie ma EURO tylko korona czeska!!!!

Dlatego że ceny biletów międzynarodowych są ustalone w eurach. Wpisz
sobie www.jizdenka.pl kilka dni z rzędu to się przekonasz że cena w
eurach będzie stała, a w koronach zmienna. Poza tym w kasach można
płacić eurem.
0 new messages