--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Jestem jak najbardziej za! Ale spojrzmy na to bardziej realnie - w sobote
zinwigilowalem samochodem caly odcinek od Czarnkowa do Drawskiego Mlyna. Od
strony Bzowa do Krucza (swoja droga - przepiekna stacyjka) dojezdza srednio
raz w tygodniu zdawka po 2-3 wagony z drewnem, wywozonym z Puszczy
Noteckiej. Dalej w kierunku Drawskiego Mlyna jest w miare czysto az do
stacji Gulcz, gdzie zaczyna sie robic nieciekawie, a przed Roskiem jest juz
istny dzungiel :) Dosc powiedziec, ze semafory w Rosku (az dziw, ze jeszcze
stoja) swoje opuszczone ramiona tula w koronach drzew, ktore zdazyly
wyrosnac na torach. Dalej przez Wrzeszczyne do Wielenia Pld. tez niezbyt
czysto, ale za Wieleniem, jak napisales, jest juz calkiem niezle. Pozytywnym
akcentem jest brak jakichkolwiek ubytkow czy zaasfaltowanych przejazdow.
Nawierzchnia rowniez w calkiem przyzwoitym stanie, wiec IMHO po odkrzaczeniu
mozna by smialo jechac.
Pozdrw
Pedro
--
Piotr Stanislawski, Poznan
gg# 215414, kom 605231364
Ma może któryś z pt. Grupowiczów mapę sztabową ( lub inną z dokładnie
zaznaczonym przebiegiem tej linii )?
Jaka jest długość tego odcinka, itp.?
Będę wdzięczny za wszelkie dodatkowe info.
***************************
Pzdr Iwo
Witam,
Rzeczywiście, coś dawno nie było porządnych imprez na normalnym torze.
Clayton- czemu nie.
Ale to przecież Wielkopolska i do Poznania bliżej a i do Wolsztyna i
parowozów...
Tu by się przydał porządny Sonderzug na linii Czarnków (?czyżby już nie -
wydawało mi się że zdawczy tam sie dowlekał?)- Drawski Młyn- Rogoźno-
Wągrowiec, a do Damasławka chyba też by się dojechało. Nie precyzuję teraz
dokładnie obiegu, bo to dopiero sfera marzeń.
Chętni by się znaleźli, bo wiara jest wygłodniała imprez. Tylko kasa...
Pozdrowionka z Zurichu.
Oj byla :) Mazury...
> Clayton- czemu nie.
> Ale to przecież Wielkopolska i do Poznania bliżej a i do Wolsztyna i
> parowozów...
> Tu by się przydał porządny Sonderzug na linii Czarnków (?czyżby już nie -
> wydawało mi się że zdawczy tam sie dowlekał?)- Drawski Młyn- Rogoźno-
> Wągrowiec, a do Damasławka chyba też by się dojechało. Nie precyzuję teraz
> dokładnie obiegu, bo to dopiero sfera marzeń.
Jestem za. Do samego kozla w Zninie. Rogozno - Wagrowiec przejezdna (widac
nawet slady po drezynie). Najgorszy chyba bylby Wagrowiec - Damaslawek.
Pytanie tylko czy nie ma tam ubytkow....
Mysle ze czas na impreze ganzem w wielkopolsce i okolicach (mozna by
objechac Mogilno-Orchowo itd).
Jaroslaw Wozny
> Jestem za. Do samego kozla w Zninie. Rogozno - Wagrowiec przejezdna (widac
> nawet slady po drezynie). Najgorszy chyba bylby Wagrowiec - Damaslawek.
> Pytanie tylko czy nie ma tam ubytkow....
Ubytkow raczej nie ma. Do wiosny 2000 do Stepuchowa od strony Damaslawka
docierala zdawka, wiec tam nie powinno byc zle. O dziwo, podczas budowy w
obwodnicy Wagrowca zbudowano przejazd przez ta linie (tym dziwniejsze, ze
przejazd jest doslownie 10 metrow od ronda wiec bylem raczej przekonany, ze
szyny zdemontuja).
> Mysle ze czas na impreze ganzem w wielkopolsce i okolicach (mozna by
> objechac Mogilno-Orchowo itd).
Jestem jak najbardziej za :)
Witam,
Moje informacje nie są niestety najświeższe, ale dla mnie stan toru
Damasławek - Żnin zawsze wyglądał na gorszy niż do Wągrowca. Wprawdzie z
Damasławka do Wągrowca ruch pasażerski zawieszono wcześniej, ale tam tor był,
przynajmniej częsciowo, naprawiany w latach 80.
Tak, zgadza się - myślimy na ten temat.
Miałaby to być impreza 2-3 dniowa.
Impreza ma rozpoczynać się w Krzyżu.
> Tu uśmiech w stronę Chłopaków z Gdyni :-)
Można powiedzieć że z Trójmiasta, siedziba musi gdzieś być i jest w Gdyni :P
> Nie wiem tylko co jest dalej w stronę Krucza i Bzowa, bo od Rogoźna
> też E20. W Czarnkowie zaasfaltowany i grubo zachodnikowany przejazd na
linii
> pilskiej, więc tu by było ciut trudniej. Ale Drawski Młyn - Rogoźno, to
> całkiem by był miły akcent dla Claytona.
Wstępnie mamy zaplanowane zrobić tam imprezę w marcu 2004, jest to dobra
pora ponieważ dni są wtedy trochę dłuższe, a trawa jeszcze niska.
W odpowiednim czasie poinformujemy o dokładnej dacie i trasie,
zarówno na grupie dyskusyjnej jak i na naszej stronie.
--
Pozdrawiam,
Wojciech Lemański
__________________________________________
http://www.ptmkz.prv.pl / http://ptmkz.webpark.pl
> Pozytywnym
> akcentem jest brak jakichkolwiek ubytkow czy zaasfaltowanych przejazdow.
Wiesz, czy stwierdzasz na podstawie tego co zobaczyłeś z samochodu ? Wydaje
mi się, po przejeździe samochodem, o ile nie jest on przystosowany do jazdy
po szynach, ciężko stwierdzić przejezdność linii.
> Nawierzchnia rowniez w calkiem przyzwoitym stanie, wiec IMHO po
odkrzaczeniu
> mozna by smialo jechac.
Ktoś kiedyś pisał o jakiś brakach na Rogoźno - Drawski Młyn, i więcej osób
pisało o brakach na Czarnków - Mirosław Ujski :-((
Pozdrówka !
Mick M.
>Wstępnie mamy zaplanowane zrobić tam imprezę w marcu 2004, jest to dobra
>pora ponieważ dni są wtedy trochę dłuższe, a trawa jeszcze niska.
>W odpowiednim czasie poinformujemy o dokładnej dacie i trasie,
>zarówno na grupie dyskusyjnej jak i na naszej stronie.
To taka mała uwaga. Jak nie pomyślicie o Damasławek - Żnin, Wronki -
Oborniki i Moglino - Orchowo, to mord na miejscu ;-).
Pozdrawiam, szkoda że teraz nie ma Ganza.
Alek 'Alekloco' Kurstak
Polska dla rowerów i pociągów!
Wpierw "usunto-" pamietaj wyrzucic... A potem:
olek[at]rower[dot]com.
He he, spokojna głowa, myślimy także nad tym :-P
> Pozdrawiam, szkoda że teraz nie ma Ganza.
Tak to się złożyło, teraz robimy wąski tor 25.X
potem zobaczymy, może da się znaleść odpowiedni termin.
Pozdr,
WL
> Ubytkow raczej nie ma. Do wiosny 2000 do Stepuchowa od strony Damaslawka
> docierala zdawka, wiec tam nie powinno byc zle. O dziwo, podczas budowy w
> obwodnicy Wagrowca zbudowano przejazd przez ta linie (tym dziwniejsze, ze
> przejazd jest doslownie 10 metrow od ronda wiec bylem raczej przekonany,
ze
> szyny zdemontuja).
W planach (takich chyba z cyklu w lutym) jest obwodnica Znina i tez wstepnie
nad odcinkiem Damaslawek - Znin jest projektowany wiadukt.
Jaroslaw Wozny