Pol biedy. Wszyscy juz przywykli do 100% podwyzek. Ale jak PKP smialy
nazwac swoj BUBEL ROKU imieniem Ernesta Malinowskiego, ktory tak zasluzyl
sie w rozwoju kolejnictwa!? To jest jawna kpina! Cios ponizej pasa! Dla
nie wtajemniczonych:
Ernest Malinowski, to inzynier, ktory zaprojektowal i nadzorowal budowe
najwyzej polozonej gorskiej linii kolejowej na swiecie, w Peru.
Tymczasem nowy pociag EC Paderewski odjechal po hucznym chrzcie i
poswieceniu przez ksiedza. Szkoda, ze nikomu nie przyszlo do glowy urzadzic
rownie uroczystego pogrzebu jednemu z najpopularniejszych pociagow w
Polsce, pekajacemu w szwach w czasie wakacji i wszystkich przerw
swiatecznych, jakim byly Karpaty.
Ciekawe, co jeszcze PKP wymysli, zeby odstraszyc klientow.
Pozdrawiam serdecznie
Michal S.
msa...@it.pw.edu.pl
> W nowym rozkladzie jazdy PKP zafundowaly nam wyjatkowa niespodzianke.
> Powszechna praktyka stosowana przez te firme jest przekwalifikowywanie
> pociagow na coraz wyzszy niby standard, co w praktyce wiaze sie z coraz
> drozszymi biletami bez istotnej zmiany warunkow podrozy. Faktyczny wzrost
> kosztow przejazdow ponoszony przez pasazerow grubo przekracza inflacje i
> oficjalne podwyzki cen biletow.
Coz jezeli klimatyzowane wagony a ABB Henschel nazywasz zlomem to ???Komfort w
porownaniu do zwyklych wagonow wzrosl co bys nie myslal
> Tak sie stalo teraz z Karpatami. Trasa pociagu pospiesznego relacji
> Warszawa - Bukareszt zostala skrocona do Krynicy a sam pociag
> przekwalifikowano na ekspres, przy czym czas jazdy nie zmienil sie nawet o
> minute.
pociag Karpaty jezdzil pusty od Muszyny i nie bylo polaczenia do Krynicy teraz
jest
> Jedyny sensowny pociag pospieszny laczacy Warszawe z Krakowem i
> posrednio z Zakopanem i cala poludniowo - wschodnia Polska zostal zlikwidowany.
> Skonczyly sie weekendowe wyjazdy przecietnych uczniow i studentow do
> Krakowa, Ojcowa czy tez dzienny dojazd w Beskid Sadecki, Beskid Niski. itp.
> Zostaly tylko Inter City dla waskiej czesci spoleczenstwa, lub dla ludzi,
> ktorzy caly rok zbieraja pieniadze na 1 komfortowy wakacyjny wyjazd.
>
O przepraszam jest duzo polaczen np Wetlina
> Zostaly 2 mozliwosci dojazdu do Krakowa:
> 1. Tluc sie 2 razy dluzej pol dnia lub pol nocy
> 2. Zaplacic 2 razy wiecej i jechac ekspresem.
> I o to chodzi. Koszt przejazdu nie zmienionym czasie faktycznie wzrosl
> prawie dwukrotnie. Czy sprawa nie nadaje sie do zaskarzenia w Urzedzie
> Antymonopolowym?
>
Nie przesadzaj po pierwsze nie dwa razy drozej po drugie jednakpolaczenie do
Krynicy jest chetniej przyjete niz do Bukaresztu
> Pol biedy. Wszyscy juz przywykli do 100% podwyzek. Ale jak PKP smialy
> nazwac swoj BUBEL ROKU imieniem Ernesta Malinowskiego, ktory tak zasluzyl
> sie w rozwoju kolejnictwa!? To jest jawna kpina! Cios ponizej pasa! Dla
> nie wtajemniczonych:
> Ernest Malinowski, to inzynier, ktory zaprojektowal i nadzorowal budowe
> najwyzej polozonej gorskiej linii kolejowej na swiecie, w Peru.
>
O ile wiem Maliwoski ma bardzo dobre wagony , najlepsze ze wszystkich
ekspresowszescioosobowe przedzialu 2 klasy klimatyzacja. No i pociag jezdzi po
gorach moze nie tak wysokich jak w Peru ale zawsze hheheh
> Tymczasem nowy pociag EC Paderewski odjechal po hucznym chrzcie i
> poswieceniu przez ksiedza. Szkoda, ze nikomu nie przyszlo do glowy urzadzic
> rownie uroczystego pogrzebu jednemu z najpopularniejszych pociagow w
> Polsce, pekajacemu w szwach w czasie wakacji i wszystkich przerw
> swiatecznych, jakim byly Karpaty.
>
eeee pogrzeby sa smutne a chrzciny wesole , notabene Ost-west tez sie nie
doczekalA pekajace w szwach karpaty to fikcja literacka
> Michal S.
Pozdrawiam ROBBO
--
=========================================================================
== Pawel Kaminski (ROBBO) e-mail: paw...@waw.pdi.net, ro...@irc.pl ==
== http://robbo.irc.pl/robbo.html, IRC: ROBBO, tel. +48-602-621-906 ==
== NetWizards - netwi...@usa.net, http://robbo.irc.pl/ - Polish IRC ==
== Certified SCO Unix Administrator, webmaster http://www.pkp.com.pl/ ==
=========================================================================
Michal Sawicki napisał(a) w wiadomości: ...
>Pol biedy. Wszyscy juz przywykli do 100% podwyzek. Ale jak
PKP smialy
>nazwac swoj BUBEL ROKU imieniem Ernesta Malinowskiego,
ktory tak zasluzyl
>sie w rozwoju kolejnictwa!?
A dlaczego nie? Trudno te trase przez Andy nazwac
komfortowa. Tak wysoko, ze nie ma czym
oddychac. Ledwo sie telepie, takie sa
pochylenia. l to sie nazywa "zasluga dla
kolejnictwa"!!?? ;))))))
PKP zas proponuje, zeby przekwalifikowac
na pospieszne (moze IC lepiej...) pociagi
podmiejskie w WWK, kasujac wiekszosc
postojow, to rozwiaze sie np. problem wandali.
Nastepnie EKD przekwalifikowac na
EuroCity Night i zostawic dwie pary
pociagow w nocy, to sie zmniejszy
koszta a znacznie podniesie wplywy.
I dalej ta metoda, a nasze kochane
przedsiebiorstwo zacznie zapewne
przynosic zyski (wydaje sie, ze oni
tam w DG tak mysla...)
JGrabowski
Jak kogos na ekspres nie stac (a nie przesadzajmy znowu, te 10 zl
wiecej za ekspres to nie jest majatek), to ciagle moze jechac nocnym
pociagiem, jeszcze na noclegu zaoszczedzi... Jest tez przedluzona
Wetlina - chociaz do Krynicy to nia troche trudno dojechac...
A Malinowski ma 6-osobowe przedzialy i pachnie nowoscia - chyba, ze
wolisz podarte obicia, po ktorych mozna skakac w buciorach, bo im nic
nie zaszkodzi...
MJ
> pociag Karpaty jezdzil pusty od Muszyny
Tak na marginesie - to jest wiadomosc od kasjerek czy z obserwacji
skladu?
Bo oczywiscie, kretyski cennik wymuszal kupowanie biletow kawalkami
czy zgola od konduktorego i kasy nie sprzedawaly nic...
MJ
Podobno fakt, co do lamania taryfy to pociagiem EC Polonia do Budapesztu
srednio jezdzi 10 osob !!!!! Wszyscy wiemy na czym to polega :)))
> MJ
> Jak kogos na ekspres nie stac (a nie przesadzajmy znowu, te 10 zl
> wiecej za ekspres to nie jest majatek), to ciagle moze jechac nocnym
> pociagiem, jeszcze na noclegu zaoszczedzi... Jest tez przedluzona
> Wetlina - chociaz do Krynicy to nia troche trudno dojechac...
>
> A Malinowski ma 6-osobowe przedzialy i pachnie nowoscia - chyba, ze
> wolisz podarte obicia, po ktorych mozna skakac w buciorach, bo im nic
> nie zaszkodzi...
>
> MJ
I Tobie sie to podoba??????
Byc moze wyda sie to kontrowersyjne, ale nie wyobrazam sobie kolejowego
fana, ktory woli ekspres od pospiesznego (na tej samej trasie i przy
takim samym czasie przejazdu). Przeciez cala przyjemnosc polegala na
tym, ze jechalo sie szybko i tanio! Jak sie komus nie podobalo, to mial
do wyboru duzo innych mozliwosci. Dla mnie ekspres jest bez sensu i tu
nawet nie chodzi o pieniadze (stac mnie). Nie mozna wybrac sobie
miejsca, nie ma kultowych wagonow Caile Ferate Romane, jada byznesmeni i
gadaja przez komorki... Byc moze z punktu widzenia PKP Karpaty nie
mialy sensu, ale dla nas to bylo cos wspanialego. Co prawda na szczescie
Reymont zaczal zatrzymywac sie w Tomaszowie Maz. i w zasadzie mozna rano
dojechac pospiesznie CMK do Krakowa ( ok. 5 wyjazd, a jest sie 10.11),
ale to nie to samo... Poza tym wielka zaleta Karpat bylo to, ze niekiedy
moglo Nimi jechac wiecej osob, niz bylo miejsc. Teraz bedzie mozna
ugrzeznac w Krakowie. Ja jestem przekonan centroprawicowych i slowo
"burzujstwo" traktuje z przymruzeniem oka, ale to wlasnie mysle o nowym
pociagu (to samo sie tyczy zbrodniczej likwidacji OstWesta i Nocnego Do
Berlina). Daleki jestem od uzalania sie nad "szarym czlowiekiem, ktorego
teraz nie bedzie stac" - takie sa prawa dzungli... Ale czy to nie bylo
mile byc w Berlinie za 25 zl? Martwi mnie, ze sa na tej liscie obroncy
ekspresow... Inna rzecz, ze pewnie niektorzy z nich sa uprawnieni do
darmowych przejazdow i wtedy to co innego...
A w Gazecie Wyborczej napisano dzisiaj, ze (z pamieci) "z nieslawa
pozegnano Karpaty, ktore mialy reputacje pociagu handlarzy i
przemytnikow". Bez komentarza...
> I Tobie sie to podoba??????
>
> Byc moze wyda sie to kontrowersyjne, ale nie wyobrazam sobie kolejowego
> fana, ktory woli ekspres od pospiesznego (na tej samej trasie i przy
> takim samym czasie przejazdu). Przeciez cala przyjemnosc polegala na
> tym, ze jechalo sie szybko i tanio!
No co ja poradze, ze lubie miec miejscowke i pusty korytarz (co prawda
ostatnio coraz czesciej w ekspresach koczuja tlumy...) 8-)
> Poza tym wielka zaleta Karpat bylo to, ze niekiedy
> moglo Nimi jechac wiecej osob, niz bylo miejsc. Teraz bedzie mozna
> ugrzeznac w Krakowie.
Bo sie kupuje miejscowki na zapas...
> "burzujstwo" traktuje z przymruzeniem oka, ale to wlasnie mysle o
> nowym pociagu (to samo sie tyczy zbrodniczej likwidacji OstWesta i
> Nocnego Do Berlina).
Co do OstWesta sie zgadzam. Tym bardziej, ze zamiast niego do Poznania
nie ma NIC. To juz nawet nie jest kwestia ceny...
Natomiast jezdzenie nocnymi pociagami na siedzaco to jednak jest
masochizm.
Z tym, ze jeszcze do Berlina da sie pojechac przez Kostrzyn. Co prawda
po przyjedzie do Kostrzyna widzimy, ze do Berlina pojechal pociag 23
minuty temu, ale juz za poltorej godziny jest nastepny... 8-)
MJ
> > Poza tym wielka zaleta Karpat bylo to, ze niekiedy
> > moglo Nimi jechac wiecej osob, niz bylo miejsc. Teraz bedzie mozna
> > ugrzeznac w Krakowie.
>
> Bo sie kupuje miejscowki na zapas...
>
Nie kazdy wszystko planuje z wyprzedzeniem... Decyzje najprzyjemniej sie
podejmuje w ostatniej chwili. Poza tym Karpaty zwykle byly spoznione i
dostawalo sie w prezencie kilkanascie minut pobytu w Krakowie
>
>
> Co do OstWesta sie zgadzam. Tym bardziej, ze zamiast niego do Poznania
> nie ma NIC. To juz nawet nie jest kwestia ceny...
>
> Natomiast jezdzenie nocnymi pociagami na siedzaco to jednak jest
> masochizm.
>
Dlaczego na siedzaco??? Przeciez w nocnym przewaznie nie bylo tloku -
przynajmniej na odcinku Frankfurt/O - Poznan - a w wagonach DB mozna bylo
rozlozyc siedzenia i robil sie sliping 1 klasy... Te wagony byly raczej
stare, ale bardzo wygodne, ciche, z ogrzewaniem wodnym i znakomitymi
wozkami.
> Z tym, ze jeszcze do Berlina da sie pojechac przez Kostrzyn. Co prawda
> po przyjedzie do Kostrzyna widzimy, ze do Berlina pojechal pociag 23
> minuty temu, ale juz za poltorej godziny jest nastepny... 8-)
>
No tak, ale przeciez trzeba kupic Wochenende i jeszcze sie przesiasc do
jakiegos RegionalExpressu. Czy taka kombinacja tam sie udaje? Natomiast z
Warszawy mozna jechac do Wroclawia, a potem nocnym Krakow - Berlin.
Maciek
[o nowym wkurzajacym Michala pociagu do Zakopca]
No coz, mieszkancy Lublina i okolic byli w o wiele gorszej sytuacji.
Wsiadalo sie w pociag osobowy (!) do Zakopanego o godz. 22:30 i
zajezdzalo... na 9:30 dnia nastepnego. Po drodze telepiac sie od
stacji do stacji i przepuszczajac wszystko, co tylko mozna przepuscic
dojezdzalo sie umeczonym do upragnionego Zakopanego. Teraz podobno
zrobili lepiej, bo dali nam Ex: rano wyjazd, kilka godzin w Zakopcu i
na 22:30 mozna byc ponownie w Lublinie. Osobiscie preferuje jazde
noca, by nie marnowac cennych godzin na miejscu i miec jeden dzien
wiecej, choc swoja droga, dla osob poswiecajacych czas i pieniadze na
spacery po Krupowkach PKP trafilo obecnie w gusta.
A mnie smieszy i denerwuje, ze PKP nie sprzedaje studentom biletow
ulgowych na klase 1, a studenci wola (co chyba nikogo nie dziwi)
pojechac PKS-em tudziez innym autobusem, jakich wiele jezdzi z
Zakopanego.
Krzysztof Jankowski vel Yankee
yan...@kki.net.pl ICQ: 8662738
--------------------------------------------------
Intel Pentium II - for faster reboot...
> Michal Jankowski wrote:
>
> > > Poza tym wielka zaleta Karpat bylo to, ze niekiedy
> > > moglo Nimi jechac wiecej osob, niz bylo miejsc. Teraz bedzie mozna
> > > ugrzeznac w Krakowie.
> >
> > Bo sie kupuje miejscowki na zapas...
> >
>
> Nie kazdy wszystko planuje z wyprzedzeniem... Decyzje najprzyjemniej sie
> podejmuje w ostatniej chwili. Poza tym Karpaty zwykle byly spoznione i
> dostawalo sie w prezencie kilkanascie minut pobytu w Krakowie
>
A teraz masz godzine na zapas i to zgodnie z rozkladem
> > Co do OstWesta sie zgadzam. Tym bardziej, ze zamiast niego do Poznania
> > nie ma NIC. To juz nawet nie jest kwestia ceny...
> >
> > Natomiast jezdzenie nocnymi pociagami na siedzaco to jednak jest
> > masochizm.
> >
>
Czy ja wiem na lezaco ok na siedzaco to juz gorzej
> Dlaczego na siedzaco??? Przeciez w nocnym przewaznie nie bylo tloku -
> przynajmniej na odcinku Frankfurt/O - Poznan - a w wagonach DB mozna bylo
> rozlozyc siedzenia i robil sie sliping 1 klasy... Te wagony byly raczej
> stare, ale bardzo wygodne, ciche, z ogrzewaniem wodnym i znakomitymi
> wozkami.
No wlasnie jezdzil pusty, czy PKP to organizacja charytatywna
> > Z tym, ze jeszcze do Berlina da sie pojechac przez Kostrzyn. Co prawda
> > po przyjedzie do Kostrzyna widzimy, ze do Berlina pojechal pociag 23
> > minuty temu, ale juz za poltorej godziny jest nastepny... 8-)
> >
>
> No tak, ale przeciez trzeba kupic Wochenende i jeszcze sie przesiasc do
> jakiegos RegionalExpressu. Czy taka kombinacja tam sie udaje? Natomiast z
> Warszawy mozna jechac do Wroclawia, a potem nocnym Krakow - Berlin.
>
albo do gdyni i gedania przynajmniej warszawiaki zobacze polskie morze :))))
> Maciek
> Pol biedy. Wszyscy juz przywykli do 100% podwyzek. Ale jak PKP smialy
> nazwac swoj BUBEL ROKU imieniem Ernesta Malinowskiego, ktory tak zasluzyl
> sie w rozwoju kolejnictwa!? To jest jawna kpina! Cios ponizej pasa! Dla
> nie wtajemniczonych:
> Ernest Malinowski, to inzynier, ktory zaprojektowal i nadzorowal budowe
> najwyzej polozonej gorskiej linii kolejowej na swiecie, w Peru.
>
A tak na marginesie...
W Niemczech pociagi majace patronow przejmuja od nich imie i nazwisko. U nas do
tej pory byly tylko nazwiska ( Chopin, Wieniawski, Rej, Kopernik i inne) a teraz
oprocz tego czesc bedzie dodatkowo z imieniem (w kazdym roku pewnie coraz wiecej).
To jest niekonsekwentne! Byc moze Ex Malinowski wielu rodakow, ktorzy tak maja na
nazwisko, odnosiloby do siebie, dlatego lepiej dodac imiona. Ale mi sie to
niespecjalnie podoba. Czy nie mozna wymyslac choc troche bardziej abstrakcyjnych
nazw?
Maciek
W sieciowce tez sie uzywa Malinowski bez imienia w tabeli pociagow ekspresowychza to
w tabelach jest juz Ernest mysle ze na to nie ma reguly i pewnie z czasem i tak
wszedzie bedzie Malinowski i Kiepura. Paderewski na tablicy mial EC Paderewski bez
imienia
i w tabeli 300 tez jest jako EC Paderewski za to Kiepura jest z Janem ale to krotkie
imie to moze byc widocznie bylo miejsce
Michal Sawicki wrote:
> Tymczasem nowy pociag EC Paderewski odjechal po hucznym chrzcie i
> poswieceniu przez ksiedza. Szkoda, ze nikomu nie przyszlo do glowy urzadzic
> rownie uroczystego pogrzebu jednemu z najpopularniejszych pociagow w
> Polsce, pekajacemu w szwach w czasie wakacji i wszystkich przerw
> swiatecznych, jakim byly Karpaty.
I opóźnionemu nie tylko w wakacje o 2h (rozkładowo) przez Rumunów, Słowaków i inych
tam takich.
kovaL
>Marek Gregorczuk <ps...@friko.onet.pl> writes:
>> "burzujstwo" traktuje z przymruzeniem oka, ale to wlasnie mysle o
>> nowym pociagu (to samo sie tyczy zbrodniczej likwidacji OstWesta i
>> Nocnego Do Berlina).
>Co do OstWesta sie zgadzam. Tym bardziej, ze zamiast niego do Poznania
>nie ma NIC. To juz nawet nie jest kwestia ceny...
>
>Natomiast jezdzenie nocnymi pociagami na siedzaco to jednak jest
>masochizm.
Zgoda, (ja tez na starosc 8-) zaczalem miec podobne poglady) ale w
przypadku podrozy zagraniczych jezdzenie pociagami jest przede
wszystkim ruina finansowa, a zafundowanie sobie qszetki czy innego
"spalnego" wg taryfy medzynar. to jest ruina do kwadratu.
Dlatego tez jestem zaprzysieglym wrogiem wszelkich "tylko sypialne
komunikacji miedzynarodowej".
Nie dosc ze nie mozna nimi jezdzic w kraju, to jeszcze przy podrozach
zagranicznych trzeba dolozyc mnostwo kasy. Rozumiem jeszcze takie
pociagi do ruskich, bo tam jedzie sie po pare dni, a na dodatek taryfy
w kierunku wschodnim sa jeszcze z deczka znosniejsze.
Ale "sypialny" Kiepura zamiast Osta-Westa?!!! Czy w tzw. Europie
wszystkie EN sa tylko sypialne???
>Z tym, ze jeszcze do Berlina da sie pojechac przez Kostrzyn. Co prawda
>po przyjedzie do Kostrzyna widzimy, ze do Berlina pojechal pociag 23
>minuty temu, ale juz za poltorej godziny jest nastepny... 8-)
No,przez Kostrzyn to jest jakies rozwiazanie....
Poza przeciez zostal nocny sypialny Kijow-Berlin ;-)
Przemek
> MJ
Ejze Robbo - nie masz racji. Ten pociag byl tak zapchany w czasie przerw
swiatecznych, ze nie dawalo sie do niego wejsc !
Jasiek
--
Jakub Halor
Gornoslaskie Koleje Waskotorowe
http://www.friko.onet.pl/ka/jakubh
To sa dawniejsze wagony DR, i do siedzenia wcale nie wygodne... ale jakby sie
polozyc, to nawet OK.
pb
>> No tak, ale przeciez trzeba kupic Wochenende i jeszcze sie przesiasc do
>> jakiegos RegionalExpressu. Czy taka kombinacja tam sie udaje? Natomiast z
>> Warszawy mozna jechac do Wroclawia, a potem nocnym Krakow - Berlin.
>albo do gdyni i gedania przynajmniej warszawiaki zobacze polskie morze :))))
No i pospiech w dzien tez z polnocy wali...
Jarek D. Stawarz
>A tak na marginesie...
>W Niemczech pociagi majace patronow przejmuja od nich imie i nazwisko. U nas do
>tej pory byly tylko nazwiska ( Chopin, Wieniawski, Rej, Kopernik i inne) a teraz
>oprocz tego czesc bedzie dodatkowo z imieniem (w kazdym roku pewnie coraz wiecej).
>To jest niekonsekwentne! Byc moze Ex Malinowski wielu rodakow, ktorzy tak maja na
>nazwisko, odnosiloby do siebie, dlatego lepiej dodac imiona. Ale mi sie to
>niespecjalnie podoba. Czy nie mozna wymyslac choc troche bardziej abstrakcyjnych
>nazw?
Taaa.. w kontekscie tego, co wczoraj teleexpres zafundowal, to.... cos
w tym jest.
ekspres "Ignacy Jan Paderewski" jak zapowiedziano w TV.. zgroza.
Poczekac tylko na jakiegos czleka o 5-ciu imionach i bedzie wiecej
zapowiedzi...
Jarek D. Stawarz
--
Krzysztof Dominko
krzy...@kki.net.pl
krzy...@friko2.onet.pl
Marek Gregorczuk napisał(a) w wiadomości:
<356965DF...@friko.onet.pl>...
>Oj nie przesadzajmy. To juz raczej dziwlogiem bylo utrzymywanie
>pociagow o szybkosci ekspresu a liczonych jako pospieszne - Karpaty
>sie do takich zaliczaly.
>
>Jak kogos na ekspres nie stac (a nie przesadzajmy znowu, te 10 zl
>wiecej za ekspres to nie jest majatek), to ciagle moze jechac nocnym
>pociagiem, jeszcze na noclegu zaoszczedzi... Jest tez przedluzona
>Wetlina - chociaz do Krynicy to nia troche trudno dojechac...
>
>A Malinowski ma 6-osobowe przedzialy i pachnie nowoscia - chyba, ze
>wolisz podarte obicia, po ktorych mozna skakac w buciorach, bo im nic
>nie zaszkodzi...
>
> MJ
W czasie przerw swiatecznych ooo wlasnie ile to dni w roku ???/W czasie
przerw swiatecznych to nawet Tetmajer kursowal razy dwa z biska
a Tartry nawet w czterech kopiach :)))
> Jasiek
--
___________ (R)
/_ _______ Adam Płaszczyca (48 22) 6297910
___/ /_ ___ ul. Wilanowska 10/36, 00-422 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http: chwilowo brak
___________/ mail: _5...@irc.pl
Robbo, a jechałeś nim kiedyś w dzień powszedni? Bo ja tak. Nie pękał w
szwach. Było tylko 5-6 osób na przedział. Jak dla mnie to jest to dość
ładne zaludnienie składu.
>
> ROBBO wrote:
> >
> > W czasie przerw swiatecznych ooo wlasnie ile to dni w roku ???/W czasie
> > przerw swiatecznych to nawet Tetmajer kursowal razy dwa z biska
> > a Tartry nawet w czterech kopiach :)))
>
> Robbo, a jechałeś nim kiedyś w dzień powszedni? Bo ja tak. Nie pękał w
> szwach. Było tylko 5-6 osób na przedział. Jak dla mnie to jest to dość
> ładne zaludnienie składu.
Ale na jakim odcinku? W Polsce? No to jest Malinowski.
Za granica to on chyba jednak jechal pustawy...
MJ
Karpaty były genialnym połączeniem z Krakowem i beskidami - teraz jest
IC. Mniej ludzi pojedzie. Tak samo jak ostatni ekspres na trasie
Kraków-Warszawa odjeżdża o 19 (Z Krakowa z paroma minutami). Nie znam
osoby która jeździ na tej trasie która by nie twierdziła, że późniejszy
by się przydał.
Najśmieszniejsze jest to, że zamiast uruchomić pociągi pośpieszne
Kraków-Warszawa przez CMK które (tak jak Karpaty) byłyby zapchane, każe
się ludziom jeździć przez Radom i Kielce. IMHO pociąg jadący 2,5 godziny
jest tańszy od pociągu jadącego 5 godzin. A chętnych na szybkie
połączenie jest od groma... Tylko po co? Państwo dopłąci.. A jak nie
dopłaci, to zastrajkujemy....
>
> MJ
> Karpaty były genialnym połączeniem z Krakowem i beskidami - teraz jest
> IC. Mniej ludzi pojedzie. Tak samo jak ostatni ekspres na trasie
> Kraków-Warszawa odjeżdża o 19 (Z Krakowa z paroma minutami). Nie znam
> osoby która jeździ na tej trasie która by nie twierdziła, że późniejszy
> by się przydał.
O czym ty mowisz???? Malinowski to nie IC, tylko Ekspres. To raz. I
odjezdza z Krakowa o 20:12 - godzine pozniej, niz ostatni ekspres
dotad. To dwa. To akurat jest zmiana na LEPSZE.
> Najśmieszniejsze jest to, że zamiast uruchomić pociągi pośpieszne
> Kraków-Warszawa przez CMK które
Zdecyduj sie na cos. Sam piszesz, ze pociagi na CMK zasluguja na miano
ekspresow, a zaraz potem, ze powinny byc na CMK pospieszne. Znaczy,
przemianowac wszystkie Ex na posp., zeby bilety byly tansze? A ja mam
do tego dolozyc z podatkow? Nie, dziekuje.
MJ
jest expresem mimo posiadania wagonow IC
> . Mniej ludzi pojedzie. Tak samo jak ostatni ekspres na trasie
> Kraków-Warszawa odjeżdża o 19 (Z Krakowa z paroma minutami). Nie znam
> osoby która jeździ na tej trasie która by nie twierdziła, że późniejszy
> by się przydał.
>
zaraz zaraz jesli chodzi polaczenie Krakowa - Muszyna czy Pinwiczna to
przeciez przedluzona do Krakowa dwa pospiechy Krakow - Koszyce)ktore jezdzily
z Tarnowa do Presovwiec polaczenie z Krakowa do Nowego sacza Rytra czy
Piwnicznej sie poprawilo
A dzieki temu ze jest Malinowski ostatni pociag z Ktakowa odjezdza teraz o 20
z minutami a nie
19 z minutami wiec tez jest lepiej
> Najśmieszniejsze jest to, że zamiast uruchomić pociągi pośpieszne
> Kraków-Warszawa przez CMK które (tak jak Karpaty) byłyby zapchane, każe
> się ludziom jeździć przez Radom i Kielce. IMHO pociąg jadący 2,5 godziny
> jest tańszy od pociągu jadącego 5 godzin. A chętnych na szybkie
> połączenie jest od groma... Tylko po co? Państwo dopłąci.. A jak nie
> dopłaci, to zastrajkujemy....
Bzdury gadasz wasc a dlaczego to pociagi pospieszne mialyby byc i jechac 120
km/hbo chyba nie sadzisz ze teraz wszystkie IC przerobia na pospieszne z
finansujesz to ???
nie wiem czy wiesz ale dotacja w wyskosci 560 mln zl pokrywa ok 30 % kosztow
przewozow pasazerskich wyliczonych przez rzad przez PKP to wynosi ponizej 25
%
Przy okazji stacja metra Centrum kosztowala polowe dotacji PKP.
Pozdrawiam ROBBO
> > MJ
> /_ _______ Adam Płaszczyca (48 22) 6297910
--
> "Adam Płaszczyca" <_5...@irc.pl> writes:
>
> > Karpaty były genialnym połączeniem z Krakowem i beskidami - teraz jest
> > IC. Mniej ludzi pojedzie. Tak samo jak ostatni ekspres na trasie
> > Kraków-Warszawa odjeżdża o 19 (Z Krakowa z paroma minutami). Nie znam
> > osoby która jeździ na tej trasie która by nie twierdziła, że późniejszy
> > by się przydał.
>
> O czym ty mowisz???? Malinowski to nie IC, tylko Ekspres. To raz. I
> odjezdza z Krakowa o 20:12 - godzine pozniej, niz ostatni ekspres
> dotad. To dwa. To akurat jest zmiana na LEPSZE.
>
Malinowski w pierwotnej wersji faktycznie mial byc IC bo w obiegu jest z IC
Sawaale kolej zrezygnowala ztego pomyslu , bo nie chciala dodatkowo obciazac
pasazerow
Wiec bez watpienia Maliwoski ma najnowoczesniejsze wagony ze wszystkich
ekspresow.
> > Najśmieszniejsze jest to, że zamiast uruchomić pociągi pośpieszne
> > Kraków-Warszawa przez CMK które
>
> Zdecyduj sie na cos. Sam piszesz, ze pociagi na CMK zasluguja na miano
> ekspresow, a zaraz potem, ze powinny byc na CMK pospieszne. Znaczy,
> przemianowac wszystkie Ex na posp., zeby bilety byly tansze? A ja mam
> do tego dolozyc z podatkow? Nie, dziekuje.
>
Dokladnie zeby pociagi byly tansze to ktos musi dolozyc, i tu jest problemw
ustawie nowej Prawo Przewozowe jest mowa ze rzad ma finansowanie deficytowe
polaczenia pasazerskie zgodnie z zamowionymi potrzebami.
sek w tym ze zamist 1,8 mld (wg wyliczen rzadu) i ok 2mld wg wyliczen PKP
Kolej dostala 569 mln zlotych , dlatego nie wykluczone ze regres polaczen
pasazerskich bedzie sie poglebial i to wlasnie byla przyczyna podwyzek
biletow od 1.06.98.
Wiec owszem wiecej pospiechow i tanich pociagow ale przeciez i tak to TY za
to zaplacisz
w postci podatkow. Michal woli IC ,Ex podobnie jak wiekszosc podroznych,
Dla porownania w zeszlym roku PKP dostaly 740 mln zlowtych
Pozdrawiam ROBBO
> MJ
[...]
> Bzdury gadasz wasc a dlaczego to pociagi pospieszne mialyby byc i jechac 120
> km/hbo chyba nie sadzisz ze teraz wszystkie IC przerobia na pospieszne z
> finansujesz to ???
A czy mowi Ci cos okreslenie "efekt Laffera" ? Wprawdzie
stosuje sie to do podatkow ale mysle, ze i tu jest podobnie.
Chodzi o to, ze w miare wzrostu podatkow wplywy do budzetu rosna,
ale tylko do pewnego czasu - potem zaczynaja malec (ludzie
coraz bardziej ukrywaja dochody). Z cenami podobnie - powyzej
pewnego progu zyski maleja zamiast rosnac. Chytry dwa razy
traci. A tak w ogole, to potepiam monopol tego molocha PKP !!!
Slawomir Stachniewicz.
Slawomir.S...@alf.ifj.edu.pl
http://solaris.ifj.edu.pl/~stachnie
Nie trzeba wierzyc w karabin, aby z niego strzelac
It is not necessary to believe in the gun in order to shoot
> ROBBO wrote:
>
> [...]
> > Bzdury gadasz wasc a dlaczego to pociagi pospieszne mialyby byc i jechac 120
> > km/hbo chyba nie sadzisz ze teraz wszystkie IC przerobia na pospieszne z
> > finansujesz to ???
>
> A czy mowi Ci cos okreslenie "efekt Laffera" ? Wprawdzie
> stosuje sie to do podatkow ale mysle, ze i tu jest podobnie.
> Chodzi o to, ze w miare wzrostu podatkow wplywy do budzetu rosna,
> ale tylko do pewnego czasu - potem zaczynaja malec (ludzie
> coraz bardziej ukrywaja dochody). Z cenami podobnie - powyzej
> pewnego progu zyski maleja zamiast rosnac. Chytry dwa razy
> traci. A tak w ogole, to potepiam monopol tego molocha PKP !!!
>
Jezeli juz to ten monopolista stosuje dumping co najwyzej, nie mozna obnizac
cenjezeli sa one ponizej kosztow (obstrachuje od tego czy koszty sa ok czy nie)
Pozatym chyba nie sadzisz ze ktos nie policzylby czy wplywy wzorsna czy nie
co jak co ale wyliczenie przeprowadzono np. co do podwyzek od 01.06
widzialem mimo ze jestem ekonomista to polowy wzorow i zasad nie kojarze :)))))
i wplywy zostaly bardzo dokladnie wyliczone (chodzilo o wyrownanie braku dotacji)
Pozdrawiam ROBBO
PS: Oczywiscie wiadomo ze powyzej pewnego progu (zaleznego tez od elastycznosci
tej uslugi) wzrost cen powoduje spadek przewozow i spadek wplywow.
Pozatym akurat przewozy kolejowe sa bardzo nie eleastyczne :))))
mialem to na zajeciach :)))
> i wplywy zostaly bardzo dokladnie wyliczone (chodzilo o wyrownanie braku dotacji)
Z tymi wyliczeniami - byc moze, choc niezbyt ufam
biurokratom (prawde mowiac wcale). A tak w ogole to najlepiej
by bylo tak: zero dotacji, zero znizek i obnizyc podatki o
procent budzetu przeznaczany na PKP - niech ludzie decyduja,
na co chca wydawac ! Moze PKS by sie stalo bardziej
konkurencyjne? Np. w Wlk Brytanii koleje sa bardzo drogie
ale autobusy duzo tansze (jest cala masa firm przewozowych).
> ROBBO wrote:
>
> > i wplywy zostaly bardzo dokladnie wyliczone (chodzilo o wyrownanie braku dotacji)
>
> Z tymi wyliczeniami - byc moze, choc niezbyt ufam
> biurokratom (prawde mowiac wcale). A tak w ogole to najlepiej
> by bylo tak: zero dotacji, zero znizek i obnizyc podatki o
> procent budzetu przeznaczany na PKP - niech ludzie decyduja,
> na co chca wydawac ! Moze PKS by sie stalo bardziej
> konkurencyjne? Np. w Wlk Brytanii koleje sa bardzo drogie
> ale autobusy duzo tansze (jest cala masa firm przewozowych).
>
teoretycznie masz racje ale ...... w momencie rentownosci przewozow kolejowychobcina
sie z 5500 pociagow np do 2000 i kasuje reszte lini. Niestety zadne panstwo sie na to
nie zgodzi gdyz podrozowanie jest dobrem wyzszym no i jednak linie kolejowe (pewne)
maja duze znaczenie strategiczne i czy cos po nich jezdzi czy nie i tak musza byc,
pozatym mysle ze wtedy nie byloby Cie stac na przejazd pociagiem, spoko wsiadasz do
autobusu
ale...... nagle ...... robi sie tlok na ulicach , zapchane autostrady wypadki itp.
Dlatego lepiej jest finansowac np kolej niz potem plakac, pozatym PKS jest w wiekszosc
przypadkow pod kreska ale trasport w kazdym panstwie jest dotowany przez gminy
(lokalny)
lub przez rzad jesli idzie o krajowy czy miedzynarodowy. Przyklad takiej Francji
gdzie kolej
jest zadluzona jak cholera ale .... dzieki temu zmniejszyli emisje gazow bo rzad z
finansowal
projekt pierwszej lini TGV do Lyonu i ruch samochodowy i lotniczy spadl wiec mimo ze
rzad poniosl jakies koszty to zaoszczedzil na potencjalnych zagrozeniach ekologicznych
zatkanie lotnisk budowy autostrad itp.. Nie wszystko da sie przeliczyc na $$$$$ i
zawsze trzeba o tym pamietac.
Nastepny przyklad budowa czy modernizacja lini np. Warszawa - Poznan - berlin pozwoli
skrocic
czas jazdy podniesc komfort i nagle moze okazac sie ze Poznan jest blizej Europy ze
ma dogodna komunikacje i zaczyna sie oplacac inwestowac w Poznaniu (rzad dostanie
wieksze podatki od firm)
ludzie prace, mozliwosc latwego dojazdu wiec mimo ze np na samych biletach sie nie
zarobi wiecej czyli z punktu widzenia np PKP sie nie oplaca to ...... panstwo zyskuje
na tym. i powinno wlasnie w takie inwestycje finansowo pomagac podobnie ja ze zwyklymi
przewozami. Pamietaj to ze ludzie wiecej podrozuja (dotacja do biletow) to poznaja
innych wspomagaja rozwoj turystyki (hotele, pensjonaty) daja prace setkom ludzi nad
morzem czy w gorach. A jak cene zrobia sie rynkowe
to mniej ludzi podrozuje i co ..... wiecej bezrobocia, przemysl turystyczny lezy, i
wychodzi jednak ze oplaca sie dolozyc do tych biletow rzadowi bo zyskuje to z powrotem
w postci podatkow firm turystycznych fotelowych itp.
Pozdrawiam ROBBO
PS: Budowe lini Maglev w Niemczech tez finansuje rzad niemiecki liczac w zamian na
ozywienie
i dogodna komunikacje miedzy stolica a najwiekszym portem Europy.
> Slawomir Stachniewicz.
>
> Slawomir.S...@alf.ifj.edu.pl
> http://solaris.ifj.edu.pl/~stachnie
> Nie trzeba wierzyc w karabin, aby z niego strzelac
> It is not necessary to believe in the gun in order to shoot
--
Myślałem o przeciwnym kierunku. Co do zmian na lepsze, to może będzie
lepiej - za to drożej.
>
> > Najśmieszniejsze jest to, że zamiast uruchomić pociągi pośpieszne
> > Kraków-Warszawa przez CMK które
>
> Zdecyduj sie na cos. Sam piszesz, ze pociagi na CMK zasluguja na miano
> ekspresow, a zaraz potem, ze powinny byc na CMK pospieszne. Znaczy,
> przemianowac wszystkie Ex na posp., zeby bilety byly tansze? A ja mam
> do tego dolozyc z podatkow? Nie, dziekuje.
A kto mówi, że z podatków? Kolej mogłaby być dochodowa (tak tak, w
europie nie może...) gdyby zaczęła pracować z głową. Skoro karpaty na
odcinku Krakó Warszawa i spowrotem były mocno obsadzone, to należało je
na tym odcinku zachować. Wprowadznie ekspresu IMHO zwiększy straty.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam Płaszczyca (48 22) 6297910
Tia.. czyli wychodzi na to, że kolej należy zlikwidować. Nie będę
dopłacał.
> w postci podatkow. Michal woli IC ,Ex podobnie jak wiekszosc podroznych,
???? Większość? Porównaj ilość ludzi w EX Tatry (19:12 z Krakowa) i
Karpat kiedy jeszcze jeździły.
> Dla porownania w zeszlym roku PKP dostaly 740 mln zlowtych
O 740 za dużo. Koleje MOGĄ być dochodowe.
jasne takich madrych to jest wielu czy ty myslisz ze wszystkie panstwa sa
glupie i doplacaja do kolei . Dochodowa kolej to mit i nie wciskaj ludziom
bzdur. Nigdzie nie jest dochodowa i na odpowiednim poziomie
jednoczesnie.Wymien choc jeden taki kraj ???
> --
> ___________ (R)
> /_ _______ Adam Płaszczyca (48 22) 6297910
> ___/ /_ ___ ul. Wilanowska 10/36, 00-422 Warszawa
> _______/ /_ IRC: _555, http: chwilowo brak
> ___________/ mail: _5...@irc.pl
--
Tia... czyli jak ktoś chce jechać pośpiechem do Krakowa (a ludzi takich
jest cały pociąg) to należy ich przewieźć dłuższą i droższą (dla PKP)
trasą. Bo za bilety zapłacą tyle samo. I właśnie dlatego koleje są
deficytowe...
> =========================================================================
> == Pawel Kaminski (ROBBO) e-mail: paw...@waw.pdi.net, ro...@irc.pl ==
--
> ???? Większość? Porównaj ilość ludzi w EX Tatry (19:12 z Krakowa) i
> Karpat kiedy jeszcze jeździły.
Zaleznie od pory roku - oba puste albo oba pelne...
MJ
Hm... USA? Odpowiedni poziom to taki, gdzie usługi odpowiadają
zapotrzebowaniu klientów.
I jeszcze chyba Hiszpania, choć nie wiem jak tam jest z prywatną siecią.
Może w weekendy.. W dni powszednie Karpaty po 6 osób na przedział, Tatry
puste...
>
> MJ
> ROBBO wrote:
> > Bzdury gadasz wasc a dlaczego to pociagi pospieszne mialyby byc i jechac 120
> > km/hbo chyba nie sadzisz ze teraz wszystkie IC przerobia na pospieszne z
> > finansujesz to ???
> > nie wiem czy wiesz ale dotacja w wyskosci 560 mln zl pokrywa ok 30 % kosztow
> > przewozow pasazerskich wyliczonych przez rzad przez PKP to wynosi ponizej 25
> > %
> > Przy okazji stacja metra Centrum kosztowala polowe dotacji PKP.
>
> Tia... czyli jak ktoś chce jechać pośpiechem do Krakowa (a ludzi takich
> jest cały pociąg) to należy ich przewieźć dłuższą i droższą (dla PKP)
> trasą. Bo za bilety zapłacą tyle samo. I właśnie dlatego koleje są
> deficytowe...
>
Wierz jestes strasznie dziwny a co przewiez ich pewnie autobusemile lat 10 a potem
co jak sie zatka szosa. ???
czy ty uwazasz ze wszystko musi byc dochodowe to nie idz do lekarza bo on
tez nie jest dochodowy nie jezdzij komunikacja miejska, nie lataj samolotem
nie pisz listow wtedy bedzoe mogl mowic ze nie korzystasz z tanszych rzeczy tylko
z samych dochodowych rzeczy .
--
=========================================================================
== Pawel Kaminski (ROBBO) e-mail: paw...@waw.pdi.net, ro...@irc.pl ==
> ROBBO wrote:
> >
> > jasne takich madrych to jest wielu czy ty myslisz ze wszystkie panstwa sa
> > glupie i doplacaja do kolei . Dochodowa kolej to mit i nie wciskaj ludziom
> > bzdur. Nigdzie nie jest dochodowa i na odpowiednim poziomie
> > jednoczesnie.Wymien choc jeden taki kraj ???
>
> Hm... USA? Odpowiedni poziom to taki, gdzie usługi odpowiadają
> zapotrzebowaniu klientów.
> I jeszcze chyba Hiszpania, choć nie wiem jak tam jest z prywatną siecią.
>
Po pierwsze Amtrak jest wlasnoscia rzadu USA i przyniosl kilkaset milonow
dolarow deficytuCo do niby prywatnej kolei hiszpanskiej to owszem Ave jest
dochodowa ale to jest osobna linia
i sadze ze jakby sama CMK wydzielic jako osobna firme tez pewnie bylaby
dochodowa.
Pozatym na Ave i tak Cie na pewno nie stac , wiec zapomnil ze dojezdzalbys do
narzyczonej
Mowie po raz 44 kolej moze byc dochodowa kosztem liwkidacji 60 % pociagow tylko
nie wiem
czy wtedy bys sie nie zastanowil czy dobrze robiles bo bylby pociag warszawa -
Poznan ale juz nie
Poznan - Wolsztyn
Pozdrawiam ROBBO
> > =========================================================================
> > == Pawel Kaminski (ROBBO) e-mail: paw...@waw.pdi.net, ro...@irc.pl ==
>
> --
> ___________ (R)
> /_ _______ Adam Płaszczyca (48 22) 6297910
> ___/ /_ ___ ul. Wilanowska 10/36, 00-422 Warszawa
> _______/ /_ IRC: _555, http: chwilowo brak
> ___________/ mail: _5...@irc.pl
--
Nie, PKP - Polskimi Kolejami Prywatnymi.
> czy ty uwazasz ze wszystko musi byc dochodowe to nie idz do lekarza bo on
> tez nie jest dochodowy
Jest dochodowy. Jakby nie był, to dawno by zamknął swój gabinet.
> nie jezdzij komunikacja miejska, nie lataj samolotem
> nie pisz listow wtedy bedzoe mogl mowic ze nie korzystasz z tanszych rzeczy tylko
> z samych dochodowych rzeczy .
Wystarczy, że nie będę płacił podatków. Nie lubię, kiedy jestem zmuszany
do płacenia na coś. Bo z własnej woli chętnie bym dał trochę kasy na to
i owo.
Taaa wtedy bys zobaczyl co znaczy rentownosc zero polaczen lokalnych same ECzalozysz
sie ??? pozatym i tak Cie nie byloby stac
> > czy ty uwazasz ze wszystko musi byc dochodowe to nie idz do lekarza bo on
> > tez nie jest dochodowy
>
> Jest dochodowy. Jakby nie był, to dawno by zamknął swój gabinet.
>
Taaa panstwowa sluzba zdrowie jest bardzo dochodowa i tak placisz na nia wiecej niz
masz to po co placic olej nie plac wogole podatkow.
> > nie jezdzij komunikacja miejska, nie lataj samolotem
> > nie pisz listow wtedy bedzoe mogl mowic ze nie korzystasz z tanszych rzeczy tylko
> > z samych dochodowych rzeczy .
>
> Wystarczy, że nie będę płacił podatków. Nie lubię, kiedy jestem zmuszany
> do płacenia na coś. Bo z własnej woli chętnie bym dał trochę kasy na to
> i owo.
>
To nie plac, co za egoista, mi sie nie podoba policja to moze by tylko prywatne agencje
ochronyzrobic, chyba byles u Korwina na naukach. A powaznie to ze masz wieksza niz
srednia krajowa nie upowaznie Cie do twierdzenia ze kolej droga i prywatna jest lepsza,
Bylo trzeba glosowac na Korwina albo wyprowadzic sie do Ameryki tam masz wszystko
prywatne ale ... jak zlamiesz noge
to dopiero sie zastanowisz czy warto wyladowac w slumsach .
Europa i Polska sa panstwami socjalnymi i tyle. Czyli duze podatki i sporo rzeczy
dotowanych
cos za cos
Jak zrobisz biznes plan gdzie kolej jest prywatna bilety tansze a pociagi lepsze
to moze i ministrem zsotaniesz. Boze jak mnie wkurzaja domorosli ekonomisci
Pozdrawiam ROBBO
A ja tak sobie myślę, że linie lokalne odżyłyby. Dlaczego? Dlatego, że
prywatny właściciel dbałby o to, żeby tabor był dopasowany do potrzeb
(tak sobie pomyślałem, co by było jakby Autosana na szynowca przerobić),
a połączenia takie, żeby na większej stacji można było się przesiąść w
coś dalekobieżnego. W poprzedniej cegle szukałem długo logicznego
połączenia lokalny-dalekobieżny. Nie było. Może za słabo szukałem.
> >
> > Jest dochodowy. Jakby nie był, to dawno by zamknął swój gabinet.
> >
>
> Taaa panstwowa sluzba zdrowie jest bardzo dochodowa i tak placisz na nia wiecej niz
> masz to po co placic olej nie plac wogole podatkow.
Właśnie olewam. I tak muszę zapłacić za wszystko w szpitalu, a nawet jak
zapłacę, to i tak dostanę z łaski. Jak widać prywatne jest lepsze :-).
>
> To nie plac, co za egoista, mi sie nie podoba policja to moze by tylko prywatne agencje
> ochronyzrobic, chyba byles u Korwina na naukach. A powaznie to ze masz wieksza niz
> srednia krajowa nie upowaznie Cie do twierdzenia ze kolej droga i prywatna jest lepsza,
Na policję i wojsko chętnie zapłacę.
> Bylo trzeba glosowac na Korwina albo wyprowadzic sie do Ameryki tam masz wszystko
> prywatne ale ... jak zlamiesz noge
> to dopiero sie zastanowisz czy warto wyladowac w slumsach .
Jak złamię nogę, to będę miał o wiele lepsze warunki, jeżeli kasę którą
wpłącam na ZUS wpłaciłbym do prywatnej firmy ubezpieczeniowej. Dlatego
właśnie płacę minimalnu ZUS (300 złotych).
> Europa i Polska sa panstwami socjalnymi i tyle. Czyli duze podatki i sporo rzeczy
> dotowanych
> cos za cos
Poprawka: Nic, za naszą forsę - tak się definiuje socjalizm.
>
> Jak zrobisz biznes plan gdzie kolej jest prywatna bilety tansze a pociagi lepsze
> to moze i ministrem zsotaniesz. Boze jak mnie wkurzaja domorosli ekonomisci
Obawiam się, że będę wtedy za mądry. A co do ekonomii, to akurat trochę
się w tym kierunku szkoliłem. A co do kolei, to poznałem ją od tyłu - i
wiem, jak się pieniądze wyrzuca w błoto. Ty złotówka, tam złotówka... I
nagle deficyt...
> =========================================================================
> == Pawel Kaminski (ROBBO) e-mail: paw...@waw.pdi.net, ro...@irc.pl ==
--
>Wiec owszem wiecej pospiechow i tanich pociagow ale przeciez i tak to TY za
>to zaplacisz
>w postci podatkow. Michal woli IC ,Ex podobnie jak wiekszosc podroznych,
O przepraszam - nie mozemy generalizowac. Owszem - wole Ex, ale
_sensowny_ ekspres!! Jako przyklad przemianowane na Ex dwa pociagi
pospieszne Gdynia-Poznan-Gdynia. 20 minut roznicy w 4 godz. relacji,
bez zmiany komfortu wagonow (przygladalem sie dzisiaj) to chyba nie
jest argument, zeby zdzierac ze mnie dodatkowy szmal? Zgadzam sie na
miejscowke, bo to lubie - nie miec tloku, ale czy ten oszalamiajacy
wzrost predkosci usprawiedliwia uekspresowienie?
Mysle, ze czasem jednak PKP nieco przesadza zmieniajac nieomal na sile
klase. I widze w tym jedno tylko wytlumaczenie - obskubac wiecej z
ludzi.
Propos skomunikowan, to onegdaj pospiech Gdynia-Poznan wyjezdzal o 10,
czekajac najpierw na pospiech Szczecin-Tczew (przyjazd ok. 10), i
pomniejsze pociagi. Teraz wyjezdza on o.... 9:02, majac podroznych z
np. Leborka w dupie.
Jarek D. Stawarz
>Dlatego lepiej jest finansowac np kolej niz potem plakac, pozatym PKS jest w wiekszosc
>
>przypadkow pod kreska
O sorry - widzialem wyniki. PKS-y (bo nie ma jednego PKS-u) nie sa w
wiekszosci pod kreska! Wyniki finansowe mialy niezle, chociaz sa takie
ze stratami.
Jarek D. Stawarz
Sławomir Stachniewicz wrote:
> ROBBO wrote:
>
> [...]
> > Bzdury gadasz wasc a dlaczego to pociagi pospieszne mialyby byc i jechac 120
> > km/hbo chyba nie sadzisz ze teraz wszystkie IC przerobia na pospieszne z
> > finansujesz to ???
>
> A czy mowi Ci cos okreslenie "efekt Laffera" ? Wprawdzie
> stosuje sie to do podatkow ale mysle, ze i tu jest podobnie.
> Chodzi o to, ze w miare wzrostu podatkow wplywy do budzetu rosna,
> ale tylko do pewnego czasu - potem zaczynaja malec (ludzie
> coraz bardziej ukrywaja dochody). Z cenami podobnie - powyzej
> pewnego progu zyski maleja zamiast rosnac. Chytry dwa razy
> traci. A tak w ogole, to potepiam monopol tego molocha PKP !!!
>
> Slawomir Stachniewicz.
Nikt ci nie broni zbudować sobie trochę toru i po nim wozić ludzi :-))))))
kovaL
Sławomir Stachniewicz wrote:
> ROBBO wrote:
>
> > i wplywy zostaly bardzo dokladnie wyliczone (chodzilo o wyrownanie braku dotacji)
>
> Z tymi wyliczeniami - byc moze, choc niezbyt ufam
> biurokratom (prawde mowiac wcale). A tak w ogole to najlepiej
> by bylo tak: zero dotacji, zero znizek i obnizyc podatki o
> procent budzetu przeznaczany na PKP - niech ludzie decyduja,
> na co chca wydawac ! Moze PKS by sie stalo bardziej
> konkurencyjne? Np. w Wlk Brytanii koleje sa bardzo drogie
> ale autobusy duzo tansze (jest cala masa firm przewozowych).
>
> Slawomir Stachniewicz.
I co zlikwidowało by się kolej by za kilkadziesiąt(-naście?) lat do niej wracać
(przepustowość).
kovaL
Adam Płaszczyca wrote:
> ROBBO wrote:
> >
> > Dokladnie zeby pociagi byly tansze to ktos musi dolozyc, i tu jest problemw
> > ustawie nowej Prawo Przewozowe jest mowa ze rzad ma finansowanie deficytowe
> > polaczenia pasazerskie zgodnie z zamowionymi potrzebami.
> > sek w tym ze zamist 1,8 mld (wg wyliczen rzadu) i ok 2mld wg wyliczen PKP
> > Kolej dostala 569 mln zlotych , dlatego nie wykluczone ze regres polaczen
> > pasazerskich bedzie sie poglebial i to wlasnie byla przyczyna podwyzek
> > biletow od 1.06.98.
> > Wiec owszem wiecej pospiechow i tanich pociagow ale przeciez i tak to TY za
> > to zaplacisz
>
> Tia.. czyli wychodzi na to, że kolej należy zlikwidować. Nie będę
> dopłacał.
To będziesz dopłacał do bardziej zużywających się dróg.
kovaL
Adam Płaszczyca wrote:
> ROBBO wrote:
> >
> > Taaa wtedy bys zobaczyl co znaczy rentownosc zero polaczen lokalnych same ECzalozysz
> > sie ??? pozatym i tak Cie nie byloby stac
>
> A ja tak sobie myślę, że linie lokalne odżyłyby. Dlaczego? Dlatego, że
> prywatny właściciel dbałby o to, żeby tabor był dopasowany do potrzeb
> (tak sobie pomyślałem, co by było jakby Autosana na szynowca przerobić),
> a połączenia takie, żeby na większej stacji można było się przesiąść w
> coś dalekobieżnego. W poprzedniej cegle szukałem długo logicznego
> połączenia lokalny-dalekobieżny. Nie było. Może za słabo szukałem.
Po pierwsze zrobiłby się taki burdel jak z prywatnymi autobusami (jadą 5 min przed PKS), a po
drugie było Ex Posejdon (w wakacje) - osobowy do Ustki. A teraz to prawda, że jest syf.W
drugą stronę było osobowy Ustka-Słupsk - posp.Gryf-Ex Małopolska. Jak jest teraz-niewiem.
kovaL
Chester wrote:
> Propos skomunikowan, to onegdaj pospiech Gdynia-Poznan wyjezdzal o 10,
> czekajac najpierw na pospiech Szczecin-Tczew (przyjazd ok. 10), i
> pomniejsze pociagi. Teraz wyjezdza on o.... 9:02, majac podroznych z
> np. Leborka w dupie.
>
> Jarek D. Stawarz
Zobacz na Gdynia-Ustka. Idealnie do Słupska prawie zawsze przyjeżdża się 10
min. po pociąg do Ustki. Scyzoryk się sam otwiera...
kovaL
Wybacz, ale dla pasażera który chce dojechać to chyba lepiej, że może
wybrać?
Chyba że to podróżny ma być dla PKP, a nie PKP dla podróżnych.
Brak połączeń lokalny<->dalekobieżny powoduje zmniejszenie
konkurencyjności PKP.
Przede wszystkim PKP właśnie w ten sposób traci klientów... Bedą
niedługo luksusowe ekspresy wożące powietrze. W tej chwili szybciej i
taniej wychodzi jazda dwóch osób samochodem niż pociągiem (może poza CMK
- tu tylko drożej). A domorośli ekonomiści (jak to nazwał ROBBO) mówią
to samo, co ekonomiści - zamiast zwiększać ceny zmniejszać koszty. A
koszty te są jak najbardziej do zmniejszenia. MOże ROBBO tego nie widzi,
lecz to, co dzieje się na samym dole, wśród szeregowych pracowników jest
powodem zawyżania kosztów kolei. Po prostu pracownikom tej firmy
wszystko równo wisi. I wybacz ROBBO, ja to znam z autopsji.
> Propos skomunikowan, to onegdaj pospiech Gdynia-Poznan wyjezdzal o 10,
> czekajac najpierw na pospiech Szczecin-Tczew (przyjazd ok. 10), i
> pomniejsze pociagi. Teraz wyjezdza on o.... 9:02, majac podroznych z
> np. Leborka w dupie.
Za to podróżni z Lęborka będą dopłacać do nierentownych połączeń. Brawo.
Oby tak dalej. Wydaje mi się, że domorośli ekonomiści są lepsi od braku
ekonomistów :-)
Poczta Polska w zeszłym roku wyszła na plus.... Można? Można. Tylko
PKS-y zostały rozbite. I mam nadzieję, że PKP też się rozleci. A
przynajmniej oddzieli się tabor, tory i dworce od siebie, a rozkłady
pociągów lokalnych będą ustalane lokalnie.
Nie będę :-))) Podatek jest w Paliwie, a mój motocykl pali niewiele
:-)))
>
> kovaL
: Po pierwsze zrobiłby się taki burdel jak z prywatnymi autobusami (jadą 5 min
: przed PKS)
I co, przeszkadza Ci to?
Ludzie, zlitujcie sie. Przez dziesiatki lat straszylo sie ludzi, jak to
bedzie strasznie, gdy panstwo nie bedzie dbalo o zaopatrzenie w cement,
make, wode mineralna, cegly i sznurek do snopowiazalek. I jakos to wielu
ludziom zapadlo w podswiadomosc.
Zydzi szli z Egiptu do Ziemi Obiecanej tak dlugo, az wymarlo cale
pokolenie bylych niewolnikow. Cos w tym jest...
Pozdrawiam, Bartosz Radko
Radom
> ROBBO wrote:
> >
> > Taaa wtedy bys zobaczyl co znaczy rentownosc zero polaczen lokalnych same ECzalozysz
> > sie ??? pozatym i tak Cie nie byloby stac
>
> A ja tak sobie myślę, że linie lokalne odżyłyby. Dlaczego? Dlatego, że
> prywatny właściciel dbałby o to, żeby tabor był dopasowany do potrzeb
> (tak sobie pomyślałem, co by było jakby Autosana na szynowca przerobić),
> a połączenia takie, żeby na większej stacji można było się przesiąść w
> coś dalekobieżnego. W poprzedniej cegle szukałem długo logicznego
> połączenia lokalny-dalekobieżny. Nie było. Może za słabo szukałem.
>
i uwazasz ze taniej bedzie polacic podatek od gruntu i koszt utrzymania torow niz podatek
drogowyto jestes w bledzie NIGDY nie bedzie sie oplacac przewiesc jedengo autosna po torach
--
=========================================================================
== Pawel Kaminski (ROBBO) e-mail: paw...@waw.pdi.net, ro...@irc.pl ==
> I co zlikwidowało by się kolej by za kilkadziesiąt(-naście?) lat do niej wracać
> (przepustowość).
Zapominasz o pociagach towarowych, ktore ponoc nie sa deficytowe.
Slawomir Stachniewicz.
Slawomir.S...@alf.ifj.edu.pl
http://solaris.ifj.edu.pl/~stachnie
Nie trzeba wierzyc w karabin, aby z niego strzelac
It is not necessary to believe in the gun in order to shoot
> Chester wrote:
> >
> > On Tue, 26 May 1998 12:11:12 GMT, ROBBO <paw...@waw.pdi.net> wrote:
> >
> > >Dlatego lepiej jest finansowac np kolej niz potem plakac, pozatym PKS jest w wiekszosc
> > >
> > >przypadkow pod kreska
> >
> > O sorry - widzialem wyniki. PKS-y (bo nie ma jednego PKS-u) nie sa w
> > wiekszosci pod kreska! Wyniki finansowe mialy niezle, chociaz sa takie
> > ze stratami.
>
> Poczta Polska w zeszłym roku wyszła na plus.... Można? Można. Tylko
> PKS-y zostały rozbite. I mam nadzieję, że PKP też się rozleci. A
> przynajmniej oddzieli się tabor, tory i dworce od siebie, a rozkłady
> pociągów lokalnych będą ustalane lokalnie.
Od pierwszego lipca bedzie podzial na infrastukture, przewozy i beda liczone co i ile
wpieniazkach : ))) co do rozkladow to przeciez sa ustalane loklanie tyle ze pozniej je sie
tnie
Pozatym PKP tez wyszla na 0 w zeszlym roku ale to zaden argument
Pozdrawiam
>
>
> --
> ___________ (R)
> /_ _______ Adam Płaszczyca (48 22) 6297910
> ___/ /_ ___ ul. Wilanowska 10/36, 00-422 Warszawa
> _______/ /_ IRC: _555, http: chwilowo brak
> ___________/ mail: _5...@irc.pl
--
Moze sie nie znam, ale co za problem dobudowac cos tu i owdzie?
Jesli tylko to bedzie oplacalne, to powinien byc az nadmiar chetnych.
> kovaL wrote:
>
> > I co zlikwidowało by się kolej by za kilkadziesiąt(-naście?) lat do niej wracać
> > (przepustowość).
>
> Zapominasz o pociagach towarowych, ktore ponoc nie sa deficytowe.
Tyle ze pociagi towarowe jezdza jakby inna droga niz pasazerskie i nie korzystaja ze
stacjii budynkow :))) ale to szczegol.
> Slawomir Stachniewicz.
Dobrze poinformowani kolejarze powiadaja, ze bedzie sporo awansów, z
naczelnikow na dyrektorów, (zaczelo sie juz), podskocza grupy
zaszeregowania i place na wyzszych stanowiskach. Wzrost plac na wyzszych
stanowiskach zostanie zapewne pokryty wiekszymi cenami biletów, dotacjami
oraz zwolnieniami na dole-redukcjami pracowników rzeczywiscie
wypracowujacych wynik finansowy.
A co do rozkladów, to poszukajcie sobie w cegle rozkladu jazdy waskotorówki
Bytom-Miasteczko Slaskie. Znalezliscie? Nie znajdziecie. Byl juz ustalony
numer tabeli, wiadomo juz ze od konca czerwca do poczatku wrzesnia sa
regularne 2 lub 3 (weekend) pary pociagów dziennie, ponadto sa kursy w
pozostale weekendy czerwca, wrzesnia. Niestety, odpowiednia Pierdola
powiedziala ze ten rozklad ma w cegle nie byc, no i go nie ma. Pierdola
pracuje oczywiscie na stanowisku pierdzistolkowym w DOKP i dzieki niemu
jakas czesc ludzi nie dowie sie w ogóle, ze taki pociag jezdzi, istnieje,
pod tabliczka PKP oczywiscie i dzieki temu iles mniej biletów sie sprzeda i
beda szanse na zlikwidowanie jeszcze jednej
z_gory_nieoplacalnej_linii_pasazerskiej. Miejmy nadzieje, ze Pan Pierdola
dostanie obstrukcji i nie spelni sie jego marzenie, bo linia sie ma calkiem
dobrze, czesto nawet 8 wagonów bywa zapchanych do imentu, a ponadto dotuja
to miasta.
Ale Panów Pierdolów jest bardzo duzo i prezentuja swoja pierdolowata
mentalnosc bardzo chetnie, a wyznacznikiem tej mentalnosci sa dwie lewe
rece i slowa NIE DA SIE, NIE OPLACA SIE itp.
NIE OPLACA SIE zatrudniac Pana Pierdoly w firmie, dlatego np. w mojej
firmie Pan Pierdola nie pracuje i firma jest zyskowna. W momencie
zwolnienia Panów Pierdolów stanie sie cud - PKP równiez zacznie byc
zyskowna, a Robbo wpadnie w nostalgie za dawnymi czasami gdy obowiazywal
dogmat O_NIEOPLACALNOSCI_KOLEI
Spoko, Robbo - to tylko wizja alternatywnej rzeczywistosci. Pan Pierdola
czuwa, aby dzialo sie WLASCIWIE.
Lubie tych, co mówia NIGDY i ZAWSZE. Kiedys Ci ten kaktus na dloni wyrosnie
- zapewne, jak zauwazyl Bartosz, w momencie wymarcia tego powojennego
pokolenia, którego poglady reprezentujesz tak ochoczo! Dobrze ze zyje
jeszcze paru ludzi którzy zapamietali troche inne czasy.
Nie przyszlo Ci nigdy do glowy co bylo pierwsze - kolej czy autostrada?
Zawsze bylo, jest i bedzie taniej zbudowac te dwie metalowe sztachetki na
podkladach niz zrobic w tym miejscu wytrzymale na ten sam nacisk osi
podloze bitumiczne. Jak nie wierzysz, to rzuce Ci kosztorysem remontu mojej
rozpieprzonej drogi osiedlowej i sobie porownasz z kosztami wymiany 100
metrów zuzytego toru. Odrzucam juz w kat trwalosc i czas eksploatacji, bo w
ogóle by to bylo idiotyczne.
Wiec nie obawiaj sie, kiedys sie bardzo oplacalo, teraz jest konkurencja,
oplaca sie mniej, ale kiedys bedzie lepsza polityka ekonomiczna, znowu
bedzie lepiej itd. A jesli bedzie leb na karku w ministerstwie transportu
rownoczesnie (bo tego wydatnie brakuje i to chyba od paru dekad, jak nie od
miedzywojnia) to moze sie to zaczac oplacac szybciej niz myslimy.
Adam Płaszczyca wrote:
> kovaL wrote:
> >
> > To będziesz dopłacał do bardziej zużywających się dróg.
>
> Nie będę :-))) Podatek jest w Paliwie, a mój motocykl pali niewiele
> :-)))
>
> >
> > kovaL
Uważasz, że podatek zawarty w paliwie wystarcza ???
To dlaczego nie mamy autostrad???
kovaL
Adam Płaszczyca wrote:
> kovaL wrote:
> >
> > Po pierwsze zrobiłby się taki burdel jak z prywatnymi autobusami (jadą 5 min przed PKS),
>
> Wybacz, ale dla pasażera który chce dojechać to chyba lepiej, że może
> wybrać?
> Chyba że to podróżny ma być dla PKP, a nie PKP dla podróżnych.
>
> Brak połączeń lokalny<->dalekobieżny powoduje zmniejszenie
> konkurencyjności PKP.
Czy wolisz wybierać pomiędzy 8:00 a 9:00 czy pomiędzy 7:55 a 8:00.
kovaL
Sławomir Stachniewicz wrote:
> kovaL wrote:
>
> > I co zlikwidowało by się kolej by za kilkadziesiąt(-naście?) lat do niej wracać
> > (przepustowość).
>
> Zapominasz o pociagach towarowych, ktore ponoc nie sa deficytowe.
>
> Slawomir Stachniewicz.
Tak tylko, że na wsi ludzie wolą się zrzucić żeby Waldek pojechał swoim Starem po
węgiel. To jest tańsze bo Waldek ma w dupie przeglądy i stan techniczny swojego
samochodu, a policja nawet jak go skontroluje to najwyżej weźmie łapówę i po sprawie.
kovaL
> kovaL wrote:
> >
> > Po pierwsze zrobiłby się taki burdel jak z prywatnymi autobusami (jadą 5 min przed PKS),
>
> Wybacz, ale dla pasażera który chce dojechać to chyba lepiej, że może
> wybrać?
> Brak połączeń lokalny<->dalekobieżny powoduje zmniejszenie
> konkurencyjności PKP.
Zastanawiam sie, dlaczego na Zachodzie komunikacja autobusowa jest rozwinieta o wiele
slabiej niz w Polsce. To znaczy - lokalna to chyba nawet lepiej. Ale miedzymiastowa... Na
przyklad Niemcy - gesta siec autostrad i bardzo nieduzo dalekobieznych linii. No i wlasnie -
byc moze nie dotuja tam polaczen autobusowych na trasach, na ktorych mozna jechac pociagiem.
A u nas jest pelna dowolnosc i PKS z tego korzysta. Przeciez to jest gwozdz do trumny dla
kolejowych linii lokalnych! Na przyklad Suwalki - Olecko - Elk (co za nieszczescie!). Gdyby
kursy autobusowe na tej relacji nie byly dotowane, to kolej bylaby w mniejszym stopniu
nierentowna... Oczywiscie musialoby byc cokolwiek wiecej niz 2 pociagi dziennie. Wlasciwie to
nie ma innego wyjscia jak autobus szynowy. Moze z miedzymiastowymi liniami lokalnymi PKS to
nie jest tak do konca oczywiste i czesc kursow miedzymiastowych powinna byc zachowana. Uwazam
jednak, ze panstwowe dotacje do wielu tras pospiesznych to marnotrawstwo. Na przyklad Tarnow
- Rzeszow - Przemysl. Albo Suwalki - Augustow - Bialystok. Takich przykladow jest mnostwo. A
moze ktos wie, jak wlasciwie jest z dotacjami na Zachodzie???
Maciek
Np Finlandia.
VR sa raczej dochodowe - 419 mln FIM zysku (ok 250 mln PLN) za rok 1997
Oprocz tego, ze sa rentowne, sa rowniez:
a) dosyc wygodne
b) szybkie (na trasach dalekobieznych srednio cos kolo 90 kmh)
c) _tansze_ od autobusow !!!
Przyklad:
Helsinki - Lahti, 130 km, czas 1:30, cena 62 FIM (autobus 84 FIM)
Helsinki - Kuopio, 465 km, czas 4:50, cena 206 FIM (autobus 216 FIM)
Tak wiec jezeli sie chce, to mozna. Niedochodowa kolej to mit,
tyle ze lansowany przez PKP.
Na http://www.vr.fi/vuoske97/vuosikee.htm mozna sobie poczytac sprawozdanie
finansowe VR. Mozna nawet zamowic papierowa kopie (podobno nic nie kosztuje,
wysylaja do domciu - to tak a propo naszego SRJP za 35 PLN).
--
Pozdrawiam
>Zapominasz o pociagach towarowych, ktore ponoc nie sa deficytowe.
Zapominasz, ze mamy rekordowe stawki za przewoz towarow koleja :)
Jarek D. Stawarz
Och.. Gdynia-Swinoujscie, Gdansk-Plock, Gdansk-Lodz,
Przemysl-Bialystok (to akurat pamietam sprzed jakichs 7-8 lat). I to
nie Polskie Ekspresy, panowie, tylko nasz drogi PKS.
Jarek D. Stawarz
>Tak tylko, że na wsi ludzie wolą się zrzucić żeby Waldek pojechał swoim Starem po
>węgiel. To jest tańsze bo Waldek ma w dupie przeglądy i stan techniczny swojego
>samochodu, a policja nawet jak go skontroluje to najwyżej weźmie łapówę i po sprawie.
Jest i druga strona medalu - pijany Ziutek-maszynista, ktory ma w
dupie swoja prace i zycie niektorych ludzi... Szumowiny sa _wszdzie_.
Ziutek nie musi dbac o stan pojazdu wiec leje tym bardziej, a Waldek
po prostu oszczedza na tym, zeby wlasnie to on pojechal po wegeil - i
jeden i drugi robi zle, ale podawanie tylko Waldka do raportu to
demagogia.
Jarek D. Stawarz
> ROBBO stwierdzil, ze:
> > jasne takich madrych to jest wielu czy ty myslisz ze wszystkie panstwa sa
> > glupie i doplacaja do kolei . Dochodowa kolej to mit i nie wciskaj ludziom
> > bzdur. Nigdzie nie jest dochodowa i na odpowiednim poziomie
> > jednoczesnie.Wymien choc jeden taki kraj ???
>
> Np Finlandia.
> VR sa raczej dochodowe - 419 mln FIM zysku (ok 250 mln PLN) za rok 1997
>
Ludzie nie mylcie zysku z dochodowoscia PKP tez jest na zero jesli idzie o
starta/zysk alemowie o kolejach nie dotowanych a nie tych ktore wykazuja zysk
> Oprocz tego, ze sa rentowne, sa rowniez:
> a) dosyc wygodne
> b) szybkie (na trasach dalekobieznych srednio cos kolo 90 kmh)
>
hehhe wolniejsze od PKP to tak gwoli szczegolow, wygodne sa tam X2000 w wersji
finskieja reszta taka sobie
> c) _tansze_ od autobusow !!!
>
o czyli pewnie dobrze dotowane, no chyba ze autobusy maja takie podatki OC,
autostradoweale to wynika z ustawy pewnie finlandia jest bardzo pro ekologiczna
i pewnie ostro finansowo cisnie samochody
> Przyklad:
> Helsinki - Lahti, 130 km, czas 1:30, cena 62 FIM (autobus 84 FIM)
> Helsinki - Kuopio, 465 km, czas 4:50, cena 206 FIM (autobus 216 FIM)
>
> Tak wiec jezeli sie chce, to mozna. Niedochodowa kolej to mit,
> tyle ze lansowany przez PKP.
>
e tam mit, lasnowany przez kraje europejskie
> Na http://www.vr.fi/vuoske97/vuosikee.htm mozna sobie poczytac sprawozdanie
> finansowe VR. Mozna nawet zamowic papierowa kopie (podobno nic nie kosztuje,
> wysylaja do domciu - to tak a propo naszego SRJP za 35 PLN).
>
Poczytam mam nadziej ze nie po finsku
> --
> Pozdrawiam
>
> Aleksander...@students.mimuw.edu.pl
Michal Sawicki napisał(a) w wiadomości: ...
>W nowym rozkladzie jazdy PKP zafundowaly nam wyjatkowa niespodzianke.
>Powszechna praktyka stosowana przez te firme jest przekwalifikowywanie
>pociagow na coraz wyzszy niby standard, co w praktyce wiaze sie z coraz
>drozszymi biletami bez istotnej zmiany warunkow podrozy. Faktyczny wzrost
>kosztow przejazdow ponoszony przez pasazerow grubo przekracza inflacje i
>oficjalne podwyzki cen biletow.
>Tak sie stalo teraz z Karpatami. Trasa pociagu pospiesznego relacji
>Warszawa - Bukareszt zostala skrocona do Krynicy a sam pociag
>przekwalifikowano na ekspres, przy czym czas jazdy nie zmienil sie nawet o
>minute. Jedyny sensowny pociag pospieszny laczacy Warszawe z Krakowem i
>posrednio z Zakopanem i cala poludniowo - wschodnia Polska zostal
zlikwidowany.
>Skonczyly sie weekendowe wyjazdy przecietnych uczniow i studentow do
>Krakowa, Ojcowa czy tez dzienny dojazd w Beskid Sadecki, Beskid Niski. itp.
>Zostaly tylko Inter City dla waskiej czesci spoleczenstwa, lub dla ludzi,
>ktorzy caly rok zbieraja pieniadze na 1 komfortowy wakacyjny wyjazd.
>Zostaly 2 mozliwosci dojazdu do Krakowa:
>1. Tluc sie 2 razy dluzej pol dnia lub pol nocy
>2. Zaplacic 2 razy wiecej i jechac ekspresem.
>I o to chodzi. Koszt przejazdu nie zmienionym czasie faktycznie wzrosl
>prawie dwukrotnie. Czy sprawa nie nadaje sie do zaskarzenia w Urzedzie
>Antymonopolowym?
>
>Pol biedy. Wszyscy juz przywykli do 100% podwyzek. Ale jak PKP smialy
>nazwac swoj BUBEL ROKU imieniem Ernesta Malinowskiego, ktory tak zasluzyl
>sie w rozwoju kolejnictwa!? To jest jawna kpina! Cios ponizej pasa! Dla
>nie wtajemniczonych:
>Ernest Malinowski, to inzynier, ktory zaprojektowal i nadzorowal budowe
>najwyzej polozonej gorskiej linii kolejowej na swiecie, w Peru.
>
>Tymczasem nowy pociag EC Paderewski odjechal po hucznym chrzcie i
>poswieceniu przez ksiedza. Szkoda, ze nikomu nie przyszlo do glowy urzadzic
>rownie uroczystego pogrzebu jednemu z najpopularniejszych pociagow w
>Polsce, pekajacemu w szwach w czasie wakacji i wszystkich przerw
>swiatecznych, jakim byly Karpaty.
>
>Ciekawe, co jeszcze PKP wymysli, zeby odstraszyc klientow.
>
>
> Pozdrawiam serdecznie
> Michal S.
> msa...@it.pw.edu.pl
>
>
>
>
>
ROBBO wrote:
> Aleksander Buczynski wrote:
>
> > ROBBO stwierdzil, ze:
> > > jasne takich madrych to jest wielu czy ty myslisz ze wszystkie panstwa sa
> > > glupie i doplacaja do kolei . Dochodowa kolej to mit i nie wciskaj ludziom
> > > bzdur. Nigdzie nie jest dochodowa i na odpowiednim poziomie
> > > jednoczesnie.Wymien choc jeden taki kraj ???
> >
> > Np Finlandia.
> > VR sa raczej dochodowe - 419 mln FIM zysku (ok 250 mln PLN) za rok 1997
> >
>
> Ludzie nie mylcie zysku z dochodowoscia PKP tez jest na zero jesli idzie o
> starta/zysk alemowie o kolejach nie dotowanych a nie tych ktore wykazuja zysk
>
> > Oprocz tego, ze sa rentowne, sa rowniez:
> > a) dosyc wygodne
> > b) szybkie (na trasach dalekobieznych srednio cos kolo 90 kmh)
> >
>
> hehhe wolniejsze od PKP to tak gwoli szczegolow, wygodne sa tam X2000 w wersji
> finskieja reszta taka sobie
Nie X2000 tylko S220 czyli ETR 460.
kovaL
IC , EC i Ex wcale nie woza powietrza. Sprobuj sie dostac do Lecha czy
Kaszuba w ostatniej chwili. O pierwszej klasie zapomnij !!! I uwierz ze
sa ludzie , ktorzy wola kulturalnie jechac wygodnym , milym czystym
szybkim pociagiem ( tylko IC i EC sa takie ) i to jest przyszlosc kolei
w tym panstwie i nie tylko. Tanie smierdzace i niedochodowe ciuchcie
choc niezwykle malownicze sa skazane na wymarcie. Zaluje ich bardzo ,
ale osobowy na trasie powyzej 300 km albo pospieszny po CMK to bezsens i
marnowanie publicznych pieniedzy. Skomunikowania i zmian bede sie
domagal gdy beda juz autobusy szynowe. Wtedy beda sobie zyczyl ze by na
malej trasie typu Marciszow Lubawka czy Klodzko Walbrzych bylo po 10 ,
12 par pociagow a nie 5 jak teraz. Taniej dla PKP, szybciej i wygodniej
dla ludzi i wciskanie im w swiadomosc ze kolej jest dobra , wygodna
tania i pociagi jezdza czesto dostosowane do schematu piospiechow i
ekspresow. ZAmiast samochodu oplaci sie WTEDY kupic bilet. Bo na takich
ludzi plus przewozy aglomeracyjne kolei sie musi nastawic. jak panstwo
bedzie dawalo na kolej powazne pienadze to mozna sie bedzie zastanowic
nad uruchamianiem starych zechow na dlugich trasach dla ubogich. Poki co
koleja ma rzadzic ekonomia , pasazerem kolei w przyszlosci jest
wyedukowany ekologicznie , egoistyczny wygodnicki burzuj z klasy
sredniej a nie biedny student. Co nie znaczy ze dla nie mozna dac im
preferencji w pewne dni kiedy pociagi sa mniej przepelnione , znizki na
bilety wieloorzejazdowe , by potem w przyszlosci gdy studenci zaczna
prace kolei nie zapomnieli. Przepraszam za dlugosc posta i fakt ze
wtracam sie w nie calkiem "moja"grupe Pozdrawaim QbatZet
> Adam Płaszczyca wrote:
>
> > ROBBO wrote:
> > >
> > > Taaa wtedy bys zobaczyl co znaczy rentownosc zero polaczen
> lokalnych same ECzalozysz
> > > sie ??? pozatym i tak Cie nie byloby stac
> >
> > A ja tak sobie myślę, że linie lokalne odżyłyby. Dlaczego? Dlatego,
> że
> > prywatny właściciel dbałby o to, żeby tabor był dopasowany do
> potrzeb
> > (tak sobie pomyślałem, co by było jakby Autosana na szynowca
> przerobić),
> > a połączenia takie, żeby na większej stacji można było się przesiąść
> w
> > coś dalekobieżnego. W poprzedniej cegle szukałem długo logicznego
> > połączenia lokalny-dalekobieżny. Nie było. Może za słabo szukałem.
>
> Po pierwsze zrobiłby się taki burdel jak z prywatnymi autobusami (jadą
> 5 min przed PKS), a po
> drugie było Ex Posejdon (w wakacje) - osobowy do Ustki. A teraz to
> prawda, że jest syf.W
> drugą stronę było osobowy Ustka-Słupsk - posp.Gryf-Ex Małopolska. Jak
> jest teraz-niewiem.
>
> kovaL
Z tego co pamietam to ze Slupska do Ustki pociagi sa w porywach co 20
minut. Wiec nie da sie nie miec dogodnej przesiadki. W sezonie rzecz
jasna , ale poza sezonem az tylu skomunikowan nie
potrzeba..........Pozdrawiam QbatZet
> Chester wrote:
> >
> > On Tue, 26 May 1998 12:11:12 GMT, ROBBO <paw...@waw.pdi.net> wrote:
> >
> > >Dlatego lepiej jest finansowac np kolej niz potem plakac, pozatym
> PKS jest w wiekszosc
> > >
> > >przypadkow pod kreska
> >
> > O sorry - widzialem wyniki. PKS-y (bo nie ma jednego PKS-u) nie sa w
>
> > wiekszosci pod kreska! Wyniki finansowe mialy niezle, chociaz sa
> takie
> > ze stratami.
>
> Poczta Polska w zeszłym roku wyszła na plus.... Można? Można. Tylko
> PKS-y zostały rozbite. I mam nadzieję, że PKP też się rozleci. A
> przynajmniej oddzieli się tabor, tory i dworce od siebie, a rozkłady
> pociągów lokalnych będą ustalane lokalnie.
Bedzie jak w Anglii , ceny drastycznie wzrosna a pociagi zaczna sie
spozniac na potege.Pozdawiam QbatZet. Dodam jeszcze dyskretnie ze na
wyspach brytyjskich ludzie sa majetniejsi i wiecej jest tam fanow kolei
jako takiej.
> Bedzie jak w Anglii , ceny drastycznie wzrosna a pociagi zaczna sie
> spozniac na potege.Pozdawiam QbatZet. Dodam jeszcze dyskretnie ze na
> wyspach brytyjskich ludzie sa majetniejsi i wiecej jest tam fanow
> kolei
> jako takiej.
A skad masz takie informacje z Anglii ?
Bylem tam ostatnio dwa razy. Sporo podrozowalem pociagami i moge
powiedziec, ze prywatyzacja kolei spowodowala sporo dobrego. Pociagi sa
generalnie czyste. Kazde towarzystwo stosuje wlasny sposob malowania, na
torach zrobilo sie wiec barwniej. A punktualnosc - ja nie spotkalem sie
z jakimis wielkimi spoznieniami. Tylko gdy jechalem z Yorku do Londynu
pociag opoznil sie 15 minut.
Na stacjach wisza statystyki punktualnosci za ostatni okres - zawsze w
zestawienu z wartosciami "kontraktowymi". I zawsze sa to liczby rzedu
90+ %. Gdy jakies towarzystwo nie wywiazuje sie z warunkow umowy
koncesyjnej (np. w zakresie przestrzegania punktualnosci), to koncesja
moze byc odebrana.
Mysle, ze nie jest istotne dla pasazera jaki szyld ma firma prowadzaca
przewozy. Wazniejsza jest niezawodnosc i komfort podrozy....
Czesc
A Massel
> Z tego co pamietam to ze Slupska do Ustki pociagi sa w porywach co 20
> minut. Wiec nie da sie nie miec dogodnej przesiadki. W sezonie rzecz
> jasna , ale poza sezonem az tylu skomunikowan nie
> potrzeba..........Pozdrawiam QbatZet
Czyzby ?
No to popatrz do rozkladu.
O 12.30 odjezdza do Ustki jednostka, a o 12.39 wjezdza pociag z Gdyni. W
sezonie nastepna jednostka jest o 13.30, ale poza sezonem (czyli przez 9
miesiecy) - o 14.30. I nie mow, ze to przyjemnie czekac 111 minut na
skomunikowanie.
Jeszcze wiekszy kretynizm jest rano. 7.31 wjezdza Albatros, 7.30 ucieka
Ustka...
Ale Pomorska DOKP szczegolnie "przoduje" w "dobrych" skomunikowaniach.
A Massel
Tomasz Kubat wrote: Z tego co pamietam to ze Slupska do Ustki pociagi sa w
porywach co 20
> minut. Wiec nie da sie nie miec dogodnej przesiadki. W sezonie rzecz
> jasna , ale poza sezonem az tylu skomunikowan nie
> potrzeba..........Pozdrawiam QbatZet
W cegle są może i co 20 min, ale każdy z nich ma jakieś dni kursowania i
wychodzi co godzinę. Fakt czekania 45 min nie jest bardzo wkurzający, ale to
że pociąg odjechał 15 min. temu...
kovaL
Aha - i jeszcze o studentach. JA nie mam nic przeciwko braku znizki w
1 klasie - niech bedzie dla burzujow, ale dopoki PKP mi nie zapewni
alternatywy (niech i nawet bedzie to osobowy) do Warszawy, to ja
inaczej, niz IC/Ex nie pojade - i dlaczego mnie przymuszac do calego
biletu? Byloby to stosowanie praktyk monopolistycznych.
Jarek D. Stawarz
>IC , EC i Ex wcale nie woza powietrza. Sprobuj sie dostac do Lecha czy
>Kaszuba w ostatniej chwili. O pierwszej klasie zapomnij !!! I uwierz ze
>sa ludzie , ktorzy wola kulturalnie jechac wygodnym , milym czystym
>szybkim pociagiem ( tylko IC i EC sa takie ) i to jest przyszlosc kolei
>w tym panstwie i nie tylko.
To Ty jestes z mediow? No to Jacek mial racje - dacie sobie wcisnac
najgorszy kit i lykacie bez mrugniecia okiem...
Widywalem czyste, mile...ble ble pociagi nawet nie pospieszne a
_osobowe_ ("Chojniczanin" - radze sie przejechac - spalinowy a
odstawia niejeden "elektryfikacyjny" pospiech w wykorzystaniu szlaku).
>Tanie smierdzace i niedochodowe ciuchcie
>choc niezwykle malownicze sa skazane na wymarcie. Zaluje ich bardzo ,
>ale osobowy na trasie powyzej 300 km albo pospieszny po CMK to bezsens i
>marnowanie publicznych pieniedzy.
Bo? Bo lepiej ten sam dokladnie sklad (sic!) przemianowac na express
ze skasowaniem dwoch przystankow na trasie? Sorry - ale to jest
smieszne po prostu.
>Skomunikowania i zmian bede sie
>domagal gdy beda juz autobusy szynowe.
Twoj tok myslenia: beda autobusy to bede sie domagal. Ale poki nie
bedziesz sie domagac, to nikt nie pomysli o tym, ze ktos w ogole moze
sie domagac i na autobusy sobie poczekasz..
>Bo na takich
>ludzi plus przewozy aglomeracyjne kolei sie musi nastawic. jak panstwo
>bedzie dawalo na kolej powazne pienadze to mozna sie bedzie zastanowic
>nad uruchamianiem starych zechow na dlugich trasach dla ubogich.
Kreowanie sie na wielkiego nouveau-riche jakos Ci nie wychodzi, wiec
nie mow, ze osobowe sa tylko dla ubogich, bo rowniez to nie jest
prawda. Czasem nie ma innego wyjscia, jak wsiasc w osobowy, tak samo,
jak czasem inaczej jak IC nie pojedziesz - i dlatego nie podoba mi sie
generalizacja.
>Poki co
>koleja ma rzadzic ekonomia , pasazerem kolei w przyszlosci jest
>wyedukowany ekologicznie , egoistyczny wygodnicki burzuj z klasy
>sredniej a nie biedny student.
Oby sie nie okazalo, ze nie ma pasazerow...
>Co nie znaczy ze dla nie mozna dac im
>preferencji w pewne dni kiedy pociagi sa mniej przepelnione , znizki na
>bilety wieloorzejazdowe , by potem w przyszlosci gdy studenci zaczna
>prace kolei nie zapomnieli.
Coz - skoro pociagi nie sa przepelnione, to znaczy ze i studenci takim
"ochlapem" sie nie zadowola. A jak ze studentow wyrosna burzuje, to
beda mieli w d. takie przedsiebiorstwo, ktore chcialo ich jawnie
ponizyc, rzucajac na pozarcie "dznie, kiedy pociagi nie sa
przepelnione". Moze od razu umiescic na wagonach karteczki: "w dni
przepelnienia studentom wstep wzbroniony"??
Jarek D. Stawarz
> Tomasz Kubat wrote:
>
> > Z tego co pamietam to ze Slupska do Ustki pociagi sa w porywach co 20
> > minut. Wiec nie da sie nie miec dogodnej przesiadki. W sezonie rzecz
> > jasna , ale poza sezonem az tylu skomunikowan nie
> > potrzeba..........Pozdrawiam QbatZet
>
> Czyzby ?
>
> No to popatrz do rozkladu.
> O 12.30 odjezdza do Ustki jednostka, a o 12.39 wjezdza pociag z Gdyni. W
> sezonie nastepna jednostka jest o 13.30, ale poza sezonem (czyli przez 9
> miesiecy) - o 14.30. I nie mow, ze to przyjemnie czekac 111 minut na
> skomunikowanie.
>
> Jeszcze wiekszy kretynizm jest rano. 7.31 wjezdza Albatros, 7.30 ucieka
> Ustka...
>
> Ale Pomorska DOKP szczegolnie "przoduje" w "dobrych" skomunikowaniach.
>
Nie chce bronic kretynizmow ale powiedz mi ile ludzi bedzie jechaloz Gdyni
do ustki na plaze ???
Rozumiem Hel, Czy Sopot ale Ustka ??
> A Massel
> PKP to jedna z instytucji w Polsce, ktore
> - wlasnymi dzialaniami, na wlasne zyczenie sa najbardziej znienawidzonymi
> przez ogol spoleczenstwa instytucjami
> - sa przechowalnia dla bandy (tkwiacej w starych czasach - "czy sie stoi czy
> sie lezy...") leni, niedoukow, etc.
Moze by tak jakies rzeczowe argumenty ???
pozatym w kazdej firie zdazaja sie ludzie nie powazni to ze kiedys policjant
zgwalcil dziecko nie znaczy ze policjanci to gwalciciele wiec prosze nie
uogolniac
Pozdrawiam ROBBO
Sorry oczywiscie masz racje, to jest pendolino nie X2000
> kovaL
Co ty mowisz koleje prywatne sa w fatalnym stanie technicznym spozniaja
siea rzad brytyjski mysli o upanstwowieniu kolei, Inspektor nadzoru
kolejowego
w UK stwierdzil ze on chetnie zamknal by polowe pociagow na zlomowisku
razem z ich wlascicielami.
> Czesc
>
> A Massel
> On Wed, 27 May 1998 18:14:41 GMT, Tomasz Kubat
> <repo...@radiozet.com.pl> wrote:
> >koleja ma rzadzic ekonomia , pasazerem kolei w przyszlosci jest
> >wyedukowany ekologicznie , egoistyczny wygodnicki burzuj z klasy
> >sredniej a nie biedny student. Co nie znaczy ze dla nie mozna dac im
> >preferencji w pewne dni kiedy pociagi sa mniej przepelnione , znizki na
> >bilety wieloorzejazdowe , by potem w przyszlosci gdy studenci zaczna
> >prace kolei nie zapomnieli.
>
> Aha - i jeszcze o studentach. JA nie mam nic przeciwko braku znizki w
> 1 klasie - niech bedzie dla burzujow, ale dopoki PKP mi nie zapewni
> alternatywy (niech i nawet bedzie to osobowy) do Warszawy, to ja
> inaczej, niz IC/Ex nie pojade - i dlaczego mnie przymuszac do calego
> biletu? Byloby to stosowanie praktyk monopolistycznych.
>
> Jarek D. Stawarz
Jarku taki duzy chlopak a glupoty gadasz , caly pomysl ma dotyczyc TYLKO
studentow zaocznych i wieczorowych a wynika to z argumentacji MTiGM ze oni
pracuja.
Polecam pikiete przez ministerstwem a nie PKP.
Firmie PKP jest zainteresowane ulga studencka bo.... wtedy wiecej ich
jezdzi a i tak do pelnego biletu doplaca panstwo wiec chyba trudno posadzic
PKP o samobojcze rozwiazania
Pozdrawiam
> On Wed, 27 May 1998 18:14:41 GMT, Tomasz Kubat
> <repo...@radiozet.com.pl> wrote:
>
> >IC , EC i Ex wcale nie woza powietrza. Sprobuj sie dostac do Lecha
> czy
> >Kaszuba w ostatniej chwili. O pierwszej klasie zapomnij !!! I uwierz
> ze
> >sa ludzie , ktorzy wola kulturalnie jechac wygodnym , milym czystym
> >szybkim pociagiem ( tylko IC i EC sa takie ) i to jest przyszlosc
> kolei
> >w tym panstwie i nie tylko.
>
> To Ty jestes z mediow? No to Jacek mial racje - dacie sobie wcisnac
> najgorszy kit i lykacie bez mrugniecia okiem...
> Widywalem czyste, mile...ble ble pociagi nawet nie pospieszne a
> _osobowe_ ("Chojniczanin" - radze sie przejechac - spalinowy a
> odstawia niejeden "elektryfikacyjny" pospiech w wykorzystaniu szlaku).
Niczego nie daje sobie wciskac. Sam przede wszytskim jezdze i jezdzilem
pociagmi i u nas w firmie uznawany jestem za maniaka na ich punkcie.
Niestety nie mam az takich uczuc wzgledem kolei jak wiekszosc z Was i
moze to akurat jest plus bo patrez na sprawe bez zbednych emocji. I
wcale nie jestem za skasowaniem wszystkich pociagow osobowych czy
pospiesznych , wierze ze on tez moga byc na swoj sposob szybkie i nawet
bardzo czyste i wygodne. I oby tak bylo!!! Ale na razie przywrocenie ich
wszytskich do europejskich standardow jest tak drogie i pracochlonne ze
nirealne. Lepiej zainwestowac w IC i EC i EX by choc troche zmienic
parszywy wizerunek kolei
>
>
> >Tanie smierdzace i niedochodowe ciuchcie
> >choc niezwykle malownicze sa skazane na wymarcie. Zaluje ich bardzo ,
>
> >ale osobowy na trasie powyzej 300 km albo pospieszny po CMK to
> bezsens i
> >marnowanie publicznych pieniedzy.
>
> Bo? Bo lepiej ten sam dokladnie sklad (sic!) przemianowac na express
> ze skasowaniem dwoch przystankow na trasie? Sorry - ale to jest
> smieszne po prostu.
Nie ten sam bo z lepszymi wagonami i bez niebezpieczenstwa ze przez
rumunskie standardy bedzie 250 minut spoznienia. Poza tym to ekonomia.
Jesli mozna to samo sprzedac drozej bo sa chetn to czemu tego nie robic?
>
>
> >Skomunikowania i zmian bede sie
> >domagal gdy beda juz autobusy szynowe.
>
> Twoj tok myslenia: beda autobusy to bede sie domagal. Ale poki nie
> bedziesz sie domagac, to nikt nie pomysli o tym, ze ktos w ogole moze
> sie domagac i na autobusy sobie poczekasz..
Jest rozpisany przetarg. Na razie sie domagam zeby go jak najszybciej
dokonczyli i znalezli forse na nowoczesny tabor. Jak juz to zrobia to
bede sie domagal komfortu punktualnosci , czestszego kursowania i
doskonalych skomunikowan. Na razie rownie dobrze moge sie domagac zeby
wszystkie pociagi od jutra byly szybsze i czystsze. Co z tego ze to
sluszne skoro nierealne!!! Wole domagac sie czegos co jest do zrobienia
io z tego rozliczac. Jak uda sie to to sie siegnie po wiecej
>
>
> >Bo na takich
> >ludzi plus przewozy aglomeracyjne kolei sie musi nastawic. jak
> panstwo
> >bedzie dawalo na kolej powazne pienadze to mozna sie bedzie
> zastanowic
> >nad uruchamianiem starych zechow na dlugich trasach dla ubogich.
>
> Kreowanie sie na wielkiego nouveau-riche jakos Ci nie wychodzi, wiec
> nie mow, ze osobowe sa tylko dla ubogich, bo rowniez to nie jest
> prawda. Czasem nie ma innego wyjscia, jak wsiasc w osobowy, tak samo,
> jak czasem inaczej jak IC nie pojedziesz - i dlatego nie podoba mi sie
>
> generalizacja.
Generalizacja jest potrzebna , bo bez tego nie ma kreowania wizerunku ,
promocji lepszej sprzedazy i oplacalnosci. Nie twierdze ze miedzy
Wolominem a Wilenskim maja byc IC. Twierdze ze puszczaniem CMK
pospiesznego bo tak bylo wczesniej i ma byc nadal , bo jest tanszy i nam
sie podobal jest egoizmem i populizmem. Pociagi dalekobiezne powinny byc
dobre , szybkie , wygodne i czyste. Aktualnie nie da sie tego robic z
dotacji czy z forsy z nieba musza wiec byc drozsze . Bogatsi i tak nie
maja wyjscia bo na samochod nie stac ich przede wszyttskim , potem na
pociag, wiec jesli jezdzic beda musieli to i tak pojada koleja albo
autobusem. I zaplaca te 10 zl wiecej. A zeby w ogole jezdzli czesciej
niz wtedy kiedy musza to trzeba tak ulozyc taryfe i rozklad by taniej
bylo wtedy gdy pociagi sa najmniej wykorzystane. A bogatych trzeba
przyciagnac luksusem . Dla nich cena jest malo wazna , wola wiekszy
komfort. A bogaty , czytaj srednia klasa powinien byc TARGETEM kolei ,
bo bedzie ich coraz wiecej , sa mobilni , eokologiczni a autostrad nie
ma wiecej dobra koleja bedzie lepiej. Zas samoloty nie maja sensu przy
odleglosciach w tym kraju.
> 00000
>
> >Poki co
> >koleja ma rzadzic ekonomia , pasazerem kolei w przyszlosci jest
> >wyedukowany ekologicznie , egoistyczny wygodnicki burzuj z klasy
> >sredniej a nie biedny student.
>
> Oby sie nie okazalo, ze nie ma pasazerow...
Jak sie okaze to sie zmieni poglad bo nie mysle ze trzeba strategie
ukladac pod moje widzimisie. trzeba to sprawdzic . Ale to po prostu jest
moj poglad i chyba to jest miejsce by go wyrazic
>
>
> >Co nie znaczy ze dla nie mozna dac im
> >preferencji w pewne dni kiedy pociagi sa mniej przepelnione , znizki
> na
> >bilety wieloorzejazdowe , by potem w przyszlosci gdy studenci zaczna
>
> >prace kolei nie zapomnieli.
>
> Coz - skoro pociagi nie sa przepelnione, to znaczy ze i studenci takim
>
> "ochlapem" sie nie zadowola. A jak ze studentow wyrosna burzuje, to
> beda mieli w d. takie przedsiebiorstwo, ktore chcialo ich jawnie
> ponizyc, rzucajac na pozarcie "dznie, kiedy pociagi nie sa
> przepelnione". Moze od razu umiescic na wagonach karteczki: "w dni
> przepelnienia studentom wstep wzbroniony"??
>
> Jarek D. Stawarz
Student , za wyjatkiem tego na pierwszym roku , ktory nie zarabia jest
dupa a nie studentem , chyba ze ma majetnych rodzicow. Jesli jest ubogi
to zazwyczaj sam to sobie zawdziecza. Nie mowie o geniuszach , ktorzy
mysla tylko o nauce , ale im bieda czy droga kolei zbytni nie
przeszkazda bo "normalnego" wlasciwie nie zauwazaja. Po drugie: nie
mowie o kretynskich zakazach administracyjnych tylko o zachetach
ekonomicznych. Na przyklad przejazdy w soboty i poniedzialki tansze o 60
% Zobaczymy co sie stanie...
Pozdrawiam QbatZet
> Tomasz Kubat wrote:
>
> > Bedzie jak w Anglii , ceny drastycznie wzrosna a pociagi zaczna sie
> > spozniac na potege.Pozdawiam QbatZet. Dodam jeszcze dyskretnie ze na
>
> > wyspach brytyjskich ludzie sa majetniejsi i wiecej jest tam fanow
> > kolei
> > jako takiej.
>
> A skad masz takie informacje z Anglii ?
>
Z gazet - Wprost i Polityka ale nie pamietam ktore. Albo z Wyborczej.
Wiem ze gdzies czytalem...
> Bylem tam ostatnio dwa razy. Sporo podrozowalem pociagami i moge
> powiedziec, ze prywatyzacja kolei spowodowala sporo dobrego. Pociagi
> sa
> generalnie czyste. Kazde towarzystwo stosuje wlasny sposob malowania,
> na
> torach zrobilo sie wiec barwniej. A punktualnosc - ja nie spotkalem
> sie
> z jakimis wielkimi spoznieniami. Tylko gdy jechalem z Yorku do Londynu
>
> pociag opoznil sie 15 minut.
> Na stacjach wisza statystyki punktualnosci za ostatni okres - zawsze w
>
> zestawienu z wartosciami "kontraktowymi". I zawsze sa to liczby rzedu
> 90+ %. Gdy jakies towarzystwo nie wywiazuje sie z warunkow umowy
> koncesyjnej (np. w zakresie przestrzegania punktualnosci), to koncesja
>
> moze byc odebrana.
>
> Mysle, ze nie jest istotne dla pasazera jaki szyld ma firma prowadzaca
>
> przewozy. Wazniejsza jest niezawodnosc i komfort podrozy....
>
> Czesc
>
> A Massel
Oczywiscie tak. Ale poki co Polska to nie Anglia. U nas [panmstwa nie
byloby stac na doplaty dla prywatnych kolei takie jak w Anglii Wiec
czesxc kolei musialaby upasc. Osobiscie wole niemiecki lub francuski
system finansowania kolei , a to oznacza ze na rewolucyjne zmiany
bedziemy musieli poczekac.Niestety.........
Pozdrawiam QbatZet.
> On Wed, 27 May 1998 18:14:41 GMT, Tomasz Kubat
> <repo...@radiozet.com.pl> wrote:
> >koleja ma rzadzic ekonomia , pasazerem kolei w przyszlosci jest
> >wyedukowany ekologicznie , egoistyczny wygodnicki burzuj z klasy
> >sredniej a nie biedny student. Co nie znaczy ze dla nie mozna dac im
>
> >preferencji w pewne dni kiedy pociagi sa mniej przepelnione , znizki
> na
> >bilety wieloorzejazdowe , by potem w przyszlosci gdy studenci zaczna
>
> >prace kolei nie zapomnieli.
>
> Aha - i jeszcze o studentach. JA nie mam nic przeciwko braku znizki w
> 1 klasie - niech bedzie dla burzujow, ale dopoki PKP mi nie zapewni
> alternatywy (niech i nawet bedzie to osobowy) do Warszawy, to ja
> inaczej, niz IC/Ex nie pojade - i dlaczego mnie przymuszac do calego
> biletu? Byloby to stosowanie praktyk monopolistycznych.
>
> Jarek D. Stawarz
Jestem studentem. Zostawienie znizek tylko na osobowe to skandal . Nie
tedy droga. QbatZet
ale takze
> Student , za wyjatkiem tego na pierwszym roku , ktory nie zarabia jest
> dupa a nie studentem , chyba ze ma majetnych rodzicow. Jesli jest ubogi
> to zazwyczaj sam to sobie zawdziecza. Nie mowie o geniuszach , ktorzy
> mysla tylko o nauce , ale im bieda czy droga kolei zbytni nie
> przeszkazda bo "normalnego" wlasciwie nie zauwazaja.
> Pozdrawiam QbatZet
dwa posty wczesniej....
Po co wiec studentowi znizki, skoro kazdy "normalny" student zarabia i,
podobnie jak kazdego innego obywatela, "stac" go na normalny. Zatem
nalezy zlikwidowac znizki rowniez na osobowe! Wiecej konsekwencji...
Studenci do nauki, reszta do roboty ...:)
Dwie niezobowiazujace uwagi:
1. rozumiem studenta pracujacego na czwartym, piatym roku, ale na
pierwszych trzech ma sie uczyc!
2. mam mnostwo pracujacych kolegow, ktorzy od roku nie moga zrobic
dyplomu...
Z pozdrowieniami
byly student
Waldemar Piszczewiat
> Student , za wyjatkiem tego na pierwszym roku , ktory nie zarabia jest
> dupa a nie studentem
Zapraszam do studiowana fizyki na UW. Trzydziesci kilka godzin zajec w
tygodniu w kilku miejcach Warszawy, w sobote kolokwia. Pracy
"pozalekcyjnej" na pare godzin dziennie... Pracuj sobie potem, pracuj.
MJ
PS. Ja wiem, ze to nie na temat...
Co Ty bluznisz. Rumunskie koleje sa jednymi z bardziej punktualnych.
Napewno bardziej niz PKP. Idealne polaczenia dobre skomunikowania itp.
Naprawde mozna duzo efektywniej zaplanowac podroz przez Rumunie niz
przez Polske (dysponujac rozkladem jazdy CFR) Spoznienia wynikaja raczej
z przejsc granicznych ktorych po drodze jest wiele no i idiotycznej
trasy przez Wegry ktora znacznie podnosila cene i czas przejazdu pociagu
Carpatii. W kazdym razie w Rumunii to byl Rapid czyli calkiem niezly
pociag.
pozdrawiam PABLO
> Tomasz Kubat <repo...@radiozet.com.pl> writes:
>
> > Student , za wyjatkiem tego na pierwszym roku , ktory nie zarabia jest
> > dupa a nie studentem
>
> Zapraszam do studiowana fizyki na UW. Trzydziesci kilka godzin zajec w
> tygodniu w kilku miejcach Warszawy, w sobote kolokwia. Pracy
> "pozalekcyjnej" na pare godzin dziennie... Pracuj sobie potem, pracuj.
>
Chodzilo o zaocznych i wieczorowych ale to tak na maginesie,a powiedzmy
sobie szczerze wiekszosc studiow zaocznych to czysta fikcja
ja moze bylem trzy razy w semestrze na uczelni
> MJ
>
> PS. Ja wiem, ze to nie na temat...
--
(...)
> Och.. Gdynia-Swinoujscie, Gdansk-Plock, Gdansk-Lodz,
> Przemysl-Bialystok (to akurat pamietam sprzed jakichs 7-8 lat).
Cos mi sie nie wydaje, zeby kiedykolwiek byl autobus Przemysl -
Bialystok.
Chyba, ze Rzeszow - Bialystok. I nie Gdansk - Lodz, tylko Gdynia -
Lodz.
(...)
--
Tadeusz Franciszek Zielinski
tz...@ngd.com.pl
tel. (0-22) 608 84 02
Kobieta, ktora przestaje byc dzieckiem, przestaje byc kobieta
NIE WYRAZAM POGLADOW SWOJEGO PRACODAWCY
(...)
> Aha - i jeszcze o studentach. JA nie mam nic przeciwko braku znizki
w
> 1 klasie - niech bedzie dla burzujow, ale dopoki PKP mi nie
zapewni
> alternatywy (niech i nawet bedzie to osobowy) do Warszawy, to ja
> inaczej, niz IC/Ex nie pojade - i dlaczego mnie przymuszac do
calego
> biletu? Byloby to stosowanie praktyk monopolistycznych.
A niby na jakiej podstawie wychodzisz z zalozenia, ze ta ulga, by tak
rzec, "nalezy Ci sie"? Kolej nie jest i nie powinna byc instytucja
pomocy spolecznej.