Witam!
Ktoś się pytał, nie mogę znaleźć tego wątku, o Kietrz, Baborów i inne
kolejowe zakamarki południowej Opolszczyzny.
Dzisiaj, korzystając z pięknej wiosny tej jesieni ;-) popełniłem
rowerowy treking po tychże terenach, i sytuacja wygląda następująco:
Krzanowice- możemy zapalić świeczkę ku pamięci, choć linia
teletechniczna ma się dobrze.
Kietrz- tor jeżdżony. Świetnie zachowana linia teletechniczna.
Pietrowice Wlk- natknąłem się na megazdawkę Cargo (w niedzielę!)
SM42-947 + długi sznur Eaos z burakami cukrowymi + SM42 ??, CT
Rybnik.
http://picasaweb.google.com/lh/photo/6sTk6edH8jyIhfZ_2Am8OA?feat=directlinkPogadałem z manewrowym, jeżdżą z Kietrza krótkimi składami, w
Pietrowicach formują długi skład używając toru dodatkowego, próba
hamulca i dalej w Polskę jako skład całopociągowy. Jeżdżą też do
Baborowa, Polskiej Cerekwi, powiedział za to, że na razie nie jeżdżą
do Głubczyc, bo rzekomo są jakieś prace torowe ( o! ).
Pilszcz- śp, w prasie pisali, że chcą przekwalifikować na ścieżkę
rowerową (w Nowej Cerekwi imponujący wiadukt, ciekawe, czy puszczą
kładkę po nim).
Polska Cerekiew/ KK Zachód. Do Cerekwi jeździ cukrownia, potem, choć
linia w miarę zachowana, to przejazdy zaasfaltowane, pod Reńską Wsią
obwodnica.
Tak OT, to wyprawa rowerem była niesamowita, piękne słońce, +19C, z
pagórkowatych wzniesień widoki na Beskidy, Sudety, Rybnik, nakręciłem
85 km :-)
I tak przychodzi mi do głowy apel do trzymających władzę w rozmaitych
SMK: a może pokusić się o jakąś imprezę? W tym roku to już za późno,
ale na wiosnę, jak otworzą Głubczyce, to czemu nie? Objechać Kietrz,
Baborów, Pol. Cerekiew? Tam są przepiękne malownicze miejsca na
fotostopy, pagórki, zakręty, ceglane wiadukty, słupy telefoniczne. Nie
wiadomo co z Głubczycami, z jednej strony piszą, że PLK chce
rozbierać, z drugiej strony ma być jakaś żwirownia, coś MK z Racławic
odchwaszczali, teraz Ten mówi, że coś oczyszczają. Tym bardziej można
by coś nakręcić. W Raciborzu Bdhpumn jak psów, stonka z Rybnika (i
taki skład pasowałby historycznie, bo puny jeździły do Racławic),
ewentualnie pesa z Kędzierzyna (jakby jakaś spontaniczna akcja
społeczna odchwaszczania, to można zamknąć kółko KK- Racibórz-
Racławice- KK, z wyskokami do Kietrza i Cerekwi), Ludkowie kochani,
pomyślcie coś. Moja skromna osoba, choć niezrzeszona, może coś pomóc,
jako, że w miarę znam te tereny i mam blisko, mogę przez zimę
zeksplorować miejscówki na fotostopy, rozważcie to, proszę. Trzeba
jeździć, PLK buja w obłokach i wymyśla KDP do Milówki, zamiast
remontować to, co potrzebne, nie wiadomo, kiedy to wszystko rdza i
zgnilizna nie wykończy. Były dwie fantastyczne imprezy z dieslami w
Brodnicy i Krzyżu, czemu ta nie miałaby się nie udać?
Pozdrawiam gorąco.