Trakcja i wagony nr. 1-2 z 1990
Polskie Koleje Państwowe w "Małym roczniku statystycznym 1939"
W drugiej połowie ubiegłego roku ukazał się reprint "Małego rocznika
statystycznego 1939" *). Było to dziesiąte wydanie małego rocznika przed
wojną. Dla nas interesujące jest w nim przede wszystkim to, co dotyczy
przedwojennych polskich - i innych - kolei.
Zacznijmy od płac. W tabeli 1 na następnej stronie przedstawiono
uposażenie miesięczne na PKP (na podstawie budżetu na 1939 rok).
Pracownicy przedsiębiorstwa PKP otrzymywali także dodatki funkcyjne i
służbowe w wysokości od 25 do 600 złotych. Na przykład dyrektor kolei
państwowych 600 zł, naczelnik samodzielnego biura 250 zł, naczelnik służby
(biura) w dyrekcji okręgowej 200-250 zł, naczelnik warsztatów głównych II
klasy 125 zł, zawiadowca odcinka drogowego I klasy 50 zł, zawiadowca odcinka
drogowego III klasy 25 zł; na kolejach normalnotorowych
na niektórych stanowiskach służby wykonawczej obowiązywały dzienne dodatki
służbowe od 0,30 do 2 zł.
Te wszystkie informacje warto uzupełnić danymi o cenach i kursach walut.
Najpierw niektóre ceny. Są to ceny detaliczne artykułów pierwszej potrzeby w
marcu 1939 roku w Warszawie. Chleb żytni pytlowy - 1 kg kosztował 30 gr, 1
kg mąki pszennej 45 gr, 1 kg ziemniaków 10 gr, 1 kg mięsa wołowego 1,53 zł,
1 kg mięsa wieprzowego 1,52 zł. 1 kg słoniny 1,58 zł, 1 l mleka 26 gr, 1 kg
masła 3,98 zł, 1 kg (sic!) jaj 1,51 zł, 1 kg cukru 1 zł, 100 kg węgla 4,80
zł, 1 l nafty 38 gr, 10 kWh energii elektrycznej 5,30 zł.
A oto kursy niektórych walut w końcu marca 1939 roku. Wtedy
1 dolar USA kosztował 5,31 zł, 1 funt szterling 24,84 zł, 100 franków
francuskich tylko 14,07 zł, 100 Reichsmarek 212,54 zł, 100 lirów włoskich
27,94 zł. Jak z tego widać, złotówka była prawdziwym pieniądzem i powyższe
zarobki były coś warte.
Dla porównania: w 1935 roku 80,1 proc. pracowników umysłowych zarabiało do
360 zł miesięcznie, a tylko 19,9 proc. więcej niż 360 zł, zaś jeśli chodzi o
tygodniowy zarobek robotników "w wielkim i średnim przemyśle przetwórczym" w
sierpniu 1938 roku, to 59,6 proc. zarabiało (tygodniowo) do 30 zł, 27,4
proc. od 30 do 50 zł, 10,4 proc. od 50 do 80 zł i 2,6 proc. 80 zł i więcej.
Tyle o płacach.
W dwudziestoleciu kolej rozwijała się. W latach 1920-1938 zbudowano 1770,5
km nowych linii kolejowych (dane te nie obejmują bocznic i torów
stacyjnych), w tym 63 km dwutorowych i 367,2 km wąskotorowych. Najdłuższymi
z nich były linie: Karsznica - Inowrocław, 155 km, oddana do użytkowania w
1933 roku, Kalety - Podzamcze, 115 km, 1926 r., Kutno - Strzałków, 111 km,
1921 r.
Dzięki tym inwestycjom Polska miała na początku 1938 roku 20118 km linii
kolejowych normalnych i wąskotorowych (bez dojazdowych samorządowych i
prywatnych). Porównanie z innymi krajami, jeśli chodzi o długość
eksploatacyjną linii oraz tabor (parowozy i wagony), przedstawiono w tabeli
2 (dane za 1937 rok).
Jeśli chodzi o komentarz do tej tabeli, to II Rzeczpospolitą najzasadniej
porównać z Włochami, przed wojną krajem o porównywalnej powierzchni, liczbie
ludności, stopniu rozwoju przemysłowego, a nawet wielkości i sile armii.
Przewozy pasażerów i towarów w 1937 roku, w zestawieniu z kilkoma innymi
krajami, przedstawiono w tabeli 3.
Elektryfikacja. W latach 1936-1938 zelektryfikowano 85 km linii kolejowych.
Liczba wagonów silnikowych w końcu 1938 roku wynosiła 67, a liczba pociągów
o trakcji elektrycznej 260.
W końcu 1938 roku w Polsce były też 74 lokomotywy spalinowe.
Wypadków na kolejach normalnotorowych w 1938 roku było 1507, w tym 83
zderzenia, 117 wykolejeń. 273 wypadki na przejazdach i 1034 innych. Na 1 mln
pockm było 1,56 zderzeń i wykolejeń.
W tych wypadkach było 542 zabitych (łącznie ze zmarłymi wskutek odniesionych
ran w ciągu pierwszej doby po wypadku), w tym 48 podróżnych, 151 pracowników
kolei i 343 innych osób. Rany odniosły 662 osoby - 109 podróżnych, 373
pracowników kolei i 180 innych.
Porównanie z przedwojennymi Włochami, jeśli chodzi o dane z tabel 2 i 3,
wypada dla nas dość korzystnie. Warto więc dodać, by ostudzić nieco naszą
dumę, że w "drugiej połowie" transportu lądowego, mianowicie samochodowym,
byliśmy dość zacofani i zdecydowanie gorsi od Włochów. W 1938 roku mieliśmy
34 000 samochodów, w tym 7 000 ciężarowych (10 na 10 000 mieszkańców), zaś
Włosi 436 000 samochodów, w tym 108 000 ciężarowych (100 na 10 000
mieszkańców). Różnica ponad dziesięciokrotna.
W II Rzeczypospolitej kolej była jednym z głównych czynników spajających
młode państwo. Ówczesne PKP były naprawdę dobrymi kolejami, w latach
trzydziestych osiągnęły dobry poziom europejski dzięki wspólnym wysiłkom
polskich czynników państwowych, kolejarzy i bazy techniczno-przemysłowej.
Jako puentę można zacytować słowa naszego literackiego noblisty, Czesława
Miłosza (rocznik 1911), który kilka lat temu, wspominając międzywojnie
powiedział, że dwie najbardziej pozytywne rzeczy, które utkwiły mu w pamięci
i ukształtowały jego spojrzenie na osiągnięcia tamtego okresu, to
nowoczesny, stojący naprawdę na wysokim poziomie system szkolnictwa i koleje
państwowe, które działały bezbłędnie, a pociągi kursowały z dokładnością co
do minuty.
Waldemar Gosk
*) "Mały rocznik statystyczny 1939". Nakładem Głównego Urzędu
Statystycznego. Warszawa 1939. Cena 1 zł
> marcu 1939 roku w Warszawie. Chleb zytni pytlowy - 1 kg kosztowal 30
> gr, 1 kg maki pszennej 45 gr, 1 kg ziemniakow 10 gr, 1 kg miesa
> wolowego 1,53 zl, 1 kg miesa wieprzowego 1,52 zl. 1 kg sloniny 1,58
> zl, 1 l mleka 26 gr, 1 kg masla 3,98 zl, 1 kg (sic!) jaj 1,51 zl, 1 kg
> cukru 1 zl, 100 kg wegla 4,80 zl, 1 l nafty 38 gr, 10 kWh energii
> elektrycznej 5,30 zl. A oto kursy niektorych walut w koncu marca 1939
> roku. Wtedy 1 dolar USA kosztowal 5,31 zl, 1 funt szterling 24,84 zl,
Fajnie byloby to przeliczyc na dzisiejsze.
Zakladajac dawna pensje 350 zl, i dzisiejsza srednia 2943,88 (GUS, za
2008)... choc trzeba byloby uwzglednic roznice w podatkach itp. Liczmy 8x
wiecej.
Chleb zytni: 30 gr -> 4.30 zl (wzgledna podwyzka prawie 2x)
Maka: 45 gr
Ziemniaki: 10 gr
Mieso wolowe: 1.53 zl
Mieso wieprzowe: 1.52 zl
(do miesa warto byloby uwzglednic, ile z rzeczywistego miesa powstaje
tego, co jako mieso sprzedaje sie w sklepie; wedliny na pewno powstaje
cos kolo 2 kg z 1 kg miesa w skupie - na odpowiedzialnosc pana glownego
inspektora, niedawno byl z nim wywiad)
Slonina: 1.58 zl
Mleko: 26 gr
Maslo: 3.98 zl
Jajka: 1.51 zl
Cukier: 1 zl -> 5.70 zl (raczej taniej)
Wegiel: 4.80
Nafta: 48 gr
kWh: 53 gr -> 57 gr (wyraznie taniej)
Dolar: 5.31 zl -> 3.46 zl (wyraznie taniej)
Funt 24.84 zl -> 4.91 zl (nieporownywalne; funt 5x drozszy niz dolar?)
> Dzięki tym inwestycjom Polska miała na poczatku 1938 roku 20118 km
linii
> kolejowych normalnych i wąskotorowych (bez dojazdowych samorzadowych i
Dzisiaj zas mamy 20872 km (wedlug wykazu limitow szybkosci, liczone
tylko tor N).