On 29/06/2023 23:00, Zbych wrote:
> Pewnie można by to ogarnąć na kilka innych sposobów, począwszy od
> rejestracji ruchu przez RPi do pliku i analizy offline na własnym
> kompie
To się może w dowolnym momencie zmienić w potrzebę interakcji. Nie wiem
kiedy. Może po tygodniu analizy, a może po 30 sekundach jak zadziała
modbus sniffer.
>, poprzez tunelowanie tego ruchu na własnym komputer do analizy
Czyli wykonujesz 1/2 zadania, w dodatku z dodatkową komplikacją po
środku i w dodatku z niemożnościa wykonania tym sposobem pozostałej 1/2
zadania (przynajmniej nie trwialnie)
>, a
> skończywszy na użyciu poważniejszego sprzętu
Pi4 to bardzo poważny sprzęt.
>, żeby nie walczyć z
> zamulającym GUI RPi.
GUI RPi nie zamula. W zasadzie Pi zaiwania z każdą używaną przeze mnie
apliakcją tak, jak na desktopie. Ja tam nie odpalam Eclipse, to prawda,
ale już VS Code czemu nie. Nie mam problemu z zamulaniem GUI w
jakimkolwiek aspekcie. Mam problem z niemożnością, bez straszliwego
rękodzieła poprawiającego pustaków od X okolicznych aplikacji, odpalenia
RDP.
> Dobrze, że nie wiedziałem że się nie da :-), bo ja mam na raspberry
> akurat ubuntu i zajętość pamięci jest poniżej 1GB (już po uruchomieniu
> potrzebnych mi serwisów i aplikacji GUI).
1GB, najnowsze Ubuntu nawet nie pozwala wyjśc z trybu uśpienia. Do
momentu aż wyswapuje pamięć na kartę upływa czas potrzebny na
odblokowanie ekranu blokady. Uważam to za przezabawne.
Raspibian działa jako-tako, ale tam nie ma praktycznie nic
współczesnego, a i tak po odpaleniu wiekszej aplikacji do dev umrze, jak
Ubuntu. 4GB to minimum, ale ludzie kupowali Pi4 z 1/2GB i teraz jest płacz.