pozdrawiam MArek
>Witam
>Tak orientacyjnie jaka jest wydajność tego środka? W zakupionej torebce (100
>g)
Teoretycznie 100g nadsiarczanu sodu reaguje z 27g miedzi. Powinno to
wystarczyć na kwadrat o boku 30cm laminatu jednouncjowego. W praktyce
pewnie nie więcej niż połowa tej wartości.
>Mam
>wrażenie że chlorek jest bardziej wydajny i można go "zregenerować"
>dolewając trochę wody utlenionej.
Ktoś kiedyś napisał tę bzdurę i wszyscy to powtarzają. Dodając
nadtlenek wodoru do roztworu FeCl3 można się co najwyżej poparzyć.
Skutecznym sposobem regeneracji chlorku żelaza jest dodanie kwasu
azotowego i zagrzanie (ok. 50ml stężonego kwasu do litra roztworu
chlorku). Uwaga: wydzielają się mało zdrowe tlenki azotu.
Pozdrawiam,
Paweł
[ciach]
>
> Ktoś kiedyś napisał tę bzdurę i wszyscy to powtarzają. Dodając
> nadtlenek wodoru do roztworu FeCl3 można się co najwyżej poparzyć.
Nie ktoś tylko Stefan Sękowski (chemik) chyba w "Elektrochemii domowej".
Dokładnie to woda utleniona (nadtlenek wodoru) oraz kwas solny (HCl). Jako
dowód podał równania chemiczne które zachodzą w roztworze. Nie mam pod ręką
książki ale jak bardzo trzeba to mogę poszukać.
pozdrawiam MArek
Nie szukaj. Te równania bardzo łatwo napisać, ale to piękny przykład
zasady "papier jest cierpliwy". Nie wierzysz? Sprawdź.
Tak nawiasem mówiąc, S.Sękowski sam przyznał, że nie sprawdzał
wszystkich podawanych przez siebie przepisów. Mimo tego bardzo go
cenię, od jego książek zaczęło się moje zainteresowanie chemią.
Czterdzieści lat temu, dziś jestem starym chemikiem :-)
Pozdrawiam,
Paweł
Je�li nie sprawdza� to niezbyt by�o to fair z jego strony...
�atwo w taki spos�b zniech�ci� m�odych czytelnik�w
kt�rym z nie ich winy nie wychodz� eksperymenty...
--
pozdrawia
yorgus
Glowy nie dam, ale wydaje mi sie ze kiedys eksperymentujac z mieszanka
H2O2+HCl w koncu zmieszalem ja z jakims uzywanym FeCl3 i nic zlego sie
nie stalo. A moze to nie byla H2O2 tylko "woda utleniona w
tabletkach".
>Skutecznym sposobem regeneracji chlorku �elaza jest dodanie kwasu
>azotowego i zagrzanie (ok. 50ml st�onego kwasu do litra roztworu
>chlorku). Uwaga: wydzielaj� si� ma�o zdrowe tlenki azotu.
Tylko ze z tego wychodzi jakas mieszanka chlorku i azotanu zelaza oraz
kwasu azotowego.
Jesli sie nie myle to mozna regenerowac dodajac HCl plus tlen z
powietrza.
J.
>Jak masz dolewac HCL i H2O2 to juz lepiej sama ta mieszanka
>trawic, przynajmniej tak nie plami jak chlorek i trawi szybciej.
>Wada jest tylko taka ze mocno HCL smierdzi.
Można użyć kwasu siarkowego, nie śmierdzi. W roztworze trawiącym
powinno być po około 10% kwasu i nadtlenku. Temperatura 50C, ważne,
aby nie przekroczyć 55C.
Pozdrawiam,
Paweł
>Glowy nie dam, ale wydaje mi sie ze kiedys eksperymentujac z mieszanka
>H2O2+HCl w koncu zmieszalem ja z jakims uzywanym FeCl3 i nic zlego sie
>nie stalo.
Jony żelaza bardzo skutecznie katalizują rozkład nadtlenku wodoru.
Efekt to kupa piany, znaczny wzrost temperatury i mieszanina reakcyjna
wychodząca z naczynia. Żrąca i gorąca.
>>Skutecznym sposobem regeneracji chlorku żelaza jest dodanie kwasu
>>azotowego i zagrzanie (ok. 50ml stężonego kwasu do litra roztworu
>>chlorku). Uwaga: wydzielają się mało zdrowe tlenki azotu.
>
>Tylko ze z tego wychodzi jakas mieszanka chlorku i azotanu zelaza oraz
>kwasu azotowego.
Nie. Kwas azotowy utlenia FeCl2 do FeCl3 a sam redukuje się do tlenków
azotu.
>Jesli sie nie myle to mozna regenerowac dodajac HCl plus tlen z
>powietrza.
Tak, ale powoli. Choć to względne.
Pozdrawiam,
Paweł
> Po drugiej pďż˝?ytce zrobiďż˝? siďż˝? wyraĹşnie niebieski (szafirowy ??).
A ja wrzuci�em do starego B327 drut miedziany i o dziwo nie znikn��,
tylko naros�o co� zielonego na niezanurzonej cz�sci (jasnozielone) a na
zanurzonej cz�ci co� jakby zamarzni�ty roztw�r B327 - dosy� spory
kawa�ek tak 2cm / 1,5cm - jak kryszta�, tylko troch� za ob�y jak na
monokrysztaďż˝.
Mirek.
w 56 wybuchnie?
>> Można użyć kwasu siarkowego, nie śmierdzi. W roztworze trawiącym
>> powinno być po około 10% kwasu i nadtlenku. Temperatura 50C,
>> ważne, aby nie przekroczyć 55C.
>
>w 56 wybuchnie?
Nie :-)Problem polega na tym, że reakcja rozpuszczania miedzi w
nadtlenku wodoru wydziela sporo ciepła. Im wyższa temperatura, tym
szybciej zachodzi reakcja, wydziela się więcej ciepła, reakcja biegnie
jeszcze szybciej i tak w kółko, aż wyżre płytkę do czysta.
Pozdrawiam,
Paweł
Tylko po trawieniu mamy jonow Fe tyle samo co przed, ale dodatkowo
jony miedzi w roztworze. I trzeba nam jakiegos anionu zeby zrownowazyc
kationy. Jesli nie dodamy HCl, to bedzie potrzeba dopelnic NO3-.
Co prawda Fe(NO3)3 czy Cu(NO3)2 ... wydaje mi sie ze trawia nie gorzej
niz chlorki ?
J.
>> Kto� kiedy� napisa� t� bzdur� i wszyscy to powtarzaj�. Dodaj�c
>> nadtlenek wodoru do roztworu FeCl3 mo�na si� co najwy�ej poparzy�.
>
>Nie kto� tylko Stefan S�kowski (chemik) chyba w "Elektrochemii domowej".
>Dok�adnie to woda utleniona (nadtlenek wodoru) oraz kwas solny (HCl). Jako
>dow�d poda� r�wnania chemiczne kt�re zachodz� w roztworze. Nie mam pod r�k�
>ksi��ki ale jak bardzo trzeba to mog� poszuka�.
> Nie szukaj. Te r�wnania bardzo �atwo napisa�, ale to pi�kny przyk�ad
> zasady "papier jest cierpliwy". Nie wierzysz? Sprawdďż˝.
> Tak nawiasem m�wi�c, S.S�kowski sam przyzna�, �e nie sprawdza�
> wszystkich podawanych przez siebie przepis�w. Mimo tego bardzo go
> ceni�, od jego ksi��ek zacz�o si� moje zainteresowanie chemi�.
> Czterdzie�ci lat temu, dzi� jestem starym chemikiem :-)
Czterdzie�ci lat temu trawi�em laminat w kwasie azotowym
rozpuszczonym 1:1 w wodzie. Bo to by�o tanie i nie brudzi�o.
Litr st�onego kwasu kosztowa� oko�o paczki "Sport�w".
Te� dobrze wychodzi�o, tylko te tlenki... :-)
Pozdrowienia. Krzysztof z Tych�w.
Thursday, February 18, 2010, 1:35:45 PM, you wrote:
>>> Kto� kiedy� napisa� t� bzdur� i wszyscy to powtarzaj�. Dodaj�c
>>> nadtlenek wodoru do roztworu FeCl3 mo�na si� co najwy�ej poparzy�.
>>Nie kto� tylko Stefan S�kowski (chemik) chyba w "Elektrochemii domowej".
>>Dok�adnie to woda utleniona (nadtlenek wodoru) oraz kwas solny (HCl). Jako
>>dow�d poda� r�wnania chemiczne kt�re zachodz� w roztworze. Nie mam pod r�k�
>>ksi��ki ale jak bardzo trzeba to mog� poszuka�.
>> Nie szukaj. Te r�wnania bardzo �atwo napisa�, ale to pi�kny przyk�ad
>> zasady "papier jest cierpliwy". Nie wierzysz? Sprawdďż˝.
>> Tak nawiasem m�wi�c, S.S�kowski sam przyzna�, �e nie sprawdza�
>> wszystkich podawanych przez siebie przepis�w. Mimo tego bardzo go
>> ceni�, od jego ksi��ek zacz�o si� moje zainteresowanie chemi�.
>> Czterdzie�ci lat temu, dzi� jestem starym chemikiem :-)
> Czterdzie�ci lat temu trawi�em laminat w kwasie azotowym
> rozpuszczonym 1:1 w wodzie. Bo to by�o tanie i nie brudzi�o.
> Litr st�onego kwasu kosztowa� oko�o paczki "Sport�w".
> Te� dobrze wychodzi�o, tylko te tlenki... :-)
Co chcesz - �liczna, br�zowa chmurka NO2/N2O4. Trawi�e� w talerzu czy
odwa�y�e� si� w kuwecie winidurowej? Bo ja trawi�em w talerzu :)
Par� lat p�niej ma�o oczu nie straci�em - plastikowy korek od butelki
z kwasem odskoczy� i kropelki na twarz posz�y. Na szcz�cie mia�em
okulary na nosie i tylko kilka dziurek w czole mi zrobi�o. Paskudnie
si� goi�o :(
--
Best regards,
RoMan mailto:ro...@pik-net.pl
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)
> Je�li nie sprawdza� to niezbyt by�o to fair z jego strony...
To samo jest ze schematami w ksi��kach i czasopismach - te� nie wszystko
jest sprawdzane i te� si� m�ody mo�e nam�czy� albo i zniech�ci�.
e.
Ok, a ja mam pytanie co robic ze zuzytym roztworem? I z tym i z tym.
Da sie to jakos zneatralizowac coby nie bylo dla otoczenia szkodliwe?
pozdro
Tmek
Ja chodzi�em do technikum chemicznego i od razu trawi�em
w kuwecie fotograficznej. Potem kupi�em sobie takie szklane
pionowe naczynie do trawienia. Ono mia�o kszta�t kartki A4
postawionej pionowo i grubo�� oko�o 10 mo�e 20 mm.
Chodzi�o o to, aby produkty reakcji same spada�y na dno.
To by�o sprzedawane w kwiaciarni jako flakon na kwiaty...
> Par� lat p�niej ma�o oczu nie straci�em - plastikowy korek od butelki
> z kwasem odskoczy� i kropelki na twarz posz�y. Na szcz�cie mia�em
> okulary na nosie i tylko kilka dziurek w czole mi zrobi�o.
Prawie niemo�liwe! Ja butelki z kwasami mia�em szklane, a potem
polietylenowe,
ale zakr�cane.
> Paskudnie si� goi�o :(
Ja po r�nych zaj�ciach z chemii by�em tak zatruty, �e jak mnie latem
ugryzďż˝ komar, to zaraz sam spadaďż˝ martwy... no, ale skoro fenol
wykrywa�o si� j�zykiem, albo sprawdza�o jak smakuje wanilina
rozpuszczona w kwasie siarkowym...
>Tylko po trawieniu mamy jonow Fe tyle samo co przed, ale dodatkowo
>jony miedzi w roztworze.
Napiszę reakcje, bo bez tego chyba nie damy sobie rady. Trawienie:
2FeCl3 + Cu = 2FeCl2 + CuCl2
Regeneracja kwasem azotowym:
Fe+2 + HNO3 = Fe+3 + NO2 + OH-
>Co prawda Fe(NO3)3 czy Cu(NO3)2 ... wydaje mi sie ze trawia nie gorzej
>niz chlorki ?
Azotan miedzi w ogóle nie trawi. Azotan żelaza(III)trawi bardzo
powoli, problem dlaczego azotan trawi dużo wolniej niż chlorek jest
ciekawy, ale nieprosty. Ale można ten problem łatwo rozwiązać dodając
kwasu solnego do roztworu azotanu żelaza. W ten sposób ortzymamy
chlorek żelaza i kwas azotowy, a więc samoregenerujący płyn do
trawienia.
Pozdrawiam,
Paweł
>Ok, a ja mam pytanie co robic ze zuzytym roztworem? I z tym i z tym.
>Da sie to jakos zneatralizowac coby nie bylo dla otoczenia szkodliwe?
FeCl3 można regenerować kwasem azotowym, tak jak pisałem.
Trawik nadtlenkowy można regenerować dodając perhydrol i kwas
siarkowy. Przedtem wstawić na noc do lodówki i zlać znad kryształów
siarczanu miedzi. BTW niektóre płytkarnie stosują tą technologię,
proces jest całkowicie bezodpadowy, ale technologia jest dość
wymagająca ze względu na niewielkie tolerancje i konieczność
wykonywania analizy roztworów.
Pozdrawiam,
Paweł
--
pozdrawia
yorgus
Ale Fe(OH)3 albo opada na dno, albo reaguje z kwasem azotowym.
Ewentualnie dopuszczam jeszcze jakies inne kombinacje, z powstaniem
azotynow.
>>Co prawda Fe(NO3)3 czy Cu(NO3)2 ... wydaje mi sie ze trawia nie gorzej
>>niz chlorki ?
>Azotan miedzi w og�le nie trawi. Azotan �elaza(III)trawi bardzo
>powoli, problem dlaczego azotan trawi du�o wolniej ni� chlorek jest
>ciekawy, ale nieprosty. Ale mo�na ten problem �atwo rozwi�za� dodaj�c
>kwasu solnego do roztworu azotanu �elaza. W ten spos�b ortzymamy
>chlorek �elaza i kwas azotowy, a wi�c samoregeneruj�cy p�yn do
>trawienia.
I o to chodzi - trzeba tego kwasu solnego dolewac.
Razem z azotowym - woda krolewska, nawet platyne strawi :)
J.
w powietrzu pochlania wilgoc , FeCl3 przechodzi w Fe(OH)3 i wydziela sie HCl
zrac wszystko na co skapnie
>w kazdym razie nie jest juz
> chlorkiem �elaza 3 tylko wodorotlenkiem, a w butelce mo�e sta� do�c
> d�ugo i dalej jest chlorkiem? Co powoduje takie zachowanie?
>
w butelce jest to samo co w powietrzu , ALE do momentu gdy ilosc wydzielonego
HCl zakwasi roztwor do tego stopnia ze powstrzyma hydrolize
dlaczego FeCl3 ulega hydrolizie w takim pH a nie innym to juz na pl.sci.chemia :)
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Słabi ci chemicy...
Tak naprawdę czynnikiem trawiącym jest jon kompleksowy Fe[Cl4]-.
Przy okazji mamy wyjaśnienie faktu, że chlorek żelaza trawi miedź, a
siarczan praktycznie nie.
Pozdrawiam,
Paweł