To bardzo proste - lodówka pompuje ciepło ze środka na zewnątrz...
W tym procesie ogrzewa się jej kondenser (ta kratka z tyłu) i ciepło
z niego musi uciec do otaczającego lodówkę powietrza...
Jeśli lodówka jest w normalnym mieszkaniu, gdzie masz te 20-25'C
to w miarę szybko się ten kondenser ochładza - jeśli w domku na
działce masz powietrze o temperaturze 60'C to się nie ochładza,
freon czy inny czynnik chłodzący pozostaje w formie gazowej i lodówka
nie specjalnie może w takich warunkach pracować...
Kompresor będzie pracował non stop usilnie próbując obniżyć temp
wewnątrz lodówki a nie będzie mógł - i w końcu się zatrze biedaczek
bo lodówka nie jest przewidziana do pracy z kompresorem który
pracuje non-stop, pomijając już kwestię finansową ile to brałoby
prądu.
dzięki, to już wiem:) pytanie, dlaczeo jedne lodówki działają a inne nie w
takiej samej temperaturze otoczenia, powiedzmy 30stopni?
pozdrawiam
michal
Jedne mogą mieć bardziej wytrzymały kompresor, inne gorszy,
jedne mogą mieć większy, efektywniejszy kondenser, inne nie...
Generalnie rzecz biorąc pytasz się o to czemu lina przewidziana
na udźwig 100kg produkowana przez jednego producenta urywa
się przy 150kg a lina na udźwig 100kg od innego producenta
urywa się przy 160kg...
I co to za domek na działce że w lecie masz tam pod dachem
tylko 30'C jak na polu 30'C lub 40'C w słońcu??
Częściowo opisał Ci to Pszemol ale możesz z tego wywnioskować, że żadna
nie będzie działać :) Jeśli faktycznie w altance miałbyś około 55-60C to
rzeczywiście jest ciężko bo taka jest z reguły maksymalna temperatura
czynnika chłodzącego na wyjściu. Powietrze w altance powinno być
znacznie chłodniejsze, żeby było wydajne chłodzenie w skraplaczu. Ale
mogę wymienić Ci kilka powodów przegrzewania (a w dalszym etapie
uszkodzenia) - zwłaszcza w starych lodówkach:
1. Izolacja termiczna w ściankach (najczęściej spieniony poliuretan) z
czasem staje się zawilgocony i zaczyna mocniej przewodzić ciepło. Do
wnętrza dostaje się więcej ciepła więc więcej też wydzielane jest na
zewnątrz (po stronie gorącej)- przegrzewając układ zaprojektowany na
mniejszą moc.
2. Podobnie mogą być zniszczone uszczelki lub przerdzewiała powierzchnia
do której przylega uszczelka.
To też zwiększa strumień ciepła.
3. Sprawność układu spada na skutek spadku stopnia sprężania sprężarki,
ubytku czynnika chłodzącego lub zapchania filtra (odwadniacza) wodą,
produktami rozkładu olejów lub zanieczyszczeniami mechanicznymi z
zużywającej się sprężarki.
Jeśli lodówka była stara i miała się zepsuć to wydaje się normalne, że
padła w czasie największego obciążenia. Tak jak zużyta żarówka pali się
najczęściej przy włączaniu.
Nowa lodówka powinna radzić sobie lepiej ale pomóc mogą następujące
rozwiązania.
1. Ustawić lodówkę niezbyt blisko ściany.
2. W upały nie ustawiać zbyt niskich temperatur. Zamiast 5 stopni
ustawić np 12.
3. Zapewnić przepływ powietrza jeśli faktycznie altanka się bardzo
nagrzewa. Może wystarczyć szersza szczelina pod drzwiami i mały lufcik.
Wybierając lodówkę unikałbym takich małych jak w pokojach hotelowych
gdyż z reguły nie radzą sobie z chłodzeniem nawet w pokojowych
temperaturach. Dokładniejszych wskazówek mógłby Ci udzielić fachowiec
biorąc pod uwagą moc sprężarki, rodzaj czynnika chłodzącego i oleju.
Niektóre są bardziej odpowiednie do wyższych temperatur po stronie gorącej.
--
Pozdrawiam
MD
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Nie, ale może nie mieć zbyt dobrze uszczelnionego dachu...
Byłeś kiedyś na strychu w lecie pod blaszanym dachem?
Nie wiem jaki ty klej wąchasz ale to co napisałeś to był BEŁKOT.
> To bardzo proste - lodówka pompuje ciepło ze środka na zewnątrz...
> W tym procesie ogrzewa się jej kondenser (ta kratka z tyłu) i ciepło
> z niego musi uciec do otaczającego lodówkę powietrza...
Po polsku mówi się skraplacz. Condenser to z angielskiego.
> Kompresor będzie pracował non stop usilnie próbując obniżyć temp
> wewnątrz lodówki a nie będzie mógł - i w końcu się zatrze biedaczek
Raczej zadziała zabezpieczenie termiczne i kompresor zatrzyma się, aż
się ochłodzi.
Widziałem z kolei przypadek, jak ktoś rozmrażając zamrażalnik za pomocą
dłuta przedziurawił rurkę z czynnikiem. Ale udawał, chyba przed samym
sobą, że nic się nie stało i zostawił lodówkę włączoną. Po kilku
godzinach pompa się zatarła, ale silnik się nie spalił, bo jego pracę co
chwila przerywał wyłącznik termiczny.
PC
Małe sprężarki nie mają zabezpieczenia termicznego. Tak zwany termik to
jest zabezpieczenie przeciw przeciążeniowe. Rozłącza przy zbyt dużym
prądzie.
--
Pozdrawiam
MD
Czy ona przypadkiem nie byla absorbcyjna ?
Sprezarkowe powinny dzialac chyba zawsze, no przynajmniej polskie
te 35 stopni powinny znosic, a wloskie i hiszpanskie to chyba z 50,
pozostaje kwestia wydajnosci.
Ale absorbcyjne mialy dosc skomplikowana zasade dzialania i kto
wie- byc moze nie ruszaly w zbyt wysokiej temperaturze.
J.
Friday, June 11, 2010, 11:07:33 AM, you wrote:
>> Mam na działce lodówkę, przejęta od kogoś, przyszło lato - padłą.
>> przyszedł fachowiec i mówi, że nie będzie działać, bo jest za
>> ciepło na zewnątrz.
> Czy ona przypadkiem nie byla absorbcyjna ?
> Sprezarkowe powinny dzialac chyba zawsze, no przynajmniej polskie
> te 35 stopni powinny znosic, a wloskie i hiszpanskie to chyba z 50,
> pozostaje kwestia wydajnosci.
> Ale absorbcyjne mialy dosc skomplikowana zasade dzialania i kto
> wie- byc moze nie ruszaly w zbyt wysokiej temperaturze.
Miałem dawno temu dwie absorbcyjne. Przy 30+ stopniach zamiast
chłodzić zaczynały grzać wnętrze. Ale wystarczył mały wiatraczek
(Zefir się bodaj nazywał), żeby nawet 36 stopni przestało robić
kłopot.
Temperatura powietrze 30 stopni to nie wszystko - w okolicach
skraplacza może być znacznie więcej. Ale wystarcza zaskakująco
niewielki, wymuszony ruch powietrza, żeby chłodziarka znów działała
jako chłodziarka.
--
Best regards,
RoMan mailto:ro...@pik-net.pl
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)
Dokładnie, masz rację :-). Najczęstszym błędem użytkownika
jest pozbawienie lub znaczne ograniczenie cyrkulacji
powietrza z tyłu chłodziarki. Większość ludzi chyba po
prostu nie wie, na jakiej zasadzie lodówka działa, stąd np.
niewłaściwe jej ustawianie :-)
Opisałeś przypadek, że w zatartej sprężarce wyłącznik termiczny
zatrzymywał silnik. A sprawdzałeś czy nie wyłączał czasem silnika tzw
termik czyli wyłącznik bimetaliczny montowany zazwyczaj na stykach
zasilających agregatu? Jak masz zatartą sprężarkę to silnik albo ma
zwiększone opory albo całkiem stoi w miejscu. Powoduje to przekroczenie
prądu maksymalnego i ten zewnętrzny termik rozłącza silnik. Małe
sprężarki nie mają wbudowanego wewnątrz bezpiecznika termicznego.
Przynajmniej sprężarki w starych lodówkach nie miały go.
--
Pozdrawiam
MD
Kompresory robione s� na okre�lone temperatury. Chocia� na grupie
elektronicznej mo�na rzecz nazwa� po imieniu. Maj� okre�lon� moc pompowania
(analogicznie jak w modu�ach peltiera). Przy danej swojej mocy mog� uzyska�
jak�� r�nic� temperatur .
--
Desoft
Jakaś dziwna teoria. Kompresor może pracować bez przerwy.
> Raczej zadziała zabezpieczenie termiczne i kompresor zatrzyma się, aż
> się ochłodzi.
W niektórych agregatach spotkałem się z takim ustawieniem chłodnicy, że
ciepłe powietrze przepływało przez sprężarkę. W wielu przypadkach
zadziałanie termika czy innego zabezpieczenia to sygnał do wymiany agregatu.
--
Desoft
W nowszych lodówkach na agregacie nałożony jest plastikowy zbiornik na wodę,
która jest odprowadzana ze środka lodówki.
Woda parując obniża temperaturę agregatu, a dodatkowo pozbywamy się wody.
:-)
>>> Kompresor będzie pracował non stop usilnie próbując obniżyć temp
>>> wewnątrz lodówki a nie będzie mógł - i w końcu się zatrze biedaczek
>Jakaś dziwna teoria. Kompresor może pracować bez przerwy.
OIMW tylko jeżeli jest do tego przystosowany. Normalnie to podczas
pracy kompresor pompuje też olej, który powinien powracać (spływać) do
kompresora w czasie jego postoju. Nie wiem jak wygląda sprawa obiegu
oleju przez cały układ (przez skraplacz i parownik), ale starsze
lodówki podobno mogły się uszkodzić jeżeli kompresor pracował bez
przerwy. W sumie dobry temat dla Pogromców Mitów :-)
W mojej domowej chłodziarko-zamrażarce (Polar CZ340) można na stałe
włączyć agregat zamrażarki (jest do tego wyłącznik na panelu
sterującym), niezależnie od tego co mówi termostat. Ma to w założeniu
służyć do szybkiego zamrażania dużych ładunków żywności, gdzie
normalna praca zamrażarki powodowałaby spowolnienie tego procesu -
zanim ciepło zostanie odebrane z wnętrza ładunku, na zewnątrz niego
jest już na tyle zimno że termostat wyłączy agregat.
> Nie wiem jak wygląda sprawa obiegu
> oleju przez cały układ (przez skraplacz i parownik),
Olej nie płynie przez układ (chyba, że jakieś drobinki). Mam agregat od
starej lodówki i olej tam jest "pompowany" przez ( śrubowy? ) kanalik w
ośce silnika i chlapie po mechanizmie sprężarki.
Mirek.
> W nowszych lodówkach na agregacie nałożony jest plastikowy zbiornik na
> wodę, która jest odprowadzana ze środka lodówki.
> Woda parując obniża temperaturę agregatu, a dodatkowo pozbywamy się wody. :-)
A i czasem nabywamy tam piękny okaz grzybni...
--
DJ
PS. przy odpisywaniu na priv usun antyspamowy wpis z adresu
> Fri, 11 Jun 2010 15:40:07 +0200 "Desoft" <Des...@interia.pl> napisał:
>
>>>> Kompresor będzie pracował non stop usilnie próbując obniżyć temp
>>>> wewnątrz lodówki a nie będzie mógł - i w końcu się zatrze biedaczek
>
>> Jakaś dziwna teoria. Kompresor może pracować bez przerwy.
>
> OIMW tylko jeżeli jest do tego przystosowany. Normalnie to podczas
> pracy kompresor pompuje też olej, który powinien powracać (spływać) do
> kompresora w czasie jego postoju.
Wiesz że gdzieś dzwoni, ale nie wiesz w którym kościele dokładnie ;)
Problem z "wynoszeniem" oleju występuje w dużo większych układach
chłodniczych niż lodówka czy zamrażarka. W małych urządzeniach olej
wraca po prostu linią niskiego ciśnienia, niesiony razem w fazą gazową.
Zauważ że parownik jest zawsze umiejscowiony wyżej niż kompresor.
Natomiast problem pracy ciągłej raczej bierze się zwykle z braku
zaprojektowania stosownego chłodzenia samego kompresora, i braku
kontroli nad jego temperaturą. Jak jest termik, to powie stop, no i już
nie mamy pracy ciągłej. Jak termika nie ma, to hm... to samo powie
jakaś część kompresora, czy to mechaniczna, czy elektryczna, i
kompresor mówi papa ;)
> __Maciek wrote:
>
>> Nie wiem jak wygl�da sprawa obiegu
>> oleju przez ca�y uk�ad (przez skraplacz i parownik),
>
> Olej nie p�ynie przez uk�ad (chyba, �e jakie� drobinki).
P�ynie, i w�a�nie chodzi o t� odrobink�. Ziarnko do ziarnka, i mo�na
przy odrobinie nie-szcz�cia wynie�� ca�y olej ze spr�arki, kiedy jest
jaki� k�opot z jego powrotem.
>Płynie, i właśnie chodzi o tą odrobinkę. Ziarnko do ziarnka, i można
Ziarnko do ziarnka i zepsuta sprężarka! :-)
(przepraszam, głupawka piątkowa :-) )
Doczytaj co napisałem, baranie - serwisant powiedział ze niektóre typy tak
mają że nie będą działać jak jest tak ciepło, że muszę zmienić lodówkę to
logiczne, tylko nie chcę kupić takiej samej co działa w domu bo chłodniej a
tam nie, a że nie wiem w czym problem że niektóre działają a inne nie to
pytam - takie to trudne do pojęcia?
pozdrawiam
michal
Bardzo możliwe, że o to właśnie chodziło, dzięki za linke, przegryzę temat:)
pozdrawiam
Michał
Ok, nie ty tylko Tomasz Wójtowicz.
> W tym co piszę boleję nad głupotą ludzi. Komuś
> fachowiec od lodówek powiedział po sprawdzeniu że ma ją popsutą, POPSUTĄ,
> popsutą. kur.. popsuta jest ta lodówka. Zje... bała się ze starości. Można ją
> przerobić na kurnik, budę dla psa, szafkę na grabie. Reperować się już nie
> opłaca. On chce jeszcze potwierdzenia tego faktu na odległość od ludzi co na
> oczy jego lodówki nie widzieli. A grupa baranów za moment doktorat z lodówek i
> temperatur w domu napisze tylko po to żeby się popisać wątpliwą wiedzą.
Na szczęście nie jesteś jeszcze moderatorem grupy.
> W
> każdym agregacie od lodówki jest zabezpieczenie przed przegrzaniem agregatu. To
> że nie wiesz jak wygląda i nie jesteś w stanie sobie wyobrazić jak działa to nie
> mój problem.
Sprężarki hermetyczne dużej mocy - takie do pomp cieplnych czy klimy
mają wbudowane wewnątrz zabezpieczenia termiczne. Małe sprężarki nie
mają wbudowanych zabezpieczeń (a przynajmniej stare nie miały). Nie
miały też wyłącznika termicznego na obudowie.
To twój problem że uważasz to co jest przy przekaźniku rozruchowym za
zabezpieczenie termiczne.
Poza tym to co masz na myśli pisząc agregat to jest sprężarka. Agregat
to sprężarka połączona w jeden moduł ze skraplaczem i najczęściej
jeszcze wentylatorem. A faktycznie ma bezpiecznik termiczny na obudowie
sprężarki. Poza tym ma często wyłączniki wysokiego i niskiego ciśnienia.
Ale agregaty się w urządzeniach większej mocy jak chłodnie czy lady
chłodnicze a nie w domowych lodówkach.
--
Pozdrawiam
MD
Absorbcyjne s� z za�o�eni gorsze, nie dzia�aj� tak skutecznie.
--
Desoft
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
[...]
> O to czy węże mają cycuszki też.
A mają ? ;)
Mają : http://www.oglaf.com/snakeskin/1/
--
JamesB0T
Wstrząśnięty - nie zmieszany.
>> [...]
>>> O to czy węże mają cycuszki też.
>> A mają ? ;)
> Mają : http://www.oglaf.com/snakeskin/1/
No w sumie czego się miałem spodziewać ;)
Pozdrawiam Miłosz.
Ziarnko do ziarnka i mamy dwa ziarnka :-)
>> Woda parując obniża temperaturę agregatu, a dodatkowo pozbywamy się wody.
>> :-)
>
> A i czasem nabywamy tam piękny okaz grzybni...
Jeżeli to prawdziwki to obraz bardzo piękny. :-)
A w mojej podobnego typu zrypał się termostat (w części lodówkowej),
wskutek czego silnik lodówki pracował ok. 3 lat bez dłuższych przerw. Po
tym czasie szlag go trafił.
--
Grzexs
Ostatnio spotkałem się z chłodziarką absorbcyjną w pewnym hotelu. Wyrób
raczej nowy jakiejś bliżej nieznanej firmy. I tam już był na stałe
zamontowany wentylatorek, a co gorsza - działał cały czas. I, niestety,
główną zaletę tej konstrukcji - ciszę podczas pracy - zupełnie
zaprzepaszczono.
--
Grzexs
Zaleta jest tez inna - brak czesci ruchomych, zuzywajacych sie.
Tylko biorac pod uwage ze sprezarka w lodowce wytrzymuje ponad 20 lat,
to jest to zaleta iluzoryczna.
J.
Co mnie nawiasem mowiac nieco dziwi - czy termostat nie powinien
zapewnic ciaglej pracy agregatu zanim nie schlodzi ?
No chyba ze chodzi o to zeby przez pewien czas bylo w zamrazarce nie
np -20, ale maksymalnie niska temperatura ..
J.
>Co mnie nawiasem mowiac nieco dziwi - czy termostat nie powinien
>zapewnic ciaglej pracy agregatu zanim nie schlodzi ?
Ale przecie� czujnik termostatu nie znajduje si� w �rodku ch�odzonego
�adunku (kt�ry ma przecie� jak�� tam rezystancj� termiczn� i pojemno��
ciepln�) tylko na jego zewn�trz, gdzie� w �ciankach zamra�arki.
Dlatego przy sch�adzaniu takiego �adunku sytuacja b�dzie taka �e w
�rodku nie b�dzie on jeszcze zamro�ony, a na jego zewn�trz (m.in. w
tym w miejscu gdzie jest czujnik) temperatura spadnie juďż˝ do poziomu
przy kt�rym termostat wy��czy agregat. Po jakim� czasie ciep�o ze
�rodka �adunku "wyjdzie" na zewn�trz i ustali si� jaka� wy�sza
temperatura i termostat+agregat znowu si� w��czy itd. Za��czenie
agregatu na sta�e wy��cznikiem spowoduje �e �adunek b�dzie zamro�ony
szybciej.