Normalnie stosuje sie ograniczniki/zabezpieczenia przepieciowe.
Google i masz pelna oferte.
> Czy sam wylacznik roznicowopradowy wychwyci przerwe (brak) N przed
> nim? chyba nie?
Ma prawo niezadzialac.
> Do mieszkania mam doprowadzone zasilanie 3-faz 5przewodowe. Mam
> roznicowke, ale tak sobie pomyslalem co sie dzieje jak gdzies wczeniej
> np na klatce nastapi przerwa w przewodzie N i do mieszkania przyjda
> tylko 3 fazy bez N?
Mozna zrobic taki wynalazek:
zamontowac maly przekaznik wpinajac go pomiedzy N i PE najlepiej aby cewka
miala 110V~ i duza opornosc. Wpiac go przed róznicówka, a styki poprzez
rezystor taki coby poplynal prad ~30mA, podpiac do fazy i PE.
Wystapienie napiecia 100V na N wzgledem PE spoowduje zadzialanie przekaznika
prad - uplywu dla róznicówki i wylaczenie.
Lepiej w tym miejscu sprawdzilaby sie jakas elektronika - Mozliwosc wpiecia
po róznicówce.
Zobacz oferte przekazników kontroli napiecia.
--
Desoft
czujnik zaniku fazy powinien zadzialac
Tomek
Wrecz nie ma prawa zadzialac :-)
J.
> Normalnie stosuje sie ograniczniki/zabezpieczenia przepieciowe.
> Google i masz pelna oferte.
A jakakolwiek przepięciówka zareaguje na napięcie międzyfazowe? Bo mam
wrażenie, że one trochę nie od tego są.
J.
A jakakolwiek przepięciówka zareaguje na napięcie międzyfazowe? Bo mam
wrażenie, że one trochę nie od tego są.
np.: 275V
http://www.pro-tec.com.pl/oferta.php?op=owk&item=3
--
Desoft
Nasz rację, tylko że zależy od klasy. Iskiernikowe chronią przed wyższymy
napięciami, ale mają wyższe prądy (np 60kA)
Klasa D ma ochronić sprzęt przed uszkodzeniem (zakładając że przepięcie nie
jest "zbyt mocne"), więc po takim zabezpieczeniu mamy mieć zasilanie
mieszczące się w tolerancji odbiornika.
--
Desoft
> np.: 275Vhttp://www.pro-tec.com.pl/oferta.php?op=owk&item=3
To jest jej maksymalne napięcie pracy, nie napięcie, powyżej którego
ona reaguje.
NIe znam tej konkretnej przepięciówki, trochę nie chce mi się góglać w
poszukiwaniu jej charakterystyk, ale typowe reagują na przepięcia
rzędu mprzynajmniej kilkuset (>500) woltów dopiero.
J.
To jest jej maksymalne napięcie pracy, nie napięcie, powyżej którego
ona reaguje.
NIe znam tej konkretnej przepięciówki, trochę nie chce mi się góglać w
poszukiwaniu jej charakterystyk, ale typowe reagują na przepięcia
rzędu mprzynajmniej kilkuset (>500) woltów dopiero.
Możliwe że masz rację, nie szukałem długo. Zaznaczyłem tylko że klasa D
(chyba - chodzi mi o tą ostatnią, najczulszą) ma ochronić odbiornik przed
uszkodzeniem, a 500V to trochę dużo.
--
Desoft
Prostszy wynalazek - warystor między N za różnicówką i PE.
W tych ogranicznikach też są warystory (odpowiednio duże aby przepaliły się
później od bezpiecznika) i obudowane (aby podczas przepięcia nie spaliła się
chałupa).
A patrzyłeś na ten przekaźnik kontroli napięcia?
--
Desoft
Prostszy wynalazek - warystor między N za różnicówką i PE.
Bingo :-) dobry pomysł.
--
Desoft
> Mo liwe e masz racj , nie szuka em d ugo. Zaznaczy em tylko e klasa D
> (chyba - chodzi mi o t ostatni , najczulsz ) ma ochroni odbiornik przed
> uszkodzeniem, a 500V to troch du o.
Ona ma chronić, ale przed czymś innym, nie przed urwanym zerem w
instalacji. Na to żaden ochronnik nie pomoże.
J.
Zastanawiam się, czy zwykły układ kontroli symetrii faz by nie
wystarczył.
J.
Ka�de urz�dzenie da jakie� op�nienie.
�ebu si� nie okaza�o �e chcesz zabezpieczenia dro�sze od zabezpieczanego
sprz�tu.
A dlaczego warystor pomi�dzi N i PE a nie do L
Bo interesuje Ci� napi�cie na N (a pojawi si� wtedy gdy zostanie od��czony)
Wtedy z fazy pop�ynie pr�d przez obci��enie (np. �ar�wka) i poprzez warystor
do PE, wtedy zadzia�a r�nic�wka.
Warystor raczej na niskie napi�cie.
--
Desoft
O tyle nie ze jesli obciazenie symetryczne to nie wykryje usterki.
No ale symetryczne obciazenie w domu to tez rzadkosc.
J.
Nic się nie stanie. W zależności od zbalansowania obciążenia na fazach,
napięcie fazowe spadnie w różnym stopniu. Problem jest tylko wtedy,
jeśli masz sprzęt wrażliwy na brownouty - wtedy zastosuj wyłącznik
podnapięciowy.
Ale popatrz od drugiej strony, jak jemu spadnie to komuś wzrośnie.
Ma dwóch sąsiadów: "jednofazowych" jeden włączy pralkę na jednej fazie,
drugi mikrofalówkę na drugiej, a on TV na trzeciej.
Nie twierdzę że będzie 400V...
--
Desoft
Pytanie było o przerwę na N poza mieszkaniem.
Gdy będzie obciązenie symetryczne to na niepodłączonym N będzie 0V - więc
przerwa nie będzie widoczna - nie będzie szkodliwa.
--
Desoft
> O tyle nie ze jesli obciazenie symetryczne to nie wykryje usterki.
> No ale symetryczne obciazenie w domu to tez rzadkosc.
Póki obciążenie będzie (jakimś cudem) symetryczne, to i problemu nie
będzie, będziemy mieć po prostu wirtualne zero i normalne napięcia
fazowe względem niego. A jak tylko symetria się rozjedzie, rzecz
powinna zadziałać (oczywiście coś rozłączyć, albo wywołać sztuczny
upływ powodujący wywalenie RP, a nie pomóc samemu, nie pisałem o
czymś, co wydawało mi się oczywiste).
Pytanie, czy to faktycznie zadziała. Rozbierany kiedyś przeze mnie
czujnik asymetrii po prostu sumował szczytowo wyprostowane napięcia z
trzech faz i sprawdzał, czy ich suma wynosi zero. Pytanie, względem
czego sprawdza. Jeśli względem N, to jesteśmy w domu, to będzie
dokładnie to, o co chodzi. Sęk w tym jednak, że przeglądając teraz
opisy takich urządzeń, natknąłem się przy paru na uwagę, że nie wymaga
podłączania N. Więc, skoro nie wymaga, to musi działac na jakiejś
innej zasadzie (jakiej?) i wtedy już nie wiem, czy pomoże.
J.
>A jakakolwiek przepięciówka zareaguje na napięcie międzyfazowe? Bo mam
wrażenie, że one trochę nie od tego są.
Dokładnie. Może zareaguje, może nie zareaguje. Działanie przy napięciach
niewiele wyższych od roboczych jest dość słabo specyfikowane albo i wcale
(z powodu rozrzutów produkcyjnych, starzenia oraz tego, że to po prostu
nie są "zenerki na 275V+coś"). Lepiej dać jakiś elektroniczny wyłącznik
albo wyzwalacz nadnapięciowy.
e.
> Ale popatrz od drugiej strony, jak jemu spadnie to komuś wzrośnie.
> Ma dwóch sąsiadów: "jednofazowych" jeden włączy pralkę na jednej fazie,
> drugi mikrofalówkę na drugiej, a on TV na trzeciej.
> Nie twierdzę że będzie 400V...
Racja, głupio palnąłem wskutek zmęczenia. Zrobiłem nawet uproszczone
obliczenia:
na fazie 1 czajnik: 2000W = 26 Ohm
na fazie 2 żarówka: 100W = 530 Ohm
400 V /556 Ohm = 0,72A
czajnik dostaje 0,72 A * 26 Ohm = 18,72V
żarówka dostaje 0,72 A * 530 Ohm = 381,6V
szacowana trwałość nowej żarówki 100W Tkat=1000h wynosi 56 minut 39
sekund 241 tysięcznych.
zasadniczo w sytuacjach typu upalenie N, to zakład energetyczny ponosi
koszty naprawy sprzętu zniszczonego z tego powodu
Prawda, nawet miałem okazję ich testować. Pokrywają naprawy bez problemu.
--
Desoft
> Nic się nie stanie. W zależności od zbalansowania obciążenia na fazach,
> napięcie fazowe spadnie w różnym stopniu. Problem jest tylko wtedy, jeśli
> masz sprzęt wrażliwy na brownouty - wtedy zastosuj wyłącznik
> podnapięciowy.
może czajnik wytrzyma
ale komputery i urządzenia z zasilaczami impulsowymi szlag trafi na pewno
sprawdzone organoleptycznie - masz 400V na gniazdku...
> Rozbierany kiedyś przeze mnie
> czujnik asymetrii po prostu sumował szczytowo wyprostowane napięcia z
> trzech faz i sprawdzał, czy ich suma wynosi zero.
Bzdurę skandaliczną napisałem, a nikt nie zauważył :)
Oczywiście, powyższe zdanie powinno wyglądać: "rozbierany kiedyś
przeze mnie czujnik asymetrii po prostu sumował napięcia z trzech faz
i sprawdzał, czy ich suma wynosi zero."
J.
Ale potem ktos wlaczy zelazko i kuchenka go zabije - lepiej zeby
wykrywal takie rzeczy poki jeszcze sa niegrozne.
J.
Potrafisz to uzasadnić?
Według mnie kuchence (urządzeniom trójfazowym) przewód N zwisa :-)
Wzrost napięcia do 400V uszkodzi urządzenie, ale nikogo nie zabije.
Nawet robiąc pomiary używa się 500V (o 1kV nie wspominam)
--
Desoft
Bzdurę skandaliczną napisałem, a nikt nie zauważył :)
Eeee, pewnie każdy zrozumiał lub conajmniej orientuje się jak działa takie
coś.
Są też różne metody wykrywania niesymetrii (odporność na przekłamanie np. od
silnika pracującego na dwóch fazach). Ale zawsze sprowadza się to
sprawdzenia czy ich suma wynosi zero.
Nie ma się co kłócić o drobiazgi.
--
Desoft
A skad masz pociagnete PE i jaka szansa ze tez jest urwany ? :-)
J.
Bez znaczenia faza - PE ma wytrzymać te 500V czy 1kV
--
Desoft
--
Pozdrawiam
Michoo
> Prawda, nawet miałem okazję ich testować. Pokrywają naprawy bez problemu.
Chola chola
To zależy kto jest właścicielem instalacji, w której nastąpilo uszkodzenie.
W budynkach wielorodzinnych zakład energetyczny najczęściej odpowiada tylko do
przyłącza. Za wewnętrzną instalację odpowiada właściciel (administrator).
Zbyszek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
0V - dopuszczalne 110V/mały prąd (kondensatory przeciwzakłóceniowe)
--
Desoft
�elazko robi zwarcie przez ~50omow� grza�k� fazy z N. Pr�d nie ma gdzie
p�yn�� (nie wyr�wna si� przecie� napi�cie przez te przeciwzak��ceniowe
kondensatory) i robi si� napi�cie fazowe na N. Je�eli jest PEN a nie
PE+N to rozdziela siďż˝ juďż˝ w mieszkaniu, czyli za awariďż˝ i faza pojawia
si� na PE. PE jest zazwyczaj podpi�te bezpo�rednio do obudowy, wi�c mamy
fazďż˝ na obudowie.
- je�eli mamy rurki podpi�te do PE i uziemione, to �elazko dzia�a (za
ma�e obci��enie, �eby upali� bezpiecznik), - na obudowie b�dzie pewnie
kilkana�cie-kilkadziesi�t V (zrobi� si� dzielnik do ziemi z rur i �elazka)
- jak mamy rurki izolowane to �elazko nie dzia�a a kuchenka uzyskuje
wydajno�� pr�dow� np. do kranu rz�du 4.6A.
--
Pozdrawiam
Michoo
Tak możemy sobie teoretyzować do końca świata.
Wątek rozpoczął się od przerwy na przewodzie N poza mieszkaniem.
--
Desoft
> Wątek rozpoczął się od przerwy na przewodzie N poza mieszkaniem.
Twoje słowa ostatnie (ja właśnie uzasadniam dlaczego):
>> Pytanie było o przerwę na N poza mieszkaniem.
>> Gdy będzie obciązenie symetryczne to na niepodłączonym N będzie 0V -
więc przerwa nie będzie widoczna - nie będzie szkodliwa.
>
> Ale potem ktos wlaczy zelazko i kuchenka go zabije
Potrafisz to uzasadnić?
Według mnie kuchence (urządzeniom trójfazowym) przewód N zwisa :-)
Wzrost napięcia do 400V uszkodzi urządzenie, ale nikogo nie zabije.
Nawet robiąc pomiary używa się 500V (o 1kV nie wspominam)
--
Pozdrawiam
Michoo
> Wed�ug mnie kuchence (urz�dzeniom tr�jfazowym) przew�d N zwisa :-)
NIe ba�dzo. Normalne kuchenki korzystaj� z normalnych napi�� fazowych
faza-N, wi�� szlag je trafi r�wnie dobrze. Pomijam ju� fakt, �e zwykle s�
nie tyle tr�j, a dwufazowe.
J.
...dlatego wymaga się, aby punkt rozdziału PEN na PE i N był
uziemiony.... Tak najłatwiej zapewnić sobie bezpieczeństwo. Wiem, że w
wielu sytuacjach tak nie jest, no ale to już inna sprawa, niestety....
--
Pozdrawiam
Konop
> Nie pomoże ale wyłączy zasilanie, tak ja przy najmniej podejrzewam ze
> zadziała. Kwestia tylko czy na tyle szybko, aby ochroniło?
Nie zadziała. Tak zakończył swój żywot ochronnik OBO VF230 AC/DC, który
był zabezpieczony eską B16:
http://obrazki.elektroda.net/16_1295128171.jpg
Eska nie zadziałała po pojawieniu się podwyższonego napięcia (OIDP było
około 350V na tej fazie), ochronnik padł a razem z nim urządzenia, które
miał chronić.
--
Pozdrawiam Bad Worm badworm[maupa]post{kopek}pl
GG#2400455 ICQ#320399066