Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

MCU firmy Atmel

0 views
Skip to first unread message

bobofrut

unread,
Dec 28, 2009, 3:51:56 AM12/28/09
to
Witam,
Zaczynam przygodę z programowaniem mikrokontrolerów firmy Atmel, czy
ktoś zna jakąś grupę dyskusyjną specjalizującą się właśnie w tychże
prockach, a może posiada ktoś linki do materiałów dla początkujących
zółtodziobów takich jak ja?
Z góry dzięki za pomoc

Pawel "O'Pajak"

unread,
Dec 28, 2009, 4:11:33 AM12/28/09
to
Powitanko,

> Zaczynam przygod� z programowaniem mikrokontroler�w firmy Atmel

AVR, AVR 32, '51, czy ARM, bo to rozne bajki tej samej firmy i kazdy ma
swoja specyfike.

Pozdroofka,
Pawel Chorzempa
--
"-Tato, po czym pozna� ma�� szkodliwo�� spo�eczn�?
-Po wielkiej szkodzie prywatnej" (kopyrajt: S. Mro�ek)
******* >>> !!! UWAGA: ODPOWIADAM TYLKO NA MAILE ->:
> pavel(ten_smieszny_znaczek)aster.pl <<<<*******

bobofrut

unread,
Dec 28, 2009, 4:33:58 AM12/28/09
to
On 28 Gru, 09:11, "Pawel \"O'Pajak\"" <opaj...@gazeta.pl> wrote:
> Powitanko,
>
> > Zaczynam przygod z programowaniem mikrokontroler w firmy Atmel

>
> AVR, AVR 32, '51, czy ARM, bo to rozne bajki tej samej firmy i kazdy ma
> swoja specyfike.
>
> Pozdroofka,
> Pawel Chorzempa
> --
> "-Tato, po czym pozna ma szkodliwo spo eczn ?
> -Po wielkiej szkodzie prywatnej" (kopyrajt: S.  Mro ek)

> ******* >>> !!! UWAGA:  ODPOWIADAM TYLKO NA MAILE ->:
>  > pavel(ten_smieszny_znaczek)aster.pl  <<<<*******

rodzina osmiobitowych AVR jak np. atmega88 lub atmega168, myśle że na
start to najciekawszy wybór

Andrzej

unread,
Dec 28, 2009, 4:46:01 AM12/28/09
to
U�ytkownik "bobofrut" <rafal.ja...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:963ec06a-c26e-4e44...@k23g2000yqa.googlegroups.com...

rodzina osmiobitowych AVR jak np. atmega88 lub atmega168, my�le �e na
start to najciekawszy wyb�r

W "Elektronice dla Wszystkich" by� bodaj�e od maja 1995 by� prowadzony kurs
programowania w j�. C.
Jak kto� si� uprze, anie chce mu si� szuka� po bibliotekach, to gdzie� w
sieci widzia�em skany.


Lukasz Sczygiel

unread,
Dec 28, 2009, 5:01:11 AM12/28/09
to
> Witam,
> Zaczynam przygod� z programowaniem mikrokontroler�w firmy Atmel, czy
> kto� zna jak�� grup� dyskusyjn� specjalizuj�c� si� w�a�nie w tych�e
> prockach, a mo�e posiada kto� linki do materia��w dla pocz�tkuj�cych
> z�todziob�w takich jak ja?
> Z g�ry dzi�ki za pomoc

Pytac o konkrety mozesz tutaj.
Dodatkowo elektroda.pl.
No i avrfreaks. Ale najlepszďż˝ baza dla poczatkujacego to ksiazki.

Ja ze swojej strony polecam ksiazki:
http://www.btc.pl/index.php?id_prod=1675800
http://www.btc.pl/index.php?id_prod=2581400
http://www.btc.pl/index.php?id_prod=2084400

Kupilem je i przeczytalem zgrubsza. Mnie podpasowaly. Uwazam ze warto bylo kupic
mimo ze mozna je sciagnac z "kiosku".
Zmontowalem jeden uklad (niestety mam malo czasu na ten temat) i dziala ok
(montowalem na plytce trawionej).

Z tego co wybadalem:
-jesli masz troche kasy i powazne zamiary to kup sobie plytke uruchomieniowa
(najlepiej taka jak w ksiazce ktora sobie wybierzesz) albo relatywnie wypa�n�. W
ten sposob zaoszczedzisz troche czasu na glupich bledach.
-jesli masz juz jakies podstawy w elektronice to nie kupuj plytki tylko
projektuj sobie plytki samodzielnie i montuj uklady docelowo. Zaoszczedzisz
troche kasy.
-PLytki relatywnie wygodnie sie projektuje w orze�ku - eagle - jest wersja dla
linuxa i windy. Ma dobra biblioteke elementow przy czym trzeba czasem dobrze
poszukac bo niektore elementy figuruja pod innymi oznaczeniami (zast�pnik).

Na poczatek warto kupowac w tme. Maja dobry wybor podstawowych elementow ale
maja relatywnie drogo. Zdazalo sie ze kupujac u nich zaplacilem drozej niz w
sklepiku obok ktory tez u nich kupuje :)

No i przygotuj sie na dlugie zaczytywanie sie datasheetami. Przy czym warto
wiedziec ze czasem w prockach pojawiaja sie bledy ktorych w DS-ie nie ma
wspomnianych. Ale to relatywnie zadko.

PS.
Wyzej wymienieni moga wplacac moje wynagrodzenie za reklame na konto pajacyka :)

--
Lukasz Sczygiel

--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Lukasz Sczygiel

unread,
Dec 28, 2009, 5:02:35 AM12/28/09
to
> > Witam,
> > Zaczynam przygod� z programowaniem mikrokontroler�w firmy Atmel, czy
> > kto� zna jak�� grup� dyskusyjn� specjalizuj�c� si� w�a�nie w tych�e
> > prockach, a mo�e posiada kto� linki do materia��w dla pocz�tkuj�cych
> > z�todziob�w takich jak ja?
> > Z g�ry dzi�ki za pomoc
>
> Pytac o konkrety mozesz tutaj.
> Dodatkowo elektroda.pl.
> No i avrfreaks. Ale najlepszďż˝ baza dla poczatkujacego to ksiazki.
>
> Ja ze swojej strony polecam ksiazki:
> http://www.btc.pl/index.php?id_prod=1675800
> http://www.btc.pl/index.php?id_prod=2581400
> http://www.btc.pl/index.php?id_prod=2084400

Te tez kupilem i polecam:
http://www.btc.pl/index.php?id_prod=65500


>
> Kupilem je i przeczytalem zgrubsza. Mnie podpasowaly. Uwazam ze warto bylo kupic

>

Konop

unread,
Dec 28, 2009, 6:49:24 AM12/28/09
to
> Z tego co wybadalem:
> -jesli masz troche kasy i powazne zamiary to kup sobie plytke uruchomieniowa
> (najlepiej taka jak w ksiazce ktora sobie wybierzesz) albo relatywnie wypa�n�. W
> ten sposob zaoszczedzisz troche czasu na glupich bledach.
> -jesli masz juz jakies podstawy w elektronice to nie kupuj plytki tylko
> projektuj sobie plytki samodzielnie i montuj uklady docelowo. Zaoszczedzisz
> troche kasy.

Pocz�tkuj�cym poleca�bym jednak zakup p�ytki, mo�e za to by� prostsza, a
dorabia� si� b�dzie zewn�trzne "modu�y" (czyli na przyk�ad PCB z
goldpinami i LCD itp)...

> Na poczatek warto kupowac w tme. Maja dobry wybor podstawowych elementow ale
> maja relatywnie drogo. Zdazalo sie ze kupujac u nich zaplacilem drozej niz w
> sklepiku obok ktory tez u nich kupuje :)

Ja bym poleciďż˝ jeszcze Seguro :). Nie majďż˝ takiego asortymentu jak TME,
ale jest zawsze co� ;)... mi nie przeszkadza to, �e kondensatory s� od
jednego producenta, grunt �e s� wszystkie warto�ci ;)... a same
mikrokontrolery AVR bywaj� ta�sze ni� w TME :)... por�wnanie:
http://www.tme.eu/pl/katalog/index.phtml?f_szukaj=ATMEGA88&idp=1#search%3DATMEGA88
http://seguro.pl/sklep/?wyszukaj=tak&_szukaj=ATMEGA88

Por�wnajcie ceny ATMEGA88-20PU i ATMEGA88-20AU :)... wida�, nie ma
regu�y ;)...

Pozdrawiam
Konop

Micha� Lankosz

unread,
Dec 28, 2009, 7:41:00 AM12/28/09
to
U�ytkownik "Konop" <kon...@gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hha605$omd$1...@inews.gazeta.pl...

>> Na poczatek warto kupowac w tme. Maja dobry wybor podstawowych elementow
>> ale
>> maja relatywnie drogo. Zdazalo sie ze kupujac u nich zaplacilem drozej
>> niz w
>> sklepiku obok ktory tez u nich kupuje :)
>
> Ja bym poleci� jeszcze Seguro :). Nie maj� takiego asortymentu jak TME,
> ale jest zawsze co� ;)... mi nie przeszkadza to, �e kondensatory s� od
> jednego producenta, grunt �e s� wszystkie warto�ci ;)... a same
> mikrokontrolery AVR bywaj� ta�sze ni� w TME :)... por�wnanie:
> http://www.tme.eu/pl/katalog/index.phtml?f_szukaj=ATMEGA88&idp=1#search%3DATMEGA88
> http://seguro.pl/sklep/?wyszukaj=tak&_szukaj=ATMEGA88
>
> Por�wnajcie ceny ATMEGA88-20PU i ATMEGA88-20AU :)... wida�, nie ma regu�y
> ;)...

Hm, ja widz� regu�� cenow�. AU s� ta�sze od PU o kilkana�cie procent w obu
sklepach. Co wi�cej, akurat ATmega88-20xU jest ta�sza w TME ni� w Seguro :P

Micha�


Pawel "O'Pajak"

unread,
Dec 28, 2009, 11:24:09 AM12/28/09
to
Powitanko,

> http://www.btc.pl/index.php?id_prod=65500

Oj, zaczynania od Bascoma to raczej nie polecam. Owszem, fajny jest,
mozna szybko cos dzialajacego napisac, ale do powazniejszych rzeczy (np.
obliczenia) jest niewystarczajacy. Do tego trzeba C, a ten jezyk trudno
(mi) zrozumiec majac przyzwyczajenia Basicowe. Natomiast Bascom jako
srodowisko do pisania w asm bardzo polecam, bo przynajmniej podstawy asm
warto poznac, by wiedziec co w procku siedzi.

Pozdroofka,
Pawel Chorzempa
--
"-Tato, po czym pozna� ma�� szkodliwo�� spo�eczn�?
-Po wielkiej szkodzie prywatnej" (kopyrajt: S. Mro�ek)

Lukasz Sczygiel

unread,
Dec 28, 2009, 11:42:17 AM12/28/09
to
> Powitanko,
>
> > http://www.btc.pl/index.php?id_prod=65500
>
> Oj, zaczynania od Bascoma to raczej nie polecam. Owszem, fajny jest,
> mozna szybko cos dzialajacego napisac, ale do powazniejszych rzeczy (np.
> obliczenia) jest niewystarczajacy. Do tego trzeba C, a ten jezyk trudno
> (mi) zrozumiec majac przyzwyczajenia Basicowe. Natomiast Bascom jako
> srodowisko do pisania w asm bardzo polecam, bo przynajmniej podstawy asm
> warto poznac, by wiedziec co w procku siedzi.
>
Oj, zaczyna sie :)

Z premedytacja ominalem ten aspekt sprawy.
Jak sie sam zabieralem to zastanawialem sie czy lepszy bascom czy C czy asm. I
wysz�o mi ze na poczatek starczy bascom. I tak bedzie 1001 innych problemow do
debugowania w sprzecie czy filozofii dzialania tego czegos co bedziemy tworzyc.

Ale docelowo bardzo popieram nauke asm-a bo pozwala robic dokladnie to co sie
chce i bardzo oszczedza pamiec. Co do uzycia C sie nie wypowiadam tam jeszcze
nie chodzilem :)

Pawel "O'Pajak"

unread,
Dec 28, 2009, 2:34:06 PM12/28/09
to
Powitanko,

> Oj, zaczyna sie :)

Alez ja wcale nie chce rozniecac flejma, poprostu poznajac asm poznajesz
sila rzeczy budowe procka, jego mozliwosci itp., a jest to IMHO
niezbedne. Jak mam pisac prosta obsluge wyswietlacza, albo wyslac cos na
I2C, to z lenistwa korzystam z Bascoma, ale 32bitowa liczbe binarna
przeliczam na kod BCD juz w asm, bo tak mi latwiej i szybciej. W C
pewnie sie to da zrobic ladniej (choc napewno nie szybciej w sensie
pracy programu). Takie moje czysto subiektywne przemyslenia, AVR wlasnie
zaczynam, pierwszy programik w Bascomie - maly sukces, do C nie moge sie
zmusic, choc jednoczesnie wiem, ze wczesniej czy pozniej sie nie obejdzie.

Sebastian Biały

unread,
Dec 28, 2009, 2:35:25 PM12/28/09
to
Lukasz Sczygiel wrote:
> Ale docelowo bardzo popieram nauke asm-a bo pozwala robic dokladnie to co sie
> chce i bardzo oszczedza pamiec.

Ale nie czas.

Bascom: szybko pisane wolne aplikacje do mrugania diodami czy gadania z
LCD. Zrobienie czego� pokroju FFT ko�czy si� szybkim odlotem w kierunku
C bo albo ograniczenie na wielko�� flasha albo nie ma gotowca. J�zyk
jedyny w swoim rodzaju (jak ka�dy basic).

Asm: wolno pisane szybkie aplikacje do mrugania diodami. Jak chcemy
wi�cej to przydaje sie czas z gumy i du�o szcz�cia. Robota dla
twardzieli. Raczej jako wstawki.

C: szybko pisane szybkie aplikacje do wszystkiego. W dodatku ca�y kod
logiki mo�na debugowac na PC natywnie bez wiekszego wysi�ku co daje od
razu Nx mniej b�ed�w (o ile si� potrafi pisac aplikacje z warstwa
abstrakcji sprz�tu).

C++: szybko pisane szybkie aplikacje z 3x mniejsz� ilo�ci� upierdliwych
b�ed�w typu liter�wka (w stosunku do C).

henry1

unread,
Dec 28, 2009, 3:37:23 PM12/28/09
to

U�ytkownik "Sebastian Bia�y" <he...@poczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hhb1a7$tkc$1...@achot.icm.edu.pl...

............


> Bascom: szybko pisane wolne aplikacje do mrugania diodami czy gadania z

> LCD. Zrobienie czego� pokroju FFT ko�czy si� szybkim odlotem w kierunku
> C bo albo ograniczenie na wielko�� flasha albo nie ma gotowca. J�zyk
> jedyny w swoim rodzaju (jak ka�dy basic).


>
> Asm: wolno pisane szybkie aplikacje do mrugania diodami. Jak chcemy

> wi�cej to przydaje sie czas z gumy i du�o szcz�cia. Robota dla
> twardzieli. Raczej jako wstawki.
>
> C: szybko pisane szybkie aplikacje do wszystkiego. W dodatku ca�y kod
> logiki mo�na debugowac na PC natywnie bez wiekszego wysi�ku co daje od
> razu Nx mniej b�ed�w (o ile si� potrafi pisac aplikacje z warstwa
> abstrakcji sprz�tu).
>
> C++: szybko pisane szybkie aplikacje z 3x mniejsz� ilo�ci� upierdliwych
> b�ed�w typu liter�wka (w stosunku do C).

Podobno" Twardziele" pisz� w kodzie maszynowym :-)))
Pzdr


Artur M. Piwko

unread,
Dec 29, 2009, 2:40:38 AM12/29/09
to
In the darkest hour on Mon, 28 Dec 2009 21:37:23 +0100,
henry1 <hen...@icpnet.pl> screamed:

>> C: szybko pisane szybkie aplikacje do wszystkiego. W dodatku ca³y kod
>> logiki mo¿na debugowac na PC natywnie bez wiekszego wysi³ku co daje od
>> razu Nx mniej b³edów (o ile siê potrafi pisac aplikacje z warstwa
>> abstrakcji sprzêtu).

>>
>> C++: szybko pisane szybkie aplikacje z 3x mniejsz± ilo¶ci± upierdliwych
>> b³edów typu literówka (w stosunku do C).

>
> Podobno" Twardziele" pisz± w kodzie maszynowym :-)))
>

Prawdziwi twardzi elektronicy powinni pisać od razu w .hex. :P

ps. ustaw MIME, wysyłasz śmieci (http://www.grush.one.pl/mime)

--
[ Artur M. Piwko : Pipen : AMP29-RIPE : RLU:100918 : From == Trap! : SIG:237B ]
[ 08:39:50 user up 12301 days, 20:34, 1 user, load average: 0.05, 0.95, 0.00 ]

Doing nothing is very hard to do... you never know when you're finished.

Artur M. Piwko

unread,
Dec 29, 2009, 2:39:45 AM12/29/09
to
In the darkest hour on Mon, 28 Dec 2009 20:34:06 +0100,
Pawel "O'Pajak" <opa...@gazeta.pl> screamed:

>> Oj, zaczyna sie :)
>
> Alez ja wcale nie chce rozniecac flejma, poprostu poznajac asm poznajesz
> sila rzeczy budowe procka,

Budowy procesora nie poznasz znając tylko jego instrukcje.
Ja znam tylko kilka instrukcji AVR, co nie przeszkadza pisać mi
większych programów w C.

> jego mozliwosci itp., a jest to IMHO
> niezbedne.

Dosyć zbędne. Tzn. instrukcje, nie budowa. Zwłaszcza poczatkującym.

> Jak mam pisac prosta obsluge wyswietlacza, albo wyslac cos na
> I2C, to z lenistwa korzystam z Bascoma, ale 32bitowa liczbe binarna
> przeliczam na kod BCD juz w asm, bo tak mi latwiej i szybciej.

Szybciej staremu wydze AVR-owemu (za przeproszeniem).

> W C pewnie sie to da zrobic ladniej (choc napewno nie szybciej w sensie
> pracy programu).

Ale szybciej jeśli o czas napisania chodzi. A fistaszkowe kilka
milisekund więcej można pominąć.

> Takie moje czysto subiektywne przemyslenia, AVR wlasnie
> zaczynam, pierwszy programik w Bascomie - maly sukces, do C nie moge sie
> zmusic, choc jednoczesnie wiem, ze wczesniej czy pozniej sie nie obejdzie.

W pewnym momencie przestaje się liczyć mniejszy rozmiar kodu w asm (choć
nie zawsze), przestajesz skrupulatnie liczyć cykli a zaczyna się dla
Ciebie liczyć czas napisania kodu. I jego przenośność. Tutaj C/C++
pokazuje swoje pazurki.

--
[ Artur M. Piwko : Pipen : AMP29-RIPE : RLU:100918 : From == Trap! : SIG:226B ]
[ 08:34:26 user up 12301 days, 20:29, 1 user, load average: 0.05, 0.95, 0.00 ]

BREAKFAST.COM halted... cereal port not responding!

RoMan Mandziejewicz

unread,
Dec 29, 2009, 3:32:15 AM12/29/09
to
Hello Artur,

Tuesday, December 29, 2009, 8:40:38 AM, you wrote:

[...]

>>> C++: szybko pisane szybkie aplikacje z 3x mniejsz� ilo�ci� upierdliwych
>>> b3ed�w typu liter�wka (w stosunku do C).
>> Podobno" Twardziele" piszďż˝ w kodzie maszynowym :-)))
> Prawdziwi twardzi elektronicy powinni pisaďż˝ od razu w .hex. :P

Prawdziwy, twardy elektronik mo�e najwy�ej schematy rysowa�. To
programi�ci pisz� w .hex - elektronik programi�cie mo�e co najwy�ej
zbudowa� urz�dzenia do zaprogramowania.

--
Best regards,
RoMan mailto:ro...@pik-net.pl
Spam: http://www.allegro.pl/sklep/7416823_squadack :)

Artur M. Piwko

unread,
Dec 29, 2009, 5:47:46 AM12/29/09
to
In the darkest hour on Tue, 29 Dec 2009 09:32:15 +0100,
RoMan Mandziejewicz <ro...@pik-net.pl> screamed:
>>>> C++: szybko pisane szybkie aplikacje z 3x mniejszą ilością upierdliwych
>>>> b3edów typu literówka (w stosunku do C).
>>> Podobno" Twardziele" piszą w kodzie maszynowym :-)))
>> Prawdziwi twardzi elektronicy powinni pisać od razu w .hex. :P
>
> Prawdziwy, twardy elektronik może najwyżej schematy rysować. To
> programiści piszą w .hex - elektronik programiście może co najwyżej
> zbudować urządzenia do zaprogramowania.
>

Masz rację. Czyli wychodzi na to, że prawdziwy elektronik schemat robi na
pająku... :P

--
[ Artur M. Piwko : Pipen : AMP29-RIPE : RLU:100918 : From == Trap! : SIG:234B ]
[ 11:47:09 user up 12301 days, 23:42, 1 user, load average: 0.05, 0.95, 0.00 ]

I drive way too fast to worry about cholesterol. -- Steven Wright

Piotr Gałka

unread,
Dec 29, 2009, 6:15:37 AM12/29/09
to

U�ytkownik "RoMan Mandziejewicz" <ro...@pik-net.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:429542131.20...@pik-net.pl...

>
> Prawdziwy, twardy elektronik mo�e najwy�ej schematy rysowa�. To
> programi�ci pisz� w .hex - elektronik programi�cie mo�e co najwy�ej
> zbudowa� urz�dzenia do zaprogramowania.
>
RoMan,
Moim zdaniem granica (je�li istnieje) mi�dzy elektronikiem, a programist�
przebiega nieco wy�ej ni� to sugerujesz. Osob� pisz�c� oprogramowanie bardzo
bliskie sprz�tu (kiedy trzeba wiedzie�, kt�re dane ma si� we flashu, a kt�re
w RAMie, jak d�uga mo�e by� procedura obs�ugi przerwania, kt�r� flag� da si�
zmodyfikowa� jednym rozkazem, jak obni�y� zak��cenia w czasie pracy
przetwornika A/D, jak na jednej pastylce przepracowaďż˝ kilka lat itp.) nazwďż˝
elektronikiem, a nie programistďż˝. Ale to tylko moje zdanie.
P.G.

RoMan Mandziejewicz

unread,
Dec 29, 2009, 8:30:14 AM12/29/09
to
Hello Piotr,

Tuesday, December 29, 2009, 12:15:37 PM, you wrote:

>> Prawdziwy, twardy elektronik mo�e najwy�ej schematy rysowa�. To
>> programi�ci pisz� w .hex - elektronik programi�cie mo�e co najwy�ej
>> zbudowa� urz�dzenia do zaprogramowania.
> RoMan,
> Moim zdaniem granica (je�li istnieje) mi�dzy elektronikiem, a programist�
> przebiega nieco wy�ej ni� to sugerujesz. Osob� pisz�c� oprogramowanie bardzo
> bliskie sprz�tu (kiedy trzeba wiedzie�, kt�re dane ma si� we flashu, a kt�re
> w RAMie, jak d�uga mo�e by� procedura obs�ugi przerwania, kt�r� flag� da si�
> zmodyfikowa� jednym rozkazem, jak obni�y� zak��cenia w czasie pracy
> przetwornika A/D, jak na jednej pastylce przepracowaďż˝ kilka lat itp.) nazwďż˝
> elektronikiem, a nie programistďż˝. Ale to tylko moje zdanie.

Gdyby� nie r�n�� cytat�w, to widzia�by�, do czego si� odnosz� - do
dyskusji na temat wy�szo�ci C++ nad C i zdania wypowiedzianego w tym
kontek�cie.
Bo mnie - jako elektronika - naprawd� boli to, �e obecni "elektronicy"
dyskutuj� o wy�szo�ci jednego j�zyka programowania nad drugim a
_zastosowa�_ prawo Ohma czy prawa Kirchoffa nie potrafi�. O bardziej
skomplikowanych zale�no�ciach szkoda pisa� (mam nadziej�, �e
dyskutanci nie wezm� tegodo siebie, bo to uwaga natury og�lnej).

Jako by�y programista - �y�em z tego przez 20 lat - naprawd� potrafi�
odr�ni� elektronika od programisty.

Sebastian Biały

unread,
Dec 29, 2009, 11:23:18 AM12/29/09
to
RoMan Mandziejewicz wrote:
> Bo mnie - jako elektronika - naprawd� boli to, �e obecni "elektronicy"
> dyskutuj� o wy�szo�ci jednego j�zyka programowania nad drugim a
> _zastosowa�_ prawo Ohma czy prawa Kirchoffa nie potrafi�.

To nie s� elektronicy. Podobnie jak cie�ko nazwa� kogo� elektronikiem
kto szyje sterownik silnika krokowego na przeka�nikach (przypadek
autentyczny z przed 2 tygodni) znikaj�c ostatnie 30 lat rozwiju tej
dziedziny. Pogodzi� si� musisz, �e granica pomiedzy programatorem a
operatorem lutownicy ju� od dawna jest cie�ko dostrzegalna.

PS. Ostatnio mia�em taki przypadek, kiedy to "prawdziwy elektronik"
zeszyl sliczny i bezu�yteczny dla programisty kawa�ek PCB. Wszelka
dyskusja ko�czy�a si� o przepa�� mi�dzy dziedzinami. I nic mi po tym �e
cz�ek �wietnie zna� prawo ohma kiedy nie potrafi� zrozumie� systemu
przerwa� w cpu do kt�rego szy� schemat "bo panie, reszte si� pewno w
sofcie da zrobic, nie?".

Konop

unread,
Dec 29, 2009, 6:31:46 PM12/29/09
to
>>>> C++: szybko pisane szybkie aplikacje z 3x mniejsz� ilo�ci� upierdliwych
>>>> b3ed�w typu liter�wka (w stosunku do C).
>>> Podobno" Twardziele" piszďż˝ w kodzie maszynowym :-)))
>> Prawdziwi twardzi elektronicy powinni pisaďż˝ od razu w .hex. :P
>
> Prawdziwy, twardy elektronik mo�e najwy�ej schematy rysowa�. To
> programi�ci pisz� w .hex - elektronik programi�cie mo�e co najwy�ej
> zbudowa� urz�dzenia do zaprogramowania.

Tak, elektronik buduje na TTLach uk�ad, kt�ry po pod��czeniu do
mikrokontrolera zaprogramuje go gotowym kodem (oczywi�cie elektronik ten
kod wymy�li gdzie� w mi�dzyczasie ;))... w ten spos�b elektronicy
zawstydzďż˝ Chucka Norisa ;P...

Pozdrawiam
Konop

0 new messages