Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Start agregatu z lodówki bez PTC

2,417 views
Skip to first unread message

Adam Wysocki

unread,
May 21, 2016, 5:44:44 PM5/21/16
to
Hej,

Wiem że skaczę z tematu na temat, ale tak to jest, jak robi się kilka
rzeczy jednocześnie...

Buduję sobie kompresor powietrza z agregatu od lodówki i zastanawiam się
nad jego załączaniem.

Agregat ma dwa uzwojenia - robocze (podłączone na stałe podczas pracy) i
rozruchowe (podłączone przez pozystor). Wygląda to tak (schemat z sieci):
http://www.chmurka.net/r/kompresor.jpg

Interesuje mnie tylko to, co jest po prawej stronie M1. FT to
zabezpieczenie przed przeciążeniem, załóżmy że jest cały czas zwarte.
Najważniejsza jest część z PTC i C, sterująca uzwojeniem rozruchowym.

Ogólnie działa to tak, że przy odpalaniu agregatu pozystor (PTC) jest
zimny i ma małą rezystancję, więc przez uzwojenie rozruchowe płynie duży
prąd. Prąd ten nagrzewa termistor, który zwiększa swoją rezystancję i w
rezultacie prąd płynący przez to uzwojenie spada do takiej wartości, że
możemy założyć, że nie płynie. Chyba.

I tu pojawiają się moje pytania. Dwa.

1. Po co tam jest ten kondensator? To wielki (fizycznie) kondensator o
małej wartości, ma 5 uF i zajmuje dużo miejsca (pewnie musi wytracić
trochę mocy)... Czytałem gdzieś, że on tworzy przesunięcie fazowe, ale o
co dokładnie chodzi? Jaka jest jego rola, jaka jest konsekwencja jego
braku?

2. Takie rozwiązanie ma jedną wadę - jak agregat się wyłączy i za szybko
będzie chciało się go włączyć, to nie da rady - pozystor będzie jeszcze
ciepły, przez uzwojenie robocze będzie płynął duży prąd (bardzo duży, nie
wiem jaki, ale lampka podłączona do tej samej listwy przygasa, gdzies
czytałem że ok. 5A versus 1A podczas normalnej pracy), aż w końcu pewnie
zabezpieczenie zadziała.

3. Agregat czasem nie chce odpalić (pozystor jest wtedy zimny i szybko się
nagrzewa), ale jak odłączę to całe rozruchowe ustrojstwo, podłączę 230V
bezpośrednio do uzwojenia roboczego i na chwilę podłączę uzwojenie
rozruchowe (bez tego kondensatora, ale co ważniejsze, bez PTC), to odpala.

Co się wiąże z pkt 2 i 3 - chcę sobie zrobić ustrojstwo, które przy
starcie agregatu będzie na chwilę (2-3 sekundy?) załączało uzwojenie
rozruchowe, a potem je odłączało. Przekaźnikiem. Kondensator zostawię,
nie wiem po co on jest, ale skoro jest, to pewnie ma być :)

Ok, teraz:

1. Czy takie rozwiązanie (załączenie na chwilę na 100% mocy, a potem
całkowite rozłączenie) ma jakąś wadę w stosunku do rozwiązania z PTC? Wiem
że są stosowane podobne rozwiązania, gdzie duży prąd, płynący przez
uzwojenie robocze, powoduje zadziałanie przekaźnika i puszczenie prądu
przez uzwojenie rozruchowe, ale tam jest jeszcze trochę inaczej, widziałem
tam jeszcze jakiś kondensator roboczy itd. Ale może np. PTC jest
łagodniejszy dla kompresora? Może podłączenie uzwojenia rozruchowego
bezpośrednio do 230V może je przeciążyć?

2. Czy ten kondensator nie pogryzie się z przekaźnikiem? Niby nie widzę,
w jaki sposób miałby się pogryźć, a nawet pomoże mu, likwidując łuk przy
rozłączaniu, ale może czegoś nie widzę...

--
http://www.chmurka.net/

vernon.l...@gmail.com

unread,
May 22, 2016, 6:40:20 AM5/22/16
to
użytkownik Adam Wysocki napisał:

> Co się wiąże z pkt 2 i 3 - chcę sobie zrobić ustrojstwo, które przy
> starcie agregatu będzie na chwilę (2-3 sekundy?) załączało uzwojenie
> rozruchowe, a potem je odłączało. Przekaźnikiem. Kondensator zostawię,
> nie wiem po co on jest, ale skoro jest, to pewnie ma być :)


Kiedyś nie było żadnych kondensatorów, był sam włącznik rozruchowy.
Teraz są różne opcje, ptc+kondensator, włącznik + jeden/dwa
kondensatory. Co do zwierania styków, 0,5s powinno wystarczyć.
Kup butlę gazową na zbiornik na all i będzie Pan zadowolony.

J.F.

unread,
May 22, 2016, 8:53:18 AM5/22/16
to
Dnia Sat, 21 May 2016 21:44:42 +0000 (UTC), Adam Wysocki napisał(a):
> Agregat ma dwa uzwojenia - robocze (podłączone na stałe podczas pracy) i
> rozruchowe (podłączone przez pozystor). Wygląda to tak (schemat z sieci):
> http://www.chmurka.net/r/kompresor.jpg
>
> I tu pojawiają się moje pytania. Dwa.
> 1. Po co tam jest ten kondensator? To wielki (fizycznie) kondensator o
> małej wartości, ma 5 uF i zajmuje dużo miejsca (pewnie musi wytracić
> trochę mocy)... Czytałem gdzieś, że on tworzy przesunięcie fazowe, ale o
> co dokładnie chodzi? Jaka jest jego rola, jaka jest konsekwencja jego
> braku?

Ogolnie - takie silniki (lepiej) dzialaja, jesli w srodku powstanie
"wirujace pole magnetyczne", czyli wektor pola sie obraca.
Mozna to zrobic trzema cewkami zasilanymi z trzech faz, mozna dwiema
cewkami obroconymi wedle siebie - ale trzeba je zasilic pradami
przesunietymi w fazie. I kondensator sluzy do przesuwania.
Bardzo czeste rozwiazanie. I mocy nie marnuje, bo kondensator z natury
ma wspolczynnik strat bardzo maly.

W tym momencie to ja sie zastawiam po co tam ten PTC :-)
Przy zwarciu kondensatora przesuniecie fazy nie powstaje.
Dawniej wykorzystywano rozne rezystancje uzwojen i wynikle z tego
przesuniecie - ale wtedy kondensatora nie bylo.

Kompresor wymaga duzego momentu do startu ?
I ten PTC go zapewni - bez przesuniecia fazy ?

> Co się wiąże z pkt 2 i 3 - chcę sobie zrobić ustrojstwo, które przy
> starcie agregatu będzie na chwilę (2-3 sekundy?) załączało uzwojenie
> rozruchowe, a potem je odłączało. Przekaźnikiem. Kondensator zostawię,
> nie wiem po co on jest, ale skoro jest, to pewnie ma być :)

Bodajze dawniej byl stosowany wlasnie wylacznik rozruchowy
(odsrodkowy).

> Ale może np. PTC jest
> łagodniejszy dla kompresora? Może podłączenie uzwojenia rozruchowego
> bezpośrednio do 230V może je przeciążyć?

Lagodnosc bez znaczenia, ale zimny opor tego PTC moze byc dosc
istotny.

Moze go zostaw - tylko podlaczaj przekaznikiem na pare sekund, potem
odlacz, to ostygnie i bedzie gotow do nastepnego rozruchu.

> 2. Czy ten kondensator nie pogryzie się z przekaźnikiem? Niby nie widzę,
> w jaki sposób miałby się pogryźć, a nawet pomoże mu, likwidując łuk przy
> rozłączaniu, ale może czegoś nie widzę...

Jesli przekaznik zalaczysz, a kondensator bedzie naladowany, to mu
troche styki podgrzeje ...

J.

Zenek Kapelinder

unread,
May 22, 2016, 10:20:50 AM5/22/16
to
Po co kombinujesz jak kon pod gore. Zostaw wszystko co fabryka zalozyla i bedzie bezproblemowo dzialac. Co Ci ten PTC przeszkadza?

Adam Wysocki

unread,
May 22, 2016, 11:04:32 AM5/22/16
to
Zenek Kapelinder <4kogu...@gmail.com> wrote:

> Po co kombinujesz jak kon pod gore. Zostaw wszystko co fabryka zalozyla i bedzie bezproblemowo dzialac. Co Ci ten PTC przeszkadza?

No przecież piszę że nie działa - czasem nie odpala, nawet jak PTC jest
zimny, ale odpala po podłączeniu uzwojenia rozruchowego na krótko.

--
http://www.chmurka.net/

Zenek Kapelinder

unread,
May 22, 2016, 11:13:39 AM5/22/16
to
To idz na zlom i za dziesiec zlotych kup dzialajacy.

PeJot

unread,
May 22, 2016, 2:13:50 PM5/22/16
to
W dniu 2016-05-22 o 14:53, J.F. pisze:

> Ogolnie - takie silniki (lepiej) dzialaja, jesli w srodku powstanie
> "wirujace pole magnetyczne", czyli wektor pola sie obraca.
> Mozna to zrobic trzema cewkami zasilanymi z trzech faz, mozna dwiema
> cewkami obroconymi wedle siebie - ale trzeba je zasilic pradami
> przesunietymi w fazie. I kondensator sluzy do przesuwania.
> Bardzo czeste rozwiazanie. I mocy nie marnuje, bo kondensator z natury
> ma wspolczynnik strat bardzo maly.
>
> W tym momencie to ja sie zastawiam po co tam ten PTC :-)
> Przy zwarciu kondensatora przesuniecie fazy nie powstaje.
> Dawniej wykorzystywano rozne rezystancje uzwojen i wynikle z tego
> przesuniecie - ale wtedy kondensatora nie bylo.
>
> Kompresor wymaga duzego momentu do startu ?
> I ten PTC go zapewni - bez przesuniecia fazy ?

A ja się zastanawiam, czy w wyścigu A++++++++++++++++ nie wzięto pod
lupę sprawności silnika sprężarki.


--
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem

Paweł Pawłowicz

unread,
May 22, 2016, 2:16:50 PM5/22/16
to
W dniu 2016-05-22 o 17:04, Adam Wysocki pisze:
Rozbierałeś zabawkę? PTC nie jest połamany?

P.P.

Kaczin

unread,
May 22, 2016, 4:39:29 PM5/22/16
to
W dniu 22.05.2016 o 20:13, PeJot pisze:
> W dniu 2016-05-22 o 14:53, J.F. pisze:
>
>> Ogolnie - takie silniki (lepiej) dzialaja, jesli w srodku powstanie
>> "wirujace pole magnetyczne", czyli wektor pola sie obraca.
>> Mozna to zrobic trzema cewkami zasilanymi z trzech faz, mozna dwiema
>> cewkami obroconymi wedle siebie - ale trzeba je zasilic pradami
>> przesunietymi w fazie. I kondensator sluzy do przesuwania.
>> Bardzo czeste rozwiazanie. I mocy nie marnuje, bo kondensator z natury
>> ma wspolczynnik strat bardzo maly.
>>
>> W tym momencie to ja sie zastawiam po co tam ten PTC :-)
>> Przy zwarciu kondensatora przesuniecie fazy nie powstaje.
>> Dawniej wykorzystywano rozne rezystancje uzwojen i wynikle z tego
>> przesuniecie - ale wtedy kondensatora nie bylo.
>>
>> Kompresor wymaga duzego momentu do startu ?
>> I ten PTC go zapewni - bez przesuniecia fazy ?
>
> A ja się zastanawiam, czy w wyścigu A++++++++++++++++ nie wzięto pod
> lupę sprawności silnika sprężarki.
>
>

Hmm... i co ci wyszło? Oraz co to wnosi do tematu?

--
Kaczin

J.F.

unread,
May 23, 2016, 4:25:02 AM5/23/16
to
Użytkownik "PeJot" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:nhssst$u97$1...@node2.news.atman.pl...
W dniu 2016-05-22 o 14:53, J.F. pisze:
>> W tym momencie to ja sie zastawiam po co tam ten PTC :-)
>> Przy zwarciu kondensatora przesuniecie fazy nie powstaje.
>> Dawniej wykorzystywano rozne rezystancje uzwojen i wynikle z tego
>> przesuniecie - ale wtedy kondensatora nie bylo.
>
>> Kompresor wymaga duzego momentu do startu ?
>> I ten PTC go zapewni - bez przesuniecia fazy ?

>A ja się zastanawiam, czy w wyścigu A++++++++++++++++ nie wzięto pod
>lupę sprawności silnika sprężarki.

Mysle ze z jednej strony wzieto, z drugiej - to tez zalezy od izolacji
i wielkosci lodowki, a latwiej styropian wziac pod lupe.
A z trzeciej - co szkodzi zadeklarowac kolejny + :-)

J.

Adam Wysocki

unread,
May 23, 2016, 10:03:03 AM5/23/16
to
Paweł Pawłowicz <pa...@wnoz.up.wroc [kropka] pl> wrote:

>> No przecież piszę że nie działa - czasem nie odpala, nawet jak PTC jest
>> zimny, ale odpala po podłączeniu uzwojenia rozruchowego na krótko.
>
> Rozbierałeś zabawkę? PTC nie jest połamany?

Rozbierałem, nie jest.

--
http://www.chmurka.net/

Adam Wysocki

unread,
May 23, 2016, 10:08:36 AM5/23/16
to
J.F. <jfox_x...@poczta.onet.pl> wrote:

> Ogolnie - takie silniki (lepiej) dzialaja, jesli w srodku powstanie
> "wirujace pole magnetyczne", czyli wektor pola sie obraca.
> Mozna to zrobic trzema cewkami zasilanymi z trzech faz, mozna dwiema
> cewkami obroconymi wedle siebie - ale trzeba je zasilic pradami
> przesunietymi w fazie. I kondensator sluzy do przesuwania.

Czyli to uzwojenie rozruchowe staje się po rozruchu drugim uzwojeniem
roboczym? To czemu podczas rozruchu ono pracuje w fazie z tym roboczym...?

> W tym momencie to ja sie zastawiam po co tam ten PTC :-)
> Przy zwarciu kondensatora przesuniecie fazy nie powstaje.

No właśnie...

> Kompresor wymaga duzego momentu do startu ?

Ogólnie tak - po to odpręża się kompresor przed startem. Jeżeli po stronie
tłocznej jest za duże ciśnienie, to kompresor może nie odpalić, ale jak
już odpali, to spokojnie nabije ciśnienie dużo większe.

A może właśnie dlatego kompresor daje nabić większe ciśnienie, bo po
starcie ma to przesunięcie fazy...

> Lagodnosc bez znaczenia, ale zimny opor tego PTC moze byc dosc
> istotny.

No tak, o tym nie pomyślałem. A dodanie rezystora o takiej wartości może
być kłopotliwe, bo pewnie wydziela się tam spora moc (skoro PTC szybko się
nagrzewa)...

> Moze go zostaw - tylko podlaczaj przekaznikiem na pare sekund, potem
> odlacz, to ostygnie i bedzie gotow do nastepnego rozruchu.

Tylko że z tym PTC agregat czasem nie startuje, a bez PTC startuje...

>> 2. Czy ten kondensator nie pogryzie się z przekaźnikiem? Niby nie widzę,
>> w jaki sposób miałby się pogryźć, a nawet pomoże mu, likwidując łuk przy
>> rozłączaniu, ale może czegoś nie widzę...
>
> Jesli przekaznik zalaczysz, a kondensator bedzie naladowany, to mu
> troche styki podgrzeje ...

Nie podgrzeje - kondensator przy wyłączonym zasilaniu od razu rozładowuje
się przez szeregowe połączenie obu uzwojeń.

--
http://www.chmurka.net/

J.F.

unread,
May 23, 2016, 11:01:09 AM5/23/16
to
Użytkownik "Adam Wysocki" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:6Tcj1nnuIdlvNv8%g...@news.chmurka.net...
J.F. <jfox_x...@poczta.onet.pl> wrote:
>> Ogolnie - takie silniki (lepiej) dzialaja, jesli w srodku powstanie
>> "wirujace pole magnetyczne", czyli wektor pola sie obraca.
>> Mozna to zrobic trzema cewkami zasilanymi z trzech faz, mozna
>> dwiema
>> cewkami obroconymi wedle siebie - ale trzeba je zasilic pradami
>> przesunietymi w fazie. I kondensator sluzy do przesuwania.

>Czyli to uzwojenie rozruchowe staje się po rozruchu drugim uzwojeniem
>roboczym?

Patrzac na schemat - to tak by wygladalo.

> To czemu podczas rozruchu ono pracuje w fazie z tym roboczym...?
>> W tym momencie to ja sie zastawiam po co tam ten PTC :-)
>> Przy zwarciu kondensatora przesuniecie fazy nie powstaje.
>No właśnie...

No wlasnie ...

>> Kompresor wymaga duzego momentu do startu ?
>Ogólnie tak - po to odpręża się kompresor przed startem. Jeżeli po
>stronie
>tłocznej jest za duże ciśnienie, to kompresor może nie odpalić, ale
>jak
>już odpali, to spokojnie nabije ciśnienie dużo większe.

>A może właśnie dlatego kompresor daje nabić większe ciśnienie, bo po
>starcie ma to przesunięcie fazy...

Glowy nie dam, bo sie na tych lodowkowych kiepsko znam, dobrze
zabudowane byly - ale one dawniej pracowaly chyba bez kondensatora.

>> Moze go zostaw - tylko podlaczaj przekaznikiem na pare sekund,
>> potem
>> odlacz, to ostygnie i bedzie gotow do nastepnego rozruchu.

>Tylko że z tym PTC agregat czasem nie startuje, a bez PTC startuje...

Ale po takim "zimnym starcie" czy wtedy, jak nie zdazyl ostygnac ?

J.


ACMM-033

unread,
May 23, 2016, 11:36:26 AM5/23/16
to

Użytkownik "Adam Wysocki" <g...@somewhere.invalid> napisał w wiadomości
news:5Tcj1nlhIdlvNv8%g...@news.chmurka.net...
Pomyślałem sobie, aby do startowania użyć czegoś w rodzaju watchdoga, który
też będzie na przemian załączać to w układzie "Z" i BEZ", jak np. 3-5 razy
nie odpali, to wyświetlić alarm. Dodatkowo kontrolować temperaturę, aby nie
ujarać urządzenia.
Przy okazji pytanie - jak ze smarowaniem?

--
Wyindywidualizowaliśmy się
z rozentuzjazmowanego tłumu
prestidigitatorów.

Kris

unread,
May 23, 2016, 3:45:41 PM5/23/16
to
W dniu poniedziałek, 23 maja 2016 17:36:26 UTC+2 użytkownik ACMM-033 napisał:
> Pomyślałem sobie, aby do startowania użyć czegoś w rodzaju watchdoga, który
> też będzie na przemian załączać to w układzie "Z" i BEZ", jak np. 3-5 razy
> nie odpali, to wyświetlić alarm. Dodatkowo kontrolować temperaturę, aby nie
> ujarać urządzenia.
> Przy okazji pytanie - jak ze smarowaniem?
Użytkuję agregat z lodówki jako sprężarkę już ponad 30 lat. Ciągle ten sam. Teraz używany sporadycznie ale jeszcze 8 kat temu używany średnio raz w tygodniu. Nigdy żadnym smarowaniem nikt się nie przejmował a klamot działa do dzisiaj. Włączany poprzez włożenie wtyczki do gniazdka.

Uzytkownik

unread,
May 23, 2016, 5:01:28 PM5/23/16
to
W dniu 2016-05-23 o 21:45, Kris pisze:
Myślisz, że teraz można zdobyć takie agregaty, które przeżyją o wiele
dłużej niż okres gwarancji? :)

ACMM-033

unread,
May 23, 2016, 6:35:29 PM5/23/16
to

Użytkownik "Uzytkownik" <ad...@serwer.pl> napisał w wiadomości
news:57436fa6$0$663$6578...@news.neostrada.pl...
> Myślisz, że teraz można zdobyć takie agregaty, które przeżyją o wiele
> dłużej niż okres gwarancji? :)

No jak nie, jak tak? :))
Podpowiedzieć?
Banalnie - nabądź jakiś "fryżyder" sprzed lat, z pękniętym zamrażalnikiem
czy radiatorem i pompkę wypreparuj.
A z tym smarowaniem miałem na myśli coś, dzięki czemu sprężarka miała by się
nie zatrzeć, ale skoro działa, to OK.
Mój Polar, sprzed lat wielu, nadal chłodzi, można by powiedzieć, że ciutkę
zbyt sprawnie, bo nawet w upalne lato radzi sobie świetnie. A mleka i jajek
nie zamraża.

Zenek Kapelinder

unread,
May 23, 2016, 7:58:38 PM5/23/16
to
Tez mi sie wydawalo ze dwudziesto letni Bosch jest super bo super chlodzi i mrozi. Jak kupilem wtyczkowy miernik mocy to przestalem byc takim hurra optymista. Wyciagal pradu za kilkadziesiat zlotych miesiecznie. Nowa Amica ciagnie pradu za kilka zlotych miesiecznie. Na lato idzie i pewno tak za siedem zlotych miesiecznie wyciagnie.

ACMM-033

unread,
May 24, 2016, 5:42:58 AM5/24/16
to

Użytkownik "Zenek Kapelinder" <4kogu...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:8388c881-b3c9-4734...@googlegroups.com...
Co ja na to: (pozwólcie, że "wypunktuję" - tak mi łatwiej)
1. Ciekawi mniw wydajność obu.
2. Ciekawi mnie sprawność obu.
3. Ciekawi mnie trwałość obu.
4. Znane jest, że lodówa jest jednym z największych pożeraczy prądu - ale
wziąłbym do rozkminienia punkty 1-3.
5. Ja wiem, że to nie takie proste wprost...
6. Jak mi przyjdą upały 40 stopni, to jestem pewien, że mój Polar nawet tego
nie zauważy, a może nawet będzie jeszcze lepiej chłodzić? Regulator mrożenia
i tak ma na minimum, a i tak jest ciutke za mocny... ale mleku i jajom
krzywdy nie robi, to najważniejsze. Jak będzie trzeba, to się go po prostu
odkręci na "mocniej".
7. Moja była praca, na przełomie wieków, kupiła do pokoju obsługi, jakąś
chyba włoską lodówę, Ardo... nie pomnę. Nie ukrywam, sam ją zmontowałem
(pozwolono mi) :)), trzeba było drzwi na własciwą stronę przymocować.
Nowoczesna, bardzo wygodna. Nawet sobie radziła z upałami. Ciekawi mnie, jak
dzisiaj, po ok. 16-18 latach, działała by...? Oczywiście, pamiętałem o tym,
aby od transportu odczekać, by "agregatu" (tak, wiem, agregatowi) krzywda
się nie stała.
8. Nie ukrywam, że powodem nabycia tego Polara, były także względy
finansowe. A także to, ze w największe upały właśnie, ruski poprzednik dał
ciała, były dwa... jeden się zatarł, a kolejny złapał jakąś wilgoć w
okablowaniu, robił bum "korkami" i za cholerę nie chciał się dać
zdiagnozować i naprawić, bo tak chodził w miarę dobrze. Polar był następcą
tego z awarią okablowania. Koledze, który pomógł mi w transporcie, także w
największy upał, jego lodówka dała ciała... Niedługo po mojej. A to już była
jakaś nowoczesna.
9. Oby mi mój polar 246 pochodził jak najdłużej, bo jakby co, to nowej nie
da rady, no, taki układ, na minusie jestem...
10. O kurcze... właśnie sobie przypomniałem, że już chyba od miesiąca mrożę
w niej dysk (który i tak na fajans poleci, bo zaczął przekłamywać), któremu
chciałem sprawdzić zachowanie, jak zareaguje, gdy taki zimny (podkreślam -
100% leci na fajans, bo przekłamuje) zostanie podpięty i odpalony - chcę go
dorżnąć na amen.

Zenek Kapelinder

unread,
May 24, 2016, 6:26:57 AM5/24/16
to
Masz racje, Twoj stary grat zolty ze starosci ze sparcialymi uszczelkami zracy pradu za cztery dychy na miesiac jest lepszy.

J.F.

unread,
May 24, 2016, 6:34:16 AM5/24/16
to
Użytkownik "Zenek Kapelinder" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:8388c881-b3c9-4734...@googlegroups.com...
>Tez mi sie wydawalo ze dwudziesto letni Bosch jest super bo super
>chlodzi i mrozi.
>Jak kupilem wtyczkowy miernik mocy to przestalem byc takim hurra
>optymista.
>Wyciagal pradu za kilkadziesiat zlotych miesiecznie.
>Nowa Amica ciagnie pradu za kilka zlotych miesiecznie.

A jestes pewien ?
Bo 15kWh to jest ~10zl. I to jest powiedzmy 5h * 100W przez 30 dni.

No i teraz pytania:
-Bosch chodzil 10h dziennie ? Mozliwe, nie mowie nie, ale to jest
tylko 20zl/mc.
-Bosch mial znacznie wiekszy silnik ? IMO - malo prawdowpodobne - w
domowych lodowkach 100-150W bylo standardem
-Bosch chodzil 24h dziennie ? O, to jest mozliwe, w razie awarii
termostatu :-)
- ... cos sie stalo z automatem rozruchowym i dlugo bral znacznie
wiecej niz te 100-150W.

>Na lato idzie i pewno tak za siedem zlotych miesiecznie wyciagnie.

jesli te "kilkadziesiat" oznaczalo ~20, i oszczednosc wynosi np
15zl/mc, to ciekawe czy Amica zdazy sie zwrocic przed zepsuciem :-)
Musiala by ponad 6 lat przepracowac ... dla Boscha to jak widac zaden
wyczyn, ale ciekawy jestem wspolczesnych lodowek :-)


J.

J.F.

unread,
May 24, 2016, 6:37:40 AM5/24/16
to
Użytkownik "Zenek Kapelinder" napisał w wiadomości
>Masz racje, Twoj stary grat zolty ze starosci ze sparcialymi
>uszczelkami zracy pradu za cztery dychy na miesiac jest lepszy.

uszczelki moze troche sparciale, ale w nowej magnesy kiepsko trzymaja.

Glowy nie dam, jak wyglada izolacja w srodku - styropian tez potrafi
"sparciec".

No i jeszcze ciekawostka - nowe lodowki potrafia miec
skraplacz/chlodnice na bocznej sciance obudowy.
Zakladam ze to lepiej a nie gorzej ... ale ciekaw jestem czy aby na
pewno ...

J.






J.F.

unread,
May 24, 2016, 8:12:30 AM5/24/16
to
Użytkownik "ACMM-033" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:ni17n1$idc$1...@node1.news.atman.pl...
>Co ja na to: (pozwólcie, że "wypunktuję" - tak mi łatwiej)
>1. Ciekawi mniw wydajność obu.
>2. Ciekawi mnie sprawność obu.
>3. Ciekawi mnie trwałość obu.
>5. Ja wiem, że to nie takie proste wprost...

No wlasnie. Jakosc izolacji nie znana, a bez niej trudno o sprawnosci
czy wydajnosci mowic.
W kalorymetrie sie pobawic i sprawdzic ile wymaga zamrozenie 100
litrow wody ?

>4. Znane jest, że lodówa jest jednym z największych pożeraczy prądu -
>ale wziąłbym do rozkminienia punkty 1-3.

IMO - wcale nie taki duzy.
Jak ma srednio 50W, to juz nie tak wiele w domu wyposazonym w spora
ilosc elektroniki, routery, serwery, telewizory grajace "na okraglo",
czy zarowki (prawdziwe) swiecace do pozna.
A jeszcze niech jest w tym domu kuchnia elektryczna, klimatyzator czy
elektrycznie grzana ciepla woda.
Zmywarka tez chyba troche bierze.

W kazdym badz razie jakos nie udalo mi sie dostrzec w krajowym zuzyciu
zakazu zarowek.
Albo rodacy juz wczesniej zaczeli oszczedzac, albo zakupili wieloletni
zapas, albo zarowki sa tylko marginesem w kraju.

>6. Jak mi przyjdą upały 40 stopni, to jestem pewien, że mój Polar
>nawet tego nie zauważy, a może nawet będzie jeszcze lepiej chłodzić?
>Regulator mrożenia i tak ma na minimum, a i tak jest ciutke za
>mocny... ale mleku i jajom krzywdy nie robi, to najważniejsze. Jak
>będzie trzeba, to się go po prostu odkręci na "mocniej".

W sumie to nie powinno byc potrzeby odkrecac -

>7. Moja była praca, na przełomie wieków, kupiła do pokoju obsługi,
>jakąś chyba włoską lodówę, Ardo... nie pomnę. Nie ukrywam, sam ją
>zmontowałem (pozwolono mi) :)), trzeba było drzwi na własciwą stronę
>przymocować. Nowoczesna, bardzo wygodna. Nawet sobie radziła z
>upałami.

No wiesz, jesli naprawde wloska ... to powinna :-)

>Ciekawi mnie, jak dzisiaj, po ok. 16-18 latach, działała by...?

A co sie z nia stalo ?

Tak czy inaczej - mysle, ze nie ma porownania miedzy lodowka sprzed
18 lat a wspolczesna.
Inny producent, inna technologia, inne detale.
Chociaz ... wloszczyzna, chinszczyzna - jedno g* :-)

J.

ACMM-033

unread,
May 24, 2016, 8:54:11 AM5/24/16
to

Użytkownik "Zenek Kapelinder" <4kogu...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:c3e0ab29-c816-444c...@googlegroups.com...
> Masz racje, Twoj stary grat zolty ze starosci ze sparcialymi uszczelkami
> zracy pradu za cztery dychy na miesiac jest lepszy.

Spotkajmy się za 20 lat i porównamy swoje urządzenia. A o to, co ja mam u
siebie, to ty się łaskawie nie martw, to nie twój problem, nie twoja brocha.

ACMM-033

unread,
May 24, 2016, 8:55:32 AM5/24/16
to

Użytkownik "J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:57442ef3$0$663$6578...@news.neostrada.pl...
> Użytkownik "Zenek Kapelinder" napisał w wiadomości
>>Masz racje, Twoj stary grat zolty ze starosci ze sparcialymi uszczelkami
>>zracy pradu za cztery dychy na miesiac jest lepszy.
>
> uszczelki moze troche sparciale, ale w nowej magnesy kiepsko trzymaja.
>
> Glowy nie dam, jak wyglada izolacja w srodku - styropian tez potrafi
> "sparciec".

W końcu to polistyren, a ten lubi skruszeć.

>
> No i jeszcze ciekawostka - nowe lodowki potrafia miec skraplacz/chlodnice
> na bocznej sciance obudowy.
> Zakladam ze to lepiej a nie gorzej ... ale ciekaw jestem czy aby na pewno
> ...

Zwłaszcza w zabudowie kuchennej.

ACMM-033

unread,
May 24, 2016, 9:21:47 AM5/24/16
to

Użytkownik "J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:5744452c$0$684$6578...@news.neostrada.pl...
> Użytkownik "ACMM-033" napisał w wiadomości grup
> dyskusyjnych:ni17n1$idc$1...@node1.news.atman.pl...
>>Co ja na to: (pozwólcie, że "wypunktuję" - tak mi łatwiej)
>>1. Ciekawi mniw wydajność obu.
>>2. Ciekawi mnie sprawność obu.
>>3. Ciekawi mnie trwałość obu.
>>5. Ja wiem, że to nie takie proste wprost...
>
> No wlasnie. Jakosc izolacji nie znana, a bez niej trudno o sprawnosci czy
> wydajnosci mowic.

Chodzi ci o watę szklaną w środku (kiedyś coś w starej lodówce musiałem
rozpindrzyć i zakładałem rękawice gumowe, a i tak trochę pokłuło), czy o
uszczelkę na drzwiach? Bo ta jest u mnie w znakomitym stanie, aż się zassać
potrafi i trzeba ją niekiedy podważyć, aby upuścić trochę powietrza.

> W kalorymetrie sie pobawic i sprawdzic ile wymaga zamrozenie 100 litrow
> wody ?

Nie pomyślałem o tym... Zresztą nawet by się nie zmieściła. Ale taki
5-litrowy garnek, to chyba już można by podziałać, bo akurat się zmieści, i
miejsce na termometr zostanie. Musiałbym końcówkę do stacji pogodowej
dokupić i miałbym kolejny pomiar po prostu, mogę trzy.

>
>>6. Jak mi przyjdą upały 40 stopni, to jestem pewien, że mój Polar nawet
>>tego nie zauważy, a może nawet będzie jeszcze lepiej chłodzić? Regulator
>>mrożenia i tak ma na minimum, a i tak jest ciutke za mocny... ale mleku i
>>jajom krzywdy nie robi, to najważniejsze. Jak będzie trzeba, to się go po
>>prostu odkręci na "mocniej".
>
> W sumie to nie powinno byc potrzeby odkrecac -

Miejmy nadzieję, przez te kilka lat termostat jest skręcony na minimum, a i
tak daje jak należy. Wiem, że działa, bo jak motor nie kręcił, a podreguluję
na chwilę na zimniej, to się załącza.

>
>>7. Moja była praca, na przełomie wieków, kupiła do pokoju obsługi, jakąś
>>chyba włoską lodówę, Ardo... nie pomnę. Nie ukrywam, sam ją zmontowałem
>>(pozwolono mi) :)), trzeba było drzwi na własciwą stronę przymocować.
>>Nowoczesna, bardzo wygodna. Nawet sobie radziła z upałami.
>
> No wiesz, jesli naprawde wloska ... to powinna :-)

Tak, wiem... jak Włoch latem przyjedzie do .pl, to ryzykuję, że powie, iż mu
zimno... :)
Więc urządzenie raczej musi się umieć znaleźć w ichnie upały.
Mógłbym coś powiedzieć o wymienniku klimatyzacji z mojej byłej roboty, jak
trzeba było wyjśc na taras antenowy, w największy upał... i stanęło się na
wylocie gorącego, ciekawe uczucie :)

>
>>Ciekawi mnie, jak dzisiaj, po ok. 16-18 latach, działała by...?
>
> A co sie z nia stalo ?

Pewnie ją realokowali na inny obiekt... Tak jak poprzedni prezes (p. Rzepka)
zachwalał, żeby się nie martwić, że ludzie zostaną realokowani (ok. 73000
głów), to zostali... w większości na zieloną trawkę, na szczęście bez
wilczego biletu. Mój kolega inżynier, mający wiele spraw w czubku małego
palca, też mu podziękowano.

>
> Tak czy inaczej - mysle, ze nie ma porownania miedzy lodowka sprzed 18
> lat a wspolczesna.

Nie spodziewam się inaczej.

> Inny producent, inna technologia, inne detale.
> Chociaz ... wloszczyzna, chinszczyzna - jedno g* :-)

ówno :)
Hmm... nie przyszło mi do głowy, aby zobaczyć Made In co ona jest, ale wtedy
nie było tej całej dzisiejszej paranoi, że skośnoocy podrabiają nawet sami
siebie...
Choć nie wszystko jest od nich, sąsiadka mi opędziła za jakąś drobną
przysługę odtwarzacz Panasonic DVD-RV36, to on ma nawet na tabliczce wprost
Made in Japan, telewizor Panasonic TX-28LD1P Manufactured in U.K., a dekoder
kablówki, ciekawostka, Made in Czech Republic. Mój laptop, na którym piszę,
Made in Poland. Tylko matryca (całą klapę z zawartością wymieniłem na WUXGA)
to chińszczyzna (ręki uciąć nie dam, ale odkręcać już nie będę dla
sprawdzenia, żeby czegoś nie spieprzyć), ale w bardzo dobrym stanie.

Pszemol

unread,
May 24, 2016, 10:01:36 AM5/24/16
to
ACMM-033 <valh...@interia.pl> wrote:
> 6. Jak mi przyjdą upały 40 stopni, to jestem pewien, że mój Polar nawet tego
> nie zauważy, a może nawet będzie jeszcze lepiej chłodzić?

Lepiej z całą pewnością nie będzie. Będzie ciut więcej prądu żreć. Chyba że
termostat skopany, wtedy tyle samo :-)

> Regulator mrożenia
> i tak ma na minimum, a i tak jest ciutke za mocny... ale mleku i jajom
> krzywdy nie robi, to najważniejsze. Jak będzie trzeba, to się go po prostu
> odkręci na "mocniej".

Wygląda na to, że masz zknocony termostat w tej lodowce.

> 9. Oby mi mój polar 246 pochodził jak najdłużej, bo jakby co, to nowej nie
> da rady, no, taki układ, na minusie jestem...

Dobra metoda na to aby lodowka mało prądu brała i długo bezawaryjnie
pracowała to przestrzeganie czystości kaloryferka na plecach lodówki i
zapewnienie jej dobrej wymiany ciepła z otoczeniem (nie za blisko ściany,
nie wciśnięta w segment, meblościankę itp). Zwłaszcza dotyczy to lodówek
"nowoczesnych", gdzie kaloryferek mają pod lodówką schowany, kompaktowy, z
wentylacją wymuszoną wentylatorem - takie lodówki zasysają powietrze znad
podłogi z całym kurzem i po kilku latach kaloryferek całkiem jest
zablokowany i brak jest wymiany cieplnej, co jest przecież podstawowym
warunkiem pracy lodówki.

Ty masz taką z kaloryferkiem na plecach czy przy podłodze? Kiedy ostatnia
do tej kratki dostałeś się, uchylając lodówkę w dwie osoby do 45' od pionu
i odkurzając kaloryferek dokladnie odkurzaczem z długą szczotką?

J.F.

unread,
May 24, 2016, 10:42:13 AM5/24/16
to
Użytkownik "ACMM-033" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:ni1kha$gm1$1...@node2.news.atman.pl...
Użytkownik "J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
>> W kalorymetrie sie pobawic i sprawdzic ile wymaga zamrozenie 100
>> litrow wody ?

>Nie pomyślałem o tym... Zresztą nawet by się nie zmieściła. Ale taki
>5-litrowy garnek, to chyba już można by podziałać, bo akurat się
>zmieści, i miejsce na termometr zostanie. Musiałbym końcówkę do
>stacji pogodowej dokupić i miałbym kolejny pomiar po prostu, mogę
>trzy.

Hm, tak sobie licze - cieplo topnienia 334kJ/kg, 5 litrow, 1.6 MJ,
no, 100W * 4.5h, albo 0.45kWh jak kto woli.
Brzmi mierzalnie, choc wolalbym tam zapakowac 10l w butelkach.
I kamere ?

>>>6. Jak mi przyjdą upały 40 stopni, to jestem pewien, że mój Polar
>>>nawet tego nie zauważy, a może nawet będzie jeszcze lepiej
>>>chłodzić? Regulator mrożenia i tak ma na minimum, a i tak jest
>>>ciutke za mocny... ale mleku i jajom krzywdy nie robi, to
>>>najważniejsze. Jak będzie trzeba, to się go po prostu odkręci na
>>>"mocniej".
>
>> W sumie to nie powinno byc potrzeby odkrecac -

>Miejmy nadzieję, przez te kilka lat termostat jest skręcony na
>minimum, a i tak daje jak należy. Wiem, że działa, bo jak motor nie
>kręcił, a podreguluję na chwilę na zimniej, to się załącza.

Ale to tak z zasady dzialania wynika - silnik kreci az temperatura w
srodku spadnie ponizej progu, cieplo czy zimno - prog ten sam.

Hm, az mnie zastanowilo ... kawalek blaszki czy mieszka, a wychodzi z
tego regulator typu I ?

>Choć nie wszystko jest od nich, sąsiadka mi opędziła za jakąś drobną
>przysługę odtwarzacz Panasonic DVD-RV36, to on ma nawet na tabliczce
>wprost Made in Japan, telewizor Panasonic TX-28LD1P Manufactured in
>U.K., a dekoder kablówki, ciekawostka, Made in Czech Republic. Mój
>laptop, na którym piszę, Made in Poland. Tylko matryca (całą klapę z
>zawartością wymieniłem na WUXGA) to chińszczyzna (ręki uciąć nie dam,
>ale odkręcać już nie będę dla sprawdzenia, żeby czegoś nie
>spieprzyć), ale w bardzo dobrym stanie.

Prawdopodobnie wszystkie podzespoly made in Asia, w Polsce tylko
montaz koncowy ...
Choc ponoc LG pozwala folie na ekran przykleic (polaryzacyjna ?) ... a
moze nawet ja wyprodukowac - bo obok fabryki LG stoi jakas Toshiba
Chemicals ...

J.

ACMM-033

unread,
May 24, 2016, 12:15:42 PM5/24/16
to

Użytkownik "J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:57446843$0$641$6578...@news.neostrada.pl...
> Użytkownik "ACMM-033" napisał w wiadomości grup
> dyskusyjnych:ni1kha$gm1$1...@node2.news.atman.pl...
> Użytkownik "J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
>>> W kalorymetrie sie pobawic i sprawdzic ile wymaga zamrozenie 100 litrow
>>> wody ?
>
>>Nie pomyślałem o tym... Zresztą nawet by się nie zmieściła. Ale taki
>>5-litrowy garnek, to chyba już można by podziałać, bo akurat się zmieści,
>>i miejsce na termometr zostanie. Musiałbym końcówkę do stacji pogodowej
>>dokupić i miałbym kolejny pomiar po prostu, mogę trzy.
>
> Hm, tak sobie licze - cieplo topnienia 334kJ/kg, 5 litrow, 1.6 MJ,
> no, 100W * 4.5h, albo 0.45kWh jak kto woli.
> Brzmi mierzalnie, choc wolalbym tam zapakowac 10l w butelkach.
> I kamere ?

Może, tylko musimy uwzględnić to, że woda może w zamrażarce ulec
przechłodzeniu... może lepiej termometr...?
Zrobiłem prosty eksperyment - woda zmrożona do minus 10, zimą, na mur
betonowy, czekam... przez dobrą minutę nadal ciekła, dmuchałem delikatnie,
by kropelka się poruszała, nie chciała zamarznąć... dalej ciekła. Zwykła
kranówa, kapnięta delikatnie na niezbyt nawet czysty murek... Dopiero jak
dotknąłem kropli, natychmiast zamarzła. Więc ciepło topnienia/krzepnięcia
możemy przegapić...?

>>Miejmy nadzieję, przez te kilka lat termostat jest skręcony na minimum, a
>>i tak daje jak należy. Wiem, że działa, bo jak motor nie kręcił, a
>>podreguluję na chwilę na zimniej, to się załącza.
>
> Ale to tak z zasady dzialania wynika - silnik kreci az temperatura w
> srodku spadnie ponizej progu, cieplo czy zimno - prog ten sam.

Z tego, co mi się obiło o uszy, jak temperatura zewnętrzna wyjdzie poza
jakiś próg, z jednej, czy drugiej strony, to skuteczność procesu pogarsza
się...?

>>laptop, na którym piszę, Made in Poland. Tylko matryca (całą klapę z
>>zawartością wymieniłem na WUXGA) to chińszczyzna (ręki uciąć nie dam, ale
>>odkręcać już nie będę dla sprawdzenia, żeby czegoś nie spieprzyć), ale w
>>bardzo dobrym stanie.
>
> Prawdopodobnie wszystkie podzespoly made in Asia, w Polsce tylko montaz
> koncowy ...

Z pewnością. Ale pokazuje to, że niezbyt należy wierzyć tabliczce Made In
coś-tam.

> Choc ponoc LG pozwala folie na ekran przykleic (polaryzacyjna ?) ... a
> moze nawet ja wyprodukowac - bo obok fabryki LG stoi jakas Toshiba
> Chemicals ...

Pewnie tak, choć w sumie też nie pomnę, czy matrycę mam LG, czy Szajsunga,
bo i takie, i takie były, jak szukałem. A też mi się nie chce tego rozkręcać
sprawdzić, co tam na płocie napisano i z jakiego powodu facet sobie drzazgę
wbił w palec... Najważniejsze, że nie ma ani jednego badpiksela, jak i
matryca jest matowa, więc walące mi słonko nie przeszkadza w odczycie. Także
ten komfort, że full HD bez skalowania. Chciałbym 3200x1800 nabyć, ale
takich po prostu nie ma. Więc zostanie 1920x1200 (cieszę się, że nie x1080).

ACMM-033

unread,
May 24, 2016, 12:22:58 PM5/24/16
to

Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości
news:ni1ml5$upq$1...@dont-email.me...
> ACMM-033 <valh...@interia.pl> wrote:
>> 6. Jak mi przyjdą upały 40 stopni, to jestem pewien, że mój Polar nawet
>> tego
>> nie zauważy, a może nawet będzie jeszcze lepiej chłodzić?
>
> Lepiej z całą pewnością nie będzie. Będzie ciut więcej prądu żreć. Chyba
> że
> termostat skopany, wtedy tyle samo :-)

Jest trochę za mocny w chłodzeniu, ale skoro mleku i jajkom nie robi
krzywdy, jak i z resztą spraw radzi sobie OK, to nie będę ulepszać w sumie
dobrego, bo można się naciąć.

>
>> Regulator mrożenia
>> i tak ma na minimum, a i tak jest ciutke za mocny... ale mleku i jajom
>> krzywdy nie robi, to najważniejsze. Jak będzie trzeba, to się go po
>> prostu
>> odkręci na "mocniej".
>
> Wygląda na to, że masz zknocony termostat w tej lodowce.

Możliwe... ale skoro włącza się, wyłacza, to jadę. Może jak przestanie
działać, to pomyślę o nowym? Na razie działa. Usterka jest na tyle
niewielka, a stabilna, że nie ma potrzeby naprawiać. Że gdzieś o stopień
mocniej chłodzi?

> Ty masz taką z kaloryferkiem na plecach czy przy podłodze? Kiedy ostatnia
> do tej kratki dostałeś się, uchylając lodówkę w dwie osoby do 45' od pionu
> i odkurzając kaloryferek dokladnie odkurzaczem z długą szczotką?

Jest wciśnięta między szafkę a ścianę, ale od góry ma tyle miejsca, jak i z
tyłu, że ma jak wymieniać powietrze, bo nawet nie włącza się tak często.
To jest moja lodówka: https://www.google.pl/search?q=polar+246
Jak ostatnio odchylałem, to trochę kurzu może było, prawie nic.

J.F.

unread,
May 25, 2016, 12:05:36 PM5/25/16
to
Użytkownik "ACMM-033" napisał w wiadomości
Użytkownik "J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
>>> W kalorymetrie sie pobawic i sprawdzic ile wymaga zamrozenie 100
>>> litrow wody ?
>>Nie pomyślałem o tym... Zresztą nawet by się nie zmieściła. Ale taki
>>5-litrowy garnek, to chyba już można by podziałać, bo akurat się
>>zmieści, i miejsce na termometr zostanie. Musiałbym końcówkę do
>>stacji pogodowej dokupić i miałbym kolejny pomiar po prostu, mogę
>>trzy.
>
>> Hm, tak sobie licze - cieplo topnienia 334kJ/kg, 5 litrow, 1.6 MJ,
>> no, 100W * 4.5h, albo 0.45kWh jak kto woli.
>> Brzmi mierzalnie, choc wolalbym tam zapakowac 10l w butelkach.
>> I kamere ?

>Może, tylko musimy uwzględnić to, że woda może w zamrażarce ulec
>przechłodzeniu... może lepiej termometr...?

Termometr dobrze byloby w tej wodzie trzymac ... zniszczyc go moze :-)

Tak swoja droga - mozna eksperyment przedluzyc - wylaczyc agregat i
zobaczyc ile czasu wymaga stopienie tej wody. Niezle oszacowanie
izolacji lodowki.
Tylko chyba wiatraczek by sie przydal w lodowce dla wyrownania
temperatur.

>Zrobiłem prosty eksperyment - woda zmrożona do minus 10, zimą, na mur
>betonowy, czekam... przez dobrą minutę nadal ciekła, dmuchałem
>delikatnie, by kropelka się poruszała, nie chciała zamarznąć... dalej
>ciekła. Zwykła kranówa, kapnięta delikatnie na niezbyt nawet czysty
>murek...

A to dziwne ... kranowa raczej nie ma problemu z zamarzaniem.

>>>Miejmy nadzieję, przez te kilka lat termostat jest skręcony na
>>>minimum, a i tak daje jak należy. Wiem, że działa, bo jak motor nie
>>>kręcił, a podreguluję na chwilę na zimniej, to się załącza.
>> Ale to tak z zasady dzialania wynika - silnik kreci az temperatura
>> w srodku spadnie ponizej progu, cieplo czy zimno - prog ten sam.
>Z tego, co mi się obiło o uszy, jak temperatura zewnętrzna wyjdzie
>poza jakiś próg, z jednej, czy drugiej strony, to skuteczność procesu
>pogarsza się...?

Mozliwe, ale nieistotne w kwestii regulacji - jesli tylko agregat da
rade chlodzic, to termostat go bedzie wylaczal i wlaczal w tych samych
temperaturach w srodku.

J.

HF5BS

unread,
May 25, 2016, 5:05:07 PM5/25/16
to

Użytkownik "J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:5745cd4d$0$663$6578...@news.neostrada.pl...
>>Może, tylko musimy uwzględnić to, że woda może w zamrażarce ulec
>>przechłodzeniu... może lepiej termometr...?
>
> Termometr dobrze byloby w tej wodzie trzymac ... zniszczyc go moze :-)

Termometr nie musi być szklany...

>>Zrobiłem prosty eksperyment - woda zmrożona do minus 10, zimą, na mur
>>betonowy, czekam... przez dobrą minutę nadal ciekła, dmuchałem delikatnie,
>>by kropelka się poruszała, nie chciała zamarznąć... dalej ciekła. Zwykła
>>kranówa, kapnięta delikatnie na niezbyt nawet czysty murek...
>
> A to dziwne ... kranowa raczej nie ma problemu z zamarzaniem.

No właśnie... a udało się przechłodzić do ok. -10 (flakonik z wodą chłodził
się na zewnątrz) i nie zamarzła.

> Mozliwe, ale nieistotne w kwestii regulacji - jesli tylko agregat da rade
> chlodzic, to termostat go bedzie wylaczal i wlaczal w tych samych
> temperaturach w srodku.

Tylko jak się proporcje czasów ułożą?

--
Ludzie, którzy podniecają się swoim IQ, to frajerzy.
(C) Stephen Hawking

Piotr Wyderski

unread,
Jun 14, 2016, 7:08:09 AM6/14/16
to
Zenek Kapelinder wrote:

> Po co kombinujesz jak kon pod gore. Zostaw wszystko co fabryka zalozyla i bedzie bezproblemowo dzialac. Co Ci ten PTC przeszkadza?

To jedno. A drugie jest takie, że kompresory bywają m.in. w Lidlu,
IIRC po jakieś 300 zł. Z deklaracją zgodności z CE. Naprawdę
warto za tyle sobie budować bombę?

Pozdrawiam, Piotr



Zenek Kapelinder

unread,
Jun 14, 2016, 7:14:50 AM6/14/16
to
Bez komentarza bo pierdolisz bzdury jak rzadko ktory.
0 new messages