Przedstawię sytuację:
Znajomy ma domek na mazurach, a mieszka na stałe za granicą. Chciałby mieć
możliwość podglądu na to, co się w nim dzieje (4 kamery).
Problemem jest brak możliwości stałego dostępu do internetu. Pozostaje
tylko internet via GSM.
Obraz może mieć wolne odświeżanie, powiedzmy do 1/min
W miejscu tym telefon łączy się z internetem poprzez 3G, czasami 3.5G.
Pytanie brzmi:
jak to zrobić i czym.
Generalnie chodzi o gotowe moduły (zestawy) typu modem GSM, kamera....ect
Chętnie wysłucham wszelkich sugestii.
Pozdrawiam
ELP
Odszukane na szybko, linki w tej chwili nie działają ale ciekawie to
wyglądało: http://usenet.elektroda.pl/index412567.html
Skontaktuj się z autorem to i szczegółów się dowiesz.
--
Cz.
Generalnie, to najlepiej użyć gotowych modułów -- routera z modemem GSM
(operatorzy dostarczają takie z abonamentem) i kamer, mogą być Wi-Fi
(do kupienia za jakąś stówę od sztuki). Kamery mogą wysyłać co minutę
zdjęcie mailem (konto gmaila prędko się nie zatka) albo eftepem (jak
ktoś niema własnego serwera, to wystarczy najtańszy hosting).
--
Jarek
Obraz z kilku kamer GSM tego typu jest dostępny tutaj:
http://telekamery.net/
Paweł
> Znajomy ma domek na mazurach, a mieszka na stałe za granicą. Chciałby mieć
> możliwość podglądu na to, co się w nim dzieje (4 kamery).
Pomijam kwestie techniczne - po co mu ten podgląd? Chce widzieć jak mu
kwiatki rosną ? Czy jak menele się włamią i podpalą domek, to szybko
wsiądzie w samolot z odsieczą ????
Może nie inwestujcie w kamery, ale w lokalną ochronę obiektu (jakieś "Solid
Security" itp.)
Pozdrawiam
Roman
>> Znajomy ma domek na mazurach, a mieszka na stałe za granicą. Chciałby
>> mieć możliwość podglądu na to, co się w nim dzieje (4 kamery).
>
> Pomijam kwestie techniczne - po co mu ten podgląd? Chce widzieć jak mu
> kwiatki rosną ? Czy jak menele się włamią i podpalą domek, to szybko
> wsiądzie w samolot z odsieczą ????
Będzie miał dokumentację fotograficzną (nie tylko kwiatków).
> Może nie inwestujcie w kamery, ale w lokalną ochronę obiektu (jakieś
> "Solid Security" itp.)
Solid zadzwoni do niego z informacją, że było włamanie, wybili szyby
(ew. podpalili dom), a jak patrol przyjechał nad jezioro, to już
sprawcy zbiegli. Więc proszę wsiadać w samolot i załatwić sprawę ze
szklarzem (ew. zabezpieczyć pogorzelisko). No i oczywiście inwestycja
w "Solid Security" to poziom wyższy przynajmniej o rząd wielkości.
Jarek
PS
Pod każdą kamerą dobrze jest umieścić *mały* napis wyjaśniający, że
rejestracja obrazu odbywa się poza obiektem. Inaczej panowie włamywacze
zamiast mruknąc "shit happens" i wziąć nogi za pas, mogą zrobić demolkę
w poszukiwaniu rejestratora lub faktycznie podpalić chałupę.
Obie te "inwestycje" to marnowanie kasy.
> PS
> Pod każdą kamerą dobrze jest umieścić *mały* napis wyjaśniający, że
> rejestracja obrazu odbywa się poza obiektem. Inaczej panowie włamywacze
> zamiast mruknąc "shit happens" i wziąć nogi za pas, mogą zrobić demolkę
> w poszukiwaniu rejestratora lub faktycznie podpalić chałupę.
Myslisz, ze potencjalni zainteresowanni potrafia czytac? ;)
A jesli potrafia to czy jest to ich ulubione zajecie?
Jak zobacza kamery z takim zabawnym napisam to zaczna
od rozwalenia kamer. A potem dokoncza robote.
Oczywiscie zadnej "dokumentacji fotograficznej" nie bedzie...
A nawet gdyby byla to co to da wlascicielowi?
IMO jedyne sensowne wyjscie to podstawowe zabezpieczenia
typu dobre zamki, ale nie zadne drzwi antywlamaniowe bo
to tylko kusi. Do tego dobra polisa i najlepiej jeszcze
zatrudniony lokals do pilnowania.
Dom rzecz nabyta - jak sie wlamia i/lub spala wazna jest
kasa z ubezpieczenia. Wszystko inne to pobozne zyczenia.
q
>> Solid zadzwoni do niego z informacją, że było włamanie, wybili szyby
>> (ew. podpalili dom), a jak patrol przyjechał nad jezioro, to już
>> sprawcy zbiegli. Więc proszę wsiadać w samolot i załatwić sprawę ze
>> szklarzem (ew. zabezpieczyć pogorzelisko). No i oczywiście inwestycja
>> w "Solid Security" to poziom wyższy przynajmniej o rząd wielkości.
>
> Obie te "inwestycje" to marnowanie kasy.
Byc może. Z tym że kamery, to jednak znacznie mniejsza kasa. Poza tym
system może się przydać do czegoś więcej -- kamery choćby do oglądania
kwiatków lub zachodów słońca z jeleniem na tle jeziora, a łączność
internetowa, to już tak w ogóle.
>> Pod każdą kamerą dobrze jest umieścić *mały* napis wyjaśniający, że
>> rejestracja obrazu odbywa się poza obiektem. Inaczej panowie włamywacze
>> zamiast mruknąc "shit happens" i wziąć nogi za pas, mogą zrobić demolkę
>> w poszukiwaniu rejestratora lub faktycznie podpalić chałupę.
>
> Myslisz, ze potencjalni zainteresowanni potrafia czytac? ;)
> A jesli potrafia to czy jest to ich ulubione zajecie?
Tak, myślę, że potrafią, nawet jak inne rzeczy lubią bardziej.
> Jak zobacza kamery z takim zabawnym napisam to zaczna
> od rozwalenia kamer.
Jak zobaczą bez, to się zaczyna. Jak "z", to może być różnie.
> A potem dokoncza robote. Oczywiscie zadnej "dokumentacji
> fotograficznej" nie bedzie...
A po co dokumentacja tego *jak* to robią, skoro bez dokunentacji
widać *co* zrobili? A dokumentacja tego *kto* zrobił, już jest.
> A nawet gdyby byla to co to da wlascicielowi?
Rozwijając dalej myśl -- po co policja do łapania przestępców?
Więzienia też można zlikwidować, bo co one dają poszkodowanym
w przestępstwach? Obie te "inwestycje", to marnowanie kasy.
> IMO jedyne sensowne wyjscie to podstawowe zabezpieczenia
> typu dobre zamki, ale nie zadne drzwi antywlamaniowe bo
> to tylko kusi. Do tego dobra polisa i najlepiej jeszcze
> zatrudniony lokals do pilnowania.
O ile polisa czegoś innego nie wymusza, zamki najlepiej mieć
najgorsze -- mniejsza demolka.
--
Jarek
> Pomijam kwestie techniczne - po co mu ten podgląd? Chce widzieć jak mu
> kwiatki rosną ?
Żeby się raz pochwalić koledze, żeby jak ma doła, tam gdzieś za granicą
popatrzeć sobie na ulubiony domek na żywo, żeby podglądać tego lokalesa
co mu ten domek dogląda itd.
Proponuję dobry rejestrator, kamery, ruter z modemem gsm i ddns. Z
rejestratorem łączymy się skąd chcemy i kiedy chcemy i oglądamy obraz na
żywo jak również przeglądamy nagrania. Najlepiej niech to zrobi firma
dobra w tej dziedzinie.
Mirek.
> Jak zobacza kamery z takim zabawnym napisam to zaczna
> od rozwalenia kamer. A potem dokoncza robote.
> Oczywiscie zadnej "dokumentacji fotograficznej" nie bedzie...
> A nawet gdyby byla to co to da wlascicielowi?
>
Znam zabawny przypadek - jakieś łebki wpadły na pomysł, żeby sobie
zabrać kamerę. Nikt by nic nie wiedział, ale niefortunnie podczas
zrywania jej ze ściany (była solidnie przykręcona) przekręcili ją sobie
w twarz (jeszcze działała). Pewnie dalej nic by to nie dało, bo było
zbyt ciemno na zidentyfikowanie, ale jeden z nich miał napis na kurtce
(!) przez co łatwo było go znaleźć na drugiej kamerze... z której jasno
wynikało, że sprawcy byli wcześniej w sklepie... w którym też były
kamery :D. Młody, ambitny dzielnicowy nie miał problemów z
rozpracowaniem szajki ;)
Mirek.
Ten przypadek nie jest zabawny, tylko normalny. Im więcej będzie
kamer ze zdalnymi rejestratorami (w prywatnych obiektach, bo o tych
w przestrzeni publicznej, to można dyskutować), tym rzadziej będą
włamania.
Zabawny przypadek, to ja z nam inny. To było dawno, jeszcze w latach
siedemdziesiątych. Fafet do wypasionej bryki założył sobie super
hiper wypasiony autoalarm. Złodzieje mu go w nocy wybebeszyli
z samochodu i rozdeptali w drobny mak na chodniku przed samochodem.
Tak po prostu, na pokaz. Samochodu nie ukradli, tacy złośliwi byli.
--
Jarek
>> Pomijam kwestie techniczne - po co mu ten podgląd? Chce widzieć
>> jak mu kwiatki rosną ?
>
> Żeby się raz pochwalić koledze, żeby jak ma doła, tam gdzieś za
> granicą popatrzeć sobie na ulubiony domek na żywo,
I to jest właściwa odpowiedź. Ja to nawet jak gdzieś dalej wyjeżdżam,
to sobie biorę w słoiku trochę ojczystego powietrza. Jak mam doła,
to otwieram słoik, robię wdech i mi przechodzi.
> Proponuję dobry rejestrator, kamery, ruter z modemem gsm i ddns.
Modemy GSM i tak łączą przez NAT, więc DDNS nic nie da.
--
Jarek
> Modemy GSM i tak łączą przez NAT, więc DDNS nic nie da.
>
To troszkę kiszka, bo trzeba będzie to inaczej rozwiązać, ale tak czy
inaczej nie namawiam nikogo na pchanie ciągłego strumienia przez GSM.
Mirek.
>> Modemy GSM i tak ��cz� przez NAT, wi�c DDNS nic nie da.
>
> To troszk� kiszka, bo trzeba b�dzie to inaczej rozwi�za�, ale tak czy
> inaczej nie namawiam nikogo na pchanie ci�g�ego strumienia przez GSM.
Kilka lat temu uda�o mi si� u jednego z operator�w uzyska� za niedu�e
pieni�dze prywatny APN z prywatn� podsieci� IP. Jednak dzia�a�o to
tragicznie. Zw�aszcza jak w czasie test�w w jednym BTS zalogowa�o si�
kilka urz�dze� -- wtedy op�nienia w transmisji pakiet�w wynosi�y na
przyk�ad 5 sekund. Ale pchanie z modemu GPRS pod publiczny adres IP
takich rzeczy jak na przyk�ad plik JPG z kamery -- z tym nie ma problemu.
--
Jarek
> Ale pchanie z modemu GPRS pod publiczny adres IP
> takich rzeczy jak na przykład plik JPG z kamery -- z tym nie ma problemu.
>
Zgadza się. Tak działa większość kamer internetowych.
Można też pokombinować i zrobić tak, że urządzenie tylko co jakiś czas
sprawdza na serwerze czy ktoś potrzebuje dane i pcha tylko wtedy.
Oczywiście można też postawić serwer, który będzie pośredniczył w
przesyle strumienia rtp z rejestratora - z resztą tutaj jeśli "odbiorca"
będzie na stałym, publicznym IP to sprawę można odwrócic, gorzej jak
odbierać chcemy wszędzie - wtedy bez czegoś pośredniczącego się nie
obejdzie.
Mirek.
Tak jak napisałem wcześniej, najprostszym (choć nie najlepszym ze względu
na przesył danych) jest wysyłanie zdjęć mailem. Albo np. co minutę, albo
po wykryciu ruchu. To potrafi każda kamera Wi-Fi. Trochę lepiej jest słać
przez FTP -- można na komputer z ddns, jak nie ma lepszego serwera. Na
miesiąc to jest 1,3 GB z jednej kamery, jeśli robi się zdjęcie co minutę.
Czyli nie tak źle, nawet w jakims tanim abonamencie GSM.
A z takich cominutowych zdjęć, to się później fajne filmy robi. Na przykład
takim skryptem:
mencoder "mf://*.jpg" -mf fps=25 -o out.avi -ovc lavc -lavcopts vcodec=mpeg4
Można sobie popatrzeć jak kwiatki rosną.
--
Jarek
> Znajomy ma domek na mazurach, a mieszka na sta�e za granic�. Chcia�by mie�
> mo�liwo�� podgl�du na to, co si� w nim dzieje (4 kamery).
> Problemem jest brak mo�liwo�ci sta�ego dost�pu do internetu. Pozostaje
> tylko internet via GSM.
To przecie� nie musi si� roz��cza�. Chyba o publiczny adres IP Ci chodzi. To
mo�na kupi� w jednej przynajmniej sieci.
> Obraz mo�e mie� wolne od�wie�anie, powiedzmy do 1/min
> W miejscu tym telefon ��czy si� z internetem poprzez 3G, czasami 3.5G.
>
> Pytanie brzmi:
> jak to zrobiďż˝ i czym.
> Generalnie chodzi o gotowe modu�y (zestawy) typu modem GSM, kamera....ect
Je�li u�yje kamer IP to opr�cz ��cza z publicznym adresem tylko router
b�dzie potrzebowa�. No i musi to jako� po��czy� przewodowo lub
bezprzewodowo.
> Witam
>
> [...]
>
> Generalnie chodzi o gotowe moduły (zestawy) typu modem GSM, kamera....ect
>
> [...]
>
Może coś takiego http://www.mikrotel.cz/html/kame.htm ?
Do nabycia u naszych południowych sąsiadów.
--
pozdrawiam
filug