Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Oniwo Peltiera

114 views
Skip to first unread message

Mariusz

unread,
Feb 20, 2016, 3:23:13 PM2/20/16
to
Czy takie ogniwo przymocowane do grzejnika od centralnego jedną stroną ma
szanse zadziałać, tzn zaświecic jakąś żaróweczkę ?


John Smith

unread,
Feb 20, 2016, 3:41:39 PM2/20/16
to
On 20-02-2016 21:23, Mariusz wrote:
> Czy takie ogniwo przymocowane do grzejnika od centralnego jedną stroną ma
> szanse zadziałać, tzn zaświecic jakąś żaróweczkę ?
>
>

Nie.
K.

Waldemar

unread,
Feb 22, 2016, 8:23:38 AM2/22/16
to
Am 20.02.2016 um 21:23 schrieb Mariusz:
> Czy takie ogniwo przymocowane do grzejnika od centralnego jedn± stron± ma
> szanse zadzia³aæ, tzn za¶wiecic jak±¶ ¿aróweczkê ?
O ile drugą stronę wychłodzisz odpowiednio, to tak.

Waldek

Czarek

unread,
Feb 22, 2016, 8:51:41 AM2/22/16
to


W dniu 22.02.2016 o 14:23, Waldemar pisze:
Zawsze druga strona będzie chłodniejsza czyli "jakąś" żaróweczkę
zaświeci ;-)

--
Czarek

J.F.

unread,
Feb 22, 2016, 9:22:26 AM2/22/16
to
Użytkownik "Czarek" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:naf3pd$a5g$1...@usenet.news.interia.pl...
proponuje wpisac do google: ann makosinski

Zaczela od latarki zasilanej cieplem dloni
http://www.huffingtonpost.ca/2013/09/24/ann-makosinski-google-science-fair-victoria_n_3982074.html

ale teraz widze, ze w CV przybylo
https://en.wikipedia.org/wiki/Ann_(Andini)_Makosinski
http://www.huffingtonpost.ca/2015/12/23/ann-makosinski-inventions_n_8868916.html

I dwa ciekawe uklady
http://www.linear.com/product/LTC3108
http://www.linear.com/product/LTC3105
Przetwornice ... na napiecia miliwoltowe.

Co do kaloryfera ... to moze nie byc taka calkiem darmowa energia, bo
jesli przyklejone ogniwo utrudni chlodzenie grzejnika i wzrosnie
temperatura, to podzielnik ciepla wiecej zliczy, a spoldzielnia
bardziej obciazy.

J.

Waldemar

unread,
Feb 22, 2016, 10:50:17 AM2/22/16
to
To będzie działało tylko przez kilka minut, dopóki "zimna" strona
Peltiera się nie ogrzeje. A ogrzeje się dość szybko. Ogniwo Peltiera nie
"produkuje" zimna czy ciepła, nie tworzy też energii elektrycznej z
ciepła, potrzebuje gradientu temperatury. Tak z ciekawości właśnie
spróbowałem, ogniwo Peltiera położyłem na stole, temperatura stołu
25.3C, i przycisnąłem ręką, temperatura powierzchni 30.6C, czyli deltaT
około 5 stopni, ale dość słaba wymiana ciepła. Osiągnąłem napięcie 60mV,
prądu nie mierzyłem. W idealnych warunkach (idealne chłodzenie strony
ciepłej, idealna izolacja między płytkami) ten konkretny egzemplarz
produkuje deltaT 60K, przy 12V/8A. Tylko, on się też grzeje, te prawie
100W też trzeba odprowadzić i to szybko. Praktycznie osiągnąłem nim
deltaT = 40K. Sprawność ogniwa jest rzędu 10%, jak dobrze odizolujesz
obie strony. W drugą stronę jest jeszcze gorzej. Musisz zarówno
dostarczyć ciepło z jednej strony (i to szybko), z drugiej strony
odprowadzić (też szybko).
Bottom line: może lampka zabłyśnie, ale nie na długo. Mogę jutro
sprawdzić, jak szef nie będzie się patrzył ;-)

Waldek

Marek

unread,
Feb 22, 2016, 10:52:36 AM2/22/16
to
On Mon, 22 Feb 2016 15:22:24 +0100, "J.F."
<jfox_x...@poczta.onet.pl> wrote:
> proponuje wpisac do google: ann makosinski
> Zaczela od latarki zasilanej cieplem dloni

http://www.youtube.com/watch?v=lw8bftb5I6s&feature=youtube_gdata_player


To ta sama co wynalazła super baterię do telefonów?

--
Marek

Marek

unread,
Feb 22, 2016, 11:52:24 AM2/22/16
to
On Mon, 22 Feb 2016 16:50:04 +0100, Waldemar
<wald...@zedat.fu-berlin.de> wrote:
> Bottom line: może lampka zabłyśnie, ale nie na długo. Mogę jutro
> sprawdzić, jak szef nie będzie się patrzył ;-)

Lampka Makosinski świeci przez pół godz. bez dotykania.

--
Marek

Waldemar

unread,
Feb 22, 2016, 12:15:51 PM2/22/16
to
Ale tam MUSI być różnica temperatur. Zgodzę się, wsadzisz latarkę do
lodówki na trochę, i wtedy świeci ona przez pewien czas (zależy od
pojemności cieplnej latarki), jak ją weźmiesz do ręki. Dopóki gradient
temperatury będzie wystarczający. By był przepływ energii elektrycznej
potrzebujesz przepływu innej energii (tu cieplnej) w drugą stronę.
Inaczej budujesz perpetuum mobile.

Waldek

J.F.

unread,
Feb 22, 2016, 12:30:56 PM2/22/16
to
Użytkownik "Waldemar" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:dj0u25...@mid.uni-berlin.de...
Am 22.02.2016 um 17:52 schrieb Marek:
>>> Bottom line: może lampka zabłyśnie, ale nie na długo. Mogę jutro
>>> sprawdzić, jak szef nie będzie się patrzył ;-)
>> Lampka Makosinski świeci przez pół godz. bez dotykania.

>Ale tam MUSI być różnica temperatur.

Ale roznica jest. Ty masz 36 stopni, powietrze powiedzmy 20 stopni, to
moze sobie latarka dzialac dlugo.
Oczywiscie wymaga stosownego radiatora.

Musze to sobie kiedys zrobic, bo prawde mowiac tez nie bardzo
dowierzam.

Ale ... ogniwo (a raczej bateria) podgrzewane swieczka i zasilajace
LED, swieci mocniej niz ta swieczka :-)

J.


Waldemar

unread,
Feb 22, 2016, 12:41:29 PM2/22/16
to
Potrzebujesz nie tylko radiatora, ale też wentylatorka. Bo ciepło będzie
się zbierać w środku. Chyba, że latarka będzie długa.

Waldek

Marek

unread,
Feb 22, 2016, 1:21:39 PM2/22/16
to
On Mon, 22 Feb 2016 18:15:38 +0100, Waldemar
<wald...@zedat.fu-berlin.de> wrote:
> Ale tam MUSI być różnica temperatur. Zgodzę się, wsadzisz latarkę
do
> lodówki na trochę, i wtedy świeci ona przez pewien czas (zależy od
> pojemności cieplnej latarki), jak ją weźmiesz do ręki. Dopóki
gradient
> temperatury będzie wystarczający. By był przepływ energii
elektrycznej
> potrzebujesz przepływu innej energii (tu cieplnej) w drugą stronę.
> Inaczej budujesz perpetuum mobile.

Ale jej latarka działa bez lodówki, takie było założenie, że jedynym
źródłem energi ma być człowiek. To jest rozwiązanie dla obszarów
gdzie infrastruktura nie jest dostępna.

--
Marek

Marek

unread,
Feb 22, 2016, 1:23:20 PM2/22/16
to
On Mon, 22 Feb 2016 18:41:16 +0100, Waldemar
<wald...@zedat.fu-berlin.de> wrote:
> Potrzebujesz nie tylko radiatora, ale też wentylatorka. Bo ciepło
będzie
> się zbierać w środku. Chyba, że latarka będzie długa.

Tak kontrolnie zapytam, interesowałeś się latarką Makosonski (żeby
było wiadomo o czym mówimy), czy jedynie profilaktycznie
teoretyzujesz? :)

--
Marek

J.F.

unread,
Feb 22, 2016, 2:10:22 PM2/22/16
to
Użytkownik "Waldemar" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:dj0vi7...@mid.uni-berlin.de...
Am 22.02.2016 um 18:30 schrieb J.F.:
>>> Ale tam MUSI być różnica temperatur.
>> Ale roznica jest. Ty masz 36 stopni, powietrze powiedzmy 20 stopni,
>> to
>> moze sobie latarka dzialac dlugo.
>> Oczywiscie wymaga stosownego radiatora.
>
>Potrzebujesz nie tylko radiatora, ale też wentylatorka. Bo ciepło
>będzie się zbierać w środku. Chyba, że latarka będzie długa.

Latarka jest wydrazona w srodku i powietrze tam hula.
Co prawda kiepsko, bo dziure widze tylko z jednej strony.

Ale skoro diody swieca, to wiatraczek moglaby napedzic.

Co prawda w sprzedazy jeszcze takich nie ma, wiec widac cos
przeszkadza w praktyce :-)

J.

Marek

unread,
Feb 22, 2016, 2:59:55 PM2/22/16
to
On Mon, 22 Feb 2016 20:10:14 +0100, "J.F."
<jfox_x...@poczta.onet.pl> wrote:
> Co prawda w sprzedazy jeszcze takich nie ma, wiec widac cos
> przeszkadza w praktyce :-)

No ale na jakimś filmie wspomniała, że firmy chętne.do predukcji
pchają się drzwiami i oknami.

--
Marek

J.F.

unread,
Feb 22, 2016, 3:16:09 PM2/22/16
to
Użytkownik "Marek" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:almarsoft.5939...@news.neostrada.pl...
On Mon, 22 Feb 2016 20:10:14 +0100, "J.F."
>> Co prawda w sprzedazy jeszcze takich nie ma, wiec widac cos
>> przeszkadza w praktyce :-)

>No ale na jakimś filmie wspomniała, że firmy chętne.do predukcji
>pchają się drzwiami i oknami.

No ba - dziwisz sie ? Sam bym kupil.

Ale co - tak sie pchaja i sie nie dopchaly ?

Latarka kiepsko dzialac czy Ann za duzo chce ? :-)

J.

Jarosław Sokołowski

unread,
Feb 22, 2016, 3:42:27 PM2/22/16
to
Pan J.F. napisał:

>> Potrzebujesz nie tylko radiatora, ale też wentylatorka. Bo ciepło
>> będzie się zbierać w środku. Chyba, że latarka będzie długa.
>
> Latarka jest wydrazona w srodku i powietrze tam hula.
> Co prawda kiepsko, bo dziure widze tylko z jednej strony.
>
> Ale skoro diody swieca, to wiatraczek moglaby napedzic.

Z rzeczy zabawnych, to mi się przypomniało teraz, że widziłem kiedyś
kapelusz z wiatraczkiem pędzonym z ogniwa słonecznego. Kapelusz był
angielski, korkowy, do noszenia w tropikach. I to wcale nie taki zły
pomysł, ten wiatraczek.

--
Jarek

ACMM-033

unread,
Feb 22, 2016, 3:52:58 PM2/22/16
to

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" <ja...@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości
news:slrnncmslb...@falcon.lasek.waw.pl...
> Z rzeczy zabawnych, to mi się przypomniało teraz, że widziłem kiedyś
> kapelusz z wiatraczkiem pędzonym z ogniwa słonecznego. Kapelusz był
> angielski, korkowy, do noszenia w tropikach. I to wcale nie taki zły
> pomysł, ten wiatraczek.

Ja nawet miałem to w rękach, zbudowane to jest tak, że przełączane jest
zasilanie albo z fotoogniwa, albo z baterii, dwa paluszki.
Efektywność tego na dobrym słońcu jest całkiem niezła. Mój egzemplarz był w
formie lekkiej płóciennej czapki z daszkiem.

--
To nie wstyd być biedakiem, ale, żeby to był zaszczyt,
to ja tego też nie powiem!
(C) Tewje do Pana Boga.

Jarosław Sokołowski

unread,
Feb 22, 2016, 4:20:49 PM2/22/16
to
ACMM-033 napisało:

>> Z rzeczy zabawnych, to mi się przypomniało teraz, że widziłem kiedyś
>> kapelusz z wiatraczkiem pędzonym z ogniwa słonecznego. Kapelusz był
>> angielski, korkowy, do noszenia w tropikach. I to wcale nie taki zły
>> pomysł, ten wiatraczek.
>
> Ja nawet miałem to w rękach, zbudowane to jest tak, że przełączane
> jest zasilanie albo z fotoogniwa, albo z baterii, dwa paluszki.
> Efektywność tego na dobrym słońcu jest całkiem niezła. Mój egzemplarz
> był w formie lekkiej płóciennej czapki z daszkiem.

No to ja nie wiem jak to mogło działać. W wersji unpluged brytyjskiego
kapelusza korkowego jest spory prześwit między powłoką a głową. Pod
guziczkiem na szczycie są otworki, przez które uchodzi gorące powietrze
i para wodna, ale deszcz się nie leje do środka. Niewielkie śmiegiełko
zdecydowanie poprawia cyrkulację. Do lekkiej płóciennej czapki słabo mi
to rozwiązanie pasuje.

--
Jarek

Marek

unread,
Feb 22, 2016, 4:33:36 PM2/22/16
to
On Mon, 22 Feb 2016 21:16:06 +0100, "J.F."
<jfox_x...@poczta.onet.pl> wrote:
> Latarka kiepsko dzialac czy Ann za duzo chce ? :-)

Z mojego doświadczenia w pl zawsze jest to drugie. A później jest za
późno i inwestor nie jest już zainteresowany nawet za połowę
pierwotnej propozycji.

--
Marek

slawek

unread,
Feb 23, 2016, 2:35:35 AM2/23/16
to
On Mon, 22 Feb 2016 16:50:04 +0100, Waldemar
<wald...@zedat.fu-berlin.de> wrote:
> Peltiera się nie ogrzeje. A ogrzeje się dość szybko. Ogniwo
Peltiera nie
> "produkuje" zimna czy ciepła, nie tworzy też energii elektrycznej z


Pitolenie.

Ogniwo Peltiera jest pompą ciepła wykorzystującą efekt Peltiera.

Ogniwo termoelektryczne (pojedyncze bywa nazywane termoparą) służy do
generowania napięcia jako skutku różnicy temperatur. Tzw. zjawisko
Seebecka.

Trzecie ze zjawisk termoelektrycznych to zjawisko Thompsona. Kawał
drutu, gdy jeden z jego końców ma wyższą temperaturę może grzać lub
chodzić... zależnie od kierunku (zwrotu) prądu elektrycznego.

Ogniwa Peltiera byłyby niezle, można "bez trudu" osiągać temperaturę
ciekłego azotu. Ale... Zasilanie jest wredne: znikomy opór,
konieczność stabilizowania prądu. Gdy do tego dochodzi pomysł na
stabilizację temperatury przez impulsowe sterowanie ogniwem, to sieje
zakłóceniami.

Termopara... Wręcz odwrotnie. Ohm używał do badań nad prawem Ohma.
Bardzo dobre źródło napięcia.

Oczywiście można próbować użyć fabrycznego "ogniwa Peltiera" jako
ogniwa termoelektrycznego.

Waldemar

unread,
Feb 23, 2016, 4:44:14 AM2/23/16
to
Widziałem. Dlatego twierdzę, że będzie toto pracowało parę sekund-minut,
w zależności od pojemności cieplnej latarki i jej wstępnego ochłodzenia.
Ale po pewnym czasie temperatura latarki będzie porównywalna z
temperaturą ręki i pupa blada.

Waldek


Waldemar

unread,
Feb 23, 2016, 4:53:17 AM2/23/16
to
Am 22.02.2016 um 20:10 schrieb J.F.:
> Użytkownik "Waldemar" napisał w wiadomości grup
> dyskusyjnych:dj0vi7...@mid.uni-berlin.de...
> Am 22.02.2016 um 18:30 schrieb J.F.:
>>>> Ale tam MUSI być różnica temperatur.
>>> Ale roznica jest. Ty masz 36 stopni, powietrze powiedzmy 20 stopni, to
>>> moze sobie latarka dzialac dlugo.
>>> Oczywiscie wymaga stosownego radiatora.
>>
>> Potrzebujesz nie tylko radiatora, ale też wentylatorka. Bo ciepło
>> będzie się zbierać w środku. Chyba, że latarka będzie długa.
>
> Latarka jest wydrazona w srodku i powietrze tam hula.
> Co prawda kiepsko, bo dziure widze tylko z jednej strony.
>
> Ale skoro diody swieca, to wiatraczek moglaby napedzic.
Ale za mały. Perpetuum mobile drugiego stopnia.

> Co prawda w sprzedazy jeszcze takich nie ma, wiec widac cos przeszkadza
> w praktyce :-)

Stosowałem Peltiery do chłodzenia powietrza, nie do generowania energii
elektrycznej, ale w sumie wsio rawno. Bydlaki grzeją się niemiłosiernie
i tą moc trzeba też gdzieś odprowadzić.Bez naprawdę dobrego chłodzenia
strony zimnej nic z tego nie będzie. Można zrobić w latarce pojemnik na
wodę z lodem i solą. Wtedy będzie różnica temperatur 50K i może będzie z
pół godziny działać. Skąś musi się ta energia wziąć.

Waldek


Waldemar

unread,
Feb 23, 2016, 5:01:44 AM2/23/16
to
Am 23.02.2016 um 08:35 schrieb slawek:
> On Mon, 22 Feb 2016 16:50:04 +0100, Waldemar
> <wald...@zedat.fu-berlin.de> wrote:
>> Peltiera się nie ogrzeje. A ogrzeje się dość szybko. Ogniwo
> Peltiera nie
>> "produkuje" zimna czy ciepła, nie tworzy też energii elektrycznej z
>
>
> Pitolenie.
> Ogniwo Peltiera jest pompą ciepła wykorzystującą efekt Peltiera.

Toż przecież piszę. Peltier zamienia energię cieplną na elektryczną i na
oborot. Bez przepływu energii cieplnej

> Ogniwa Peltiera byłyby niezle, można "bez trudu" osiągać temperaturę
> ciekłego azotu. Ale... Zasilanie jest wredne: znikomy opór, konieczność
> stabilizowania prądu. Gdy do tego dochodzi pomysł na stabilizację
> temperatury przez impulsowe sterowanie ogniwem, to sieje zakłóceniami.

Mało tego, przy sterowaniu impulsowym sprawność spada do zera.
Przerabiałem te klocki. Sterować można albo prądem, albo bardzo wolnym
PWM, f < 0.1Hz. Tętnienia są dla sprawności zabójcze i możesz też
takowego Peltiera odstrzelić do krainy wolnych elektronów. Śmierć termiczna.

> Termopara... Wręcz odwrotnie. Ohm używał do badań nad prawem Ohma.
> Bardzo dobre źródło napięcia.
> Oczywiście można próbować użyć fabrycznego "ogniwa Peltiera" jako ogniwa
> termoelektrycznego.

Dokładnie to wczoraj zrobiłem. Mam na stole ogniwa 100W i 50W. Zostały
mi z chłodnicy powietrza do eksperymentów. Sprawność mieliśmy
niespecjalną, ale działało.

Waldek

J.F.

unread,
Feb 23, 2016, 5:18:18 AM2/23/16
to
Użytkownik "Marek" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:almarsoft.1044...@news.neostrada.pl...
On Mon, 22 Feb 2016 21:16:06 +0100, "J.F."
>> Latarka kiepsko dzialac czy Ann za duzo chce ? :-)
>Z mojego doświadczenia w pl zawsze jest to drugie. A później jest za
>późno i inwestor nie jest już zainteresowany nawet za połowę
>pierwotnej propozycji.

Ale to jest w Kanadzie. Owszem, moze Ann ma za duzo polskich genow :-)

Nie wiem czy, co i gdzie opatentowala - ale byc moze Chinczycy maja
wolna reke :-)

J.


J.F.

unread,
Feb 23, 2016, 6:53:11 AM2/23/16
to
Użytkownik "Waldemar" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:dj2ogb...@mid.uni-berlin.de...
Am 22.02.2016 um 20:10 schrieb J.F.:
>> Latarka jest wydrazona w srodku i powietrze tam hula.
>> Co prawda kiepsko, bo dziure widze tylko z jednej strony.
>> Ale skoro diody swieca, to wiatraczek moglaby napedzic.
>Ale za mały. Perpetuum mobile drugiego stopnia.

Wiatraczek nie jest po to aby schlodzic, wiatraczek jest po to, aby
dostarczyc chlodne powietrze z otoczenia.

>> Co prawda w sprzedazy jeszcze takich nie ma, wiec widac cos
>> przeszkadza
>> w praktyce :-)
>Stosowałem Peltiery do chłodzenia powietrza, nie do generowania
>energii elektrycznej, ale w sumie wsio rawno. Bydlaki grzeją się
>niemiłosiernie i tą moc trzeba też gdzieś odprowadzić.

Sprawnosc maja mierna, ale to jednak inny kierunek.

>Bez naprawdę dobrego chłodzenia strony zimnej nic z tego nie będzie.
>Można zrobić w latarce pojemnik na wodę z lodem i solą. Wtedy będzie
>różnica temperatur 50K i może będzie z pół godziny działać. Skąś musi
>się ta energia wziąć.

No coz - przez chwile swieci podgrzewana reka, przy niezbyt duzej
roznicy miedzy reka a otoczeniem.
Teraz tylko te roznice utrzymac, czyli dobrze oddac energie do
otoczenia.

J.



ACMM-033

unread,
Feb 23, 2016, 7:16:27 AM2/23/16
to

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" <ja...@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości
news:slrnncmusn...@falcon.lasek.waw.pl...
>> Efektywność tego na dobrym słońcu jest całkiem niezła. Mój egzemplarz
>> był w formie lekkiej płóciennej czapki z daszkiem.
>
> No to ja nie wiem jak to mogło działać. W wersji unpluged brytyjskiego

Normalnie, panelik wielkości +- pocztówki, jak dobrze świeciło słońce, to
wiatraczek całkiem przyzwoicie zapylał. Mniej, niż na bateriach, ale
wystarczająco.
http://allegro.pl/listing/listing.php?order=m&string=czapka+z+wiatraczkiem
masz wybór.

> kapelusza korkowego jest spory prześwit między powłoką a głową. Pod
> guziczkiem na szczycie są otworki, przez które uchodzi gorące powietrze
> i para wodna, ale deszcz się nie leje do środka. Niewielkie śmiegiełko
> zdecydowanie poprawia cyrkulację. Do lekkiej płóciennej czapki słabo mi
> to rozwiązanie pasuje.

A czemu nie, mam wrazenie, ze za bardzo wchodzimy w szczegóły... Po prostu,
są różne rozwiązania.

John Smith

unread,
Feb 23, 2016, 7:33:34 AM2/23/16
to
Produkt jest spaczony jeszcze z jednego powodu, ciepło trzeba
odprowadzić z gołej ręki, czyli przeziębienie, reumatyzm itp.
w zależności od różnicy temperatur, czasu używania - jest w "zasięgu
ręki". ;)
Typowo w układach ubieranych, zasilanych ciepłem ciała ludzkiego
zakłada się moc rzędu mikrowatów, rzadko już miliwatów.
K.

Jarosław Sokołowski

unread,
Feb 23, 2016, 9:47:12 AM2/23/16
to
ACMM-033 napisało:

>>> Efektywność tego na dobrym słońcu jest całkiem niezła. Mój egzemplarz
>>> był w formie lekkiej płóciennej czapki z daszkiem.
>>
>> No to ja nie wiem jak to mogło działać. W wersji unpluged brytyjskiego
>
> Normalnie, panelik wielkości +- pocztówki, jak dobrze świeciło słońce, to
> wiatraczek całkiem przyzwoicie zapylał. Mniej, niż na bateriach, ale
> wystarczająco.
> http://allegro.pl/listing/listing.php?order=m&string=czapka+z+wiatraczkiem
> masz wybór.

Ale nadal nie wiem p co to komu.

>> kapelusza korkowego jest spory prześwit między powłoką a głową. Pod
>> guziczkiem na szczycie są otworki, przez które uchodzi gorące powietrze
>> i para wodna, ale deszcz się nie leje do środka. Niewielkie śmiegiełko
>> zdecydowanie poprawia cyrkulację. Do lekkiej płóciennej czapki słabo mi
>> to rozwiązanie pasuje.
>
> A czemu nie, mam wrazenie, ze za bardzo wchodzimy w szczegóły... Po prostu,
> są różne rozwiązania.

Ten korkowy kapelusz, to kawałek historii. Lepszej, gorzej, ale prawdziwej.
Różnym ludziom różnie może się kojarzyć. Wydawałoby się, że zaprojektowany
idealnie do stawianych przed nim niełatwych zadań. A tu siurpryza -- jeśli
dołożyć wiatraczek, może radzić sobie jeszcze lepiej. Całkiem inna klasa
zagadnień niż jakaś szmaciana czapeczka z wiatraczkiem zrobionym dla jaj.

--
Jarek

Irek.N.

unread,
Feb 23, 2016, 9:53:25 AM2/23/16
to
Chyba nie jest tak tragicznie z tymi energiami.
Termopara (blisko ogniwa) jest w stanie w płomieniu palącego się gazu
wytworzyć tyle, że malutki elektromagnes przyciągnie kotwiczkę i otworzy
przepływ gazu. Tak to działa w automatyce grzewczej opartej na gazie,
gdy nie ma zasilania z zewnątrz.

Zwojów mało, drut gruby, czyli co, jest prąd, ale małe napięcie?

Miłego.
Irek.N.

slawek

unread,
Feb 23, 2016, 11:27:48 AM2/23/16
to
On Tue, 23 Feb 2016 11:01:31 +0100, Waldemar
<wald...@zedat.fu-berlin.de> wrote:
> Toż przecież piszę. Peltier zamienia energię cieplną na elektryczną
i na
> oborot. Bez przepływu energii cieplnej

Pitolisz.

To tak jakbyś pisał że prądnica bezpośrednio napędza koło zamachowe.

W dodatku: nie ma czegoś takiego jak "energia cieplna" (jest energia
wewnętrzna) ; przepływ ciepła jest w każdym zjawisku
termoelektrycznym.

No i drobiazg, Peltier to nazwisko (nie powstała jednostka tak jak to
zaszło choćby z kiurem). Gość już dawno martwy, więc raczej niczego
nie napędza. To co jest to ogniwo Peltiera. I tu myk: ogniwo
niekoniecznie znaczy bateryjka. To akurat nie służy do zasilania.,
ale dzięki pracy elektrycznej pozwala wymusić przepływ ciepła.

Waldemar

unread,
Feb 23, 2016, 11:45:46 AM2/23/16
to
Chcesz laserem włos na czworo dzielić? Wiadomo, że chodzi o ogniwo
Peltiera lub element Peltiera, jak go tam zwał. Ogniwo to część baterii,
bateria nie jest ogniwem. To, że ogniwo Peltiera (albo w moim przypadku
bateria ogniw Peltiera) normalnie nie służy do zasilania to wiem,
budowałem urządzenia na tym, jedno z nich spaliło się nad oceanem
indyjskim wraz ze stacją MIR.
Z przepływem energii cieplnej to takie uproszczenie. Miałem pisać o
braku równowagi termodynamicznej, czy jak?
Moc cieplna i energia cieplna weszły do mowy potocznej i chyba można ich
używać, choć nie są całkowicie prawidłowe.

Waldek


J.F.

unread,
Feb 23, 2016, 11:51:11 AM2/23/16
to
Użytkownik "Irek.N." napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:nahrp3$12mr$2...@gioia.aioe.org...
Przede wszystkim jest wysoka temperatura.
Czyli napiecie jest male ... ale nie az tak male, mozna liczyc na
kilkadziesiat mV.

Takie napiecie w kawalku przewodu powoduje calkiem spory prad.
Gdzies po starych uczelniach sa przyrzady demonstracyjne z jednym
zwojem ... miedzianej sztaby.


O sprawnosci trudno mowic, bo utrzymanie kotwiczki energii
teoretycznie nie wymaga.
A przyciagania ... chyba w tych rozwiazaniach nie ma, przycisnac
trzeba recznie, prad tylko podtrzymuje.

A nawet 5 A * 20mV = 0.1W
Plomien ma sporo wiecej :-)

J.

ACMM-033

unread,
Feb 23, 2016, 3:34:53 PM2/23/16
to

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" <ja...@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości
news:slrnncos6d...@falcon.lasek.waw.pl...
>> http://allegro.pl/listing/listing.php?order=m&string=czapka+z+wiatraczkiem
>> masz wybór.
>
> Ale nadal nie wiem p co to komu.

Gadżety zbiera, lubi wzornictwo, jest fetyszystą, nie wiem, nie pytałem
używających tych wynalazków.

> Ten korkowy kapelusz, to kawałek historii. Lepszej, gorzej, ale
> prawdziwej.
> Różnym ludziom różnie może się kojarzyć. Wydawałoby się, że zaprojektowany
> idealnie do stawianych przed nim niełatwych zadań. A tu siurpryza -- jeśli
> dołożyć wiatraczek, może radzić sobie jeszcze lepiej. Całkiem inna klasa
> zagadnień niż jakaś szmaciana czapeczka z wiatraczkiem zrobionym dla jaj.

Ona naprawdę chłodziła. Tylko nieco inaczej wyglądała, niż te pod linkiem.

Jarosław Sokołowski

unread,
Feb 23, 2016, 5:09:59 PM2/23/16
to
ACMM-033 napisało:

>> Ten korkowy kapelusz, to kawałek historii. Lepszej, gorzej, ale
>> prawdziwej. Różnym ludziom różnie może się kojarzyć. Wydawałoby
>> się, że zaprojektowany idealnie do stawianych przed nim niełatwych
>> zadań. A tu siurpryza -- jeśli dołożyć wiatraczek, może radzić sobie
>> jeszcze lepiej. Całkiem inna klasa zagadnień niż jakaś szmaciana
>> czapeczka z wiatraczkiem zrobionym dla jaj.
>
> Ona naprawdę chłodziła. Tylko nieco inaczej wyglądała, niż te pod
> linkiem.

Więc ten korek, to w zasadzie też nie dla chłodzenia. Wiatraczek również
nie po to. Z gorącem nie wygra nikt. Ale do wywiania tego, co z głowy
dymi, może być pomocny.

Jarek

--
W tropiku picie jest przymusem. Jeśli dwóch ludzi spotyka się w Europie,
wymieniają najpierw: "Dzień dobry! Co słychać?". Dwóch ludzi w tropiku
wita się inaczej: "Czego się napijesz?". Pije się często w dzień, ale
picie nakazane, picie programowe, odbywa się wieczorem. Albowiem wieczór
przechodzi w noc, a noc czyha na śmiałka, który zakpił z alkoholu.

slawek

unread,
Feb 24, 2016, 2:03:47 AM2/24/16
to
On Tue, 23 Feb 2016 17:45:33 +0100, Waldemar
<wald...@zedat.fu-berlin.de> wrote:
> używać, choć nie są całkowicie prawidłowe.

Podobnie jak można pisać "amperaż" i słuchać disco-polo.
0 new messages