To będzie działało tylko przez kilka minut, dopóki "zimna" strona
Peltiera się nie ogrzeje. A ogrzeje się dość szybko. Ogniwo Peltiera nie
"produkuje" zimna czy ciepła, nie tworzy też energii elektrycznej z
ciepła, potrzebuje gradientu temperatury. Tak z ciekawości właśnie
spróbowałem, ogniwo Peltiera położyłem na stole, temperatura stołu
25.3C, i przycisnąłem ręką, temperatura powierzchni 30.6C, czyli deltaT
około 5 stopni, ale dość słaba wymiana ciepła. Osiągnąłem napięcie 60mV,
prądu nie mierzyłem. W idealnych warunkach (idealne chłodzenie strony
ciepłej, idealna izolacja między płytkami) ten konkretny egzemplarz
produkuje deltaT 60K, przy 12V/8A. Tylko, on się też grzeje, te prawie
100W też trzeba odprowadzić i to szybko. Praktycznie osiągnąłem nim
deltaT = 40K. Sprawność ogniwa jest rzędu 10%, jak dobrze odizolujesz
obie strony. W drugą stronę jest jeszcze gorzej. Musisz zarówno
dostarczyć ciepło z jednej strony (i to szybko), z drugiej strony
odprowadzić (też szybko).
Bottom line: może lampka zabłyśnie, ale nie na długo. Mogę jutro
sprawdzić, jak szef nie będzie się patrzył ;-)
Waldek