Założyłem podlicznik 1-fazowy starego typu Pafal A52.
Idzie z niego świeżo wkopane 150 metrów kabla YKY 3 x 6mm2 w ziemi.
Na końcu mam wyłączone zabezpieczenie i wszystkie obciążenia, a mimo to
tarcza licznika pomalutku, drgając dodatkowo, posuwa się do przodu.
Normalka z takim długim kablem od niego i z tym licznikiem, czy coś nie tak?
Licznik nowo zakupiony legalizowany, z nabitym 1,1kWh.
Pozdrawiam.
--
Irokez
niestety ten typ czasem tak ma
na 1kwh musi sie obrocic 375 razy dookoła, weź poprawkę
Tarcza licznika na biegu jałowym, reklamować.
przechodzi przez czarny pasek i idzie dalej ?
A przy odłączonym kablu od strony licznika też kręci?
Pozdr.
Paweł
Myślisz `że mu perpetuum mobile sprzedali zamiast licznika do prądu?
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> a mimo to
> tarcza licznika pomalutku,
W pewnym określonym miejscu powinna się zatrzymywać. Na ośce tarczy jest
taki specjalny drucik ferromagnetyczny który hamuje tarczę przechodząc koło
magnesu.
--
Jacek
>Założyłem podlicznik 1-fazowy starego typu Pafal A52.
>Idzie z niego świeżo wkopane 150 metrów kabla YKY 3 x 6mm2 w ziemi.
>Na końcu mam wyłączone zabezpieczenie i wszystkie obciążenia, a mimo to
>tarcza licznika pomalutku, drgając dodatkowo, posuwa się do przodu.
A może jakiś sąsiad gdzieś się podłączył i pożycza? Zobaczył że kabel
wkopują to w nocy w jednym miejscu wykopał i się podłączył? Są tacy co
potrafią zrobic podłaczenie do kabla pod napięciem.
Mało prawdopodobne, ale...
IMHO przez pojemność przewodu nie powinnien płynąć aż taki prąd żeby
licznik się obracał, zwłaszcza że liczniki mechaniczne raczej nie
liczą "od zera" a mają pewną minimalną moc od której startują. Chociaż
przy tak długim kablu to cholera wie.
BTW dlaczego licznik nie jest bliżej odbiorów tylko 150m dalej?
Ale moze najpierw odlaczyc ten kabel i zobaczyc sam licznik.
Ciekawe - pojemnosc czy uplywnosc ?
J.
Witam.
Nie odłączałem go potem, zostawiłem bo jesdzcze trochę roboty było, spróbuję
taki test wykonać.
Chyba że faktycznie zatrzyma się po obrocie.
Pojadę tam dziś to obadam ile nabiło.
A jeśli chodzi o położenie licznika.. no cóż, tak musiało być :) Na końcu
mam też licznik (model A55), i on się już nie kręci bez obciążenia. Najwyżej
jak coś to zamienię miejscami i obadam czy coś się zmieni.
Podpiąć się nie ma bata, nikt w pobliżu nie mógł bo nikogo nie ma, pola,
lasy.
Pozdrawiam.
--
Irokez
> Nie odłączałem go potem, zostawiłem bo jesdzcze trochę roboty było,
> spróbuję taki test wykonać.
> Chyba że faktycznie zatrzyma się po obrocie.
> Pojadę tam dziś to obadam ile nabiło.
> A jeśli chodzi o położenie licznika.. no cóż, tak musiało być :) Na
> końcu mam też licznik (model A55), i on się już nie kręci bez
> obciążenia. Najwyżej jak coś to zamienię miejscami i obadam czy coś
> się zmieni. Podpiąć się nie ma bata, nikt w pobliżu nie mógł bo nikogo
> nie ma,
> pola, lasy.
Witam,
czy po ułożeniu kabla były dokonane pomiary izolacji?
Prąd upływu pojemnościowego nie powinien być znaczączy
(100m YDY 3x2,5mm2 w krążku ma ok 12nF pojemności między żyłami, więc
150m
YKY 3x6mm2 nie powinno mieć dużo większej pojemności).
Najbprawdopodobniej jeśli licznik się nie zatrzymał nastąpiło
uszkodzenie
izolacji ale bez pomiarów jest to wróżenie z fusów :)
--
pzdr, j.r.
Pojemność nie, bo pojemność to jest obciążenie bierne, a licznik A52 to
licznik energii czynnej.
teoretycznie masz racje, a praktycznie to nie mozna powiedziec z gory
jak zareaguje. Szczegolnie ze strojony raczej tak zeby poprawnie
uzwgledniac obciazenie .. indukcyjne.
J.
Weź i wytłumacz o co Ci chodzi z tą pojemnością?
Słyszałeś o czymś takim jak elektrotechnika?
--
Desoft
Witam
No i chyba się zatrzymało.
Nabiło 0.1kWh i teraz stoi.
Może kable musiały się wygrzać ;)
Tak więc wygląda na to, że jest już OK.
Pozdrawiam.
--
Irokez
--
Pozdrawiam
Michoo
> Pojemność nie, bo pojemność to jest obciążenie bierne, a licznik A52 to
> licznik energii czynnej.
Wydaje mi się że to nie do końca jest tak jak piszesz bo np. silnik
elektryczny czy dławik to też bierne. Wszystko zależy od cosinusa. Jeżeli
byłby równy zero to tak ale każda wartość różna od zera spowoduje obroty
tarczy licznika mocy czynnej.
Marek
Chodzi pojemności pasożytnicze pomiędzy żyłą fazową a neutralną i
ewentualnie PE.
Pojemności te powodują przepływ niewielkiego prądu który nie powinien
być
mierzalny mechanicznym licznikiem.
Właśnie dokonałem pomiaru 100m kabla YDY3x2,5mm2 w kłębku.
Przy podłączeniu żył niebieskiej z zółto-zieloną do przewodu neutralnego
natomiast brązowej do 230VAC przez miernik MY89 na zakresie amperomierza
uzyskałem prąd 1,1mA AC.
Dlatego szacuję że dla 150m YKY 3x6mm2 w podobnych warukach pomiaru
tzn 230VAC prąd upływu pojemnościowy może wynieść ok 2mA AC.
--
pzdr, j.r.
To teraz jeszcze podlacz ten klebek pod licznik, moze byc na koncu
tego dlugiego kabla, i zobacz czy sie inaczej kreci :-)
J.
Na dobrych kondensatorach ten cosinus bardzo maly.
J.
Woda odparowala :-)
J.
Wiem że licznik teoretycznie mierzy tylko moc czynną jednak nie
jestem pewien że licznik mechaniczny liczy tylko czynną bez biernej.
--
pzdr, j.r.
Licznik to nie fortepian i się go nie stroi.
W jakich jednostkach liczy licznik? kWh, to znaczy, że ma liczyć energię
czynną.
Jakby miał "uwzględniać" energię bierną, to powinien liczyć w
jednostkach kVArh.
Jeśli natomiast uważasz, że licznik powinien "uwzględniać" energię
bierną przez doliczenie jej (sic!) do energii czynnej, to podaj przepis,
który na to pozwala.
To ciekawe na czym polega operacja wzorcowania licznika, bo to
popularne zajecie.
>W jakich jednostkach liczy licznik? kWh, to znaczy, że ma liczyć energię
>czynną.
>Jakby miał "uwzględniać" energię bierną, to powinien liczyć w
>jednostkach kVArh.
I wlasnie dlatego zeby nie uwzglednial potrzeba strojenia.
>Jeśli natomiast uważasz, że licznik powinien "uwzględniać" energię
>bierną przez doliczenie jej (sic!) do energii czynnej, to podaj przepis,
>który na to pozwala.
Umowa z dostawca energii ? Biorac pod uwage te typowe to wcale by to
takie dziwne nie bylo :-)
J.
Dlatego proponowalem na koncu juz istniejacego kabla, tam gdzie
mozesz. I sprawdzenie jak wplynie obciazenie dwoma kablami :-)
>Wiem że licznik teoretycznie mierzy tylko moc czynną jednak nie
>jestem pewien że licznik mechaniczny liczy tylko czynną bez biernej.
J.
Faktycznie, miałem taki licznik w domu we wczesnym dzieciństwie i
rzeczywiście, on zasuwa aż czarny pasek znajdzie się z przodu i wtedy
się zatrzymuje. Ciekawe, że ten magnes jest na tyle silny, że jeśli
obciążenie wyłączone zostanie zaraz po tym jak pasek przejdzie, to
tarcza potrafi się cofnąć, aż pasek znowu ustawi się z przodu.
Mimo wszystko wydaje mi się, że moment obrotowy tarczy pochodzi od
U*I*cos(fi), tak więc wzorcowanie polega na tym, że jeśli przepłynie
1kWh, to żeby licznik pokazał 1kWh +- tolerancja. A przepływ kVAr nie
powinien obracać tarczą niezależnie od tego, czy licznik jest
wywzorcowany, czy nie.
Dlatego mówię, że jeśli przepływ np. 1kVArh miałby spowodować nabicie
np. 0,1 kWh, to załóżmy sobie wszyscy duże baterie kondensatorów w
instalacjach, niech płynie -10kVArh, a licznik w każdej godzinie odejmie
nam z rachunku 1 kilowatogodzinę :-D
Pojemność -> moc pozorna -> prąd w przewodzie -> straty omowe ->
składowa rzeczywista mocy -> obracanie się licznika.
Jak licznik obciążymy praktycznie bezstratnym kondensatorem na zaciskach
to się nie ruszy. Linia kablowa niestety jest linią o stałych
rozłożonych RC (indukcyjność na realnych długościach przy 50 Hz jest
pomijalna) i pobiera składową rzeczywistą na grzanie przewodów.
--
Darek
Darku, ale widziales ile sie kolega doliczyl - 2mA, jakie to moze dac
straty na kablu 6 mm^2 ?
J.
A jak pokazuje 1.1kWh i to jest poza tolerancja, to co sie robi ? :-)
>A przepływ kVAr nie
>powinien obracać tarczą niezależnie od tego, czy licznik jest
>wywzorcowany, czy nie.
Nie powinien. Co nie znaczy ze sie nie obroci.
I po to fabryka doklada staran, zeby sie nie obrocil.
>Dlatego mówię, że jeśli przepływ np. 1kVArh miałby spowodować nabicie
>np. 0,1 kWh, to załóżmy sobie wszyscy duże baterie kondensatorów w
>instalacjach, niech płynie -10kVArh, a licznik w każdej godzinie odejmie
>nam z rachunku 1 kilowatogodzinę :-D
Nie wiedziec dlaczego energetycy bardzo nie lubia obciazenia
pojemnosciowego. Za moc bierna indukcyjna sa kary, ale pojemnosciowa
wieksze :-)
J.
> Dlatego mówię, że jeśli przepływ np. 1kVArh miałby spowodować nabicie
> np. 0,1 kWh, to załóżmy sobie wszyscy duże baterie kondensatorów w
> instalacjach, niech płynie -10kVArh
Tak właściwie to jak się definiuje ujemny zwrot prądu przemiennego?
--
Pozdrawiam
Michoo
To przeczytaj uważnie co piszę:
tak więc wzorcowanie polega na tym, że jeśli przepłynie
1kWh, to żeby licznik pokazał 1kWh +- tolerancja
Ale to cały czas nie ma żadnego związku z energią bierną.
>> Dlatego mówię, że jeśli przepływ np. 1kVArh miałby spowodować nabicie
>> np. 0,1 kWh, to załóżmy sobie wszyscy duże baterie kondensatorów w
>> instalacjach, niech płynie -10kVArh, a licznik w każdej godzinie odejmie
>> nam z rachunku 1 kilowatogodzinę :-D
>
> Nie wiedziec dlaczego energetycy bardzo nie lubia obciazenia
> pojemnosciowego. Za moc bierna indukcyjna sa kary, ale pojemnosciowa
> wieksze :-)
To sam widzisz dlaczego liczniki energii czynnej nie mogą liczyć energii
biernej, bo ludzie by używali energii biernej, żeby kręcić tarczą
licznika w przeciwną stronę.
Nie płacisz z amperogodziny, tylko za watogodziny, więc wartość napięcia
również wpływa na obroty tarczy. Z resztą każdy licznik ma dwa uzwojenia
- napięciowe i prądowe. Dyskusją jest, jak działa iloczyn tych pól, tzn.
co licznik tak naprawdę mierzy.
>> Dlatego mówię, że jeśli przepływ np. 1kVArh miałby spowodować nabicie
>> np. 0,1 kWh, to załóżmy sobie wszyscy duże baterie kondensatorów w
>> instalacjach, niech płynie -10kVArh
> Tak właściwie to jak się definiuje ujemny zwrot prądu przemiennego?
ZTCW to moc bierną indukcyjną przyjmuje się za dodatnią, a pojemnościową
za ujemną.
Jedni nazwa to regulacja, inni strojeniem :-)
>Ale to cały czas nie ma żadnego związku z energią bierną.
Nie ma. Ale to tez trzeba jakos dostroic zeby nie reagowal na bierna.
Chocby cewka napieciowa ma indukcyjnosc i opornosc, a powinna zapewnic
przesuniecie o dokladnie 90 stopni.
>> Nie wiedziec dlaczego energetycy bardzo nie lubia obciazenia
>> pojemnosciowego. Za moc bierna indukcyjna sa kary, ale pojemnosciowa
>> wieksze :-)
>
>To sam widzisz dlaczego liczniki energii czynnej nie mogą liczyć energii
>biernej, bo ludzie by używali energii biernej, żeby kręcić tarczą
>licznika w przeciwną stronę.
wystarczy zrobic licznik ktory bedzie sie krecil w zawsze w jedna
strone niezalezna od mocy i naliczal od razu kare :-)
J.