W dniu 3 cze 2023 o 01:32, PiteR pisze:
> Ja sobie spaliłem układ ładowania w tablecie.
> Prawdopodobnie mocowo nie wytrzymał i się przegrzał.
> Ładowarki nie mają radiatorów. Może ic był firmy krzak.
> Być może z 4.85v dłużej by pożył niż z 5v.
Firmowe (jak prawi net) ładowarki też zawyżają/kompensują.
Jeśli na wyjściu ładowarki jest 5.25V a przewód jest długi
i gliniany ;) -- telefon otrzymać może mniej niż 5V, jeśli
tym przewodem pociągnie spory prąd. Dlatego mnie wqrwił ów
brak amperomierza na wyjściu -- Chińczyk rzecz jasna zowie
mnie przyjacielem i udaje Greka...
Postawiłem mu film:
https://deskryptus.ct8.pl/VID_20230601_122402.mp4
z którego wynika coś -- albo i nie wynika... (bo jak
telefonem sfocić ładowanie tegoż właśnie fonu?!)
Opera na Intelu nie renderuje tego filmu,
ale ta sama
Opera na Athlonie renderuje ów film,
dlatego postawiłem i .mp4, i .7z -- do łatwiejszego
ściągnięcia i odtworzenia u siebie jakimkolwiek programem...
Dam obciążenie obciążnikami/rezystorami i ,,nakręcę'' nowy
film. Wstawię dwa obciążniki 3A -- obaczym, czy pociągnie.
Jeden taki bezproblemowo ciągnie -- mnie 3A to aż nadto!
Długo nie mogę obciążać z uwagi na grzanie obciążających
rezystorów i rozładunek akumulatora, chyba że uruchomię
silnik...
Może nakłonię Redmi Note 9 pro do oszczędniejszego kręcenia.
(mniej klatek/sekundę, mniejszą rozdzielczość, mniej hałasu)
-=-
Miałem inną (na oko taką samą) ładowarkę -- zniknęła gdzieś
w tajemniczych okolicznościach. Zdecydowanie zamykam samochód,
lecz któregoś dnia w pewnym momencie zauważyłem brak... Wygląda
na kradzież z samochodu -- ale (jak już napisałem) zamykam
samochód i sprawdzam to zamykanie... Na siedzeniu tamtego
dnia leżały cenniejsze przedmioty -- dobrze, że tych nie
straciłem, ale prądu ładowanie nie widzę...
Mogłem zaczepić kurtką o ładowarkę, wyciągnąć tę ładowarkę razem
z kurtką i niepostrzeżenie upuścić na ziemię/jezdnię/chodnik...
(ładowarka na co dzień wpięta jest w gniazdo zapalniczki, gdzie
pokazuje mi napięcie instalacji) Brak spostrzegłem bardzo szybko,
ale ładowarki nie znalazłem... Więc kupiłem nowe... A tu taki zonk!!!
(brak wyjściowego amperomiernictwa!!!)
Niektóre takie ładowarki naprzemiennie pokazują:
- napięcie samochodowej instalacji
- napięcie gniazda USB
- natężenie prądu idącego gniazdem USB
(gniazdem -- bądź gniazdami naraz)
-=-
Nowe Volvo S40 jest zelektronizowane, ale stara Mercedes nie miała
nadmiaru elektroniki -- silnik pracował, póki miał paliwo, więc po
rozruchu akumulator nie był konieczny, dlatego napięcie instalacji
było bardzo ważne!!! Volvo bez akumulatora daleko ;) nie pojedzie.
Ani Mercedes nie startowała bez akumulatora, ani Volvo -- na pych,
na zasuw, na hol, na zjazd... Tylko rozrusznik [bez serca?] zdolny
jest do urucho_mienia...
-=-
Oryginalny akumulator Volvo wytrzymał ponad 10 lat -- obecny po paru
latach jest kłopotliwy... Inna sprawa, że teraz jeżdżę bardzo rzadko.
[ciekawe, jak długo pociągną wycieraczki -- na razie mam fabryczne]