W dniu 2014-12-16 o 17:34,
stch...@gmail.com pisze:
> Znajomy mechanik stawia na pompę paliwową[...]
Ehhh... kolejny :)
Nie zarobię na tym, ale co mi tam.
Sprawdź czy działa pompa podłączona na krótko - wystarczy pogmerać w
gnieździe przekaźnika pompy, które jest w skrzynce bezpieczników pod maską.
Następnie sprawdź czy w ogóle dochodzi sygnał do przekaźnika pompy ze
sterownika silnika podczas włączania zapłonu. Powinien dochodzić przez
około 3 sekundy przy pierwszym* przekręceniu kluczyka. Rób kilkunasto
(kilkudziesięcio?) sekundowe odstępy pomiędzy kolejnymi włączeniami
zapłonu. Jeżeli sygnał pojawia się równie przypadkowo jak samochód
odpala, lub na około 1 sek. (ewidentna blokada), to obstawiam na 98%
immobilajzer. Immo lubi się w tym aucie po prostu zepsuć albo zgubić
połączenia elektryczne ze sterownikiem. Objawy będą identyczne jak u
Ciebie. Podłączanie pompy na krótko nic nie da. Jak immo nie zaskoczy,
to nie zapalisz, bo blokuje pompę, wtryski i/lub zapłon.
Zanim zaczniesz szukać jak obejść immobilajzer (bo da się) to zajrzyj do
złącza sterownika silnika. Tam wilgoć daje o sobie znać. Czasem pomaga
rozłączenie i ponowne złączenie i wszystko gra. Sterownik jest pod
siedzeniem pasażera, które będziesz musiał odkręcić i wymontować. W
akcie rozpaczy możesz sprawdzić wszystkie połączenia na drodze
sterownik-immobilajzer łącznie z cewką wzbudzającą transponder.
Ostatecznie, o ile to nie pomoże, sprawdziłbym czy w instalacji nie ma
przypadkiem resztek jakiegoś alarmu, które dogorywają.
* - normalnie przy pierwszym włączeniu zapłonu i rozbrojeniu immo pompa
włącza się na 3 sek. Przy każdym kolejnym włączeniu zapłonu w odstępie
kilku sekund nie włączy się, dopóki nie uruchomisz rozrusznika. Taka
jest procedura i to jest normalne dla Lanosa. Natomiast nie rozbrojny
immobilajzer uruchomi pompę na 1 sek po pierwszym włączeniu zapłonu.
--
ARQ
transalp