Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Prąd cewki przekaźnika

105 views
Skip to first unread message

Piotr Wyderski

unread,
Jul 17, 2022, 4:12:39 PM7/17/22
to
W ramach eksperymentow z przekaźnikami do elektrometru zrobiłem
kontaktron z cewką 4000 zwojów DNE0.05, nawiniętą na miedzianej rurce
fi4mm. Pewnie załącza przy prądzie 2mA i napięciu 1.8V, co jest kluczowe
dla wydzielania niewielkiej mocy cewce i wynikającego z tego wzrostu jej
temperatury. 4mW na zapewniającym dobry przepływ ciepła miedzianym
rdzeniu wygląda naprawdę dobrze, ale w odwodzie jest jeszcze magnes
neodymowy 1x1mm, który na pewno nie wystarcza do włączenia przekaźnika
-- sprawdziłem.

I tu mnie naszła pewna refleksja: fabryczne przekaźniki pobierają o rząd
wielkości więcej prądu. Nie widzę fizycznego powodu, by tak się działo.
Czy powodem jest to, że fabrykom "nie chce się" nawijać wielu tysięcy
zwojów przewodem 0.0nic i po prostu godzą sie na niepotrzebne straty w
"zbyt dobrym" uzwojeniu?

Pozdrawiam, Piotr

Jacek Maciejewski

unread,
Jul 17, 2022, 4:17:28 PM7/17/22
to
Dnia Sun, 17 Jul 2022 22:12:25 +0200, Piotr Wyderski napisał(a):

> zrobiłem
> kontaktron z cewką 4000 zwojów DNE0.05, nawiniętą na miedzianej rurce
> fi4mm.

1. Cienki drut jest drogi.
2. Nie tylko pobór mocy jest ważny. Robiąc sporą indukcyjność
wprowadziłeś długi czas załączania a dając miedziany karkas zwiększyłeś
znacznie czas zwalniania.
--
Jacek
I hate haters.

Piotr Wyderski

unread,
Jul 17, 2022, 4:39:41 PM7/17/22
to
Jacek Maciejewski wrote:

> 2. Nie tylko pobór mocy jest ważny. Robiąc sporą indukcyjność
> wprowadziłeś długi czas załączania a dając miedziany karkas zwiększyłeś
> znacznie czas zwalniania.

Owszem, ale w tym zastosowaniu to nie ma znaczenia. Miedziany karkas
służy do chłodzenia przekaźnika (tak, chodzi o te ułamki stopnia) oraz
do objęcia lewitującej w niej (nie dotykają się, walka idzie o grube
teraomy) rurki kontaktronowej powierzchnią ekwipotencjalną. Dzięki temu
cewka nie sprzęga się pojemnościowo do kontaktronu. Potencjał na tym
ekranie nie jest przypadkowy i jest równy (z dokładnością do kilku mV)
potencjałowi na wrażliwym w danej konfiguracji układu pomiarowego
wejściu, co efektywnie zeruje pojemność przekaźnika i podłączonych do
niego elementów. Z angielska wołają na to "internal guarding".

Co jednak nie zmienia meritum: cewce jest wszystko jedno, na czym ją
nawinięto i się niepotrzebnie (tj. ponad to, co wynika z niezbędnych
amperozwojów) grzeje. W jednym z eksperymentów sterowałem (inną) cewką
napięciem 38mV, co jest wartością nieco pozakatalogową i też warto
wiedzieć, że tak się da...

Pozdrawiam, Piotr

alojzy nieborak

unread,
Jul 17, 2022, 4:56:47 PM7/17/22
to
Piotr Wyderski napisał(a):
> Nie widzę fizycznego powodu, by tak się działo.


Gógiel zwraca w przypadku kontaktronu: dynamic contact resistance, a nawet szum styków
przy słabym docisku. Efektów plazmowych nie chcemy, nawet w małej skali.

Piotr Wyderski

unread,
Jul 17, 2022, 5:14:38 PM7/17/22
to
alojzy nieborak wrote:

> Gógiel zwraca w przypadku kontaktronu: dynamic contact resistance, a nawet szum styków
> przy słabym docisku. Efektów plazmowych nie chcemy, nawet w małej skali.

A to jest niezły argument, dzięki.

Pozdrawiam, Piotr

M M

unread,
Jul 17, 2022, 5:55:10 PM7/17/22
to
Kiedyś chyba istniały kontaktrony ze stykami zwilżanymi rtęcią - no ale teraz mamy RoHS...
Poza tym może chodzić o pracę w szerokim zakresie temperatur, a miedź ma dość duży dodatni współczynnik temperaturowy rezystancji i napięcie pracy też ma dość szeroką tolerancję. Można załączać większym prądem a potem podtrzymywać mniejszym, często tak mają duże styczniki z cewką DC (dwie cewki, druga odłączana stykami pomocniczymi).

LordBluzg®🇵🇱

unread,
Jul 17, 2022, 6:11:54 PM7/17/22
to
W dniu 17.07.2022 o 23:14, Piotr Wyderski pisze:

>> Gógiel zwraca w przypadku kontaktronu: dynamic contact resistance, a
>> nawet szum styków
>> przy słabym docisku.  Efektów plazmowych nie chcemy, nawet w małej skali.
>
> A to jest niezły argument, dzięki.
>

Ale kto używa kontaktronu do przełączania jakichś wielkich prądów?

Generalnie, też mnie wkurwia prąd cewki, do tego stopnia, że w jednym
projekcie użyłem przekaźnika bistabilnego i odpalam go impulsem, bo
zwykły przekaźnik wpierdalał więcej niż odbiornik który miał załączać :)


--
LordBluzg®🇵🇱
<<<ƧiԳ ćɒdɘႱ i Putina>>>

Piotr Wyderski

unread,
Jul 18, 2022, 1:45:39 AM7/18/22
to
M M wrote:

> Kiedyś chyba istniały kontaktrony ze stykami zwilżanymi rtęcią - no ale teraz mamy RoHS...

Dalej są (do zdobycia), tylko producent gwarantuje znacznie niższe
rezystancje w stanie wyłączonym (~100M-1G) niż w przypadku
nienawilżanych (1T), co wystarcza do ich odrzucenia w tym projekcie.
Jednym z elementów kluczowanych przez te przekaźniki jest rezystor o
wartości skromne 100G. Nie wiem, czy to wynika z tej rtęci, czy im się
po prostu dokładniej pomierzyć nie chciało.

Pozdrawiam, Piotr

Piotr Wyderski

unread,
Jul 18, 2022, 2:03:20 AM7/18/22
to
LordBluzg®🇵🇱 wrote:

> Generalnie, też mnie wkurwia prąd cewki, do tego stopnia, że w jednym
> projekcie użyłem przekaźnika bistabilnego i odpalam go impulsem, bo
> zwykły przekaźnik wpierdalał więcej niż odbiornik który miał załączać :)

Ja energii mam dużo, ale "nie zniesę" grzania we wrażliwych miejscach.
Próbowałem przerobić ten kontaktron na bistabilny -- sukces połowiczny.
Działanie bistabilne stosunkowo prosto uzyskałem, ale wystarczy
nieakceptowalnie lekko stuknąć w rurkę, by zmieniła stan. Nie mogę sobie
pozwolić na taką nieprzewidywalność, więc pomysł zdechł. Przeżył za to
jego wariant polegający na użyciu słabego magnesu neodymowago jako
"boostera". Pewność zadziałania zostaje, a prąd cewki spada. Tylko przy
2mA nie umiem siebie przekonać, że to jest warte zachodu.

Zużyłem trochę kontaktronów, ale dopiero teraz musiałem zrozumieć, jak
one działają. Po fakcie widzę, że wyszło jak w CK Dezerterach: "oni hymn
znają, ale nie umieją." Streszczając dla potomności: fizyka jest
onieśmielająco banalna: rurka ma pewną czułość, więc trzeba jej zapewnić
wymaganą liczbę amperozwojów. Natężenie pola zależy tylko od prądu i
liczby zwojów, nie od napięcia. Napięcie pracy przekaźnika -- parametr
katalogowy! -- tam się wplątuje tylko przez rezystancję drutu, a tym się
da sterować. Albo dobierając cieńszy drut, albo zmniejszając napięcie
cewki, nawet do 0.5-1V. Brzmi prosto, ale w zestawieniu czułości rurki z
prądem cewki z katalogu pokazuje, jaką lipę odstawiają producenci.

Pozdrawiam, Piotr




J.F

unread,
Jul 18, 2022, 4:00:47 AM7/18/22
to
On Sun, 17 Jul 2022 22:12:25 +0200, Piotr Wyderski wrote:
> W ramach eksperymentow z przekaźnikami do elektrometru zrobiłem
> kontaktron z cewką 4000 zwojów DNE0.05, nawiniętą na miedzianej rurce
> fi4mm. Pewnie załącza przy prądzie 2mA i napięciu 1.8V, co jest kluczowe
> dla wydzielania niewielkiej mocy cewce i wynikającego z tego wzrostu jej
> temperatury. 4mW na zapewniającym dobry przepływ ciepła miedzianym
> rdzeniu wygląda naprawdę dobrze, ale w odwodzie jest jeszcze magnes

w miedziany rdzen nikt sie nie bawil ... robisz cos dla bardzo niskich
temperatur, czy precyzyjnych pomiarow, bo 4mW na cewce tych rozmiarow
to jakby tyle co nic.

> neodymowy 1x1mm, który na pewno nie wystarcza do włączenia przekaźnika
> -- sprawdziłem.

A dodaj dwa kawalki blachy/drutu, tak, zeby bieguny magnesu
"wydluzyc" na dlugosc kontaktronu.

> I tu mnie naszła pewna refleksja: fabryczne przekaźniki pobierają o rząd
> wielkości więcej prądu. Nie widzę fizycznego powodu, by tak się działo.
> Czy powodem jest to, że fabrykom "nie chce się" nawijać wielu tysięcy
> zwojów przewodem 0.0nic i po prostu godzą sie na niepotrzebne straty w
> "zbyt dobrym" uzwojeniu?

Chce im sie nawijac, o ile pamietam, to polskie kontaktrony mialy
np 6000 zw.

Moze taki "wspolczynnik bezpieczenstwa". Musi sie załaczyc.

Jest jeszcze kwestia obudowy - ale podejrzewam, ze nie nie dales
stalowej, domykajacej obwod magnetycznych.

J.

LordBluzg®🇵🇱

unread,
Jul 18, 2022, 4:43:04 AM7/18/22
to
W dniu 18.07.2022 o 08:03, Piotr Wyderski pisze:

>> Generalnie, też mnie wkurwia prąd cewki, do tego stopnia, że w jednym
>> projekcie użyłem przekaźnika bistabilnego i odpalam go impulsem, bo
>> zwykły przekaźnik wpierdalał więcej niż odbiornik który miał załączać :)
>
> Ja energii mam dużo, ale "nie zniesę" grzania we wrażliwych miejscach.

U mnie odwrotnie w sensie, że jeśli coś mam zasilane akumulatorem to
walka jest o każdy miliamper. Grzanie również, bo to strata.

> Próbowałem przerobić ten kontaktron na bistabilny -- sukces połowiczny.
> Działanie bistabilne stosunkowo prosto uzyskałem, ale wystarczy
> nieakceptowalnie lekko stuknąć w rurkę, by zmieniła stan. Nie mogę sobie
> pozwolić na taką nieprzewidywalność, więc pomysł zdechł. Przeżył za to
> jego wariant polegający na użyciu słabego magnesu neodymowago jako
> "boostera". Pewność zadziałania zostaje, a prąd cewki spada. Tylko przy
> 2mA nie umiem siebie przekonać, że to jest warte zachodu.

Ale zrobienie bistabilnego z użyciem magnesu jest banalne. Wystarczą 2
cewki, które przesuną magnes :]
>
> Zużyłem trochę kontaktronów, ale dopiero teraz musiałem zrozumieć, jak
> one działają. Po fakcie widzę, że wyszło jak w CK Dezerterach: "oni hymn
> znają, ale nie umieją." Streszczając dla potomności: fizyka jest
> onieśmielająco banalna: rurka ma pewną czułość, więc trzeba jej zapewnić
> wymaganą liczbę amperozwojów. Natężenie pola zależy tylko od prądu i
> liczby zwojów, nie od napięcia. Napięcie pracy przekaźnika -- parametr
> katalogowy! -- tam się wplątuje tylko przez rezystancję drutu, a tym się
> da sterować. Albo dobierając cieńszy drut, albo zmniejszając napięcie
> cewki, nawet do 0.5-1V. Brzmi prosto, ale w zestawieniu czułości rurki z
> prądem cewki z katalogu pokazuje, jaką lipę odstawiają producenci.
>

To w sumie wynika ze skuteczności. Lepiej dać spory zapas niż grzebać
się w ograniczeniach.

Piotr Wyderski

unread,
Jul 18, 2022, 6:59:25 AM7/18/22
to
J.F wrote:

> w miedziany rdzen nikt sie nie bawil ... robisz cos dla bardzo niskich
> temperatur, czy precyzyjnych pomiarow, bo 4mW na cewce tych rozmiarow
> to jakby tyle co nic.

Miedziany rdzeń nie ma nic wspólnego z działaniem kontaktronu (poza
opóźnieniami, ale ten parametr mnie nie interesuje). On jest tam dla
układów współpracujących, a nie dla przekaźnika.

> A dodaj dwa kawalki blachy/drutu, tak, zeby bieguny magnesu
> "wydluzyc" na dlugosc kontaktronu.

Przyczepiłem go do drucika kontaktronu, lepszej przedłużki nie umiem
sobie wyobrazić. I tak: 1x1m przy samym szkle nie włącza przekaźnika, a
2x1mm zawsze włącza. Ten pierwszy się nadaje na booster, drugi do
zastosowań bistabilnych, gdy go odsunąć na ~5mm od bańki.
Ale na 2mA nie uzywam boostera i chyba mi się nie będzie chciało.

> Chce im sie nawijac, o ile pamietam, to polskie kontaktrony mialy
> np 6000 zw.

To są sensowne wartości dla ~3-4V dla optymalnego wykorzystania
amperozwojów. Powyżej tego napięcia tylko grzejemy drut bez zysku na
natężeniu pola. Tzn. pole dalej rośnie z napięciem, tylko już nie musi,
bo rurka załączyła.

> Moze taki "wspolczynnik bezpieczenstwa". Musi sie załaczyc.

No ale 5-10x?

> Jest jeszcze kwestia obudowy - ale podejrzewam, ze nie nie dales
> stalowej, domykajacej obwod magnetycznych.

Nie, zwykła rurka z uzwojeniem i gwintem drobnozwojnym do wkręcenia w
blachę guardingu, nic więcej.

Pozdrawiam, Piotr

J.F

unread,
Jul 18, 2022, 7:24:21 AM7/18/22
to
On Mon, 18 Jul 2022 12:59:10 +0200, Piotr Wyderski wrote:
> J.F wrote:
>> w miedziany rdzen nikt sie nie bawil ... robisz cos dla bardzo niskich
>> temperatur, czy precyzyjnych pomiarow, bo 4mW na cewce tych rozmiarow
>> to jakby tyle co nic.
>
> Miedziany rdzeń nie ma nic wspólnego z działaniem kontaktronu (poza
> opóźnieniami, ale ten parametr mnie nie interesuje). On jest tam dla
> układów współpracujących, a nie dla przekaźnika.

No ale przemysl sie w miedziany rdzen nie bawil, karkas z plastyku,
i wystarcza.

>> A dodaj dwa kawalki blachy/drutu, tak, zeby bieguny magnesu
>> "wydluzyc" na dlugosc kontaktronu.
>
> Przyczepiłem go do drucika kontaktronu, lepszej przedłużki nie umiem
> sobie wyobrazić. I tak: 1x1m przy samym szkle nie włącza przekaźnika, a
> 2x1mm zawsze włącza.

Pamietaj, ze pole magnetyczne lubi zamkniete tory duzej
przenikalnosci. Stad ta stalowa obudowa przekaznika moze duzo dac.

>> Chce im sie nawijac, o ile pamietam, to polskie kontaktrony mialy
>> np 6000 zw.
>
> To są sensowne wartości dla ~3-4V dla optymalnego wykorzystania
> amperozwojów. Powyżej tego napięcia tylko grzejemy drut bez zysku na
> natężeniu pola. Tzn. pole dalej rośnie z napięciem, tylko już nie musi,
> bo rurka załączyła.

Kontaktrony ktore ja pamietam moga sie troche roznic od wspolczesnych,
ale raczej niewiele.

>> Moze taki "wspolczynnik bezpieczenstwa". Musi sie załaczyc.
> No ale 5-10x?

Moze tak trzeba.
Inne przekazniki tez chyba maja duzy.

> > Jest jeszcze kwestia obudowy - ale podejrzewam, ze nie nie dales
> > stalowej, domykajacej obwod magnetycznych.
>
> Nie, zwykła rurka z uzwojeniem i gwintem drobnozwojnym do wkręcenia w
> blachę guardingu, nic więcej.

A tu jest roznica, czy trzeba pole w kontaktronie domknac przez
powietrze, czy jest np 3mm powietrza, 30mm stali i 3 mm powietrza z
drugiej strony.

J.

M M

unread,
Jul 18, 2022, 8:50:02 AM7/18/22
to
poniedziałek, 18 lipca 2022 o 12:59:25 UTC+2 Piotr Wyderski napisał(a):
> To są sensowne wartości dla ~3-4V dla optymalnego wykorzystania
> amperozwojów. Powyżej tego napięcia tylko grzejemy drut bez zysku na
> natężeniu pola. Tzn. pole dalej rośnie z napięciem, tylko już nie musi,
> bo rurka załączyła.

Do zadziałania potrzebny krótki impuls większego prądu, później do potrzymania pewnie wystarczy 1/2 napięcia czyli 1/4 mocy.
Da się zrobić kosztem nieznacznej komplikacji drivera, by na chwilę podwoić napięcie zasilania (dodatkowa dioda i kondensator).

J.F

unread,
Jul 18, 2022, 9:06:48 AM7/18/22
to
On Sun, 17 Jul 2022 22:39:30 +0200, Piotr Wyderski wrote:
> Jacek Maciejewski wrote:
>> 2. Nie tylko pobór mocy jest ważny. Robiąc sporą indukcyjność
>> wprowadziłeś długi czas załączania a dając miedziany karkas zwiększyłeś
>> znacznie czas zwalniania.
>
> Owszem, ale w tym zastosowaniu to nie ma znaczenia. Miedziany karkas
> służy do chłodzenia przekaźnika (tak, chodzi o te ułamki stopnia) oraz

boisz sie jakis termopar ?

> do objęcia lewitującej w niej (nie dotykają się, walka idzie o grube
> teraomy) rurki kontaktronowej powierzchnią ekwipotencjalną. Dzięki temu
> cewka nie sprzęga się pojemnościowo do kontaktronu. Potencjał na tym
> ekranie nie jest przypadkowy i jest równy (z dokładnością do kilku mV)
> potencjałowi na wrażliwym w danej konfiguracji układu pomiarowego
> wejściu, co efektywnie zeruje pojemność przekaźnika i podłączonych do
> niego elementów. Z angielska wołają na to "internal guarding".
>
> Co jednak nie zmienia meritum: cewce jest wszystko jedno, na czym ją
> nawinięto i się niepotrzebnie (tj. ponad to, co wynika z niezbędnych
> amperozwojów) grzeje.

A producentowi byc moze wszystko jedno czy mu sie grzeje :-)
Zreszta przy 40mW to jest grzanie symboliczne :-)

> W jednym z eksperymentów sterowałem (inną) cewką
> napięciem 38mV, co jest wartością nieco pozakatalogową i też warto
> wiedzieć, że tak się da...

Ale co masz na mysli? Jakies urzadzenie, gdzie zasilania jest 50mV?

Kontaktronu napiecia nie interesuja, Azw cewki go interesują.
Ten np
https://www.conrad.pl/p/kontaktron-pic-pmc-2003-1-zestyk-zwierny-1-a-180-vdc-130-vac-10-w-506928

chce 30-50 Azw. Dasz rade tyle wydolic, to i 1 zwój wystarczy
(i termopara do zasilania?)

Tylko nie wiem co to jest "Drop out min" "45 - 60 % of PI"

swoja droga - chcesz 4mA, to powinno byc z 8 tys zwojow,
przy grubosci drutu 0.1mm z izolacją, jakies 200zw w warstwie,
warstw 40 czyli ok 4mm grubosci, srednia srednica cewki jakies 8mm,
200m drutu, jesli sie nie pomylilem.
Drut 0.05mm jesli dobrze licze ma ok 8 ohm/m, 1600 ohm wychodzi ...
to tak na 6.4V

Cos mi sie widzi, ze kombinujesz w kierunku bistabilnego ...
Rosjanie kiedys robili miniaturowe przekazniki polaryzowane.

J.

J.F

unread,
Jul 18, 2022, 9:54:31 AM7/18/22
to
On Mon, 18 Jul 2022 08:03:07 +0200, Piotr Wyderski wrote:
> LordBluzg®���� wrote:
>> Generalnie, też mnie wkurwia prąd cewki, do tego stopnia, że w jednym
>> projekcie użyłem przekaźnika bistabilnego i odpalam go impulsem, bo
>> zwykły przekaźnik wpierdalał więcej niż odbiornik który miał załączać :)
>
> Ja energii mam dużo, ale "nie zniesę" grzania we wrażliwych miejscach.
> Próbowałem przerobić ten kontaktron na bistabilny -- sukces połowiczny.
> Działanie bistabilne stosunkowo prosto uzyskałem, ale wystarczy
> nieakceptowalnie lekko stuknąć w rurkę, by zmieniła stan.

Moze musisz dobrac magnes.

> Nie mogę sobie
> pozwolić na taką nieprzewidywalność, więc pomysł zdechł. Przeżył za to
> jego wariant polegający na użyciu słabego magnesu neodymowago jako
> "boostera". Pewność zadziałania zostaje, a prąd cewki spada. Tylko przy
> 2mA nie umiem siebie przekonać, że to jest warte zachodu.

Masz jeszcze mozliwosc sterowania - impuls duzego prądu do załączenia,
potem moze spasc do podtrzymania.

Albo ... uzyc kawalek ferromagnetyka.
Namagnesowac krotkim impulsem, a potem bedzie trzymal.
Tylko rozmagnesowac trudno - wyświetlacze przemagnesowywaly przeciwnie
..

No i jeszcze mozna magnes przestawiac mechanicznie - pradu potrzebuje
tylko na chwile :-)


> Zużyłem trochę kontaktronów, ale dopiero teraz musiałem zrozumieć, jak
> one działają. Po fakcie widzę, że wyszło jak w CK Dezerterach: "oni hymn
> znają, ale nie umieją." Streszczając dla potomności: fizyka jest
> onieśmielająco banalna: rurka ma pewną czułość, więc trzeba jej zapewnić
> wymaganą liczbę amperozwojów. Natężenie pola zależy tylko od prądu i
> liczby zwojów, nie od napięcia.

Ameryki nie odkryles :-)

> Napięcie pracy przekaźnika -- parametr
> katalogowy! -- tam się wplątuje tylko przez rezystancję drutu, a tym się
> da sterować. Albo dobierając cieńszy drut, albo zmniejszając napięcie
> cewki, nawet do 0.5-1V. Brzmi prosto, ale w zestawieniu czułości rurki z
> prądem cewki z katalogu pokazuje, jaką lipę odstawiają producenci.

Moze nie odstawiaja, i dzieki temu nie maja problemu, ze wystarczy
lekko w rurke stuknąc :-)


P.S.
https://www.youtube.com/watch?v=25Q8cdns42U

Ale to ci sie raczej nie przyda :-)


J.

M M

unread,
Jul 19, 2022, 12:59:04 PM7/19/22
to
poniedziałek, 18 lipca 2022 o 15:54:31 UTC+2 J.F napisał(a):
> Albo ... uzyc kawalek ferromagnetyka.
> Namagnesowac krotkim impulsem, a potem bedzie trzymal.
> Tylko rozmagnesowac trudno - wyświetlacze przemagnesowywaly przeciwnie

Dawniej kineskopy się rozmagnesowywało zanikającym prądem przemiennym (zwykle zasilając cewki przez PTC z sieci 230V, ale coś kojarzę jakiś turystyczny TV gdzie przy zasilaniu DC zrobiono to przez rozładowanie kondensatora - drgania gasnące w obwodzie rezonansowym). Sam kiedyś rozmagnesowywałem monitor CRT taką cewką którą się włączało do sieci a potem powoli odsuwało daleko i dopiero wtedy wyłączało (wbudowane cewki były za słabe, już chcieli złomować wtedy prawie nowy monitor, a jednak udało się przywrócić mu właściwe kolory). Było to w dawnej pracy, w laboratorium gdzie generowano silne pola magnetyczne ale nie potrafili wygenerować takiego zanikającego (potężna cewka jakieś parę kW mocy i PWM na jakimś dużym IGBT + dioda, pojedynczym bez opcji odwracania biegunowości, dlaczego nie mostek H - pewnie wtedy było to zbyt drogie, biorąc pod uwagę spalone IGBT zanim dopracowano konstrukcję).

Piotr Wyderski

unread,
Jul 26, 2022, 2:06:29 AM7/26/22
to
J.F wrote:

> Moze musisz dobrac magnes.

Tylko takie były łatwe do kupienia. 2x1mm jest nieco za silny, ale da
się go tak ustawić, by działał. 1x1mm jest za słaby. Ja tych
przekaźników potrzebuję 25 sztuk: to za mało, by się doktoryzować lub
zlecić, a za dużo, by nie zwracać uwagi na trudności wytworzenia jednej
sztuki.

> Masz jeszcze mozliwosc sterowania - impuls duzego prądu do załączenia,
> potem moze spasc do podtrzymania.

Tak, to się da łatwo zrobić. NPIC6C596 to genialny układ.

> Albo ... uzyc kawalek ferromagnetyka.
> Namagnesowac krotkim impulsem, a potem bedzie trzymal.
> Tylko rozmagnesowac trudno - wyświetlacze przemagnesowywaly przeciwnie

Rozmagnesowanie jest trudne, łatwiej przemagnesować w drugą stronę. I
wychodzi coś takiego: https://en.wikipedia.org/wiki/Electropermanent_magnet

Dorzuciłem sobie do listy rzeczy wartych poeksperymentowania. Do mojej
myszki udało im się producentowi go wcisnąć, więc jest nadzieja:

https://blog.bolt.io/logitech-mx-master-3-vs-2s/

> No i jeszcze mozna magnes przestawiac mechanicznie - pradu potrzebuje
> tylko na chwile :-)

Tylko potrzeba go potem w nowej pozycji utrzymać i wraca problem
stabilności przełącznia. Nie wiem, jak to zrobić prosto. Jakieś zapadki
by pomogły, ale ani nie mam obrabiarek, ani na dobrą sprawę bym nie
wiedział, co z nimi zrobić: to problem dla zegarmistrzów. :-) To już
wolę przemagnesowywać ten magnes z ALNiCo impulsami 300A.

> Ameryki nie odkryles :-)

Nie chodzi o odkrycie Ameryki, tylko o połączenie kropek. Nie miałem
dotąd takich potrzeb i jakoś mi umknęło.

Pozdrawiam, Piotr

J.F

unread,
Jul 26, 2022, 4:45:36 AM7/26/22
to
On Tue, 26 Jul 2022 08:06:16 +0200, Piotr Wyderski wrote:
> J.F wrote:
>> Moze musisz dobrac magnes.
> Tylko takie były łatwe do kupienia. 2x1mm jest nieco za silny, ale da
> się go tak ustawić, by działał. 1x1mm jest za słaby. Ja tych
> przekaźników potrzebuję 25 sztuk: to za mało, by się doktoryzować lub
> zlecić, a za dużo, by nie zwracać uwagi na trudności wytworzenia jednej
> sztuki.

swego czasu docinalem z listwy magnetycznej elastycznej od drzwi
lodowki.
Podobne sa w wiatraczkach komputerowych.

>> Masz jeszcze mozliwosc sterowania - impuls duzego prądu do załączenia,
>> potem moze spasc do podtrzymania.
>
> Tak, to się da łatwo zrobić. NPIC6C596 to genialny układ.

Musze sprawdzic, ale da sie zrobic na wiele roznych sposobow.
Np dwie cewki :-)

>> Albo ... uzyc kawalek ferromagnetyka.
>> Namagnesowac krotkim impulsem, a potem bedzie trzymal.
>> Tylko rozmagnesowac trudno - wyświetlacze przemagnesowywaly przeciwnie
>
> Rozmagnesowanie jest trudne, łatwiej przemagnesować w drugą stronę. I
> wychodzi coś takiego: https://en.wikipedia.org/wiki/Electropermanent_magnet
>
> Dorzuciłem sobie do listy rzeczy wartych poeksperymentowania. Do mojej
> myszki udało im się producentowi go wcisnąć, więc jest nadzieja:
>
> https://blog.bolt.io/logitech-mx-master-3-vs-2s/

Ciekawe.

>> No i jeszcze mozna magnes przestawiac mechanicznie - pradu potrzebuje
>> tylko na chwile :-)
> Tylko potrzeba go potem w nowej pozycji utrzymać i wraca problem
> stabilności przełącznia. Nie wiem, jak to zrobić prosto. Jakieś zapadki
> by pomogły, ale ani nie mam obrabiarek, ani na dobrą sprawę bym nie
> wiedział, co z nimi zrobić: to problem dla zegarmistrzów. :-)

kawalek blaszki stalowej i sam sie przytrzyma :-)

serwa modelarskie sa trudnoprzestawialne, przekladnie slimakowe
sa samohamowne, a na YT znajdziesz sporo pomyslow, w tym z drukarek 3D

https://youtu.be/sG_mKVGgQf0?t=30
https://www.youtube.com/watch?v=n_x0we_9wS0

Nie wspominajac o zatrzaskach bistabilnych
https://www.youtube.com/watch?v=VA7UGVCpcFk

do kupienia w sklepach meblowych, oraz w dlugopisie :-)

Sa tez gotowe latching/bistable relay ... ale Ty chyba szukasz
kontaktrona.

A ... w sumie to chyba najprosciej obracac magnes krokowcem :-)
Jak linia NS bedzie w poprzek kontaktronu, to powinien sie otworzyc.
Mozna tez jaką "zwore" stalową miedzy magnes a kontatron wprowadzic
:-)

Tak swoja drogą - "inteligentne" gniazdko melink z biedronki ...
lekko cieple. Na oko - z poł wata.
Ciekawe - elektronika troche bierze, czy przekaznik ...

No i troche mnie to zaczelo draznic przy tej pogodzie :-)

A swosja droga - przekaznik bistabilny sie pieknie robi z dwoch
zwyklych przekaznikow, dwa kawalki blaszki potrzebne.
Tylko ... teraz gotowe bistabilne tanie :-)


https://www.sklep.cyfronika.com.pl/pl/p/PMZ-PK2-3V-Przekaznik-bistabilny-w-obudowie-DIL10-kontaktronowy-3V-Zettler-2-cewki/34121
kontaktronowy ?

https://www.sklep.cyfronika.com.pl/pl/c/bistabilne/1084/1/default/1/f_at_33_705/1


J.

J.F

unread,
Jul 26, 2022, 1:14:57 PM7/26/22
to
On Tue, 26 Jul 2022 08:06:16 +0200, Piotr Wyderski wrote:
> J.F wrote:
>> Albo ... uzyc kawalek ferromagnetyka.
>> Namagnesowac krotkim impulsem, a potem bedzie trzymal.
>> Tylko rozmagnesowac trudno - wyświetlacze przemagnesowywaly przeciwnie
>
> Rozmagnesowanie jest trudne, łatwiej przemagnesować w drugą stronę. I
> wychodzi coś takiego: https://en.wikipedia.org/wiki/Electropermanent_magnet
>
> Dorzuciłem sobie do listy rzeczy wartych poeksperymentowania.

To jest ciekawe.
I jakby pasuje do kontaktronow.

Tylko .. z mojego doswiadczenia wynika, ze prawdziwe magnesy sie jakos
trudno przemagnesowywuje. Chyba nigdy mi sie nie udalo.
Ale te wyswietlacze mechaniczne, pamieci ferrytowe - jakos sie dawalo.
Tylko ze one chyba jakies slabsze.

No i magnetofony ... ale glowicy przeciez sam nie zrobie :-(

Jak podano przykladowo - koercja AlNiCo 50kA/m.
Jak oni z tego wyliczyli 62.8mT to nie wiem.

Jak oszacowac dlugosc obwodu w ich pomysle?
Bo jesli mialoby to byc np 1cm, to potrzeba 500 Azw.

A tymczasem ...
-jesli cewka ma przemagnesowac tylko ten jeden magnes,
do domkniecie obwodu byloby przez powietrze dookola cewki ... 1cm
calkiem dobry stosunek.

-ale przeciez tam jest piekny zamkniety obwod magnetyczny z
ferromagnetykow ... to jak zrobic, zeby drugi magnes sie nie
przemagnesowal przy okazji?
a widze - drugi ma znacznie wieksza koercje, 1.1MA/m

no - warte eksperymentow.

J.

Piotr Wyderski

unread,
Jul 26, 2022, 5:18:12 PM7/26/22
to
J.F wrote:

> no - warte eksperymentow.

Uchwyty ładunku do dronów też tak robią:

https://www.youtube.com/watch?v=ggvm-GQxwaY

Zaletą jest zerowy pobór prądu w stanach stabilnych.

Pozdrawiam, Piotr

LordBluzg®🇵🇱

unread,
Jul 26, 2022, 5:19:26 PM7/26/22
to
W dniu 26.07.2022 o 19:14, J.F pisze:
[...]
> no - warte eksperymentow.
>
Lepiej odkopać jakąś mumię. Technika magnetyczna została już wyczerpana.
To od dawna stało się historią :]

Piotr Wyderski

unread,
Jul 26, 2022, 5:34:59 PM7/26/22
to
J.F wrote:

> Musze sprawdzic, ale da sie zrobic na wiele roznych sposobow.
> Np dwie cewki :-)

To jest rejestr przesuwny z wyjściami mocy i wbudowanymi transilami.
Łatwo z niego zobić prądowy DAC: jedno wyjście steruje cewką
bezpośrednio, drugie przez opornik. Wystarczy na 4 przekaźnki lub 8 bez
kombinowania.

> Sa tez gotowe latching/bistable relay ... ale Ty chyba szukasz
> kontaktrona.

Szukam przekaźnika o parametrach odpowiednich do wyczynowego
elektrometru. Kluczowymi parametrami są: możliwie duża oporność między
kontaktami w stanie wyłączonym (nic poniżej teraoma się nie nada),
możliwie mała pojemność w stanie wyłączonym, brak sprzężenia cewki do
styków (rezystancyjnie i pojemnościowo) i małe gradienty termiczne w
stanie włączonym. To nie są parametry zwykłego przekaźnika made in
China, nawet w sprzęcie profesjonalnym stosuje się dedykowane
rozwizania. Np. Białorusini poradzili sobie m.in. izolatorem
bursztynowym i finezyjną konstrukcją mechaniczną:

http://www.155la3.ru/rv4.htm
> A ... w sumie to chyba najprosciej obracac magnes krokowcem :-)

Lepiej go przesuwać, więcej rurek obejmie:

https://www.amazon.pl/silnika-krokowego-miniaturowy-2-fazowy-4-przewodowy/dp/B07PLXGY47

I tak to miało wyglądać, ale po zaskakująco dobrych wynikach prototypu
odpuściłem. Z 5mW ciepła sobie poradzę.

> https://www.sklep.cyfronika.com.pl/pl/c/bistabilne/1084/1/default/1/f_at_33_705/1

Gdyby mi pasowało coś gotowego, to bym pupy nie truł...

Pozdrawiam, Piotr

LordBluzg®🇵🇱

unread,
Jul 26, 2022, 6:41:27 PM7/26/22
to
W dniu 26.07.2022 o 23:34, Piotr Wyderski pisze:
[...]
>> https://www.sklep.cyfronika.com.pl/pl/c/bistabilne/1084/1/default/1/f_at_33_705/1
>>
>
> Gdyby mi pasowało coś gotowego, to bym pupy nie truł...
>
To może opisz do czegoto? Nie widzę tutaj, jak dotąd, niemożliwości
zastosowania bistabilnego.

J.F

unread,
Jul 27, 2022, 4:40:12 AM7/27/22
to
On Tue, 26 Jul 2022 23:34:47 +0200, Piotr Wyderski wrote:
> J.F wrote:
>> Musze sprawdzic, ale da sie zrobic na wiele roznych sposobow.
>> Np dwie cewki :-)
>
> To jest rejestr przesuwny z wyjściami mocy i wbudowanymi transilami.
> Łatwo z niego zobić prądowy DAC: jedno wyjście steruje cewką
> bezpośrednio, drugie przez opornik.

Opornik to zło. moc traci :)
PWM, wyzsze napiecie, lub druga cewka.

>> A ... w sumie to chyba najprosciej obracac magnes krokowcem :-)
>
> Lepiej go przesuwać, więcej rurek obejmie:
> https://www.amazon.pl/silnika-krokowego-miniaturowy-2-fazowy-4-przewodowy/dp/B07PLXGY47

Ale to caly mechanizm, i to niekompletny.
Obracanie na osi to bez mechaniki :-)

> I tak to miało wyglądać, ale po zaskakująco dobrych wynikach prototypu
> odpuściłem. Z 5mW ciepła sobie poradzę.

A w ogole masz jakis problem z cieplem? Bo 5mW to tyle co nic,
moze w bateryjnym zasilaniu bylby problem.

J.

Piotr Wyderski

unread,
Jul 27, 2022, 3:39:59 PM7/27/22
to
J.F wrote:

> Opornik to zło. moc traci :)

Dużo jej nie trzeba, a ma tę miłą zletę, że da się go oddzielić
"geograficznie" od cewki przekaźnika. Dostajesz nowy stopień swobody i
możesz sterować tym, gdzie się grzeje. Byle daleko od multipleksera. :-)

> Ale to caly mechanizm, i to niekompletny.

Doklej do nakrętki dwa dostatecznie duże neodymy epoksydem i się będą
grzecznie suwać po dnie. Są też wersję z gotowym wózkiem z tworzywa.

> A w ogole masz jakis problem z cieplem? Bo 5mW to tyle co nic,
> moze w bateryjnym zasilaniu bylby problem.

Moc nie jest problemem, tylko miejsce jest słabe: grzeje akurat
najwrażliwszą część multipleksera. W przyrządzie mającym mierzyć
nanowolty i pikoampery to jest pewien problem...

Fachowcy lutują stopem Cd60Sn40 ze względu na małe EMF, ale aż tak mi
nie zależy.

Pozdrawiam, Piotr


Paweł Pawłowicz

unread,
Jul 29, 2022, 5:17:27 AM7/29/22
to
W dniu 27.07.2022 o 21:39, Piotr Wyderski pisze:
[...]
> Fachowcy lutują stopem Cd60Sn40 ze względu na małe EMF

Z diagramu fazowego wynika, że potrzebna by była temperatura lutowania
dobrze ponad 500C. Eutektyk 33% Cd ma 449C, używając go można by trochę
obniżyć temperaturę. Do celu "low EMF" używa się też stopu Sn70Cd30,
więc pewnie eutektyk byłby OK. Ale trzeba sobie samemu zrobić, bo raczej
nie da się go kupić. Piszą też, żeby używać jedynie kalafonii jako
topnika. W tej temperaturze ohydna robota.
Ale stop ciekawy, nie znałem nic topiącego się w podobnym zakresie
temperatur. Może go zrobię. Dzięki.

P.P.

J.F

unread,
Jul 29, 2022, 5:29:53 AM7/29/22
to
On Fri, 29 Jul 2022 11:17:25 +0200, Paweł Pawłowicz wrote:
> W dniu 27.07.2022 o 21:39, Piotr Wyderski pisze:
> [...]
>> Fachowcy lutują stopem Cd60Sn40 ze względu na małe EMF
>
> Z diagramu fazowego wynika, że potrzebna by była temperatura lutowania
> dobrze ponad 500C. Eutektyk 33% Cd ma 449C, używając go można by trochę

Az tyle? Czy "eutektyk" tu pasuje?

zaraz ... czy kadm nie jest skladnikiem stopow niskotopliwych?

zaraz ... temperatura topnienia kadmu to 321C ...
moze to 250C mialo byc, albo 500 F, albo 500K

> obniżyć temperaturę. Do celu "low EMF" używa się też stopu Sn70Cd30,
> więc pewnie eutektyk byłby OK. Ale trzeba sobie samemu zrobić, bo raczej
> nie da się go kupić. Piszą też, żeby używać jedynie kalafonii jako
> topnika. W tej temperaturze ohydna robota.

Jak do elektrometru ... topnik chyba jakis dobrze zmywalny powinien
byc ? :-)

> Ale stop ciekawy, nie znałem nic topiącego się w podobnym zakresie
> temperatur. Może go zrobię. Dzięki.
>
> P.P.

J.

Paweł Pawłowicz

unread,
Jul 29, 2022, 6:08:26 AM7/29/22
to
W dniu 29.07.2022 o 11:29, J.F pisze:
> On Fri, 29 Jul 2022 11:17:25 +0200, Paweł Pawłowicz wrote:
>> W dniu 27.07.2022 o 21:39, Piotr Wyderski pisze:
>> [...]
>>> Fachowcy lutują stopem Cd60Sn40 ze względu na małe EMF
>>
>> Z diagramu fazowego wynika, że potrzebna by była temperatura lutowania
>> dobrze ponad 500C. Eutektyk 33% Cd ma 449C, używając go można by trochę
>
> Az tyle? Czy "eutektyk" tu pasuje?

Nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi. Pojęcie "eutektyk" jest jasno
zdefiniowane.

> zaraz ... czy kadm nie jest skladnikiem stopow niskotopliwych?
>
> zaraz ... temperatura topnienia kadmu to 321C ...
> moze to 250C mialo byc, albo 500 F, albo 500K

No i trafiłeś. To kelwiny, nie stopnie Celsjusza.

P.P.

J.F

unread,
Jul 29, 2022, 9:10:06 AM7/29/22
to
On Fri, 29 Jul 2022 12:08:24 +0200, Paweł Pawłowicz wrote:
> W dniu 29.07.2022 o 11:29, J.F pisze:
>> On Fri, 29 Jul 2022 11:17:25 +0200, Paweł Pawłowicz wrote:
>>> W dniu 27.07.2022 o 21:39, Piotr Wyderski pisze:
>>> [...]
>>>> Fachowcy lutują stopem Cd60Sn40 ze względu na małe EMF
>>>
>>> Z diagramu fazowego wynika, że potrzebna by była temperatura lutowania
>>> dobrze ponad 500C. Eutektyk 33% Cd ma 449C, używając go można by trochę
>>
>> Az tyle? Czy "eutektyk" tu pasuje?
>
> Nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi. Pojęcie "eutektyk" jest jasno
> zdefiniowane.

ale o ile sie orientuje, to ma najnizsza temperature topnienia,
nizszą niz oba skladniki, a 449C to wiecej niz cyna ..

>> zaraz ... czy kadm nie jest skladnikiem stopow niskotopliwych?
>>
>> zaraz ... temperatura topnienia kadmu to 321C ...
>> moze to 250C mialo byc, albo 500 F, albo 500K
>
> No i trafiłeś. To kelwiny, nie stopnie Celsjusza.

czyli takie 449K = 176C.
Calkiem fajna temperatura

Ale ... jaka jest minimalna temperatura dzialania kalafoni?
Jakbym mial lutowie o temperaturze 100C czy 120C - takiej,
aby kalafonia sie juz stopila ... czy wystarczy stopienie,
czy ona jeszcze w jakies reakcje chemiczne wchodzi, i musi byc cieplej
?

J.

Paweł Pawłowicz

unread,
Jul 29, 2022, 10:16:00 AM7/29/22
to
W dniu 29.07.2022 o 15:10, J.F pisze:
[...]
> czyli takie 449K = 176C.
> Calkiem fajna temperatura
>
> Ale ... jaka jest minimalna temperatura dzialania kalafoni?
> Jakbym mial lutowie o temperaturze 100C czy 120C - takiej,
> aby kalafonia sie juz stopila ... czy wystarczy stopienie,
> czy ona jeszcze w jakies reakcje chemiczne wchodzi, i musi byc cieplej
> ?

Jak przy każdej reakcji chemicznej szybkość reakcji jest proporcjonalna
do exp(E/(RT)), gdzie E to energia aktywacji. A więc to krzywa wykładnicza.
W przypadku stopu Cd60Sn40 temperatura topnienia to 225C, a więc
lutowanie nie różni się od lutowania stopami cyny.
Przy lutowaniu zawsze ustawia się temperaturę lutownicy o kilkadziesiąt,
nawet 100, stopni wyższą od temperatury topnienia lutu. Prawdę mówiąc
nie widzę zastosowania dla lutu o temperaturze topnienia podobnej (lub
nawet niższej) do temperatury pokojowej.

P.P.

Paweł Pawłowicz

unread,
Jul 29, 2022, 10:43:09 AM7/29/22
to
W dniu 29.07.2022 o 16:15, Paweł Pawłowicz pisze:
Dwa zdania uzupełnienia. Kluczowe jest pytanie, czy produkty utleniania
Twojego lutu rozpuszczą się w słabym kwasie, jakim jest kalafonia.
100-120C to pewnie jakiś stop cyny, ołowiu, bizmutu i indu w różnych
kombinacjach. Kalafonia powinna zadziałać.

P.P.

J.F

unread,
Jul 29, 2022, 10:43:29 AM7/29/22
to
On Fri, 29 Jul 2022 16:15:59 +0200, Paweł Pawłowicz wrote:
> W dniu 29.07.2022 o 15:10, J.F pisze:
> [...]
>> czyli takie 449K = 176C.
>> Calkiem fajna temperatura
>>
>> Ale ... jaka jest minimalna temperatura dzialania kalafoni?
>> Jakbym mial lutowie o temperaturze 100C czy 120C - takiej,
>> aby kalafonia sie juz stopila ... czy wystarczy stopienie,
>> czy ona jeszcze w jakies reakcje chemiczne wchodzi, i musi byc cieplej
>> ?
> Jak przy każdej reakcji chemicznej szybkość reakcji jest proporcjonalna
> do exp(E/(RT)), gdzie E to energia aktywacji. A więc to krzywa wykładnicza.
> W przypadku stopu Cd60Sn40 temperatura topnienia to 225C, a więc
> lutowanie nie różni się od lutowania stopami cyny.

Ale jak juz zaczałes pisac o temperaturze kalafoni,
to sie zacząlem zastanawiac - lutowalbym np stopem Wooda,
70C topnienia ...
-kalafonia sie stopi, czy trzeba podkrecic?
-stopi, ale czy zadziala ?

> Przy lutowaniu zawsze ustawia się temperaturę lutownicy o kilkadziesiąt,
> nawet 100, stopni wyższą od temperatury topnienia lutu. Prawdę mówiąc
> nie widzę zastosowania dla lutu o temperaturze topnienia podobnej (lub
> nawet niższej) do temperatury pokojowej.

-bezpieczniki,
-bo ma jakies specjalne własnosci, a bedzie pracowal w zimnie,
-pamietasz jedna z nowelek Lema? :-)


ale po co az 100 stopni wiecej ?

J.

Paweł Pawłowicz

unread,
Jul 29, 2022, 10:52:40 AM7/29/22
to
W dniu 29.07.2022 o 16:43, J.F pisze:
[...]
>> Przy lutowaniu zawsze ustawia się temperaturę lutownicy o kilkadziesiąt,
>> nawet 100, stopni wyższą od temperatury topnienia lutu. Prawdę mówiąc
>> nie widzę zastosowania dla lutu o temperaturze topnienia podobnej (lub
>> nawet niższej) do temperatury pokojowej.
>
> -bezpieczniki,
> -bo ma jakies specjalne własnosci, a bedzie pracowal w zimnie,
> -pamietasz jedna z nowelek Lema? :-)

Bajki robotów, o helowych precjozach?

> ale po co az 100 stopni wiecej ?

Kiedy lutuję stopem Sn60Pb40 nastawiam 325C. Aby było szybko i elementy
nie przegrzewały się. Topnik Kester 2331. Niestety, Greta zakazała jego
importu do EU. W USA kupisz bez problemów. Ciekawe, czy w UK się da.

P.P.

J.F

unread,
Jul 29, 2022, 11:26:46 AM7/29/22
to
On Fri, 29 Jul 2022 16:52:38 +0200, Paweł Pawłowicz wrote:
> W dniu 29.07.2022 o 16:43, J.F pisze:
> [...]
>>> Przy lutowaniu zawsze ustawia się temperaturę lutownicy o kilkadziesiąt,
>>> nawet 100, stopni wyższą od temperatury topnienia lutu. Prawdę mówiąc
>>> nie widzę zastosowania dla lutu o temperaturze topnienia podobnej (lub
>>> nawet niższej) do temperatury pokojowej.
>>
>> -bezpieczniki,
>> -bo ma jakies specjalne własnosci, a bedzie pracowal w zimnie,
>> -pamietasz jedna z nowelek Lema? :-)
>
> Bajki robotów, o helowych precjozach?

Nie, jakis kalkulator, co sie laczyl z czlowiekiem
I bohatera cos tkneło, zeby uzyc takiego stopu, co przerwalo
połaczenie po rozgrzaniu aparatu.

A stop w ogole słuzyl do robiena kawałów w klubie krótkofalarskim :-)

>> ale po co az 100 stopni wiecej ?
> Kiedy lutuję stopem Sn60Pb40 nastawiam 325C. Aby było szybko i elementy
> nie przegrzewały się. Topnik Kester 2331. Niestety, Greta zakazała jego
> importu do EU. W USA kupisz bez problemów. Ciekawe, czy w UK się da.

No tak - moje lutownice nie maja termometru, to nawet nie wiem ile
maja..

J.

0 new messages